ytartu
06.04.25, 19:51
Współczujecie Romanowskiemu? Skarży się, że musi być na Węgrzech i nie może przyjechać na pogrzeb ojca. Nie mógł też zajmować się ojcem w czasie choroby ojca w ostatnich miesiącach. Jednak na Węgry pojechał sam, nikt go tam przecież na siłę nie wysłał. Też za czasów PiSu nikt mu nie kazał robić przekrętów, robił je sam z własnej woli.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31832778,marcin-romanowski-przyjedzie-do-polski-na-pogrzeb-ojca-posel.html