czan-dra
01.11.23, 10:08
Mógłby mianować się profesorem, bo, Najwyższy tytuł naukowy jest przyznawany przez prezydenta Rzeczypospolitej., jako że on jest prezydentem, to może mianować się z "przeskokiem", omijając doktora habilitowanego, i wylądować od razu na "profesorze zwyczajnym", a co mu zależy, a wg niego tytuł profesora należy mu się jak psu stek.
Taką mam koncepcję.