borrka
07.07.19, 11:19
Właśnie przeczytałem wywiad z Markiem Borowskim i taki dziwne pytanie:
czy w całym obozie tzw. prawicy jest chocby jedna osoba w przybliżeniu tak inteligentna i w konsekwencji porządna?
Bo inteligencja a priori odrzuca skurw.syństwo i cwaniactwo ludzkiej mierzwy.
Odrzuca wazelinę w nadmiarze.
Nie mówię więc o obatelach, suskich, czy kempach - to podściółka w pisowskiej oborze.
Czy potraficie wskazać kogoś o wysokich kwalifikacjach intelektualnych i moralnych?
Nie pytam ze złośliwości.
Pytam, bo mnie to samego zastanowiło.
PS. Link do rozmowy z Borowskim:
wyborcza.pl/magazyn/7,124059,24969093,marek-borowski-czasem-slysze-pis-nawarzyl-piwa-niech-sie.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto#s=BoxWyboImg1:undefined
Może sie wydac bez związku, ale taki był mechanizm mojej refleksji.