buldog2
04.07.19, 01:16
W godzinie komentarzy w TOK FM jedna z pań na okoliczność wyboru kobiety na wysoki urząd UE zawołała "Mamy kobietę!".
Nie mam nic przeciw wyborom kobiet na najwyższe funkcje gdziekolwiek. Nie będą tam same kobiety, jeśli tylko okażą lepsze od mężczyzn. Powtórzę: mogą być wybrane SAME KOBIETY, jeśli będą lepsze.
Ideologiczne świętowanie "Mamy kobietę!" to nic więcej, jak tylko świadectwo zaślepionego i skończonego kretynizmu. Takie samo, jak wymaganie parytetu, nie uczciwej wygranej w czymkolwiek.