Dodaj do ulubionych

Będzie o polskich konikach :)

    • m.c.hrabia Re: Będzie o polskich konikach :) 08.10.23, 14:08
      patryoci wzwoda dostaną.
    • pozytonium Re: Będzie o polskich konikach :) 08.10.23, 14:14
      pies.na.czarnych napisała:

      > Będzie o polskich konikach :)
      >
      >
      >
      > Szlachta nie pracuje. Netflix wypala z grubej rury i zapowiada serial, o jaki nikt nie prosił <a

      Cud, że nie jest czarna. Był niedawno jakiś film o królu Wikingów, który okazał się czarną kobietą na koniu.
      Co do szlachta nie pracuje. Nie jest to do końca prawdą.

      Na zachodzie do wojska brali chłopów, a ci ginęli jak muchy. W Polsce służba wojskowa dotyczyła szlachty i tylko jej. To ich było stać na zakup sprzętu i konia, którego koszt wynosił 60-70 kg srebra. A że byli szkoleni do walki od małego, to nie ginęli potem jak muchy.

      Ciekawe czy ciebie też przeniesie snajper na kulturę?
      Pewnie jeszcze śpi.
      • pies.na.czarnych Re: Będzie o polskich konikach :) 08.10.23, 14:30
        Nie zawiodłeś mnie pozyt. Tytuł wątku jest zamierzony. Cel, sciągnięcie ciebie i możemy zaczynać zabawę :)
        • pozytonium Re: Będzie o polskich konikach :) 08.10.23, 15:38
          pies.na.czarnych napisała:

          > Nie zawiodłeś mnie pozyt. Tytuł wątku jest zamierzony. Cel, sciągnięcie ciebie
          > i możemy zaczynać zabawę :)

          Ale o czym chcesz rozmawiać. O bajce? Za wcześnie jeszcze.
          O koniach też nie bardzo, bo z tego co widziałem to wielkopolskie. Też użyteczna rasa, ale nie tak odporna na strawę, musi być "garażowana" bo na mrozie zdechnie. Bez owsa się nie obejdzie. Nie wsadzisz jej też na grzbiet 150 kg, bo szkapie się kopyta rozjadą. Bywa złośliwa.
          Wielkopolski bez problemu przeżyły zabory, koniki polskie poszły pod nóż. I rzecz dziwna uratowali niedobitki chłopi. Przed wojną żyło ich tylko koło 45 sztuk. Stada się odrodziły, jest już ich koło 5000 tysięcy, ale dalej mało. Jedna stadnina z I RP potrafiła mieć 1000 klaczy i 100 ogierów.
          Konika polskiego łatwo odróżnić. Dość mały, przyjazny, myszowaty z ciemną pręgą na grzbiecie, ciemną grzywą i pęcinami oraz z ciemnym ogonem. Ciężko się je rozmnaża bo dojrzałość płciową osiągają w wieku około 5 lat. Ale są długowieczne o ile ich jakiś kacap nie ukatrupi. Była klacz, która się oźrebiła w wieku bodajże 31 lat.
          • pies.na.czarnych Re: Będzie o polskich konikach :) 08.10.23, 16:02
            > Ale o czym chcesz rozmawiać.

            Jak to o czym. O takich głupkach jak ty wierzących w koniki huzarskie i inne bajeczki o narodzie wypranych:)
            • pozytonium Re: Będzie o polskich konikach :) 08.10.23, 17:29
              pies.na.czarnych napisała:

              > > Ale o czym chcesz rozmawiać.
              >
              > Jak to o czym. O takich głupkach jak ty wierzących w koniki huzarskie i inne ba
              > jeczki o narodzie wypranych:)

              Tan mały konik nosi na sobie bez problemu 130 kg, a ciągnie 500 kg.
              W szaleńczym cwale rozwija ponad 60 km/h.

              I co najważniejsze jest posłuszny jak baranek.

              Szwedzki dowódca, Arvid Wittenberg, przestrzegał:

              Wytrzymujcie Polaków natarcia w jak najgęstszym szyku, albowiem luźni niezwłocznie ich natarcia nie wytrzymacie. Niechaj zaś żaden z was w ucieczce ratunku nie szuka, albowiem nic nie jest w stanie ujść przed nadzwyczajną koni polskich rączością i wytrzymałością.
      • stefan4 ludowe mądrości 08.10.23, 15:47
        pozytonium:
        > W Polsce służba wojskowa dotyczyła szlachty i tylko jej.

        Ludowe porzekadło zrównuje pożar, zarazę i rzucony urok z przemarszem wojsk (nie chodzi tu o działania bojowe, tylko o sam przemarsz). Skoro przemarszu wojsk dokonywała wyłącznie polska szlachta, to to rzuca nowe światło na inne ludowe powiedzienie: ,,Ciągnie się jak smród za wojskiem''. Szlachta obficiej jadła, obficiej piła (szczególnie kiedy, będąc w większym oddziale, nie bała się rabować chłopów), to i smród wydzielała obfitszy.

        - Stefan
        • pozytonium Re: ludowe mądrości 08.10.23, 16:42
          stefan4 napisał:

          > pozytonium:
          > > W Polsce służba wojskowa dotyczyła szlachty i tylko jej.
          >
          > Ludowe porzekadło zrównuje pożar, zarazę i rzucony urok z przemarszem wojsk (ni
          > e chodzi tu o działania bojowe, tylko o sam przemarsz). Skoro przemarszu wojsk
          > dokonywała wyłącznie polska szlachta, to to rzuca nowe światło na inne ludowe
          > powiedzienie: ,,Ciągnie się jak smród za wojskiem''. Szlachta obficiej jadła,
          > obficiej piła (szczególnie kiedy, będąc w większym oddziale, nie bała się rabow
          > ać chłopów), to i smród wydzielała obfitszy.

          Mylisz ich z lisowczykami. Ci to byli faktycznie zbóje nad zbójów. Do tego stopnia, że byli zagrożeni ekskomuniką. Żyli z łupienia.

          Husarz, by z łupienia nie wyżył, bo sam jego koń kosztował tyle co 3 wisie, a potrzebował takich z 2-3 na wyprawę. Sama kopia husarska kosztowała 3 zł i była praktycznie jednorazowa. Żołd husarza wynosił 60 zł na rok. Dlatego to była formacja elitarna. Nawet w tym sensie, że wywodziła się z bogatych rodów szlacheckich, których było stać na utrzymanie w służbie ich potomków. W zamian mogli po służbie sprawować urzędy. Do końca 17 wieku nie było wojewody, czy kasztelana, który by nie służył wcześniej w husarii.

          A lisowczycy to faktycznie byli psami. Coś jak współczesna grupa Wagnera. Żyli z tego co złupili.
          Wywodzili się z zachodnich kresów. Głównie Wielkopolski.

          Chodkiewicz zasłynął tym, że w potrzebie nawet gdy król miał zapaść finansową płacił ze swoich pieniędzy swoim husarzom.

          Pies się śmieje z koników polskich. To nie były bawoły. Należy pamiętać, że człowiek w tamtych czasach, jak miał 165 cm wzrostu to był uznawany za wysokiego. Taki żołnierz potrzebował jednego. Zwinnego konia i wytresowanego. Taki koń był tresowany przez 7 lat minimum. Już samo to mówi, że stawiano na rasy "prymitywne". Bo na co komuś 9 letnia szkapa na polu bitwy? Należy też, co uwzględnili twórcy Netfixa zwrócić uwagę, że w 17 wieku drogi to było jedno wielkie błoto. Ludzie nie znali wtedy asfaltu. Zimnokrwisty koń był może potrzebny do orki na dwie, trzy skiby. naraz Ale nie do przemarszu wojsk w takim terenie po ponad 100 km dziennie.
          • m.c.hrabia Re: ludowe mądrości 08.10.23, 16:47
            ponad 100 km dziennie.

            ursusem:))
            • pozytonium Re: ludowe mądrości 08.10.23, 17:14
              m.c.hrabia napisał:

              > ponad 100 km dziennie.
              >
              > ursusem:))

              Konno i w nocy a potem powrót i następne zwycięstwo. Wiesz, że np. szwedzcy "wagnerowcy" stawiali jeden warunek? Nie będą walczyć z małymi konikami polskimi.
              I nie ma w tym nic dziwnego jeśli spojrzysz na miasta polskie. Są oddalone targi o około 30 km. Np. Środa jest oddalona od Wrocławia o 30 km. Kupiec miał zdążyć na następny dzień targowy w ciągu dnia nawet wołem. Handlował w środę w Środzie. Po czym szedł spać. W piątek od rana zaczynał się targ we Wrocławiu.
              Tak wyglądało życie w Polsce. Cały dzień handlu, nocleg gdzieś w jakieś gospodzie, podróż do następnego miasta itd.
              Dzień handlowy w Środzie to środa, dzień handlowy w Sobótce to sobota. Nie jestem pewien jaki dzień przypadał na Wrocław, pewnie piątek.
              Zauważ jedno. Miasto jest oddalone o ~30 km od sąsiedniego miasta. Sobótka od Wrocławia ca. 30 km. Od Świdnicy też o ca. 30 km. Milicz od Wrocławia ca. 30 km, Żmigród od Trzebnicy ca. 30 km. Milicz od Żmigrodu ca. 30 km. I tak przez całą Polskę. Podobnie jak Rawicz od Żmigrodu - też ca. 30 km.
              To były odległości, które człowiek mógł przejść pieszo spokojnie w ciągu 8 godzin.
              • m.c.hrabia Re: ludowe mądrości 08.10.23, 17:37
                to w końcu ile, 30 czy 100?
                • pozytonium Re: ludowe mądrości 08.10.23, 17:55
                  m.c.hrabia napisał:

                  > to w końcu ile, 30 czy 100?

                  100 z dwoma rozegranymi bitwami w międzyczasie.
                  30 km to szedł wół.
                  • m.c.hrabia Re: ludowe mądrości 08.10.23, 18:01
                    100 z dwoma rozegranymi bitwami w międzyczasie.

                    czyli razem 200:)
                    • pozytonium Re: ludowe mądrości 08.10.23, 21:17
                      m.c.hrabia napisał:

                      > 100 z dwoma rozegranymi bitwami w międzyczasie.
                      >
                      > czyli razem 200:)

                      Penie i tyle wyjdzie zważywszy na 10krotną szarżę :)
              • stefan4 Re: ludowe mądrości 08.10.23, 18:00
                pozytonium:
                > Milicz od Wrocławia ca. 30 km

                A nie 50km?

                pozytonium:
                > Żmigród od Trzebnicy ca. 30 km.

                A nie 20km?

                pozytonium:
                > I tak przez całą Polskę. [...] To były odległości, które człowiek mógł przejść pieszo spokojnie
                > w ciągu 8 godzin.

                Jaką Polskę?! Polskie toto jest dopiero od 1945, ale wtedy to już mało kto podróżował pieszo po 30 km/dzień.

                - Stefan
                • pozytonium Re: ludowe mądrości 08.10.23, 19:09
                  stefan4 napisał:

                  > pozytonium:
                  > > Milicz od Wrocławia ca. 30 km
                  >
                  > A nie 50km?
                  >
                  > pozytonium:
                  > > Żmigród od Trzebnicy ca. 30 km.
                  >
                  > A nie 20km?
                  >
                  > pozytonium:
                  > > I tak przez całą Polskę. [...] To były odległości, które człowiek mógł pr
                  > zejść pieszo spokojnie
                  > > w ciągu 8 godzin.
                  >
                  > Jaką Polskę?! Polskie toto jest dopiero od 1945, ale wtedy to już mało kto pod
                  > różował pieszo po 30 km/dzień.

                  Nie wiem czy wiesz ale użyłem ca.
                  • pozytonium Re: ludowe mądrości 08.10.23, 21:36
                    pozytonium napisał:


                    > > Jaką Polskę?! Polskie toto jest dopiero od 1945, ale wtedy to już mało k
                    > to pod

                    A nie od 992 roku? Wcześniej to były Czechy.

                    Dąbrówka więc nie musiała doginać kilkaset km do Poznania, jak wystarczyły 3-4 dni marszu.
          • stefan4 Re: ludowe mądrości 08.10.23, 17:46
            pozytonium:
            > W Polsce służba wojskowa dotyczyła szlachty i tylko jej.

            Brednia kompletna. Nie wiem tylko, czy tak dalece się nie orientujesz, czy raczej uważasz, że nie orientują się czytelnicy tego andronu. No to masz:

                • ,,Piechota wybraniecka (wybrańcy) – rodzaj oddziałów wojskowych w Rzeczypospolitej
                  Obojga Narodów, do której rekrutowani byli jedynie chłopi z dóbr królewskich w Koronie
                  od 1578 i na Litwie od 1595
            .

                • ,,Piechota łanowa – rodzaj oddziałów wojskowych w Polsce wzorowany na piechocie
                  wybranieckiej, do których pierwszy zaciąg przeprowadzono w 1655 r. wśród chłopów
                  z dóbr królewskich, szlacheckich i kościelnych.
                  Każdy właściciel ziemski miał obowiązek wystawić jednego żołnierza z 15 (240 ha),
                  zamiast jak dotąd z 20 (320 ha) łanów ziemi uprawnej.


                • ,,Piechota dymowa – Była to kontynuacja piechoty wybranieckiej, ale zaciągani do niej
                  byli nie tylko chłopi, ale i mieszkańcy miast. Rekruci wystawiani byli w ilości 1 na 20
                  domów (stąd dymowa, gdyż jeden dom równał się jednemu dymowi), we włościach
                  królewskich oraz kościelnych i 1 na 30 domów w dobrach należących do szlachty.


            A tak na zwykłą logikę: skoro szlachta rządząca bezlitośnie krajem miała możliwość zwiększenia swoich sił do celów łupieżczych przez zagonienie do wojska chłopów, to cóż mogło ją przed tym powstrzymywać?


            pozytonium:
            > Należy pamiętać, że człowiek w tamtych czasach, jak miał 165 cm wzrostu to był uznawany
            > za wysokiego.

            A jak potrafił unieść 10kg, to był uznawany za siłacza? Bo zobacz:
                ,,Wśród husarzy znajdowali się siłacze, którzy jedną ręką podnosili trzy dziesięciołokciowe
                kopie naraz (10 łokci to prawie 6 m).

            A Ty twierdziłeś, że taka kopia była pusta w środku i ważyła 3kg. To ja, nie będąc husarskim siłaczem, łatwo dałbym radę nie trzem, ale dziesięciu takim; a jakby trzeba, to i więcej... Chyba, żeby one ważyły więcej, niż Ty głosisz.


            pozytonium:
            > Husarz, by z łupienia nie wyżył, bo sam jego koń kosztował tyle co 3 wisie, a potrzebował
            > takich z 2-3 na wyprawę.

            A cóż to za problem dla wprawnego zakapiora? Musiał tylko przed wyprawą złupić 6-9 ,,wisi'' (cokolwiek by to było).


            - Stefan
            • m.c.hrabia Re: ludowe mądrości 08.10.23, 17:52
              A cóż to za problem dla wprawnego zakapiora? Musiał tylko przed wyprawą złupić 6-9 ,,wisi'' (cokolwiek by to było).

              musiałby tylko, pokonać 100km dziennie. :)))
              • stefan4 Re: ludowe mądrości 08.10.23, 18:08
                m.c.hrabia:
                > musiałby tylko, pokonać 100km dziennie. :)))

                Jakby taki husarz szedł za postępem, to sprawiłby sobie rower i miałby takie odległości w głębokim poważaniu. Oczywiście tylko trzeźwy husarz, bo napity nie utrzymałby się na dwóch kółkach.

                No właśnie, czy jakieś źródła historyczne donoszą, że gdzieś może zaobserwowano trzeźwego husarza?

                - Stefan
                • m.c.hrabia Re: ludowe mądrości 08.10.23, 18:31
                  na dobrym rowerze jechałby szybciej niż na koniu , i siła rażenia kopi byłaby zabójcza.
            • pozytonium Re: ludowe mądrości 08.10.23, 18:31
              stefan4 napisał:

              > pozytonium:
              > > W Polsce służba wojskowa dotyczyła szlachty i tylko jej.
              >
              > Brednia kompletna. Nie wiem tylko, czy tak dalece się nie orientujesz, czy rac
              > zej uważasz, że nie orientują się czytelnicy tego andronu. No to masz:
              >
              >     • ,,
              > Piechota wybraniecka (wybrańcy) – rodzaj oddziałów wojskowych w Rzeczypo
              > spolitej
              >       Obojga Narodów, do której rekrutowani byli jedynie chłopi
              > z dóbr królewskich w Koronie
              >       od 1578 i na Litwie od 1595
              .

              Tylko przez 18 lat ciekawe dlaczego tego zaniechano.

              >     • [url=https://pl.wikipedia.org/wiki/Piechota_łanowa],,Pi
              > echota łanowa
              – rodzaj oddziałów wojskowych w Polsce wzorowany na piechocie
              >       wybranieckiej, do których pierwszy zaciąg przeprowadzono
              > w 1655 r. wśród chłopów
              >       z dóbr królewskich, szlacheckich i kościelnych.
              >       Każdy właściciel ziemski miał obowiązek wystawić jednego ż
              > ołnierza z 15 (240 ha),
              >       zamiast jak dotąd z 20 (320 ha) łanów ziemi uprawnej.''[/u
              > rl]
              >
              >     • ,,Pi
              > echota dymowa
              – Była to kontynuacja piechoty wybranieckiej, ale zaciągani d
              > o niej
              >       byli nie tylko chłopi, ale i mieszkańcy miast. Rekruci wys
              > tawiani byli w ilości 1 na 20
              >       domów (stąd dymowa, gdyż jeden dom równał się jednemu dymo
              > wi), we włościach
              >       królewskich oraz kościelnych i 1 na 30 domów w dobrach nal
              > eżących do szlachty.


              Co twoich maratończyków z Kenii. Mało który by nadążył za kawalerią. Byli jeśli już rekrutowani do obrony miast.
              Siłę RP stanowiła kawaleria.

              > A tak na zwykłą logikę: skoro szlachta rządząca bezlitośnie krajem miała możli
              > wość zwiększenia swoich sił do celów łupieżczych przez zagonienie do wojska chł
              > opów, to cóż mogło ją przed tym powstrzymywać?
              >
              >
              > pozytonium:
              > > Należy pamiętać, że człowiek w tamtych czasach, jak miał 165 cm wzrostu t
              > o był uznawany
              > > za wysokiego.
              >
              > A jak potrafił unieść 10kg, to był uznawany za siłacza? Bo zobacz:
              >     ,,Wśród husarzy znajdowali się siłacze, którzy jedną ręką podnosi
              > li trzy dziesięciołokciowe
              >     kopie naraz (10 łokci to prawie 6 m).

              > A Ty twierdziłeś, że taka kopia była pusta w środku i ważyła 3kg. To ja, nie b
              > ędąc husarskim siłaczem, łatwo dałbym radę nie trzem, ale dziesięciu takim; a j
              > akby trzeba, to i więcej... Chyba, żeby one ważyły więcej, niż Ty głosisz.
              >
              >
              > pozytonium:
              > > Husarz, by z łupienia nie wyżył, bo sam jego koń kosztował tyle co 3 wisi
              > e, a potrzebował
              > > takich z 2-3 na wyprawę.
              >
              > A cóż to za problem dla wprawnego zakapiora? Musiał tylko przed wyprawą złupić
              > 6-9 ,,wisi'' (cokolwiek by to było).

              6-9 wsi / 200 to wychodziło na niego 0.045 wsi. A sam jeden koń kosztował 3 wsie.

              Kopia husarska była osadzona w przy siodle ważyła koło 3 kg (była wydrążona w środku). Chodziło o to, by koń przyjął na siebie siłę uderzenia, jak nadziewano nawet do 6 szaszłyków.
              Mój tato ma obecnie 85 lat i 164 cm wzrostu. Baz problemu jest mu podnieść 100 kg i iść z tym do piwnicy, z dwoma worami. Drzewiej podnosił kowadło kowalskie. Jakieś 150 kg. Które za wygodne do dźwigania nie jest.

              Nie oceniaj nigdy innych po wyglądzie
      • pozytonium Widać nie zasługujesz psie na F17 i musisz zostać 08.10.23, 22:15
        pozytonium napisał:


        > Ciekawe czy ciebie też przeniesie snajper na kulturę?
        > Pewnie jeszcze śpi.

        forum.gazeta.pl/forum/w,17,176720263,176720263,_Chlopi_.html?p=176763274
        Widać nie zasługujesz psie na F17 i musisz zostać na f28
    • pies.na.czarnych Re: Będzie o polskich konikach :) 08.10.23, 16:22
    • privus Re: Będzie o polskich konikach :) 08.10.23, 18:33
      Masz na myśli tarpany z Dąbrowy Górniczej? :)
      • pies.na.czarnych Re: Będzie o polskich konikach :) 08.10.23, 19:48
        :)
      • j-k Tarpany - to byly z Poznania 08.10.23, 20:22
        privus napisał:
        > Masz na myśli tarpany z Dąbrowy Górniczej? :)


        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f1/Honker_long_web.jpg
        • privus Re: Tarpany - to byly z Poznania 08.10.23, 21:04
          Tym tarpanom brakuje słusznej grzywy no i odpowiedniej sukienki chociaż by lajkonika :)
    • pozytonium Netflix znowu się wyłożył 08.10.23, 21:29
      pies.na.czarnych napisała:

      > Będzie o polskich konikach :)

      Faktycznie o ile w Europie Zachodniej szlachciców było niewielu, to w RP było ich jakieś 12%. Co 8 był szlachcicem. Przez lata się krew wymieszała i tak faktycznie to znów Netflix obraża cały naród polski, bo każdy ma z nas po tylu latach w sobie krew szlachecką.

      Inną kwestią jest przedstawienie pańszczyzny, już w trakcie jej degeneracji pod wpływem mocarstw zachodnich.
      Pierwotnie chłop pańszczyźniany oznaczał tyle co pracownik.
      Pan mu dawał schronienie i pracę, a ten, jak mu ta praca nie odpowiadała to mógł ją rzucić przez wiosną i poszukać nowego pana.
      Że robota była sezonowa to możliwość transferu była raz na rok.
      Tak jak w piłce kopanej.
      • privus Re: Netflix znowu się wyłożył 08.10.23, 23:17
        Piszesz na temat wtku, czy tylko po to, by się wypisać? :)
    • pies.na.czarnych Re: Będzie o polskich konikach :) 10.10.23, 02:05
      😂

      https://scontent-kul2-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/387768835_840817874095606_270210747648971485_n.jpg?_nc_cat=102&ccb=1-7&_nc_sid=4c1e7d&_nc_ohc=8lIhiOucFzIAX-5tTEU&_nc_oc=AQlPnGa9aupFfacr6zkiLZxtT1pjJrayl1AfX70sLVP89ah-6G0jc2PehY2JeGflCCqEp_fLCidXGkjBn8al2gnh&_nc_ht=scontent-kul2-2.xx&oh=00_AfABFDvqgx5jAFs4PxPwxm4NG2RX4krmaFyfedQiDpPOqQ&oe=6528DC33

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka