Gość: Piotr_M
IP: *.gazeta.pl
20.07.01, 16:20
Mamy ostatnio cala serie "ciekawych" wydarzen zwiazanych z ministrami rzadu
Jerzego Buzka. Atmosfera sie zageszcza, afera goni afere, ministrowie lub ich
ludzie sa zawieszani, dymisjonowani. I nimi sie interesuje opinia publiczna.
A co z premierem? Nic mu do tego?
W ogolnym klimiacie oburzenia aferami jakos umknely mi glosy krytyczne wzgledem
Buzka. Przeciez to on odpowiada za funkcjonowanie rzadu.
Czy jest to czlowiek az tak nieudolny w tym co robi? Na to wyglada i wto chce
wierzyc, bo nie wyobrazam sobie, zeby sam, swiadomie wychodowal i sterowal
taka "osmiornica". Na Don Buzka to on nie pasuje ...