szczypawka.jadowita
01.07.23, 15:40
Dugin o Putinie. Wystarczyło zamienić Rosję na Polskę, Putina na Prezesa i szafa gra (znaczy szafot działa):
Prezes uosabia nie tylko legalną władzę, państwo i system polityczny. Jest też postacią historyczną. I legitymizował swoje stanowisko i sam system polityczny właśnie dzięki krokom, które podjął, by ocalić Polskę. Oznacza to, że Prezes jest kimś więcej niż premierem czy prezydentem.
Nawet teoretyk samowładztwa, święty Józef Wołocki w swoim „Iluminatorze” zauważa, że naczelnik państwa, któremu zawsze i we wszystkim należy bezwzględnie słuchać, traci legitymację, jeśli zdradza Boga. Nawet święty status pomazańca Bożego nie ratuje w sytuacji, gdy chodzi o najwyższe ideały ludu i społeczeństwa.
Prezes jest zbawicielem Polski, dlatego jest nietykalny, a jego autorytet niewzruszony – przede wszystkim w oczach patriotów. To nie jest formalność, ale najgłębsza prawda. Dlatego każdy zamach na jego życie, sprzeciw wobec jego woli i rzucenie mu wyzwania automatycznie stawia tego, kto się na to decyduje, nie tylko poza prawem, ale za burtą polskiej historii. I nieważne, czy żądania są słuszne, czy nie. Już sam fakt istnienia opozycji jest niesprawiedliwy”.
(jeszcze drobne korekty, w niczym nie zmieniające przesłania Aleksandra Dugina)