pies.na.czarnych
08.12.21, 16:33
Sygnalisto! Ciebie również może to spotkać. Weź sobie ten przypadek do serca.
Według Jacka Harłukowicza i Marcina Rybaka, zagubione dokumenty to tak zwana teczka osobowa, czyli zbiór najbardziej wrażliwych danych - imienia i nazwiska oraz między innymi pisemnego, własnoręcznego zobowiązania do współpracy z policją. W przypadku pozyskania tych informacji przez osoby niepowołane życie informatora byłoby zagrożone.
tvn24.pl/wroclaw/wroclaw-dymisje-w-policji-po-tym-jak-zaginela-teczka-ze-scisle-tajnymi-danymi-informatora-5518353
Pisi profesjonalisci kontra ludzie z miasta:)