pies.na.czarnych
21.02.23, 16:46
Brama im się zepsuła czy, może było to na zasadzie: Nie będzie nam tu mówił w obcym języku, ze mamy otwierać :)
Podczas wizyty Joe Bidena w Warszawie nastąpił dyplomatyczny zgrzyt. Prezydent USA przez kilka minut czekał na wpuszczenie za bramę pałacu w swojej limuzynie. To nie powinno tak wyglądać.
Podjęcie decyzji o opuszczeniu zapory i otwarciu bramy zajęło kilka minut.
moto.pl/MotoPL/7,88389,29488020,bestia-czekala-pod-brama-palacu-prezydenckiego-kilka-minut.html#s=BoxMMtImg3
Brak słów. Oni nadają się jedynie do lizania dupy.