weteran-czasu
25.10.23, 16:21
po wyborach ma złe samopoczucie.
Tak trąbią cały czas w TVPiSzczujni.
Najmniej mnie obchodzi jego samopoczucie.
Nikt nie pytał wyborców jak czuli się przez osiem ostatnich lat.
Prezes PiS wmówił sobie i innym, że jest nieomylnym strategiem, a na dodatek geniuszem żyjącym w wyimaginowanej przez siebie rzeczywistości. Uważał, że jest jednym z najmądrzejszych i najinteligentniejszych ludzi na Ziemi. Po wyborach okazało się, że ani strategiem, ani geniuszem nie jest. Spadł na samo dno i ujrzał prawdziwą rzeczywistość. Przez lata jątrzył, skłócał i szukał po kątach wrogów tworząc szambo, w które teraz wpadł. Czy się z niego wygrzebie? Wątpię! To jest koniec "genialnego stratega".