Dodaj do ulubionych

We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy

02.08.26, 14:08
We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy przez suszę musza wyłączyć swoją elektrownie jądrową. 😱

Węgry przygotowują się na możliwość całkowitego zamknięcia elektrowni jądrowej w Paks, najważniejszej elektrowni w kraju. Ze względu na historycznie niski poziom wody w Dunaju, elektrownia może nie być w stanie pompować wystarczającej ilości wody chłodzącej. Rząd apeluje do Węgrów o drastyczne ograniczenie zużycia energii, a przemysł ciężki również musi zwiększyć wydajność. „Pracownicy administracji rządowej są zobowiązani do pracy zdalnej, a światła w budynkach rządowych zostaną wyłączone” – ogłosił premier Magyar.
Obserwuj wątek
    • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 14:16
      Rząd apeluje do Węgrów o drastyczne ograniczenie zużycia energii, a przemysł ciężki również musi zwiększyć wydajność.

      Dalej nie czytałem…
      • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 14:21
        To się dzieje nie tylko na Wegrzech. Analitycy obawiają się, że to może mieć duży wpływ na ceny energii.
        • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 14:27
          pies.na.czarnych napisała:

          > To się dzieje nie tylko na Wegrzech. Analitycy obawiają się, że to może mieć du
          > ży wpływ na ceny energii.

          Bałtyk też wyschnie?
          • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 14:32
            Chcesz sprzedać Węgrom wodę z Bałtyku? 🤡
            • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 14:43
              pies.na.czarnych napisała:

              > Chcesz sprzedać Węgrom wodę z Bałtyku? 🤡

              Nie, ale Gierek miał łeb, jak sklep. Wytyczył lokalizację nad morzem. Następną można stawiać nad Zalewem Szczecińskim.
              • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 15:01
                Po co ci ten kłopot? Przecież Polska ma zasoby węgla wystarczające na 200 lat.
                • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 15:27
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > Po co ci ten kłopot? Przecież Polska ma zasoby węgla wystarczające na 200 lat.

                  Obie potrzebują wymiennika ciepła na turbiny. Nie ma różnicy czy węglowa, czy jądrowa.
                  Tylko paliwo jest inne i jądrowa nie ma komina.
                  • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 16:02
                    Bez jaj. Nie porównuj zapotrzebowania w wodę jądrowej i jakiejkolwiek innej elektrowni chociażby ze względu na ich moc. Dlatego elektrownie jądrowe nie są stawiane tam gdzie nie ma dużego przepływu wody, rzeka, brzeg morza. Konwencjonalna elektrownia nie ma tak dużego zapotrzebowania na chłodzenie. Te mniejsze mogą być stawiane nawet przy zbiornikach wodnych takich jak duże jeziora, czy rzeki o słabym prądzie wodnym.
                    • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 16:05
                      Pamiętaj o tym, ze woda chłodząca musi być również chłodzona co odbywa się w naturalny sposób, czy to przez naturalną cyrkulację w zbiorniku, czy przez prądy wodne.
                      • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 05.08.26, 11:27
                        pies.na.czarnych napisała:

                        > Pamiętaj o tym, ze woda chłodząca musi być również chłodzona

                        Od absolwenta wyższej szkoły technicznej wymaga się precyzyjnych określeń.

                        To tak jakby powiedzieć:

                        „Płyn chłodniczy w samochodzie musi być chłodzony.”

                        To kolejna taka wpadka.

                        O wiele poważniejszą jest ta z rocznym zużyciem energii elektrycznej w Holandii gdzie nie jest jakąś przypadkowa literówka, lecz brak wyczucia rzędów wielkości i jednostek. podał tę wartość dla całego państwa wartości „6,5 mln kWh”.

                        Świadczy to o niezauważeniu, że wynik jest błędny o wiele rzędów wielkości. To jest podstawowy test wiarygodności dla każdej analizy technicznej.

                        Uczniowie ostatnich klas szkoły podstawowej poznają jednostki (metr, kilogram, sekunda, wat, dżul itp.). I praktykują się przeliczanie przedrostków (kilo, mega, giga).

                        Pogłębiają te elementy wiedzy w szkole ponadpodstawowej.

                        Absolwent uczelni technicznej, a taką jest wyższa szkoła morska, to
                        ma to wklepane do końca życia jak
                        my bez technicznego wykształcenia mamy zapamiętaną tabliczkę mnożenia.
                        • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 05.08.26, 11:39
                          PS
                          Tak jak większość z nas bez technicznego wykształcenia nie zastanawia się, ile jest 6× 9, tak inżynier po studiach technicznych odruchowo rozpoznaje, że 6,5 mln kWh nie może być roczną produkcją energii państwa wielkości Holandii. To na tym polega wytrenowana intuicja w kategorii rzędów wielkości.
                      • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 05.08.26, 12:22
                        > Płyn chłodniczy w samochodzie musi być chłodzony

                        Ciekawostka. To u was w Rosji macie takie rozwiązania?
                        • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 05.08.26, 13:28
                          pies.na.czarnych napisała:

                          > > Płyn chłodniczy w samochodzie musi być chłodzony
                          >
                          > Ciekawostka. To u was w Rosji macie takie rozwiązania?

                          Odpowiedziałem wyraźnie na wpis niby-absolwenta jak tu się poddawał wyższej szkoły morskiej :


                          „ pies.na.czarnych napisała:

                          > Pamiętaj o tym, ze

                          woda chłodząca musi być również chłodzona”


                          moja odpowiedź na to nie przystające absolwentowi wyższej szkoły morskiej:


                          Od absolwenta wyższej szkoły technicznej wymaga się precyzyjnych określeń.

                          To tak jakby powiedzieć:

                          „Płyn chłodniczy w samochodzie musi być chłodzony.”

                          To kolejna taka wpadka.

                          O wiele poważniejszą jest ta z rocznym zużyciem energii elektrycznej w Holandii gdzie nie jest jakąś przypadkowa literówka, lecz brak wyczucia rzędów wielkości i jednostek. podał tę wartość dla całego państwa wartości „6,5 mln kWh”.

                          Świadczy to o niezauważeniu, że wynik jest błędny o wiele rzędów wielkości. To jest podstawowy test wiarygodności dla każdej analizy technicznej.

                          Uczniowie ostatnich klas szkoły podstawowej poznają jednostki (metr, kilogram, sekunda, wat, dżul itp.). I praktykują się przeliczanie przedrostków (kilo, mega, giga).

                          Pogłębiają te elementy wiedzy w szkole ponadpodstawowej.

                          To nie jest możliwe aby absolwent uczelni technicznej, a taką jest wyższa szkoła morska, wypisywał, takie brednie. Nie jest możliwe aby skopiował i wkleił taką brednię.

                          My bez technicznego wykształcenia mamy zapamiętaną tabliczkę mnożenia.

                          Tak jak większość z nas bez technicznego wykształcenia nie zastanawia się, ile jest 6× 9, o nie skopiujemy wklejając na przykład wyniku 25!

                          Tak inżynier po studiach technicznych odruchowo rozpoznaje, że 6,5 mln kWh nie może być roczną produkcją energii państwa wielkości Holandii. To na tym polega wytrenowana intuicja w kategorii rzędów wielkości.




                        • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 05.08.26, 13:40
                          Wiem, że ciężko ci jest ze zrozumieniem języka polskiego, ale to nie jest twoja wina tylko wina twojego pracodawcy, który wybrał dla ciebie kiepski tani kurs nauki tego języka. Teraz usiądź spokojnie i zapytaj się waszej kacapskiej AI co znaczą pojęcia, którymi nas raczysz bez zrozumienia.

                          > Płyn chłodniczy w samochodzie
                          > woda chłodząca

                          Jeżeli chodzi o "chłodniczy" to masz gaz, który znajduje się w samochodowym AC.

                          W samochodzie woda chłodząca (płyn chłodzący) jest chłodzona strumieniem powietrza, który podczas jazdy omywa chłodnicę. Podczas postoju, jeżeli silnik pracuje i woda chłodząca osiągnie odpowiednią temperatura włącza się wentylator umieszczony z przodu chłodnicy. Za lekcję ie musisz dziękować kacapski niedouczony trollu.
                          • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 05.08.26, 14:07




                            pies.na.czarnych napisała:

                            > Wiem, że ciężko ci jest ze zrozumieniem języka polskiego, ale to nie jest twoja

                            WYRAŹNIE odnoszę się do
                            błędnego sformułowania,
                            którego absolwent uczelni technicznej nie użyłby:

                            pies.na.czarnych:
                            „woda chłodząca musi być również chłodzona”

                            ja:

                            to tak jakby napisać:

                            „Płyn chłodniczy w samochodzie musi być chłodzony.”



                            Po polsku mówimy na takie wygibasy:
                            masło maślane.


                            To kolejna taka wpadka.

                            O wiele poważniejszą jest ta z rocznym zużyciem energii elektrycznej w Holandii gdzie nie jest jakąś przypadkowa literówka, lecz brak wyczucia rzędów wielkości i jednostek. podał tę wartość dla całego państwa wartości „6,5 mln kWh”.



                            Świadczy to o niezauważeniu, że wynik jest błędny o wiele rzędów wielkości. To jest podstawowy test wiarygodności dla każdej analizy technicznej.

                            Uczniowie ostatnich klas szkoły podstawowej poznają jednostki (metr, kilogram, sekunda, wat, dżul itp.). I praktykują się przeliczanie przedrostków (kilo, mega, giga).

                            Pogłębiają te elementy wiedzy w szkole ponadpodstawowej.

                            To nie jest możliwe aby absolwent uczelni technicznej, a taką jest wyższa szkoła morska, wypisywał, takie brednie. Nie jest możliwe aby skopiował i wkleił taką brednię.

                            My bez technicznego wykształcenia mamy zapamiętaną tabliczkę mnożenia.

                            Tak jak większość z nas bez technicznego wykształcenia nie zastanawia się, ile jest 6× 9, o nie skopiujemy wklejając na przykład wyniku 25!

                            Tak inżynier po studiach technicznych odruchowo rozpoznaje, że 6,5 mln kWh nie może być roczną produkcją energii państwa wielkości Holandii. To na tym polega wytrenowana intuicja w kategorii rzędów wielkości.





                          • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 05.08.26, 14:41
                            Nie wysilaj się storima. Po raz kolejny udowadniasz, ze języka polskiego uczyłeś się na tanich kursach. Każdy Polak to widzi.
                            • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 05.08.26, 15:56
                              pies.na.czarnych napisała:

                              > Nie wysilaj się storima. Po raz kolejny udowadniasz, ze języka polskiego uczyłe
                              > ś się na tanich kursach. Każdy Polak to widzi.


                              PS
                              Tak jak większość z nas bez technicznego wykształcenia nie zastanawia się, ile jest 6× 9, tak inżynier po studiach technicznych odruchowo rozpoznaje, że 6,5 mln kWh nie może być roczną produkcją energii państwa wielkości Holandii. To na tym polega wytrenowana intuicja w kategorii rzędów wielkości.
                              • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 05.08.26, 16:57
                                storima :
                                >
                                > PS
                                > Tak jak większość z nas bez technicznego wykształcenia nie zastanawia się, ile
                                > jest 6× 9, tak inżynier po studiach technicznych odruchowo rozpoznaje, że 6,5 m
                                > ln kWh nie może być roczną produkcją energii państwa wielkości Holandii. To na
                                > tym polega wytrenowana intuicja w kategorii rzędów wielkości.

                                Po tych kolejnych wpadkach braku precyzji w formułowaniu zdań, i co najistotniejsze kompletnego braku zrozumienia w czym popełnia błędy,
                                to ewidentne, że ktoś taki jak pies.na.czarnych nie jest absolwentem technicznej uczelni.
                    • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 16:05
                      pies.na.czarnych napisała:

                      > Bez jaj. Nie porównuj zapotrzebowania w wodę jądrowej i jakiejkolwiek innej ele
                      > ktrowni chociażby ze względu na ich moc. Dlatego elektrownie jądrowe nie są sta
                      > wiane tam gdzie nie ma dużego przepływu wody, rzeka, brzeg morza. Konwencjonaln
                      > a elektrownia nie ma tak dużego zapotrzebowania na chłodzenie. Te mniejsze mogą
                      > być stawiane nawet przy zbiornikach wodnych takich jak duże jeziora, czy rzeki
                      > o słabym prądzie wodnym.

                      Na szczęście ekolodzy prognozują straszne opady na Słowacji.
                      Tisa da radę :)
                    • neuroleptyk Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 22:53
                      pies.na.czarnych napisała:

                      > Bez jaj. Nie porównuj zapotrzebowania w wodę jądrowej i jakiejkolwiek innej ele
                      > ktrowni chociażby ze względu na ich moc. Dlatego elektrownie jądrowe nie są sta
                      > wiane tam gdzie nie ma dużego przepływu wody, rzeka, brzeg morza. Konwencjonaln
                      > a elektrownia nie ma tak dużego zapotrzebowania na chłodzenie. Te mniejsze mogą
                      > być stawiane nawet przy zbiornikach wodnych takich jak duże jeziora, czy rzeki
                      > o słabym prądzie wodnym.

                      Trzeba odprowadzić gdzieś ciepło odpadowe.
                      Poniżej skupię się na elektrowni z turbiną parową.
                      Elektrownia o mocy 1 GWe i sprawności 0,(3) wytwarza 2 GW ciepła.

                      Wersja dla obiegu z chłodnią kominową, czyli wykorzystujemy parowanie wody.
                      Ciepło parowania wody to 2257 kJ/kg. 2 GW = 2 GJ/s.

                      2 GJ/s · 1/(2,257 GJ/t) ≈ 0,886 t/s
                      Dobowo wychodzi ≈ 76 561,8 t ≈ 76 561 m^3.

                      Wersja dla obiegu z obiegiem otwartym. Ciepło właściwe wody 4189,9 J/(kg · K).
                      ΔT = 8 K

                      2 GJ/s · 1/(4,1899 MJ/(t · K)) · 1/8 K ≈ 59,667 t/s
                      Dobowo wychodzi ≈ 5 155 254,3 t ≈ 5 155 254,3 m^3.
                      • neuroleptyk dużo ciekawych danych 03.08.26, 13:41
                        neuroleptyk napisał:

                        > Trzeba odprowadzić gdzieś ciepło odpadowe.
                        > Poniżej skupię się na elektrowni z turbiną parową.
                        > Elektrownia o mocy 1 GWe i sprawności 0,(3) wytwarza 2 GW ciepła.
                        >
                        > Wersja dla obiegu z chłodnią kominową, czyli wykorzystujemy parowanie wody.
                        > Ciepło parowania wody to 2257 kJ/kg. 2 GW = 2 GJ/s.
                        >
                        > 2 GJ/s · 1/(2,257 GJ/t) ≈ 0,886 t/s
                        > Dobowo wychodzi ≈ 76 561,8 t ≈ 76 561 m^3.

                        Trzeba mieć na uwadze, że są to zgrubne szacunki objętości wody, które trzeba odparować w chłodni.
                        Całkowity przepływ wody w obiegu jest znacznie większy, bo tylko niewielka część przepływającej masy wody paruje. Przyjmując, że paruje 0,05, to mamy przepływ ≈ 17,72 m^3/s, ≈ 63 792 m^3/h.

                        > Wersja dla obiegu z obiegiem otwartym. Ciepło właściwe wody 4189,9 J/(kg · K).
                        > ΔT = 8 K
                        >
                        > 2 GJ/s · 1/(4,1899 MJ/(t · K)) · 1/8 K ≈ 59,667 t/s
                        > Dobowo wychodzi ≈ 5 155 254,3 t ≈ 5 155 254,3 m^3.

                        Źródło:
                        www-pub.iaea.org/MTCD/Publications/PDF/P1569_web.pdf
                        Cooling water requirements of current nuclear power plants exceed those of fossil fuel power stations by
                        20–25 percent on average (Table 1). This is due to the lower thermal efficiency in most of the existing NPPs, as they operate with lower steam pressures and temperatures. These parameters can be increased, but only to a limited extent, because of the limits imposed by the common use of zircaloy as a material for fuel cladding, and coupled neutronic and thermal hydraulic considerations in conventional light water reactors (LWRs). Another limiting condition is the manufacturing capabilities of the main reactor heavy components.


                        Szukać:
                        TABLE 1. WATER USE FOR DIFFERENT COOLING SYSTEMS (M^3/MW·h)

                        W tabeli 1 dla elektrowni jądrowej i dla chłodni kominowej jest podana konsumpcja 3 − 4 m^3/MWh
                        1 MWh = 1 MW · 1 h · 60 s/m · 60 m/h = 1 MW · 3600 s = 1 GW · 3,6 s.

                        3 m^3/(1 GW · 3,6 s) ≈ 0,83 m^3/(1 GW · s)
                        4 m^3/(1 GW · 3,6 s) ≈ 1,11 m^3/(1 GW · s)

                        0,83 − 1,11 m^3/(1 GW · s) ---> mnożąc przez 1 GW: 0,83 − 1,11 m^3/s ---> mnożąc przez 1 t/m^3: 0,83 − 1,11 t/s

                        Czyli mój wcześniejszy szacunek dla chłodni kominowej 0,886 t/s mieści się w tym zakresie.
                        W rzeczywistości samo parowanie w chłodni kominowej jest nieco mniejsze. Wcześniejszy szacunek poboru wody wynika z uproszczenia, że całe chłodzenie odbywa się przez parowanie w chłodni kominowej.

                        For standard 1000 MW(e) power output units with once-through cooling, a nuclear plant would require
                        26–64 m3/s
                        , a fossil-fuelled plant 21–53 m3/s and a natural gas combined cycle plant 8–21 m3/s. These numbers depend on the temperature of the cooling water and the temperature difference with the steam in the condenser, as well as the condenser efficiency. Still, the largest potential for reducing water consumption in power generation lies in an improved thermal efficiency for the process. A 1000 MW(e) plant with 33% efficiency will have a 14% higher thermal load than one with an equal power generation capacity and 36% efficiency. Under equal conditions with regard to cooling water temperatures and condenser technologies this would also represent a 14% higher cooling water demand


                        Mój szacunek dla obiegu z jednym przejściem ≈ 59,7 m^3/s też mieści się w podanym zakresie 26 − 64 m^3/s.

                        W tabeli 6 podane są udziały poszczególnych typów chłodzenia.
                        Szukać:

                        TABLE 6. DISTRIBUTION OF COOLING SYSTEMS IN CURRENT OPERATING NPPs

                        Obieg jednorazowy
                        
                        morze		45 %
                        jezioro		15 %
                        rzeka		14 %
                        
                        Obieg zamknięty
                        
                        chłodnie 	26 %
                        


                        Wnioski

                        • Elektrownie jądrowe mają o 20 − 25 % większe zużycie wody niż klasyczne elektrownie cieplne z powodu niższej sprawności cieplnej.
                        • Pobór wody dla elektrowni jądrowej o mocy 1 GWe w układzie z chłodnią kominową 0,83 − 1,11 m^3/s.
                        • Pobór wody dla elektrowni jądrowej o mocy 1 GWe w obiegu jednorazowym 26 − 64 m^3/s.
                        • 74 % elektrowni jądrowych stosuje obieg jednorazowy.

                        Na dole schematy głównych systemów chłodzenia, które znajdziecie w tym dokumencie.
                    • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 03.08.26, 09:17
                      pies.na.czarnych napisała:

                      > Bez jaj. Nie porównuj zapotrzebowania w wodę jądrowej i jakiejkolwiek innej ele
                      > ktrowni chociażby ze względu na ich moc. Dlatego elektrownie jądrowe nie są sta
                      > wiane tam gdzie nie ma dużego przepływu wody, rzeka, brzeg morza. Konwencjonaln
                      > a elektrownia nie ma tak dużego zapotrzebowania na chłodzenie. Te mniejsze mogą
                      > być stawiane nawet przy zbiornikach wodnych takich jak duże jeziora, czy rzeki
                      > o słabym prądzie wodnym.

                      Tradycyjnie. Kategorycznie poucza nie mając pełnej racji:

                      Zapotrzebowanie na wodę elektrowni gazowych, węglowych i niektórych elektrowni na biomasę dorównuje często zapotrzebowaniu elektrowni jądrowych o podobnej mocy.

                      Te elektrownie jądrowe które chłodzone są ze zbiorników retencyjnych oraz chłodniami kominowymi, czyli zamkniętymi systemami chłodzenia nie muszą być sytuowanej przy rzekach, morzach.
              • stefan4 Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 03.08.26, 01:35
                negativum:
                > Nie, ale Gierek miał łeb, jak sklep. Wytyczył lokalizację nad morzem.

                Lokalizację elektrowni jądrowej? Ktoś Ci nabujał.

                Nie nad morzem tylko na południowo-zachodnim brzegu Jeziora Żarnowieckiego. I oczywiście nie miała być chłodzona wodą morską. W ogóle wątpię, czy woda morska nadaje się do chłodzenia czegokolwiek oprócz rozgrzanych plażowiczów, którzy po tej ochłodzie mogą wziąć prysznic i zmyć z siebie sól.

                - Stefan
                • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 03.08.26, 10:28
                  > W ogóle wątpię, czy woda morska nadaje się do chłodzenia czegokolwiek oprócz

                  Czym myślisz jest chłodzona woda chłodząca silniki okrętowe?
                  • neuroleptyk Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 03.08.26, 13:50
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > > W ogóle wątpię, czy woda morska nadaje się do chłodzenia czegokolwiek opr
                    > ócz
                    >
                    > Czym myślisz jest chłodzona woda chłodząca silniki okrętowe?

                    Według dokumentu IAEA z 2012 roku 45 % elektrowni jądrowych chłodzi się wodą morską.

                    If the power plant is next to the sea, a big river or large inland water body the cooling may be achieved simply
                    with a once-through cooling system, where large amounts of water are circulated through the condensers in a single pass and discharged back into the sea, lake or river a few degrees warmer and without much loss from the amount withdrawn. The water may be salt or fresh. Some small amount of evaporation will occur off-site due to the water being a few degrees warmer (about 1%).


                    Szukać: TABLE 6. DISTRIBUTION OF COOLING SYSTEMS IN CURRENT OPERATING NPPs
                    Strona numer 32 według licznika czytnika pdf.

                    Źródło:
                    www-pub.iaea.org/MTCD/Publications/PDF/P1569_web.pdf
                    • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 03.08.26, 16:03
                      Mylisz chłodzenie reaktora z chłodzeniem pary roboczej w kondensatorach.

                      Sam reaktor jest chłodzony w zamkniętym układzie którego medium oczywiście może być chłodzone nawet morską wodą. Zamknięty układ chłodzenia do jest woda odpowiednio uzdatniona. Woda ta jest stale kontrolowana, a jej wymiana dobywa się po określonym czasie.
                      Kiedys w Zeebrugge widziałem jak wyspecjalizowana firma wymieniała tą wodę chłodząca na mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym. Nie wiem z jakiego powodu, prawdopodobnie była do okresowa wymiana.
                      • neuroleptyk Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 03.08.26, 18:01
                        pies.na.czarnych napisała:

                        > Mylisz chłodzenie reaktora z chłodzeniem pary roboczej w kondensatorach.

                        Nie niczego nie mylę, tu chodzi o chłodzenie skraplacza.

                        > Sam reaktor jest chłodzony w zamkniętym układzie którego medium oczywiście może
                        > być chłodzone nawet morską wodą.

                        Rektor wodny ciśnieniowy ( 70 % światowej floty) ma obieg pierwotny, gdzie woda krążąca pod wysokim ciśnieniem (15 - 16 MPa) jest ogrzewana przez reaktor i w wyniku tego odbiera z niego ciepło. Wysokie ciśnienie zapobiega tworzeniu się pary wodnej w tym obiegu. Następnie przez wymienniki ciepła wytwarza się parę w drugim obiegu o innych parametrach, ta para z kolei napędza turbiny parowe. Do powrotu do wytwornicy pary parę trzeba skroplić za turbiną i odebrać nadmiar ciepła, więc jest trzeci obieg, który do tego właśnie służy.
                        Nie trzeba w tym ostatnim obiegu mieć tak wyśrubowanych parametrów jakości wody jak w poprzednich, bo czynnik w tym obiegu nie ma kontaktu ani z reaktorem ani turbinami.
                        Jeśli masz sprawność 33 %, to znaczy, że 67 % ciepła musisz wyrzucić na zewnątrz. Z reguły nie chcesz tracić ciepła na odcinku reaktor turbina, tj. moc cieplna reaktora "jak po kablu" powinna iść do turbin. Z tego powodu te 67 % głównie usuwane jest za turbinami.

                        Sprawność turbin ograniczona jest wzorem Carnota.
                        Na wyjściu z reaktora mamy 320 °C, więc Tg = 593,15 K , za turbinami 40 °C, więc Td = 313,15 K, ΔT = 280 K.
                        η_max = ΔT/(Tg) = 1 - Td/Tg
                        η_max_PWR ≈ 0,472
                        η_PWR_wzg = 0,33/0,472 ≈ 0,699

                        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a0/PressurizedWaterReactor.gif
                        • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 03.08.26, 18:13
                          O tym samym napisałem.
                          • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 04.08.26, 21:03
                            > Czekam na wyjaśnienia jak prywatna „ wyspecjalizowana firma wymieniała wodę chłodząca
                            na mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym.”<<<<

                            Kacapski tłumoku. Podjechali dwoma cysternami pod statek, podali węże załodze. Załoga podłączyła tam gdzie trzeba i przepompowali do cysterny wodę chłodzącą. Po opróżnieniu zbiorników podjechała cysterna z świeżą wodą i w ten sam sposób wpompowali ją na statek do układu chłodzenia.Czy to jest naprawdę takie trudne aby samemu się domyślić jak takie sprawy się wykonuje?

                            Głąbie zamiast tracić energię na trolling i na hejtowanie każdego kto ma inne zdanie niż twoje przenieś chociaż 50% tej energii na merytoryczne wypowiadanie się na tematy wątków. Jak dotąd twoja działalność na FK to jest 90% trolling!

                            • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 04.08.26, 22:59
                              pies.na.czarnych napisała:

                              > > Czekam na wyjaśnienia jak prywatna „ wyspecjalizowana firma wymieniała wo
                              > dę chłodząca
                              > na mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym.”<<<<
                              >
                              > Kacapski tłumoku. Podjechali dwoma cysternami pod statek, podali węże załodze.
                              > Załoga podłączyła tam gdzie trzeba i przepompowali do cysterny wodę chłodzącą.
                              > Po opróżnieniu zbiorników podjechała cysterna z świeżą wodą i w ten sam sposób
                              > wpompowali ją na statek do układu chłodzenia.Czy to jest naprawdę takie trudne
                              > aby samemu się domyślić jak takie sprawy się wykonuje?
                              >
                              > Głąbie zamiast tracić energię na trolling i na hejtowanie każdego kto ma inne z
                              > danie niż twoje przenieś chociaż 50% tej energii na merytoryczne wypowiadanie s
                              > ię na tematy wątków. Jak dotąd twoja działalność na FK to jest 90% trolling!
                              >

                              Widzę, że zamiast odpowiedzieć merytorycznie, jak zwykle obraża.

                              Nadal nie odpowiedział na najważniejsze pytanie: skąd wie, że wymieniano chłodziwo układu reaktora? Sam wcześniej napisał:

                              „Nie wiem z jakiego powodu, prawdopodobnie była to okresowa wymiana.”


                              To, że widział cysterny i węże, nie dowodzi, że był to obieg pierwotny reaktora. Na okręcie jest wiele układów wykorzystujących wodę i wymagających serwisowania.

                              Jeżeli twierdzi, że była to wymiana chłodziwa reaktora, niech przedstawi źródło lub wiarygodne potwierdzenie.

                              W przeciwnym razie przedstawiasz jak zazwyczaj nieudokumentowane twierdzenia jako fakty.
                      • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 04.08.26, 20:30
                        pies.na.czarnych napisała:

                        > Kiedys w Zeebrugge widziałem jak wyspecjalizowana firma wymieniała tą wodę chło
                        > dząca na mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym. Nie wiem z jakiego pow
                        > odu, prawdopodobnie była do okresowa wymiana.


                        Czekam na wyjaśnienia jak prywatna „ wyspecjalizowana firma wymieniała wodę chłodząca
                        na mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym.”

                        Jak udało im się dojść do strzeżonego przez amerykańską żandarmerię okrętu wojennego.

                        To są fałszywe informacje.

                • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 03.08.26, 10:34
                  Wybrzeże Pacyfiku, Fukushima.

                  https://biznesalert.pl/wp-content/uploads/2021/03/10-01b.jpg
          • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 14:36
            Elektrownia jądrowa Paks jest jedyną elektrownią jądrową na Węgrzech i zwykle dostarcza 45–50 procent węgierskiej energii elektrycznej. Jeżeli zostanie wylaczona to Węgrzy będą musieli kupić prąd od sąsiadów co spowoduje zwyżkę cen energii, ale we Wrocku tym się nie przejmują.
            • hordol Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 14:45
              pies.na.czarnych napisała:

              > Elektrownia jądrowa Paks jest jedyną elektrownią jądrową na Węgrzech i zwykle d
              > ostarcza 45–50 procent węgierskiej energii elektrycznej. Jeżeli zostanie wylacz
              > ona to Węgrzy będą musieli kupić prąd od sąsiadów co spowoduje zwyżkę cen energ
              > ii, ale we Wrocku tym się nie przejmują

              grunt,że nie ma orbana.reszta to pikuś
      • buldogkolejnyban Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 20:34
        Jak to, nie chciałeś czytać dalej? Twoich autorytetów?
        Rozumiem, że wierzysz na słowo, wszystko co ważne, wiesz i w szczegóły nie wchodzisz.
        Ale powinieneś też zwiększyć wydajność, to ważne w czasie letniej posuchy. Staraj się, bo prezes cię wycofa. Z oszczędności.
    • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 14:31
      „Poziom wody w Dunaju jeszcze bardziej się obniżył” – mówi dziś rano Magyar. „W rezultacie produkcja energii elektrycznej spada do 480 megawatów. Istnieje ryzyko, że w ten weekend będziemy musieli całkowicie wyłączyć elektrownię. W takim przypadku zbliża się kryzys energetyczny”.
      https://images.vrt.be/vrtnws_web/2026/08/01/f5ecf2a7-ec74-452c-8b85-490f10ba1012.jpg?width=1400&height=788
    • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 19:22
      Wracają koszmarne upały. Na rekord gorąca czekaliśmy 105 lat. "Znów może zostać pobity" tvn24.pl/tvnmeteo/prognoza/wracaja-koszmarne-upaly-na-rekord-goraca-czekalismy-105-lat-znow-moze-zostac-pobity-40-5-stopnia-zagrozone-st9170559
    • czciborwielki Ale to nie dlatego, że tam jest ciepło. 02.08.26, 19:29
      pies.na.czarnych napisała:

      > We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy przez suszę musza wyłączyć swoją ele
      > ktrownie jądrową. 😱
      >
      > Węgry przygotowują się na możliwość całkowitego zamknięcia elektrowni jądrow
      > ej w Paks, najważniejszej elektrowni w kraju. Ze względu na historycznie niski
      > poziom wody w Dunaju, elektrownia może nie być w stanie pompować wystarczającej
      > ilości wody chłodzącej. Rząd apeluje do Węgrów o drastyczne ograniczenie zużyc
      > ia energii, a przemysł ciężki również musi zwiększyć wydajność. „Pracownicy adm
      > inistracji rządowej są zobowiązani do pracy zdalnej, a światła w budynkach rząd
      > owych zostaną wyłączone” – ogłosił premier Magyar.


      Ale to nie dlatego że tam jest ciepło, tylko że nie ma wody w rzece.
      • pies.na.czarnych Re: Ale to nie dlatego, że tam jest ciepło. 02.08.26, 19:58
        Jak myślisz dlaczego nie ma wody w rzece? To nie jest jakaś sobie rzeczka. To jest Dunaj.
        • czciborwielki Re: Ale to nie dlatego, że tam jest ciepło. 05.08.26, 17:16
          pies.na.czarnych napisała:

          > Jak myślisz dlaczego nie ma wody w rzece? To nie jest jakaś sobie rzeczka. To j
          > est Dunaj.

          Bo za mało padało. W Nilu jest dużo wody, a tam jest przecież o wiele ciepłej.
          • pies.na.czarnych Re: Ale to nie dlatego, że tam jest ciepło. 05.08.26, 17:22
            Za mało było śniegu ostatniej zimy + susza. Tak to tłumaczą specjaliści. :(
            • pies.na.czarnych Re: Ale to nie dlatego, że tam jest ciepło. 05.08.26, 18:59
              > A jak tam woda na Krymie???

              Nie kryguj się! Powiedz nam.
              • storima Re: Ale to nie dlatego, że tam jest ciepło. 05.08.26, 19:41
                pies.na.czarnych napisała:

                > Kiedys w Zeebrugge widziałem jak wyspecjalizowana firma wymieniała tą wodę chło
                > dząca na mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym. Nie wiem z jakiego pow
                > odu, prawdopodobnie była do okresowa wymiana.


                Nadal nie wstawił kolejnego odcinka tej historii:

                Nadal nie odpowiedział na najważniejsze pytanie: skąd wie, że wymieniano chłodziwo układu reaktora? Sam wcześniej napisał:

                „Nie wiem z jakiego powodu, prawdopodobnie była to okresowa wymiana.”


                To, że widział cysterny i węże, nie dowodzi, że był to obieg pierwotny reaktora. Na okręcie jest wiele układów wykorzystujących wodę i wymagających serwisowania.

                Jeżeli twierdzi, że była to wymiana chłodziwa reaktora, niech przedstawi źródło lub wiarygodne potwierdzenie.

                W przeciwnym razie przedstawiasz jak zazwyczaj nieudokumentowane twierdzenia jako fakty.



                Czekam na wyjaśnienia jak prywatna „ wyspecjalizowana firma wymieniała wodę chłodząca na „mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym”



                • storima Wspomogę Rosjanina w dowodzie że on kłamie 05.08.26, 22:40
                  storima napisał:

                  > pies.na.czarnych napisała:
                  >
                  > > Kiedys w Zeebrugge widziałem jak wyspecjalizowana firma wymieniała tą wod
                  > ę chło
                  > > dząca na mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym. Nie wiem z jakie
                  > go pow
                  > > odu, prawdopodobnie była do okresowa wymiana.
                  >
                  >
                  > Nadal nie wstawił kolejnego odcinka tej historii:
                  >
                  > Nadal nie odpowiedział na najważniejsze pytanie: skąd wie, że wymieniano chłodz
                  > iwo układu reaktora? Sam wcześniej napisał:
                  >
                  > „Nie wiem z jakiego powodu, prawdopodobnie była to okresowa wymiana.”
                  >
                  >
                  > To, że widział cysterny i węże, nie dowodzi, że był to obieg pierwotny reaktora
                  > . Na okręcie jest wiele układów wykorzystujących wodę i wymagających serwisowan
                  > ia.
                  >
                  > Jeżeli twierdzi, że była to wymiana chłodziwa reaktora, niech przedstawi źródło
                  > lub wiarygodne potwierdzenie.
                  >
                  > W przeciwnym razie przedstawiasz jak zazwyczaj nieudokumentowane twierdzenia ja
                  > ko fakty.
                  >
                  >
                  >
                  > Czekam na wyjaśnienia jak prywatna „ wyspecjalizowana firma wymieniała wodę
                  > chłodząca na „mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym”
                  >

                  >
                  >

                  Brak merytorycznej wypowiedzi.

                  Wspomogę udającego marynarza obserwującego wymianę wody na „mamym (małym) amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym”.

                  Pierwszy dowód związany zctą wypowiedzią, że Rosjanin udający marynarza w Belgii ponownie publikuje fałszywe informacje.

                  2. Małe amerykańskie okręty o napędzie atomowym nie istnieją.

                  Naval History and Heritage Command – The Nuclear Navy:

                  „Today, all submarines and aircraft carriers are powered by nuclear propulsion.”


                  „Na dziś wszystkie okręty podwodne, lotniskowce posiadają napęd atomowy.”

                  (tłum. moje)


                  www.history.navy.mil/browse-by-topic/exploration-and-innovation/nuclear-navy.html#:~:text=Construction%20began%20in%201954%20on%20the%20first,Creek%2C%20South%20Carolina%2C%20trains%20today's%20nuclear%20operators.
          • storima Re: Ale to nie dlatego, że tam jest ciepło. 05.08.26, 18:40
            czciborwielki napisał(a):

            > pies.na.czarnych napisała:
            >
            > > Jak myślisz dlaczego nie ma wody w rzece? To nie jest jakaś sobie rzeczka
            > . To j
            > > est Dunaj.
            >
            > Bo za mało padało. W Nilu jest dużo wody, a tam jest przecież o wiele ciepłej.


            No.
            A jak tam woda na Krymie???



            Moglibyśmy wypoczywać na Krymie, a nawet na Malediwach, gdyby nie Putin! – odpowiada wyjątkowo głośno jej rówieśniczka z różową grzywką. – Nie mogli mnie urodzić w normalnym kraju?



            wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32923306,nie-placz-wujek-po-prostu-cwiczy-musi-przeciez-trenowac-strzelanie.html#do_w=484&do_v=1870&do_st=RS&do_sid=1798&do_a=1798&s=BoxOpImg12
            Fajnie sobie pogadać z Rosjaninem co?


    • buldogkolejnyban Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 02.08.26, 20:37
      Niżej temat i tekst o wybuchu. Wkłej to tak, żeby było widać zdjęcia (z filmikiem się nie da, ale ze zdjęciami - tak)

      Temat: Wybuch w Lubelskiem

      To co się nam pokazuje to nie krater powstały po wybuchu rakiety. Jakiejkolwiek, czyjejkolwiek, żadnej.

      Kratery po uderzeniu Х-101 możemy obejrzeć na zdjęciach z Ukrainy, np. tu:
      img.tsn.ua/cached/923/tsn-d2873c8d912123241057e3290f2c54af/thumbs/1200x630/24/ec/64bf1f5b533b1db4b6169c7c32f4ec24.png

      tu:

      www.rbc.ua/static/img/1/_/1_561b783e22849edd7ceb7507085b249b_650x410.jpg

      Na zdjęciach widać, że po wbiciu się rakiety w grunt wybuch początkowo "idzie" do góry, tak jak w lodzie, opór na boki jest znacznie większy i wybuch toruje sobie drogę w kierunku, w którym jest najmniejszy, znaczy ku górze.

      Dopiero blisko powierzchni opór na boki zmniejsza się i krater gwałtownie rozszerza się. Widać to na obu zdjęciach po wybuchu głowicy Х-101, a całkowicie brak tego na zdjęciu po wybuchu w Lubelskiem. Na zdjęciu brak przechodzenia przez głębsze warstwy gruntu, co świadczy o tym, że wybuch miał miejsce na powierzchni, ktoś położył ładunek (może wykopał dół na metr-dwa) i zdetonował.
      Widać to tu:

      https://pbs.twimg.com/media/HOdaJ9SWkAAG2cv?format=png&name=small

      a jeszcze lepiej tu:

      natnews.net/wp-content/uploads/2026/07/6a49ff456ade5eb500ec76ecd1851b36.jpg
      Ładunek wybuchł na powierzchni lub płytkim dole pod nią, energia wybuchu bez przeszkód rozchodziła się na boki i zdmuchnęła na boki ziemię w promieniu kilkudziesięciu metrów.

      Na ukraińskim filmiku na stronie

      kyiv.tsn.ua/ru/amp/pod-kievom-obrazovalas-ogromnaya-voronka-rossiyskaya-raketa-unichtozhila-chast-lesa-foto-video-2514535.html

      widać, że krater po wybuchu został obsypany ziemią wyrzuconą do góry i opadłą poza jego brzeg.

      A po wybuchu specjalistów z Lubelskiego wszystko wymiecione na boki, znaczy energia wybuchu bez przeszkód rozchodziła się na boki, znaczy wybuch miał miejsce na powierzchni (albo płytko pod nią). Co dowodzi, że nie była to rakieta.


      Przyzwyczajeni byliśmy do tego, że rząd PIS (Partia Interesów Sowieckich - Obraza.uczuć.religijnych) traktuje nas jak bezmyślne bydło (wbrew zeznaniom świadków oraz relacji AFP opartej na źródłach w służbach US słudzy narodu ukraińskiego dwie rakiety w Przewodowie zmienili w jedną). A bydło stoi i myczy, jak partia każe.

      Okazuje się, że coraz bardziej podobny do poprzedniego staje się rząd Tuska.

      Jednak KO ma niewielu wyznawców karnie powtarzających za Kluczką i Ozgą mantrę "cztery nogi dobre, dwie nogi złe, rakieta rosyjska".

      Pomimo starań uwieszonych na klamce mediów oraz paprotek Tok FM, popularność KO będzie padać na rzecz obcej agentury, jak PIS i Konfederacje, obie.
    • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 05.08.26, 13:50
      😱
      Susza zmusza Holandię do zamknięcia wszystkich śluz w Rotterdamie po raz pierwszy w historii.
      W Holandii wszystkie śluzy w regionie między Rotterdamem a Hagą są zamknięte od północy. To pierwszy raz w historii. Absolutnie nie można już pompować wody. Utrzymująca się susza zmusza Holendrów do podjęcia drastycznych środków. „Chcemy zapobiec wypieraniu wody słodkiej przez wodę słoną”.

      Holandia od wieków zmaga się z niedoborem wody, ale tego lata, kiedy panuje susza, zmaga się z suszą. „Mamy naprawdę ogromny deficyt opadów” – mówi Nieske Dijkshoorn w programie De Ochtend w Radio 1. www.vrt.be/vrtnws/nl/2026/08/05/droogte-dwingt-nederland-om-alle-sluizen-in-rotterdam-te-sluiten/
    • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 09:37
      Upały uderzają w europejskie kraje. "To katastrofa"

      Stan wody w rzekach w Niemczech - na Dunaju, Łabie i Renie - jest tak niski, że transport rzeczny jest utrudniony. Obciążone barki nie przepłyną coraz płytszymi rzekami. Oprócz transportu, problemy w Europie ma energetyka i rolnictwo.
      tvn24.pl/swiat/upaly-uderzaja-w-niemiecka-gospodarke-na-wegrzech-i-w-rumunii-upal-zagrozil-sektorowi-energetycznemu-st9179966
      • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 11:57
        pies.na.czarnych napisała:

        > Upały uderzają w europejskie kraje. "To katastrofa"
        >
        > Stan wody w rzekach w Niemczech - na Dunaju, Łabie i Renie - jest tak niski, że
        > transport rzeczny jest utrudniony. Obciążone barki nie przepłyną coraz płytszy
        > mi rzekami.

        Po Odrze nie można pływać, a po Renie czy Łabie już tak?
        Gdzie ekologia?
        • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 12:23
          Dlaczego po Odrze nie można pływać?
          • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:01
            pies.na.czarnych napisała:

            > Dlaczego po Odrze nie można pływać?

            Bo są porty niemieckie. Zapytaj Korniszona.
            • opa34 Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:15
              W maju 2026 r. Wody Polskie podawały na niektórych odcinkach dolnej Odry głębokość tranzytową zaledwie 53–105 cm, a na odcinku III około 54 cm. To praktycznie uniemożliwia normalne wykorzystanie dużych, ciężko załadowanych barek.
              • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:21
                opa34 napisał(a):

                > W maju 2026 r. Wody Polskie podawały na niektórych odcinkach dolnej Odry głębo
                > kość tranzytową zaledwie 53–105 cm, a na odcinku III około 54 cm. To praktyczni
                > e uniemożliwia normalne wykorzystanie dużych, ciężko załadowanych barek.

                Po rzekę się pogłębia jemioło :) Jakoś to nie przeszkadza portowi na Łebie w Hamburgu przyjmować statków oceanicznych.

                Wydobyty piasek jest stosowany w budownictwie. Ale my mamy Herr Donalda i jego świtę.
                • opa34 Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:30
                  Klamiesz pisowski cynglu:Do betonu nie powinno się używać przypadkowego piasku wykopanego z rzeki. Powinien spełniać wymagania odpowiednich norm dotyczących kruszyw, m.in. pod względem uziarnienia, zawartości pyłów, części organicznych i innych zanieczyszczeń.
                  • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:36
                    opa34 napisał(a):

                    > Klamiesz pisowski cynglu:Do betonu nie powinno się używać przypadkowego piasku
                    > wykopanego z rzeki. Powinien spełniać wymagania odpowiednich norm dotyczących k
                    > ruszyw, m.in. pod względem uziarnienia, zawartości pyłów, części organicznych i
                    > innych zanieczyszczeń.

                    Na takim piasku odbudowali Warszawę i to bez KPO :)
                    • opa34 Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:37
                      Komunisci?
                      • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:39
                        opa34 napisał(a):

                        > Komunisci?

                        Niemcy tylko burzyli. To samo stało się Wrocławiem.
                        • opa34 Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:51
                          Byla wojna,allianci tez byli dobrzy w burzeniu
                          • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:59
                            opa34 napisał(a):

                            > Byla wojna,allianci tez byli dobrzy w burzeniu

                            Rosjanie się wstrzymali na Pradze.
                            • opa34 Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 14:32
                              Zgadni dlaczego?
                              • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 14:40
                                opa34 napisał(a):

                                > Zgadni dlaczego?

                                By im Polacy rozwalili ustój… :)

                                Stalin bał się Polaków, jak ognia i słusznie. Weźmy śmierć Popiełuszki. Wyrwano mu paznokcie, połamano kości i to nie sprawiło, by Polacy byli łagodniejsi wobec Związku Radosnego. To tylko wzmogło w nich chęć przetrwania.
                                • opa34 Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 14:47
                                  Belkoczesz
                            • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 14:50
                              negativum napisał:

                              > opa34 napisał(a):
                              >
                              > > Byla wojna,allianci tez byli dobrzy w burzeniu
                              >
                              > Rosjanie się wstrzymali na Pradze.
                              >
                              >


                              Nie bajeruj. Twój tatuś na sowieckim czołgu dojechał aż do Wrocka gdzie się osiedlił i dzięki temu możesz dzisiaj siać kacapską propagandę na polskojęzycznych forach gazety.pl
                • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:33
                  > Jakoś to nie przeszkadza portowi na Łebie w Hamburgu przyjmować statków oceanicznych.

                  To tak jak w Szczecinie na Odrze.
                  • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:38
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > > Jakoś to nie przeszkadza portowi na Łebie w Hamburgu przyjmować statków o
                    > ceanicznych.
                    >
                    > To tak jak w Szczecinie na Odrze.

                    Łabie miało być, ale człek rozumny, obywatel Belgii, to pewnie załapał.
                    • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 13:46
                      negativum napisał:


                      > Łabie miało być, ale człek rozumny, obywatel Belgii, to pewnie załapał.
                      >
                      >

                      To po ki pisior zacząłeś o Odrze?

                      negativum napisał:

                      > pies.na.czarnych napisała:
                      >
                      > > Upały uderzają w europejskie kraje. "To katastrofa"
                      > >
                      > > Stan wody w rzekach w Niemczech - na Dunaju, Łabie i Renie - jest tak nis
                      > ki, że
                      > > transport rzeczny jest utrudniony. Obciążone barki nie przepłyną coraz p
                      > łytszy
                      > > mi rzekami.
                      >
                      > Po Odrze nie można pływać, a po Renie czy Łabie już tak?
                      > Gdzie ekologia?
                      >
                      >
                      • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 22:45
                        > Twierdzenia o „wszechobecnym pierwszeństwie rowerzystów” i wymyślonych „zasadach 100% nieufności” jednoznacznie wykazują, że Rosjanin, mimo deklaracji, nie mieszka na stałe w Belgii, (o czym wiadomo od dawna) nie posiada belgijskiego prawa jazdy i oblałby tamtejszy egzamin prawa jazdy.<<<

                        Pierdolony kacapski kłamco podaj link potwierdzający, ze ja to napisałem!!!!!
                        Jak zwykle nie zrozumiałeś, albo celowo manipulujesz śmierdzielu kacapski!!!!
                        • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 09.08.26, 00:50
                          storima napisał:

                          >
                          > pies.na.czarnych napisała:

                          > Kiedys w Zeebrugge widziałem jak wyspecjalizowana firma wymieniała
                          > tą wod
                          > ę chło
                          > dząca na mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym. Nie wiem z
                          > jakie
                          > go pow
                          > odu, prawdopodobnie była do okresowa wymiana.


                          > > Nadal nie wstawił kolejnego odcinka tej historii:
                          > >
                          > > Nadal nie odpowiedział na najważniejsze pytanie: skąd wie, że wymieniano
                          > chłodziwo układu reaktora? Sam wcześniej napisał:
                          > >
                          > > „Nie wiem z jakiego powodu, prawdopodobnie była to okresowa wymiana.”

                          Odpowiedziałem Rosjaninowi pies.na.czarnych:

                          > Brak merytorycznej odpowiedzi.
                          >
                          > Wspomogę udającego marynarza obserwującego wymianę wody na „mamym (małym) amery
                          > kańskim okręcie o napędzie jądrowym”.
                          >
                          > Pierwszy dowód związany z tą wypowiedzią, że Rosjanin udający marynarza w Belgi
                          > i ponownie publikuje fałszywe informacje.
                          >
                          > 1. Małe amerykańskie okręty o napędzie atomowym nie istnieją.
                          >
                          > Naval History and Heritage Command – The Nuclear Navy:
                          >
                          > „Today, all submarines and aircraft carriers are powered by nuclear propulsi
                          > on.”
                          >

                          >
                          > „Na dziś wszystkie okręty podwodne, lotniskowce posiadają napęd atomowy.”
                          >
                          > (tłum. moje)
                          >
                          >
                          > www.history.navy.mil/browse-by-topic/exploration-and-innovation/nuclear-navy.html#:~:text=Construction%20began%20in%201954%20on%20the%20first,Creek%2C%20South%20Carolina%2C%20trains%20today's%20nuclear%20operators.

                          Drugi dowód ukazujący, że tego rodzaju bzdury nie mogą pochodzić od autentycznego marynarza zatrudnionego w Belgijskich portach.
                          Rosjanin publikuje fałszywe informacje, o tych procedurach przybierając fałszywą tożsamość marynarza mieszkającego na stałe i pracującego w Belgii.


                          2. Pisanie o „prywatnej firmie wymieniającej wodę w reaktorze na cywilnym nabrzeżu w Belgii” to kolejna absurdalnie fałszywa informacja publikowana przez Rosjanina pies.na.czarnych.


                          Doktryna NATO, restrykcyjne przepisy bezpieczeństwa jądrowego państw przyjmujących okręty wojenne państw obcych zabraniają prowadzenie jakichkolwiek prac serwisowych czy konserwacyjnych przy reaktorach jądrowych. Tego rodzaju prace są absolutnie niedozwolone.
                          Także program reaktorów morskich USA zabrania prowadzenia jakichkolwiek prac przy swych statkach cywilnym zagranicznym usługodawcom. Żadna tak firma nie ma dostępu do układów chłodzenia reaktorów. Wizyty w portach zagranicznych to wizyty reprezentacyjne. Czy też służą do uzupełnienia zaopatrzenia.

                          10 U.S. Code § 8680 – Overhaul, repair, etc. of vessels in foreign shipyards: restrictions

                          Ten przepis zabrania prowadzenia jakichkolwiek napraw, czynności serwisowych na okrętach wojennych US NAVY w portach i stoczniach poza terytorium Stanów Zjednoczonych.

                          www.govregs.com/uscode/expand/title10_subtitleC_partIV_chapter863_section8680#uscode_23





                        • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 09.08.26, 00:52
                          Spadaj na drzewo kacapski śmieciu!!!
                          • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 09.08.26, 16:02
                            pies.na.czarnych napisała:

                            Kiedys w Zeebrugge widziałem jak wyspecjalizowana firma wymieniała
                            tą wodę chłodząca na mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym. Nie wiem z
                            jakiego powodu, prawdopodobnie była do okresowa wymiana.

                            Odpowiedziałem prosząc o doprecyzowanie tej informacji:

                            Czekam na wyjaśnienia jak prywatna
                            "wyspecjalizowana firma wymieniała wodę chłodząca
                            na mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym."?

                            Otrzymałem zmienioną od oryginalnej wersję serwisowania przeprowadzanego przez cywilną firmę
                            na mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym.
                            W typowym dla pies.na.czarnych stylu:

                            [/i]pies.na.czarnych odpowiedział:
                            Kacapski tłumoku. Podjechali dwoma cysternami pod statek, podali węże załodze. Załoga podłączyła tam gdzie trzeba i przepompowali do cysterny wodę chłodzącą. Po opróżnieniu zbiorników podjechała cysterna z świeżą wodą i w ten sam sposób wpompowali ją na statek do układu chłodzenia.Czy to jest naprawdę takie trudne aby samemu się domyślić jak takie sprawy się wykonuje?[/i]

                            * * *

                            USA nigdy nie posiadały i nie produkują małych okrętów atomowych.
                            Dlaczego?
                            Bo wyposażanie małych okrętów wojennych w napęd atomowy jest całkowicie nieopłacalny:

                            For a small surface combatant, the procurement-cost increase was about $600 million.

                            „W przypadku małego nawodnego okrętu bojowego wzrost kosztu zakupu wynosiłby około 600 milionów dolarów.”

                            www.everycrsreport.com/reports/RL33946.html

                            Kwota 600 milionów dolarów to dodatkowy wzrost kosztów wynikający wyłącznie ze zmiany napędu. Mały okręt z napędem atomowym kosztowałby o około 600 milionów więcej niż mały okręt tej samej klasy o napędzie konwencjonalnym.

                            Czyli, pies.na.czarnych opisuje swoje doświadczenia z nieistniejącym
                            "mamym amerykańskim okręcie o napędzie jądrowym."

                            To szczególna i typowa dla niego tradycja.

                            Opisywał przecież korzystanie z nieistniejących "wypożyczalni" e-hulajnóg w Brukseli.
                            Opisał jak to sobie hulał na nieistniejącym modelu e-hulajnogi w Brukseli.
                            Opisał to co jest niemożliwym: jazdę e- hulajnogą po stolicy Belgii (jazda miedzy innymi rowerami, e-hulajnogami po chodnikach stolicy Belgii, i innych miast Królestwa jest absolutnie zabroniona-mieszkańcy stolicy doskonale o tym wiedzą.

                            Opisał nieistniejące przepisy dotyczące jazdy na rowerze, co oznacza, że nie posiada belgijskiego prawa jazdy, i z zaprezentowanym brakiem znajomości kodeksu ruch drogowego oblałby egzamin na prawo jazdy.

                            Opisał nieistniejący belgijski paszport. Który to to jak doniósł kilka miesięcy później odnalazł "w szpargałach".
                            Wyciągnięty ze "szpargałów" paszport, który jak napisał "właśnie przeglądał", okazał się być "paszportem ONZ".
                            Zbędnym byłoby dodanie. Ale zrobię to. Taki paszport również nie istnieje.

                            Mógłbym tak wymieniać jeszcze długo.

                            Na koniec dodam:

                            Żadna grupa cywili w Belgii nie przepompowuje wody z reaktora wojskowego cysterną.

                            pies.na.czarnych: "Podjechali dwoma cysternami pod statek, podali węże załodze. Załoga podłączyła tam gdzie trzeba i przepompowali do cysterny wodę chłodzącą."

                            • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 11.08.26, 09:28
                              Wystarczy zweryfikować jedynie dwie powyższe fałszywe publikacje pies.na.czarnych, aby zrozumieć, że Rosjanin tworzy sobie fałszywą tożsamość marynarza z międzynarodowym doświadczeniem.

                              Podawanie się Rosjanina za absolwenta Wyższej Szkoły Morskiej i belgijskiego marynarza z wieloletnim letnim doświadczeniem to zwykła kreacja fikcyjnej tożsamości.

                              Żaden wykształcony nawigator, mechanik czy oficer floty z wieloletnim stażem na morzu nie napisałby o „małym amerykańskim okręcie”.

                              Profesjonalny wilk morski ma we krwi precyzyjne pojęcia i operuje konkretną nomenklaturą:
                              wskazałby klasę jednostki, np. fregatę, korwetę czy okręt ochrony wybrzeża (LCS).


                              Określenie „mały okręt” to język amatora, który buduje swój autorytet na zmyślonym życiorysie, a w efekcie opisuje fikcyjne procedury na okrętach, które w marynarce USA nigdy nie istniały.
                              • negativum Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 11.08.26, 09:31
                                storima napisał:

                                > Wystarczy zweryfikować jedynie dwie powyższe fałszywe publikacje pies.na.czarny
                                > ch, aby zrozumieć, że Rosjanin tworzy sobie fałszywą tożsamość marynarza z międ
                                > zynarodowym doświadczeniem.


                                Wilk morski nie mający pojęcia o finansach? :)
                                • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 11.08.26, 10:10
                                  > Wilk morski nie mający pojęcia o finansach?

                                  Coraz bardziej żałosny jesteś. Widzę, ze storima sprowadził cie do swojego poziomu.
                                • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 11.08.26, 10:16
                                  > Określenie „mały okręt” to język amatora,

                                  Tak przegrywie powinienem jeszcze wyszczególnić jakie uzbrojenie mieli na pokładzie. Jeszcze powinienem zdjęcia załączyć, oczywiście zdjęcia zrobione przeze mnie osobiście.
                                  Storima zacznij znowu brać lekarstwa debilu!
                                  • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 11.08.26, 10:35
                                    pies.na.czarnych napisała:

                                    > > Określenie „mały okręt” to język amatora,
                                    >
                                    > Tak przegrywie powinienem jeszcze wyszczególnić jakie uzbrojenie mieli n
                                    > a pokładzie. Jeszcze powinienem zdjęcia załączyć, oczywiście zdjęcia zrobione p
                                    > rzeze mnie osobiście.
                                    > Storima zacznij znowu brać lekarstwa debilu!

                                    Ale się Rosjanin pogrąża.

                                    Agresja i obelgi zamiast faktów tylko potwierdzają brak argumentów.

                                    Brak jakiejkolwiek merytorycznej odpowiedzi i nieustanne uciekanie w obelgi to stały schemat Rosjanina, gdy jest nader oczywiste, że kłamie.

                                    Zamiast odnieść się do prostego faktu:
                                    dlaczego rzekomy „absolwent wyższej uczelni morskiej z 40-letnim stażem” opisuje bajki o nieistniejących okrętach i językiem laika pisze o „małym okręcie” – bluzga i obraża.

                                    Kiedy brakuje wiedzy i potyka się o własną zmyśloną tożsamość, zostają mu tylko wyzwiska. Niech Rosjanin kompromituje się dalej.

                                    PS
                                    przed chwilą po raz ENTY ponownie udowodnił, że nigdy nie mieszkał w Belgii (co wiadomo od dawna) i belgijskiego konta bankowego nie widział w życiu na oczy:


                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,180213075,180213075,Dlaczego_Polacy_nie_rozliczaja_z_UE_w_zl_.html?p=180213924
                                  • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 11.08.26, 11:39
                                    Nie rozpłacz się debilu!
                                    Wiesz już jaka jest różnica miedzy statkiem rybackim, a handlowym? Ten przez ciebie wymyślony marynarz od łowienia kryla doszkolił cie debilu?
                                    • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 11.08.26, 12:50
                                      pies.na.czarnych napisała:

                                      > Nie rozpłacz się debilu!
                                      > Wiesz już jaka jest różnica miedzy statkiem rybackim, a handlowym? Ten przez ci
                                      > ebie wymyślony marynarz od łowienia kryla doszkolił cie debilu?


                                      Jak widać, Rosjanin potrafi jedynie bluzgać, gdy brakuje mu argumentów na obronę publikowanych przez siebie dezinformacji i fałszywych informacji.


                                      Na dodatek pies.na.czarnych wyjątkowo nieumiejętnie kreuje swoją fałszywą tożsamość „belgijskiego marynarza z 40-letnim stażem”, myląc podstawową terminologię morską i wojskową oraz

                                      opisując bzdury o nieistniejących okrętach.


                                      Zamiast przedstawić jakiekolwiek fakty techniczne, woli rzucać typowymi dla Rosjanina oszczerstwami.

                                      Każdy jego kolejny wulgarny wpis to nie tylko

                                      świadome łamanie regulaminu forów AGORY poprzez wyzwiska i nieustaną publikację
                                      fałszywych informacji


                                      to także dowód na to, że świadomie szerzy kłamstwa,

                                      a przyciśnięty do muru prostymi faktami potrafi jedynie wypisywać oszczerstwa i nieustannie się kompromitować.
                                    • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 11.08.26, 13:11
                                      Tabletki wziąłeś debilu?
                                      • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 11.08.26, 13:27
                                        pies.na.czarnych napisała:

                                        > Tabletki wziąłeś debilu?

                                        Jak zawsze w przypadku Rosjanina:

                                        zero faktów, zero argumentów, tylko wulgarny atak.

                                        Kiedy brakuje wiedzy, a fałszywa tożsamość i serwowane dezinformacje rozsypują się w zderzeniu z faktami, zostają już tylko chamskie wyzwiska.

                                        Tak działa Rosjanin, ten „ekspert” z ponad 40-letnim stażem marynarskim.

                                        Znawca od nieistniejących okrętów i rygorystycznych przepisów portowych w Zeebrugge,
                                        które każdy zatrudniony tam marynarz musi znać, bo inaczej po prostu by tam nie pracował.

                                        Kompromituj się dalej.
                                      • pies.na.czarnych Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 11.08.26, 13:30
                                        O jakich faktach mam ci pisać skończony idioto? Obojętnie co ja napiszę to ty zmanipulujesz i jedyne na czym ci zależy to jest prowadzenie kłamliwej polityki na każdy temat.
                                        • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 11.08.26, 13:45
                                          pies.na.czarnych napisała:

                                          > O jakich faktach mam ci pisać skończony idioto? Obojętnie co ja napiszę to ty z
                                          > manipulujesz i jedyne na czym ci zależy to jest prowadzenie kłamliwej polityki
                                          > na każdy temat.

                                          Klasyka:

                                          gdy Rosjaninowi brakuje jakichkolwiek faktów, zaczyna płakać o „manipulacji” i rzucać wyzwiskami.

                                          Fakty są proste i niepodważalne:

                                          kilkakrotnie zarzekał się, że widział na własne oczy „mały amerykański okręt atomowy”,

                                          podczas gdy raporty rządu USA i dokumenty Kongresu jednoznacznie wskazują, że taki okręt nigdy nie istniał i nie powstał.

                                          Na dodatek ten rzekomy „belgijski marynarz z ponad 40-letnim doświadczeniem” demaskuje się na każdym kroku całkowicie laickim podejściem i brakiem pojęcia o podstawowej terminologii morskiej.

                                          Żaden profesjonalny marynarz nie operuje amatorskim pojęciem „mały okręt”, bo to język laika, który zmyśla historie na poczekaniu.

                                          Pod tą nieudolnie kreowaną, fałszywą tożsamością nie ma ani grama wiedzy morskiej: jest tylko bezsilność, pieniactwo i serwowanie fikcji.

                                          I nieustanne łamanie regulaminu forów AGORY.
                    • storima Re: We Wrocku jest zimno jak cholera, a Węgrzy 08.08.26, 20:05
                      negativum napisał:

                      > pies.na.czarnych napisała:
                      człek rozumny, obywatel Belgii, to pewnie załapał.
                      >
                      >

                      Nie ubliżaj sobie.
                      Jaki „obywatel Belgii” ???

                      Twierdzenia o „wszechobecnym pierwszeństwie rowerzystów” i wymyślonych „zasadach 100% nieufności” jednoznacznie wykazują, że Rosjanin, mimo deklaracji, nie mieszka na stałe w Belgii, (o czym wiadomo od dawna) nie posiada belgijskiego prawa jazdy i oblałby tamtejszy egzamin prawa jazdy.


                      Każdy, kto przechodził oficjalny kurs i egzamin w Belgii (np. w centrach GOCA), zna wymagane zapisy belgijskiego kodeksu drogowego (Code de la route).


                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,180204498,180204498,Swirski_przestanie_swirowac.html?so=2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka