Dodaj do ulubionych

Czy Polacy maja zlodziejstwo we krwi ?

IP: *.proxy.aol.com 22.10.04, 19:59
Jade przez Polske, cale osiedla pieknych domow, piekne sklepy, restauracje,
niezle ubrani ludzie. A potem jedzie taka menda na ""goscinne wystepy"" za
granice i szyje buty calej nacji. Wstyd !!!

info.onet.pl/997897,12,item.html
Obserwuj wątek
    • marekpfef Re: Czy Polacy maja zlodziejstwo we krwi ? 23.10.04, 17:39
      Tak.
      • Gość: Kaszanka Re: Czy Polacy maja zlodziejstwo we krwi ? IP: *.sympatico.ca 23.10.04, 18:45
        A jak Ameryka kradnie w Iraku to co, inaczej? Jak tam Belka byl to tego dziadostwa nie bylo.
        Moze powinien tam wrocic?
    • Gość: Kowalik Re: Czy Polacy maja zlodziejstwo we krwi ? IP: *.sympatico.ca 23.10.04, 19:30
      A oto co robia wszechpolacy: info.onet.pl/998296,12,item.html
    • Gość: wartburg Re: Czy Polacy maja zlodziejstwo we krwi ? IP: *.pool.mediaWays.net 23.10.04, 23:09
      To fakt. Z gwiazdami kina jakoś się nam nie układa. Jak umarł Chaplin w
      Szwajcarii, to też dwaj emigranci z Polski i jakiś Bułgar ukradli jego trumnę z
      domu pogrzebowego. Idioci chcieli dostać okup, ale nie wzięli pod uwagę, że w
      przypadku zmarłego nikt z wypłatą okupu śpieszyć się nie musi. Policja zgarnęła
      ich po paru dniach.

      Teraz ten polski epizod zamyka każdą biografię Chaplina
      • Gość: Marchewka Re: Czy Polacy maja zlodziejstwo we krwi ? IP: *.sympatico.ca 24.10.04, 00:11
        Na otarcie lez pozostaje historia teczki Kapusty ... Teraz Polska!
        • Gość: silna polska, haha TAK, az sie brzydze !! IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 24.10.04, 00:57
          99,5 % polakow kieruje sie lenistwem i wodka. W latach 50-tych widzialam u
          sasiadki,repatriantki, walizke pelna banknotow. Jako alibi miala budke na
          targowisku. Byla czlonkiem mafii. Inny sasiad, repatriant, kradl dziennie mieso
          w rzezni gdzie pracowal. A co do tego, ze byli analfabetami ?
          • Gość: Krasnieski Re: TAK, az sie brzydze !! IP: *.sympatico.ca 24.10.04, 01:39
            A my Was yebiemy w doopem zdrajcy Narodu Wybranego!
      • leszek.sopot ukrasc trumne 24.10.04, 01:20
        Tylko to nie przyklad na zlodziejstwo we krwi, ale glupote... Cos jak gang
        Olsena.
        Swoja droga to gdyby Chaplin mogl po smierci nakrecic o tym film, to mialby
        niezly ubaw.
        Widziales moze "Czlowieka z ksiezyca" ("Man on the Moon") Milosa Formana?
        • Gość: Truskawa Psychiatryk Formana! IP: *.sympatico.ca 24.10.04, 02:39
        • Gość: wartburg Re: ukrasc trumne IP: 217.184.25.* 24.10.04, 12:10
          leszek.sopot napisał:

          > Tylko to nie przyklad na zlodziejstwo we krwi, ale glupote... Cos jak gang
          > Olsena.
          > Swoja droga to gdyby Chaplin mogl po smierci nakrecic o tym film, to mialby
          > niezly ubaw.
          > Widziales moze "Czlowieka z ksiezyca" ("Man on the Moon") Milosa Formana?

          Nie widziałem. Nie wiem nawet, o co chodzi. Do dzisiaj najwyżej cenię sobie
          czeskiego Formana, tego od "Czarnego Piotrusia", "Pali się moja panno" i
          "Miłości blondynki". Jego amerykańskie kino moim zdaniem za bardzo się
          zhollywoodyzowało. Dało się spłaszczyć walcem Hollywoodu. Niedawno próbowałem
          obejrzeć "Amadeusza" i cały czas brala mnie ochota, żeby zmienić kanał.
          Oczywiście, jego kino jest w dalszym ciągu bardzo dobre, ale na pewno nie tak
          dobre jak czeskie początki. Może dlatego nie zarejestrowłem tego "Człowieka z
          księżyca"?

          Jeśli zaś chodzi o trumnę Chaplina, to masz całkowitą racje. To był gang
          Olsena. Ale czy Chaplin byłby tą sytuacją ubawiony, trudno powiedzieć. Ta
          historia była nie tylko komiczna, ale i niesmaczna. Chodziło przecież o jego
          trumnę i jego szacowne zwłoki. Przypomniałem ją jednak nie tyle w kontekście
          złodziejstwa we krwi, co żenujących wpadek naszych rodaków usiłujących okraść
          gwiazdy światowej kinematografii.
          • leszek.sopot Re: ukrasc trumne 24.10.04, 15:30
            "Czlowiek z ksiezyca" to hold dla znakomitego artysty Andyego Kaufmana. Ja
            widzialem go dwa razy w kinie i raz w TV. Jestem nim zachwycony. Kino Formana
            bardzo mi sie podoba. "Milosc blondynki" jest fenomenalna, ale takze Hair i
            Amadeusz.
            Krotki fragment z recenzji filmu:
            "Andy Kaufman, legendarna postać amerykańskiego show-biznesu, był w swojej
            branży kimś wyjątkowym. Nie tylko dzięki inteligencji i uzdolnieniom aktorskim,
            ale przede wszystkim niezwykłemu talentowi do autokreacji. Osiągnął mistrzostwo
            w manipulowaniu emocjami odbiorców, co objawiło się, gdy trafił do telewizji i
            zyskał miano najoryginalniejszej i najbardziej ekscentrycznej osobowości małego
            ekranu. Stworzył nowy typ widowiska, w którym zatarta była granica między
            rzeczywistością i blagą. Z upodobaniem zaskakiwał widzów, budząc na przemian
            żywiołowy śmiech, napięcie i łzy. Nawet jego bliscy nie wiedzieli, co w jego
            programach było prawdą, a co mistyfikacją. Do tego stopnia ulegali sile jego
            wyobraźni, że gdy Kaufman zachorował na raka płuc (on, który nigdy nie palił,
            nie jadł mięsa, medytował i pedantycznie dbał o higienę), nikt z początku nie
            wierzył, że to prawda. Rodzina i przyjaciele byli przekonani, że to kolejna
            inscenizacja".
            www.tvp.pl/kochamkino/czlowiek_z.htm
            Nieoficjalna strona filmu:
            www.angelfire.com/ak3/manonthemoon/
            Strona poswiecona Andy Kaufmanowi
            andykaufman.jvlnet.com/toc.htm
            W filmie wykorzystano m.in. piosenke REM, ktora zaczyna sie tak:
            "Mott the Hoople and the Game of Life. Yeah, yeah, yeah, yeah
            Andy Kaufman in the wrestling match. Yeah, yeah, yeah, yeah
            Monopoly, twenty one, checkers, and chess. Yeah, yeah, yeah, yeah
            Mister Fred Blassie in a breakfast mess. Yeah, yeah, yeah, yeah
            Let's play Twister, let's play Risk. Yeah, yeah, yeah, yeah
            See you in heaven if you make the list. Yeah, yeah, yeah, yeah

            Hey Andy, did you hear about this one? Tell me, are you locked in the punch?
            Hey Andy, are you goofing on Elvis? Hey baby, are we losing touch?
            If you believed they put a man on the moon, man on the moon
            If you believe there's nothing up my sleeve, then nothing is cool [...]"
            • Gość: wartburg Re: ukrasc trumne IP: *.pool.mediaWays.net 24.10.04, 20:56
              Dzięki za info. Może to nawet niezły film : ) Przy okazji obejrzę sobie.

              A propos kabaretu. Znam tutaj w Berlinie faceta, który jest kabarecistą. Jednym
              z bardziej znanych w Niemczech. Nazywa się Martin Buchholz. Ma ostre pióro.
              Tydzień temu spotkałem go w mojej knajpie, gdzie czasami wpada po występie w
              drodze do domu na piwo. Opowiedział mi historię, która wydarzyła się tego
              samego wieczora w kabarecie "Obelisk" w Poczdamie. Występował tam m.in. z
              komentarzem na temat dyskusji o przyjęciu Turcji do UE, którego nie zdążył
              opanować pamięciowo. Trochę mu się to rwało i nie wiedział, czy dobrnie do
              pointy. Zaczął od żartów z niedawnego rozszerzenia UE na wschód, po niemiecku
              "Osterweiterung".

              Powiedział, że od początku miał wątpliwości w tej sprawie, a to dlatego,
              (cytuję z pamięci) "że my Niemcy owo Osterweiterung raz już przerabialiśmy... w
              1939. I nic dobrego z tego nie wyszło".

              Na sali zrobił się szum. Zerwał się jakiś emeryt i zaczał protestować. Martin
              poprosił go, żeby wyjaśnił, o co mu chodzi. Emeryt powiedział, że w 1939 zbyt
              wielu Niemców zginęło za ojczyznę, aby teraz robić sobie z tego kpiny.

              "Mój ojciec też poległ na froncie wschodnim", odpowiedział Martin. "Leży gdzieś
              na Ukrainie, ale jaki związek ma to z ojczyzną? Chyba tylko taki, że moją
              ojczyzną jest teraz Ukraina..."

              Kiedy to opowiadał, był zdenerwowany, bo uważał, że emeryt zepsuł mu występ.
              Ja natomiast uważam, że jeśli rzeczywiście dał taką odpowiedź, to jego występ
              był znakomity.

    • romulus.i.remus Czy Polacy zydzi maja zlodziejstwo we krwi? 24.10.04, 03:18
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka