Dodaj do ulubionych

cyrankiewicz

12.04.20, 09:45
żył-był taki facet. znienawidzony był przez CAŁY NARÓD.
i co powiecie-jeździł se autkiem m-ki mercedes.
a w autku tym, oprócz niego siedział 1/ słownie jeden/ ochroniarz- będący jednocześnie kierowcą.
a bywało tak że józio zostawiał tego ochroniarza i8 sam se jechał. często na dziwki.
i jakoś tak smniesznie nikt na niego sią nie zamachiwał.
jak to było możliwe????
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: cyrankiewicz 12.04.20, 11:25
      krzy-czy napisał:

      > i jakoś tak smniesznie nikt na niego sią nie zamachiwał.
      > jak to było możliwe????

      Bo miał 99% poparcia w wyborach.
      Jak to możliwe, że Prezes Pan jeszcze tyle nie ma?
      • taniarada Witamy obywatela 12.04.20, 16:12
        wariant_b napisał:

        > krzy-czy napisał:
        >
        > > i jakoś tak smniesznie nikt na niego sią nie zamachiwał.
        > > jak to było możliwe????
        >
        > Bo miał 99% poparcia w wyborach.
        > Jak to możliwe, że Prezes Pan jeszcze tyle nie ma?
        Prezes pan na dziwki nie jeżdżi.Prezes pan ma dobro Polski.W porównaniu do innych.Także do towarzysza AM.Pozdrówka .I trzymaj się w zdrowiu.
        • awariant Re: Witamy obywatela 12.04.20, 17:01
          > Prezes pan na dziwki nie jeżdżi

          Ale do ubikacji z ochroniarzem chodzi nie przez przypadek.
        • pies.na.czarnych Re: Witamy obywatela 12.04.20, 17:49
          > Prezes pan na dziwki nie jeżdżi.

          Młodych chłopców dowożą mu.
    • erte2 Re: cyrankiewicz 12.04.20, 13:47
      ....bywało tak że józio zostawiał tego ochroniarza i8 sam se jechał. często na dziwki.

      Potwierdzam; sam osobiście i na własne oczy widziałem w Sopocie Józia za kierownicą najnowszego merca (typowego skrzydlaka z lat '60 w wersji cabrio) w pięknym błękitnym kolorze i z blond dziwką na drugim siedzeniu; było to mniej więcej ok. roku 1965. lub 1966. Trudno go było pomylić z kimś innym - wielka, łysa i czerwona morda - wypisz-wymaluj sasin.
      • x2468 Re: cyrankiewicz 12.04.20, 13:59
        Nie mial wyrazu twarzy alkoholika i do tego dziobatej jak Sasin. Sasina fizis przypomina dudeTatara.
        • ewa9717 Re: cyrankiewicz 12.04.20, 14:11
          Fakt, był od sasina (aspirującego do tytułu wicecarycy pisuaru) nie tylko dużo... hm... ładniejszy, ale i nieporównanie bardziej inteligentny. Dziś ądżej du*a - jak juz jedzie z wizytą gospodarską, to w kolumnie klikunastu limuzyn + karetka zdrowia z fullwypasem... O el kaczafim, naczelnym tchórzu RP, który zapewne nawet do klopa chodzi z rosłym ochroniarzem, już nie wspomnę.
      • waga170 Re: cyrankiewicz 13.04.20, 06:01
        Tez potwierdzam ze jezdzil sam, bo lubil jezdzic. Tez w tamtych latach, ale jechal Mercedesem 220S heckflosse, nie kabrioletem, typowym czarnym. Na Starych Bielanach w Warszawie, jechalem ulica Schroegera a on nadjechal z mojej prawej bodajze Kleczewska, wiec go przepuscilem. Skrecal w lewo, mial okno otwarte, wiec go dobrze widzialem. Spojrzal sie na mnie i chyba usmiechnal! Ale twarz nie byla czerwona! Taka woskowo-zolta raczej, dziwny kolorek, jakby nienaturalny.
      • waga170 Re: cyrankiewicz 13.04.20, 06:30
        erte2 napisał:


        > Potwierdzam; sam osobiście i na własne oczy widziałem w Sopocie Józia za kierow
        > nicą najnowszego merca (typowego skrzydlaka z lat '60 w wersji cabrio) w piękny
        > m błękitnym kolorze

        Czy to byl ten kolorek?

        www.classicway.de/Horizontblau%20(Horizon%20Blue)%20_111/w_304/Mercedes_.htm
        Skrzydlak mial podwersje coupe i kabriolet (moim zdaniem najladniejsze samochody Mercedesa), ale te podwersje mialy skrzydla zaokraglone, nie byly skrzydlakami:)
    • pies.na.czarnych Re: cyrankiewicz 12.04.20, 14:17
      Cyrankiewicz wiedział, ze jest panisko, a Kaczynski musi to na każdym kroku udowadniać sobie i wszystkim wokoło.
    • stanpan Dziadek Piłsudski tez sam spacerował do Belwederu 12.04.20, 14:17
      krzy-czy napisał:

      > żył-był taki facet. znienawidzony był przez CAŁY NARÓD.
      > i co powiecie-jeździł se autkiem m-ki mercedes.
      > a w autku tym, oprócz niego siedział 1/ słownie jeden/ ochroniarz- będący jedno
      > cześnie kierowcą.
      > a bywało tak że józio zostawiał tego ochroniarza i8 sam se jechał. często na dz
      > iwki.
      > i jakoś tak smniesznie nikt na niego sią nie zamachiwał.
      > jak to było możliwe????


      Alejami Jerozolimskimi!
      A ZK nawet na pusty cmentarz do matki bał się iść sam! Po korytarzach sejmowych tez sam się nie przemieszcza, bo to cykor!
      • adria231 Re: Dziadek Piłsudski tez sam spacerował do Belwe 12.04.20, 14:23
        Widać że Jaro nawet nóg całować Cyrankiewiczowi nie byłby godzien.
        • nazimno Re: Dziadek Piłsudski tez sam spacerował do Belwe 12.04.20, 14:32
          Dziadki i babcie fascynują się czerwonym
          bon vivantem szastajacym nie swoją gotówka
          z partyjnej kasy i apelujacym do ludu pracującego, żeby jeszcze więcej pracowal
          na Joziowa motorówkę z włoskiej stoczni
          pracującej dla zaplutych karłów zgniłego
          kapitalizmu.

          Nieźle was pogięło na starość.
          • erte2 Re: Dziadek Piłsudski tez sam spacerował do Belwe 12.04.20, 15:18
            nazimno
            Dobry człowieku - nie jestem fanem ani cyrankiewicza, ani gomułkowskiej komuny (moje plecy do dziś pamiętają Marzec '68, a ówczesny indeks ma dumny wpis "Skreślony z listy studentów").
            Ale jest faktem że józio cyrankiwicz - birbant, sybaryta i wielbiciel pięknych kobiet) nie otaczał się tłumem ochroniarzy, nie przemykał się pod ścianami jak szczur czy inny kaczyński.
            A tak na marginesie - za czyja kasę niskorosły otacza się tłumem goryli nawet wtedy gdy idzie do kibla? Kto płaci za kolumnę kilkunastu samochodów wiozących cenną dupę niejakiego maliniaka? Ile kosztowały te wszystkie dzwony wartych miliony pancernych limuzyn z takim upodobaniem rozpieprzanych przez niedouczonych (ale słusznych i swoich) kierowców powożących rządowymi brykami?
          • x2468 Re: Dziadek Piłsudski tez sam spacerował do Belwe 12.04.20, 16:01
            Nie byl czerwienszy od Kaczynskiego i jego odziedziczonym po komunistycznym betonie otoczeniu. Oszczedzal na kierowcach i ochronie, hodzil do teatru, restauracji bez ochrony. Dzisiaj byle pisi chlystek musi miec limuzyne z kierowca i ochrona. W koncu dla kogos zamowili te 2600 limuzyn. Cyrankiewicz byl premierem, dzisiaj premier kaczolandu porusza sie z calym dworem i tlumem ochroniarzy niczym cesarz Bokassa. Tylko munduru mu brak.
        • nazimno zapomniałem dorzucic 12.04.20, 15:17

          radioszczecin.pl/1,104830,taka-motorowka-plywal-premier-w-prl-u-prawdziwy-

          PS
          Typowym przymiotem geriatrycznym jest amnezja+brak rzeczywistej interpretacji
          FAKTOW.
          • erte2 Re: zapomniałem dorzucic 12.04.20, 15:26
            nazimno
            Własność Skarbu Państwa trafi teraz z powrotem do rządowego ośrodka na Mazurach.

            Zapomniałeś jak widać również doczytać do końca zalinkowany materiał. Bo jak widzisz Józio nie zabrał łódki do grobu, nie sprzedał jej pokątnie, nie oddał ruskim ani nawet jej nie rozbił. I teraz maliniak będzie mógł wozić po Śniardwach jakieś kolejne ruchadło leśne.
            • nazimno Re: zapomniałem dorzucic 12.04.20, 15:47
              Koniak francuski klasa robotnicza
              spijala ustami Jozia.
              A co za roznica, czy wzial do grobu czy nie.
              Masy ufaly swoim guru.
              Do dzisiaj fascynujecie sie oszustami.
              • x2468 Re: zapomniałem dorzucic 12.04.20, 17:02
                Skad ty mozesz wiedziec ze to byla akurat taka lodka? Jesli nawet to chyba jest to najtanszy model z oferowanych przez manufakture Riva.
                Koniak francuski kupisz juz za 10-15 Euro za butelke, jest to zdecydowanie taniej od 2600 limuzyn jakie zamierzal jeszcze w tym roku kupic rzad Motawieckiego, za cene jednego SUVa jakie zamowil Glapinski mozesz chlac koniaki codziennie do koncy zycia(356000 wersja podstawowa).
                Czy Kaczynski odda "Srebrna" czy zabierze do grobu?
          • don.kichote Podobną miał Kukliński a premierem nie był... 12.04.20, 17:07
            nazimno napisał:

            >
            > radioszczecin.pl/1,104830,taka-motorowka-plywal-premier-w-prl-u-prawdziwy-
            >
            > PS
            > Typowym przymiotem geriatrycznym jest amnezja+brak rzeczywistej interpretacji
            > FAKTOW.
            • pies.na.czarnych Re: Podobną miał Kukliński a premierem nie był... 12.04.20, 17:32
              Ładna łódeczką, ale co to za luksus dla właściciela sieci sklepów PEWEX?
            • adria231 Re: Podobną miał Kukliński a premierem nie był... 12.04.20, 20:22
              Jaro korzystał z państwowej ochrony od czasu ,gdy prezydentem był jego braciszek. Załatwił to pod pozorem, że jest podobny do prezydenta i pomyłkowo może zostać zaatakowany.
    • j-k Cyrankiewicz nie byl znienawidzony 12.04.20, 16:12
      krzy-czy napisał:
      > żył-był taki facet. znienawidzony był przez CAŁY NARÓD.


      Cyrankiewicz nie byl znienawidzony
      wszyscy wiedzieli, ze jest tylko figurantem Gomulki.

      krazyly o nim dowcipy - np. miara lysiny - 1 cyran...

      a co do tego Mercedesa - to owszem, czesto jezdzil nim sam.
      a ze lubil kobiety, to owszem czasem zabieral po drodze jakas proszaca o podwiezienie...

      - wiem z dawnych czasow - mowilo sie o tym.
      • krzy-czy Re: Cyrankiewicz nie byl znienawidzony 12.04.20, 16:54
        No, na dziś jest 100% FIGURANTÓW.
    • krzy-czy Re: cyrankiewicz 12.04.20, 16:36
      w swoim czasie jego żoną byłą przeurocza NINA ANDRYCZ.
      Ale ja nie o tym.
      biega mi o rzecz zasadniczą.KOSZT utrzymania tego całego BIZANCJUM.
      poza tym gierek i ferajna utrzymywali NIELICZNĄ ASYSTĘ.
      moj koleś był gorylem gierka. było ich kilku- w systemie zmianowym-jednorazowo 1 maksymalnie dwóch.

      pod chałupą niejakiego jarosłóawa regularnie kilku mundurowych. o tajniakch nie wiem.
      • j-k szukasz dziury w calym 12.04.20, 16:41
        krzy-czy napisał:
        > moj koleś był gorylem gierka. było ich kilku- w systemie zmianowym-jednorazowo
        > 1 maksymalnie dwóch.
        >
        > pod chałupą niejakiego jarosłóawa regularnie kilku mundurowych. o tajniakch ni
        > e wiem.

        szukasz dziury w calym
        w PRL w calym okresie od 1956 do 1989 nie bylo walki politycznej i realnej opozycji
        Cyrankiewicz nie musial sie nikogo bac, bo byl politykiem (jak na tamte czasy) umiarkowanym.

        Dzis masz realna walke polityczna, dwa obozy i morze nienawisci.
        Kaczynski ma sie czego bac
        • x2468 Re: szukasz dziury w calym 12.04.20, 17:05
          Zalnierzy wykletych i walczacych o demokracje Kaczynskich nie bylo?
          • obrotowy i Ty szukasz dziury w calym 12.04.20, 17:11
            x2468 napisał:
            > Zalnierzy wykletych i walczacych o demokracje Kaczynskich nie bylo?


            byli, ale nikomu nie przyszlo by do glowy zabicie Gomulki, czy Cyrankiewicza, bo wszyscy wiedzieli , ze PRL jest protektoratem Sovietow i jak by ich ktos zabil, to Moskwa postawilaby innych swoich.

            DZis Polska jest niepodlegla i wielu uwaza, ze jakby zabic Kaczynskiego - to i Rzad da sie zmienic.
            • pies.na.czarnych Re: i Ty szukasz dziury w calym 12.04.20, 17:40
              Ciemniaku pisowski. Dziś wielu wie, ze gdyby cokolwiek Stalo się Kulawemu to ten kraj czeka następnych 10 lat modłów, stawiania pomników i wnoszenie na ołtarze.
            • cogito50 Re: i Ty szukasz dziury w calym 12.04.20, 17:50
              a Poznań 1956. Tłum chciał odbić z kryminału paru przestępców. Opanowali zbrojownię. Napadli na komendę woj milicji, opanowali ją i sie dozbroili. Kłopoty zaczęły sie bo urząd bezpieczeństwa odpowiedział ze wszystkich rur, doszło wojsko i po poznaniu 1956.A Cyrankiewicz w odezwie radiowej, poinformował, że ręka podniesiona na władzę ludowa zostanie odcięta. Nie miał wrogów? Pewnie pare milionów.
              • x2468 Re: i Ty szukasz dziury w calym 12.04.20, 18:10
                Kaczynski tez straszyl ucinaniem rak tym razem podniesionych na kosciol, zreszta nie tylko on.
              • j-k zapomnialem dodac: okres 1956-89 12.04.20, 19:06
                cogito50 napisał:
                > a Poznań 1956....


                zapomnialem dodac: chodzi o okres 1956-89, - wspomnialem przeciez o Gomulce. od momentu jego powrotu do wladzy nastroje szybko sie uspokoily, a i te mowe Cyrankiewicza szybko zapomniano.

                Polacy doskonale rozumieli, ze zabicie kogos z przywodztwa PRL nic nie zmieni.
            • x2468 Re: i Ty szukasz dziury w calym 12.04.20, 18:08
              Pisia RP jest protektoratem Putina czyli wychodzi na to samo.
        • krzy-czy Re: szukasz dziury w calym 12.04.20, 17:20
          No, na tej zasadzie bać się powinien mój "ulubieniec" CARYCA-SUSKI
          SASIN
          MORAWIECKI no i jeszce paru innych gamoni.
          każdemu z tych przygłupów dodawać BIZANCJUM.??????????
          specjalnie do ochrony adiego parę lat temu powołąno SS.

          vide-wypadek niejakiej premierki beatki- tam było chyba 3-5 autek.
      • krzy-czy Re: cyrankiewicz 12.04.20, 16:53
        może istotne jest to że im WIĘKSZA ASYSTA-tym większy SPLENDOR.
        • pies.na.czarnych Re: cyrankiewicz 12.04.20, 17:03
          Tłumienie własnych kompleksów.
          Jaruzelski tez chodził bez obstawy. Jak było w stanie wojennym i później to nie wiem, w latach 60-tych będąc na spacerze z rodzicami widziałem go kilka razy w parku.
          • j-k Co do Jaruzelskiego 12.04.20, 17:17
            pies.na.czarnych napisała:
            Jak było w stanie wojennym i później to nie wiem,


            wtedy juz rzecz jasna obstawe mial.
            ale ze caly czas nie wierzyl ludziom z MSW - mial swoja z MON-u.

            jako ciekawostke dodam, ze spotkalem go kiedys juz po 1990...
            poniewaz wladze odddal dobrowolnie i pokojowo . nikogo sie nie bal i tez czesto chodzil bez obstawy
            wtedy, na pewne spotkanie w siedzibie Socjaldemokracji RP (na ktore i ja przyszedlem) - tez przyszedl sam.
            • krzy-czy Re: Co do Jaruzelskiego 12.04.20, 17:37
              wtedy już miał obstawę obowiązkową jako były prezydent najjaśniejszej.
              wobec tych gnoi co to mu si9e pod chałupą zbierali to i tak był pikuś.
    • tia666 Re: cyrankiewicz 12.04.20, 17:11
      jak przez wiekszosc zycia prezes Jaroslaw spedzil pod spodnica mamy, to zrozumiale ze teraz ma lęki i obawy do swiata zewnetrznego
      • pies.na.czarnych Re: cyrankiewicz 12.04.20, 17:34
        tia666 napisał:

        > jak przez wiekszosc zycia prezes Jaroslaw spedzil pod spodnica mamy, to zrozumi
        > ale ze teraz ma lęki i obawy do swiata zewnetrznego
        >

        W dodatku na podwórku bili go i pluli na niego, a na Studium Wojskowym musiał ciagnąć CKM :)
    • krzy-czy Re: cyrankiewicz 12.04.20, 17:55
      taka ciekawostka. w latach 62-67 odbywałem moje studia licealne/żart/ w l.o.39 tzw. DEWULOT. matura 67.
      w roczku 2003 zlot koleżeński w związku z 40-leciem budy. wydano małą książeczkę z historią szko09ły.
      wysczególniono wszystkich maturzystów. no i w moje klasie na którejś tam pozycji LECH KACZYŃSKI.
      było nas 2-3 kolesiów z klasy ale żaden nie mógł sobie przypomnieć takowego kolegi.w wiki pod hasełkiem l.k.
      napisano ze jest ABSOLWENTEM tegoż liceum. znałem z widzenia tych gamoni .byłem mieszkańcem żo09liborza.
      znani byłi jako aktorzy filmowi. ale nijak nie mogliśmy ich spasować w naszej klasie a nawet w naszej budzie.
      RESORTOWE DZIECI ??????

      Paru kolesi-już w dzisiejszych czasach- uczęszczjących do szk.podst przy l. toeplitza /między słowackiego a krasińskiego/ do TEJ SAMEJ KLASY, mimo że aktualnie są pisowcami, o tych kolesiach-jako kolegach szkolnych wypowiada się raczej niepochlebnie. ale to już zupełnie inna historia.
      • cotojest2020 Re: cyrankiewicz 13.04.20, 06:11
        historię dziś PISze się na nowo.
        Jeśli pan nie może sobie przypomnieć prezesa z klasy to IPN pomoże :)
        A co do kacyków - np. Duda lubi podkreślać ,że jest prezydentem.
        On wie ,że jest pacynką więc dowartościowuje się tym. Pewnie nawet w wc mówi do siebie - a teraz pan prezydent posadzi....
        obrzydliwa postać
        • 141288bs Re: cyrankiewicz 13.04.20, 09:12
          cotojest2020 napisała:

          > historię dziś PISze się na nowo.
          > Jeśli pan nie może sobie przypomnieć prezesa z klasy to IPN pomoże :)
          > A co do kacyków - np. Duda lubi podkreślać ,że jest prezydentem.
          > On wie ,że jest pacynką więc dowartościowuje się tym. Pewnie nawet w wc mówi do
          > siebie - a teraz pan prezydent posadzi....
          > obrzydliwa postać

          - najczesciej o sobie mowi trzecia osoba w panstwie, nawet w sprawach osobistych, zawsze na tle flag panstwowej i UE
    • haen2010 Re: cyrankiewicz 12.04.20, 19:54
      Cyrankiewicza spotkałem raz. Wczesny Gierek, ulica Grójecka. Machinalnie widząc znajomą twarz - Dzień Dobry. Elegancko się odkłonił. Była z nim równie elegancka pani.

      Ja myślę, że po Auschwitz miał gdzieś ochronę. Praktycznie tylko jedna wypowiedź, Poznań 1956, rozdmuchana, źle o nim świadczyła.

      Ciekawe, czy Kołobrzeg nadal ma jego imienia ulicę? Solidaruchów, tych do imentu złajdaczonych stać na wymianę, np Lecha K. Twórcy katastrofy pod Smoleńskiem.
      • albwu Re: cyrankiewicz 12.04.20, 20:10
        w Kołobrzegu już nie ma ulicy Cyrankiewicza, obecnie ul. Łopuskiego
        • haen2010 Re: cyrankiewicz 12.04.20, 21:13
          Szmaciarze. To dzięki niemu te ruiny awansowały do kurortu.
          • erte2 Re: cyrankiewicz 13.04.20, 01:44
            heniu przyjacielu - józio był takim figurantem, bez żadnej istotnej władzy bo władzę w owym czasie sprawował I Sekretarz i partyjne gremium (dziś kimś takim jest Maliniak). I józio w zamian za "kobiety, wino i śpiew" bez żalu pełnił rolę marionetki bez szemrania wykonującej partyjne polecenia. I tak naprawdę nie miał wpływu ani na wydarzenia poznańskiego Czerwca, ani na pacyfikację studentów w marcu '68., ani na grudniową masakrę '70.
            Co nie znaczy że należy mu się jakaś ulica, skwer czy czy inny zaułek.
            • haen2010 Re: cyrankiewicz 13.04.20, 06:46
              Postawił na Gomułkę aż do jego smętnego końca lojalny i vice versa. Ale był też człowiekiem, który wykłócał się u Stalina o swoich ludzi. Pomagał jak mógł kamratom z czasów wojny. M in Edelmanowi.

              Nie zna historia świństw wyrządzanych innym przez niego. W czynach, mowie i pismach. To bardzo wiele w tamtych czasach. Konformista, owszem, ale tego były w Polsce miliony.
        • pies.na.czarnych Re: cyrankiewicz 12.04.20, 21:20
          > obecnie ul. Łopuskiego

          Kto to jest?
      • taniarada Ty to masz zwidy 12.04.20, 22:14
        haen2010 napisał:

        > Cyrankiewicza spotkałem raz. Wczesny Gierek, ulica Grójecka. Machinalnie widząc
        > znajomą twarz - Dzień Dobry. Elegancko się odkłonił. Była z nim równie eleganc
        > ka pani.
        >
        > Ja myślę, że po Auschwitz miał gdzieś ochronę. Praktycznie tylko jedna wypowied
        > ź, Poznań 1956, rozdmuchana, źle o nim świadczyła.
        >
        > Ciekawe, czy Kołobrzeg nadal ma jego imienia ulicę? Solidaruchów, tych do ime
        > ntu złajdaczonych stać na wymianę, np Lecha K. Twórcy katastrofy pod Smoleński
        > em.
        A Palikota już póžniej nie widziałeś .Ja cię kręcę 🤣🐑🐏
        • haen2010 Re: Ty to masz zwidy 13.04.20, 08:54
          Widziałem. Brylant umysłowy na tle podłego niedowładu. Pazernego chamstwa katolickiego. Mam nawet książkę z jego osobistą dedykacją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka