kawa_poranna11
02.06.22, 17:53
To kryzys systemu dowodzenia. Dymisjonowani generałowie zastępowani są przez nowych, którzy nie mają doświadczenia na tych stanowiskach, ale są po linii politycznej. Poziom ich bandytyzmu i oddania Putinowi nie odzwierciedla ich umiejętności operacyjnych – wyjaśnia Roman Polko.
Tak jest u Rosjan.
Dokładnie ten sam rosyjski schemat wprowadzili pisowcy w obsadzie ministrów, zarządzających spółkami Skarbu Państwa i innych - w prokuraturze, sądach, Trybunale Konstytucyjnym.