Dodaj do ulubionych

25 rocznica śmierci E. Gierka

25.06.26, 17:19
W lipcu 2026 mija 25 rocznica śmierci Edwarda Gierka. W związku z tym pojawił się post na facebooku:
www.facebook.com/share/p/1H7ymPaH9P/
chwalący zasługi Edwarda Gierka. Pod postem jest mnóstwo pozytywnych komentarzy o Gierku. A co wy o nim myślicie?
Obserwuj wątek
    • j-k 25 rocznica śmierci E. Gierka myslimy o nim dobrze 25.06.26, 17:44
      czciborwielki napisał(a):
      > chwalący zasługi Edwarda Gierka. Pod postem jest mnóstwo pozytywnych komentarzy
      > o Gierku. A co wy o nim myślicie?


      myslimy o nim dobrze.

      w czasach w jakich przyszlo mu dzialac - zrobil to co mogl

      Formalnie na kazdym kroku zapewnial o niezlomnej przyjazni polsko-radzieckiej

      - ale byla to tylko mimikra na pokaz

      w rzeczywistosci otworzyl Polske na Zachod i dokonal szeregu potrzebnych inwestycji

      oczywiscie bledy tej byly - np. niepotrzebny II. Etap budowy Huty Katowice (I. byl potrzebny)

      - ale bledow nie robi tylko ten - kto nikt nie robi.

      • banowanyzaprawde1 Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka myslimy o nim d 25.06.26, 18:02
        Racja. Okres 1970 - 1976 to najlepsze lata dla Polski, wtedy nastąpił bardzo szybki jej rozwój. Gierek w odbycie miał ruskich on wolał się kumplować z Francuzami.
        • boggi_dan Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka myslimy o nim d 25.06.26, 23:03
          banowanyzaprawde1 napisał:

          > Racja. Okres 1970 - 1976 to najlepsze lata dla Polski, wtedy nastąpił bardzo sz
          > ybki jej rozwój. Gierek w odbycie miał ruskich on wolał się kumplować z Francuz
          > ami.
          >
          Co za bzdety Mit Gierka jako uczciwego komunisty jest z gruntu fałszywy. Gierek i jego rodzina kradli tak, jak inni, z tą różnicą, że po internowaniu Gierka w stanie wojennym, władze odebrały im większą część majątku. Zabrano też Gierkowi emeryturę i musiał się on utrzymywać z belgijskiej renty. Rolicki i Kutz zawsze robili co mogli, by przedstawiać Gierka w jak najlepszym świetle, ale nawet oni musieli przyznać, że wielka jego kariera zaczęła się od tego, że w 1951 roku na polecenie KC PZPR złamał strajk w kopalni Kazimierz -Juliusz w Sosnowcu, wykorzystując to, iż pracował tam i zginął jego ojciec. Górnicy zostali przez niego oszukani: zamiast spełnienia postulatów spotkały ich represje. W nagrodę za ten wyczyn został on wkrótce awansowany na I sekretarza KW w Katowicach. Za jego panowania Śląsk i Zagłębie były bastionem stalinizmu i nie jest wcale przypadkiem, że w roku 1953 Katowice przemianowano na Stalinogród /nazwa ta przetrwała do 1956 roku.
          • boggi_dan Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka myslimy o nim d 25.06.26, 23:04
            Link. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://www.salon24.pl/u/emerytka/154306,edward-gierek-jako-przedmiot-uwielbienia&ved=2ahUKEwiwl46ppaOVAxXhAxAIHYdcHFIQFnoECBgQAQ&sqi=2&usg=AOvVaw2mfCP6V4Gv0dFDai7RdLH7
    • stefan4 Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 25.06.26, 18:05
      czciborwielki:
      > W lipcu 2026 mija 25 rocznica śmierci Edwarda Gierka. W związku z tym pojawił się post
      > na facebooku:
      > www.facebook.com/share/p/1H7ymPaH9P/
      > chwalący zasługi Edwarda Gierka. Pod postem jest mnóstwo pozytywnych komentarzy
      > o Gierku. A co wy o nim myślicie?

      O ile widzę, to jest konto syna Edwarda Gierka. To tłumaczy niereprezentatywność doboru komentujących.

      A co ja myślę o Edwardzie Gierku? Myślę, że żył i działał w trudnych czasach. I myślę, że potrafił mobilizować ludzi do dobrej pracy, ale nie miał za grosz pojęcia o zależnościach ekonomicznych, dlatego doprowadził do żywiołowego rozwoju a następnie do bankructwa Polski.

      Gdyby Gierek ok. roku 1976, kiedy kryzys był już widoczny gołym okiem, oddał rządy kraju fachowcom i odsunął się na bocznicę, to w moim sercu pozostawiłby ciepłe miejsce. Ponieważ jednak wybrał przemocowy atak na biedniejące społeczeństwo, to pozostawił syberyjski chłód.

      - Stefan
      • j-k Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 25.06.26, 18:14
        stefan4 napisał:

        > Gdyby Gierek ok. roku 1976, kiedy kryzys był już widoczny gołym okiem, oddał rz
        > ądy kraju fachowcom i odsunął się na bocznicę, to w moim sercu pozostawiłby cie
        > płe miejsce. Ponieważ jednak wybrał przemocowy atak na biedniejące społeczeńst
        > wo, to pozostawił syberyjski chłód.


        Po roku 1976 z racji trudnosci ekonomicznych (przeinwestowanie) jego pozycja polityczna slabla.

        Ale ten "przemocowy atak" wynikal raczej, nie z jego zlej woli, ale z faktu, ze BETON partyjny mial coraz wiecej do powiedzenia...

        cyt:
        "Główne nazwiska kojarzone z tym środowiskiem:Stefan Olszowski – główny ideolog „betonu”, rzecznik twardego kursu w Biurze Politycznym.Tadeusz Grabski – ekonomista i czołowy krytyk polityki Gierka, orędownik pacyfikacji nastrojów.Stanisław Kociołek – jeden z liderów antyreformatorskiego skrzydła, zwolennik rozwiązań siłowych.Jan Szydlak – bliski współpracownik Gierka, członek Biura Politycznego reprezentujący ortodoksyjne poglądy.Zdzisław Żabiński – I sekretarz KW PZPR w Katowicach, prominentny działacz.Albin Siwak – członek Biura Politycznego KC PZPR, postać silnie kojarzona z dogmatyzmem i sprzeciwem wobec „Solidarności”.
        • banowanyzaprawde1 Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 25.06.26, 18:26
          To fakty. Ten beton właśnie doprowadził kraj do ruiny. Gierek był mu niewygodny więc go usunięto.
      • boggi_dan Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 11:24
        stefan4 napisał:

        > czciborwielki:

        >
        > A co ja myślę o Edwardzie Gierku? Myślę, że żył i działał w trudnych czasach.
        > I myślę, że potrafił mobilizować ludzi do dobrej pracy, ale nie miał za grosz
        > pojęcia o zależnościach ekonomicznych, dlatego doprowadził do żywiołowego rozwo
        > ju a następnie do bankructwa Polski.
        >
        > Gdyby Gierek ok. roku 1976, kiedy kryzys był już widoczny gołym okiem, oddał rz
        > ądy kraju fachowcom i odsunął się na bocznicę, to w moim sercu pozostawiłby cie
        > płe miejsce. Ponieważ jednak wybrał przemocowy atak na biedniejące społeczeńst
        > wo, to pozostawił syberyjski chłód.
        >
        > - Stefan
        >
        Większych bzdur już dawno nie czytałem.Kult uwielbienia Gierka. Sosnowiec jest rodzinnym miastem Edwarda Gierka. Nic więc dziwnego, że tam własnie ma on najwięcej wiernych zwolenników. Nosi on tytuł honorowego obywatela miasta. Działa tam też prężnie Ogólnopolskie Stowarzyszenie im. Edwarda Gierka. W różnego rodzaju plebiscytach na najwybitniejszego sosnowiczanina Gierek zajmuje zawsze drugie miejsce, zaraz za Janem Kiepurą. Sława Gierka przeniosła się także na jego syna Adama, profesora Politechniki Gliwickiej. Wygrał on wybory do Senatu RP w 2001 r., oraz wybory do Europarlamentu w 2005 i 2009 r.

        Obecnie często krytykuje się Donalda Tuska, twierdząc, że działa on podobnie jak Gierek. Jest to nawet prawda, ale z tego rodzaju propagandą trzeba uważać. Duża część społeczeństwa może odebrać ją jako komplement pod adresem Tuska.
    • hordol Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 25.06.26, 19:41
      Jak na tamte czasy i to co je poprzedzało był całkiem niezły.
      Zresztą jego epoka to lata młodości wielu forumowiczów😁😃
      • czciborwielki Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 03.07.26, 09:06
        hordol napisała:

        > Jak na tamte czasy i to co je poprzedzało był całkiem niezły.
        > Zresztą jego epoka to lata młodości wielu forumowiczów😁😃

        Mają czas na emeryturze :)
      • czciborwielki Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 03.07.26, 10:08
        hordol napisała:

        > Jak na tamte czasy i to co je poprzedzało był całkiem niezły.
        > Zresztą jego epoka to lata młodości wielu forumowiczów😁😃

        Mają czas na emeryturze :)
    • niegracz Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 25.06.26, 20:15
      Popis Głupoty za Gierka
      - komunistycznej Głupoty
      - np
      licencja na Fiata 126p
      sam wlazł do małego fiata i twierdził ze to wygodne auto rodzinne;
      -fabryka krakersów na licencji
      itd
      itd
      • tapatik Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 25.06.26, 22:24
        Przypominam, że w tamtym czasie produkowaliśmy Syrenki i Warszawy. Fiat 126 był od nich lepszy technologicznie, a przy tym był tani. Przez wiele lat był to najtańszy samochód na polskim rynku.
      • stefan4 Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 08:14
        niegracz:
        > Popis Głupoty za Gierka
        > - komunistycznej Głupoty
        > - np
        > licencja na Fiata 126p

        Akurat to był jeden z lepszych interesów dla Polski, bo ją unowocześnił. Przed Fiatem 126p jeździło się rozklekotanymi autobusami albo (na wsi) konnymi furmankami. Razem z Fiatem 126p przyszła do Polski motoryzacja i stosunkowo porządne drogi.

        - Stefan
        • niegracz Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 08:24
          stefan4 napisał:


          Razem z Fiatem 126p przyszła do Polski motoryzacja i stosunkowo porządn
          > e drogi.
          >
          - aha - to w ramach licencji kupiono tez licencje na porządne drogi :)))
          Jugosławia była mądrzejsza - wybrała inne samochody-
          sensowne, na tamte czasy bardzo dobre- Zastawa 1100


          • taziuta Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 08:34
            niegracz napisał:

            > stefan4 napisał:
            >
            >
            > Razem z Fiatem 126p przyszła do Polski motoryzacja i stosunkowo porządn
            > > e drogi.
            > >
            > - aha - to w ramach licencji kupiono tez licencje na porządne drogi :)))

            Nikt się nie spodziewał, że zrozumiesz...

            > Jugosławia była mądrzejsza - wybrała inne samochody-
            > sensowne, na tamte czasy bardzo dobre- Zastawa 1100

            Masz (wyjątkowo) rację.
          • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 09:09
            niegracz napisał:

            > stefan4 napisał:
            >
            >
            > Razem z Fiatem 126p przyszła do Polski motoryzacja i stosunkowo porządn
            > > e drogi.
            > >
            > - aha - to w ramach licencji kupiono tez licencje na porządne drogi :)))
            > Jugosławia była mądrzejsza - wybrała inne samochody-
            > sensowne, na tamte czasy bardzo dobre- Zastawa 1100
            >

            >

            Sensowny samochód powiadasz 😅
            Firma Zastava Automobili z siedzibą w Kragujevacu (dawniej Jugosławia, obecnie Serbia) została założona w 1953 roku i wkrótce potem rozpoczęła produkcję modeli Fiata na licencji. Dzięki długoletniej współpracy z Fiatem, Zastava stała się jednym z największych producentów samochodów na Bałkanach.
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/85/FCC_Poděbrady_2017_29a._Zastava_1100_%28cropped%29.jpg
            • j-k Zastawa - rownorzedny byl Fiat 127 26.06.26, 23:14
              nowoczesny, chlodzony woda, a nie powietrzem - jak 126 p

              Wlosi nam go proponowali,

              ale Gierek slusznie ocenil , ze jest on za drogi na owczesne kieszenie Polakow i na masowa motoryzacje.
              .
              de.wikipedia.org/wiki/Fiat_127


              • pies.na.czarnych Re: Zastawa - rownorzedny byl Fiat 127 27.06.26, 00:16
                j-k napisał:

                > nowoczesny, chlodzony woda, a nie powietrzem - jak 126 p
                >

                Precies my mielismy Fiata 125, czyli prawie to samo.


                > Wlosi nam go proponowali,
                >
                > ale Gierek slusznie ocenil , ze jest on za drogi na owczesne kieszenie Polakow
                > i na masowa motoryzacje.
                > .
                > de.wikipedia.org/wiki/Fiat_127
                >
                >

                Fiat 127 to był mój pierwszy w Polsce samochód. Używany, ale w świetnym stanie i jeździłem nim chyba 4 latka. Kupiłem go 4 miesiące po ukończeniu studiów i podjęciu mojej pierwszej pracy. Ta się zarabiało za Gierka na przemycie 😎
                • j-k bzdury 27.06.26, 01:31
                  waga fiata 125 p

                  - to min. 1 tone. - ZUPELNIE INNA KLASA

                  fiat 127 - 700 kg.

                  Maluch 126 p. - waga 600 kg.

                  czyli Fiat 127 p - to byla taka troche lepsza wersja Malucha.

                  ale o 50 % drozsza - czyli nie na kieszenie owczesnych Polakow.

                  Gierek wybral im motorower na 4 kolkach.

                  i na tamte czasy - mial racje.


                  • niegracz Re: bzdury 27.06.26, 06:44
                    Gierek wybral im motorower na 4 kolkach.

                    i na tamte czasy - mial racje.
                    ------------------------------
                    bzdura- wybrał dwusuw
                    najbardziej przestarzały samochód
                    najmniejszy - nie na Polaków- na małych Włochów
                    typu siciliano
                    • stefan4 Re: bzdury 27.06.26, 10:25
                      niegracz:
                      > Gierek wybral im motorower na 4 kolkach.
                      [...]
                      > ------------------------------
                      > bzdura- wybrał dwusuw

                      Powtórz, ale pełnym zdaniem, żeby dało się skumać, co twierdzisz. Czyżbyś twierdził, jakoby Fiat 126p miał silnik dwusuwowy?!

                      - Stefan
                      • niegracz Re: bzdury 27.06.26, 10:30
                        stefan4 napisał:

                        > niegracz:
                        > > Gierek wybral im motorower na 4 kolkach.
                        > [...]
                        > > ------------------------------
                        > > bzdura- wybrał dwusuw
                        >
                        > Powtórz, ale pełnym zdaniem, żeby dało się skumać, co twierdzisz. Czyżbyś twie
                        > rdził, jakoby Fiat 126p miał silnik dwusuwowy?!
                        >
                        > - Stefan
                        >
                      • niegracz Re: bzdury 27.06.26, 10:31
                        stefan4 napisał:

                        > niegracz:
                        > > Gierek wybral im motorower na 4 kolkach.
                        > [...]
                        > > ------------------------------
                        > > bzdura- wybrał dwusuw
                        >
                        > Powtórz, ale pełnym zdaniem, żeby dało się skumać, co twierdzisz. Czyżbyś twie
                        > rdził, jakoby Fiat 126p miał silnik dwusuwowy?!
                        >
                        > - Stefan
                        >
                        • pies.na.czarnych Re: bzdury 27.06.26, 10:40
                          > był seryjnie wyposażony w silnik dwucylindrowy

                          To zdecyduj się o co ci chodzi. Raz piszesz beee dwusuwowy, a teraz beeee bo dwucylindrowy. (w tamtych czasach dwusuwowe były jedynie Trabant i Wartburg).

                          Jeżeli chodzi o silnik i jego oprzyrządowanie to nie było zle dla takiego małego samochodu. Na początku była tm instalowana prawniczka prądu stałego i to nie był najlepszy pomysł (wydajność), ale po latach zmieniono ją na alternator.
                          • storima Re: bzdury 27.06.26, 17:34
                            pies.na.czarnych napisała:

                            > > był seryjnie wyposażony w silnik dwucylindrowy
                            >
                            > To zdecyduj się o co ci chodzi. Raz piszesz beee dwusuwowy, a teraz beeee bo dw
                            > ucylindrowy. (w tamtych czasach dwusuwowe były jedynie Trabant i Wartburg).
                            >

                            W Polsce mieliśmy też nasz sławny rodzimy dwusuw.
                            To była „Syrena”.

                            Z tekstu Rosjanina, pies.na.czarnych można wywnioskować, że w przeciwieństwie do „Wartburgów” i „Trabantów”, nasza polska „Syrena” nie była znana w ZSRR.
                            • storima Re: bzdury 27.06.26, 17:59
                              storima napisał:

                              > pies.na.czarnych napisała:
                              >
                              > > > był seryjnie wyposażony w silnik dwucylindrowy
                              > >
                              > > To zdecyduj się o co ci chodzi. Raz piszesz beee dwusuwowy, a teraz beeee
                              > bo dw
                              > > ucylindrowy. (w tamtych czasach dwusuwowe były jedynie Trabant i Wartburg
                              > ).
                              > >
                              >
                              > W Polsce mieliśmy też nasz sławny rodzimy dwusuw.
                              > To była „Syrena”.
                              >
                              > Z tekstu Rosjanina, pies.na.czarnych można wywnioskować, że w przeciwieństwie d
                              > o „Wartburgów” i „Trabantów”, nasza polska „Syrena” nie była znana w ZSRR.

                              Dla nas ten rodziny dwusuw to nie była „Syrena”. Mówiliśmy na nią „Syrenka”.
                              • storima Re: bzdury 27.06.26, 18:00
                                ten rodzimy dwusuw
                              • j-k bo to prawda. 27.06.26, 18:08
                                storima napisał:
                                > > Z tekstu Rosjanina, pies.na.czarnych można wywnioskować, że w przeciwieńs
                                > twie do „Wartburgów” i „Trabantów”, nasza polska „Syrena” nie była znana w ZSRR


                                Bo to prawda.

                                Wartburgi” i „Trabanty w niewielkich ilosciach eksportowano do ZSRR

                                - Syrenki na ten rynek - NIE.
                                • pies.na.czarnych Re: bo to prawda. 27.06.26, 18:16
                                  Storima myślał, myślał aż wymyslil, a linków potwierdzających jego oszczerstwa jak nie było tak nie ma.

                                  O Syrence faktycznie zapomniałem, ale jakie to ma znaczenie w tej dyskusji, żadne.😅
                                  • storima Re: bo to prawda. 27.06.26, 21:06
                                    pies.na.czarnych napisała:

                                    > O Syrence faktycznie zapomniałem, ale jakie to ma znaczenie w tej dyskusji, żad
                                    > ne.


                                    „Syrenka” była nazwana „Królową szos”.


                                    „Syrenka” obok powszechnej obecności na polskich drogach na trwałe zapisała się także w polskiej kulturze.

                                    Legendarnych nazw miała wiele.

                                    Między innymi „kurołapka”.
                                    „Kurołapką” nie był już model 105: Przeniesiono zawiasy drzwi na ich przednią krawędź.

                                    To jest zupełnie zrozumiałe.
                                    pies.na.czarnych ma prawo nie znać jednego z kultowych rodzimych dwusuwów.

                                    Nie mieszkał w PRL na stałe.
                                    A jeśli już Polskę odwiedzał to jak widać po jego wspomnieniach z PRL odwiedzał nasz kraj niezwykle rzadko.

                                    Bo nie sposób było przeoczyć wszechobecnych nawet w epoce „Maluchów” na polskich drogach „Syrenek” produkowanych w latach 1957 - 1983.



                                  • pies.na.czarnych Re: bo to prawda. 27.06.26, 21:23
                                    > „Syrenka” była nazwana „Królową szos”.

                                    Syrenka i niedzielny rosół, zwany królem zup :). Bez tego Polacy żyć nie mogli 😅
                                    • pies.na.czarnych Re: bo to prawda. 28.06.26, 09:24
                                      Tak manipuluje komsomolski troll. Nie wiem, chyba muszę zrobić jakiś kurs nauki porozumiewania się z osobami upośledzonymi umysłowo bo ze storima rozmawianie jak z kimś normalnym jest bez sensu.😅😅😅😅😅😅😅😅


                                      to.ja.pies.na.czarnych napisała:
                                      > Byłem tam polskimi statkami. Z Murmańska do
                                      > Polski woziło się fosfaty. Jako dottore chemii powinienes to wiedzieć, palancie. smile


                                      Odpowiedziałem:

                                      Bywał w Murmańsku z polskimi marynarzami, jako politruk z ZSRR.
                                      Takich oficjalnych "opiekunów" miały WSZYSTKIE zorganizowane grupy obcokrajowców w ZSRR.
                                      • storima Re: bo to prawda. 28.06.26, 10:47
                                        to.ja.pies.na.czarnych Re: Komsomol, to tfoja specyjalnosc, psa ? 20.01.26, 16:27
                                        Byłem ciemniaku pisowski kilka razy w Murmańsku. Gdy wchodziliśmy do knajpy z reguły kierownik sali reagował tak: "Wsie poszli w pisdu. Priszli polskie moriaki". Piliśmy najlepsze koniaki i popijaliśmy je ruskim szampanem. Takie były czasy palancie.



                                        Po czym jak zwykle opublikował fałszywą informację:

                                        * * *

                                        storima manipulacja rosyjskiego putinowca pies.na.czarnych 21.01.26, 16:53
                                        to.ja.pies.na.czarnych napisała:

                                        > storima napisał: Bywałem w Murmańsku z polskimi marynarzami, jako politruk z ZS
                                        > RR i dlatego wszystko wiem najlepiej 🤡

                                        Bezczelne JAK ZAWSZE sowieckie łgarstwo w żywe oczy manipulacja rosyjskiego putinowca pies.na.czarnych:


                                        to.ja.pies.na.czarnych napisała:
                                        > Byłem tam polskimi statkami. Z Murmańska do
                                        > Polski woziło się fosfaty. Jako dottore chemii powinienes to wiedzieć, palancie. :)


                                        Odpowiedziałem:

                                        Bywał w Murmańsku z polskimi marynarzami, jako politruk z ZSRR.
                                        Takich oficjalnych "opiekunów" miały WSZYSTKIE zorganizowane grupy obcokrajowców w ZSRR.

                                        Pisał na forum Kraj, że nie miał ani polskiego paszportu, ani dowodu osobistego ani numeru PESEL.
                                        Sam wyznał więc, iż nie jest Polakiem i że nigdy nie przebywał w Polsce na stałe.


                                        Tradycyjnie, pies.na.czarnych nieudolnie ukrywając swą rosyjską narodowość narzuca ją Polakom na forach GAZETA.PL.
                                        Przypisuje nam Polakom propagowaną tu przez niego systematycznie od czasu pełnoskalowej agresji na Ukrainę,
                                        przypisuje nam swą postsowiecką putinowską ideologię nieustannie fałszywie twierdząc, iż jesteśmy "komsomolcami".



                                      • pies.na.czarnych Re: bo to prawda. 28.06.26, 11:29

                                        To jest szczyt wszystkiego. Twoje obrzydliwe kłamstwa mają zniekształcić moją wypowiedź i później wciskasz wszystkim, ze to ja napisałem.

                                        Lecz się patologiczny kłamco i manipulatorze. Czy ty naprawdę myślisz, ze na tym forum ludzie wierza w te twoje obrzydliwe kłamstwa. Prawie wszyscy tu cie ignorują, brzydzą się tobą opozycjonisto względem rozumu, z sfałszowanym życiorysem.
                                        • storima Re: bo to prawda. 28.06.26, 11:54
                                          Napisałem:

                                          to.ja.pies.na.czarnych Re: Komsomol, to tfoja specyjalnosc, psa ? 20.01.26, 16:27
                                          Byłem ciemniaku pisowski kilka razy w Murmańsku. Gdy wchodziliśmy do knajpy z reguły kierownik sali reagował tak: "Wsie poszli w pisdu. Priszli polskie moriaki". Piliśmy najlepsze koniaki i popijaliśmy je ruskim szampanem. Takie były czasy palancie.


                                          * * *

                                          Takie były czasy, gdy w ZSRR funkcjonariusz KGB „opiekował” się oprowadzając po mieście, knajpach zagranicznych przybyszów.



                                          Opisał swe doświadczenia z ZSRR po czym jak zwykle odwracając kota ogonem opublikował fałszywą informację:

                                          * * *

                                          storima manipulacja rosyjskiego putinowca pies.na.czarnych 21.01.26, 16:53
                                          to.ja.pies.na.czarnych napisała:

                                          > storima napisał: Bywałem w Murmańsku z polskimi marynarzami, jako politruk z ZS
                                          > RR i dlatego wszystko wiem najlepiej 🤡


                                          Bezczelne JAK ZAWSZE sowieckie łgarstwo w żywe oczy manipulacja rosyjskiego putinowca pies.na.czarnych:




                                          Bywał w Murmańsku z polskimi marynarzami, jako politruk z ZSRR.
                                          Takich oficjalnych "opiekunów" miały WSZYSTKIE zorganizowane grupy obcokrajowców w ZSRR.

                                          Pisał na forum Kraj, że nie miał ani polskiego paszportu, ani dowodu osobistego ani numeru PESEL.
                                          Sam wyznał więc, iż nie jest Polakiem i że nigdy nie przebywał w Polsce na stałe.


                                          Tradycyjnie, pies.na.czarnych nieudolnie ukrywając swą rosyjską narodowość narzuca ją Polakom na forach GAZETA.PL.
                                          Przypisuje nam Polakom propagowaną tu przez niego systematycznie od czasu pełnoskalowej agresji na Ukrainę,
                                          przypisuje nam swą postsowiecką putinowską ideologię nieustannie fałszywie twierdząc, iż jesteśmy "komsomolcami".






                                          pies.na.czarnych napisała:

                                          > opozycjonisto względem rozumu,

                                          Polak tak nie napisze.


                                          >ze sfałszowanym życiorysem

                                          Nagminnie łamie prawo:

                                          1. Fałszując moją tożsamość.
                                          2. Oskarżając mnie kradzież czyjejś tożsamości.
                                          3. Oskarżając mnie fałszowanie rządowych stron Instytutu Pamięci Narodowej.
                                        • pies.na.czarnych Re: bo to prawda. 28.06.26, 13:16
                                          Ty jesteś naprawdę ciężko chory na głowę.

                                          to.ja.pies.na.czarnych Re: Komsomol, to tfoja specyjalnosc, psa ? 20.01.26, 16:27
                                          Byłem ciemniaku pisowski kilka razy w Murmańsku. Gdy wchodziliśmy do knajpy z reguły kierownik sali reagował tak: "Wsie poszli w pisdu. Priszli polskie moriaki". Piliśmy najlepsze koniaki i popijaliśmy je ruskim szampanem. Takie były czasy palancie.


                                          Bylem oficerem na statkach Polskiej Żeglugi Morskiej, o czym większość na tym forum wie. Byłem w Murmańsku i sporo rosyjskich koniaków i rosyjskiego szampana tam się nachlałem. Nie wciskaj nam patologiczny kłamco i manipulatorze swoich kitów!

                                          > Takie były czasy, gdy w ZSRR funkcjonariusz KGB „opiekował” się oprowadzając po mieście, knajpach zagranicznych przybyszów.<<

                                          Tak takie były czasy ciemniaku. Polski marynarz sprzedając jedną parę dżinsów w Murmańsku był paniskiem i mógł się za to bawić całą noc w najlepszym lokalu.
                                          A teraz spadaj z tymi swoimi głupimi uwagami kogoś kto tamte czasy zna jedynie z propagandy IPN-u.

                                          • storima Re: bo to prawda. 28.06.26, 14:01
                                            pies.na.czarnych napisała:

                                            >
                                            > Byłem ciemniaku pisowski kilka razy w Murmańsku. Gdy wchodziliśmy do knajpy z r
                                            > eguły kierownik sali reagował tak: "Wsie poszli w pisdu. Priszli polskie moriak
                                            > i". Piliśmy najlepsze koniaki i popijaliśmy je ruskim szampanem. Takie były cza
                                            > sy palancie.[/i]
                                            >

                                            Wiedzieliśmy w PRL o „opiekunach” turystów jak i przybywających do portów w ZSRR marynarzy.
                                            „Opiekunowie” organizowali dla marynarzy w wybranych do tego knajpach popijawy.

                                            Nikt nie kwestionuje, że polskich marynarzy było na to stać.
                                            „Opiekunowie”, Rosjanie pili na koszt ZSRR.
                                            • storima Re: bo to prawda. 28.06.26, 14:03
                                              Wracając do tematu. Gdzieś tu na tym wątku Rosjanin wypisywał fałszywe informacje na temat kryla w PRL.
                                          • pies.na.czarnych Re: bo to prawda. 28.06.26, 14:19
                                            > Wiedzieliśmy w PRL o „opiekunach” turystów jak i przybywających do portów w ZSRR marynarzy. 😅😅😅

                                            Zal mi ciebie.
                                            Rosyjscy marynarze wychodzący na miasto zagranicą owszem wychodzili zawsze z politrukiem. Nigdy w rosyjskich portach polscy marynarze nie mieli żadnej oficjalnej opieki. Ale skąd ty możesz o tym wiedzieć niedouczony tłuku.

                                            Naucz się jednej rzeczy na cale życie. Nie kłóć się z ludźmi, którzy opisują zdarzenia z własnego życia bo twoja wiedza oparta na propagandzie, lub jak to często robisz na stronkach internetowych pisanych przez takich samych jak ty propagandowych czynowników jest nic nie warta i jest to łatwe do sprawdzenia.
                                            Teraz żegnam cie oziębłe. To była moja ostatnia odpowiedz na twoje jak zwykle kłamliwe manipulacje. 🤮🤮🤮
                                            • storima Re: bo to prawda. 28.06.26, 14:49
                                              pies.na.czarnych napisała:

                                              > Naucz się jednej rzeczy na cale życie. Nie kłóć się z ludźmi, którzy opisują zd
                                              > arzenia z własnego życia

                                              A co ja innego tutaj czynię???

                                              Znowuż publikuje fałszywe informacje.
                                              Jeśli piszą prawdę i publikują fałszywych informacji, nie przybierają lansując na forum GAZETA.PL fałszywą tożsamość,
                                              to jak najbardziej szanuję ich odpowiadające prawdzie wypowiedzi:

                                              > pies.na.czarnych napisała:
                                              >
                                              > > > był seryjnie wyposażony w silnik dwucylindrowy
                                              > >
                                              > > To zdecyduj się o co ci chodzi. Raz piszesz beee dwusuwowy, a teraz beeee
                                              > bo dw
                                              > > ucylindrowy. (w tamtych czasach dwusuwowe były jedynie Trabant i Wartburg
                                              > ).
                                              > >
                                              >
                                              > W Polsce mieliśmy też nasz sławny rodzimy dwusuw.
                                              > To była „Syrena”.
                                              >
                                              > Z tekstu Rosjanina, pies.na.czarnych można wywnioskować, że w przeciwieństwie d
                                              > o „Wartburgów” i „Trabantów”, nasza polska „Syrena” nie była znana w ZSRR.

                                              Dla nas ten rodziny dwusuw to nie była „Syrena”. Mówiliśmy na nią „Syrenka”.


                                              Nie kwestionuję prawdziwości tego wpisu Rosjanina pies.naz.czarnych.

                                              Nie wiedziałem czy NRDowskie autka takie jak "Mydelniczka" czy też "Wartburg" były eksportowane do ZSRR.

                                              Dzięki Rosjaninowi o tym wiem.
                                              A dzięki Janowi upewniłem się, że nasz kultowy dwusuw "Królowa Polskich Dróg", wszechobecna "Syrenka" nie była sprowadzana do ZSRR.
                                              pies.na.czarnych miał jak najbardziej prawo nie wiedzieć o istnieniu tego kultowego w PRL dwusuwowej osobówki.
                                            • pies.na.czarnych Re: bo to prawda. 28.06.26, 15:18
                                              > > Naucz się jednej rzeczy na cale życie. Nie kłóć się z ludźmi, którzy opisują zd
                                              > arzenia z własnego życia

                                              > A co ja innego tutaj czynię??? - normalnie sredniowyksztalcolny Polak napisałby "co ja robię".

                                              Kłócisz się, manipulujesz, łżesz, a co najgorsze ubliżasz inteligencji nas wszystkich.

                                              > Znowuż publikuje fałszywe informacje.

                                              Żałosny trollu Polacy piszą w takim zdaniu "znowu".

                                              Reszta twojego wpisu to typowy dla ciebie bełkot. Podobnie jak twoje wielomiesięczne błazenady na temat otwarcia sklepów w Belgii.


                                              • storima Re: bo to prawda. 28.06.26, 17:26
                                                storima Re: bo to prawda. 28.06.26, 14:49
                                                pies.na.czarnych napisała:

                                                > Naucz się jednej rzeczy na cale życie. Nie kłóć się z ludźmi, którzy opisują zd
                                                > arzenia z własnego życia



                                                Odpisałem:

                                                A co ja innego tutaj czynię???

                                                Znowuż publikuje fałszywe informacje.
                                                Jeśli piszą prawdę i publikują fałszywych informacji, nie przybierają lansując na forum GAZETA.PL fałszywą tożsamość,
                                                to jak najbardziej szanuję ich odpowiadające prawdzie wypowiedzi:

                                                > pies.na.czarnych napisała:
                                                >
                                                > > > był seryjnie wyposażony w silnik dwucylindrowy
                                                > >
                                                > > To zdecyduj się o co ci chodzi. Raz piszesz beee dwusuwowy, a teraz beeee
                                                > bo dw
                                                > > ucylindrowy. (w tamtych czasach dwusuwowe były jedynie Trabant i Wartburg
                                                > ).
                                                > >



                                                Odpisałem:


                                                > W Polsce mieliśmy też nasz sławny rodzimy dwusuw.
                                                > To była „Syrena”.
                                                >
                                                > Z tekstu Rosjanina, pies.na.czarnych można wywnioskować, że w przeciwieństwie d
                                                > o „Wartburgów” i „Trabantów”, nasza polska „Syrena” nie była znana w ZSRR.

                                                Dla nas ten rodziny dwusuw to nie była „Syrena”. Mówiliśmy na nią „Syrenka”.

                                                Nie kwestionuję prawdziwości tego wpisu Rosjanina pies.naz.czarnych.

                                                Nie wiedziałem czy NRDowskie autka takie jak "Mydelniczka" czy też "Wartburg" były eksportowane do ZSRR.

                                                Dzięki Rosjaninowi o tym wiem.
                                                A dzięki Janowi upewniłem się, że nasz kultowy dwusuw "Królowa Polskich Dróg", wszechobecna "Syrenka" nie była sprowadzana do ZSRR.
                                                pies.na.czarnych miał jak najbardziej prawo nie wiedzieć o istnieniu tego kultowego w PRL dwusuwowej osobówki.

                                                * * *

                                                pies.na.czarnych napisała:

                                                Naucz się jednej rzeczy na cale życie. Nie kłóć się z ludźmi, którz
                                                > y opisują zd
                                                > > arzenia z własnego życia
                                                >


                                                Odpisuję Rosjaninowi:

                                                Co za pogarda pies.na.czarnych wobec samego siebie!



                                                Rosjanin jak zwykle strzela kardynalne byki starając się uczyć nas Polaków naszego języka.

                                                Czynić - znaczenie, definicja
                                                Słownik języka polskiego PWN
                                                czynić
                                                1. «robić coś, działać»


                                                A o „znowuż” napiszę wkrótce.
                                                Bo Rosjanin nie potrafi nawet się uczyć na swych własnych błędach.


                                                Niemniej za detale życia codziennego w jego ojczyźnie ZSRR, jestem mu wdzięczny.


                                  • storima Re: bo to prawda. 28.06.26, 06:21
                                    pies.na.czarnych napisała:

                                    > Storima myślał, myślał aż wymyslil, a linków potwierdzających jego oszczerstwa
                                    > jak nie było tak nie ma.
                                    >
                                    > O Syrence faktycznie zapomniałem, ale jakie to ma znaczenie w tej dyskusji, żad
                                    > ne.😅

                                    Ma znaczenie.
                                    Bo to świadczy jedynie o tym, że jeśli ktoś pomija wszechobecną wówczas na polskich drogach "Królową Szos",
                                    ikoniczny polski produkt osobowego dwusuwowa PRL to oznacza, że nie tylko nie mieszkał nigdy na stałe w Polsce, ale także nie bywał u nas częstym gościem.

                                    Dzięki wpisowi Rosjanina pies.na.czarnych wiadomo jest także, że polska "Syrenka" nie była obecna w ZSRR.
                                    Widział na drogach ZSRR natomiast dwusuwy wyprodukowane w NRD.
                                    Które,
                                    dodam,
                                    takie jak "Mydelniczka" i "Wartburg" były również obecne w Polsce.

                                    * * *

                                    storima manipulacja rosyjskiego putinowca pies.na.czarnych 21.01.26, 16:53
                                    to.ja.pies.na.czarnych napisała:

                                    > storima napisał: Bywałem w Murmańsku z polskimi marynarzami, jako politruk z ZS
                                    > RR i dlatego wszystko wiem najlepiej 🤡

                                    Bezczelne JAK ZAWSZE sowieckie łgarstwo w żywe oczy manipulacja rosyjskiego putinowca pies.na.czarnych:


                                    to.ja.pies.na.czarnych napisała:
                                    > Byłem tam polskimi statkami. Z Murmańska do
                                    > Polski woziło się fosfaty. Jako dottore chemii powinienes to wiedzieć, palancie. :)


                                    Odpowiedziałem:

                                    Bywał w Murmańsku z polskimi marynarzami, jako politruk z ZSRR.
                                    Takich oficjalnych "opiekunów" miały WSZYSTKIE zorganizowane grupy obcokrajowców w ZSRR.

                                    Pisał na forum Kraj, że nie miał ani polskiego paszportu, ani dowodu osobistego ani numeru PESEL.
                                    Sam wyznał więc, iż nie jest Polakiem i że nigdy nie przebywał w Polsce na stałe.


                                    Tradycyjnie, pies.na.czarnych nieudolnie ukrywając swą rosyjską narodowość narzuca ją Polakom na forach GAZETA.PL.
                                    Przypisuje nam Polakom propagowaną tu przez niego systematycznie od czasu pełnoskalowej agresji na Ukrainę,
                                    przypisuje nam swą postsowiecką putinowską ideologię nieustannie fałszywie twierdząc, iż jesteśmy "komsomolcami".
                                • storima Re: bo to prawda. 27.06.26, 18:19
                                  j-k napisał:

                                  > storima napisał:
                                  > > > Z tekstu Rosjanina, pies.na.czarnych można wywnioskować, że w przec
                                  > iwieńs
                                  > > twie do „Wartburgów” i „Trabantów”, nasza polska „Syrena” nie była znana
                                  > w ZSRR
                                  >
                                  >
                                  > Bo to prawda.
                                  >
                                  > Wartburgi” i „Trabanty w niewielkich ilosciach eksportowano do ZSRR
                                  >
                                  > - Syrenki na ten rynek - NIE.

                                  Dziękuję za potwierdzenie Janie.

                                  Poprawnie odczytałem informacje Rosjanina pies.na.czarnych, że w przeciwieństwie do „Wartburgów” i „Mydelniczek”
                                  nasza rodzima „Syrenka” nie była znana w ZSRR.

                                  Stąd pies.na.czarnych miał pełne prawo nie wiedzieć o istnieniu tego jednego z kultowych prlowskich samochodów osobowych, naszej polskiej rodzimej dwusuwowej „Syrenki”.
                          • pies.na.czarnych Re: bzdury 27.06.26, 18:18
                            Storima gdybyście towarzyszu komsomolcu byli tacy skrupulatni w szkole to może skończylibyście coś więcej poza gimnazjum.
                            • j-k opowiem anegdote dot. "Syrenki" :) 27.06.26, 18:44
                              za komuny - jedziemy Syrenka kumpla do NRD.

                              Celnik niemiecki kaze otworzyc bagaznik i widzi go pelen czesci zamiennych...

                              - A to co to jest - pyta ?

                              Czesci do mojego samochodu odpowiada kumpel - bo on mi sie troche psuje :)
                              .
                              www.olx.pl/d/oferta/syrena-105-104-lapka-piasty-zwrotnice-polosie-przeguby-silnik-skrzynia-CID5-IDMhxdT.html?isPreviewActive=1&search_reason=search%7Corganic&sliderIndex=0
                        • stefan4 O, kurczę, Niegracz nie odróżnia... 27.06.26, 11:07
                          niegracz:
                          > Gierek wybral im motorower na 4 kolkach.
                          [...]
                          > ------------------------------
                          > bzdura- wybrał dwusuw

                          stefan4:
                          > Powtórz, ale pełnym zdaniem, żeby dało się skumać, co twierdzisz. Czyżbyś
                          > twierdził, jakoby Fiat 126p miał silnik dwusuwowy?!

                          niegracz:
                          > wiadomo jaki to był silnik
                          > - Legendarny Fiat 126p (Maluch) był seryjnie wyposażony w silnik dwucylindrowy

                          No wiesz, tego się po Tobie nie spodziewałem. Żeby mylić silnik dwusuwowy z dwucylindrowym, to potrzeba Fachowca. Najlepiej takiego wyszkolonego na frajektoriach tutek wokół brzóz...

                          Gdyby Fiat 126p miał silnik dwusuwowy, to istotnie byłoby to dno.
                          Ale to, że mały samochodzik posiada silnik dwucylindrowy, to żadne dno. Pod warunkiem, że oba cylindry są czterosuwowe.

                          - Stefan
                        • tapatik Re: bzdury 27.06.26, 19:17
                          miłosniku Gierka

                          wiadomo jaki to był silnik
                          - Legendarny Fiat 126p (Maluch) był seryjnie wyposażony w silnik dwucylindrowy
                          to nie było dno
                          to było poniżej dna motoryzacji


                          Prośba, jak cytujesz to usuwaj delimitery, bo potem są jaja z cytowaniem.

                          Ten silnik wystarczał dla małego samochodziku jakim był Fiat 126. Owszem, kultury pracy była taka sobie, ale jechał i zabierał w teorii czworo pasażerów. W tamtych czasach nie było za bardzo możliwości sprowadzenia samochodu zza granicy. Na rynku mieliśmy przede wszystkim samochody krajowe.
                          Z tym silniczkiem samochód był produkowany bodajże do roku 2000.
                          • pies.na.czarnych Re: bzdury 27.06.26, 19:24
                            > ale jechał i zabierał w teorii czworo pasażerów

                            Numerek też można było w nim zrobić bez problemu 😅
                            • j-k kumpel probowal... 27.06.26, 19:42
                              pies.na.czarnych napisała:
                              > Numerek też można było w nim zrobić bez problemu 😅


                              kumpel probowal i mi tlumaczyl mi, ze dziwgnia zmiany biegow bardzo przeszkadza...
                              .
                              allegrolokalnie.pl/oferta/galka-zmiany-biegow-fiat-126p-maluch-prl
                            • tapatik Re: bzdury 27.06.26, 22:27
                              pies.na.czarnych napisała:

                              > > ale jechał i zabierał w teorii czworo pasażerów
                              >
                              > Numerek też można było w nim zrobić bez problemu 😅

                              Tak, jak panna wystawi nogi przez okno.
              • bobislaw.borboje Re: Zastawa - rownorzedny byl Fiat 127 27.06.26, 09:14
                G prawda. Zastava to był Fiat 128.
                Fiat 127 to Fiat 127. Miałem Fiata 127 w wersji "Sport", ale krótko, bo ciągle się psuł.
      • boggi_dan Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 11:29
        niegracz napisał:

        > Popis Głupoty za Gierka
        > - komunistycznej Głupoty
        > - np
        > licencja na Fiata 126p
        > sam wlazł do małego fiata i twierdził ze to wygodne auto rodzinne;
        > -fabryka krakersów na licencji
        > itd
        > itd
        >
        Polska nawet z tej technologii nie potrafiła
        wtedy dobrze skorzystać.
        Był istny cyrk, jak z taśmy schodziły
        maluchy na indywidualne zamówienie.
        Jak przyszli właściciele ganiali jak z pęcherzem,
        aby lakier był włoski, świece również, reflektory
        i tylne lampy obowiązkowo i inne duperele.
        Nawet włoskie przerywacze do kierunkowskazów były lepsze niż
        te, które zaczęto produkować w Polsce na wzór tych włoskich.
        I dlatego nie zgadzam się z tym:
        „Ze względu na niski poziom zamożności
        społeczeństwa wybór padł na Fiata 126p,
        konstrukcje już wtedy przestarzałą.
        • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 12:12
          Ty masz fantazję. 😅
          Skąd ty taniocha czerpiesz te bzdury? Przecież nie własnych obserwacji i to jest pewne, bo w tam czasie razem ze storima robiłeś babki z piasku w jakiejś częstochowskiej piaskownicy.
    • mazala2 Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 25.06.26, 20:21
      Uważam, podobnie jak J. Staniszkis, że realizował udanie wstępny etap przygotowujący polskie społeczeństwo do transformacji ustrojowej
      • boggi_dan Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 25.06.26, 23:10
        mazala2 napisał:

        > Uważam, podobnie jak J. Staniszkis, że realizował udanie wstępny etap przygotow
        > ujący polskie społeczeństwo do transformacji ustrojowej
        >
        Ty też takie bzdury wierzysz. Gospodarcze błędy epoki Edwarda Gierka (1970–1980) wynikały z nieudanej próby modernizacji PRL. Kluczowe pomyłki to: gigantyczne zadłużenie zagraniczne, nietrafione inwestycje i propaganda sukcesu, które doprowadziły Polskę do bankructwa i wywołały gigantyczne kryzysy społeczne. Najważniejsze błędy rządów Edwarda Gierka: Uzależnienie od zagranicznych kredytów, zamiast zreformować przestarzały system, Gierek sfinansował boom gospodarczy pożyczkami z Zachodu. Dług urósł z około $1 miliarda w 1970 r. do ponad $20 miliardów w 1980 r.. Spłata odsetek pochłaniała większość polskiego eksportu. Nietrafione inwestycje (gigantomania)Wiele pożyczonych środków przeznaczono na przestarzałe technologie lub projekty, które nie przyniosły zysków. Przykłady to rozbudowa Huty Katowice czy budowa luksusowego hotelu Forum w Warszawie. Propaganda Sukcesu władze fałszowały rzeczywistość, kreując Polskę na "dziesiątą potęgę gospodarczą świata". Idź z tym Gierkiem.
        • mazala2 Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 11:32
          boggi_dan napisał:

          > mazala2 napisał:
          >
          > > Uważam, podobnie jak J. Staniszkis, że realizował udanie wstępny etap prz
          > ygotow
          > > ujący polskie społeczeństwo do transformacji ustrojowej
          > >
          > Ty też takie bzdury wierzysz. Gospodarcze błędy epoki Edwarda Gi
          > erka (1970–1980) wynikały z nieudanej próby modernizacji PRL. Kluczowe pomyłki
          > to: gigantyczne zadłużenie zagraniczne, nietrafione inwestycje i propaganda suk
          > cesu, które doprowadziły Polskę do bankructwa i wywołały gigantyczne kryzysy sp
          > ołeczne. Najważniejsze błędy rządów Edwarda Gierka: Uzależnienie od zagraniczny
          > ch kredytów, zamiast zreformować przestarzały system, Gierek sfinansował boom g
          > ospodarczy pożyczkami z Zachodu. Dług urósł z około $1 miliarda w 1970 r. do po
          > nad $20 miliardów w 1980 r.. Spłata odsetek pochłaniała większość polskiego eks
          > portu. Nietrafione inwestycje (gigantomania)Wiele pożyczonych środków przeznacz
          > ono na przestarzałe technologie lub projekty, które nie przyniosły zysków. Przy
          > kłady to rozbudowa Huty Katowice czy budowa luksusowego hotelu Forum w Warszawi
          > e. Propaganda Sukcesu władze fałszowały rzeczywistość, kreując Polskę na "dzies
          > iątą potęgę gospodarczą świata". Idź z tym Gierkiem.


          Mianem bzdur zwykle określamy informacje, które nie mieszcżą się w naszej głowie ponieważ burzą zastany w niej porządek. Wnioskuję, że głowę masz całkowicie wypełnioną wyłącznie prawdziwymi informacjami. Gratuluję!
    • boggi_dan Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 25.06.26, 23:00
      Idźcie z tym Gierkiem. Jedyny prosty chłop co nie kradł to Gomułka. Za Gierka wszyscy kradli. Za niego powstał Stalinogród. Oszukał górników. Do kiełbasy dodawali kryła. Bo świnie nie chciały tego jeść. Można sobie wyszukać.
      • qwardian Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 25.06.26, 23:18
        Gomułka z Myhnykiem wyczyścili polską armię od psychopatów, stąd bunty nie były tłumione aż tak krwawo..
      • adam.eu Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 07:04
        Stalinogrodem to zostały nazwane Katowice, aby uczcić Stalina po jego śmierci w 1953 roku i taka nazwa funkcjonowała do odwilży 1956 toku do Gomułki. Gierek to lata 70 te.
        • stefan4 Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 08:10
          adam.eu:
          > Stalinogrodem to zostały nazwane Katowice, aby uczcić Stalina [...] i taka nazwa funkcjonowała
          > do odwilży 1956

          I jej ślad dotąd pozostał w rejestracjach pojazdów z woj. śląskiego.

          - Stefan
          • adam.eu Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 23:07
            I jej ślad dotąd pozostał w rejestracjach pojazdów z woj. śląskiego.

            AI twierdzi, że to nie ma związku ze Stalinogrodem
        • boggi_dan Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 11:19
          adam.eu napisał:

          > Stalinogrodem to zostały nazwane Katowice, aby uczcić Stalina po jego śmierci w
          > 1953 roku i taka nazwa funkcjonowała do odwilży 1956 toku do Gomułki. Gierek
          > to lata 70 te.
          >
          Przynajmniej byś coś wyszukał. Ale co po tobie i pozostałych można się spodziewać. 1953 roku Gierek pełnił funkcję sekretarza ekonomicznego Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach (pierwszym sekretarzem został w 1957 roku, już po odwilży). Zmiana nazwy narzucona została bezpośrednio z Warszawy (decyzją Jakuba Bermana) jako „hołd” dla przywódcy ZSRR. Gierek jako lokalny lider partii nadzorował jednak wprowadzanie nowej nazwy i organizował akcje poparcia w regionie.
          • adam.eu Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 22:59
            "Przynajmniej byś coś wyszukał. Ale co po tobie i pozostałych można się spodziewać."

            Grzecznością to Ty nie grzeszysz. I jak chcesz przekonać ludzi do prawicy, do Batyra, do KK?
            Poprzez strach, że będziesz strzelał?

            Poza tym teraz poszukałem, i pojawił mi się tekst:

            "Choć formalnie inicjatywa zmiany nazwy wyszła z Katowic, faktycznie - według historyków - decyzja zapadła w Warszawie w kręgu najwyższych władz państwowych; najbardziej prawdopodobnym autorem tego pomysłu był Bolesław Bierut."

            Całość pod linkiem
            dzieje.pl/aktualnosci/60-lat-temu-katowice-przemianowano-na-stalinogrod

            Do tego jeszcze dodałeś, że Gierek i jego ludzie kradli i dlatego był internowany.
            Tu też polecam Ci poszukać, co o tym sadzą historycy.
      • normalnyimadry Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 07:05
        boggi_dan napisał:

        > Idźcie z tym Gierkiem. Jedyny prosty chłop co nie kradł to Gomułka. Za Gierka w
        > szyscy kradli. Za niego powstał Stalinogród. Oszukał górników. Do kiełbasy dod
        > awali kryła. Bo świnie nie chciały tego jeść. Można sobie wyszukać.

        Za Gierka powstał Stalinogród? Ty jesteś jednak kretynem. A kryl to chyba ty dobrowolnie do dzisiaj jesz.
        • bobislaw.borboje Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 11:11
          Dziś możemy tylko powspominać znakomitą gierkowską kiełbasę "komercyjną", do której nie umywają się dzisiejsze kiełbasy.

          A tu alfons delektuje się krylem:

          https://crowdmedia.pl/wp-content/uploads/2025/02/IMG_8036.jpg
          • boggi_dan Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 11:34
            To były owoce morza. Gdy brakowało mięsa, bo wszystkie świnie szły do ZSRR. Nie potrafił Gierek rozwinąć rolnictwa. Zapomniał kto żywi ten kraj.
            • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 12:16
              > To były owoce morza.

              Kryl pozostał jedynie w projekcie bo bardzo szybko okazało się, ze nie nadaje się do jedzenia ponieważ jest rakotwórczy.
              • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 23:53
                pies.na.czarnych napisała:

                > > To były owoce morza.
                >
                > Kryl pozostał jedynie w projekcie bo bardzo szybko okazało się, ze nie nadaje s
                > ię do jedzenia ponieważ jest rakotwórczy.

                Znowu Rosjanin pies.na.czarnych wypisuje brednie temat naszego kraju.

                Odnośnie kulinariów pojęcia nie miał i wypisywał fałszywe informacje o
                naszych kultowych potrawach.
              • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 08:25
                > Odnośnie kulinariów pojęcia nie miał i wypisywał fałszywe informacje o
                naszych kultowych potrawach.

                Tłusty rosol z kryla. Mniam, mniam. 😂
                • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 01.07.26, 15:33
                  Widze, ze komsomolski troll nadal dopasowuje historię do swoich potrzeb.

                  ¨Pierwszy lepszy link: przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/aparat-bezpieczenstwa/115947,Konserwa-z-kryla-naukowcy-i-cenzura.html


                  „Aktualnie mimo prowadzenia badań naukowych (od 1975 roku) nad uzyskaniem białka z kryla – w chwili obecnej jest jeszcze zbyt wiele barier do pokonania. Głównym problemem jest usunięcie fluoru z tego organizmu (związek nieprzyswajalny przez organizm ludzki) oraz zapewnienie szybkiego przerobu technologicznego (do 4 godz.), gdyż po tym okresie następują silne zmiany toksyczne w całym organizmie”

                  BTW
                  Trollu! Czy ten zmyślony znajomy twojej rodziny pracujący w PZM łowił kryla pywając na statkach handlowych, bo tylko takie posiadał i do dziś posiada PZM? :)

                  I jeszcze jedno trollu, od kiedy w PRL zarobki pracownikow zależały od finansowych rezultatów przedsiębiorstwa? :)
                  > > Dla marynarzy była to możliwość większych zarobków i zatrudnień w tym prestiżowym zawodzie PRL.<<<<

                  Nie chce mi się tego bełkotu storimy komentować. Każdy może sprawdzić dlaczego projekt "Kryl" nie wypalił. Jakkolwiek dzięki temu projektowi Polska znalazła się wśród krajów badających w obszary Antarktyki 24kurier.pl/akcje-kuriera/kurier-morski/historyczna-wyprawa-antarktyczna/
                  • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 01.07.26, 17:03
                    pies.na.czarnych napisała:
                    > Kryl pozostał jedynie w projekcie pies.na.czarnych napisała:

                    > > To były owoce morza.
                    >
                    > Kryl pozostał jedynie w projekcie

                    Kłamstwo.

                    Połowy kryla „nie pozostały jedynie w projekcie”.

                    Gierek zainwestował pokaźne pieniądze w rozwój połowów i technologię obróbki krylla.

                    Jednym
                    z poważnych zarzutów dla Gierka był między innymi rozwinięty przemysł połowów, obróbki i zastosowania kryla w przemyśle spożywczym.


                    bardzo szybko okazało się, ze nie nadaje s
                    > ię do jedzenia ponieważ jest rakotwórczy.

                    Nigdy nie stwierdzono naukowo że „kryl
                    jest rakotwórczy”.

                    bardzo szybko okazało się, ze nie nadaje s
                    > ię do jedzenia


                    Brednie.
                    Przemysł rybołówczy, technologii
                    obróbki był rozwijany przez kilka lat:

                    Pan profesor przypomniał m.in. że w latach 60 – 70 pojawiło się przeświadczenie, że niewyczerpalne zasoby białka zwierzęcego znajdują się w oceanach. Właśnie takim zasobem miały być ławice kryla, na południowej półkuli. Dlatego Polska postanowiła zainwestować w statek badawczy „Profesor Siedlecki“. Pierwszy rejs, tak zwany kalibracyjny, był w 1972 roku.

                    To była atrakcyjna praca.
                    Wśród marynarzy mówiło
                    się o tym super zaawansowanym statku badawczym.

                    Po zakończeniu używania kryla w polskim przemyśle spożywczym. Polska nadal prowadziła odłowy tej mini krewetki i eksportowała do innych krajów.

                    To że tworzył pies.na.czarnych fałszywą tożsamość to wiadomo.

                    Nigdy nie mieszkał w Polsce na stałe.

                    I ewidentnie jak widać skłamał że kiedykolwiek był zatrudniony w Polsce.

                    Nie ma pojęcia o powszechnie znanych faktach szczególnie wśród polskich marynarzy związanych w tym przypadku jednym z ikonicznych projektów gierkowskiego rozwoju gospodarki morskiej.

                    Rosjanin kłamie.

                    I ponownie łamie prawo narzucając mi swą rosyjską narodowość oraz wyznawaną przez niego post radziecką, putinowską ideologię.

                    O dalszych fałszywych jego wpisach napiszę nieco więcej.
                  • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 01.07.26, 18:42
                    Tłumaczyć trollowi jak dziecku, a on nadal swoje.
                    • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 01.07.26, 20:01
                      storima:

                      pies.na.czarnych napisała:
                      > Kryl pozostał jedynie w projekcie pies.na.czarnych napisała:

                      > > To były owoce morza.
                      >
                      > Kryl pozostał jedynie w projekcie

                      Kłamstwo.

                      Połowy kryla „nie pozostały jedynie w projekcie”.


                      Gierek zainwestował pokaźne pieniądze w rozwój połowów i technologię obróbki krylla.

                      Jednym
                      z poważnych zarzutów dla Gierka był między innymi rozwinięty przemysł połowów, obróbki i zastosowania kryla w przemyśle spożywczym.

                      pies.na.czarnych:
                      >bardzo szybko okazało się, ze >nie nadaje
                      > się do jedzenia ponieważ jest >rakotwórczy.


                      storima:
                      Nigdy nie stwierdzono naukowo że „kryl
                      jest rakotwórczy”.


                      pies.na.czarnych:

                      >bardzo szybko okazało się, ze >nie nadaje
                      >się do jedzenia


                      storima:

                      Brednie.
                      Przemysł rybołówczy, technologii
                      obróbki był rozwijany przez kilka lat:



                      Pan profesor przypomniał m.in. że w latach 60 – 70 pojawiło się przeświadczenie, że niewyczerpalne zasoby białka zwierzęcego znajdują się w oceanach. Właśnie takim zasobem miały być ławice kryla, na południowej półkuli. Dlatego Polska postanowiła zainwestować w statek badawczy „Profesor Siedlecki“. Pierwszy rejs, tak zwany kalibracyjny, był w 1972 roku.


                      To była atrakcyjna praca.
                      Wśród marynarzy mówiło
                      się o tym super zaawansowanym statku badawczym.

                      Po zakończeniu używania kryla w polskim przemyśle spożywczym. Polska nadal prowadziła odłowy tej mini krewetki i eksportowała do innych krajów.

                      To że tworzył pies.na.czarnych fałszywą tożsamość to wiadomo.

                      Nigdy nie mieszkał w Polsce na stałe.

                      I ewidentnie Rosjanin jak widać skłamał że kiedykolwiek był zatrudniony w Polsce.

                      Nie ma pojęcia o powszechnie znanych faktach szczególnie wśród polskich marynarzy związanych w tym przypadku jednym z ikonicznych projektów gierkowskiego rozwoju gospodarki morskiej.

                      Rosjanin kłamie.

                      I ponownie łamie prawo narzucając mi swą rosyjską narodowość oraz wyznawaną przez niego post radziecką, putinowską ideologię.

                      O dalszych fałszywych jego wpisach napiszę nieco więcej.





                      pies.na.czarnych napisała:

                      > Tłumaczyć trollowi jak dziecku, a on nadal swoje.

                      storima:

                      Rosjanin tradycyjnie ubliża i kłamie.

                      Sprawa kryla była głośną w Polsce. Ekipa Gierka głęboko wierzyła, iż znalazła panaceum na chroniczne braki mięsa.
                      W rodzinie mieliśmy na ten temat informacje z pierwszej ręki. Od znajomego rodzinnie doświadczonego polskiego marynarza.

                      Bo o tym „złotym runie”, możliwościach rozwoju przemysłu rybołówstwa mówiło się szczególnie dużo wśród polskich marynarzy.

                      To, że ten Rosjanin nigdy nie kształcił się ani nie mieszkał w Polsce na stałe to wiadomo.

                      Teraz publikuje kolejne fałszywe informacje: o byciu polskim marynarzem.

                      Ogółem w latach 1977–2002 polskie statki złowiły 201 tysięcy ton złotego runa. Na zdjęciu: trawler przetwórnia GDY 324, zbudowany w Stocznii Gdańskiej pod koniec lat 60., jedna z wielu jednostek „Dalmoru”. Kadłub statku wyposażony był we wzmocnienia przeciwlodowe. Załoga liczyła 103 osoby. Statek był dostosowany do połowów kryla w rejonie Falklandów.


                      O tym też wiedzieli polscy marynarze.
                    • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 01.07.26, 20:11
                      > W rodzinie mieliśmy na ten temat informacje z pierwszej ręki. Od znajomego rodzinnie doświadczonego polskiego marynarza.

                      W przerwie stawiania w piaskownicy babek z piasku podsłuchiwałeś jak marynarz floty handlowej opowiadał twoim rodzicom o krylu z którego można było ugotować najsmaczniejszy rosół jaki kiedykolwiek jadłeś. :)

                      Trollu! Dlaczego ty to sobie robisz? :)
                      • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 01.07.26, 20:55
                        pies.na.czarnych napisała:

                        > Tłumaczyć trollowi jak dziecku, a on nadal swoje.

                        storima:

                        Rosjanin tradycyjnie ubliża i kłamie.

                        Sprawa kryla była głośną w Polsce. Ekipa Gierka głęboko wierzyła, iż znalazła panaceum na chroniczne braki mięsa.
                        W rodzinie mieliśmy na ten temat informacje z pierwszej ręki. Od znajomego rodzinnie doświadczonego polskiego marynarza.


                        Bo o tym „złotym runie”, możliwościach rozwoju przemysłu rybołówstwa mówiło się szczególnie dużo wśród polskich marynarzy.

                        To, że ten Rosjanin nigdy nie kształcił się ani nie mieszkał w Polsce na stałe to wiadomo.

                        Teraz publikuje kolejne fałszywe informacje: o byciu polskim marynarzem.

                        Ogółem w latach 1977–2002 polskie statki złowiły 201 tysięcy ton złotego runa. Na zdjęciu: trawler przetwórnia GDY 324, zbudowany w Stocznii Gdańskiej pod koniec lat 60., jedna z wielu jednostek „Dalmoru”. Kadłub statku wyposażony był we wzmocnienia przeciwlodowe. Załoga liczyła 103 osoby. Statek był dostosowany do połowów kryla w rejonie Falklandów.


                        O tym też wiedzieli polscy marynarze.


                        pies.na.czarnych napisała:

                        > > W rodzinie mieliśmy na ten temat informacje z pierwszej ręki. Od znajomeg
                        > o rodzinnie doświadczonego polskiego marynarza.
                        >
                        > W przerwie stawiania w piaskownicy babek z piasku podsłuchiwałeś jak marynarz f
                        > loty handlowej opowiadał twoim rodzicom o krylu z którego można było ugotować n
                        > ajsmaczniejszy rosół jaki kiedykolwiek jadłeś. :)
                        >


                        Znajomy doświadczony marynarz opowiadał o supernowoczesnym polskim statku z komputerami na pokładzie.
                        Który był stworzony do połowów arktycznych. W tym kryla.
                        To było marzenie. Wśród polskich marynarzy.
                        Praca na tym najnowocześniejszym polskim statku.


              • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 28.06.26, 17:33
                pies.na.czarnych napisała:

                > > To były owoce morza.
                >
                > Kryl pozostał jedynie w projekcie bo bardzo szybko okazało się, ze nie nadaje s
                > ię do jedzenia ponieważ jest rakotwórczy.

                To jest fałszywa informacja.

                Po raz ponad setny Rosjanin, pies.na.czarnych udowadnia, że nigdy nie przebywał w naszym kraju na stałe.
                • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 29.06.26, 11:58
                  storima napisał:

                  > pies.na.czarnych napisała:
                  >
                  > > > To były owoce morza.
                  > >
                  > > Kryl pozostał jedynie w projekcie bo bardzo szybko okazało się, ze nie na
                  > daje s
                  > > ię do jedzenia ponieważ jest rakotwórczy.
                  >
                  > To jest fałszywa informacja.
                  >

                  Mieliśmy w PRL w rodzinie znajomego doświadczonego marynarza, który pracował dla Polskiej Żeglugi Morskiej.

                  W tamtych gierkowskich czasach to była swego rodzaju sensacja na ogólnopolską skalę.

                  Z krylem wiązano nadzieje permanentnego rozwiązania kryzysu z dostępności mięsa i jego produktów.

                  To miało być zbawienne przedsięwzięcie, panaceum promowane i rozwijane olbrzymimi nakładami finansowymi przez gierkowską ekipę.

                  Mówiły o tym wszelkie media.

                  Znajomy marynarz opowiadał jak wielkie nadzieje z tym projektem wiązali polscy ludzie morza.

                  Nagle rząd przekazał olbrzymie kwoty na rozwój przemysłu połowów morskich i antarktycznych.

                  Dla marynarzy była to możliwość większych zarobków i zatrudnień w tym prestiżowym zawodzie PRL.

                  Mówiono więc o tym na codzień. Relacjonując sobie wśród znajomych i rodzin związane z rozwojem połowów i technologi obróbki oraz dostosowanie tego produktu w wykorzystywaniu w przemyśle spożywczym.
                  • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 01.07.26, 13:35
                    storima napisał:


                    > Mieliśmy w PRL w rodzinie znajomego doświadczonego marynarza, który pracował dl
                    > a Polskiej Żeglugi Morskiej.
                    >
                    > W tamtych gierkowskich czasach to była swego rodzaju sensacja na ogólnopolską s
                    > kalę.
                    >
                    > Z krylem wiązano nadzieje permanentnego rozwiązania kryzysu z dostępności mięs
                    > a i jego produktów.
                    >
                    > To miało być zbawienne przedsięwzięcie, panaceum promowane i rozwijane olbrzy
                    > mimi nakładami finansowymi przez gierkowską ekipę.
                    >
                    > Mówiły o tym wszelkie media.
                    >
                    > Znajomy marynarz opowiadał jak wielkie nadzieje z tym projektem wiązali polscy
                    > ludzie morza.
                    >
                    > Nagle rząd przekazał olbrzymie kwoty na rozwój przemysłu połowów morskich i ant
                    > arktycznych.
                    >
                    > Dla marynarzy była to możliwość większych zarobków i zatrudnień w tym prestiżow
                    > ym zawodzie PRL.
                    >
                    > Mówiono więc o tym na codzień. Relacjonując sobie wśród znajomych i rodzin zwią
                    > zane z rozwojem połowów i technologi obróbki oraz dostosowanie tego produktu w
                    > wykorzystywaniu w przemyśle spożywczym.

                    Jeśli ktoś pracował w tamtych czasach PRL w Polskiej Żegludze Morskiej to tym bardziej nie publikował by takich bredni jak pies.na.czarnych.

                    O krylu było głośno na całą Polskę w tamtym
                    gierkowskim okresie.

                    A już szczególnie detale tego przedsięwzięcia znali polscy marynarze.

                    Rosjanin pies.na.czarnych nie znając tych faktów nie tylko publikuje fałszywe informacje twierdząc, że mieszkał w naszym kraju na stałe.

                    Kłamie także, iż pracował jako marynarz zatrudniony w Polskiej Żegludze Morskiej.

                    Pan profesor przypomniał m.in. że w latach 60 – 70 pojawiło się przeświadczenie, że niewyczerpalne zasoby białka zwierzęcego znajdują się w oceanach. Właśnie takim zasobem miały być ławice kryla, na południowej półkuli. Dlatego Polska postanowiła zainwestować w statek badawczy „Profesor Siedlecki“. Pierwszy rejs, tak zwany kalibracyjny, był w 1972 roku.

                    Niezwykłe było wyposażenie tego statku, np.: minikomputer taki, jakie znajdowały się na okrętach Wielkiej Brytanii; system nawigacji satelitarnej – to co dzisiaj mamy w telefonach; amerykańska sonda

                    Napęd statku to był system diesel electric, czyli dwa silniki elektryczne, którym prąd dostarczały trzy agregaty spalinowe, silniki z lokomotyw Fiata. Agregaty się psuły. W załodze było więc wielu elektryków, a i tak „Profesor Siedlecki“ często musiał zawijać do stoczni.

                    To nie była droga usłana różami – mówił prof. Tomasz Linkowski.

                    „Profesor Siedlecki” to był jednak jeden z najlepszych statków badawczych na świecie. Chciałbym, żeby Polska miała dzisiaj statek na miarę Siedleckiego. Trzeba jednak mieć pieniądze na eksploatację – usłyszeli zgromadzeni na sali w MIR. – Polska ma potencjał intelektualny, a statku nie posiada.


                    pulsarowy.pl/50-lecie-pierwszego-polskiego-rejsu-na-morza-antarktydy-uroczystosci-w-morskim-instytucie-rybackim-oraz-w-instytucie-oceanologii-polskiej-akademii-nauk-kolejne-niezwykle-dokonanie-cywilizacji-madros/
                    To był program zainicjowany w 1972 roku!

                    I o tym wprost wrzało w środowisku polskich marynarzy epoki gierkowskiego rozwoju gospodarki morskiej i oceanicznej.

                    W tym o programie legendarnego gierkowskiego kryla.
            • no-popis Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 06:50
              boggi_dan napisał:

              > To były owoce morza. Gdy brakowało mięsa, bo wszystkie świnie szły do ZSRR. Nie
              > potrafił Gierek rozwinąć rolnictwa. Zapomniał kto żywi ten kraj.

              Nie zapomniał! Tzw mechanizacja rolnictwa nastąpiła właśnie za Gierka. Rolnik mógł wziąć kredyt na kupno maszyny, bez najmniejszych problemów, z oprocentowanie 1 % rocznie. Pojawiły się masowo traktory, kombajny, snopowiązałki itp a znikały konie i ręczna tyrka.
              • boggi_dan Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 15:28
                no-popis napisała:

                > boggi_dan napisał:
                >
                > > To były owoce morza. Gdy brakowało mięsa, bo wszystkie świnie szły do ZSR
                > R. Nie
                > > potrafił Gierek rozwinąć rolnictwa. Zapomniał kto żywi ten kraj.
                >
                > Nie zapomniał! Tzw mechanizacja rolnictwa nastąpiła właśnie za Gierka. Rolnik m
                > ógł wziąć kredyt na kupno maszyny, bez najmniejszych problemów, z oprocentowani
                > e 1 % rocznie. Pojawiły się masowo traktory, kombajny, snopowiązałki itp a znik
                > ały konie i ręczna tyrka.
                >
                > Jasne, a później trzeba było te ciągniki zjeść.. Francuzi wspólnie z Gierkiem okradali nas przez wiele lat. Ponieważ w całą tę aferę była zaangażowana francuska partia komunistyczna, więc jest niemal pewne, że Rosjanie zabierali Gierkowi większość z tych łapówek. Wtedy też zaczęło się okradanie Polaków na różne sposoby: pewexy, talony na samochody, książeczki mieszkaniowe, sklepy komercyjne.
                Najgorsze było to, że Gierek wdrożył program rusyfikacji, którego nie pozwolił wdrożyć Gomułka - program dokładnie opisany przez Sołżenicyna w Archipelagu Gułag.
                • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 15:32
                  pro-popis tak ładnie wychwala komunę, a ty tanjusza wszystko psujesz 🫪
                • tapatik Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 28.06.26, 11:51
                  Tak z ciekawości - jak działało okradanie poprzez książeczki mieszkaniowe?
              • adam.eu Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 28.06.26, 22:43
                "......a znikały konie i ręczna tyrka."

                a cóż to takiego "ręczna tyrka"?
    • qwardian Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 25.06.26, 23:14
      Był górnikiem jak ja und Nikita Chruszczow, więc wspieramy się nawzajem..
    • no-popis Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 05:48
      czciborwielki napisał(a):

      > W lipcu 2026 mija 25 rocznica śmierci Edwarda Gierka. W związku z tym pojawił s
      > ię post na facebooku:
      > www.facebook.com/share/p/1H7ymPaH9P/
      > chwalący zasługi Edwarda Gierka. Pod postem jest mnóstwo pozytywnych komentarzy
      > o Gierku. A co wy o nim myślicie?
      Osobiście bardzo pozytywnie oceniam Gierka. To był komunista ale tylko taki człowiek mógł być kierownikiem PRL- innej opcji nie było.
      Polska dokonała wtedy skoku cywilizacyjnego.
      Moje szczególne uznanie dla komunisty Gierka jest w sferach: oświaty, kultury i industrializacji kraju.
      • niegracz Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 06:11
        Polska za Gierka dokonała skoku w przepaść
        - Czasy niedoboru (1976–1980): Półki w sklepach zaczęły świecić pustkami, wprowadzono system reglamentacji (kartki na mięso, cukier itp.).
        Obywatele marnowali czas na wielogodzinne stanie w kolejkach.

        Jak widać wielu tęskni za takimi czasami...
        • no-popis Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 07:15
          niegracz napisał:

          > Polska za Gierka dokonała skoku w przepaść
          > - Czasy niedoboru (1976–1980): Półki w sklepach zaczęły świecić pustkami, wprow
          > adzono system reglamentacji (kartki na mięso, cukier itp.).
          > Obywatele marnowali czas na wielogodzinne stanie w kolejkach.
          >
          > Jak widać wielu tęskni za takimi czasami...
          Ja nie tęsknię. Wskazałem tylko za co cenię Gierka. Nie pisałem czego nie akceptowałem.
          Obserwując aktualne wydarzenia w szpitalu warszawskim (południowym) i wiele innych rzeczy , również za PiS, to nie sądzę aby za wyjątkiem wolności i quasi demokracji było wiele innych zalet dla ogółu obywateli.
        • niegracz Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 07:32
          Gierka kompromituje też fakt że pozostawił na stanowisku Ministra
          Obrony
          Narodowej gen.Jaruzelskiego
          Podczas haniebnej inwazji na Czechosłowację w sierpniu 1968 roku, Wojciech Jaruzelski pełnił funkcję szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego oraz ministra obrony narodowej. Był kluczową postacią odpowiadającą za bezpośrednie przygotowanie i dowodzenie polskimi jednostkami (2. Armią WP) uczestniczącymi w operacji.
          Przygotowania: Jaruzelski aktywnie nadzorował planowanie i dyslokację polskich dywizji. Z ramienia polskiego rządu brał udział w naradach wojskowych Układu Warszawskiego.
          - Zginęło 10 polskich żolnierzy którzy zabili tez dwie osoby cywilne w Czechach.
          • boggi_dan Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 11:32
            niegracz napisał:

            > Gierka kompromituje też fakt że pozostawił na stanowisku Ministra
            > Obrony
            > Narodowej gen.Jaruzelskiego
            > Podczas haniebnej inwazji na Czechosłowację w sierpniu 1968 roku, W
            > ojciech Jaruzelski pełnił funkcję szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego ora
            > z ministra obrony narodowej. Był kluczową postacią odpowiadającą za bezpośredni
            > e przygotowanie i dowodzenie polskimi jednostkami (2. Armią WP) uczestniczącymi
            > w operacji.
            > Przygotowania: Jaruzelski aktywnie nadzorował planowanie i dyslokację polskich
            > dywizji. Z ramienia polskiego rządu brał udział w naradach wojskowych Układu Wa
            > rszawskiego.
            > - Zginęło 10 polskich żolnierzy którzy zabili tez dwie osoby cywilne w Czechach
            > .
            > To był wyjątkowy nieudacznik, choć niektórzy robią z niego bohatera. Podrabiany Francuz.
            • boggi_dan Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 11:35
              I Ślepiec go zniszczył.
        • normalnyimadry Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 10:34
          niegracz napisał:

          > Polska za Gierka dokonała skoku w przepaść
          > - Czasy niedoboru (1976–1980): Półki w sklepach zaczęły świecić pustkami, wprow
          > adzono system reglamentacji (kartki na mięso, cukier itp.).
          > Obywatele marnowali czas na wielogodzinne stanie w kolejkach.
          >
          > Jak widać wielu tęskni za takimi czasami...
          >
          Czasy niedoboru to czasy gdy tzw. opozycja zaczynała rozpierduchę kraju.
          • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 11:15
            Czasy niedoboru wyszły na jaw po wysłaniu Hermaszewskiego w kosmos i po olimpiadzie w Moskwie. Przypomnę, ze Polska wygrała przetarg na dostarczenie żywności na olimpiadę. Po olimpiadzie niesprzedane produkty wróciły do Polski. W sklepach na wielu paczkowanych produktach widniały ceny w kopiejkach.
            • no-popis Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 07:06
              pies.na.czarnych napisała:

              > Czasy niedoboru wyszły na jaw po wysłaniu Hermaszewskiego w kosmo
              > s i po olimpiadzie w Moskwie. Przypomnę, ze Polska wygrała przetarg na dostarcz
              > enie żywności na olimpiadę. Po olimpiadzie niesprzedane produkty wróciły do Pol
              > ski. W sklepach na wielu paczkowanych produktach widniały ceny w kopiejkach.
              Widać wyrażnie, że opierasz swoją wiedzą na biuletynach PZPR i informacjach wewnętrznych dla funkcjonariuszy eSBe.
              Zaprzeczam Twojemu twierdzeniu "po olimpiadzie w Moskwie". Wam, aktywistom komuny, dopiero wtedy podano informacje.
              Olimpiada w Moskwie rozpoczęła się 19 07 1980 r.
              Prze tą olimpiadą miało mieć miejsce spotkanie Gierka, w Lublinie, z aktywem partyjnym, które Ci odwołano. Odwołano z powodu takiego, że kolejarze przyspawali posiąc do szyn ale tu , co do techniki strajku są kontrowersje ale na pewno zablokowano węzeł komunikacyjny którym miał dojechać "aktyw partyjny" ale Ty jechałeś zapewne Fiatem MSW wraz z innymi eSbekami.
              Odbył się tylko spęd aktywu młodzieżowego w Chełmie w dniu 16 07 1980 r.
              Tak! Przed sierpniem 1980 roku w Gdańsku i Szczecinie, które to strajki kontrowaliście poprzez agenta Bolka i agenta Anioła (Szczecin) - i dlatego one się powiodły bo były pod Waszą kontrolą- były też inne znaczące strajki jak ten kolejarzy z Lublina i nie tylko bo byłą to fala strajków lubelskich i ...było to przed olimpaidą w Moskwie.
              Natomiast widoczne problemy miały miejsce od Radomia i karteczek reglamentacyjnych na cukier a więc gdzie Olimpiada w Moskwie a gdzie kryzys.
              • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 08:33
                > Zaprzeczam Twojemu twierdzeniu "po olimpiadzie w Moskwie".

                Ja pisze na podstawie własnych obserwacji i doświadczeń a ty zaprzeczasz jak każdy funkcjonariusz SB.
                Jeszcze raz powtarzam. Czasy niedoboru wyszły na jaw po wysłaniu Hermaszewskiego w kosmos i po olimpiadzie w Moskwie. Swoja SB-cka wiedze wsadź sobie w d....

                > Prze tą olimpiadą miało mieć....

                Tak pamietam pogłoski, ze kolejarze sabotowali pociągi z żywnością udające się do ZSSR. Podobno nawet jakiś przyspawano do torów - nie wiem czy to jest prawda.
                • no-popis Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 02.07.26, 05:27
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > > Zaprzeczam Twojemu twierdzeniu "po olimpiadzie w Moskwie".
                  >
                  > Ja pisze na podstawie własnych obserwacji i doświadczeń a ty zaprzeczasz jak ka
                  > żdy funkcjonariusz SB.
                  > Jeszcze raz powtarzam. Czasy niedoboru wyszły na jaw po wysłaniu Hermaszewskieg
                  > o w kosmos i po olimpiadzie w Moskwie. Swoja SB-cka wiedze wsadź sobie w d....
                  >
                  > > Prze tą olimpiadą miało mieć....
                  >
                  > Tak pamietam pogłoski, ze kolejarze sabotowali pociągi z żywnością udają
                  > ce się do ZSSR. Podobno nawet jakiś przyspawano do torów - nie wiem czy to jest
                  > prawda.
                  Pisałem o faktach. Sprawdż sobie e google lub poczytaj /brrr :) / książki np IPN.
                  Jeżeli nie słyszałeś o jakimś fakcie to nie znaczy, że tego nie było.
                  • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 02.07.26, 06:44
                    no-popis napisała:

                    > pies.na.czarnych napisała:
                    >

                    > Pisałem o faktach.

                    Rosjanin pisał na Forum Kraj, że pił w PRL wódkę, która nie istniała.

                    Co po raz setny oznacza, że podając nieustannie publicznie fałszywe informacje na temat życia codziennego PRL nigdy nie mieszkał w naszym kraju na stałe.

                    Gdy Popis udowodnił mu kłamstwo podając mu informacje ze strony producenta poparte merytorycznym dowodem, że wódka którą „pił” Rosjanin w PRL nie istniała, pies.na.czarnych stwierdził, że to jest niemożliwe bo on wie, że pił tę nieistniejącą w PRL wódkę.

                    I jak widać nic się nie zmieniło.

                    Rosjanin złapany na publikowaniu fałszywych informacji odwraca kota ogonem, wypierając się autorstwa kłamstw, które zamieszcza, jednocześnie atakując i obrażając forumowiczów.
                  • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 02.07.26, 08:11
                    no-popis napisała:

                    > pies.na.czarnych napisała:
                    >
                    > > > Zaprzeczam Twojemu twierdzeniu "po olimpiadzie w Moskwie".


                    Pisałem o tym, że Rosjanin pies.na.czarnych fałszuje fakty.
                    Tutaj powiela jedną z wewnętrznych narracji ZSRR przyczyn kryzysu gospodarczego w PRL.
                    Przecież nie mówili im prawdy, że to sprawka ZSRR, wina systemu.


                    storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 12:07
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > Czasy niedoboru wyszły na jaw po wysłaniu Hermaszewskiego w kosmo
                    > s i po olimpiadzie w Moskwie.

                    To zdanie jest kompletnie pozbawione sensu.
                    Fałszuje historię problemów ekonomicznych lat 70. w PRL.

                    Ktoś kto wypisuje te bzdury nigdy nie mieszkał w PRL na stałe. Nie zna detali życia codziennego.

                    I nie ma zielonego pojęcia o historii PRL.

                    Po niemal
                    pięcioletniej euforii konsumpcjonizmu w PRL, rozpoczeły się braki towarów w sklepach.
                    Tradycyjnie zaczęło się od braku mięsa i wędlin.

                    Normalnym było że w jednym dniu tygodnia świeże wędliny i mięso nie były dostępne.

                    Ale coraz trudniej było dostać towary mięsne w pozostałych handlowych dniach tygodnia.

                    To widać było gołym
                    okiem.

                    O ile w początkach lat 70. można było wystać świeże mięso i wędliny w kolejce, o tyle coraz częściej samo stanie w kolejce nie gwarantowało zakupu tych towarów.
                    Podobnie było z cukrem, serem żółtym, kawą, herbatą.

                    Stąd władza zdecydowała się na drastyczne podwyżki cen towarów żywnościowych.

                    W przeciwieństwie do grudnia 1970 roku, aby uniknąć masowych protestów władza ogłosiła podwyżki w okresie wakacyjnym.

                    Byłem na koloniach w Wąsoszu.
                    Docierały do nas wiadomości o podwyżkach towarów konsumpcyjnych i masowych protestach. Radom nazwany był miastem „warchołów”.

                    W sierpniu tego roku pojawiły się kartki na cukier.


                  • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 02.07.26, 21:39
                    > poczytaj /brrr smile / książki np IPN.

                    No to mi zaimponowałeś pro-pisie 😂
            • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 12:07
              pies.na.czarnych napisała:

              > Czasy niedoboru wyszły na jaw po wysłaniu Hermaszewskiego w kosmo
              > s i po olimpiadzie w Moskwie.

              To zdanie jest kompletnie pozbawione sensu.
              Fałszuje historię problemów ekonomicznych lat 70. w PRL.

              Ktoś kto wypisuje te bzdury nigdy nie mieszkał w PRL na stałe. Nie zna detali życia codziennego.

              I nie ma zielonego pojęcia o historii PRL.

              Po niemal
              pięcioletniej euforii konsumpcjonizmu w PRL, rozpoczeły się braki towarów w sklepach.
              Tradycyjnie zaczęło się od braku mięsa i wędlin.

              Normalnym było że w jednym dniu tygodnia świeże wędliny i mięso nie były dostępne.

              Ale coraz trudniej było dostać towary mięsne w pozostałych handlowych dniach tygodnia.

              To widać było gołym
              okiem.

              O ile w początkach lat 70. można było wystać świeże mięso i wędliny w kolejce, o tyle coraz częściej samo stanie w kolejce nie gwarantowało zakupu tych towarów.
              Podobnie było z cukrem, serem żółtym, kawą, herbatą.

              Stąd władza zdecydowała się na drastyczne podwyżki cen towarów żywnościowych.

              W przeciwieństwie do grudnia 1970 roku, aby uniknąć masowych protestów władza ogłosiła podwyżki w okresie wakacyjnym.

              Byłem na koloniach w Wąsoszu.
              Docierały do nas wiadomości o podwyżkach towarów konsumpcyjnych i masowych protestach. Radom nazwany był miastem „warchołów”.

              W sierpniu tego roku pojawiły się kartki na cukier.


              cdn
              • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 15:06
                Jaknodczytać słowa Rosjanina:

                Czasy niedoboru wyszły na jaw po wysłaniu Hermaszewskiego w kosmo
                > s i po olimpiadzie w Moskwie


                Niedobór stał się widoczny po tym gdy wysłano Hermaszewskiego w kosmos.

                Polacy zauważyli widoczny niedobór.

                Kolejnym razem zauważono „niedobór” gdy zakończono moskiewską olimpiadę.


                Co działo się wg Rosjanina w Polsce gdy „niedobór” nie był niezauważony?


                Czy to Hermaszewski zauważył niedobór z Kosmosu i dał o tym znać Polakom?


                Co jreszcze mówiono w ZSRR o „zauważeniu niedoboru” w Polsce?

                Bo jak widać ze wspomnień Rosjanina o Radomiu, kartkach na cukier, jednym dniu w tygodniu PRL bez mięsa w ZSRR nie mówiono.
            • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 14:21
              > Ktoś kto wypisuje te bzdury

              Wracaj na kurs czytania ze zrozumieniem!

              BTW
              Storima znaleźliście wreszcie link do mojej wypowiedzi jakobym pomagałbym rosyjskim marynarzom?

              Może wolisz opowiadać o belgijskich sklepach? Oczywiście zaczynajac od odszczekania tego wszystkiego co wcześniej nam próbowałeś wmówić.
              • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 14:22
                jakobym pomagał rosyjskim marynarzom
            • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 15:17
              > Czasy niedoboru wyszły na jaw po .........

              Niedouczony komsomolcu przeczytaj najpierw komu odpowiadam i może zrozumiesz wreszcie o co chodzi.

              BTW
              Towarzyszu storima! Kiedy wreszcie doczekam się odpowiedzi na twoje oszczerstwa?

              storima napisała:
              > Niech opowie jak „rozmawiał z polskimi marynarzami”.
              Rosjanin pisał jak to „opiekował się” nimi w ZSRR.<<<<


              Pokaźcie storima gdzie ja to napisałem! Przecież w waszym storima archiwum komsomolca taka demaskująca mnie informasja powinien być zaznaczona na czerwono.
              • storima Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 15:32
                Czyli:
                pies.na.czarnych:
                „Czasy niedoboru wyszły na jaw po wysłaniu Hermaszewskiego w kosmo
                > s i po olimpiadzie w Moskwie

                Potwierdza się co my w PRL wiedzieliśmy.

                W ZSRR trzymano w tajemnicy przyczyny upadku gospodarki socjalistycznej w PRL.

                Stąd te powtarzane z tamtej epoki ZSRRowskie brednie o Hermaszewskim i olimpiadzie.


                To że kreował fałszywą tożsamość, ukrywając rosyjską narodowość, obywatela byłego ZSRR i swoje stałe miejsce pobytu w Rosji to wiadomo od dawna.

                Ale, aby zaprzeczać historycznym faktom i uporczywie lansować fałszywe informacje ?
              • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 15:38
                > W ZSRR trzymano w tajemnicy przyczyny upadku gospodarki socjalistycznej w PRL.

                Musimy ci Wierzyc bo kto jak kto, ale wy storima jako szef moskiewskiego Komsomołu masz przecież do info z pierwszej reki.

                Poza tym patologiczny kłamco i manipulatorze w tamtych czasach to na "chleb" jeszcze mówiłeś "bep" a twoja znajomość Polski ograniczała się do podwórkowej piaskownicy.


                Jeszcze raz! Wszyscy cierpliwie czekamy.
                Towarzyszu storima! Kiedy wreszcie doczekam się odpowiedzi na twoje oszczerstwa?

                storima napisała:
                > Niech opowie jak „rozmawiał z polskimi marynarzami”.
                Rosjanin pisał jak to „opiekował się” nimi w ZSRR.<<<<


                Pokaźcie storima gdzie ja to napisałem! Przecież w waszym storima archiwum komsomolca taka demaskująca mnie informasja powinien być zaznaczona na czerwono.


    • perla.roztocza Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 26.06.26, 23:18
      nie ma dobrych ani uczciwych komunistów właśnie.
      • j-k sa. - ideolodzy. 26.06.26, 23:38
        perla.roztocza napisał(a):
        > nie ma dobrych ani uczciwych komunistów właśnie.


        sa. - ideolodzy. - bo sama idea jest piekna.

        ale kazda Wladza deprawuje.

        a najbardziej deprawuje wladza absolutna.


        • perla.roztocza Re: sa. - ideolodzy. 26.06.26, 23:58
          j-k napisał:

          > sa. - ideolodzy. - bo sama idea jest piekna.

          jest tak piękna, że już 100 milionów ludzi życie przez nią straciło.
          Jest coś opętańczego w tym.
          Idee komunizmu i socjalizmu wprowadzano chyba już wszędzie w przeróżnych odmianach i wszędzie doprowadziły do katastrofy.
          Niemniej pomimo tych doświadczeń nadal próbuje się je wprowadzać z nadzieją, że tym razem uda się.
          Otóż nie uda się bo idee są nieludzkie właśnie.
          • superspec2 Re: sa. - ideolodzy. 27.06.26, 01:26
            Metoda marksistowska w badaniach naukowych nie została zanegowana. Tu chodzi raczej o receptę Marksa na walkę klasową która można o kant dupy potłuc. Lepszy według mnie kompromis między pracą a kapitałem.
          • j-k znowu nie zrozumiales. 27.06.26, 02:23
            perla.roztocza napisał(a):

            . - ideolodzy. - bo sama idea jest piekna.
            >
            > jest tak piękna, że już 100 milionów ludzi życie przez nią straciło.


            - znowu nie zrozumiales.

            IDEA jest piekna - a praktyka OKROPNA

            - bo nie da sie wprowadzic nawet pieknych IDEI - sila...


            • perla.roztocza Re: znowu nie zrozumiales. 27.06.26, 07:42
              j-k napisał:

              > IDEA jest piekna - a praktyka OKROPNA

              no ok, ale czym jest piękno?
              Nie znam definicji piękna, może ty znasz bo ja nie.
              Praktyka zgruzowła rzekome piękno tej idei.
              Tym bardziej, że idea była wprowadzana w przeróżnych konfiguracjach w przeróżnych państwach i społeczeństwach.
              Nazizm to też odmiana tej idei. Wystarczyło, że w tej rzekomo pięknej idei Adolf podmienił słowo klasy społeczne na narody wybrane, co zresztą było przyczyną likwidacji konkurencji do miana narodu wybranego czyli Żydów.
              To też była piękna idea jako kolejna wersja pięknej idei?
              Piękno jest odczuciem indywidualnym, subiektywnym, i dla mnie ta idea jest potworna zważywszy na to jak ja postrzegam piękno właśnie.
          • no-popis Re: sa. - ideolodzy. 27.06.26, 05:10
            perla.roztocza napisał(a):

            > j-k napisał:
            >
            > > sa. - ideolodzy. - bo sama idea jest piekna.
            >
            > jest tak piękna, że już 100 milionów ludzi życie przez nią straciło.
            > Jest coś opętańczego w tym.
            > Idee komunizmu i socjalizmu wprowadzano chyba już wszędzie w przeróżnych odmian
            > ach i wszędzie doprowadziły do katastrofy.
            > Niemniej pomimo tych doświadczeń nadal próbuje się je wprowadzać z nadzieją, że
            > tym razem uda się.
            > Otóż nie uda się bo idee są nieludzkie właśnie.
            To samego PRL i Gierka nie dotyczy. Owszem Radom. Tak ale mimo wszystko to nie jest obraz komunizmu sowieckiego.
      • no-popis Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 07:07
        perla.roztocza napisał(a):

        > nie ma dobrych ani uczciwych komunistów właśnie.
        Oczywiście, że są.
        Jeżeli przyjmiemy, że marksista to komunista to takim człowiekiem był na przykład Jacek Kuroń czy np Karol Modzelewski.
        • perla.roztocza Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 07:44
          no-popis napisała:

          > Oczywiście, że są.
          > Jeżeli przyjmiemy, że marksista to komunista to takim człowiekiem był na przykł
          > ad Jacek Kuroń czy np Karol Modzelewski.

          z Jackiem Kuroniem to akurat przegadałem parę godzin w jego żoliborskim mieszkaniu w końcówce jego żywota, i swoje zdanie mam.
          Pozostanę więc przy tym co napisałem wcześniej właśnie.
          • no-popis Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 08:49
            perla.roztocza napisał(a):

            > no-popis napisała:
            >
            > > Oczywiście, że są.
            > > Jeżeli przyjmiemy, że marksista to komunista to takim człowiekiem był na
            > przykł
            > > ad Jacek Kuroń czy np Karol Modzelewski.
            >
            > z Jackiem Kuroniem to akurat przegadałem parę godzin w jego żoliborskim mieszka
            > niu w końcówce jego żywota, i swoje zdanie mam.
            > Pozostanę więc przy tym co napisałem wcześniej właśnie.

            Robiłem z nim dwa długie wywiady dla radia BIPS i też swoje zdanie mam i też pozostaję przy swoim zdaniu.
            • perla.roztocza Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 09:11
              no-popis napisała:

              > Robiłem z nim dwa długie wywiady dla radia BIPS i też swoje zdanie mam i też po
              > zostaję przy swoim zdaniu.

              i ok.
              Nie chodzi mi o to, że ta długa rozmowa była zła, choć wkurzało mnie jego natarczywe domaganie się abym mówił mu na "ty", co było dla mnie krępujące.
              I jeszcze jedna rzecz mnie wkurzyła.
              Mniejsza o to.
              Natomiast rozbawiła mnie zdobyta wtedy wiedza za co właściwie Kuroń siedział w więzieniu za peerelu.
              Bo ja tak jak i większość, myślałem, że walczył o Polskę i wolność.
              A prawda okazała się zupełnie inna właśnie.
              • no-popis Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 02.07.26, 05:30
                perla.roztocza napisał(a):

                > no-popis napisała:
                >
                > > Robiłem z nim dwa długie wywiady dla radia BIPS i też swoje zdanie mam i
                > też po
                > > zostaję przy swoim zdaniu.
                >
                > i ok.
                > Nie chodzi mi o to, że ta długa rozmowa była zła, choć wkurzało mnie jego natar
                > czywe domaganie się abym mówił mu na "ty", co było dla mnie krępujące.
                > I jeszcze jedna rzecz mnie wkurzyła.
                > Mniejsza o to.
                > Natomiast rozbawiła mnie zdobyta wtedy wiedza za co właściwie Kuroń siedział w
                > więzieniu za peerelu.
                > Bo ja tak jak i większość, myślałem, że walczył o Polskę i wolność.
                > A prawda okazała się zupełnie inna właśnie.

                No ! Za co Twoim zdaniem siedział. Po co zostawiasz niedopowiedzenia czy używasz argumentu, którego nie podajesz :)
                Wiesz, mam nadzieję o pobiciu jego syna Maćka za to, że stawił się w obronie swojej, uderzonej mamy, przez bojówki Czarzastego (SZSP) w ich własnym mieszkaniu.
                • perla.roztocza Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 02.07.26, 08:45
                  no-popis napisała:

                  > No ! Za co Twoim zdaniem siedział.

                  siedział za krytykę władz peerelu bo wprowadzała za mało komunizmu w Polsce.
                  To on zorganizował czerwone harcerstwo, które było narybkiem (różne Blumstainy i inni) w walce o prawdziwy komunizm w Polsce.
                  Za to siedział właśnie.
                  • pies.na.czarnych Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 02.07.26, 21:41
                    perla.roztocza napisał(a):

                    > no-popis napisała:
                    >
                    > > No ! Za co Twoim zdaniem siedział.
                    >
                    > siedział za krytykę władz peerelu bo wprowadzała za mało komunizmu w Polsce.
                    > To on zorganizował czerwone harcerstwo, które było narybkiem (różne Blumstainy
                    > i inni) w walce o prawdziwy komunizm w Polsce.
                    > Za to siedział właśnie.

                    Pamiętam jak dziś. Tak było właśnie.
    • superspec2 Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 01:19
      To praktyk komunizmu i takie praktyki są zakazane w teraźniejszej Konstytucji. To zbrodniarz komunistyczny.
      • no-popis Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 05:12
        superspec2 napisał:

        > To praktyk komunizmu i takie praktyki są zakazane w teraźniejszej Konstytucji.
        > To zbrodniarz komunistyczny.

        Kto?! Gierek?!
        Ach te upały :)
      • no-popis Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 07:25
        superspec2 napisał:

        > To praktyk komunizmu i takie praktyki są zakazane w teraźniejszej Konstytucji.
        > To zbrodniarz komunistyczny.
        Są zakazane ale niektórzy tego nie przestrzegają :)
        www.youtube.com/shorts/UZO4bnPRda4?feature=share
        • superspec2 Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 20:25
          Czarny humor

          pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_ksi%C4%99ga_komunizmu
    • no-popis Gierka cenię przede wszystkim za ........... 27.06.26, 05:14
      czciborwielki napisał(a):

      > W lipcu 2026 mija 25 rocznica śmierci Edwarda Gierka. W związku z tym pojawił s
      > ię post na facebooku:
      Wykształcenie społeczeństwa a ponieważ to nieładnie brzmi to stworzenie dostępu do oświaty i nauki bez względu na status majątkowy rodziców. To wielki, historyczny sukces tzw komuny za Gierka.
      Dostęp do nauki miały dzieci z najbardziej zapyziałych wiosek.
      • perla.roztocza Re: Gierka cenię przede wszystkim za ........... 27.06.26, 07:48
        no-popis napisała:

        > Wykształcenie społeczeństwa a ponieważ to nieładnie brzmi to stworzenie dostępu
        > do oświaty i nauki bez względu na status majątkowy rodziców. To wielki, histor
        > yczny sukces tzw komuny za Gierka.
        > Dostęp do nauki miały dzieci z najbardziej zapyziałych wiosek.

        załóżmy, że po 1945 roku Polska zostaje zajęta przez Amerykanów co by powodowało, iż Gierek czy inny komunista nie zdobyłby władzy.
        Pytanie więc, czy gdyby tak się stało to czy nie byłoby dostępu do oświaty i nauki bez względu na status majątkowy rodziców?
        Zważywszy na tak zapadłe kraje po 2wś jak Włochy czy Francja gdzie prymitywizm był równie duży, a może i większy jak w Polsce, odpowiedź może być jedna - byłby dostęp.
        Również tam zlikwidowano analfabetyzm, i rozwinęły się szkoły i uniwersytety oraz był postęp naukowy. Nawet większy niż w Polsce.
        Więc nie idealizujmy tego skoro to samo zrobiono w krajach gdzie nie było Gierka czy innego komunisty
        I mała dygresja, ja ze swoim wykształceniem tylko podstawowym nie musiałbym się martwić o swoje pochodzenie społeczne celem dostania się na studia, znaczy się mieć punkty, bo bez matury mnie i tak to nie dotyczyło.
        Ale wielu innych dotyczyło i oni nie mogli się dostać na uczelnię ze względu na status rodziców.
        Słowem, zrobiono odwrotkę, ale czy to było sprawiedliwe właśnie?
        • no-popis Re: Gierka cenię przede wszystkim za ........... 27.06.26, 08:16
          perla.roztocza napisał(a):

          > no-popis napisała:
          >
          > > Wykształcenie społeczeństwa a ponieważ to nieładnie brzmi to stworzenie d
          > ostępu
          > > do oświaty i nauki bez względu na status majątkowy rodziców. To wielki,
          > histor
          > > yczny sukces tzw komuny za Gierka.
          > > Dostęp do nauki miały dzieci z najbardziej zapyziałych wiosek.
          >
          > załóżmy, że po 1945 roku Polska zostaje zajęta przez Amerykanów co by powodował
          > o, iż Gierek czy inny komunista nie zdobyłby władzy.
          > Pytanie więc, czy gdyby tak się stało to czy nie byłoby dostępu do oświaty i na
          > uki bez względu na status majątkowy rodziców?
          > Zważywszy na tak zapadłe kraje po 2wś jak Włochy czy Francja gdzie prymitywizm
          > był równie duży, a może i większy jak w Polsce, odpowiedź może być jedna - byłb
          > y dostęp.
          > Również tam zlikwidowano analfabetyzm, i rozwinęły się szkoły i uniwersytety or
          > az był postęp naukowy. Nawet większy niż w Polsce.
          > Więc nie idealizujmy
          Nie idealizuję. Stwierdzam fakt.
          Dzieciaki z PGR, bez zasilania finansowego mogły skończyć szkole średnią i studia.
          International był prawie za darmo.
          Akademik kosztował 80 do 120 zł.
          Jak dzieciak był zdeterminowany to osiągał sukces Zdobywając wykształcenie.
          W USA, w tym okresie, byłoby to niemożliwe.
          • taziuta Re: Gierka cenię przede wszystkim za ........... 27.06.26, 08:29
            no-popis napisała:

            /.../
            > Jak dzieciak był zdeterminowany to osiągał sukces Zdobywając wykształcenie.
            > W USA, w tym okresie, byłoby to niemożliwe.

            Łza się w oku kręci. Komuno wróć! Rozumiem teraz skąd sympatia no-popis do PiS-u, który też chce powrotu komuny pod światłym kierownictwem Jarosława Kaczyńskiego. :)

            A co do meritum, to zdeterminowany dzieciak i u nas i w USA może zdobyć wykształcenie.
            Ale ilu takich zdeterminowanych jest?
            • j-k ziuta, znowu belkoczesz ? 27.06.26, 17:25
              taziuta napisał:
              ! Rozumiem teraz skąd sympatia no-popis do PiS-
              > u, który też chce powrotu komuny pod światłym kierownictwem Jarosława Kaczyńskiego. :)


              ziuta, znowu belkoczesz ?

              no-popis nie emanuje zadna sympatia dla PiSu.
            • no-popis Re: Gierka cenię przede wszystkim za ........... 02.07.26, 05:36
              taziuta napisał:

              > no-popis napisała:
              >
              > /.../
              > > Jak dzieciak był zdeterminowany to osiągał sukces Zdobywając wykształceni
              > e.
              > > W USA, w tym okresie, byłoby to niemożliwe.
              >
              > Łza się w oku kręci. Komuno wróć! Rozumiem teraz skąd sympatia no-popis do PiS-
              > u, który też chce powrotu komuny pod światłym kierownictwem Jarosława Kaczyński
              > ego. :)
              >
              > A co do meritum, to zdeterminowany dzieciak i u nas i w USA może zdobyć wykszta
              > łcenie.
              Nawet w ostrym kapitaliżmie zrobił to JD Vance.
              Istotne jest ilu takim uda się to zrobić.
              Gierek dawał w miarę powszechną, taką, szansę.
              Sympatii do PiS zaprzeczają moje posty o PiS.
              Mam sympatię, czy to PiS, czy PO, czy RAZEM do ludzi wrażliwych a nienawidzę cynków, karierowiczów oszukujących wyborców skądkolwiek są jakiekolwiek mają barwy partyjne w tym szczególnie "pseudoliberałów" na urzędach czyli biurwy/pasożyty co opisał Orwell.
          • perla.roztocza Re: Gierka cenię przede wszystkim za ........... 27.06.26, 08:30
            no-popis napisała:

            > Dzieciaki z PGR, bez zasilania finansowego mogły skończyć szkole średnią i studia.

            w krajach pod okupacją USA nie było pegieerów i też dzieciaki kończyły szkoły i studia.
            Natomiast za Gierka zmieniano systemowo strukturę społeczną zamieniając hasło "nie matura lecz chęć szczera..." na równie bezrozumne punktowanie.
            Skutki tej zamiany odczuwamy do dziś, wystarczy spojrzeć na "elity" rządzące właśnie.
            • tapatik Re: Gierka cenię przede wszystkim za ........... 02.07.26, 21:37
              Tak nie do końca. W USA uczelnie są płatne. Możesz dostać co prawda stypendium sportowe, ale to dotyczy najlepszych zawodników. Normalni Amerykanie od urodzenia dziecka zbierają kasę na jego kształcenie.
              W PRL każdy mógł pójść na studia, o ile zdał egzaminy wstępne, a jak miał rodzinę z niską średnią, to mógł dostać jeszcze stypendium.
      • czciborwielki Re: Gierka cenię przede wszystkim za ........... 03.07.26, 09:10
        no-popis napisała:

        > czciborwielki napisał(a):
        >
        > > W lipcu 2026 mija 25 rocznica śmierci Edwarda Gierka. W związku z tym poj
        > awił s
        > > ię post na facebooku:
        > Wykształcenie społeczeństwa a ponieważ to nieładnie brzmi to stworzenie dostępu
        > do oświaty i nauki bez względu na status majątkowy rodziców. To wielki, histor
        > yczny sukces tzw komuny za Gierka.
        > Dostęp do nauki miały dzieci z najbardziej zapyziałych wiosek.

        To fakt! Wprawdzie poziom szkół i uczelni był różny i często kiepski, ale dostęp do edukacji był bardzo dobry. Tylko czy dzisiaj jest gorszy?
    • mazala2 Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 17:34
      Czy ktoś pamięta ?

      Pamiętam :

      www.youtube.com/watch?v=cLpubSMI3PM
      • mazala2 Re: 25 rocznica śmierci E. Gierka 27.06.26, 18:21
        mazala2 napisał:

        > Czy ktoś pamięta ?
        >
        > Pamiętam :
        >
        > www.youtube.com/watch?v=cLpubSMI3PM


        To jeden z pośrednich dowodów na to co robił tow. Gierek i w jakim celu. Przygotowywa, moim zdaniem, za pośrednictwem artystów i mediów społeczeństwo do transformacji ustrojowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka