Dodaj do ulubionych

Lista Sendlerowej

IP: *.pse.pl 22.04.02, 11:26
Ciekawy film dokumentalny zobaczyłem w TVP w piątek.
"Momentów" nie było.
Było wiele dobra.

Fabuła mniej więcej taka:
główna bohaterka filmu Irena Sendler (dziś lat 92)
wyprowadziła wraz z przyjaciółmi około 2500 żydowskich
dzieci z warszawskiego getta. Wiemy, że za każde z tych
dzieci groziła jej i jej bliskim śmierć.
Mimo to ratowali żydowskie dzieci, bo jako ludzie,
musieli tak postąpić.
Historia pani Ireny zainteresowała cztery uczennice
szkoły średniej w USA,
które napisały i wystawiły w teatrze szkolnym sztukę na
ten temat.
Kto filmu nie widział niech żałuje.
Lubię historie, z których wynika, że ludzie potrafią
zachować się jak ludzie.

Ja jednak zastanawiam się teraz nie tyle nad
bohaterstwem do jakiego była zdolna ta wydaje się tak
zwyczajna i skromna kobieta, ile nad tymi, którzy
skrzętnie wyciągają na światło dzienne każdą podłość
a 'nie zauważają' jakoś dobra.
Zachowują się trochę jak apostołowie Złej Nowiny:
- 'Patrzcie jacy źli są ludzie. Zło które jest w was to
przy tym nic, nie przejmujcie się nim. Nie warto być
szlachetnym. Zło zwycięża'.

Zastawiam się teraz, dlaczego sprawa Jedwabnego - gdzie
kilkadziesiąt osób zamordowało jednego dnia około 400
Żydów porusza cały świat a nikt (!) nie pisze o pani
Irenie Sendler, która wraz z kilkudziesięcioma innymi
osobami przez kilka lat (!) uratowała 2500 Żydów.
Zastanawiam się, dlaczego tak mało pisze się o
działalności Rady Pomocy Żydom (Żegota) i np. o
wielkiej bohaterskiej roli jaką odegrała ratując Żydów
pani Zofia Kossak.
W ciągu okupacji Żydzi ukrywali się w około 30
tysiącach warszawskich mieszkań. Było to co ósme
mieszkanie. Mimo śmierci jaka groziła nawet za podanie
Żydowi szklanki wody czy kawałka chleba. Groziła nie
tylko temu który podał ale także jego
rodzinie.
I nie brakowało szmalcowników, robiących pieniądze na
wydawaniu Żydów i pomagających im Polaków Niemcom.
Dziś w środowiskach żydowskich piszę się, że pomoc dla
Żydów była zbyt mała.
Że społeczeństwo polskie było obojętne na zbrodnie lub
wręcz je popierało.
Że zawiódł kościół.

Zastanawiamś się nad tym co powiedział kiedyś Menahem
Begin - że 'Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem
matki'.
Zastawiam się nad ludzmi takimi jak profesor J.T.Gross
czy nieżyjący już pisarz Jerzy Kosiński.
O co chodzi.
O prawdę ?
Jeśli tak to dlaczego traktują ją tak jawnie
tendencyjnie i wybiórczo ? Dlaczego niekorzystne dla
Polaków hipotezy podają jako fakty. Czy chodzi o kasę,
bo horror i kryminał sprzedaje się lepiej niż żywoty
świętych ? Więcej ma czytelników tygodnik NIE niż
Tygodnik Powszechny.

Jeśli tak, to rozumiem, ale to bardzo podłe.
To zarabianie na zbrodniach i nikczemnościach.
Im większa zbrodnia tym większy nakład i więcej widzów.
Zamordowano 400 ? Hmm, trochę mało - napiszmy 4000.

W USA powstał cały biznes holokaustu.
Żydzi amerykańscy nie robili nic dla uratowania swoich
braci w Europie. Udawali, że nie wierzą lub nie chcieli
uwierzyć faktom.
Dziś wytaczają na wszystkie strony procesy by wyciagnąć
jak najwięcej kasy. By odzyskać dla siebie jak
najwięcej złota i majątków pozostawionych przez
pomordowanych przez hitlerowców obywateli Polski,
Francji, Niemiec, itd.
Jeśli nie mogą nic ugrać sieją antypolską propagandę.

Nie jestem antysemitą ale takie praktyki budzą moje
największe obrzydzenie. Powinny się spotkać z
jednoznacznym potępieniem ze strony państwa Izrael
oraz instytutu Yad Vashem.

A sam Yad Vashem powinien też zwrócić do Drohobycza
freski Brunona Szulca wykradzione w zeszłym roku. To
nie było godne takiej instytucji. Kradzież to kradzież,
niezależnie od pobudek.
Obserwuj wątek
    • Gość: )))))))) Re: Lista Sendlerowej IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 22.04.02, 11:41
      Jak Le Pen powiedzial slusznie we Francji,ze Holokaust : NIE BYL NAJWIEKSZA
      ZBRODNIA w HISTORII SWIATA i XX wieku nawet, to szczekali na niego ,ze jest
      faszysta i post-nazista.....))))))).
      Zydostwo trzyma lape na mediach i finansach w USA i UE i dlatego lansuja ciagle
      MIT WIECZNYCH OFIAR ....A jak obrzezane owieczki sie zachowuja w Palestynie to
      kazdy widzi....
      Zydostwo kradlo,kradnie i oszukuje gorzej od Aryjczykow bo to koczownicze
      plemie jak Beduini,nawykle do rabunkow....
      Zreszta w hitlerowskich obozach to rasisci -Niemcy zabijali rasitow-Zydow ( bo
      wyznajacych Judaizm-rasitowska religie i syjonizm) .
      Holokaust to tragiczna rozgrywka miedzy rasistami i syjonistami....aj waj,aj
      waj,aj waj))))))))
    • Gość: Ewawa Re: Lista Sendlerowej IP: 217.153.32.* 22.04.02, 17:23
      Gość portalu: Dzik napisał(a):


      To bardzo ciekawe co piszesz. Jednak zgodnie z wspomnianymi przez ciebie
      skłonnościami do fascynowania sie złem, sensacją i szmirą nie znajdziesz wielu
      interlokutorów:-).
      Masz rację że z ludzi powinno próbowac sie wykrzesać dobro. Mam nadzieję że ono
      tam gdzieś jest?! Ale dlaczego taka moda na propagowanie przemocy i okrucieństwa?
      Dlaczego w TV 90% informacji to informacje negatywne, przerażające?
      Mamy się bać? Mamy fascynować się krwią i potęgą okrucieństwa? To są ideały?
      Przecież nie dość że to podłe to juz strasznie nudne.
      A może pokazać ludziom pomysły na działanie pozytywne?
      • Gość: Dzik Re: Lista Sendlerowej .. do Ewawy. IP: *.pse.pl 23.04.02, 10:47
        Gość portalu: Ewawa napisał(a):

        > Masz rację, że z ludzi powinno próbowac sie wykrzesać
        > dobro. Mam nadzieję że ono tam gdzieś jest?! Ale
        > dlaczego taka moda na propagowanie przemocy i
        > okrucieństwa?
        > Dlaczego w TV 90% informacji to informacje negatywne,
        > przerażające?
        > Mamy się bać? Mamy fascynować się krwią i potęgą
        > okrucieństwa? To są ideały?
        > Przecież nie dość że to podłe to juz strasznie nudne.
        > A może pokazać ludziom pomysły na działanie pozytywne?
        jest lub był taki program Piotra Bałtroczyka
        "Zwyczajni nie zwyczajni"
        W zasadzie powinien być ciekawy bo pokazywał zwykle
        bohaterskie zachowania, poświęcenie, odwagę itp
        Ale przyznaję, że prędko przestałem oglądać.

        Troche to było nudne. Może zła formuła programu, choć
        Bałtroczyka bardzo lubię.
        A może ... czułem się niepewnie, bo nie wiem
        jak ja bym się zachował, czy bym potrafił.
        Może program niepokoił moje sumienie.
        I zmieniałem kanał.

        • Gość: Ewawa Re: Lista Sendlerowej .. do Dzika. IP: 217.153.32.* 23.04.02, 11:14
          To jest właśnie sedno sprawy. Dobro i szlachetnosc przedstawia się zazwyczaj w
          nudnej formie. Zawsze łatwiej działac na najprymitywniejsze ludzkie emocje i
          instynkty. Wszystko co jest trochę bardziej ambitne czy mniej krwiożercze jest
          zaraz "elitarne" i szybko kasuje się z tv radia prasy.

          • Gość: Dzik Re: Lista Sendlerowej .. do E IP: *.pse.pl 23.04.02, 12:11
            Gość portalu: Ewawa napisał(a):

            > To jest właśnie sedno sprawy. Dobro i szlachetnosc
            > przedstawia się zazwyczaj w nudnej formie. Zawsze
            > łatwiej działac na najprymitywniejsze ludzkie emocje i
            > instynkty. Wszystko co jest trochę bardziej ambitne czy
            > mniej krwiożercze jest
            > zaraz "elitarne" i szybko kasuje się z tv radia prasy.
            >
            I tak wszelka tandeta wypiera lepszy towar.

            Dominują:

            Głupie konkursy i turnieje, bo 'dowartościowują'
            przeciętnego widza - takiego, który potrafi odpowiedzieć
            na wiekszosc pytań, a jak się w końcu gracz potknie to
            dobrze mu tak.
            Szczytem głupoty - audiotele - gdzie chodzi tylko o to
            by "abonamenci" dzwonili, dzwonili, dzwonili.

            Pogramy typu reality show (Big Brother, Bar itp)
            bo pokazują, że każdy głupek może być bohaterem
            zbiorowej wyobraźni, ba, głupek może 'potem' zrobić kasę
            w reklamie lub zostać posłem.

            Biesiady zamiast np trasmisji z koncertów,
            teatr telewizji umiera na naszych oczach itd



            Wiadomości o aferach nie kończą się wyjaśnieniem
            bo nie o to chodzi, żeby się narazić aferzystom
            i ich politycznym 'ochroniarzom'.
            Plotki i pyskówki wypierają analizy itd itd.
            W końcu w Sejmie mamy głupich i chamskich reprezentantów
            narodu.
            I co się dziwić.
    • Gość: Ordon Do Dzika IP: *.ipt.aol.com 22.04.02, 18:28
      Prawdziwa dobroc bywa skromna, nie potrzebuje rozglosu.
      • Gość: Ewawa Re: Do Dzika IP: 217.153.32.* 23.04.02, 08:16
        Gość portalu: Ordon napisał(a):

        > Prawdziwa dobroc bywa skromna, nie potrzebuje rozglosu.



        Nie wierzę w to . Ludzie wymagają niestety maleńkiej edukacji. Oczywiście gdyby
        nie było indoktrynacji teliwizyjej z jej kiczem, brutalnością, umiłowaniem do
        łatwizny i chały to może społeczeństwo mogłoby sobie egzysyować samo. Ale tu
        potrzeba jakiwjś przeciwwagi , bo szala dawno przechyliła se na gorszą stronę.
        Promocja zachowań pozytywnych , promocja myślenia! Oczywiście nie nuda i
        ckliwośc , ale ciekawe pomysły , piękno, sztuka, gdzie to jest!?
      • Gość: Dzik Re: Do Ordona IP: *.pse.pl 23.04.02, 10:32
        Gość portalu: Ordon napisał(a):

        > Prawdziwa dobroc bywa skromna, nie potrzebuje rozglosu.

        "
        Miłość cierpliwa jest,
        łaskawa jest.
        Miłość nie zazdrości,
        nie szuka poklasku,
        nie unosi się pychą;
        nie jest bezwstydna,
        nie szuka swego,
        nie unosi się gniewem,
        nie pamieta złego;
        nie cieszy się niesprawiedliwością,
        lecz współweseli z prawdą."

        św. Paweł - Pierwszy list do Koryntian 13,4
    • d_nutka Re: Lista Sendlerowej 23.04.02, 09:12
      "Kto ratuje jedno życie, to tak jak-by ratował cały świat"
      Ten napis znajduje sie na medalu Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.
      Medel ten otrzymują konkretne osoby za bohaterskie czyny ratowania Żydów w
      czasie II WŚ.
      Z tymi zasługami wydaje mi się być podobnie jak ze zwycięstwami Małysza.
      Ja nie poczuwam sie do udziału w gloryfikacji siebie jako obywatela Narodu
      Polskiego za to, że mój rodak zwycięża.
      A jaki ja mam w tym swój udział?
      Dlaczego mam sobie przypisywać zasługi jego ciężkiej pracy na treningach, jego
      skupienie przed skokiem i jego odwagę?
      Cieszę się jak zwycięża ale cieszy mnie też każda uczciwa rywalizacja sportowa.
      Podziwiam każdego dobrego sportowca bez względu na nację.
      Jest to dobro ogólnoludzkie.
      Podobnie podchodzę do osobistych zasług Odważnych Polaków, którzy z narażeniem
      swojego życia i życia swoich bliskich ratowali życie Żydów i żydowskich dzieci
      tak jak to czynila Pani Sendlerowa i jej przyjaciele.
      Ale czy to oznacza, że każdy współczesny Polak Jej zasługi poczytuje jak swoje
      własne?
      Czy zada sobie pytanie; czy zrobił by to samo?
      A jeśli nie jest pewny swojej postawy, niech też nie przypisuje sobie nie swoje
      zasługi!
      Bądźmy bliżej prawdy.
      d_nutka
      • Gość: Ewawa Re: Lista Sendlerowej IP: 217.153.32.* 23.04.02, 09:40
        d_nutka napisał(a):

        > "Kto ratuje jedno życie, to tak jak-by ratował cały świat"
        > Ten napis znajduje sie na medalu Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.
        > Medel ten otrzymują konkretne osoby za bohaterskie czyny ratowania Żydów w
        > czasie II WŚ.
        > Z tymi zasługami wydaje mi się być podobnie jak ze zwycięstwami Małysza.
        > Ja nie poczuwam sie do udziału w gloryfikacji siebie jako obywatela Narodu
        > Polskiego za to, że mój rodak zwycięża.
        > A jaki ja mam w tym swój udział?
        > Dlaczego mam sobie przypisywać zasługi jego ciężkiej pracy na treningach, jego
        > skupienie przed skokiem i jego odwagę?
        > Cieszę się jak zwycięża ale cieszy mnie też każda uczciwa rywalizacja sportowa.
        >
        > Podziwiam każdego dobrego sportowca bez względu na nację.
        > Jest to dobro ogólnoludzkie.
        > Podobnie podchodzę do osobistych zasług Odważnych Polaków, którzy z narażeniem
        > swojego życia i życia swoich bliskich ratowali życie Żydów i żydowskich dzieci
        > tak jak to czynila Pani Sendlerowa i jej przyjaciele.
        > Ale czy to oznacza, że każdy współczesny Polak Jej zasługi poczytuje jak swoje
        > własne?
        > Czy zada sobie pytanie; czy zrobił by to samo?
        > A jeśli nie jest pewny swojej postawy, niech też nie przypisuje sobie nie swoje
        >
        > zasługi!
        > Bądźmy bliżej prawdy.
        > d_nutka
        >


        No tak , kiedy ktoś wspomina o szlachetnych postawach OBYWATELI POLSKICH to
        uogólnianie, ale jeśli jakiś palnt miał 3 promile alkoholu we krwi to - POLACY to
        alkoholicy. Dlaczego?
        Wnioski aż się same nasuwają.
      • Gość: Dzik Re: Lista Sendlerowej do d-nutki IP: *.pse.pl 23.04.02, 10:23
        d_nutka:
        "Kto ratuje jedno życie, to tak jakby ratował cały
        świat". Ten napis znajduje sie na medalu Sprawiedliwy
        Wśród Narodów Świata. Medal ten otrzymują konkretne
        osoby za bohaterskie czyny ratowania Żydów w czasie II
        WŚ.

        Dzik:
        Napis i przesłanie piękne, ale dlaczego jest tak, że
        bardziej interesuje (pociąga ?) nas ten kto życie
        odbiera.
        Czy nie jest tak, że
        'kto odbiera jedno życie, to tak jakby gubił cały
        świat' ?

        Przecież każde zło wyrządzone innemu człowiekowi,
        stworzeniu czy nawet roślinie powiększa w świecie
        ogólną pulę zła, rodzi następne zło itd. Nienawiść
        karmi się nienawiścią. Nienawidzi dobra.
        Dlatego zgadzam się ze św. Pawłem, że zło należy
        zwyciężać dobrem.

        Na razie jest tak, że w tv dominują złe wiadomości nie
        dlatego, że dominują w świecie, tylko dlatego że
        zwiększają oglądalność i wpływy z reklam.
        Każde 'udane' morderstwo to więcej widzów i więcej
        pieniędzy dla mediów. Czy nie jest to obrzydliwe ??

        d_nutka:
        Z tymi zasługami wydaje mi się być podobnie jak ze
        zwycięstwami Małysza. Ja nie poczuwam sie do udziału w
        gloryfikacji siebie jako obywatela Narodu Polskiego za
        to, że mój rodak zwycięża.
        A jaki ja mam w tym swój udział ?
        Dlaczego mam sobie przypisywać zasługi jego ciężkiej
        pracy na treningach, jego skupienie przed skokiem i
        jego odwagę ? Cieszę się jak zwycięża ale cieszy mnie
        też każda uczciwa rywalizacja sportowa.
        Podziwiam każdego dobrego sportowca bez względu na
        nację. Jest to dobro ogólnoludzkie.
        Podobnie podchodzę do osobistych zasług Odważnych
        Polaków, którzy z narażeniem swojego życia i życia
        swoich bliskich ratowali życie Żydów i żydowskich
        dzieci tak jak to czynila Pani Sendlerowa i jej
        przyjaciele.

        Dzik:
        Masz rację ale chyba przyjemniej ci jest jeśli właśnie
        Polak wygra w rywalizacji sportowej lub zachowa się jak
        bohater a nie świnia.

        d_nutka:
        Ale czy to oznacza, że każdy współczesny Polak Jej
        zasługi poczytuje jak swoje własne?
        Czy zada sobie pytanie; czy zrobił by to samo?
        A jeśli nie jest pewny swojej postawy, niech też nie
        przypisuje sobie nie swoje zasługi!

        Dzik:
        Oczywiście nie należy przypisywać sobie cudzych zasług.
        Nikt nie wie jak zachowałby się w chwili próby.
        Może jak tchórz, może jak bohater.
        Nawet św. Piotr zdradził swojego Mistrza, sam Chrystus
        odczuwał strach i pokusę uniknięcia śmierci.

        To wszystko prawda.
        Ale czy nie możemy być dumni z naszych przodków czy
        żyjących bliskich lub przeciwnie czy powinniśmy się
        wstydzić za nich ?
        Czy istnieje jakaś zbiorowa świadomość -
        odpowiedzialność lub duma ? Poczucie narodowej
        wspólnoty, z tymi którzy żyją i tymi co odeszli.
        Ja takie poczucie mam na dobre i na złe.
        Taki narodowy garb.

        d_nutka:
        Bądźmy bliżej prawdy.

        Dzik:
        Tak, a 'prawda nas wyzwoli'.
        A prawda to, że oprócz krzykliwej, kolorowej i
        atrakcyjnej zbrodni oraz nikczemności są na świecie
        ciche, szare, skromne poświęcenie i szlachetność.
        Gorzej się sprzedają, ale bez nich świat byłby
        nieznośny. Bo nie trują.

        Film o Irenie Sendlerowej poprawił mi samopoczucie.
        Choć oczywiście żadna w jej moja
        zasługa.
        • d_nutka Re: Lista Sendlerowej do d-nutki 23.04.02, 12:48
          z przyczyn technicznych króciutko.
          Jesli chcemy być dumni z osiągnięc rodaków to mniejmy też odwagę wziąć na
          siebie ich winy.
          Nie można zjeść ciastka i jednocześnie go nie zjeść.
          d_nutka
          • Gość: Dzik Re: Lista Sendlerowej do d-nutki IP: *.pse.pl / 10.5.1.* 23.04.02, 13:00
            d_nutka napisał(a):

            > z przyczyn technicznych króciutko.
            > Jesli chcemy być dumni z osiągnięc rodaków to mniejmy też odwagę wziąć na
            > siebie ich winy.
            mamy, choc moze nie wszyscy ale
            musimy, czy tego chcemy czy nie, bo
            inni pamietaja o naszych winach,
            szkoda, ze tylko o winach
            > Nie można zjeść ciastka i jednocześnie go nie zjeść.
            mimo to, smacznego

            Andrzej

          • Gość: stakoj Lista Sendlerowej do d-nutki IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 23.04.02, 13:44
            > Jesli chcemy być dumni z osiągnięc rodaków to mniejmy też odwagę wziąć na
            > siebie ich winy.
            > Nie można zjeść ciastka i jednocześnie go nie zjeść.
            A co z moją prostą interpretacją poniżej?

      • stakoj Do d_nutki - TO TAKIE PROSTE!!!!!!!!!!!!! 23.04.02, 10:48
        > Z tymi zasługami wydaje mi się być podobnie jak ze zwycięstwami Małysza.
        > Ja nie poczuwam sie do udziału w gloryfikacji siebie jako obywatela Narodu
        > Polskiego za to, że mój rodak zwycięża.
        > A jaki ja mam w tym swój udział?
        Jeśli prześledzić Twoją twórczość, to masz poważne problemy
        we właściwym umieszczeniu Narodu i jednostki, mimo że klucz jest w
        miarę prosty!
        Jeśli władze państwa Izrael, lub dowództwo Armii Izraelskiej
        wydają rozkaz mordowania przy pomocy czołgów i rakiet i snajperów
        bezbronnych ludzi, to wszyscy Żydzi powinni się tego wstydzić i
        za to odpowiadać.
        Jeśli banda kilkunastu ludzi współdziała w zamordowaniu bezbronnych
        Żydów w Jedwabnem bez wiedzy i nakazu władz(choćby podziemnych!)
        polskich lub dowództwa Polskiej Armii, to Polska ani Polacy nie mogą brać
        odpowiedzialności za BANDYTÓW nawet jeśli byli polskiej narodowości!
        Jesli Fibak za własne pieniądze wyjechał za granicę i osiągnął
        prywatne sukcesy (nie tylko) w tenisie, to się tym nie szczycę!
        Jeśli oficjalny reprezentant Polski zdobył Puchar Świata, to jako
        Polak mogę się tym szczycić!

        • Gość: Dr.KrisK Re: Do d_nutki - TO TAKIE PROSTE!!!!!!!!!!!!! IP: *.eng.fsu.edu 24.04.02, 15:45
          To nie jest proste myślenie - to jest myślenie prostackie. Czyli: nie jesteśmy
          moralnie odpowiedzialni jako naród za postępki rodaków w czasie wojny, gdy
          władza państwowa nie działała.. Sprytnie wykombinowane..
          Zazdroszczę ci samozadowolenia.
          • Gość: Dzik Re: TO nie TAKIE PROSTE IP: *.pse.pl 25.04.02, 13:52
            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

            > To nie jest proste myślenie - to jest myślenie
            > prostackie. Czyli: nie jesteśmy moralnie odpowiedzialni
            > jako naród za postępki rodaków w czasie wojny, gdy
            > władza państwowa nie działała.. Sprytnie
            > wykombinowane.. Zazdroszczę ci samozadowolenia.
            Masz rację Krisk, że to nie jest proste,
            że brak władzy państwowej nie zdejmuje z nas piętna
            odpowiedzialności za zbrodnię.

            Ale to bardzo trudny problem.
            Problem odpowiedzialności za grzechy ojców.
            Zaczynając od grzechu ojca Adama.

            Teoria, z która się zgadzam to, że zło nie rodzi się
            samo, że zło rodzi zło.
            Gdyby przedwojenne państwo i społeczeństwo polskie
            lepiej traktowało Żydów - gdyby nie było widocznego
            antysemityzmu - być może Żydzi nie garnęliby się
            w spośób tak zauważalny do ruchu komunistycznego a
            później do okupacyjnej władzy radzieckiej.
            Gdyby sowieci nie mordowali w latach 39-41 Polaków nie
            byłoby w 1941 takiego natężenia nienawiści, które wraz z
            nastrojami antysemickimi doprowadziło do mordu w
            Jedwabnem.
            Gdyby Kościół katolicki nie widział w Żydach Bogobójców i
            jednego ze żródeł zła w świecie, antysemityzm nie
            rozwinął by się może w takim stopniu.
            Gdyby Kain nie zabił Abla.

            Oczywiście jest ważne, że zbrodnię inspirowali Niemcy
            i państwo polskie nie miało dość sił by bronić swoich
            żydowskich obywateli przed żądną krwi tłuszczą ale może
            jako naród odpowiadamy też za to, że to państwo było
            wtedy tak bezsilne.


          • Gość: stakoj Prostak do Dr.KrisK (rasisty?) IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 21:24
            > To nie jest proste myślenie - to jest myślenie prostackie. Czyli: nie jesteśmy
            > moralnie odpowiedzialni jako naród za postępki rodaków w czasie wojny, gdy
            > władza państwowa nie działała..

            Nie czuję się moralnie odpowiedzialny za to,że banda zbirów narodowości
            polskiej zrobiła cokolwiek kiedykolwiek. Nie zrobiła tego ani za
            namową ani zgodą polskich władz!W każdym narodzie są przestępcy i cokolwiek
            robią, robią na własny rachunek. A doszukiwanie się narodowości bandytów
            lub ofiar jest faszystowskie! To że klikudziesięciu Polaków pomogło Niemcom
            zamordować Polaków narodowości żydowskiej jest okropne, ale mnie
            ani moich rodziców to nie obciąża - mnie nie było a moi rodzice ich
            do mordu nie namawiali!
            Żal jest ofiar niezależnie od tego jakiej są narodowości.
            A wypominanie im narodowości to rasizm najczystszy!
            To właśnie nazistowskie rasistowskie ustawy norymberskie
            (tylekroć potępiane) wprowadziły rozróżnianie narodowości!
            Jeszcze następne pytanie do wszystkich rasistów.
            Czy Polakiem (Żydem....) jest ktoś kto miał tylko babkę
            Polaka (Żyda...)? A ktoś kto miał tylko ojca...?

            Jeśli mam odpowiadać za to co ro
    • Gość: eres Re: Lista Sendlerowej IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 23:09
      Gość portalu: Dzik napisał(a):

      > Ciekawy film dokumentalny zobaczyłem w TVP w piątek.
      > "Momentów" nie było.
      > Było wiele dobra.

      (.......)

      > Zastanawiamś się nad tym co powiedział kiedyś Menahem
      > Begin - że 'Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem
      > matki'.

      Masz wątpliwości? Proponuje, aby w następstwie takich rozważań przeprowadzić parę
      testów w Twoim środowisku (nie wyłączając z tego nawet ludzi młodych): rzuć w
      rozmowie jakiś temat dot. Żydów, a przekonasz się, jak wypowiadają się o Żydach
      Twoi rozmówcy, którzy znają ich tylko z opowiadań i rozmów właśnie w rodzinnym
      domu. Zresztą jesteś zapewne stałym czytelnikiem nin. forum, wiesz więc, jak
      liczne są tu antysemickie i szowinistyczne wypowiedzi wielu autorów.
      A Begin dużą część życia spędził w Polsce, trudno mu więc zarzucić, iż nie miał
      pojęcia o Polsce; stosunki polsko-żydowskie znał więc dobrze, z autopsji.

      > Zastawiam się nad ludzmi takimi jak profesor J.T.Gross
      > czy nieżyjący już pisarz Jerzy Kosiński.
      > O co chodzi.
      > O prawdę ?
      > Jeśli tak to dlaczego traktują ją tak jawnie
      > tendencyjnie i wybiórczo ? Dlaczego niekorzystne dla
      > Polaków hipotezy podają jako fakty.

      Nie wrzucaj historyka z pisarzem do jednej szufladki. Sienkiewicz pisał przecież
      powieści historyczne, ale całkowicie pokićkał nazwiska bohaterów swoich książek z
      faktycznymi postaciami historycznymi, jednakże jako pisarz mógł sobie na to
      pozwolić. Tomasz Gross jest natomiast historykiem i pisze o faktach. Gdybyś
      uważnie przeczytał jego „Sąsiadów”, a także Chodakowicza „Żydzi i Polacy 1918-
      1955”, Wierzbickiego „Polacy i Żydzi w zaborze sowieckim” i zadał sobie trudu,
      aby na bieżąco śledzić informacje IPN, to nie pisałbyś o „tendencyjności i
      wybiórczości”.

      Czy chodzi o kasę,
      > bo horror i kryminał sprzedaje się lepiej niż żywoty
      > świętych ? Więcej ma czytelników tygodnik NIE niż
      > Tygodnik Powszechny.
      >
      > Jeśli tak, to rozumiem, ale to bardzo podłe.
      > To zarabianie na zbrodniach i nikczemnościach.
      > Im większa zbrodnia tym większy nakład i więcej widzów.
      > Zamordowano 400 ? Hmm, trochę mało - napiszmy 4000.

      Podłością jest porównywanie pospolitych morderstw z morderstwami o podłożu
      rasowym i politycznym, a zwłaszcza z morderstwami masowymi, jakie miały miejsce w
      łomżyńskiem, w Kielcach i wielu innych miejscowościach.

      > W USA powstał cały biznes holokaustu.
      > Żydzi amerykańscy nie robili nic dla uratowania swoich
      > braci w Europie. Udawali, że nie wierzą lub nie chcieli
      > uwierzyć faktom.
      > Dziś wytaczają na wszystkie strony procesy by wyciagnąć
      > jak najwięcej kasy. By odzyskać dla siebie jak
      > najwięcej złota i majątków pozostawionych przez
      > pomordowanych przez hitlerowców obywateli Polski,
      > Francji, Niemiec, itd.
      > Jeśli nie mogą nic ugrać sieją antypolską propagandę.
      >
      > Nie jestem antysemitą ale takie praktyki budzą moje
      > największe obrzydzenie.

      Moje obrzydzenie budzą natomiast antysemityzm, ksenofobia, szowinizm. A to że
      ktoś oświadcza, że nie jest antysemitą, a jego wypowiedzi temu przeczą, określa
      się jako hipokryzję.

      Powinny się spotkać z
      > jednoznacznym potępieniem ze strony państwa Izrael
      > oraz instytutu Yad Vashem.
      >
      > A sam Yad Vashem powinien też zwrócić do Drohobycza
      > freski Brunona Szulca wykradzione w zeszłym roku. To
      > nie było godne takiej instytucji. Kradzież to kradzież,
      > niezależnie od pobudek.
      >
      >

      • sceptyk Re: Lista Sendlerowej 24.04.02, 00:09
        Eres;
        Moje obrzydzenie budzą natomiast antysemityzm, ksenofobia, szowinizm

        ---------------------------------------------

        Prosze Panstwa, prosimy o dlugie, niemilknace oklaski. Przechodzace nawet w
        owacje. Napisz jeszcze cos o sobie.
      • Gość: Dzik Re: Lista Sendlerowej IP: *.pse.pl 24.04.02, 12:14
        Gość portalu: eres napisał(a):

        > Podłością jest porównywanie pospolitych morderstw z
        > morderstwami o podłożu rasowym i politycznym, a
        > zwłaszcza z morderstwami masowymi, jakie miały miejsce
        > w łomżyńskiem, w Kielcach i wielu innych
        > miejscowościach.
        morderstwo to morderstwo,

        rodzinie zamordowanych wszystko jedno czy zamordowano ich
        z powodów rabunkowych, politycznych czy etnicznych. Nie
        uważam by morderstwo, które nazywasz pospolitym było
        mniej naganne.
        Co zresztą rozumiesz przez "morderstwo pospolite" ?
        Czy chodzi ci:
        o skalę zbrodni ? - byli przecież seryjni mordercy;
        o pobudki ? - jakie by nie były, zabicie niewinnego
        człowieka jest zbrodnią taką samą gdy ginie Polak i gdy
        ginie Żyd lub Palestyńczyk, czy ginie z powodów rasy czy
        dlatego że ma złoty zegarek;
        o premedytację i organizację zbrodni ? -
        mafia morduje z zimną krwią i jest świetnie
        zorganizowana,
        motłoch nie jest zorganizowany, morduje najczęściej pod
        wpływem emocji;
        czy linch jest mniejszą lub większą podłością
        od zbrodni państwa lub organizacji ???

        W ogóle to nie o tym wątek ! tylko
        o fascynacji złem a nie dobrem.

        >
        > > W USA powstał cały biznes holokaustu.
        > > Żydzi amerykańscy nie robili nic dla uratowania
        > > swoich
        > > braci w Europie. Udawali, że nie wierzą lub nie
        > > chcieli uwierzyć faktom.
        > > Dziś wytaczają na wszystkie strony procesy by
        > > wyciagnąć jak najwięcej kasy. By odzyskać dla siebie
        > > jak najwięcej złota i majątków pozostawionych przez
        > > pomordowanych przez hitlerowców obywateli Polski,
        > > Francji, Niemiec, itd.
        > > Jeśli nie mogą nic ugrać sieją antypolską propagandę.
        > >
        > > Nie jestem antysemitą ale takie praktyki budzą moje
        > > największe obrzydzenie.
        >
        > Moje obrzydzenie budzą natomiast antysemityzm,
        > ksenofobia, szowinizm. A to że ktoś oświadcza, że nie
        > jest antysemitą, a jego wypowiedzi temu przeczą,
        > określa się jako hipokryzję.

        no tak oczywiście bo każdy kto skrytykuje postawę
        jakiejkolwiek grupy Żydów to antysemita.
        Polaków można bić jak leci bo Polacy wyssali antysemityzm
        z mlekiem matki.
        Ciekawe co wyssali Żydzi ??

        Pomyliło ci się ,
        tak jak są różni Polacy, tak też są róźni Żydzi.
        Nie wszyscy oni zasłużyli na tytuł sprawiedliwego wśród
        narodów tylko z tej racji, że są Żydami.


    • Gość: Dr.KrisK Może dlatego... IP: *.eng.fsu.edu 24.04.02, 03:28
      .. że gdyby nie Gross, to dalej nie wiedzielibyśmy co się wydarzyło w
      Jedwabnem. Ja o tym nic nie wiedziałem - przekonany byłem ze żadne takie
      wypadki nigdzie nie miały miejsca. Nie można mieć pretensji do Grossa, że mówi
      o sprawach dla nas Polaków przykrych.
      Czy naprawdę nikt z historyków (zwłaszcza tych, którzy tak gorliwie znajdują
      teraz argumenty przeciwko Grossowi) nic o Jedwabnem nie wiedział? Czy może tak
      czasem jest wygodniej....
      Nie możemy żądać, aby każda wypowiedź o Polsce nacechowana była obiektywizmem,
      aby pisząc o Jedwabnem przytaczano rownolegle przykłady ratowania Żydów przez
      Polaków.
      Jedyne w czym mogę ci przyznac rację, to negatywna ocena niektórych środowisk
      amerykańskich Żydów. Ale to inna sprawa, nie mająca związku z tym co sie stało
      w Jedwabnem.
      Ostatnie pytanie, które coraz częściej sobie zadaję - czy oprócz Jedwabnego
      były inne takie przypadki?
      • Gość: Dzik Re: Może dlatego... IP: *.pse.pl 24.04.02, 12:45
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

        > .. że gdyby nie Gross, to dalej nie wiedzielibyśmy co
        > się wydarzyło w Jedwabnem. Ja o tym nic nie wiedziałem
        > - przekonany byłem ze żadne takie wypadki nigdzie nie
        > miały miejsca. Nie można mieć pretensji do Grossa, że
        > mówi o sprawach dla nas Polaków przykrych.
        Proces IPN wykaże jaka była prawda.

        Do JTG mam pretensję o zawyżenie liczby ofiar (to już
        wiemy, ale liczba ofiar ma znaczenie drugorzędne), o
        pominięcie niemieckiej inspiracji i ochrony tej zbrodni,
        tak jakby po prostu grupa oszalałych polskich chłopów
        urządziła krwawą rzeź Żydów (dlaczego ? - bo Polacy to
        antysemici), o pominięcie całego okupacyjnego kontekstu,
        tak jakby Jedwabne było możliwe w wolnej Polsce.

        > Czy naprawdę nikt z historyków (zwłaszcza tych, którzy
        > tak gorliwie znajdują teraz argumenty przeciwko
        > Grossowi) nic o Jedwabnem nie wiedział? Czy może tak
        > czasem jest wygodniej....
        Mordercy byli osądzeni (w latach 46-47 ?) i skazani.
        Myślę, że historycy wiedzieli, że w niskonakładowych
        ksiażkach historycznych o tym okresie Jedwabne było.
        A że my nie wiedzieliśmy ? Aż do 90-tego była cenzura !!
        Nie wiedzieliśmy i nie wiemy o wielu innych zbrodniach.
        Dopiero dziś, gdy Polska jest wolna, można pisać o
        Katyniu, Miednoje, Jedwabnem. Problem, by teraz, gdy już
        można, pisać prawdę a nie szukać sensacji. A prawda to
        dwie strony medalu. To Jedwabne i Żegota. Nie mam
        pretensji do JTG, że pisząc o Jedwabnem nie wspominał o
        ratowaniu Żydów przez Polaków. Jeśli nie było takich
        przypadków w Jedwabnem to by było nie na temat. Mam
        pretensje, że tak mało pisze się o tym co było dobre a
        tak dużo o tym co złe. Czy było więcej zła ?? Nie
        wierzę, by Polacy anno Domini 1939-45 byli gorsi od nas.
        Dziś antysemityzm to wstydliwy margines. Ci co wydawali
        Żydów Niemcom, nie mówiąc już o zbrodniarzach i
        mordercach byli sądzeni przez podziemne państwo polskie
        !!

        Działania komunistów zamroziły te tematy na prawie 50
        lat.

        > Nie możemy żądać, aby każda wypowiedź o Polsce
        > nacechowana była obiektywizmem,
        > aby pisząc o Jedwabnem przytaczano rownolegle przykłady
        > ratowania Żydów przez Polaków.
        chodzi o zachowanie proporcji.

        > Jedyne w czym mogę ci przyznac rację, to negatywna
        > ocena niektórych środowisk amerykańskich Żydów. Ale to
        > inna sprawa, nie mająca związku z tym co sie stało
        > w Jedwabnem.
        to prawda.

        > Ostatnie pytanie, które coraz częściej sobie zadaję -
        > czy oprócz Jedwabnego były inne takie przypadki?
        nie wyluczam tego, ale powoli dowiemy się jeśli tylko
        komuniści nie zniszczą IPN-u.
      • Gość: stakoj Zasługi Grossa IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 24.04.02, 14:11
        > .. że gdyby nie Gross, to dalej nie wiedzielibyśmy co się wydarzyło w
        > Jedwabnem.[...]Nie można mieć pretensji do Grossa, że mówi
        > o sprawach dla nas Polaków przykrych.

        Natomiast można mieć pretensje,że od początku świadomie kłamał i mataczył.
        W książce umieścił tylko te zeznania, które pasowały do z góry
        założonej tezy, nawet jeśli były zupełnie niewiarygodne. Pominął
        dokumenty i zeznania pewne, ale nie pasujące do tezy.
        W kolejnych zagranicznych wydaniach pozostawił wątki, które
        zostały dowiedzione wcześniej jako ewidentnie nieprawdziwe.
        Nie wspomniał o tym nawet we wstępie do wydań.
        Świadomie wpisał się w mający na Zachodzie duże
        wzięcie trend polakożerczy i tylko tyle!

        > Ostatnie pytanie, które coraz częściej sobie zadaję - czy oprócz Jedwabnego
        > były inne takie przypadki?

        Fakt,że grupa bandytów narodowości polskiej uczestniczyła
        z Niemcami w mordzie grupy innej narodowości w czasie okupacji,
        w jedynym kraju na świecie w którym za ukrywanie Żyda
        rozstrzeliwano ukrywającego i jego rodzinę nie jest
        ani ważny ani odkrywczy ani doniosły.
        Zwłaszcza w aspekcie najnowszych wydarzeń w ojczyźnie
        ówcześnie zamordowanych.Tam morduje znacznie większe
        masy bezbronnych nie grupa bandytów,ale rząd i armia
        rządowa.
        A to znakomicie zmienia proporcje i wagę wydarzeń!
        • Gość: Dr.KrisK Grupa bandytów.. IP: *.eng.fsu.edu 24.04.02, 15:38
          ..wraz z Niemcami.. Hm, a jakimi to Niemcami? Wolałbym, żeby to była prawda,
          ale wszystko wskazuje na to że było to spontaniczne działanie mieszkańców
          Jedwabnego. I tyle. Zresztą, jak nie wierzysz, to poczytaj wątki na tym forum.
          Tyle lat po wojnie, a ile jest ludzi zionących wręcz nienawiścią do Żydów. Nie
          zastanawia cię skąd bierze się u niech ta nienawiść?
          Zamawianie rzeczywistości nie pomoże. Myślę, że wielkośc narodów poznaje się po
          sposobie w jaki radzą sobie z trudnymi i haniebnymi momentami swojej historii.
          Nie można mowić tylko o Westerplatte a pomijać Jedwabne.
          Też wolałbym aby historia była prosta: oni-kaci, my-ofiary. Ale nie calkiem, i
          nie zawsze jest tak. Pretensje do Grossa (zawyżenie liczby ofiar, rzekome
          polakożerstwo itp.) są żałosne, i według mnie pokazują jak jeszcze niedojrzałym
          narodem są Polacy. Wolimy żyć wśród mitów i legend...
          • sceptyk Re: Grupa bandytów.. 24.04.02, 16:31
            Ale na szczescie istnieja nowczesne, wyksztalcone i postepowe osoby, swiadome
            swej wartosci i z gory na nas szaraczkow ciemnogrodzkich spogladajace, jak Dr.
            KrisK. I one doprowadza nasz narod do wielkosci.

            Czy podejmujesz sie doktorze KrisKu tej dziejowej misji? Forum patrzy na Ciebie
            z zapartym tchem.
            • Gość: Dr.KrisK Misje dziejowe. IP: *.eng.fsu.edu 24.04.02, 17:04
              Zastanowię się. Dziękuję za entuzjazm i poparcie.
          • Gość: stakoj Antysemityzm wirtualny! IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 22:03
            > ..wraz z Niemcami.. Hm, a jakimi to Niemcami? Wolałbym, żeby to była prawda,
            > ale wszystko wskazuje na to że było to spontaniczne działanie mieszkańców
            > Jedwabnego. I tyle. Zresztą, jak nie wierzysz, to poczytaj wątki na tym forum.

            Niby byś wolał, ale jakby ne bardzo!
            Poczytać wątki można, gorzej że wnioski jakby skrajnie różne!
            Również to forum wskazuje że wieloletnie wmawianie Polakom
            antysemityzmu zaczyna powoli być proroctwem samosprawdzającym się!
            Właśnie to forum przepełnione jest prowokacjami różnego
            rodzaju proroków tolerancji, wysyłających rasistowskie
            posty, by potem powoływać się na nie jako dowody antysemityzmu!
            A prawda aż skrzeczy, tyle że zupełnie prosemicko!
            Ci którzy uwierzyli w Wasz urojony antsemityzm - PP Bubel, a
            ostatnio Pawłowski dostali od zoologicznie antysemickich Polaków
            ułamki procenta głosów. Ale co tam! Wyśle się parę
            wrednych postów i dowody na antysemityzm znów są!

            Co do Niemców w Jedwabnem...
            Einsatzkommando SS Zichenau-Schrottersburg
            widziano najpierw w Wiznie, 5 lipca w Wąsoczu, 7 w Radziłowie,
            10 w Jedwabnem. W sierpniu w Łomży i Tykocinie,
            4 września w Rutkach, potem w Zambrowie i Borkowie.
            Dziwnie to się nakłada na "pogromy"!
            Nie zna realiów okupacji, kto twierdzi że takie
            wielkie operacje jak "pogrom" były możliwe bez współpracy i akceptacji
            okupanta. Zresztą dziwnie wstrzymano prace nad ekshumacją
            szanując uczucia religijne rodaków ofiar, które
            to uczucia nie przeszkadzają im zupełnie w ekshumacjach
            przeprowadzanych w Izraelu!
            A co do wielkości narodów - mam dobre wieści dla pesymistów.
            1.Jako jedyny kraj mieliśmy karę śmierci za przechowywanie
            Żydów, a policzcie drzewka polskie w Jad Vaszem....
            2. Nawet w encyklopedii fracuskiej Polska nazwana była
            "paradise judeorum".
            3. Z kraju zoologicznych antysemitów pochodzi
            2/3 wszystkich Żydów. Czy to był masochizm
            z ich strony i osiedlali się tam gdzie
            byli najbardziej prześladowani, czy odwrotnie?
            4. Przy organizowaniu transportów Żydów do
            obozów w całej niemal Europie współpracowali
            tubylcy, tylko u nas nie! (Ale za to
            u nas wyjazdy do Oświęcimia "współorganizował"
            Judenrat
      • Gość: eres Re: Może dlatego... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 00:20
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

        > .. że gdyby nie Gross, to dalej nie wiedzielibyśmy co się wydarzyło w
        > Jedwabnem. Ja o tym nic nie wiedziałem - przekonany byłem ze żadne takie
        > wypadki nigdzie nie miały miejsca. Nie można mieć pretensji do Grossa, że mówi
        > o sprawach dla nas Polaków przykrych.
        > Czy naprawdę nikt z historyków (zwłaszcza tych, którzy tak gorliwie znajdują
        > teraz argumenty przeciwko Grossowi) nic o Jedwabnem nie wiedział? Czy może tak
        > czasem jest wygodniej....

        Nie jest i dla mnie zrozumiała postawa historyków w tej i innych podobnych
        bolesnych dla nas Polaków sprawach. Jednym z pierwszych krytyków Grossa i
        jego „Sąsiadów” był prof. Strzembosz. Profesor wystąpił nawet z żarliwą obroną
        sprawców jedwabińskiej zbrodni, widząc jej przyczynę (jak gdyby mogły w ogóle
        istnieć powody wymordowania setek Bogu ducha winnych kobiet i dzieci) w
        kolaboracji tamtejszych Żydów z okupantem sowieckim. Dziwi to tym bardziej, że w
        opublikowanej przez profesora w roku 1991 pracy pt. „Uroczysko Kobielno” szeroko
        opisuje on, starannie dokumentując relacjami świadków, że ewidentnym donosicielem
        zarówno sowieckiej NKWD, jak i okupanta hitlerowskiego był w łomżyńskiem
        (działając także w samym Jedwabnem i w Wiźnie) agent obu okupantów, niejaki
        Burski, kapitan Armii Krajowej.

        > Nie możemy żądać, aby każda wypowiedź o Polsce nacechowana była obiektywizmem,
        > aby pisząc o Jedwabnem przytaczano rownolegle przykłady ratowania Żydów przez
        > Polaków.
        > Jedyne w czym mogę ci przyznac rację, to negatywna ocena niektórych środowisk
        > amerykańskich Żydów. Ale to inna sprawa, nie mająca związku z tym co sie stało
        > w Jedwabnem.
        > Ostatnie pytanie, które coraz częściej sobie zadaję - czy oprócz Jedwabnego
        > były inne takie przypadki?

        Były i to liczne. Szeregiem z nich zajmuje się już IPN, inne czekają na swoją
        kolej. Pisze przecież o niektórych i Gross. Opisy wielu z nich znajdziesz w
        niedawno wydanych przez „Frondę” pracach historyków Marka Jana Chodakiewicza
        („Żydzi i Polacy 1918-1955”) i Marka Wierzbickiego („Polacy i Żydzi w zaborze
        sowieckim”). Znajdziesz tam zresztą i opisy zbrodni dokonanych przez pewne leśne
        bojowe grupy żydowskie. Wiele relacji o stosunkach polsko-żydowskich znajdziesz u
        Emanuela Ringelbluma („Stosunki polsko-żydowskie w czasie II. w.św.”), w
        autobiografii Calela Perechodnika („Czy ja jestem mordercą?”). Ale szczególnie
        ciekawe relacje o stosunkach panujących na styku Żydzi-Polacy-sowieci można
        znaleźć w innej autobiografii przedwojennego socjalisty Bernarda Goldsteina
        („Gwiazdy są świadkami”), gdzie dowiesz się, jak NKWD i nasze UB traktowały
        żydowskich działaczy lewicowych (NKWD zamordowało m.in. przywódców socjalistów -
        Henryka Erlicha i Wiktora Altera).
        Pozdrawiam

    • Gość: Nowy Re: Lista Sendlerowej IP: *.torun.dialup.inetia.pl 25.04.02, 01:06
      Polacy wyssali nienawiść do Żydów wraz z czerwonym
      mlekiem "matki PZPR" w 1968 roku.
      Kilkanaście tysięcy wyrzuconych z Polski Żydów.
      Zło które zostało im wyrządzone 68', przesłania
      wszystko. Nie sądzę, żeby bez ukarania winnych tamtych
      zajść mogło się coś zmienić. Ale przecież ludzie
      odpowiedzialni za 68' rok żyją i tak jak Broniarek
      dostają obecnie najwyższe odznaczenia państwowe od
      Kwaśniewskiego.
      Tego programu w telewizji nie widziałem, ale o pani
      Sendlerowej wyczytałem gdzieś w Stanach w internecie.
      Ciekawy jestem, czy mówili również jak UB za tę właśnie
      działalność chciało zrobić jej "kuku" i jak cudem
      uniknęła wtedy łagru. Nie sądzę, bo podobno żyją
      jeszcze te czerwone rzezimieszki, którym działalność
      pani Sendlerowej nie przypadła do gustu. Nowy
      • Gość: Dr.KrisK No tu już przesadziłeś!! IP: *.eng.fsu.edu 25.04.02, 01:35
        Człowieku - czy nie słyszałeś o przedwojennych pogromach, o "numerus clausus".
        itd. itp.? Rozumiem. że niechęć do czerwonych skłania cię do przypisywania im
        wszystkich plag i nieszczęść, ale tutaj to trafiłeś kulą w płot.
        Według ciebie wystarczył krótki okres okupacji sowieckiej, a juz pobożny ludek
        jedwabnego zatruty został antysemityzmem? W Kielcach to samo?
        Popytaj najpierw wstarszych od siebie, poczytaj, a potem pisz.
        • Gość: Nowy Re: No tu już przesadziłeś!! IP: *.torun.dialup.inetia.pl 25.04.02, 03:16
          Przed wojną antysemityzm przybierał prawie we
          wszystkich krajach podobną formę i nasilenie jak w
          Polsce, oprócz oczywiście Niemiec.
          Pogrom kielecki jakimś "dziwnym" trafem nie został do
          końca wyjaśniony.
          W latach sześćdziesiątych mieszkałem w sąsiedztwie
          kilku Żydowskich rodzin, które przyjechały z ZSRR. Nie
          byli oni traktowani ani lepiej ani gorzej od Ukraińców
          czy Niemców, i znowu jakimś "dziwnym" trafem po 68'
          wszyscy oni "zniknęli". Ja do tej pory mam w oczach
          Gomułkę i te jego brednie o syjoniźmie. Po 68 gdy już
          Żydów nie było, okazało się, że ludzie zaczęli
          opowiadać o nich różne niestworzone rzeczy, babcie
          straszyły dzieci właśnie krwiożerczymi Żydami. Ta
          zmiana nastawienia ludzi do Żydów po 68 była bardzo
          gwałtowna.
          A to że to komuniści - ludzie, którzy w tej chwili
          jeszce żyją byli temu winni, wiem to z autopsji. Zwróć
          również uwagę wyrzucono z Polski kilkanaście tysięcy
          ludzi i jakby nie było to jest to zbrodnia. Odpowiedz
          mi ilu winnych tej zbrodni (bo to była zbrodnia przeciw
          obywatelom Polski narodowości żydowskiej) zostało
          osądzonych i ukaranych. Oni są winni nie tylko temu, że
          wyrzucili Żydów, ale również temu, że rozpalili takie
          antysemickie nastroje, jakie w całej powojennej
          historii państw europejskich znane są tylko w Polsce. A
          może słyszałeś o - Patriotycznym Towarzyswie "Grunwald"
          -i jego działalności, a przede wszystkim o członkach
          tego bandyckiego ugrupowania, do którego należeli np.
          zawodowi żołnierze LWP (jeden z nich o skrajnie
          antysemickich poglądach był do zeszłego roku w byłej
          Jugosławi w siłach pokojowych, mających za zadanie
          przeciwdziałanie czystkom etnicznym-to nie jest wyssane
          z palca).
          W tej chwili mówi się o Rydzyku, Jankowskim i RM jako
          ośrodku nienawiści do Żydów. Według mnie oni są przede
          wszystkim odpryskami nagonki jaką urzadzili komuniści
          po 1968. To jest najbardziej przykre w Polsce, ludzie
          którzy walczyli kiedyś z komunistami teraz są bezwolnym
          narzędziem w ich ręku.
          Nowy
          • Gość: DrF MARZEC68 nienawisc Dla ZYCIA IP: *.cm-upc.chello.se 25.04.02, 03:44
            Gość portalu: Nowy napisał(a):

            > Przed wojną antysemityzm przybierał prawie we
            > wszystkich krajach podobną formę i nasilenie jak w
            > Polsce, oprócz oczywiście Niemiec.
            > Pogrom kielecki jakimś "dziwnym" trafem nie został do
            > końca wyjaśniony.
            > W latach sześćdziesiątych mieszkałem w sąsiedztwie
            > kilku Żydowskich rodzin, które przyjechały z ZSRR. Nie
            > byli oni traktowani ani lepiej ani gorzej od Ukraińców
            > czy Niemców, i znowu jakimś "dziwnym" trafem po 68'
            > wszyscy oni "zniknęli". Ja do tej pory mam w oczach
            > Gomułkę i te jego brednie o syjoniźmie. Po 68 gdy już
            > Żydów nie było, okazało się, że ludzie zaczęli
            > opowiadać o nich różne niestworzone rzeczy, babcie
            > straszyły dzieci właśnie krwiożerczymi Żydami. Ta
            > zmiana nastawienia ludzi do Żydów po 68 była bardzo
            > gwałtowna.
            > A to że to komuniści - ludzie, którzy w tej chwili
            > jeszce żyją byli temu winni, wiem to z autopsji. Zwróć
            > również uwagę wyrzucono z Polski kilkanaście tysięcy
            > ludzi i jakby nie było to jest to zbrodnia. Odpowiedz
            > mi ilu winnych tej zbrodni (bo to była zbrodnia przeciw
            > obywatelom Polski narodowości żydowskiej) zostało
            > osądzonych i ukaranych. Oni są winni nie tylko temu, że
            > wyrzucili Żydów, ale również temu, że rozpalili takie
            > antysemickie nastroje, jakie w całej powojennej
            > historii państw europejskich znane są tylko w Polsce. A
            > może słyszałeś o - Patriotycznym Towarzyswie "Grunwald"
            > -i jego działalności, a przede wszystkim o członkach
            > tego bandyckiego ugrupowania, do którego należeli np.
            > zawodowi żołnierze LWP (jeden z nich o skrajnie
            > antysemickich poglądach był do zeszłego roku w byłej
            > Jugosławi w siłach pokojowych, mających za zadanie
            > przeciwdziałanie czystkom etnicznym-to nie jest wyssane
            > z palca).
            > W tej chwili mówi się o Rydzyku, Jankowskim i RM jako
            > ośrodku nienawiści do Żydów. Według mnie oni są przede
            > wszystkim odpryskami nagonki jaką urzadzili komuniści
            > po 1968. To jest najbardziej przykre w Polsce, ludzie
            > którzy walczyli kiedyś z komunistami teraz są bezwolnym
            > narzędziem w ich ręku.
            > Nowy

            ------------------------------------------------------------

            LUDZKIEGO
            Wieczna Hanba ! Amen
    • Gość: Dzik Re: Lista Sendlerowej IP: *.pse.pl 26.04.02, 09:47
      Zakładając wątek chciałem podyskutować na temat
      fascynacji złem. Tymczasem, może z racji podanych
      przykładów, wywołałem i dałem się wciągnąć w dyskusję
      na temat postaw Polaków i Żydów, antysemityzmu i
      antypolonizmu, wzajemnych win, Jedwabnego itp.

      Dyskusję o Jedwabnem proponuję kontynuować w wątku
      'Jedwabne'.

      Choć zostało już powiedziane chyba wszystko i wszystko
      na to wskazuje, że całej prawdy nie poznamy nigdy.
      Nie dziwi mnie to.
      Gdy obserwuję procesy dotyczące całkiem współczesnych
      zbrodni, takich jak np zabicie górników w kopalni Wujek
      czy masakra w Gdańsku, też nie widzę szans na
      wyjaśnienie tej sprawy, na odkrycie sprawców czy
      ukaranie inspiratorów.
      Wyobraźcie sobie jaki byłby na świecie szum gdyby
      na Śląsku lub Wybrzeżu zabito kilkanaście czy
      kilkadziesiąt osób z powodów rasowych.
      A tak, to wszyscy, poza rodzinami zabitych, zapomnieli
      i nikogo to nie obchodzi. Cicho na tem temat w
      "Wyborczej", cicho w innych gazetach.
      I cytując Naczelnego: "odpieprzcie się od generała".
      To znów temat na inny wątek.

      Na pytanie, które mnie dręczyło - dlaczego ludzie
      bardziej interesują się złem niż dobrem - pozostaje
      więc odpowiedź stara jak świat.
      Ludzie interesują się i fascynują złem bo jest zakazane
      lub przynajmniej moralnie niedozwolone, bo chcą i lubią
      łamać zakazy wydane przez Boga lub innych ludzi, bo
      chcą być wolni nawet gdy ceną za tą wolność jest
      wygnanie z raju, ból i cierpienie własne lub drugiego
      człowieka.

      I widać taka już jest skażona złem natura człowieka.
      Na szczęście jest też w tej naturze wiele dobra
      i w niektórych ludziach ono zdecydowanie przeważa.
      100 lat
      życia w zdrowiu i szczęściu dla pani Ireny Sendler !
      • calipso Re: Lista Sendlerowej 26.04.02, 10:23
        Gość portalu: Dzik napisał(a):

        > Zakładając wątek chciałem podyskutować na temat
        > fascynacji złem. Tymczasem, może z racji podanych
        > przykładów, wywołałem i dałem się wciągnąć w dyskusję
        > na temat postaw Polaków i Żydów, antysemityzmu i
        > antypolonizmu, wzajemnych win, Jedwabnego itp.
        >
        > Dyskusję o Jedwabnem proponuję kontynuować w wątku
        > 'Jedwabne'.
        >
        > Choć zostało już powiedziane chyba wszystko i wszystko
        > na to wskazuje, że całej prawdy nie poznamy nigdy.
        > Nie dziwi mnie to.
        > Gdy obserwuję procesy dotyczące całkiem współczesnych
        > zbrodni, takich jak np zabicie górników w kopalni Wujek
        > czy masakra w Gdańsku, też nie widzę szans na
        > wyjaśnienie tej sprawy, na odkrycie sprawców czy
        > ukaranie inspiratorów.
        > Wyobraźcie sobie jaki byłby na świecie szum gdyby
        > na Śląsku lub Wybrzeżu zabito kilkanaście czy
        > kilkadziesiąt osób z powodów rasowych.
        > A tak, to wszyscy, poza rodzinami zabitych, zapomnieli
        > i nikogo to nie obchodzi. Cicho na tem temat w
        > "Wyborczej", cicho w innych gazetach.
        > I cytując Naczelnego: "odpieprzcie się od generała".
        > To znów temat na inny wątek.
        >
        > Na pytanie, które mnie dręczyło - dlaczego ludzie
        > bardziej interesują się złem niż dobrem - pozostaje
        > więc odpowiedź stara jak świat.
        > Ludzie interesują się i fascynują złem bo jest zakazane
        > lub przynajmniej moralnie niedozwolone, bo chcą i lubią
        > łamać zakazy wydane przez Boga lub innych ludzi, bo
        > chcą być wolni nawet gdy ceną za tą wolność jest
        > wygnanie z raju, ból i cierpienie własne lub drugiego
        > człowieka.
        >
        > I widać taka już jest skażona złem natura człowieka.
        > Na szczęście jest też w tej naturze wiele dobra
        > i w niektórych ludziach ono zdecydowanie przeważa.
        > 100 lat
        > życia w zdrowiu i szczęściu dla pani Ireny Sendler !

        Piszsz o smierci gornikow w kopalni "Wujek" no to ja chcialabym by ktos mi
        przypomnial o co Ci ludzie walczyli.Czy chodzilo im o to by pozamykano ich
        kopalnie i pozbawiono ich pracy?
        • Gość: Dzik Re: Lista Sendlerowej IP: *.pse.pl 26.04.02, 11:25
          calipso napisał(a):

          > Piszsz o smierci gornikow w kopalni "Wujek" no to ja
          > chcialabym by ktos mi przypomnial o co Ci ludzie
          > walczyli.Czy chodzilo im o to by pozamykano ich
          > kopalnie i pozbawiono ich pracy?
          To znów temat zupełnie nie na ten wątek ale ok.

          Choć trudno mi odpowiadać za górników, sądzę że tak jak
          większość członków "Solidarnosci" walczyli wtedy o
          GODNOŚĆ.
          O to by ludzie byli traktowani z szacunkiem,
          nie byli okłamywani, manipulowani, bezkarnie bici i
          poniżani.
          O wolności Polski i demokracji trudno było wtedy nawet
          marzyć.

          Godność to znaczy także, póki można, nie być dla innych
          ciężarem, nie wyciągać ręki gdy człowiek jest zdolny do
          pracy.
          Kopalnie są zamykane dlatego, że nie przynoszą zysków,
          że są ciężarem dla całego społeczeństwa.
          Nie wydaje mi się, by górnicy zamykanych kopalń byli
          pozostawieni bez pomocy, dostają odprawy których nie
          dostają pracownicy wielu innych likwidowany zakładów.
          Ci którzy są zdolni do pracy muszą znaleźć praće poza
          górnictwem. I nie ma na to rady. Alternatywa - zrzucamy
          się wszycy na utrzymanie nierentownych kopalń.

          • calipso Re: Lista Sendlerowej 26.04.02, 11:43
            Gość portalu: Dzik napisał(a):

            > calipso napisał(a):
            >
            > > Piszsz o smierci gornikow w kopalni "Wujek" no to ja
            > > chcialabym by ktos mi przypomnial o co Ci ludzie
            > > walczyli.Czy chodzilo im o to by pozamykano ich
            > > kopalnie i pozbawiono ich pracy?
            > To znów temat zupełnie nie na ten wątek ale ok.
            >
            > Choć trudno mi odpowiadać za górników, sądzę że tak jak
            > większość członków "Solidarnosci" walczyli wtedy o
            > GODNOŚĆ.
            > O to by ludzie byli traktowani z szacunkiem,
            > nie byli okłamywani, manipulowani, bezkarnie bici i
            > poniżani.
            > O wolności Polski i demokracji trudno było wtedy nawet
            > marzyć.
            >
            > Godność to znaczy także, póki można, nie być dla innych
            > ciężarem, nie wyciągać ręki gdy człowiek jest zdolny do
            > pracy.
            > Kopalnie są zamykane dlatego, że nie przynoszą zysków,
            > że są ciężarem dla całego społeczeństwa.
            > Nie wydaje mi się, by górnicy zamykanych kopalń byli
            > pozostawieni bez pomocy, dostają odprawy których nie
            > dostają pracownicy wielu innych likwidowany zakładów.
            > Ci którzy są zdolni do pracy muszą znaleźć praće poza
            > górnictwem. I nie ma na to rady. Alternatywa - zrzucamy
            > się wszycy na utrzymanie nierentownych kopalń.
            >

            O godnosc tez walczyli ale mysle,ze walczyli wiecej o chleb przypomnij sobie
            postulaty o wolnych zwiazkach.A co sie mowi teraz? ograniczyc dzialalnosc
            zwiazkow zakazac itp.I kto to mowi?Czy to nie ci sami ludzie dla,ktorych
            zwiazkowcy wywalczyli te wolnosc?Tylko,ze ci ludzie przejeli teraz zaklady pracy
            i teraz to oni sa pracodawcami wiec zwiazki im sa niepotrzebne.Robol zrobil swoje
            robol moze odejsc.Piszesz,ze godnosc to nie wyciagac reki .Zgoda a ile ludzi jest
            dzis na zasilku?Ilu ludzi stracilo prawo do zasilku z czego oni zyja?Znalezc
            prace gdzie indziej tylko gdzie?Skoro tym gornikom tak dobrze z tymi odprawami to
            po co oni wreczaja lapowki inspektorom by tylko im tych kopalni nie zamykac?Ty
            lepiej Dziku zaloz watek i przypomnij te wszystkie postulaty i co z nich
            zrealiaowano.
            • Gość: Dzik Re: Lista Sendlerowej IP: *.pse.pl 26.04.02, 12:08
              calipso napisał(a):

              > O godnosc tez walczyli ale mysle, ze walczyli wiecej
              > o chleb przypomnij sobie postulaty o wolnych
              > zwiazkach.
              Chyba jednak więcej o godność niż o chleb.
              Nie wiem czy pamiętasz Gewexy, talony itd.
              Górnicy - relatywnie - nie mieli materialnie najgorzej.
              Myślę, że 'chleba' im nie brakowało. Ale to inny temat.

              > A co sie mowi teraz? ograniczyc dzialalnosc
              > zwiazkow zakazac itp.I kto to mowi? Czy to nie ci sami
              > ludzie dla,ktorych zwiazkowcy wywalczyli te
              > wolnosc?
              jestem związkowcem i też mnie to oburza.

              > Tylko,ze ci ludzie przejeli teraz zaklady pracy
              > i teraz to oni sa pracodawcami wiec zwiazki im sa
              > niepotrzebne. Robol zrobil swoje robol moze odejsc.
              takie jest niestety chamskie podejście tych którzy
              przejęli ale popatrz kto i jak przejął.

              > Piszesz, ze godnosc to nie wyciagac reki. Zgoda a ile
              > ludzi jest dzis na zasilku?
              > Ilu ludzi stracilo prawo do zasilku z czego oni
              > zyja? Znalezc prace gdzie indziej tylko gdzie? Skoro
              > tym gornikom tak dobrze z tymi odprawami to
              > po co oni wreczaja lapowki inspektorom by tylko im tych
              > kopalni nie zamykac?
              Wcale nie twierdzę, że górnikom jest dobrze, tylko że
              inne grupy zawodowe nawet odprawy nie otrzymują.
              A nierentowne zakłady jednak trzeba zamykać.

              Bezrobocie nie bierze się jednak głowne z tego tylko z
              błednej polityki kolejnych rządów, parlamentów i
              prezydenta. W Czechach i na Węgrzech bezrobocie jest dużo
              niższe.

              > Ty lepiej Dziku zaloz watek i przypomnij te wszystkie
              > postulaty i co z nich zrealiaowano.
              To niezły pomysł. Może po tzw długim weekendzie założe.
              Na razie idę na dwutygodniowy zaległy urlop.
              Idę bo mi tak każą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka