01.03.24, 17:57
Premier Tusk nie mógł być gorszy od premiera Morawieckiego, więc też wprowadził:

Prezes Rady Ministrów wprowadził stopnie alarmowe BRAVO oraz BRAVO-CRP (obowiązuje do 31 maja 2024r.).

Są one sygnałem dla służb i administracji publicznej do zachowania szczególnej czujności.


Czuwaj!
Obserwuj wątek
    • mateusz.urbanski Re: Brawo! 01.03.24, 18:34
      Brawo za oby.watelską postawę!
      Czuwaj!
      • oby.watel Re: Brawo! 01.03.24, 19:24
        mateusz.urbanski napisał(a):

        > Brawo za oby.watelską postawę!
        > Czuwaj!

        Nie przestawaj w połowie. Dawaj jeszcze o pieprzącym obywatelu.
    • wariant_b Re: Brawo! 01.03.24, 19:19
      oby.watel napisał:

      > Premier Tusk nie mógł być gorszy od premiera Morawieckiego, więc też wprowadził

      Nie mógł być gorszy, ale jest - obniżył CHARLIE-CRP do BRAVO-CRP.
      • oby.watel Re: Brawo! 01.03.24, 19:24
        wariant_b napisał:

        > Nie mógł być gorszy, ale jest - obniżył CHARLIE-CRP do BRAVO-CRP.

        No to jest lepszy! Brawo!
      • emeryt-myslacy Re: Brawo! 01.03.24, 19:25
        Ale BRAVO podwyższył do SUPER-CHARLIE-CRP.
    • oby.watel Re: Brawo! 01.03.24, 19:35
      W tym roku władza skróci nam Święta Wielkanocne. Brawo i alleluja!
      • emeryt-myslacy Re: Brawo! 01.03.24, 19:59
        A Donald Tusk wydłuży nam Święta Wielkanocne o Wielką Środę, Wielki Czwartek, Wielki Piątek.
      • hordol Re: Brawo! 02.03.24, 05:42
        jest takie doskonałe perskie przysłowie:

        "niektórzy zaczynają widzieć dopiero wtedy gdy im oczy wykłują."
        nowa władza,póki co, to tylko delikatnie kole szpileczką w twe ufne oczęta.
        • oby.watel Re: Brawo! 02.03.24, 10:06
          hordol napisała:

          > jest takie doskonałe perskie przysłowie:
          >
          > "niektórzy zaczynają widzieć dopiero wtedy gdy im oczy wykłują."
          > nowa władza,póki co, to tylko delikatnie kole szpileczką w twe ufne oczęta.

          Jest takie powiedzenie, że jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Jak nie można przeczytać lub usłyszeć o kolejnym przekręcie na kilka milionów, kolejnych synekurach dla kolesi, to trzeba się zadowolić tym, o czym można przeczytać. Tutaj no-popis odtwarza ten niepowtarzalny klimat, a tam Kaczyński, Czarnek, Witek i inni. Jestem idealistą i marzy mi się idealny świat, a nie syf.
          • hordol Re: Brawo! 02.03.24, 12:12
            tak it easy. daj swoim wybrańcom trochę więcej czasu
    • stefan4 Czy można rozczarować się do polityka? 01.03.24, 23:02
      oby.watel:
      > Premier Tusk nie mógł być gorszy od premiera Morawieckiego, więc też wprowadził [...]

      Mam niejasne wrażenie (nie tylko z tego wątku), że niesiesz w sobie rozgoryczenie; że po nowej władzy spodziewałeś się więcej; że miała być doskonała i anielska, a tu, patrzcie, jak niechcący dotknie gnoju, to jej ręce śmierdzą tak, jak zwykłym śmiertelnikom.

      Nie wiem, czy to Cię pocieszy, ale Twojemu rozczarowaniu winni są nie politycy tylko zbyt wysokie oczekiwania. Polityk na plakacie wyborczym zawsze jest anielski; polityk realny jest ludzki, tak ludzki, że aż prawie krasnoludzki, jak mawiał Yarpen Zigrin. Nie należy spodziewać się po nim cudów. A zwykłej uczciwości dokładnie tyle, ile potrafimy wymóc.

      I ogólnie, polityk u władzy jest dla obywatela dokładnie tyle wart, na ile obywatel jest w stanie go upilnować. Rządy Koalicji 15 Października są na razie trochę lepsze niż rządy PiSu, bo trochę jej zależy na społecznym poparciu, a PiSowi już nie zależało. Byłyby jeszcze lepsze, gdyby wpływy KO i 3.D były bardziej wyrównane, bo wtedy silniej dochodziłoby do ujawniania różnic postaw, w których to my, społeczeństwo, bylibyśmy arbitrami.

      Ale wybraliśmy, jak wybraliśmy, mogliśmy wybrać gorzej. I teraz myślenie do przodu polega na wykombinowaniu takich układów figur na szachownicy, żeby wymusić odpowiednie zachowania waaadzy. Wymusić, a nie liczyć na to, że ona tak sama z siebie zanieleje, bo tak nie bywa. Obecnie w coś takiego grają rolnicy — jeszcze nie wiem, czy coś ugrają, ale jeśli nawet, to nie dla mnie i chyba też nie dla Ciebie. My musimy poszukać sobie innych hetmanów, gońców i pionków.

      - Stefan
      • hell-raiser1 Re: Czy można rozczarować się do polityka? 02.03.24, 00:45
        stefan4 napisał:

        > oby.watel:
        > > Premier Tusk nie mógł być gorszy od premiera Morawieckiego, więc też wpro
        > wadził [...]
        >
        >
        >
        > Ale wybraliśmy, jak wybraliśmy, mogliśmy wybrać gorzej. I teraz myślenie do pr
        > zodu polega na wykombinowaniu takich układów figur na szachownicy, żeby wymu
        > sić
        odpowiednie zachowania waaadzy. Wymusić, a nie liczyć na to, że ona ta
        > k sama z siebie zanieleje, bo tak nie bywa. Obecnie w coś takiego grają rolnic
        > y — jeszcze nie wiem, czy coś ugrają, ale jeśli nawet, to nie dla mnie i
        > chyba też nie dla Ciebie. My musimy poszukać sobie innych hetmanów, gońców i p
        > ionków.
        >
        > - Stefan
        >
        O czym ty gadasz 13 grudnia koalicja bo jeszcze rządził PIS. PIS wygrał wybory. A że nie zdobył koalicjanta to błąd Kaczyńskiego..Głosowałeś na poszczególne ugrupowanie, a nie na wszystkich. Niektórzy nie zdobyli by nawet progu wyborczego. Dla mnie oszustwo. Ale mniejsza o to. Po prawych miała przyjść sprawiedliwość i odwrotność tych rządów, a jest to samo lub gorzej. Przecież przed 8 latach też tak było. Czas pokaże wszystko, trzeba czekać cierpliwie.
        • stefan4 z braków językowych wynika brak koherencji tekstu 02.03.24, 10:20
          hell-raiser1:
          > O czym ty gadasz 13 grudnia

          Gadam 1 marca, a nie 13 grudnia. Ciągle nie możesz dojść do ładu z interpunkcją w języku polskim.

          hell-raiser1:
          > PIS wygrał wybory.

          Wygrał: w 2005, w 2015 i w 2019. Ale po co mamy wspominać tak smutną przeszłość?

          hell-raiser1:
          > Niektórzy nie zdobyli by nawet progu wyborczego. Dla mnie oszustwo.

          Nie zdobyliby? Gdyby co? Ale zdobyli, więc po co gdybać?

          A czy z tym ,,oszustwem'' to chodzi o coś konkretnego, czy tylko o to, że nieokreśleni ,,niektórzy'' nie zdobyliby, gdyby coś tam?

          hell-raiser1:
          > Ale mniejsza o to.

          Mniejsza o oszustwo?! Jeśli oszustwo, to koniecznie trzeba ustalić
              • kto oszukał,
              • kogo oszukał,
              • jaka była natura oszustwa,
              • jakie były jego skutki.
          A Ty tak sobie beztrosko, że ,,mniejsza o to''. Aha, bo to nie było oszustwo, a tylko ,,dla Ciebie oszustwo''...

          hell-raiser1:
          > Po prawych miała przyjść sprawiedliwość

          ,,Sprawiedliwość'' przyszła nie po ,,prawych'' tylko razem z ,,prawymi'' i zlała się w jedno ,,Prawo i Sprawiedliwość'' już w 2015.

          hell-raiser1:
          > i odwrotność tych rządów

          Czyli nierządy?

          hell-raiser1:
          > a jest to samo lub gorzej.

          Pogorszyło Ci się?

          hell-raiser1:
          > Przecież przed 8 latach też tak było.

          Przed 8 latach też było Ci tak samo lub gorzej?

          hell-raiser1:
          > Czas pokaże wszystko

          Nie, wszystkiego nie pokaże, raczej wszystko zatrze zapomnieniem... Przestaniemy się interesować dzisiejszym ,,wszystkim'', bo będziemy mieli do czynienia ze znacznie ważniejszym przyszłym wszystkim.

          - Stefan
        • oby.watel Re: Czy można rozczarować się do polityka? 02.03.24, 10:23
          hell-raiser1 napisał:

          > O czym ty gadasz 13 grudnia koalicja bo jeszcze rządził PIS. PIS wygrał wybory.
          > A że nie zdobył koalicjanta to błąd Kaczyńskiego..Głosowałeś na poszczególne u
          > grupowanie, a nie na wszystkich. Niektórzy nie zdobyli by nawet progu wyborczeg
          > o. Dla mnie oszustwo. Ale mniejsza o to. Po prawych miała przyjść sprawiedliwoś
          > ć i odwrotność tych rządów, a jest to samo lub gorzej. Przecież przed 8 latach
          > też tak było. Czas pokaże wszystko, trzeba czekać cierpliwie.

          Masz 1321% racji i nie pytaj jak to obliczyłem. Tak, PiS wygrało wybory. Niestety, zbyt słabo, by móc marzyć o koalicji z obrotowym PSL-em i Karierowiczami z Pl2050, choć taki był ich plan, dlatego szli osobno. I teraz sięgnij pamięcią do listopada minionego roku. Zwykle najpierw szuka się koalicjanta, a dopiero potem przedstawia skład koalicyjnego rządu. Morawiecki najpierw przedstawił skład swego nowego rządu, a dopiero potem zaczął szukać koalicjanta. Jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości, to się ich pozbył widząc, że koalicja z PiS-em pozwoli mu utrzymać władzę, którą nie ma zamiaru dzielić się z nikim. W tej sytuacji jedynym wyjściem było utworzenie koalicji od Sasa do lasa. W ten sposób rządzą wszyscy z wyjątkiem PiS-u a nie sam PiS.
      • oby.watel Re: Czy można rozczarować się do polityka? 02.03.24, 10:52
        stefan4 napisał:

        > oby.watel:
        > > Premier Tusk nie mógł być gorszy od premiera Morawieckiego, więc też wpro
        > wadził [...]
        >
        > Mam niejasne wrażenie (nie tylko z tego wątku), że niesiesz w sobie rozgoryczen
        > ie; że po nowej władzy spodziewałeś się więcej; że miała być doskonała i aniels
        > ka, a tu, patrzcie, jak niechcący dotknie gnoju, to jej ręce śmierdzą tak, jak
        > zwykłym śmiertelnikom.

        Nie można oburzać się na działania rozsądne, zgodne z prawem. Na razie jaka władza, takie afery. Wolałbym jakieś bardziej sensowne, radykalne działania, ale wiem, że PSL nie da ruszyć skansenu na wsi, a Lewica nie pozwoli na żadne rynkowe zmiany.

        > Nie wiem, czy to Cię pocieszy, ale Twojemu rozczarowaniu winni są nie politycy
        > tylko zbyt wysokie oczekiwania. Polityk na plakacie wyborczym zawsze jest anie
        > lski; polityk realny jest ludzki, tak ludzki, że aż prawie krasnoludzki,
        > sapkowskipl.wordpress.com/2017/03/11/granica-mozliwosci/
        > jak mawiał Yarpen Zigrin[/url]. Nie należy spodziewać się po nim cudów. A zwyk
        > łej uczciwości dokładnie tyle, ile potrafimy wymóc.

        Zdaję sobie z tego sprawę. Ale skoro nie mogę oburzać się na wielomilionowe afery, to co mi pozostało?

        > I ogólnie, polityk u władzy jest dla obywatela dokładnie tyle wart, na ile obyw
        > atel jest w stanie go upilnować. Rządy Koalicji 15 Października są na razie tr
        > ochę lepsze niż rządy PiSu, bo trochę jej zależy na społecznym poparciu, a PiSo
        > wi już nie zależało. Byłyby jeszcze lepsze, gdyby wpływy KO i 3.D były bardzie
        > j wyrównane, bo wtedy silniej dochodziłoby do ujawniania różnic postaw, w który
        > ch to my, społeczeństwo, bylibyśmy arbitrami.

        Myślę, że określenie "trochę" nie oddaje istoty rzeczy. Jest istotnie, diametralnie lepszy. Oby nie na razie, przez kilka miesięcy. I dlatego drżę i lękam się, że zachłysną się władzą i tak jak PiS przestaną się liczyć z głosem opinii publicznej.

        > Ale wybraliśmy, jak wybraliśmy, mogliśmy wybrać gorzej. I teraz myślenie do pr
        > zodu polega na wykombinowaniu takich układów figur na szachownicy, żeby wymu
        > sić
        odpowiednie zachowania waaadzy. Wymusić, a nie liczyć na to, że ona ta
        > k sama z siebie zanieleje, bo tak nie bywa. Obecnie w coś takiego grają rolnic
        > y — jeszcze nie wiem, czy coś ugrają, ale jeśli nawet, to nie dla mnie i
        > chyba też nie dla Ciebie. My musimy poszukać sobie innych hetmanów, gońców i p
        > ionków.

        Całkowity i stanowczy sprzeciw. Nie da się wybrać gorzej nie mając praktycznie wyboru. Zwłaszcza w sytuacji gdy głupi i głupszy postarali się, by zwycięstwo nie było spektakularne.
        • stefan4 Re: Czy można rozczarować się do polityka? 02.03.24, 11:53
          oby.watel:
          > Zwłaszcza w sytuacji gdy głupi i głupszy postarali się, by zwycięstwo
          > nie było spektakularne.

          Czy przez ,,spektakularne'' rozumiesz coś w rodzaju landslide victory, czyli zwycięską lawinę błotną zagarniającą wszystko i grzebiącą żywcem wszystkie przeciwności?

          Trudno o coś bardziej niszczącego dla demokracji. Ona polega na grze (ale nie wojnie) interesów, na negocjacjach i chytrych sztuczkach, a nie na jedności.

          - Stefan
          • oby.watel Re: Czy można rozczarować się do polityka? 02.03.24, 14:21
            stefan4 napisał:

            > Czy przez ,,spektakularne'' rozumiesz coś w rodzaju landslide victory, c
            > zyli zwycięską lawinę błotną zagarniającą wszystko i grzebiącą żywcem wszystkie
            > przeciwności?

            Nie. Przez ,,spektakularne'' rozumiem takie, które umożliwia odrzucanie prezydenckiego weta i postawienie prezydenta przed Trybunałem Stanu. Głupi i głupszy w stawiając swoje partykularne interesy ponad interes ogółu to uniemożliwili.

            > Trudno o coś bardziej niszczącego dla demokracji. Ona polega na grze (ale nie
            > wojnie) interesów, na negocjacjach i chytrych sztuczkach, a nie na jedności.

            Oczywiście. Ale czasem trzeba swoje ego poświecić na ołtarzu wyższych celów. Liczyć się powinien interes ogółu, a nie poglądy czy przekonania tego czy innego polityka. Jeśli fachowiec mówi, że konieczna jest operacja, to nie może wyskakiwać jakiś polityk i twierdzić, że on uważa, że nie trzeba operować, albo że nie może do operacji dopuścić, bo mu sumienie nie pozwala.
            • stefan4 Re: Czy można rozczarować się do polityka? 02.03.24, 14:31
              oby.watel:
              > Jeśli fachowiec mówi, że konieczna jest operacja, to nie może wyskakiwać
              > jakiś polityk i twierdzić, że on uważa, że nie trzeba operować, albo że nie
              > może do operacji dopuścić, bo mu sumienie nie pozwala.

              Ja bym tą myśl sformułował inaczej. Kiedy potrzebna jest operacja, to
                  • polityk może sobie wyskakiwać i twierdzić — bo na tym polega demokracja;
                  • ale taki wyskok powinien mu się nie opłacić, bo społeczeństwo powinno
                    umieć odróżnić, kiedy głos fachowca jest miarodajniejszy — bo na tym
                    również polega demokracja.

              - Stefan
              • oby.watel Re: Czy można rozczarować się do polityka? 02.03.24, 16:42
                stefan4 napisał:

                > Ja bym tą myśl sformułował inaczej. Kiedy potrzebna jest operacja, to
                >     • polityk może sobie wyskakiwać i twierdzić —
                > bo na tym polega demokracja;
                >     • ale taki wyskok powinien mu się nie opłacić, bo społeczeń
                > stwo powinno
                >       umieć odróżnić, kiedy głos fachowca jest miarodajniejszy
                > — bo na tym
                >       również polega demokracja.

                Ja bym tej myśli jednak nie formułował inaczej. Kiedy potrzebna jest operacja, można zasięgnąć porady innego specjalisty, ale nie szukać takiego, który będzie przekonywał że guz wielkości arbuza to nic takiego i wystarczy go rozmasować i nacierać maścią na odciski. Owszem, społeczeństwo powinno umieć odróżnić, ale nie umie. Woli wierzyć, że nie ma potrzeby niż że to konieczność.

                Jeśli chodzi o demokrację, to ona polega na tym, że idiota ma taki sam wpływ jak geniusz. A ponieważ tych pierwszych jest jak mrówków, a tych drugich jak na lekarstwo, więc nawet staruszkowie na emeryturze mają szansę na własne oczy ujrzeć kres cywilizacji ludzkiej. Staruszkom to zwisa, ale postawa młodych znamionuje skłonności samobójcze.
            • wariant_b Re: Czy można rozczarować się do polityka? 02.03.24, 22:20
              oby.watel napisał:

              > Nie. Przez ,,spektakularne'' rozumiem takie, które umożliwia odrzucanie prezydenckiego
              > weta i postawienie prezydenta przed Trybunałem Stanu. Głupi i głupszy wstawiając
              > swoje partykularne interesy ponad interes ogółu to uniemożliwili.

              Nie ma takiego scenariusza, który w wyborach powszechnych dawałby obecnej koalicji
              rządzącej większość będącą w stanie odrzucić veto prezydenta, a tym bardziej postawić
              go przed TS. Osobne listy wyborcze KO i 3D miały mniejsze konsekwencje niż sądzono.

              > Oczywiście. Ale czasem trzeba swoje ego poświecić na ołtarzu wyższych celów.
              > Liczyć się powinien interes ogółu ...

              W interesie ogółu nie jest, by istniał jeden wódz ze stałą większością parlamentarną, która
              może demokratycznie ustanowić dowolne prawo. Przerabialiśmy to już za czasów PiS.

              > Jeśli fachowiec mówi, że konieczna jest operacja, to nie może wyskakiwać jakiś polityk
              > i twierdzić, że on uważa, że nie trzeba operować...

              Ani polityk, który może fachowcowi zamknąć usta lub wymienić go na swojego "fachowca".
              Wymianę fachowców na "naszych fachowców" również przerabialiśmy niedawno.
              • oby.watel Re: Czy można rozczarować się do polityka? 02.03.24, 23:02
                wariant_b napisał:

                > Nie ma takiego scenariusza, który w wyborach powszechnych dawałby obecnej koali
                > cji
                > rządzącej większość będącą w stanie odrzucić veto prezydenta, a tym bardziej po
                > stawić
                > go przed TS. Osobne listy wyborcze KO i 3D miały mniejsze konsekwencje niż sądz
                > ono.

                Jest taki scenariusz, który w wyborach powszechnych dawałby obecnej koalicji rządzącej większość będącą w stanie odrzucić veto prezydenta. Osobne listy wyborcze KO i 3D mają konsekwencje.

                > W interesie ogółu nie jest, by istniał jeden wódz ze stałą większością parlamen
                > tarną, która
                > może demokratycznie ustanowić dowolne prawo. Przerabialiśmy to już za czasów Pi
                > S.

                Jedna lista nie zmieniłaby nic poza tym, że 3D miałaby więcej posłów.

                > Ani polityk, który może fachowcowi zamknąć usta lub wymienić go na swojego "fac
                > howca".
                > Wymianę fachowców na "naszych fachowców" również przerabialiśmy niedawno.

                No i? Dlatego zamiast posiłkować się opinia fachowca cały naród ma się dostosowywać do poglądów tego czy innego polityka?
                • wariant_b Re: Czy można rozczarować się do polityka? 03.03.24, 00:28
                  oby.watel napisał:

                  > Jest taki scenariusz, który w wyborach powszechnych dawałby obecnej koalicji
                  > rządzącej większość będącą w stanie odrzucić veto prezydenta.

                  Masz na myśli wspólną listę wyborczą ugrupowań anty-PiS łącznie z Lewicą i Konfederacją.
                  Szczerze mówiąc mało kto traktuje taką opcję na tyle poważnie, żeby na nią zagłosować.

                  > Jedna lista nie zmieniłaby nic poza tym, że 3D miałaby więcej posłów.

                  A to dlaczego? W końcu decydowałyby wyniki ze wspólnej listy, w której kandydaci 3D
                  nie byliby w żaden sposób preferowani. Więc rozpoznawalni liderzy 3D podciągaliby szanse
                  kolejnym kandydatom na liście niezależnie od partii. A tu wychodziłoby większe poparcie KO.
                  Na głosach zyskałaby wspólna lista, ale nie konkretnie 3D wystawiające mniej znanych osób.
                  • oby.watel Re: Czy można rozczarować się do polityka? 03.03.24, 09:43
                    wariant_b napisał:

                    > Masz na myśli wspólną listę wyborczą ugrupowań anty-PiS łącznie z Lewicą i Konf
                    > ederacją.

                    Nie. Mam na myśli wspólna listę wspólną listę wyborczą KO + 3D. Lewica sama się wykluczyła przygarniając lewicową Konfederację, a Konfederacjanie jest ugrupowaniem anty-PiS tylko anty-Polska.

                    > Szczerze mówiąc mało kto traktuje taką opcję na tyle poważnie, żeby na nią zagł
                    > osować.

                    Szczerze mówiąc też myślę, że mało kto jest tak durny, żeby nie rozumieć o jaką stawkę toczy się gra. Świadczy o tym frekwencja i głosowanie na głupiego i głupszego żeby nie spadła pod próg i nie narobiła takiego syfu jak Razem w 2015.

                    > > Jedna lista nie zmieniłaby nic poza tym, że 3D miałaby więcej posłów.
                    >
                    > A to dlaczego? W końcu decydowałyby wyniki ze wspólnej listy, w której kandydac
                    > i 3D
                    > nie byliby w żaden sposób preferowani. Więc rozpoznawalni liderzy 3D podciągali
                    > by szanse
                    > kolejnym kandydatom na liście niezależnie od partii. A tu wychodziłoby większe
                    > poparcie KO.
                    > Na głosach zyskałaby wspólna lista, ale nie konkretnie 3D wystawiające mniej zn
                    > anych osób.

                    Jednego PiS-owi nie udało się zreformować i dostosować do własnych potrzeb — matematyki.
                    • wariant_b Re: Czy można rozczarować się do polityka? 03.03.24, 12:43
                      oby.watel napisał:

                      > Lewica sama się wykluczyła.

                      Więc z jakiego powodu nie wykluczyła się sama w wyborach do Senatu?

                      > Szczerze mówiąc też myślę, że mało kto jest tak durny, żeby nie rozumieć o jaką
                      > stawkę toczy się gra. Świadczy o tym frekwencja i głosowanie na głupiego
                      > i głupszego żeby nie spadła pod próg i nie narobiła takiego syfu jak Razem w 2015.

                      Bodaj Kwaśniewski pierwszy zauważył to publicznie, a potem dotarło również do Tuska i KO
                      musiała skorygować retorykę wyborczą, bo po zgłoszeniu list na sojusz było za późno.

                      > Jednego PiS-owi nie udało się zreformować i dostosować do własnych potrzeb — matematyki.

                      Też błąd - uaktualnienie liczby posłów w okręgach proporcjonalnie do zmian demograficznych
                      dawałoby opozycji antypisowskiej więcej mandatów niż wspólna lista.
                      • oby.watel Re: Czy można rozczarować się do polityka? 03.03.24, 12:58
                        wariant_b napisał:

                        > Więc z jakiego powodu nie wykluczyła się sama w wyborach do Senatu?

                        Z powodu umowy i innej ordynacji wyborczej.

                        > Bodaj Kwaśniewski pierwszy zauważył to publicznie, a potem dotarło również do T
                        > uska i KO
                        > musiała skorygować retorykę wyborczą, bo po zgłoszeniu list na sojusz było za p
                        > óźno.

                        Jasne. Musiała skorygować, bo gdyby nie skorygowała dwaj durnie powtórzyliby wyczyn Zandberga i mielibyśmy trzecią kadencję PiS-u.

                        > Też błąd - uaktualnienie liczby posłów w okręgach proporcjonalnie do zmian demo
                        > graficznych
                        > dawałoby opozycji antypisowskiej więcej mandatów niż wspólna lista.

                        Aż dziw bierze, że PiS nie uaktualniło liczby posłów w okręgach proporcjonalnie do zmian demograficznych co dawałoby opozycji antypisowskiej więcej mandatów niż wspólna lista, która wymaga powściągnięcia rozbuchanego ego i dostrzeżenia czegoś więcej niż końca własnego nosa.
                  • oby.watel Re: Czy można rozczarować się do polityka? 03.03.24, 09:45
                    wariant_b napisał:

                    > Na głosach zyskałaby wspólna lista, ale nie konkretnie 3D wystawiające mniej zn
                    > anych osób.

                    Dziękuję za przyznanie, że 3D to karierowicze mający na względzie wyłącznie własny interes. Oni nawet wspólnej listy nie utworzyli żeby nie dzielić się subwencją.
                    • wariant_b Re: Czy można rozczarować się do polityka? 03.03.24, 12:32
                      oby.watel napisał:

                      > Dziękuję za przyznanie, że 3D to karierowicze mający na względzie wyłącznie własny
                      > interes. Oni nawet wspólnej listy nie utworzyli żeby nie dzielić się subwencją.

                      Czy wymagając, żeby Trzecia Droga musiała się różnić od innych partii nie wymagasz zbyt wiele?

                      Subwencje w przypadku koalicji są dzielone proporcjonalnie do liczby uzyskanych mandatów.

                      Kalkulator wyborczy według rozkładu dla wyborów z 2023 mówi, że wspólna lista KO+3D
                      dałaby dwa głosy więcej kosztem PiS i cztery kosztem Konfederacji (skutek metody d'Hondta).
                      Intuicja - dodatkowo kilku posłów PiS, bo ci co nie chcą wybierać między PiS a PO nie głosowaliby.

                      • oby.watel Re: Czy można rozczarować się do polityka? 03.03.24, 13:13
                        wariant_b napisał:

                        > Czy wymagając, żeby Trzecia Droga musiała się różnić od innych partii nie wymag
                        > asz zbyt wiele?

                        Nie rozumiem pytania. Od tych dwóch panów nie wymagam wiele. W zasadzie niczego nie wymagam. Na nieszczęście inni uznali, że warto na nich postawić. Nie twierdzę, że KO jest lepsza. Twierdzę, że sytuacja wymaga poświęceń, do których ci karierowicze nie są zdolni. Gdyby PiS nie zaszalało tak strasznie dziś mielibyśmy premiera Morawieckiego i wicepremierów Kosiniaka-Kamysza i Hołownię.

                        > Subwencje w przypadku koalicji są dzielone proporcjonalnie do liczby uzyskanych
                        > mandatów.

                        Są dzielone. A po co się dzielić skoro można pobierać własną?

                        > Kalkulator wyborczy według rozkładu dla wyborów z 2023 mówi, że wspólna lista K
                        > O+3D
                        > dałaby dwa głosy więcej kosztem PiS i cztery kosztem Konfederacji (skutek metod
                        > y d'Hondta).
                        > Intuicja - dodatkowo kilku posłów PiS, bo ci co nie chcą wybierać między PiS a
                        > PO nie głosowaliby.

                        Czyli jednak byłby zysk, prawda? Ale ponieważ kalkulator wyborczy potwierdza, że jednak zwycięstwo byłoby większe, to należy włączyć intuicję, bo je umniejszyć. Dziś koalicja liczy 248 posłów. Gdyby poszła razem to po pierwsze wygrałaby i PiS nie mogłoby opowiadać, że to ono wygrało — miałaby 254 głosy, a PiS 192. Niestety, to jest gdybanie, bo nie wiadomo, czy części wyborców głosujących na Zjednoczoną Prawicę (w skrócie ZjeP) nie zniechęciła właśnie nieumiejętność dogadania się i postawili na tych, którzy potrafili powściągnąć sweje ego i iść razem.
                        • wariant_b Re: Czy można rozczarować się do polityka? 03.03.24, 17:31
                          oby.watel napisał:

                          > Gdyby PiS nie zaszalało tak strasznie dziś mielibyśmy premiera Morawieckiego
                          > i wicepremierów Kosiniaka-Kamysza i Hołownię.

                          Mało realny scenariusz - albo PiS miałby samodzielną większość, albo miałby ją anty-PiS.
                          Nie ma takiej sytuacji jak 2005 roku, gdy umówiony jest POPiS, a z rachunków wychodzi,
                          że większość zapewnia również PiS+SO+LPR i mniej władzy można im oddać.
                          Jeśli już nie byłoby zdecydowanego zwycięscy wyborów - PiS kradłby posłów Konfederacji.

                          > Czyli jednak byłby zysk, prawda? Ale ponieważ kalkulator wyborczy potwierdza,
                          > że jednak zwycięstwo byłoby większe, to należy włączyć intuicję...

                          Przy warunkach z wyborów 2023. Ale warunki byłyby inne, gdyby powstała wspólna lista.
                          Na przykład nie wiemy, czy włączenie Lewicy do listy rzeczywiście dodaje jeszcze kilka mandatów.
                          A przy liście z Lewicą i Konfederacją - prezydent niczego już skutecznie nie będzie mógł zawetować.
                          • oby.watel Re: Czy można rozczarować się do polityka? 03.03.24, 17:54
                            wariant_b napisał:

                            > Mało realny scenariusz - albo PiS miałby samodzielną większość, albo miałby ją
                            > anty-PiS.
                            > Nie ma takiej sytuacji jak 2005 roku, gdy umówiony jest POPiS, a z rachunków wy
                            > chodzi,
                            > że większość zapewnia również PiS+SO+LPR i mniej władzy można im oddać.
                            > Jeśli już nie byłoby zdecydowanego zwycięscy wyborów - PiS kradłby posłów Konfe
                            > deracji.

                            Scenariusz wykluczony, bo PiS zaszalało i nie miało zdolności koalicyjnej.

                            > Przy warunkach z wyborów 2023. Ale warunki byłyby inne, gdyby powstała wspólna
                            > lista.
                            > Na przykład nie wiemy, czy włączenie Lewicy do listy rzeczywiście dodaje jeszcz
                            > e kilka mandatów.
                            > A przy liście z Lewicą i Konfederacją - prezydent niczego już skutecznie nie bę
                            > dzie mógł zawetować.

                            Nie zniechęciłaby wyborców lista z PSL i Pl2050, ale mogłaby zniechęcić z neobolszewikami i neofaszystami.
                            • wariant_b Re: Czy można rozczarować się do polityka? 03.03.24, 22:33
                              oby.watel napisał:

                              > Nie zniechęciłaby wyborców lista z PSL i Pl2050, ale mogłaby zniechęcić
                              > z neobolszewikami i neofaszystami.

                              A wyborców 3D nie zniechęciłaby wspólna lista z Tuskiem lub z Kaczyńskim?
                              Po prostu wybierali trzecią drogę.

      • wariant_b Re: Czy można rozczarować się do polityka? 02.03.24, 12:50
        stefan4 napisał:

        > Nie wiem, czy to Cię pocieszy, ale ...

        ... stany alarmowe BRAVO wprowadzane są na podstawie ustawy o działaniach antyterrorystycznych
        z czerwca 2016 roku, a w przypadku stopnia II BRAVO oznacza to, że:
        Drugi stopień, o którym mowa w ust. 1 pkt 2 oraz w ust. 2 pkt 2, można wprowadzić w przypadku
        zaistnienia zwiększonego i przewidywalnego zagrożenia wystąpieniem zdarzenia o charakterze
        terrorystycznym, jednak konkretny cel ataku nie został zidentyfikowany.


        Jak dotychczas stany BRAVO (BRAVO-CRP) wprowadzane były przy wszystkich wyborach
        parlamentarnych i prezydenckich, przy organizowaniu przez Polskę różnych spotkań i imprez
        międzynarodowych, a od 16 kwietnia 2022 (wcześniej dotyczył dwóch województw granicznych)
        na terenie całego kraju w związku z zagrożeniami będącymi następstwem napiętej sytuacji w regionie
        i zapewne jeszcze długo potrwa. Nikt tu nic nowego nie wymyśla.
    • negativum Re: Brawo! 03.03.24, 17:51
      oby.watel napisał:

      > Premier Tusk nie mógł być gorszy od premiera Morawieckiego, więc też wprowadził
      > :
      >
      > Prezes Rady Ministrów wprowadził stopnie alarmowe BRAVO oraz BRAVO-CRP (obo
      > wiązuje do 31 maja 2024r.).
      >
      > Są one sygnałem dla służb i administracji publicznej do zachowania szczególnej
      > czujności.

      >
      > Czuwaj!

      Niemcy polowali na lewaków, którzy mieli listy gończe od 30 lat
      tvn24.pl/swiat/niemcy-byla-terrorystka-raf-daniela-klette-aresztowana-w-berlinie-st7794934

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka