k-w-9
21.11.25, 00:03
Minister Sikorski zadowolony z siebie powiedział mniej więcej tak:
że Polska będzie tak długo pomagać Ukrainie,
dopóki Rosja będzie bombardować Ukrainę.
A to znaczy, że opowiada się po stronie przedłużania wojny na Ukrainie,
bo chyba nie wierzy, że razem z Polską Ukraina pokona Rosję?
I myślę że przy zaangażowaniu się całego Zachodu do wojny,
Rosja raczej nie podda się,
ponieważ ma czym obronić się jak zostanie przyparta do muru,
a po drugie Rosja jest przekonana, że walczy o zwrot ziem rosyjskich,
które w czasie rewolucji komuniści przekazali razem z Rosjanami,
więc Rosja nie rozumie, dlaczego Zachód włączył się do wojny,
i dlaczego Polska rozbroiła się,żeby Ukraina pokonała Rosję.
A komu tak naprawdę zależy, by wojna ciągle trwała,
by przelała się na Europę? bo rusofobów polskich można zrozumieć,
bo im ze strachu przed Rosją zlasowały się mózgi i nie są zdolni
do racjonalnego myślenia i do dyplomatycznego otwarcia się na Rosję,
ponieważ naprawdę boją się Rosji i dlatego są fałszywi,
i nie stać ich na uczciwe i dyplomatyczne rozmowy,
bo wygodniej było im ustawić Polskę w roli wroga Rosji,
kiedy militarnie i materialnie Polska wspierała Ukrainę,
ponieważ tchórze czuli się ważni i odważni, kiedy Ukraińcy walczyli
i nie chcieli oddać ziem rosyjskich Rosji, ale rusofoby publicznie
oskarżali Rosję o agresję i nie chcieli widzieć przyczyn wojny,
i choć nienawidzą komunizmu, to granice republik wyznaczone
przez komunistów były w ich obłudzie „święte”, choć komunizmu
już dawno nie ma, ale dla Putina te granice nie są „święte”,
bo nie ma już komunizmu. A skoro komunizm upadł,to potomkowie
Rosjan razem z ziemią mogą powrócić do Rosji
- tak myśli Putin, ale ja wprowadziłabym referendum,
bo może potomkowie Rosjan w Republikach chcą pozostać w UE?
Wcześniej kontakty UE z Rosją były pokojowe, a teraz
Rosja musi być wrogiem dla UE i tak rusofoby chcą tworzyć
przyszłość polityczną i gospodarczą Europy, choć po jednej stronie
z urojonym wrogiem Europy nie da się na dłużej pokojowo
współistnieć i będą krwawe wojny i zbrodnie wojenne.
Konfliktowi politycy, niezdolni do dyplomatycznego współistnienia
z sąsiadami, będą doprowadzać do wojen i dlatego tracą
moralne prawo do podejmowania decyzji w imieniu rodaków.
Ostrzegałam, że ustawienie Rosji w roli wroga UE
i siebie pośrednio w roli wroga Rosji, że będzie zemsta
i doprowadzi do terrorystycznych zachowań Rosję,
a Ukrainę będzie prowokować do podstępnych działań,
bo nie ma nic do stracenia i zastraszana Europa
jest podatna do wspomagania Ukrainy w wojnie.
Co może czynić Ukraina,by Zachód brał udział w wojnie?