k-w-9
26.04.26, 00:01
Polityk niemiecki powiedział, że Niemcy staną się najsilniejszą armią
w Europie, a wcześniej to politycy w Polsce twierdzili, że to w Polsce
będzie największa armia w Europie i niewiadomo czy płakać czy śmiać się?
I doszło do paradoksu, bo to Niemcy zaczęli bać się Polski fanatycznej
i niesprawiedliwej w swojej obłudzie, bo chcą też zbroić się?
choć przez lata Niemcy były pacyfistyczne, ale ze strachu Niemcom
rozum miesza się, a tylko dlatego, że germanofoby ustawiali Polskę
w roli wrogo patrzącej na Niemcy, bo ciągle widzieli nieuczciwego agresora
w niej? Ludzie uwięzieni w fobiach politycznych są z natury swojej nieuczciwi
i agresywni wobec słabszych od siebie, to czy wedle siebie sądzili Niemców,
i nie potrafili wyzwolić się z pamięci historycznej przesyconej wojnami
z sąsiadami i niewolą arystokracji i szlachty,bo lud był ciągle w niewoli
u swoich, ale niewolnik ludowy kochał swego pana i cierpiał za niego,
kiedy jego pan był niezadowolony w niewoli, a on w imię Jezusa był wierny,
bo bez prawa do wykształcenia i wolności jako analfabeta nie był zbyt mądry,
i nawet z kosą w Powstaniach Narodowych szedł na wrogów swego pana.
Niemcy raczej przeciw Rosji nie chcą zbroić się, bo nie pamiętam,
żeby przez ostanie setki lat walczyły między sobą, więc nawet w tradycji
nie mają wzorców,a kiedy nazistowskie Niemcy zostały pokonane,
to też przy udziale, ale Rosji ludowej, kiedy lud doszedł do władzy w państwie,
ale tej Rosji już nie ma, bo w imię Boga prawosławnego zwyciężyła
jawnie niesprawiedliwość społeczna, ponieważ wcześniej prawosławni
w partii ukrywali się pod maskami ateistów, by w imię Boga i tradycji narodu
mogli mieć prawo do wyzysku klasowego, ale niewiele mogli zdziałać,
bo żyli w gospodarce socjalistycznej z państwowym kapitałem,
i dopiero po upadku tzw. komunizmu nastąpiło rozkradzenie majątku
wypracowanego przez ludzi pracy i niesprawiedliwość społeczna mogła już
jawnie zaistnieć w imię Boga i tradycji narodu, a Putin jako były komunista
walczy o to, by ludzie nie głodowali mimo represji gospodarczych
ze strony Zachodu, który stanął po stronie walczącej Ukrainy,
która nie chce oddać ziem rosyjskich otrzymanych w prezencie
od komunistów po rewolucji ludowej w Rosji.
Zachód pomaga Ukrainie bez zgody społeczeństw, że niby tak broni się
przed agresją Rosji. Choć Rosja wcześniej nie zbroiła się i nie zagrażała UE,
ale jak Zachód ustawił się w roli wroga Rosji, bo też sankcjami
chciał zniszczyć gospodarkę Rosji, to przyszłość UE jest niewiadoma,
chyba że wyborcy więcej do polityki nie wybiorą rusofobów
i zmieni się stosunek polityków do Rosji i nastąpi wymiana gospodarcza,
i będzie pokojowe współistnienie UE z Rosją.
A jeśli Niemcy staną się największą armią w Europie, to też niewiadomo
co stanie się w przyszłości za 10 czy 15 lat, bo germanofoby ustawili
Polskę w roli nieżyczliwego sąsiada i jeśli politycy zmienią się w Niemczech,
to Niemcy mogą też stać się nieżyczliwym sąsiadem wobec Polski
z największą armią w Europie?
Niemców i Rosji boją się niesprawiedliwi ludzie,bo wedle siebie
sądzą innych i swoją małość przypisują sąsiadom.