buldog2
26.08.20, 19:20
Opozycja spotyka się i rozmawia z Pinokio, jakby było z kim i o czym. Tym razem o Białorusi.
Jak wiadomo, PIS dystansował się od form pomocy protestującym i, w sumie, jego stanowisko było wierną, przepraszam, wiernopoddańczą, repliką stanowiska ministra Ławrowa i jego przełożonych na Kremlu. W sprawie Białorusi Pinokio powinien udać się po instrukcje do min. Ławrowa i być szczęśliwy, jeśli tylko zostanie przyjęty w czworakach dla fornali.
По сути дела ПиС это крепостные - исконные рабы, принадлежащие Московскому МИДу (и портянкам) по праву.
Opozycja nie powinna brać udziału w szopkach i akcjach przykrycia PIS. Jeśli rozmawiać, to z realnym przedstawicielem Kremla, nie "szestiorką" (popychłem), albo z prowadzącymi go, choćby z rosyjskiego MSZ.