snajper55
20.02.19, 21:47
To tylko nazwiska, które mają przyciągnąć do urn zwolenników PiS. Potem "lokomotywy" zrezygnują z mandatów a do PE pojadą misiewicze z dalszych miejsc na liście.
Dziś wyraźnie powiedziała to Beata Mazurek pytana o rezygnację ze stanowiska w związku z kandydowaniem do PE. Powiedziała -
"Jako PiS liczymy na zwycięstwo. Kampania przed nami, więc pytania (o objęcie mandatu po ewentualnym zwycięstwie - red.) są przedwczesne. Jak zdobędziemy mandat, to będziemy decydować, czy będziemy go obejmować."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24475859,rozbrajajaca-szczerosc-beaty-mazurek-jak-zdobedziemy-mandat.html
S.