stefan4
24.04.24, 09:34
oszol-lom-z-rm (zacytował anonima z ,,WPolityce'' i dodał):
> - to dobrze wróży przed nadchodzącymi eurowyborami
Z oszlim uporem cytujesz szmacianą propagitkę, której redaktorzy
• nie podają źródeł swoich rewelacji, oraz
• tchórzliwie ukrywają swoją tożsamość.
Jeśli chcesz coś naprawdę dowiedzieć się o tym sondażu, to zajrzyj tutaj. Dowiesz się m.in., że pytano respondentów systemem CATI — to znaczy, że zatelefonowali do 1000 osób nie wiadomo skąd wyskrobanych i zadali pytanie. Wobec tego wśród respondentów nie było
• tych, co mieli wtedy ważniejsze sprawy na głowie,
• tych, którzy nie mieli pod ręką telefonu, albo wyłączyli dzwonek,
• tych, którzy nie udzielili odpowiedzi, bo chwilowo zapomnieli, na czym polega europarlament,
• tych, którzy nie występowali w prywatnym notesiku nikogo z prowadzących sondaż,
• i jeszcze wiele innych kategorii ludzi.
Publikacja CBOSu nie ukrywa tych słabości: wyraźnie pisze, że to ,,CATI'' oraz że respondenci często bredzili: np. Tusk nie mający niczego wspólnego z PE otrzymał czterokrotnie więcej głosów niż europosłanka Zalewska (PiSówka od niszczenia polskiej oświaty 2015-2019). A Ty dajesz się podpuścić swojej szmatce i na jej ściemie budujesz wróżby polityczne.
- Stefan