Dodaj do ulubionych

Aplikacja zamiast biletu

19.02.24, 21:12
Warszawa przymierza się do zastąpienia papierowych biletów aplikacją na smartfona.
I mnie się to nie podoba.
Kartonik jest anonimowy, aplikacja na telefon już nie. Dlaczego ktoś ma wiedzieć dokąd jeżdżę? To jest naruszenie mojej prywatności.
Plus konieczność zakupu smartfona dla każdego członka rodziny.

Takie gotowanie żaby.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 21:16
      To sobie kup okresowy.

      S.
      • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 22:20
        A co to zmieni? Okresowe też mają być w telefonie.

        Powoli zmierzamy do sytuacji, gdy wszystko będzie w telefonie i jak ktoś podpadnie, to mu się wyłączy telefon, tak jak w Kanadzie zablokowali konta bankowe protestującym.
        • a.jej.rkoniak Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:14
          można jak w Londynie Oyster lub Sydney Opal. Możesz mieć kartę anonimowo i doładować anonimowo. Ale jako senior muszę mieć kartę imienną i wtedy wiedzą kiedy, o której na którym przystanku wsiadłem, wysiadłem... Nie unikniemy inwigilacji, już teraz jest powszechna. Kamery są wszędzie, a technologia pattern recognition się rozwija (AI to właśnie to). U Chińczyków oficjalnie, u nas po cichutku. W każdym autobusie kilka kamer. Oprócz karty możesz to mieć w telefonie, innych możliwości już nie ma. Mało tego, możesz płącić kartą kredytową, ale nie zyskujesz zalet karty Opal.
          • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:34
            > Ale jako senior muszę mieć kartę imienną i wtedy wiedzą...

            Statystyki przecież są im potrzebne, ale przecież tego nie mogą trzymać nie wiadomo jak długo bo by im chmura na łeb spadla z przeciążenia:)
            • a.jej.rkoniak Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 05:06
              karta anonimowa pamięta 10 ostatnich transakcji, imienna dozgonna właśnie
          • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 05:14
            a.jej.rkoniak napisał(a):

            > można jak w Londynie Oyster lub Sydney Opal. Możesz mieć kartę anonimowo i doła
            > dować anonimowo. Ale jako senior muszę mieć kartę imienną i wtedy wiedzą kiedy,
            > o której na którym przystanku wsiadłem, wysiadłem..

            Nie rozumiem. Jakim cudem wiedzą? Ja mam bilet imienny (na karcie magnetycznej) I nikt nie wie kiedy wsiadam i kiedy wywiadam.

            S.
            • a.jej.rkoniak Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 11:20
              przyjedż, zobacz
              autobusy mają GPS, wiedzą na którym przystanku stoi, gdy zbliżasz kartę, to system rejestruje dane - nr linii, nazwę przystanku, godzinę, podobnie przy wysiadaniu. Wtedy sobie system liczy nalezność i potrąca. Wyraźnie - możesz mieć kartę incognito, doładować walutą w sklepie, ale kamery dla ciebie nie wyłączą. wygugluj Opal smart card
              • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:46
                a.jej.rkoniak napisał(a):

                > przyjedż, zobacz
                > autobusy mają GPS, wiedzą na którym przystanku stoi, gdy zbliżasz kartę, to sys
                > tem rejestruje dane - nr linii, nazwę przystanku, godzinę, podobnie przy wysiad
                > aniu. Wtedy sobie system liczy nalezność i potrąca. Wyraźnie - możesz mieć kart
                > ę incognito, doładować walutą w sklepie, ale kamery dla ciebie nie wyłączą. wyg
                > ugluj Opal smart card

                W Warszawie mojej karty nigdzie nie zbliżam. Jedynie w przypadku kontroli zbliżam ją do czytnika kontrolera.

                S.
                • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:54
                  > W Warszawie mojej karty nigdzie nie zbliżam. Jedynie w przypadku kontroli zbliżam ją do czytnika kontrolera.

                  To jak to działa? Od kiedy liczy ci się czas rozpoczęcia podróży?
                  • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:39
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > > W Warszawie mojej karty nigdzie nie zbliżam. Jedynie w przypadku kontroli
                    > zbliżam ją do czytnika kontrolera.
                    >
                    > To jak to działa? Od kiedy liczy ci się czas rozpoczęcia podróży?

                    Od momentu skasowania biletu. Na przykład 3-dniowy kasujesz i możesz jeździć czym chcesz przez 3 dni.

                    Wyjątkiem są bilety 75/90 minutowe, które uprawniają także do przyjazdu jednym pójdziemy do końca trasy.

                    S.
          • stefan4 Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 08:47
            a.jej.rkoniak:
            > Ale jako senior muszę mieć kartę imienną i wtedy wiedzą kiedy,
            > o której na którym przystanku wsiadłem, wysiadłem...

            To u nas jest prościej. Senior nie ma żadnej karty ani aplikacji, wsiada i jedzie, niczego nie pokazując ani nie kasując. Jak przyjdzie kanar, to na żądanie senior ma mu pokazać datę urodzenia w dowodzie osobistym i usłyszeć od kanara ,,dziękuję''. Ale jeśli seniorskość jest oczywista, to kanar nawet nie prosi o dowód.

            - Stefan
            • yadaxad Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 08:57
              Przecież kartę aktywizuje się raz. Tylko w metrze otwiera bramkę. A gdzie się poruszasz i tak telefon cię sledzi.
              • stefan4 Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 09:19
                yadaxad:
                > Przecież kartę aktywizuje się raz.

                To u nas jest jeszcze prościej (dla seniorów, bo o nich mowa). Senior nie ma żadnej kary i niczego nie ,,aktywizuje''. Wsiada i jedzie.

                yadaxad:
                > Tylko w metrze otwiera bramkę.

                Tego u nas nie ma ani pół metra.

                A Ty ciągle o tej jakiejś Warszawie, nie? No, więc te Wasze karty, aktywizacje, aplikacje itp. to problem najwyżej 5% Polaków — mniej niż wyborców Konfy (7.16%). Warto o takim detalu pisać na forum ogólnopolskim? A tu już ze 60 wpisów!

                yadaxad:
                > A gdzie się poruszasz i tak telefon cię sledzi.

                Chyba, że nie nosisz ze sobą telefonu. U nas nie ma obowiązku.

                - Stefan
                • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 11:31
                  Tapatik założył wątek o Warszawie i dyskutujemy o Warszawie. Chcesz, załóż wątek o Ustrzykach Górnych, nie ma zakazu.
            • a.jej.rkoniak Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 11:23
              może
              u nas senior za to jedzie nawet 200 km za miasto za 2.50 dziennie
          • negativum W Polsce nie ma anonimowych SIM 09.03.24, 22:18
            a.jej.rkoniak napisał(a):

            > można jak w Londynie Oyster lub Sydney Opal. Możesz mieć kartę anonimowo i doła
            > dować anonimowo. Ale jako senior muszę mieć kartę imienną i wtedy wiedzą kiedy,
            > o której na którym przystanku wsiadłem, wysiadłem... Nie unikniemy inwigilacji
            > , już teraz jest powszechna. Kamery są wszędzie, a technologia pattern recognit
            > ion się rozwija (AI to właśnie to). U Chińczyków oficjalnie, u nas po cichutku.
            > W każdym autobusie kilka kamer. Oprócz karty możesz to mieć w telefonie, innyc
            > h możliwości już nie ma. Mało tego, możesz płącić kartą kredytową, ale nie zysk
            > ujesz zalet karty Opal.

            Wszystko jest rejestrowane i przypisane do PESEL.
        • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 03:26
          tapatik napisał:

          > A co to zmieni?

          Daje ci anonimowość.

          S.
          • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:01
            snajper55 napisał:

            > tapatik napisał:
            >
            > > A co to zmieni?
            >
            > Daje ci anonimowość.

            No i właśnie piszę o tym, że wszystkie bilety mają być w aplikacji, co likwiduje anonimowość.
            • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:42
              tapatik napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > tapatik napisał:
              > >
              > > > A co to zmieni?
              > >
              > > Daje ci anonimowość.
              >
              > No i właśnie piszę o tym, że wszystkie bilety mają być w aplikacji, co likwiduj
              > e anonimowość.

              Ja czytałem że mają zniknąć kartonikowe a nie te na karcie miejskiej.

              S.
      • emeryt-myslacy Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 03:30
        Nie wiem jakie są bilety, po Warszawie jeżdżę wyłącznie samochodem. Wkurzają mnie korki po południu. Gdy jadę Puławską na południe Mokotowa to zawsze jest potężny korek na dwóch pasach na wprost, a tymczasem dwa pasy do skrętu w lewo są puste i z nich cwaniaczki wpychają się na te pasy na wprost. A już prawdziwy horror jest na Mordorze, gdy chcę skręcić z Domaniewskiej w lewo na Wołoską, pół godziny stania po południu to jest minimum.
        • j-k jestem szczesliwy, ze opuscilem ten koszmar :) 22.02.24, 13:12
          emeryt-myslacy napisał:
          > ...po Warszawie jeżdżę wyłącznie samochodem.
          Wkurzają mnie korki po południu., pół godziny stania po południu to jest minimum.


          jestem szczesliwy, ze opuscilem pare ladnych lat temu ten koszmar :)

          a gdy (czasem wpadajac do Warszawy) postoje w takim korku - zawsze w duchu sie usmiecham, ze nastepna "stojanke" bede mial dopiero za pol roku :)

          najlepsze do zycia w PL sa w tej chwili miasta liczace od 50 do 100 tys. mieszkancow.

          zapewniaja one w miare szeroki zakres uslug, ale co rownie wazne - zapewniaja takze miejsca parkingowe i brak stresu zwiaznego z korkami...


        • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 23.02.24, 00:26
          Kradnę ten wpis 😂😂😂
    • duni1 Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 21:16
      I tu sie zgodze, na dodatek mozna dolozyc, czy kazdy starszy powiedzmy przed 80 bedzie mogl to zrobic?
      • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 22:07
        Nie wiem jak obecne przepisy, ale kiedyś w Warszawie dzieci do 6 lat nie musiały kupować biletów. Jeśli obecne pomysły przejdą, to pierwszoklasista będzie musiał mieć smartfona.
        • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 23:08
          Lub kartę młodego warszawiaka.
          • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:24
            yoma napisała:

            > Lub kartę młodego warszawiaka.

            Widzę jak tę kartę zakłada ktoś, kto przyjechał do Warszawy na jeden dzień.
            • wariant_b Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:42
              tapatik napisał:
              > Widzę jak tę kartę zakłada ktoś, kto przyjechał do Warszawy na jeden dzień.

              Dlaczego ma wyrabiać sobie jakąś nową kartę?

              Płaci się zbliżeniowo za bilet korzystając z własnej karty lub aplikacji płatniczej
              (i tu szczerze mówiąc nie wiem, czym ZTM planuje zastąpić papierowe bilety,
              które zapewne dotychczas klient kupował płacąc kartą w automacie biletowym).
              Oczywiście, jeśli to karta debetowa płatności są z konta klienta, więc ZTM wie, kto zapłacił.
              Ale przy karcie kredytowej lub portfelu w aplikacji płaci operator karty lub portfela.

              W tej chwili Warszawa pozwala korzystać z kilku aplikacji generujących bilet elektroniczny
              i można je ustawić w ten sposób, żeby zakup biletu był anonimowy. Pewnie dodatkowo
              wprowadzą własną aplikację, ale mała szansa, że wymuszą jej wyłączność.

              Nie wiem, o co chodzi ZTM, ale być może przy okazji chce zmusić pasażerów do
              rejestrowania się poprzez czytnik zbliżeniowy przy każdym/większości przejazdów.
            • a.jej.rkoniak Re: Aplikacja zamiast biletu 23.02.24, 06:04
              moja jest Warszawa jest klawa, żona ma z Fryderykiem
              może się jeszcze przydadzą
        • speedy13 Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:02
          tapatik napisał:

          > Nie wiem jak obecne przepisy, ale kiedyś w Warszawie dzieci do 6 lat nie musiał
          > y kupować biletów. Jeśli obecne pomysły przejdą, to pierwszoklasista będzie mus
          > iał mieć smartfona.
          >

          Zgodnie z regulaminem WTP dzieci do ukończenia 7 lat podróżują bezpłatnie; uczniowie szkół podstawowych, którzy mieszkają lub uczą się w Warszawie podróżują bezpłatnie. Trwają obecnie dyskusje i kalkulacje czy nie rozszerzyć tego na uczniów szkół średnich.
        • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 05:19
          tapatik napisał:

          > Nie wiem jak obecne przepisy, ale kiedyś w Warszawie dzieci do 6 lat nie musiał
          > y kupować biletów. Jeśli obecne pomysły przejdą, to pierwszoklasista będzie mus
          > iał mieć smartfona.

          Dlaczego będzie musiał mieć??? Dasz linka do tych pomysłów?

          S.
          • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:16
            snajper55 napisał:

            > Dlaczego będzie musiał mieć??? Dasz linka do tych pomysłów?

            aktualnosci.news/czy-warszawa-zrezygnuje-z-biletow-papierowych-751166/
            Warszawa zamierza zrezygnować z tradycyjnych biletów, co może stanowić wyzwanie dla tych, którzy nie posiadają smartfonów. Planowane jest stopniowe wprowadzanie systemu bezbiletowego, który ma osiągnąć pełną funkcjonalność do 2028 roku.

            Pól biedy jeśli ktoś mieszka w Warszawie, ale jeśli ktoś przyjeżdża raz na jakiś czas (jak ja) i będzie musiał specjalnie instalować coś w telefonie, aby pojechać autobusem, to dla mnie jest to absurd.
            Albo chęć zmuszenia do posiadania smartfona w celu dokładniejszej inwigilacji.
            • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:39
              > Pól biedy jeśli ktoś mieszka w Warszawie, ale jeśli ktoś przyjeżdża raz na jakiś czas

              Instalacja app to jest kilkanaście sekund. Jak pojedziesz do jakiegoś dużego miasta w innym kraju również musisz mieć aplikację jeżeli chcesz jeździć wygodnie i tanio.
              • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:29
                pies.na.czarnych napisała:


                > Instalacja app to jest kilkanaście sekund.

                Musisz mieć telefon, który to obsługuje.

                > Jak pojedziesz do jakiegoś dużego miasta w innym kraju również musisz mieć
                > aplikację jeżeli chcesz jeździć wygodnie i tanio.

                Czy chcesz powiedzieć, że w innych krajach całkowicie zlikwidowano papierowe bilety?
                • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:42
                  > Czy chcesz powiedzieć, że w innych krajach całkowicie zlikwidowano papierowe bilety?

                  Teoretycznie nie, ale w praktyce to tak wyglada. Zlikwidowano automaty na przystankach ze względu na koszty ich obsługi. Bilet możesz kupić u kierowcy, ale to kosztuje dużo więcej. Są automaty w pojazdach do bezstykowego płacenia kartą, to również więcej cie kosztuje niż przy pomocy app.
            • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:00
              tapatik napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > Dlaczego będzie musiał mieć??? Dasz linka do tych pomysłów?

              No i dlaczego dziecko jeżdżące darmo będzie musialo mieć smartfona?

              > Pól biedy jeśli ktoś mieszka w Warszawie, ale jeśli ktoś przyjeżdża raz na jaki
              > ś czas (jak ja) i będzie musiał specjalnie instalować coś w telefonie, aby poje
              > chać autobusem, to dla mnie jest to absurd.
              > Albo chęć zmuszenia do posiadania smartfona w celu dokładniejszej inwigilacji.

              "ZTM ogłosił, że w ciągu najbliższych 4 lat planuje zlikwidować wszystkie dotychczas dostępne kasy i automaty biletowe w komunikacji miejskiej. Ich miejsce zajmą specjalne urządzenia zdolne do odczytu danych ze smartfonów, smartwatchów, kart miejskich i kart bankomatowych."

              Karty bankomatowej tez nie masz?

              S.
              • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:12
                > Karty bankomatowej tez nie masz?

                Mam kilka, ale od bardzo dawna ich nie używam ponieważ mam aplikacje :)
              • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:33
                snajper55 napisał:

                > No i dlaczego dziecko jeżdżące darmo będzie musialo mieć smartfona?

                Pisałem o dziecku, które już musi płacić za bilet. Czyli takie, które ma na przykład 7 lat.

                > "ZTM ogłosił, że w ciągu najbliższych 4 lat planuje zlikwidować
                > wszystkie dotychczas dostępne kasy i automaty biletowe w komunikacji
                > miejskiej. Ich miejsce zajmą specjalne urządzenia zdolne do odczytu
                > danych ze smartfonów, smartwatchów, kart miejskich i kart bankomatowych."
                >
                > Karty bankomatowej tez nie masz?

                W jaki sposób kontrolerowi udowodnię, że mam bilet? Zeskanuje kartę bankomatową?
                Poza tym to jest właśnie brak anonimowości, o którym piszę.
                • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:49
                  tapatik napisał:

                  > W jaki sposób kontrolerowi udowodnię, że mam bilet? Zeskanuje kartę bankomatową
                  > ?

                  A skąd ja mam to wiedzieć? To ty zacytowałeś artykuł, w którym pisano o używaniu komórki o karty bankomatowej.
                  ,
                  > Poza tym to jest właśnie brak anonimowości, o którym piszę.

                  Tak. Gdy tapatik skasuje bilet w siedzibach wszystkich służb świata będzie włączał się alarm.

                  S.
                • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 00:01
                  > W jaki sposób kontrolerowi udowodnię, że mam bilet?

                  Pokazujesz karte banku. Kontroler skanuje jej numer i skaner potwierdza zgodność zapłaty.
      • speedy13 Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 23:56
        duni1 napisał:

        > I tu sie zgodze, na dodatek mozna dolozyc, czy kazdy starszy powiedzmy przed 80
        > bedzie mogl to zrobić?


        Zgodnie z regulaminem WTP osoby które ukończyły 70 lat podróżują bezpłatnie.
        • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:16
          speedy13 napisał:


          > Zgodnie z regulaminem WTP osoby które ukończyły 70 lat podróżują bezpłatnie.
          >

          Chyba musza mieć kartę magnetyczna? Tak pytam, bo nie wiem, ale mi się wydaje, ze inaczej nie może być.
          • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:37
            Dowód potwierdzający wiek, na kij im karta.
            • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:49
              Dla statystyk.
              • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:52
                No i co, ratusz nie wie, ilu ma w mieście seniorów?
                • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:59
                  Nie chodzi o ratusz tylko o przedsiębiorstwo przewozowe. To im pozwala lepiej planować rozkład jazdy. Poza tym po co ratusz miałby mieć dostęp do tych danych?
                  • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:03
                    A co ma liczba seniorów do rozkładu jazdy? Miejsc siedzących w autobusie nie dołożą :)

                    Po to, że przedsiębiorstwo należy do ratusza, to pewnie się wymieniają potrzebnymi danymi.
                    • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:09
                      Ja piszę o wszystkich patrząc na swoje podwórko. Masz darmowe czy nie to musisz skasować swoja kartę. Przecież skoro jedno miasto daje darmowy przejazd jakiejś grupie to jest dla mieszkańców tego miasta, a nie dla wszystkich włącznie z obcokrajowcami. Dodatkowo to jest łatwiejsze do kontroli prze Kanarów.
                      • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:15
                        A wiesz co, nie jestem pewna i nie chce mi się teraz szukać, ale chyba Warszawa daje darmowe przejazdy grupie 70+, choćby byli z Pcimia. Widocznie miasto wychodzi z założenia, że wycieczki emerytów z Pcimia miasta nie zrujnują 😂

                        Nb swojego 30-dniowego też nie wtykam autobusowi w dziurę przy każdym przejeździe, choć magnetyczny ci on. Hej, właśnie mnie oświeciłeś, w jakim porządnym mieście żyję! Nie zbiera danych ponad potrzebę!
                        • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:19
                          > Nb swojego 30-dniowego też nie wtykam autobusowi w dziurę przy każdym przejeździe, choć magnetyczny ci on.

                          Gapowiczka jedna 😈
                          ☺️
                          • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:25
                            Nie gapowiczka, tylko u nasz w Warszawie tak działa. Ważność biletu się liczy, a nie czym na nim jeździsz.

                            Jak mam kartonik 75 minut, to sobie mogę na nim obskoczyć i 10 autobusów, póki ważny, bez meldowania się w każdym. Bardzo porządne miasto 😄
                            • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:35
                              Ha, ha. Tak działa wszędzie, ale musisz go włożyć jeszcze raz po przesiadce. Wówczas nie odlicza ci za przejazd i wybija jedynie godzinę. Radze ci, zapytaj się jak to jest dokładnie w Wa-wie bo możesz mieć kłopoty.
                              • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 02:06
                                Pies, ile lat w Warszawie żyję i jeżdżę zbiorkomem? Nie ucz ojca, etc.
                              • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:37
                                pies.na.czarnych napisała:

                                > Ha, ha. Tak działa wszędzie, ale musisz go włożyć jeszcze
                                > raz po przesiadce. Wówczas nie odlicza ci za przejazd i wybija
                                > jedynie godzinę. Radze ci, zapytaj się jak to jest dokładnie
                                > w Wa-wie bo możesz mieć kłopoty.

                                W Warszawie kasujesz bilet tylko w pierwszym środku transportu. Potem jeździsz do końca ważności biletu.
            • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 11:07
              yoma napisała:

              > Dowód potwierdzający wiek, na kij im karta.

              W stolicy nie wejdziesz na peron metra bez biletu, bo jest kołowrotek.

              Tak się zastanawiam, jaki byłby efekt, gdyby w Warszawie zrobić bezpłatną komunikację dla wszystkich, czy miasto by się odkorkowało, czy nie.
              • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 11:34
                Są wejściówki do metra (kartonikowe haha), a przy windach nie ma kołowrotków.
                • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 00:00
                  yoma napisała:

                  > Są wejściówki do metra (kartonikowe haha),

                  No właśnie piszę o tym, że mają zniknąć.

                  > a przy windach nie ma kołowrotków.

                  A tego nie wiem, bo nie korzystam z windy.
                  • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 00:10
                    >No właśnie piszę o tym, że mają zniknąć.

                    No właśnie piszesz o tym, że mają zniknąć bilety. Wejściówka to taka tekturka tylko i wyłącznie otwierająca bramkę, nie stanowi dowodu opłaty za przejazd.

                    >A tego nie wiem, bo nie korzystam z windy

                    A z Warszawy korzystasz w ogóle?
                    • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:59
                      yoma napisała:

                      > >No właśnie piszę o tym, że mają zniknąć.
                      >
                      > No właśnie piszesz o tym, że mają zniknąć bilety. Wejściówka
                      > to taka tekturka tylko i wyłącznie otwierająca bramkę, nie stanowi
                      > dowodu opłaty za przejazd.

                      Pytanie czy i tego nie zabiorą.

                      > >A tego nie wiem, bo nie korzystam z windy
                      >
                      > A z Warszawy korzystasz w ogóle?

                      Korzystam, ale z wind jeszcze nie muszę korzystać.
                    • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:01
                      > No właśnie piszesz o tym, że mają zniknąć bilety. Wejściówka to taka tekturka tylko i wyłącznie otwierająca bramkę, nie stanowi dowodu opłaty za przejazd.

                      W takim razie na ki diabeł są te bramki skoro i tak każdy może wejść na peron?
                      • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:11
                        pies.na.czarnych napisała

                        > W takim razie na ki diabeł są te bramki skoro i tak każdy może wejść na peron?

                        Wchodząc przez bramkę kasujesz bilet.

                        S.
                        • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:15
                          snajper55 napisał:

                          > pies.na.czarnych napisała
                          >
                          > > W takim razie na ki diabeł są te bramki skoro i tak każdy może wejść na p
                          > eron?
                          >
                          > Wchodząc przez bramkę kasujesz bilet.
                          >
                          > S.

                          Yoma napisala: "No właśnie piszesz o tym, że mają zniknąć bilety. Wejściówka to taka tekturka tylko i wyłącznie otwierająca bramkę, nie stanowi dowodu opłaty za przejazd".

                          Nadal pytam po chuj są te bramki. No chyba, ze jest druga bramka, ale nadal logiki w tym nie widzę.
                          • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:27
                            pies.na.czarnych napisała:

                            > Yoma napisala: "No właśnie piszesz o tym, że mają zniknąć bilety. Wejściówka to
                            > taka tekturka tylko i wyłącznie otwierająca bramkę, nie stanowi dowodu opłaty
                            > za przejazd".
                            >
                            > Nadal pytam po chuj są te bramki. No chyba, ze jest druga bramka, ale nadal log
                            > iki w tym nie widzę.

                            Do kasowania biletów kartonikowych i utrudniania wejścia beż biletu.

                            S.
                            • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:50
                              > Do kasowania biletów kartonikowych i utrudniania wejścia beż biletu.

                              To co? Mając kartonik, czyli jak to kiedyś nazywano "peronówka" wchodzę sobie na peron i kto mnie powstrzyma prze jazdą na gapę? Jeżeli nawet za peronówke mam zapłacić to i tak to jest taniej niż bilet, a później tylko los szczęścia.
                              • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 00:13
                                pies.na.czarnych napisała:

                                > > Do kasowania biletów kartonikowych i utrudniania wejścia beż biletu.
                                >
                                > To co? Mając kartonik, czyli jak to kiedyś nazywano "peronówka" wchodzę sobie n
                                > a peron i kto mnie powstrzyma prze jazdą na gapę? Jeżeli nawet za peronówke mam
                                > zapłacić to i tak to jest taniej niż bilet, a później tylko los szczęścia.

                                Nikt cie nie powstrzyma. Podobnie jak nikt cie nie powstrzyma przed jazda na gapę autobusem. Przede wszystkim kołowrotki porządkują ruch i umożliwiają skasowanie biletu.

                                S.
                                • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 00:27
                                  Nadal nie widzę logicznego wyjaśnienia po co u was są te bramki. Bez kołowrotków, wąskim przejściem również utrzymasz porządek.

                                  > nikt cie nie powstrzyma przed jazda na gapę

                                  Ten system z wejściówkami wprost prowokuje do jazdy na gapę.
                                  • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 01:11
                                    pies.na.czarnych napisała:

                                    > Nadal nie widzę logicznego wyjaśnienia po co u was są te bramki. Bez kołowrotkó
                                    > w, wąskim przejściem również utrzymasz porządek.

                                    Jedno wąskie przejście i tłum chcący wejść na stację? Wolę kilka wąskich przejść z kolowrotkami uniemożliwiającymi przepchnięcie osoby chcącej skasować bilet.

                                    Zobacz, zabojady w Paryżu skopiowały nasz pomysł.


                                    https://i1.wp.com/img-fotki.yandex.ru/get/5628/31594568.14/0_87443_dc27d8dd_XL.jpg

                                    S.
                                    • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 10:34
                                      Gdybys był w Paryżu to wiedziałbyś, że tam nie ma czegoś takiego jak wejściówka. Tam i wszędzie indziej gdzie ja byłem bramki wpuszczają jedynie osoby posiadające ważny bilet. Jeżeli w Wa-wie może na peron wejść właściwie każdy to istnienie bramek z kołowrotkami nie ma najmniejszego sensu. W Paryżu również jeżeli winda zjeżdża na poziom peronu to aby się do niej dostać musisz najpierw otworzyć bramkę przepuszczająca tylko pojedyncza osobę.
                                      • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 11:49
                                        pies.na.czarnych napisała:

                                        > Gdybys był w Paryżu to wiedziałbyś, że tam nie ma czegoś takiego jak wejśció
                                        > wka
                                        . Tam i wszędzie indziej gdzie ja byłem bramki wpuszczają jedynie osoby
                                        > posiadające ważny bilet. Jeżeli w Wa-wie może na peron wejść właściwie k
                                        > ażdy to istnienie bramek z kołowrotkami nie ma najmniejszego sensu
                                        > ].

                                        Ile razy mam ci pisać jaki sens mają bramki? Ostatni raz.
                                        1. Umożliwiają skanowanie biletu
                                        2. Porządkuje ruch pasażerów umożliwiając im skanowanie biletu.
                                        To są dwa podstawowe powody istnienia bramek z kolowrotkami. Takie same rozwiązania stosowane są w innych krajach.

                                        S.
                                        • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 12:15
                                          Z tobą rozmowa to jak granie w warcaby z gołębiem. Nie pierwszy raz, z resztą.
                                          Jeszcze raz wracając do wypowiedzi yomki: "Wejściówka to taka tekturka tylko i wyłącznie otwierająca bramkę, nie stanowi dowodu opłaty za przejazd".

                                          Skoro każdy może dostać wejściówkę to istnienie kołowrotków nie ma najmniejszego sensu i powinien wystarczyć jedynie skaner biletów i wejściówek. O sensie istnienia wejściówek i niepotrzebnym wydawaniu na nie pieniędzy wolę już nie wspominać.
                                          • wariant_b Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 12:58
                                            pies.na.czarnych napisała:

                                            > Skoro każdy może dostać wejściówkę to istnienie kołowrotków nie ma najmniejszego
                                            > o sensu i powinien wystarczyć jedynie skaner biletów i wejściówek.

                                            Ale kołowrotek jest rodzajem barierki - fizycznie przepuszcza jedną osobę.
                                            Skaner sam nie stanowi bariery i musi współpracować z jakąś.
                                            • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 13:06
                                              Kołowrotek ma za zadanie przepuścić osobę uprawniona do przejazdu. Skoro wejściówki sobie leżą i mogą zostać pobrane przez każdego komu się tylko zachce to w takim razie nie widzę potrzeby instalowania kołowrotków.
              • albwu Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 21:46
                W tej chwili dochody pozyskane z biletow stanowią ok. 20% kosztów funkcjonowania komunikacji. Koszt utrzymania systemu biletowego to ok. 30% kosztów komunikacji. Taniej byłoby zrobić komunikację bezplatną ale wtedy te tysiące pracowników utrzymujących system biletowy straciłoby pracę. Ponadto - komunikacja bezplatna szybko zdeprecjonowalaby komunikację (miasto nie chciałoby inwestować w biznes bez dochodu).
          • speedy13 Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 12:42
            pies.na.czarnych napisała:

            > speedy13 napisał:
            >
            >
            > > Zgodnie z regulaminem WTP osoby które ukończyły 70 lat podróżują bezpłatn
            > ie.
            > >
            >
            > Chyba musza mieć kartę magnetyczna? Tak pytam, bo nie wiem, ale mi się wydaje,
            > ze inaczej nie może być.

            Nie. Wystarczy dokument tożsamości z datą urodzenia.

            Tu faktycznie jest pewien myk - bramki w metrze otwierane kartą magnetyczną lub biletem. Bezpłatne bilety-wejściówki są wykładane przed wejściami z bramkami, można je też pobrać w Punkcie Obsługi Pasażerów. . Można też zjechać na peron windą - skorzystanie z niej nie wymaga otwarcia bramki.
            Ale w sytuacji, gdy akurat nie mamy bezpłatnego biletu-wejściówki, akurat nie są wyłożone, bo zabrakło, na tej stacji ani w pobliżu nie ma Punktu Obsługi Pasażera, a winda akurat zepsuta - tu nie jestem pewien co należy zrobić.
            • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 13:03
              Chcieli dobrze, ale wyszło jak zwykle. Zamiast tego niepotrzebnego bałaganu z wejściówkami powinni wydać upoważnionym karty magnetyczne. Raz, a dobrze na kilka lat. Teraz każdy może sobie wejść na peron co powoduje niepotrzebny tłok i zaprasza do jazdy na gapę.

              Widzę światełko w tunelu, które rozwiąże problem na wieki. Zaczynają wprowadzać DO biometryczne. MPK ściągnie sobie odciski palców wszystkich Polaków i każdy będzie otwierał bramkę paluchem😅
              Powiecie, że tak nie można, prywatność i te inne pierdoły? Co wy? Nie takie numery w PL przechodzą:)
        • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:17
          speedy13 napisał:

          > Zgodnie z regulaminem WTP osoby które ukończyły 70 lat podróżują bezpłatnie.

          A jak wchodzą do metra?
          • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:55
            tapatik napisał:

            > speedy13 napisał:
            >
            > > Zgodnie z regulaminem WTP osoby które ukończyły 70 lat podróżują bezpłatn
            > ie.
            >
            > A jak wchodzą do metra?

            Windą albo za pomocą wejściówki.

            S.
    • j-k wykluczone. 19.02.24, 21:19
      tapatik napisał:
      > Warszawa przymierza się do zastąpienia papierowych biletów aplikacją na smartfo
      > na.
      > I mnie się to nie podoba.


      mnie tez nie.

      w komuteryzacji bylem jednym z pierwszych (40 lat temu)

      ale nie lubie jak ktos patrzy kiedy i dokad jade.

      J.K.
      warszawiak.
    • hordol Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 21:24
      miły gest w kierunku osób starszych, nie posiadających smartfona czy sporadycznie odwiedzających stolicę
    • melikles Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 21:38
      Nie wiedziałem, że aplikacja wskaże dokąd tapatik jeździ..

      Natomiast od w Warszawie dziesiątek lat funkcjonują bilety imienne miesięczne trasowane, czyli system doskonale wie gdzie tapatik jeździ i na jakiej trasie.

      A bilet aplikacyjny wcale nie oznacza konieczności posiadania telefonu. Wystarczy mieć kartę, którą można doładowywać.



      tapatik napisał:
      Dlaczego ktoś ma wiedzie
      > ć dokąd jeżdżę? To jest naruszenie mojej prywatności.
      >
      • melikles Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 21:54
        www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/szykuja-sie-duze-zmiany-w-systemie-biletowym-w-warszawskim-transporcie-publicznym,499029.html

        " Nowy system biletowy umożliwi opłatę za przejazd za pomocą karty płatniczej, telefonu, smartwatcha oraz karty miejskiej. "
      • wariant_b Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 22:11
        melikles napisał(a):

        > A bilet aplikacyjny wcale nie oznacza konieczności posiadania telefonu.
        > Wystarczy mieć kartę, którą można doładowywać.

        Niby tak, ale w smartfonie można mieć nie tylko bilet, ale i kasownik.
      • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 22:14
        melikles napisał(a):

        > Nie wiedziałem, że aplikacja wskaże dokąd tapatik jeździ..

        No właśnie wskaże. Aplikacja będzie odnotowywać gdzie wsiadłem do tramwaju lub autobusu. Z opisu, który czytałem, wynikało, że w aplikacji trzeba wskazać dokąd jadę, aby mogła wyliczyć cenę za bilet.

        > Natomiast od w Warszawie dziesiątek lat funkcjonują bilety imienne miesięczne
        > trasowane, czyli system doskonale wie gdzie tapatik jeździ i na jakiej trasie.

        Kupowałem miesięczne na cała sieć, czyli system nie wiedział dokąd jeżdżę.

        > A bilet aplikacyjny wcale nie oznacza konieczności posiadania telefonu.
        > Wystarczy mieć kartę, którą można doładowywać.

        Jaką kartę?
        • melikles Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 22:16
          Bzdury piszesz.
          • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:19
            melikles napisał(a):

            > Bzdury piszesz.

            To napisz co jest prawdą według ciebie, to się odniosę.
        • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 23:10
          Taką kartę, na której kodujesz bilet 30-dniowy 😆
          • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:03
            yoma napisała:

            > Taką kartę, na której kodujesz bilet 30-dniowy 😆

            Czyli muszę mieć jakąś kartę. Na co mi taka karta jeśli przyjeżdżam do Warszawy na jeden dzień?
            • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:08
              tapatik napisał:

              > yoma napisała:
              >
              > > Taką kartę, na której kodujesz bilet 30-dniowy 😆
              >
              > Czyli muszę mieć jakąś kartę. Na co mi taka karta jeśli przyjeżdżam do Warszawy
              > na jeden dzień?

              Karty bankomatowej też nie masz?

              S.
        • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 23:13
          >No właśnie wskaże. Aplikacja będzie odnotowywać gdzie wsiadłem do tramwaju lub autobusu. Z opisu, który czytałem, wynikało, że w aplikacji trzeba wskazać dokąd jadę, aby mogła wyliczyć cenę za bilet.

          W każdym środku komunikacji miejskiej w Warszawie możesz sobie w tej chwili kupić w aplikacji bilet 20-, 75- lub 90-minutowy. I w godzinie szczytu te tłumy podnoszące telefony do kodu QR wklepują, dokąd jadą 😂
          • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:21
            No popatrz pani. Jednak jest tak jak jest wszędzie:) Tapatik wszędzie Pegasusa widzi:)
            • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:40
              Niech jeździ rowerem! A nie, cholera, aplikacja wie, gdzie rower pożyczyłeś i gdzie oddałeś 😂 No to już tylko z kapcia mu zostaje.

              Co prawda na lotniskach po to każą zdejmować buty, żeby te czipy w kapciach nie brzęczały... 😎
          • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:23
            yoma napisała:


            > W każdym środku komunikacji miejskiej w Warszawie możesz sobie
            > w tej chwili kupić w aplikacji bilet 20-, 75- lub 90-minutowy. I w godzinie
            > szczytu te tłumy podnoszące telefony do kodu QR wklepują, dokąd jadą 😂

            Szlag mnie trafia z tymi biletami na minuty. Skąd ja mam wiedzieć jak długo będę jechać?
            Wracając do aplikacji - obecnie mogę kupić bilet papierowy, za jakiś czas będzie tylko aplikacja.
            • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:36
              > Szlag mnie trafia z tymi biletami na minuty. Skąd ja mam wiedzieć jak długo będę jechać?

              To nie na tym polega. W tym czasie możesz się przesiąść na inny środek transportu miejskiego. Wkładasz bilet do kasownika, zapisuje ci czas i jedziesz.

              > Wracając do aplikacji - obecnie mogę kupić bilet papierowy, za jakiś czas będzie tylko aplikacja.

              Duża przesada. Powinna być możliwość kupienia bilety u kierowcy, albo w automacie. Oczywiście to więcej kosztuje.
              • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:09
                pies.na.czarnych napisała:

                > To nie na tym polega. W tym czasie możesz się przesiąść na inny
                > środek transportu miejskiego. Wkładasz bilet do kasownika,
                > zapisuje ci czas i jedziesz.

                Wsiadam przy rotundzie, chcę dojechać na Natolin. Jaki bilet mam kupić?
                Jak ktoś jeździ często to pewnie wie, ale skąd ma to wiedzieć ktoś przyjezdny?

                > Duża przesada. Powinna być możliwość kupienia bilety u kierowcy,
                > albo w automacie.

                Ale nie będzie.

                > Oczywiście to więcej kosztuje.

                Niby z jakiej racji?
                • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:22
                  tapatik napisał:

                  > Wsiadam przy rotundzie, chcę dojechać na Natolin. Jaki bilet mam kupić?
                  > Jak ktoś jeździ często to pewnie wie, ale skąd ma to wiedzieć ktoś przyjezdny?

                  A to zależy jak i czym chcesz jechać.

                  S.
                  • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:27
                    snajper55 napisał:

                    > tapatik napisał:
                    >
                    > > Wsiadam przy rotundzie, chcę dojechać na Natolin. Jaki bilet mam kupić?
                    > > Jak ktoś jeździ często to pewnie wie, ale skąd ma to wiedzieć ktoś przyje
                    > zdny?
                    >
                    > A to zależy jak i czym chcesz jechać.

                    Czym? Metrem.
                    Jak? Stojąc w nim.
                    Jaki bilet?
                    • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:53
                      tapatik napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > > tapatik napisał:
                      > >
                      > > > Wsiadam przy rotundzie, chcę dojechać na Natolin. Jaki bilet mam ku
                      > pić?
                      > > > Jak ktoś jeździ często to pewnie wie, ale skąd ma to wiedzieć ktoś
                      > przyje
                      > > zdny?
                      > >
                      > > A to zależy jak i czym chcesz jechać.
                      >
                      > Czym? Metrem.
                      > Jak? Stojąc w nim.
                      > Jaki bilet?

                      Bilet jednorazowy 75-minutowy (normalny 4,40 zł, ulgowy 2,20 zł).

                      S.
                  • albwu Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 22:07
                    Jak nie wiem ile czasu - to kupuję bilet na maksymalny czas (w Wwie - 75 min). A zupelnie obcych miastach (zagranicą) to kupuję bilet całodzienny i nie myslę o kasowaniach i przesiadkach.
                • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:26
                  > Wsiadam przy rotundzie, chcę dojechać na Natolin. Jaki bilet mam kupić?

                  Sorry. Z tego co czytam to nic nie kumam jak to działa w Warszawie. Ja ci podałem info jak to działa juz od wieków w innych miastach europejskich.

                  Więc jak to działa gdzie indziej niż w Wa-wie:)
                  Zalozmy, ze kuipjes bilet jednorazowy w automacie, co obecnie jest prawie niemożliwe. Wchodzisz to autobusu i kasujesz ten bilet. Kasownik wybija ci kod autobusu i godzinę. Teraz masz godzinę/2 godziny na jazdę, w zależności od rodzaju biletu. W tym czasie możesz się przesiadać na inne autobusy/tramwaje i za każdym razem wkładasz bilet do kasownika, który wybija ci nowy kod pojazdu i godzinę. Przy ostatnim skasowaniu musisz się zmieścić w limicie czasu 1/2 godzin w zależności od biletu. Jeżeli udało ci się w ostatnim pojeździe skasować nawet 1 sekundę przed upływem limitu czasu to możesz jechać aż do ostatniego przystanku.
            • negativum We Wrocławiu nie rozwiązano jednego 12.03.24, 14:08
              tapatik napisał:

              > Szlag mnie trafia z tymi biletami na minuty. Skąd ja mam wiedzieć jak długo będ
              > ę jechać?
              > Wracając do aplikacji - obecnie mogę kupić bilet papierowy, za jakiś czas będzi
              > e tylko aplikacja.

              Jesteś z kimś i kupujesz bilety na siebie i na tą drugą osobę. Przesiadacie się w pewnym momencie do dwóch innych pojazdów MPK. I co masz przeciąć swoją kartę na pół? A jak jest was więcej to na n kawałków?
        • a.jej.rkoniak Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:22
          w Sydney tap in, tap out - zbliżeniowo wsiadając i wysiadając, kwotę sobie system policzy i odejmie od posiadanych funduszy. Maszynka bzyka gdy nie masz wystarczająco dużo. Ale np uwzględnia zmianę środka transportu, przesiadki itd. Zaś seniorzy jeżdzą cały dzień za 2.50.
          • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:17
            To znaczy, że macie specjalne urządzenia zastępujące bilety czy jak?
            A jak ktoś przyjedzie do Sydney na kilka dni to też tę maszynkę kupuje?
            • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:57
              On pisze o karcie bankowej lub o magnetycznej karcie, która możesz sobie sam załadować ze swojego konta. U mnie taki system do drobnych wydatków działał jakieś 15 lat temu, ale chyba po dwóch latach z tego zrezygnowano. Bezstykowo możesz przecież płacić kartą bankową i to u mnie jest w każdym tramwaju.
            • a.jej.rkoniak Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 00:05
              maszynka jest w autobusie, albo przy wejściu do kolejki albo na przystani promu
              taki elektroniczny kasownik, Opal to cwana karta chipem
              na kilka dni? idziesz do sklepu z gazetami prosisz o kartę i doładowujesz 20 AUD, sama karta darmo, całe 20 na przejazdy, zapoznaj się z regulaminem żeby nie stracić. Niewykorzystane fundusze mogą być zwrócone, ale tylko na twoje konto w australijskim banku.
              gugiel opal smartcard, tamże fotka kasownika
              Kasowniki działają także z kartami kredytowymi, ale traci się zalety Opal
          • enaw11 Re: Aplikacja zamiast biletu 23.02.24, 08:02
            to samo w Poznaniu.
    • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 21:57
      Napisz do ratusza, że ci się nie podoba i dlaczego. Jak nie napiszesz, to się nie dowiedzą.
      • hell-raiser1 Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 22:47
        yoma napisała:

        > Napisz do ratusza, że ci się nie podoba i dlaczego. Jak nie napiszesz, to się n
        > ie dowiedzą.
        >
        Ale w ratuszu ty masz wejścia. Mogłabyś chłopu choć raz.
    • szwampuch58 Re: Aplikacja zamiast biletu 19.02.24, 22:31
      Tez nie ale tego nie "przeskoczysz"..przyszlosci nie da zatrzymac,jedz do Chin bez smarfona
      • negativum Re: Aplikacja zamiast biletu 12.03.24, 14:13
        szwampuch58 napisał:

        > Tez nie ale tego nie "przeskoczysz"..przyszlosci nie da zatrzymac,jedz do Chin
        > bez smarfona

        Wystarczała mi stara Nokia.
        • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 12.03.24, 14:17
          > Wystarczała mi stara Nokia.

          Kiedyś twojemu tatusiowy wystarczał wóz drabiniasty, a ty teraz wygodnie jeździsz sobie autobusem. Czasy się zmieniają pozyto i nic na to nie poradzisz.
      • negativum Wystarczy dłoń 17.03.24, 13:02
        szwampuch58 napisał:

        > Tez nie ale tego nie "przeskoczysz"..przyszlosci nie da zatrzymac,jedz do Chin
        > bez smarfona

        twitter.com/Czaroit1/status/1769098949703397682
    • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:13
      tapatik napisał:

      > Warszawa przymierza się do zastąpienia papierowych biletów aplikacją na smartfo
      > na.

      Nie wierzę. Chyba zle doczytałeś.
      Powinno być jedno i drugie, a papierowy oczywiście droższy.

      > I mnie się to nie podoba.
      > Kartonik jest anonimowy, aplikacja na telefon już nie. Dlaczego ktoś ma wiedzie
      > ć dokąd jeżdżę? To jest naruszenie mojej prywatności.

      Pagasusa ci wmontują?:)
      Info o twoim telefonie pozostaje na serwerze jedynie tak długo jak długo jest ważny bilet. Po tym czasie automatycznie dane są usuwane.
      • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:44
        Tak piszą rzeczywiście.

        Powiem tak: osobiście, jak jeżdżę sporadycznie, to mi wygodniej kupić sobie kartonikowy i wepchnąć go kasownikowi w paszczę niż miotać się z telefonem. Ale pewnie będę w stanie się przystosować, zwłaszcza że planeta, lasy deszczowe etc.
        • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 00:56
          Kiedys również gdy mniej jeździłem kupowałem dziesiecioprzejazdówkę. Jednak u mnie jest taki kurewsko złodziejski system w DeLijn. Co jakiś czas podnoszą ceny za bilety i twoje 10 przejazdów staje się nagle 9,5 albo 9. Jak zwykle belgijski wynalazek.
          Teraz ze względu na złodziejskie ceny na parkingach mam abonament. Podjeżdżam autkiem na obrzeże miasta i dalej jeżdżę autobusem, albo tramwajem.
          • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:08
            Jak wiem, że będę jeździć, koduję sobie na karcie 30-dniowy w byle którym biletomacie, przykładam go do kasownika przy pierwszym przejeździe i zapominam. Chyba że w metrze, bo on otwiera bramki.

            A jak wiem, że będę jeździć sporadycznie, to jw.
            • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:14
              > A jak wiem, że będę jeździć sporadycznie, to jw.

              Później taki kartonik ginie w twojej przepastnej torebce, zapominasz o nim i kupujesz następny. Telefon zawsze ludziska trzymają w ręce i nie ma zmiłuj, przewoźnicy nie zarobią podwójnie:)
              • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:18
                A dópa, bo telefon trzymam w kieszeni, a kartonik w drugiej, zawsze lewej 👅
                • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:20
                  Kody ci się powycierają i dupa:)
                  • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:22
                    Jakie kody, na 20 min. przejazdu czy 75? Sokiem cytrynowym pisane? 😂
                    • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:24
                      Aaaa. To takie jeszcze macie.
                      • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:26
                        I właśnie nad tymi rozpacza Tapatik 😂
                        • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:36
                          Co do kodów. Musisz mieć kod paskowy, albo QR na bilecie. Sprawdź.
                          • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 02:05
                            Pasek magnetyczny mam. Koduje, kiedy skasowalam.
              • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:21
                A, chyba wiem, o co ci chodzi. Jak kupuję 20-minutowy kartonik, to nie mam kiedy o nim zapomnieć 😆

                Najdłuższe kartoniki są 90 minut? Dziennych i tygodniowych już chyba nie ma.
                • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:26
                  Nie ma dziennych? Kiepsko dla turystów.
                  • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 01:26
                    No właśnie nie wiem. Możliwe, że są.
                • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:52
                  31 grudnia kupowałem w Warszawie bilet dzienny.
                  • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 11:59
                    A skąd wiedziałeś, że będziesz jechał 1 dzień?

                    Nie mogłam się powstrzymać 😂
                    • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 19:09
                      Bo w nocy balowałem.
                      • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 20:22
                        Rozumiem, nie miałeś siły wędrować cały dzień :D

                        To jak już wytrzeźwiałeś, to powiedz mi łaskawie, o co właściwie ci chodzi. Bo że wszczynasz krucjatę w obronie kartoników, to samo w sobie jest OK, niezbywalnym prawem człowieka jest bronić tego, co kocha.

                        Ale parę postów niżej piszesz, że masz po kokardę kartoników, bo niby skąd masz wiedzieć, ile będziesz jechał. To co, bijesz pianę dla samego bicia i cieszysz się, że wątek ci rośnie? Kolejny attention whiner?
                • speedy13 Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 12:55
                  yoma napisała:

                  > Dziennych i tygodniowych już chyba nie ma.

                  W Warszawie wciąż są bilety dobowe i 3-dniowe. I takie dziwne weekendowe, ważne od 19:00 w piątek do 8:00 w poniedziałek. Tygodniowych już faktycznie nie ma.
                  • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 15:11
                    No i super, dzięki za info :)
      • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:42
        pies.na.czarnych napisała:

        > Nie wierzę. Chyba zle doczytałeś.
        > Powinno być jedno i drugie, a papierowy oczywiście droższy.

        Na razie jest jedno i drugie. Docelowo będzie tylko aplikacja.

        > Pagasusa ci wmontują?:)

        Sam go sobie zainstaluję, bo inaczej nie kupię biletu.

        > Info o twoim telefonie pozostaje na serwerze jedynie tak długo
        > jak długo jest ważny bilet. Po tym czasie automatycznie dane
        > są usuwane.

        Skąd wiesz, że są usuwane? Czy aplikacja będzie otwartoźródłowa? Z tego co wiem mObywatel nie jest otwartoźródłowy i cholera wie co przekazuje na serwery.
        • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:58
          > Skąd wiesz, że są usuwane?

          U mnie wiem bo takie są przepisy.

          > Czy aplikacja będzie otwartoźródłowa? Z tego co wiem mObywatel nie jest otwartoźródłowy i cholera wie co przekazuje na serwery.

          Musisz połączyć ja ze swoim kontem bankowym, bo przecież nie będziesz płacił gotówką.:)
          • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:56
            pies.na.czarnych napisała:

            > > Skąd wiesz, że są usuwane?
            >
            > U mnie wiem bo takie są przepisy.

            W Polsce prezydent złamał Konstytucję co najmniej 13 razy, a ty piszesz, że dane są usuwane, bo takie są przepisy.

            > > Czy aplikacja będzie otwartoźródłowa? Z tego co wiem mObywatel nie jest o
            > twartoźródłowy i cholera wie co przekazuje na serwery.
            >
            > Musisz połączyć ja ze swoim kontem bankowym, bo przecież nie będziesz
            > płacił gotówką.:)

            Czyli trzeba będzie założyć dodatkowe konto bankowe do połączenia aplikacji w telefonie.
            To takie rozwiązanie na pewno nie będzie anonimowe.
            • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:59
              > To takie rozwiązanie na pewno nie będzie anonimowe.

              Załóż sobie konto na Kajmanach:)
            • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 00:19
              tapatik napisał:

              > To takie rozwiązanie na pewno nie będzie anonimowe.

              Na takie problemy to terapeuta lub psychiatra.

              S.
              • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 09:38
                snajper55 napisał:

                > tapatik napisał:
                >
                > > To takie rozwiązanie na pewno nie będzie anonimowe.
                >
                > Na takie problemy to terapeuta lub psychiatra.

                Potrafisz uzasadnić?
                W Kanadzie protestującym blokowano konta bankowe, tylko za udział w proteście.
                Teraz wyobraź sobie, że blokują ci telefon, a masz w nim wszystko, od karty płatniczej po dowód osobisty. Nawet nie możesz wyjechać z kraju.
                • wariant_b Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 11:42
                  tapatik napisał:

                  > Potrafisz uzasadnić?
                  > W Kanadzie protestującym blokowano konta bankowe, tylko za udział w proteście.

                  Oczywiście - Kanada wprowadziła stan wyjątkowy w niektórych rejonach, a przepisy
                  stanu wyjątkowego dozwalają u nich takie działania. Przyczyną była blokada przejść
                  granicznych z USA, a później również niektórych miast przez kierowców ciężarówek
                  w związku z obowiązkiem posiadania aktualnych szczepień na Covid 19 na granicy.

                  Tak szczerze, nie miałbym nic przeciwko, gdyby obecnie podobne rozwiązania
                  wprowadzono w Polsce.
    • no-popis Re: Aplikacja zamiast biletu 20.02.24, 11:08
      tapatik napisał:

      > Warszawa przymierza się do zastąpienia papierowych biletów aplikacją na smartfo
      > na.
      > I mnie się to nie podoba.
      > Kartonik jest anonimowy, aplikacja na telefon już nie. Dlaczego ktoś ma wiedzie
      > ć dokąd jeżdżę? To jest naruszenie mojej prywatności.
      > Plus konieczność zakupu smartfona dla każdego członka rodziny.
      >
      > Takie gotowanie żaby.
      >
      Oczywiście aplikacja ale z zachowaniem starego systemu.
      • j-k triafiasz w punkt 21.02.24, 00:17
        no-popis napisała:
        > Oczywiście aplikacja ale z zachowaniem starego systemu.


        triafiasz w punkt

        J.K.
        warszawiak.
      • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:45
        no-popis napisała:

        > Oczywiście aplikacja ale z zachowaniem starego systemu.

        Papier ma zniknąć. Zostanie tylko aplikacja.
        • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:00
          > Zostanie tylko aplikacja.

          W przyszłości, jak wymrą wszystkie dinozaury.
          • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 09:44
            pies.na.czarnych napisała:

            > > Zostanie tylko aplikacja.
            >
            > W przyszłości, jak wymrą wszystkie dinozaury.

            Myślisz, że mnie w 2028 odstrzelą?
            • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 10:39
              > Myślisz, że mnie w 2028 odstrzelą?

              Mam nadzieję, ze przez 4 lata przekonasz się do zalet posiadania smartfona i jego możliwości.
    • weteran-czasu Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 10:03
      Absurd goni absurd!
      Przez dwa lata było debilne rozliczenie - jeśli zużywasz więcej wody, to płacisz więcej za wywóz śmieci.
      Co 50 metrów parkomat, likwidacja parkingów, bo trawa jest ważniejsza dla piesków itp, itd....
      Trzaskowski ma u mnie przechlapane, żeby nie napisać dosadniej.
      • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 10:27
        A co, wolisz latać 200 m do parkomatu? 😄
        • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 19:12
          A to daleko? I tak wysiadłem już z samochodu.
          • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 20:46
            tapatik napisał:

            > A to daleko? I tak wysiadłem już z samochodu.
            >

            Zanim dojdziesz do automatu to już włożą ci za wycieraczkę mandat i co ty na to? :)
            • tapatik Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 21:01
              Tak szybko to oni nie działają. Poza tym widać, że kierowca poszedł po bilet. Przynajmniej u mnie.
              • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 23.02.24, 00:17
                tapatik napisał:

                > Tak szybko to oni nie działają. Poza tym widać, że kierowca poszedł po bilet. P
                > rzynajmniej u mnie.
                >

                Ha, ha. Kiedyś bardzo dawno temu przyjechałem do PL. Wysiadłem z auta i zaczepiłem kogoś kto stał obok i zapytałem gdzie jest automat. Gość mówi, ze muszę kupić bilet na parkowanie w kiosku. OK! Odwracam się i widzę, że już mam mandat za wycieraczką. Ile to mogło trwać? 30 sekund max :))))
              • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 23.02.24, 01:33
                tapatik napisał:

                > A to daleko?

                200 od autka to nie widać :D Nie wiem, jakie macie miary odległości na Tapatii, ale to będzie jakieś 300 kroków.
                • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 23.02.24, 01:34
                  Ps. Ludzkich.
                  • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 23.02.24, 02:33
                    Po wojskowemu liczy się podwójne kroki. Sama widzisz, tak jest o połowę bliżej.:)
                    Bo wiesz, wojna jest :)
                    • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 23.02.24, 02:54
                      OK. Ale ludzkich. Bo Tapatiki to takie kurduple, wielkości skrzatów polnych ;)
                      • melikles Re: Aplikacja zamiast biletu 23.02.24, 09:01
                        Nikt nie mandatuje kierowców którzy zaparkowali i udali się po bilet do najbliższego parkomatu. Przynajmniej w moim mieście. SM daje w razie kontroli kilka minut, jeśli kierowca w tym czasie się nie zjawia, dopiero wtedy podejmuje jakąś akcję.
      • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 10:51
        To jeszcze nie ma aplikacji do opłaty za parking? No tak, nie ma bo będzie cie śledzić i żona może się dowiedzieć gdzie najczęściej parkujesz :)
        • yoma Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 11:04
          Żeby ci, co mają cztery kółka zamiast nóżek, wiedzieli, jak ich własne ukochane autka ich śledzą...

          A co weselsze, nikt nie wie, co się dalej dzieje z tymi danymi. Haha.
          • pies.na.czarnych Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 22:41
            > A co weselsze, nikt nie wie, co się dalej dzieje z tymi danymi. Haha.

            Ha, ha. Czasy pisich minęły i może ktoś powinien to sprawdzić.
      • snajper55 Re: Aplikacja zamiast biletu 21.02.24, 23:07
        weteran-czasu napisał:

        > likwidacja parkingów, bo trawa jest ważniejsza dla piesków itp, itd....

        No tak, bo pieski do oddychania potrzebują tlenu, a ludzie - spalin.

        S.
    • negativum A po co bilety - Lubin od 2014 roku 22.02.24, 08:51
      tapatik napisał:

      > Warszawa przymierza się do zastąpienia papierowych biletów aplikacją na smartfo
      > na.
      > I mnie się to nie podoba.
      > Kartonik jest anonimowy, aplikacja na telefon już nie. Dlaczego ktoś ma wiedzie
      > ć dokąd jeżdżę? To jest naruszenie mojej prywatności.
      > Plus konieczność zakupu smartfona dla każdego członka rodziny.
      >
      > Takie gotowanie żaby.

      Miastu się to opłaca. Wrocław wydał na kasowniki równowartość 100 autobusów. Odpadają bilety, kanary, dochodzenia w sądzie. Miasto jest czystsze. We Wrocławiu pomstowano, że jak młodzi będą jeździć to będzie masakra. Każdy jeździ tyle ile musi. A 100 dodatkowych autobusów, by się przydało. Nikt nie podaje ile tak naprawdę kosztuje system biletowy. To nie są małe kwoty. W Lubinie masz linię 36 km, darmo. Miasto i tak wyjdzie na swoje, bo ludzie się więcej ruszają, płacą PTU. Ilość pasażerów wzrosła 2krotnie. Autobusowi to bez różnicy czy wiezie 5 pasażerów czy 50. MPK nie ma być dochodowym przedsiębiorstwem. To tak, jakbyś musiał płacić za latarnię miejską. Nie zapłacisz extra masz ciemno. Przecież to chore.

      W Lubinie eksperyment się udał. Miasto pozbyło się kosztownego systemu kasownikowego. Skoncentrowało się na połączeniach. Służby mogą dojechać szybciej bez korków.
      www.lubin.pl/w-lubinie-sa-za-darmo-inni-musza-placic/

      Weźmy rodzinę 5 osób. Lubin 0 zł, Wrocław ~25 zł, autem 7 zł. Rodzina we Wrocławiu wybierze auto. I smrodzi.
      Bilety czasowe też nie są lepsze, stres czy pojazd dojedzie w przedpłaconym czasie.
      Kanarzyca może pracować w restauracji. Miasto zyska więcej. Klient wyda więcej. Nie musi się młoda dziewczyna użerać z pasażerami. Nie musi wystawać w ziemie na przestankach. Jest w ciepełku, poda coś do stolika. Często zgarnie napiwek.
      • albwu Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 22.02.24, 22:11
        dlaczego zakladasz, że we Wrocławiu ta 5-osobowa rodzina to wszystkie pelnoplatne bilety, prawdopobnie tam bedą dzieci bezplatne lub ulgowe, prawdopodbnie tam będą też posiadacze biletow okresowych. Ponadto - jeżeli jadą do centrum to jeszcze dochodzi koszt parkingu. Więc nie będzie prawdą, że taniej to samochodem.
        • pies.na.czarnych Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 23.02.24, 00:19
          > Więc nie będzie prawdą, że taniej to samochodem.

          Byłoby taniej i to dużo gdyby nie wprowadzili złodziejskich cen za parkowanie.
        • negativum Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 10.03.24, 13:03
          albwu napisał:

          > dlaczego zakladasz, że we Wrocławiu ta 5-osobowa rodzina to wszystkie pelnoplat
          > ne bilety, prawdopobnie tam bedą dzieci bezplatne lub ulgowe, prawdopodbnie tam
          > będą też posiadacze biletow okresowych. Ponadto - jeżeli jadą do centrum to je
          > szcze dochodzi koszt parkingu. Więc nie będzie prawdą, że taniej to samochodem.

          We Wrocławiu dzieci i starcy jeżdżą za darmo. W pojazdach MPK tylko elektronicznie na kartę.
          Ale na przystankach możesz kupić bilet za gotówkę jak chcesz. Taki papierowy.
      • tapatik Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 22.02.24, 22:51
        Tylko, że Warszawa nie chce wprowadzać darmowej komunikacji, tylko chce wywalić papierowe bilety, a w to miejsce wprowadzić aplikację w telefonie.
        Czyli jeśli będziesz chciał pojechać tramwajem, to musisz mieć smartfon.
        No chyba, że jesteś miejscowym i dużo jeździsz, to możesz mieć jakąś kartę warszawiaka.
        • snajper55 Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 23.02.24, 01:32
          tapatik napisał:

          > Tylko, że Warszawa nie chce wprowadzać darmowej komunikacji, tylko chce wywalić
          > papierowe bilety, a w to miejsce wprowadzić aplikację w telefonie.
          > Czyli jeśli będziesz chciał pojechać tramwajem, to musisz mieć smartfon.

          Nieprawda. Wystarczy że będziesz mieć bankomatową.

          S.
          • pies.na.czarnych Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 23.02.24, 02:35
            On nie ma na oszczędności to po co mu ta karta?
            • yoma Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 23.02.24, 02:58
              Szczęśliwa ta planeta, która nie zna banków :D
            • tapatik Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 09.03.24, 20:18
              pies.na.czarnych napisała:

              > On nie ma na oszczędności to po co mu ta karta?

              Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie mam oszczędności?

              Widzę, że argumenty merytoryczne się pokończyły, bo zaczynacie mnie personalnie atakować.
        • pies.na.czarnych Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 23.02.24, 02:34
          > Czyli jeśli będziesz chciał pojechać tramwajem, to musisz mieć smartfon.

          ale nie będzie kasowników. Widzisz jak oszczędnie będzie :)
        • pies.na.czarnych Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 23.02.24, 02:38
          Jak ty tapatik żyjesz bez telefonu? Przecież już wiele lat temu zlikwidowano budki telefoniczne. Nie dzwonisz nigdy no nikogo gdy jesteś poza domem?
          • yoma Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 23.02.24, 02:57
            Gdzie, na Tapatię? Interplanetarnych telefonów jeszcze nie wynaleziono :)

            Nawet w filmie Marsjanin gość się porozumiewał układając wielki napis ŻYJĘ :D
          • tapatik Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 09.03.24, 20:30
            pies.na.czarnych napisała:

            > Jak ty tapatik żyjesz bez telefonu? Przecież już wiele lat temu zlikwidowano
            > budki telefoniczne. Nie dzwonisz nigdy no nikogo gdy jesteś poza domem?

            A kto powiedział, że żyję bez telefonu?
            Nie chcę być zmuszany do instalowania różnych rzeczy na telefonie, które potencjalnie mogą służyć do inwigilowania mnie.
            • sverir Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 09.03.24, 22:10
              "Nie chcę być zmuszany do instalowania różnych rzeczy na telefonie, które potencjalnie mogą służyć do inwigilowania mnie."

              Telefon bez zainstalowanych różnych rzeczy może służyć do inwigilowania Ciebie.
              • tapatik Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 09.03.24, 22:24
                Telefon mogę wyłączyć i zostawić w domu. Obecnie wystarczy, że zabiorę portfel z dokumentami i gotówką i mogę pojechać nawet za granicę.
                Biorąc pod uwagę obecne kierunki rozwoju może się okazać, że niedługo bez telefonu nie będę mógł wyjść z domu, bo fizyczne dowody osobiste albo paszporty zostaną zastąpione telefonem.

                Kumpel został zmuszony do instalacji aplikacji śledzącej, bo podobno miał COVID. Zostawiał telefon w domu i szedł pobiegać w parku.
                Inny kumpel, w podobnej sytuacji, oświadczył policji, że ma Nokię 3310 i że nie jest w stanie na niej nic zainstalować. Ciekawe co by było, gdyby odmówił instalacji tej aplikacji na telefonie.
                • storima Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 09.03.24, 23:03
                  tapatik napisał:


                  >
                  > Ciekawe co by było, gdyby odmówił inst
                  > alacji tej aplikacji na telefonie.
                  >

                  Nic by nie było.

                  Informacje na ten temat były i dalej są dostępne w sieci.

                  Ale jak wiemy procedury te nie istnieją.

                  Co ma zrobić ktoś, kto ma model telefonu uniemożliwiający instalację aplikacji „kwarantanna domowa”?

                  Ma złożyć oświadczenie na policji lub w sanepidzie, że nie ma telefonu, w którym można aplikację zainstalować, i wtedy będzie zwolniona z obowiązku korzystania z aplikacji.

                  „Kwarantanna domowa” to aplikacja udostępniona przez ministra właściwego do spraw informatyzacji, która służy potwierdzaniu realizacji obowiązku przestrzegania kwarantanny.


                  bip.brpo.gov.pl/pl/content/kwarantanna-brak-aplikacji-faq-1-marca-2021
                • sverir Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 10.03.24, 00:01
                  "Telefon mogę wyłączyć i zostawić w domu. Obecnie wystarczy, że zabiorę portfel z dokumentami i gotówką i mogę pojechać nawet za granicę."

                  I pojawisz się na monitoringu w pojeździe autobusu, nawet jeśli zostawisz telefon w domu i nie kupisz biletu.
                  Rozumiem niechęć do rozwiązania, które zmusza człowieka do posiadania smartfona i aplikacji, ale obawa przed inwigilacją, która już może następować?
            • wariant_b Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 09.03.24, 23:21
              tapatik napisał:

              > A kto powiedział, że żyję bez telefonu?
              > Nie chcę być zmuszany do instalowania różnych rzeczy na telefonie,
              > które potencjalnie mogą służyć do inwigilowania mnie.

              A nie przesadzasz ty z tym inwigilowaniem?
              Któż by miał cię inwigilować - służby państwa, operator sieci, producent systemu operacyjnego,
              producent telefonu, rodzina, pracodawca, reklamodawcy - oni i tak będą cię nadal inwigilować.
              Z pomocą smartfona lub bez. Ale czemu Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie? - przecież
              nie będą tworzyć dla ciebie nowych stanowisk pracy w Dziale Inwigilacji Pasażerów.

              W Krakowie mamy w tej chwili 7 (siedem) różnych aplikacji biletowych dla komunikacji miejskiej.
              Można sobie wybrać, kto cię będzie inwigilował i jakie dane będzie przekazywał do MPK.
              Nie musisz dokonywać płatności ze swojego konta bankowego, a inne dane MPK nie interesują.
              • negativum Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumie 10.03.24, 13:07
                wariant_b napisał:


                > A nie przesadzasz ty z tym inwigilowaniem?
                > Któż by miał cię inwigilować - służby państwa, operator sieci, producent system
                > u operacyjnego,
                > producent telefonu, rodzina, pracodawca, reklamodawcy - oni i tak będą cię nada
                > l inwigilować.

                Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumie.
                Wyczaili go na wielkim koncercie.
                Pewnie podważał wiodącą linię partii.
                • wariant_b Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 10.03.24, 13:20
                  negativum napisał:

                  > Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumie.
                  > Wyczaili go na wielkim koncercie.

                  Tapatik musi bardziej uważać - już nawet organizatorzy koncertów nas inwigilują.
                  • tapatik Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 10.03.24, 16:39
                    wariant_b napisał:

                    > negativum napisał:
                    >
                    > > Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumie.
                    > > Wyczaili go na wielkim koncercie.
                    >
                    > Tapatik musi bardziej uważać - już nawet organizatorzy koncertów nas inwigilują.

                    Ty sobie robisz heheszki, a ja czytałem kiedyś raport organizatora jakiegoś koncertu. On nie tylko wiedział ile było osób, ale również ile spośród nich to kobiety starające się o dziecko. Miał na koncercie stację bazową, która nie tylko pozwalała takiej gromadzie ludzi zalogować się do sieci, ale przy okazji odpytywała telefony, jakie mają poinstalowane aplikacje.
                    Poczytaj jeszcze o aferze Cambridge Analytica (link kieruje do Niebezpiecznika).
                    • yoma Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 10.03.24, 16:46
                      A nie mówiłam - underground forever 😆😆😆
                      • tapatik Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 10.03.24, 17:08
                        yoma napisała:

                        > A nie mówiłam - underground forever 😆😆😆

                        A tak konkretnie to o co ci chodzi?
                        • yoma Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 10.03.24, 17:10
                          A czego nie zrozumiałeś? Chętnie wytłumaczę.
                        • negativum Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 10.03.24, 17:11
                          tapatik napisał:

                          > yoma napisała:
                          >
                          > > A nie mówiłam - underground forever 😆😆😆
                          >
                          > A tak konkretnie to o co ci chodzi?
                          >

                          Jakby wiedziała, to nie byłaby poślicą.
                    • wariant_b Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 10.03.24, 20:45
                      tapatik napisał:

                      > Ty sobie robisz heheszki, a ja czytałem kiedyś raport organizatora jakiegoś
                      > koncertu. On nie tylko wiedział ile było osób, ale również ile spośród nich
                      > to kobiety starające się o dziecko. Miał na koncercie stację bazową...

                      Chyba jest dla ciebie oczywiste, że profil uczestników wielkiego koncertu
                      jest ważną informacją dla organizatorów - wiedzą jakie zabezpieczenie
                      imprezy jest potrzebne i zapewne o kluczowe dane odpytywał już system
                      sprzedażowy biletów. Jeśli koncert miał własną stację bazową, to raz że
                      gwarantował zasięg telefonów, dwa że potrafił z nimi współpracować
                      na przykład wysyłając komunikaty dla użytkowników i przyjmując zgłoszenia.
                      Nie będzie inwigilacją, jeśli za zgodą powiadamiałby o kolejnych koncertach.

                      O prawdziwej inwigilacji można by było mówić, gdyby organizator udostępniał
                      dane uczestników służbom bezpieczeństwa czy sprzedawał reklamodawcom.

                      > Poczytaj jeszcze o aferze Cambridge Analytica

                      Tu na podstawie aktywności użytkowników Facebooka typowano osoby najbardziej
                      podatne na agitację wyborczą Trumpa. Jest tu duży problem z oprogramowaniem
                      firm amerykańskich wynikający ze współpracy z ich służbami specjalnymi.
                      Wide skandal z oprogramowaniem antywirusowym Norton Antywirus z 2006 roku.

                      Niemniej głównym problemem jest współcześnie to, że informacje o użytkownikach
                      gromadzą dostawcy serwisów internetowych i przechowują je na swoich serwerach,
                      przez co kontrola nad wykorzystaniem danych osobowych jest iluzoryczna.

                      • tapatik Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 12.03.24, 09:19
                        W jaki sposób system sprzedaży biletów może odpytywać użytkownika o jakiekolwiek dane, poza imieniem, nazwiskiem i numerem karty płatniczej?
                        Organizator zbierał dane podczas koncertu i robił to odpytując smartfony uczestników. Nie wiem czy byłby w stanie wydobyć cokolwiek z Nokii 3310, ale współczesne smartfony przechowują bardzo dużo informacji. W jaki sposób informacja o planach prokreacyjnych uczestniczek koncertu miałaby wpłynąć na bezpieczeństwo?
                        • yoma Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 12.03.24, 10:32
                          Tapatik, karty płatniczej używasz czy też nie? Pytam poważnie.
                        • wariant_b Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 12.03.24, 12:23
                          tapatik napisał:

                          > W jaki sposób system sprzedaży biletów może odpytywać użytkownika
                          > o jakiekolwiek dane, poza imieniem, nazwiskiem i numerem karty płatniczej?

                          Dokładnie tak samo, jak odpytuje o imię, nazwisko i (ewentualnie) numer karty.
                          Wyświetla ci formularz ekranowy, w którym są pola danych, jakie musisz wypełnić.
                          I zgodnie z RODO zgoda na korzystanie z tych danych, jakiej musisz udzielić.

                          > Organizator zbierał dane podczas koncertu i robił to odpytując smartfony uczestników.

                          Czy spotkałeś się gdzieś z wiedzą na temat ogólnie przyjętego protokołu,
                          który pozwalałby odpytać urządzenie sieciowe o dane osobowe jego właściciela?
                          Pomijam już to, że właściciel urządzenia wie i decyduje, jakie porty ma otwarte.
                          Danych osobowych mogą domagać się aplikacje, a przechowują je na serwerach.

                          > Nie wiem czy byłby w stanie wydobyć cokolwiek z Nokii 3310, ale współczesne
                          > smartfony przechowują bardzo dużo informacji.

                          Za pomocą kodów serwisowych, ale dużo tego nie było. To czasy przedinternetowe.
                          Nawet kabelka USB, po którym można by się komunikować z telefonem nie było.
                        • negativum Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 12.03.24, 14:31
                          tapatik napisał:

                          > W jaki sposób system sprzedaży biletów może odpytywać użytkownika o jakiekolwie
                          > k dane, poza imieniem, nazwiskiem i numerem karty płatniczej?
                          > Organizator zbierał dane podczas koncertu i robił to odpytując smartfony uczest
                          > ników. Nie wiem czy byłby w stanie wydobyć cokolwiek z Nokii 3310, ale współcze
                          > sne smartfony przechowują bardzo dużo informacji. W jaki sposób informacja o pl
                          > anach prokreacyjnych uczestniczek koncertu miałaby wpłynąć na bezpieczeństwo?

                          Jego wyczaiła kamera po skanie twarzy.
                          We Wrocławiu była afera z Urban Cart. Bilety miesięczne i dłuższe są tylko tylko na Kartę Urbana. Wprowadzono ją tuż przed wyborami samorządowymi. Ci, którzy wyrobili karty dostali laurkę imienną od Dutkiewicza, by na niego oddali głos. Ci, którzy nie wyrobili karty nie dostali takiej laurki. Laurka przychodziła na e-mail podany przy wyrabianiu karty.
                      • negativum Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 12.03.24, 14:26
                        wariant_b napisał:


                        > O prawdziwej inwigilacji można by było mówić, gdyby organizator udostępniał
                        > dane uczestników służbom bezpieczeństwa czy sprzedawał reklamodawcom.

                        Nie znasz Chińczyków. Jadąc tam dostajesz szpiona, który chodzi za tobą cały czas. Baza zaś tubylców jest w systemie. Są kamery skanujące twarze. Gdy Chińczyk zrobi coś nie tak, np. przejdzie na czerwonym świetle, to dostaje z systemu ostrzeżenie na swój telefon via SMS.

                        Czasami szpiony się ujawniają. Pojechaliśmy na wycieczkę z przewodniczką na Chiński Mur. Idę sobie z kumplem po nim, a tu nagle podchodzi do nas Chińczyk i mówi, że musimy wracać, bo nasz autokar odjeżdża za 30 minut. Innym razem szwendam się po mieście i nagle podchodzi do mnie Chińczyk i mówi, bym nie właził do tej dzielnicy, bo nie jest bezpieczna. Pytam się go czy jest szpionem, odpowiada że tak i dostał prykaz opiekowania się mną.
                        • pies.na.czarnych Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 12.03.24, 14:30
                          > dostał prykaz opiekowania się mną.

                          Nie dziwię się. Widocznie czytali twoje wpisy na FK.
                          • negativum Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 12.03.24, 14:33
                            pies.na.czarnych napisała:

                            > > dostał prykaz opiekowania się mną.
                            >
                            > Nie dziwię się. Widocznie czytali twoje wpisy na FK.

                            Prawdopodobnie zeskanowali mój ryj, przy odprawie, albo przy meldowaniu się w hotelu. Jak byłeś w Chinach to jesteś w bazach.
                            • pies.na.czarnych Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 12.03.24, 15:08
                              Po co mieli skanować? Ryj pisowca jest tak bardzo charakterystyczny, ze zawsze i wszędzie rzuca się w oczy.
                              Poza tym, widzę, ze tak samo jak tapatik wszędzie widzisz wrogów, ogarnia cię jakiś niezrozumiały strach przed wyimaginowanymi szpiegami. To da się leczyć i nie zaniedbaj tego bo te objawy nieleczone mogą doprowadzić cię do schizofrenii.
                        • wariant_b Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 12.03.24, 16:06
                          negativum napisał:

                          > Nie znasz Chińczyków. Jadąc tam dostajesz szpiona, który chodzi za tobą cały czas.

                          Więc odwróćmy pytanie - jakie są powody, by służby specjalne informowały organizatorów
                          koncertu o jego uczestnikach.

                          Chiny odwiedza rocznie prawie 60 milionów osób. Ilu muszą mieć szpionów?

                          > Baza zaś tubylców jest w systemie. Są kamery skanujące twarze.
                          > Gdy Chińczyk zrobi coś nie tak, np. przejdzie na czerwonym świetle,
                          > to dostaje z systemu ostrzeżenie na swój telefon via SMS.

                          No to tak jak wszędzie, tylko sprzęt i oprogramowanie mają lepszej jakości.
                          Ale u nas, jeśli kimś interesują się służby, nie jest się o tym powiadamianym.
                          Chyba lepiej dostać informację SMS-em niż za pośrednictwem komornika.
                          • negativum Re: Chińczycy złapali przestępcę w 600 tys. tłumi 12.03.24, 16:29
                            wariant_b napisał:

                            > negativum napisał:
                            >
                            > > Nie znasz Chińczyków. Jadąc tam dostajesz szpiona, który chodzi za tobą c
                            > ały czas.
                            >
                            > Więc odwróćmy pytanie - jakie są powody, by służby specjalne informowały organi
                            > zatorów
                            > koncertu o jego uczestnikach.
                            >
                            > Chiny odwiedza rocznie prawie 60 milionów osób. Ilu muszą mieć szpionów?

                            Chiny to szczególny kraj, komunistyczny jeśli chodzi o ustrój i bardziej kapitalistyczny od SZA jeśli chodzi o gospodarkę. Kupel, który był na postdocu w Chinach trochę podróżował po nich. W Tybecie podeszło do niego dwóch. Nawet się nie kryli, że są szpionami. Jak się spytał ilu ich jest powiedzieli, że jeszcze 5pięciu.

                            Jadąc do Chin, Rosji, Korei Północnej godzisz się, że będziesz miał ogon.
                            Ale jesteśmy w UE i popatrz na Dukiewicza.

                            > > Baza zaś tubylców jest w systemie. Są kamery skanujące twarze.
                            > > Gdy Chińczyk zrobi coś nie tak, np. przejdzie na czerwonym świetle,
                            > > to dostaje z systemu ostrzeżenie na swój telefon via SMS.

                            Ja mogłem korzystać w hotelu z google.com, ale na uczelni był tylko google.hk.

                            > No to tak jak wszędzie, tylko sprzęt i oprogramowanie mają lepszej jakości.
                            > Ale u nas, jeśli kimś interesują się służby, nie jest się o tym powiadamianym.
                            > Chyba lepiej dostać informację SMS-em niż za pośrednictwem komornika.

                            Jaki kraj, taki obyczaj.
              • tapatik Re: A po co bilety - Lubin od 2014 roku 10.03.24, 16:03
                A mogę w tym Krakowie w kiosku kupić zwykły papierowy bilet?
                Kilka lat temu tak zrobiłem.
    • storima Re: Aplikacja zamiast biletu 22.02.24, 23:55
      tapatik napisał:
      > Czy chcesz powiedzieć, że w innych krajach całkowicie zlikwidowano papierowe bilety?

      W Belgii wbrew temu co tutaj napisano, nie usunięto maszyn do sprzedaży biletów komunikacji miejskiej z przestrzeni publicznej.

      Można więc nabyć bilety będąc poza autobusem czy też tramwajem w formie elektronicznej jak i tradycyjnej papierowej.
      Zakup biletu :
      Bezdotykową formą płatniczą.
      Kartą płatniczą na kod.
      Poprzez wysłanie SMS.
      Jak i gotówką.

      Istnieją sieciówki.
      W tym dla osób od 65 roku życia, rezydentów stolicy roczny abonament to około 12 euro.
      Poza Brukselą roczna sieciówka dla seniorów to około 60 euro.

      400 GO vending machines available 24/7
      The GO ticket vending machines can be found in every underground station and at the main bus and tram stops.


      www.stib-mivb.be/article.html?l=en&_guid=40f0b912-58c3-3710-6a99-c971a54fda44#contentBodyList0

      Ten kto mieszka bądź przebywał w Belgii korzystając z transportu publicznego doskonale o tym wie.


      • a.jej.rkoniak Re: Aplikacja zamiast biletu 23.02.24, 06:10
        czy obywatele Unii/PL też mogą się tym posługiwać?
        • storima Re: Aplikacja zamiast biletu 23.02.24, 19:10
          a.jej.rkoniak napisał(a):

          > czy obywatele Unii/PL też mogą się tym posługiwać?
          >

          "The personal MOBIB card" dzięki której można wykupić warianty abonamentowe w tym zniżkowy roczny dla seniorów. Wyrobienie karty ważnej przez 5 lat to kwota 6 euro. Osoby nie rezydujące w Belgii zakupują ją na miejscu w dedykowanych miejscach sprzedaży po okazaniu dokumentu tożsamości.

          Tutaj znajdziesz wszystkie informacje na temat cen biletów, dostępnych abonamentów i miejsc zakupu kart sieciowych.

          www.stib-mivb.be/article.html?_guid=f06631b4-33f1-3910-2a8c-988f71b287a7&l=en
          Informacje w maszynach biletowych podane są w językach:
          francuskim, niderlandzkim, niemieckim i angielskim.
          • storima Re: Aplikacja zamiast biletu 09.03.24, 18:37
            storima napisał:

            > a.jej.rkoniak napisał(a):
            >
            > > czy obywatele Unii/PL też mogą się tym posługiwać?
            > >
            >
            > "The personal MOBIB card" dzięki której można wykupić warianty abonamentowe w t
            > ym zniżkowy roczny dla seniorów. Wyrobienie karty ważnej przez 5 lat to kwota
            > 6 euro. Osoby nie rezydujące w Belgii zakupują ją na miejscu w dedykowanych mie
            > jscach sprzedaży po okazaniu dokumentu tożsamości.
            >

            Belgijskie koleje (SNCB, Société Nationale des Chemins de Fer Belges. Narodowe Towarzystwo Kolei Belgijskich) oferują również bilety zniżkowe dla seniorów 65 +.
            Przy kontroli okazuje się zniżkowy bilet plus dowód tożsamości, może być ważny paszport.
            Zniżka obowiązuje na podróże na terenie Królestwa. Cena, € 8,30.

            Tutaj więcej o warunkach zakupu.

            www.belgiantrain.be/en/tickets-and-railcards/senior-ticket
    • storima Re: Aplikacja zamiast biletu 25.02.24, 18:57
      tapatik napisał:

      > No i właśnie piszę o tym, że wszystkie bilety mają być w aplikacji, co likwiduje anonimowość.

      Pisał tutaj forumowicz o transporcie publicznym w Belgii.
      Część podanych przez niego nieprawdziwych informacji sprostowałem w moich poprzednich wpisach.

      W Belgii można zakupić TAKŻE anonimową kartę sieciową na publiczny transport.
      Z takiej karty mogą korzystać również inne osoby ponieważ nie jest przypisana indywidualnemu użytkownikowi.

      Ale nawet personalne informacje posiadacza imiennej sieciówki nie są pobierane przy skanowaniu karty w autobusie, metrze czy tramwaju.
      Pobierane są jedynie anonimowo dane które służą do usprawniania systemu transportu komunikacji publicznej.

      Płatność za zakup biletu poprzez SMS istnieje od kilku dobrych lat. Informacje o niej były czytelnie dostępne w środkach transportu.

      Cena jednorazowego biletu w aplikacji jest wyższa od tej płaconej bezdotykową formą płatności.

      Oczywistym faktem jest, że aby to wszystko wiedzieć, korzystając z komunikacji publicznej od lat, jak się tutaj forumowicz deklarował, to trzeba mieszkać na stałe w Belgii bądź po prostu zainteresować się tematem i sprawdzić u źródeł.

      Inaczej wypisuje się nieprawdziwe informacje wprowadzające forumowiczów w błąd.
    • no-popis trockizm zamiast demokracji 12.03.24, 05:45
      tapatik napisał:

      > Warszawa przymierza się do zastąpienia papierowych biletów aplikacją na smartfo
      > na.
      > I mnie się to nie podoba.
      > Kartonik jest anonimowy, aplikacja na telefon już nie. Dlaczego ktoś ma wiedzie
      > ć dokąd jeżdżę? To jest naruszenie mojej prywatności.
      > Plus konieczność zakupu smartfona dla każdego członka rodziny.
      >
      > Takie gotowanie żaby.
      Tak będzie wyglądał neokomunistyczny, trockistowski, sorosowy, unijny świat: limit na przelot samolotami, limit na jazdę autem nieelektrycznym, ograniczenie płatności gotówką już jest wprowadzane dla osób(!) prywatnych, już jest konkretny projekt likwidacji banknotów i monet na rzecz pieniądza elektronicznego.
      Nie dojdzie do tego finalnie bo neokomunizm będzie obalony podczas nowej "Wiosny Ludzików" na ulicach i na blokadach w całej UE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka