boblebowsky
20.03.20, 03:59
Trudno już nawet zliczyć ile tego było. Wstyd i zażenowanie. Niestety tylko moje, a nie jego.
Przygotowania do zwiększonej liczby przypadków koronawirusa przebiegają codziennie. Rozpoczęliśmy te przygotowania parę miesięcy temu, kiedy usłyszeliśmy, bodaj 9 stycznia, o przypadkach koronawirusa. Później te przygotowania rosły, czy były coraz bardziej zaawansowane, z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień.
Widzimy doskonale, że musimy radzić sobie z okolicznościami, których nikt się jeszcze miesiąc temu nie spodziewał, dwa miesiące temu nikt o tym nie wiedział. Żadne państwo nie ubezpiecza się na okoliczność uderzenia, nie wiem, meteorytu w Ziemię i koronawirus był tego rodzaju meteorytem, czymś bardzo niespodziewanym. Czarnym łabędziem, jak to się czasami mówi.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25804207,morawiecki-w-tvp-mowil-ze-rzad-szykowal-sie-pare-miesiecy.html#a=350&c=163&t=14&g=x&s=BoxNewsLink