czandra3
25.07.21, 12:00
Zarzuty która "prokuratura" chce mu postawić są tymi samymi zarzutami które opozycja stawiała Bananasiowi, co się stało. po dwóch latach, nagle chcą postawić mu zarzuty, albo wreszcie zatrudnili kogoś kto zna prawo, albo nadepnął na płetwę komuś z organizacji przestępczej zwanej dla zmyłki pis, bo w to że Zerro sam na to wpadł, jest tak prawdopodobne, jak to że gnom pokaże swoją wybrankę.
Czyli, Zerro znając "przestępstwa" Kryształa, łamał prawo, albo to taki tłumok, że nie zna się na prawie.