Dodaj do ulubionych

Szkoda gronostajów

23.08.26, 13:12
We Wrocławiu działo technikum pielęgniarskie i nauk podobnych przy Dworcu Głównym.

Miało prześliczne uczestniczki. Tak się zdążyło, że bursę biały 200 m ode mnie. A dziewczyny były bardzo ciekawe, jak organizm człowieka funkcjonuje. Ale nikt z władz nie wystrajał się gronostaje, czy togi.

A dziewczyny dobrze praktykowały…

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/ad/W%C5%82adze_i_Senat_WUM.jpg?utm_source=pl.wikipedia.org&utm_campaign=imageinfo&utm_content=original
Obserwuj wątek
    • negativum Re: Szkoda gronostajów 23.08.26, 15:32
      Budynek medyczny we Wrocławiu w pobliżu Dworca Głównego to dzisiejsza Dolnośląska Szkoła Policealna Medyczna im. Marii Skłodowskiej-Curie mieszcząca się przy ul. Stawowej 24. W polskiej powojennej historii placówka ta rozpoczęła działalność edukacyjną w 1947 roku.

      Ale z tego co wiem, miesiło się tam też technikum, ale nie przeżyło transformacji.
      fotopolska.eu/594137,foto.html?s=0.98&cx=780&cy=923

      Tam były inteligentne i przepiękne dziewczyny (Wrocław). W Warszawie męczą zaś gronostaj w szklanych budynkach.
      pl.wikipedia.org/wiki/Warszawska_Akademia_Medyczna_Nauk_Stosowanych.
    • boggi_dan Re: Szkoda gronostajów 23.08.26, 17:29
      Zdjęcie przedstawia władze oraz senat Warszawskiej Akademii Medycznej Nauk Stosowanych (dawniej Mazowieckiej Uczelni Medycznej) w tradycyjnych strojach akademickich. To co to ma do Wrocławia. Problem polega na tym, że na uczelniach mamy już licznych "pracowników naukowych", których poziom nie odbiega od poziomu wypuszczanych magistrów. Nie nauczą nikogo choćby chcieli. Sami nigdy nie powinni otrzymać dyplomu.

      • negativum Re: Szkoda gronostajów 23.08.26, 19:54
        boggi_dan napisał:

        > Zdjęcie przedstawia władze oraz senat Warszawskiej Akademii Medycznej Nauk Stos
        > owanych (dawniej Mazowieckiej Uczelni Medycznej) w tradycyjnych strojach akadem
        > ickich. To co to ma do Wrocławia. Problem polega na tym, że na uczelniach mamy
        > już licznych "pracowników naukowych", których poziom nie odbiega od poziomu wyp
        > uszczanych magistrów. Nie nauczą nikogo choćby chcieli. Sami nigdy nie powinni
        > otrzymać dyplomu.

        Ano. sprawdziłem tylko Rektora
        orcid.org/0009-0000-9234-9493
        Ślicznie wygląda w tych gronostajach, ale dorobku nie ma. Przynajmniej się nie chwali. Trudo oczekiwać, by osoba z takim dorobkiem rzeczowo oceniała Panią Basię, która coś tam ma.
        • no-popis Re: Szkoda gronostajów- władze Katolickiego KUL 24.08.26, 06:00
          Załączam foto
        • boggi_dan Re: Szkoda gronostajów 24.08.26, 09:48
          negativum napisał:

          > boggi_dan napisał:
          >
          >
          Takie teraz mamy elity naukowe. Zal ściska.....
          >
          • negativum Re: Szkoda gronostajów 26.08.26, 19:59
            boggi_dan napisał:

            > negativum napisał:
            >
            > > boggi_dan napisał:
            > >
            > >
            > Takie teraz mamy elity naukowe. Zal ściska.....
            > >

            Elity pozostały elitami.
            Ale pojawiło się sporo planktonu.
      • hordol jest powszechna dewaluacja 24.08.26, 09:53
        tak dyplomu maturalnego,jak i studiów czy tytułów naukowych
        • negativum Re: jest powszechna dewaluacja 24.08.26, 14:02
          hordol napisała:

          > tak dyplomu maturalnego,jak i studiów czy tytułów naukowych

          To nie jest tak dziewczyno.
          Tytuły naukowe są dwa - magistrzyca i profesororzyca. Czy jako tak.
          • m.c.hrabia Re: jest powszechna dewaluacja 24.08.26, 14:24
            negativum napisał:

            > hordol napisała:
            >
            > > tak dyplomu maturalnego,jak i studiów czy tytułów naukowych
            >
            > To nie jest tak dziewczyno.
            > Tytuły naukowe są dwa - magistrzyca i profesororzyca. Czy jako tak.
            >
            >
            >
            jest trzeci, specjalnie dla negatywa , docent marcowy IDIOTA
          • hordol Re: jest powszechna dewaluacja 24.08.26, 17:51
            jeden ch... tytuły czy stopnie
            zeszło na psy: od maturzysty do profesora.
            i wiesz w czym rzecz
            • negativum Re: jest powszechna dewaluacja 24.08.26, 18:38
              hordol napisała:

              > jeden ch... tytuły czy stopnie
              > zeszło na psy: od maturzysty do profesora.
              > i wiesz w czym rzecz

              Rzecz jest zbyt dużej liczbie żaków. W latach 90tych nastąpił wzrost ich liczby. Co roku przyjmowano ich nadmiar. Uczelnie przyjmowały bo:
              1. Nie było z młodymi robić.
              2. Za młodym szła kasa. Liczyło się pogłowie.

              U mnie z roku usunięto tylko jedną osobę, za udowodniony handel narkotykami. Reszta się obroniła nawet na 3. Ale dyplom dostali. Mnie ciężej było, bo wdałem się romans. Taki krótki ponad 15 lat. Nie uczyła mnie, ale była akademikiem. To nie uchodziło :) Jest ode mnie kilkanaście lat starsza. Dalej utrzymujemy stosunki.
              Przez 1.5 roku udawało się nam to ukryć, ale potem sprawa wyszła na jaw.

              Jestem dziwnym człowiekiem. I mało pokornym. Trzy egzaminy komisyjne w SP. Średnia 5.0 i brak białoczerwonego paska. Na samej twarzy mam 6 blizn. Nie licząc reszty czerepu i złamanego nosa.
              • hordol Re: jest powszechna dewaluacja 24.08.26, 19:29
                Jest ode mnie kilkanaście lat starsza. Dalej utrzymujemy stosunki.
                płciowe ? :-D
                • negativum Re: jest powszechna dewaluacja 24.08.26, 20:19
                  hordol napisała:

                  > Jest ode mnie kilkanaście lat starsza. Dalej utrzymujemy stosunki.
                  > płciowe ? :-D

                  Też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka