Dodaj do ulubionych

Kapializm to najbardziej rewolucyjny system

IP: *.houston-07rh15rt.tx.dial-access.att.net 15.05.02, 22:55
majacy na uwadze dobro klijenta.

Rewolucyjny kapitalizm


czesto slysze o Polakach nawolujacych do rewolucji, z widlami i siekierami.
Rewolucja jest branie czynnego udzialu w doskonaleniu kapitalizmu. Takie
rewolucje do ktorych nawoluja lewi i socjalisci to wstecznictwo. Firmy aby
zdobyc klijenta przescigaja sie w gwarancjach na swoje drodukty czyniac je
lepszymi. Czy wyobrazasz sobie w lewackim systemie gwarancje na samochod 10 lat
i 100 000 mil. Kupiles i twoje badz szczesliwy, ze dostaly ci sie buty czy
skarpetki nie wazne jaki numer. Takie to sa zdobycze socjalizmu. Lecisz
samolotem i zostal odwolany, nie tylko dostajesz kolejny bilet do wykorzystanie
zadarmo, ale i przeprosiny za niewygode. Widzisz w kapitalizmie wszystko kreci
sie wokol kliejnta, i on jest najwazniejszy. W socjalizmie wszystko sie kreci
wokol wladzy.








Nie mam czasu , ale kapitalizm to najbardziej rewolucyjny system i sam sie
koryguje. Nawet wypaczenia Enronu i inne naduzycia, do ktorych sa sklomni
ludzie, nie zlamie podstaw kapitalizmu. Wszystko jest bazowane na oplacalnosci
i kokurencyjnosci. Walka jest okrutna i bezwzgledna, slabi gina i sa pozerani
poprzez silniejszych. Nam na mysli wykupowani, istnieja rozne formy tego
takeover.Podstawa wszystkiego jest dobro klijenta. Gdy sytem staje sie
opresyjny wobec klijenta powstaje nowy biznes wykorzystujacy to do zbobycia
nowych klijentow. Np. w banku nie jestes obluzony w 5 minut winni sa ci 5
dolcy. Firma E-trade wprowadza 25 dolcy kwartalna oplate na nieaktywne konta
Scottdale obniza komisje do 7 dolcy i reklamuje sie ze takich oplat nie
pobiera. Euro socjal przy starzejacym sie ogolnie spoleczenstwie europejskim
wpedzi sie sam w slepa uliczke i naprawde tylko wielki czlowiek bedzie musial
skierowac ich na wlasciwa droge.




Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine nie rozsmieszaj mnie IP: *.unl.edu 15.05.02, 23:41
      Gość portalu: Mysteric napisał(a):

      > majacy na uwadze dobro klijenta.
      >
      > Rewolucyjny kapitalizm
      >
      >
      > czesto slysze o Polakach nawolujacych do rewolucji, z widlami i siekierami.
      > Rewolucja jest branie czynnego udzialu w doskonaleniu kapitalizmu. Takie
      > rewolucje do ktorych nawoluja lewi i socjalisci to wstecznictwo. Firmy aby
      > zdobyc klijenta przescigaja sie w gwarancjach na swoje drodukty czyniac je
      > lepszymi. Czy wyobrazasz sobie w lewackim systemie gwarancje na samochod 10 lat
      >
      > i 100 000 mil. Kupiles i twoje badz szczesliwy, ze dostaly ci sie buty czy
      > skarpetki nie wazne jaki numer. Takie to sa zdobycze socjalizmu. Lecisz
      > samolotem i zostal odwolany, nie tylko dostajesz kolejny bilet do wykorzystanie
      >
      > zadarmo, ale i przeprosiny za niewygode. Widzisz w kapitalizmie wszystko kreci
      > sie wokol kliejnta, i on jest najwazniejszy. W socjalizmie wszystko sie kreci
      > wokol wladzy.
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      > Nie mam czasu , ale kapitalizm to najbardziej rewolucyjny system i sam sie
      > koryguje. Nawet wypaczenia Enronu i inne naduzycia, do ktorych sa sklomni
      > ludzie, nie zlamie podstaw kapitalizmu. Wszystko jest bazowane na oplacalnosci
      > i kokurencyjnosci. Walka jest okrutna i bezwzgledna, slabi gina i sa pozerani
      > poprzez silniejszych. Nam na mysli wykupowani, istnieja rozne formy tego
      > takeover.Podstawa wszystkiego jest dobro klijenta. Gdy sytem staje sie
      > opresyjny wobec klijenta powstaje nowy biznes wykorzystujacy to do zbobycia
      > nowych klijentow. Np. w banku nie jestes obluzony w 5 minut winni sa ci 5
      > dolcy. Firma E-trade wprowadza 25 dolcy kwartalna oplate na nieaktywne konta
      > Scottdale obniza komisje do 7 dolcy i reklamuje sie ze takich oplat nie
      > pobiera. Euro socjal przy starzejacym sie ogolnie spoleczenstwie europejskim
      > wpedzi sie sam w slepa uliczke i naprawde tylko wielki czlowiek bedzie musial
      > skierowac ich na wlasciwa droge.
      >
      >
      >
      >
      Kolezko, klienta a nie klijenta i kapitalizm a nie kapializm. Po drugie,
      kapitalizm nie ma nic wspolnego z dobrem klienta, tylko z zyskiem i jesli
      kapitalista stanie przed wyborem: dobro klienta albo zysk, to bez zmruzenia oka
      wybierze to drugie.
      Obudz sie specu od rewolucji.
      Imagine.
      • Gość: Muslim Re: nie rozsmieszaj mnie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 15.05.02, 23:46
        A co to jest "KAPIALIZM"?
        • Gość: WWW Re: nie rozsmieszaj mnie IP: 64.132.1.* 16.05.02, 01:07
          TO JEST MISTYPO. CZYLI DLA CIEMNYCH PRZEJEZYCZENIE SPOWODOWANE SZYBKOSCIA
          PISANIA. lEWI MAJA ZREGULY DUZO CZASU.
    • Gość: Kaganoff Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 16.05.02, 04:29
      Gość portalu: Mysteric napisał(a): majacy na uwadze dobro klijenta.

      K: Rzeczywiscie! KAPIALIZM KLIJENTOWSKI to istna rewolucya!
      O niczem takiem jeszcze ja nie slyszal... :)
      A " Rewolucyjny kapitalizm" to OXYMORON, zas Mysteric to MORON! :)

      M: czesto slysze o Polakach nawolujacych do rewolucji, z widlami i siekierami.
      Rewolucja jest branie czynnego udzialu w doskonaleniu kapitalizmu. Takie
      rewolucje do ktorych nawoluja lewi i socjalisci to wstecznictwo. Firmy aby
      zdobyc klijenta przescigaja sie w gwarancjach na swoje drodukty czyniac je
      lepszymi.
      K: KLEJENTY W KAPIALIZMIE sa bardzo zajenteresowane DRODUKTAMY! :)

      M: Czy wyobrazasz sobie w lewackim systemie gwarancje na samochod 10 lat
      i 100 000 mil. Kupiles i twoje badz szczesliwy, ze dostaly ci sie buty czy
      skarpetki nie wazne jaki numer. Takie to sa zdobycze socjalizmu. Lecisz
      samolotem i zostal odwolany, nie tylko dostajesz kolejny bilet do wykorzystanie
      zadarmo, ale i przeprosiny za niewygode. Widzisz w kapitalizmie wszystko kreci
      sie wokol kliejnta, i on jest najwazniejszy. W socjalizmie wszystko sie kreci
      wokol wladzy.
      K: Gdzies ty widzial gwarancje na 10 lat i 160 tys. km? 3 lata i jakies 30 tys . km to na ogol gora.
      Moze na Rolls-Royce czy Bentley dostaniesz taka gwarancje, ale tez NIE za darmo, i z
      tyloma ograniczeniami (tzw. small print), ze "nie warta skorka wyprawki".
      A za komuny LOT tez przepraszal za niewygody zwiazane z odwolaniem lotu.
      Zas w USA lecialem z Minneapolis do Washington DC. Odlot opoznil sie kilka godzin
      (prawie 5), i nawet kawy za darmo nie dali. Kazali sie cieszyc, ze obsluga (zreszta przypadkiem)
      odkryla wyciek oleju z podwozia... Tyle troski o klienta. Po prostu pilot bal sie leciec samolotem
      z niesprawnym "landing gear"... :(

      M: Nie mam czasu , ale kapitalizm to najbardziej rewolucyjny system i sam sie
      koryguje. Nawet wypaczenia Enronu i inne naduzycia, do ktorych sa sklomni
      ludzie, nie zlamie podstaw kapitalizmu. Wszystko jest bazowane na oplacalnosci
      i kokurencyjnosci. Walka jest okrutna i bezwzgledna, slabi gina i sa pozerani
      poprzez silniejszych. Nam na mysli wykupowani, istnieja rozne formy tego
      takeover.Podstawa wszystkiego jest dobro klijenta. Gdy sytem staje sie
      opresyjny wobec klijenta powstaje nowy biznes wykorzystujacy to do zbobycia
      nowych klijentow.
      K: Aby ZBOBYC nowych KLIJENTOW nowy biznes czesto np. sprzedaje swe dobra czy uslugi ponizej
      kosztow (tzw. dumping). A jak konkurenta zniszcza, wtedy podwyzszaja ceny, aby sobie odbic te straty.
      Tak wiec klient, w ostatecznym rozrachunku, zostaje na lodzie i slono placi za te swe rzekome dobro... :(

      M: Np. w banku nie jestes obluzony w 5 minut winni sa ci 5 dolcy.
      K: Mnie kiedys nie OBLUZYLI w 5 minut i zadnych extra DOLCY ja NIE dostal...
      Pewnie moja byc w inna Hameryka niz Mysteric... :(

      M: Firma E-trade wprowadza 25 dolcy kwartalna oplate na nieaktywne konta
      Scottdale obniza komisje do 7 dolcy i reklamuje sie ze takich oplat nie
      pobiera.
      K: Do czasu az przejmie KLEJENTOW E-Trade, a pozniej sobie to na tychze KLEJENTACH odbije. :(
      Zreszta tak jest w bankach: jedne maja wyzsze oplaty za konta, ale licza nizsze procenty od dlugu
      na kartach kredytowych, inne maja nizsze oplaty za konta, ale biora wyzszy procent od dlugu na
      tychze kartach kredytowych... Trzeba porownywac caly "pakiet uslug', a NIE tylko pojedyncze oplaty... :)

      M: Euro socjal przy starzejacym sie ogolnie spoleczenstwie europejskim
      wpedzi sie sam w slepa uliczke i naprawde tylko wielki czlowiek bedzie musial
      skierowac ich na wlasciwa droge.
      K: Np. WIELKI DUBYA.... :(
      • Gość: Mysteric Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.houston-05-10rs.tx.dial-access.att.net 16.05.02, 05:16
        Widze ze lewym czasu nie brakuje, ale z mysleniem juz duzo gorzej.

        Gwarancje sa 10 lat 100 000 mil, wiele ma 75 000 6 lat, tylko amerykanskie
        marki maja 3 lata 36 000 mil ale stale traca swoja czesc rynkow (Market share).

        Zyjesz na zadupiu i niewiele wiesz co sie dzieje w rewolucji kaitalistycznej.

        Takie ofermy tez sa nam potrzebne.
        • Gość: Kaganoff Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 16.05.02, 06:16
          Gość portalu: Mysteric napisał(a):

          > Widze ze lewym czasu nie brakuje, ale z mysleniem juz duzo gorzej.
          K: Lewy to ty jestes, bo mieszkasz po lewej czesci globu (na lewo od Greenwich)! :(

          > Gwarancje sa 10 lat 100 000 mil, wiele ma 75 000 6 lat, tylko amerykanskie
          > marki maja 3 lata 36 000 mil ale stale traca swoja czesc rynkow (Market share).
          K: Nie napisales, jakie sa to gwarancje: na calosc pojazdu, czy tylko np. na rdze na nadwoziu.
          W takiej Kaliforni samochody praktycznie nie rdzewieja, wiec mozna dawac te 10letnie gwarancje...
          Ale np. w Polsce nikt rozsadny nie da ci takiej gwarancji...

          > Zyjesz na zadupiu i niewiele wiesz co sie dzieje w rewolucji kaitalistycznej.
          K: To moje "zadupie" to ponad 3 milionowa metropolia, miasto olimpiady w roku
          1956, miasto z kilkoma uniwersytetami, i, co najciekawsze, bez slumsow...

          > Takie ofermy tez sa nam potrzebne.
          K: To ty jestes oferma, co wierzy bezkrytycznie w propagande zwana reklama...
          I nie odpowiedziales na moje argumenty... :(
          Masz tylko argumenty ad personam, biedny Mystericu z zadupia texanskiego... :(

          • Gość: Kagan Re: Kaganoff to nowy falszywy Kagan IP: *.tlsa.pl 16.05.02, 08:28
            • Gość: Ania Re: Kaganoff to nowy falszywy Kagan IP: *.upc.chello.be 16.05.02, 08:33
              To niewazne Kapializm jest najwazniejszy!!!!!!
              • Gość: Historyk Re: Kaganoff to nowy falszywy Kagan IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 16.05.02, 08:56
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > To niewazne Kapializm jest najwazniejszy!!!!!!

                KAPIALIZM jezd warzny tylko dla KAPIALISTUF!
                Takieh jak na pszyklat Mister Misteric!
                Z samego Texasu (Hjuston)...
        • Gość: Imagine Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.unl.edu 16.05.02, 15:17
          Gość portalu: Mysteric napisał(a):

          > Widze ze lewym czasu nie brakuje, ale z mysleniem juz duzo gorzej.
          >
          > Gwarancje sa 10 lat 100 000 mil, wiele ma 75 000 6 lat, tylko amerykanskie
          > marki maja 3 lata 36 000 mil ale stale traca swoja czesc rynkow (Market share).
          >
          > Zyjesz na zadupiu i niewiele wiesz co sie dzieje w rewolucji kaitalistycznej.
          >
          > Takie ofermy tez sa nam potrzebne.

          NAM ? A jaki ty zasrancu masz udzial w tej teksaskiej hossie ? Koniom buszowym
          dupy myjesz flamastrze jeden ?
        • Gość: cutup Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.proxy.aol.com 17.05.02, 13:41
          Gość portalu: Mysteric napisał(a):

          > Widze ze lewym czasu nie brakuje, ale z mysleniem juz duzo gorzej.
          >
          > Gwarancje sa 10 lat 100 000 mil, wiele ma 75 000 6 lat, tylko amerykanskie
          > marki maja 3 lata 36 000 mil ale stale traca swoja czesc rynkow (Market share).
          >
          > Zyjesz na zadupiu i niewiele wiesz co sie dzieje w rewolucji kaitalistycznej.
          >
          > Takie ofermy tez sa nam potrzebne.

          Widac myslenie typowo polskie czyli podzial na lepszych bo z miasta i gorszyh bo
          z prowincji.A co to ma za znaczenie w normalnym swiecie???
          Gwarancja to szczegolnie w USA mozna powiedziec zmienia sie w zaleznosci od popytu
          na samochody i aktualnie nawet amerykanskie marki daja 10 lat albo 70000 mil.
    • Gość: H Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 16.05.02, 09:31
      o Mistericu:

      Wypowiedź kółka w maszynie.
      (Co może kółko? Może kręcić się w kółko.)


    • bimi Mylisz się 16.05.02, 16:31
      Kapitalizm to system bardzo prymitywny. Jego jedyną zaletą jest to, że jak dotąd
      nikt nie wymyślił niczego, co w większym stopniu potrafiło by zmotywować
      poszczególne jednostki do pracy.

      Polecam ten link: www.fmup.org.pl/wielcy/einstein-dlaczego.html
      Artykuł napisał pan Albert Einstein w 1949 roku, ale moim zdaniem nic a nic nie
      stracił on na czasie.

      Mi np. bardzo podoba się ten fragment:
      "Rezultatem tych procesów (kapitalizmu - dop. bimi) jest powstanie oligarchii
      prywatnego kapitału, nie poddającej się skutecznej kontroli nawet demokratycznie
      zorganizowanego społeczeństwa".

      To co jest dalej (w kolejnych zdaniach) jest jeszcze ciekawsze, ale nie będę
      przytaczał, bo mnie zaraz od antysemitów zwyzywają.

      Polecam przeczytanie całości. I przypominam, że tekst powstał ponad 50 lat lemu!
      • Gość: brzytwa Re: Mylisz się IP: *.pcz.czest.pl 16.05.02, 16:51
        bimi napisał(a):

        > Kapitalizm to system bardzo prymitywny. Jego jedyną zaletą jest to, że jak dotą
        > d
        > nikt nie wymyślił niczego, co w większym stopniu potrafiło by zmotywować
        > poszczególne jednostki do pracy.

        Tutaj nie chodzi tylko o "motywowanie jednostek do pracy", poniewaz nie jestesmy
        jakimis pieprzonymi kolkami w maszynie. Nawet jesli ktos wymyslilby taka
        efektywna socjalistyczna maszyne, to i tak bylbym jej przeciwny. Rodzi sie
        bowiem pytanie o sens takiego zycia. Ludzie sa bardzo rozni i nie
        uszczesliwiajmy ich na sile. Lenie np. wola miec mniej, ale sie nie
        przepracowywac. Z kolei ludzie zdolni i pracowici chca i powinni korzystac
        z owocow swej pracy. Socjalizm, to ruch niezgodny z idea wolnosci osoby
        ludzkiej. Tak bylo, jest i bedzie.

        P.S. Einstein nie byl ekonomista, mial wiec prawo nie znac sie na ekonomii.
        Jego tekst to stek bzdur. Poza tym nie o naukowe dowody tutaj chodzi,
        zagadnienie jest bowiem znacznie szersze i dotyczy raczej filozofii,
        niz arytmetyki. Czerwony bedzie sie zawsze staral podkreslac to, co
        dla niego wygodne, a przemilczac to co niewygodne. A tak poza tym
        to mialem nadzieje, ze juz zwalczylismy mit, ktory zakladal, ze np.
        wybitny pisarz jest takze autorytetem w kazdej innej dziedzinie
        w ktorej sie wypowiada.
        • bimi Re: Mylisz się 16.05.02, 17:10
          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

          > Tutaj nie chodzi tylko o "motywowanie jednostek do pracy", poniewaz nie jestesm
          > y
          > jakimis pieprzonymi kolkami w maszynie. Nawet jesli ktos wymyslilby taka
          > efektywna socjalistyczna maszyne, to i tak bylbym jej przeciwny. Rodzi sie
          > bowiem pytanie o sens takiego zycia. Ludzie sa bardzo rozni i nie
          > uszczesliwiajmy ich na sile. Lenie np. wola miec mniej, ale sie nie
          > przepracowywac. Z kolei ludzie zdolni i pracowici chca i powinni korzystac
          > z owocow swej pracy. Socjalizm, to ruch niezgodny z idea wolnosci osoby
          > ludzkiej. Tak bylo, jest i bedzie.

          Owszem, jesteśmy kółkami w maszynie, choć być może nie pieprzonymi. Dlaczego
          rozwija się gospodarka? Nauka? Etyka? Cywilizacja? Czy to zasługa jednostek? Moim
          zdaniem już nie - to zasługa ludzkości, zasługa zorganizowanych grup społecznych,
          gospodarczych, politycznych czy naukowych.
          Zresztą nawet w systemach bardziej kapitalistycznych tworzy się wielkie
          korporacje, podzielone hierarchicznie tak, aby każdy miał swoje miejsce i
          wiedział co robić. Każdy jest takim kólkiem w maszynie - kółkiem w maszynie,
          którą jest ta czy inne kapitalistyczna (nastawiona na zysk) organizacja.
          Żaden kapitalista nie pyta się człowieka: "co chcesz robić?" On mówi: "potrzebuję
          tokarza" i ktoś musi się tym tokarzem stać. Czy to jest zgodne z "ideą wolności
          osoby ludziej"??? Moim zdaniem tak samo nie jak w przypadku socjalizmu.

          Nie obstaję przy socjaliźmie. To fakt, że nie karze on leniów i tylko na tym
          polega jego problem. No... i może jeszcze na centralizacji władzy. Mimo wszystko,
          gdyby udało się te dwie rzeczy jakoś obejść, to moim zdaniem przewaga takiego
          systemu and kapitalizmem była by niepodważalna.


          > P.S. Einstein nie byl ekonomista, mial wiec prawo nie znac sie na ekonomii.
          > Jego tekst to stek bzdur. Poza tym nie o naukowe dowody tutaj chodzi,
          > zagadnienie jest bowiem znacznie szersze i dotyczy raczej filozofii,
          > niz arytmetyki. Czerwony bedzie sie zawsze staral podkreslac to, co
          > dla niego wygodne, a przemilczac to co niewygodne. A tak poza tym
          > to mialem nadzieje, ze juz zwalczylismy mit, ktory zakladal, ze np.
          > wybitny pisarz jest takze autorytetem w kazdej innej dziedzinie
          > w ktorej sie wypowiada.

          Ja nie uważam, ze jego tekst to stek bzdur.
          Też nie jestem ekonomistą. Przypuszczam zresztą, że Ty też nie.

          I jeszcze jedna sprawa: czy jakby teskt nie był podpisany nazwiskiem fizyka,
          tylko np. Józka z poczty, to miał by on dla Ciebie większą wartośc? To śmieszne!
          • Gość: brzytwa Re: Mylisz się IP: *.pcz.czest.pl 16.05.02, 17:26
            bimi napisał(a):

            > Owszem, jesteśmy kółkami w maszynie, choć być może nie pieprzonymi. Dlaczego
            > rozwija się gospodarka? Nauka? Etyka? Cywilizacja? Czy to zasługa jednostek? Mo
            > im
            > zdaniem już nie - to zasługa ludzkości, zasługa zorganizowanych grup społecznyc
            > h,
            > gospodarczych, politycznych czy naukowych.

            Owszem, ale nie organizowanych na zasadzie batalionu wojska, a przede
            wszystkim kierujacych sie wlasnym egoizmem, dazeniem do slawy, czy zysku.
            To sie w sumie sklada na jakis "wysilek spoleczny", ale nie jest to
            administracyjnie organizowane. I to jest wlasnie podstawowa roznica,
            pomiedzy systemem zwyczajnej ludzkiej wolnosci i socjalizmem

            > Zresztą nawet w systemach bardziej kapitalistycznych tworzy się wielkie
            > korporacje, podzielone hierarchicznie tak, aby każdy miał swoje miejsce i
            > wiedział co robić. Każdy jest takim kólkiem w maszynie - kółkiem w maszynie,
            > którą jest ta czy inne kapitalistyczna (nastawiona na zysk) organizacja.
            > Żaden kapitalista nie pyta się człowieka: "co chcesz robić?" On mówi: "potrzebu
            > ję
            > tokarza" i ktoś musi się tym tokarzem stać. Czy to jest zgodne z "ideą wolności
            >
            > osoby ludziej"???

            Oczywiscie, ze tak. Moze pracowac lub nie w takiej lub innej firmie,
            na takim lub innym stanowisku. No coz, nie mylmy efektywnosci,
            ktora zmusza do wysilku, z ograniczaniem wolnosci. Z ograniczeniem wolnosci
            mamy do czynienia wtedy, kiedy pieniadze ciezko pracujacego czlowieka
            wydaje urzednik, na cele, ktore mu przyjda do glowy. Wolnosc dotyczy
            przede wszystkim korzystania z owocow swojej pracy. Im bardziej
            wymagajaca, tym te owoce powinny byc wieksze.


            > Nie obstaję przy socjaliźmie. To fakt, że nie karze on leniów i tylko na tym
            > polega jego problem. No... i może jeszcze na centralizacji władzy. Mimo wszystk
            > o,
            > gdyby udało się te dwie rzeczy jakoś obejść, to moim zdaniem przewaga takiego
            > systemu and kapitalizmem była by niepodważalna.

            Tego sie nie da obejsc, poniewaz to jest wlasnie immanentna cecha
            socjalizmu, wrecz jego definicja, rozerwanie zaleznosci pomiedzy
            efektami pracy a poziomem zycia, a w kazdym razie oslabienie tej
            zaleznosci.

            > I jeszcze jedna sprawa: czy jakby teskt nie był podpisany nazwiskiem fizyka,
            > tylko np. Józka z poczty, to miał by on dla Ciebie większą wartośc? To śmieszne

            Chodzilo mi o to, zeby sie nie podpierac takimi "autorytetami". Byl
            genialnym fizykiem i to wszystko. Jozek z poczty nie ma tu nic do rzeczy.
            • bimi Re: Mylisz się 16.05.02, 17:40
              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

              > Owszem, ale nie organizowanych na zasadzie batalionu wojska, a przede
              > wszystkim kierujacych sie wlasnym egoizmem, dazeniem do slawy, czy zysku.
              > To sie w sumie sklada na jakis "wysilek spoleczny", ale nie jest to
              > administracyjnie organizowane. I to jest wlasnie podstawowa roznica,
              > pomiedzy systemem zwyczajnej ludzkiej wolnosci i socjalizmem

              Moim zdaniem ta podstawowa różnica polega na tym, że w kapitaliźmie hierarchia
              tworzy się sama - tworzą ją bogaci, a w socjaliżmie hierarhię tą tworzy (tworzył
              by) rząd. Cała reszta kieruje się analogicznymi prawami.


              > Oczywiscie, ze tak. Moze pracowac lub nie w takiej lub innej firmie,
              > na takim lub innym stanowisku. No coz, nie mylmy efektywnosci,
              > ktora zmusza do wysilku, z ograniczaniem wolnosci. Z ograniczeniem wolnosci
              > mamy do czynienia wtedy, kiedy pieniadze ciezko pracujacego czlowieka
              > wydaje urzednik, na cele, ktore mu przyjda do glowy. Wolnosc dotyczy
              > przede wszystkim korzystania z owocow swojej pracy. Im bardziej
              > wymagajaca, tym te owoce powinny byc wieksze.

              Socjalizm nie wyklucza możliwości podejmowanie pracy gdzie się chce. A co do
              owoców swojej pracy, to właśnie w kapitaliźmie się z nich nie korzysta - Ty
              pracując dla kapitalisty powodujesz, że owoce Twojej pracy trafiają do jego
              prywatnych rąk. A ty dostajesz tylko skromną pensyjkę, której wielkośc jest
              odwrotnie proporcjonalna do liczby ludzi, którzy chcieli by tą pensyjkę dostać.
              A efektywność w socjaliźmie: Tak jak mówię, jest to sprawa do rozwiązania dla
              przyszłych pokoleń.


              > Tego sie nie da obejsc, poniewaz to jest wlasnie immanentna cecha
              > socjalizmu, wrecz jego definicja, rozerwanie zaleznosci pomiedzy
              > efektami pracy a poziomem zycia, a w kazdym razie oslabienie tej
              > zaleznosci.

              No to może nie mówmy o socjaliźmie w sensie, w jakim znamy go teraz. Może
              nazwijmy to Socjalizm v2.0 i spróbujmy przy pomocy mądrych głow zrobic coś z jego
              wadami. Myślisz, że nie jest to możliwe? 100 lat temu ludzie myśleli, że nie jest
              możliwe polecenie w kosmos...


              > Chodzilo mi o to, zeby sie nie podpierac takimi "autorytetami". Byl
              > genialnym fizykiem i to wszystko. Jozek z poczty nie ma tu nic do rzeczy.

              Nie, nie podpieram się "autorytetem". Napisałem jego nazwisko, bo w sumie czemu
              nie - przecież to on napisał, więc chyba powinienem. Uważam, że artykuł jest
              bardzo dobry (i na temat), a gdybym tak nie uważal, to żaden Enstein czy inny
              super-ekonomista by mu nie pomógł. :)
              • Gość: brzytwa Re: Mylisz się IP: *.pcz.czest.pl 16.05.02, 17:48
                bimi napisał(a):

                Nie mam juz czasu, odniose sie wiec tylko do jednej rzeczy:

                > Socjalizm nie wyklucza możliwości podejmowanie pracy gdzie się chce. A co do
                > owoców swojej pracy, to właśnie w kapitaliźmie się z nich nie korzysta - Ty
                > pracując dla kapitalisty powodujesz, że owoce Twojej pracy trafiają do jego
                > prywatnych rąk. A ty dostajesz tylko skromną pensyjkę, której wielkośc jest
                > odwrotnie proporcjonalna do liczby ludzi, którzy chcieli by tą pensyjkę dostać.

                To jest wlasnie najwiekszy mit i najwieksze oszustwo socjalistow.
                Nie mam juz czasu aby to w szczegolach dementowac, polecam ci wiec
                nastepujaca bajeczke, ktora rzuci troche swiatla na zagadnienie,

                ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/metoda.htm

                • Gość: bimi Re: Mylisz się IP: *.adb.pl 16.05.02, 18:01
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > bimi napisał(a):
                  >
                  > Nie mam juz czasu, odniose sie wiec tylko do jednej rzeczy:
                  >
                  > > Socjalizm nie wyklucza możliwości podejmowanie pracy gdzie się chce. A co
                  > do
                  > > owoców swojej pracy, to właśnie w kapitaliźmie się z nich nie korzysta - T
                  > y
                  > > pracując dla kapitalisty powodujesz, że owoce Twojej pracy trafiają do jeg
                  > o
                  > > prywatnych rąk. A ty dostajesz tylko skromną pensyjkę, której wielkośc jes
                  > t
                  > > odwrotnie proporcjonalna do liczby ludzi, którzy chcieli by tą pensyjkę do
                  > stać.
                  >
                  > To jest wlasnie najwiekszy mit i najwieksze oszustwo socjalistow.
                  > Nie mam juz czasu aby to w szczegolach dementowac, polecam ci wiec
                  > nastepujaca bajeczke, ktora rzuci troche swiatla na zagadnienie,
                  >
                  > <a href="http://ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/metoda.htm"target="_blank">ziemki
                  > ewicz.fantastyka.art.pl/metoda.htm</a>
                  >

                  Ja też już musze spadać do chaty:)
                  Pogadamy jutro jakby co.

                  Pozdrawiam
                • bimi Re: Mylisz się 17.05.02, 10:04
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > bimi napisał(a):
                  >
                  > Nie mam juz czasu, odniose sie wiec tylko do jednej rzeczy:
                  >
                  > > Socjalizm nie wyklucza możliwości podejmowanie pracy gdzie się chce. A co
                  > do
                  > > owoców swojej pracy, to właśnie w kapitaliźmie się z nich nie korzysta - T
                  > y
                  > > pracując dla kapitalisty powodujesz, że owoce Twojej pracy trafiają do jeg
                  > o
                  > > prywatnych rąk. A ty dostajesz tylko skromną pensyjkę, której wielkośc jes
                  > t
                  > > odwrotnie proporcjonalna do liczby ludzi, którzy chcieli by tą pensyjkę do
                  > stać.
                  >
                  > To jest wlasnie najwiekszy mit i najwieksze oszustwo socjalistow.
                  > Nie mam juz czasu aby to w szczegolach dementowac, polecam ci wiec
                  > nastepujaca bajeczke, ktora rzuci troche swiatla na zagadnienie,

                  Wracając do tematu... Czy masz już może czas na wyjaśnienie mi dlaczego się mylę?


                  > <a
                  href="http://ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/metoda.htm"target="_blank">ziemkiewicz
                  fantastyka.art.pl/metoda.htm</a>

                  Być może jestem lekko uprzedzony, ale dla mnie jest to bajeczka typowo
                  propagandowa. Co więcej, bardzo słaba, bo jakoś specjalnie nie widzę związku
                  pomiędzy królem Filipem a Socjalizmem v2.0 :)
                  Jedyne, co w ogóle wiąże (poprzez użycie takich wyrazów jak "SdRP" czy "lewica)
                  ten tekst z socjalizmem, to nieudolnie dopisane "PS".
                  A już zupełnie nie rozumiem, co ma do tego wszystkiego Lech Wałęsa.

                  Rozumiem, że tekst wyszukałeś na szybko i miał on być raczej ciekawostką niż
                  jakimkolwiek argumentem?
                  • Gość: brzytwa Re: Mylisz się IP: *.pcz.czest.pl 17.05.02, 10:16
                    bimi napisał(a):

                    > ten tekst z socjalizmem, to nieudolnie dopisane "PS".
                    > A już zupełnie nie rozumiem, co ma do tego wszystkiego Lech Wałęsa.
                    >
                    > Rozumiem, że tekst wyszukałeś na szybko i miał on być raczej ciekawostką niż
                    > jakimkolwiek argumentem?

                    Przeciwnie, mial zilustrowac falszywosc twierdzenia, o zyskach zawlaszczanych
                    przez kapitalistow.

                    • bimi Re: Mylisz się 17.05.02, 10:31
                      Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                      > Przeciwnie, mial zilustrowac falszywosc twierdzenia, o zyskach zawlaszczanych
                      > przez kapitalistow.

                      W rzeczywistości czy na przykładzie jakiś średniowiecznych czystek urządzanych
                      przez pewnego dyktatora-feudała?
                      Jak dla mnie równie dobzre mógłbyś podać przykład porewolucyjnej Rosji (ZSRR) -
                      tam też dochodziło do swego rodzaju grabierzy majątków kapitalistów. I to też
                      uważam za złe.

                      Ale ja nie mówię o tym, że należy zabrac kapitalistom to, co sobie wypracowali
                      (mniej lub bardziej własnymi rękami). Chodzi tylko o to, żeby raz na zawsze z
                      kapitalizmem skończyć, bo on (s)tworzy bardzo wielkie problemy. Problemy, których
                      Ty nie chcesz zauważać, ale przez które świat się po prostu stacza. Poza tym,
                      chodzi nie tylko o to, że kapitalizm jest niesprawiedliwy (duż zależy od tego w
                      ajkiej rodzinie się urodzisz). On jest również (z ekonomicznego punktu widzenia)
                      nieefektywny. Wiem, że przykłady z teraźniejszości raczej przeczą temu
                      ostatniemu, ale poczekajmy na przykłady z przyszłości... :)

                      To jest oczywiście moja prywatna opinia, jednak zbudowana jest ona na długich
                      przemyśleniach.
                      • Gość: brzytwa Re: Mylisz się IP: *.pcz.czest.pl 17.05.02, 10:53
                        bimi napisał(a):

                        > To jest oczywiście moja prywatna opinia, jednak zbudowana jest ona na długich
                        > przemyśleniach.

                        Kapitalizm, to po prostu wolnosc. Kazdy czlowiek ma prawo do wlasnosci,
                        do wlasnych marzen i do dzialania na wlasny rachunek. Bede bronil tej zasady,
                        nawet gdyby sie okazalo, ze jest efektywniejszy sposob produkcji. Nie jestesmy
                        jednak tylko producentami. A wiec jestem za kapitalizmem, bo jestem za
                        wolnoscia. Jesli chodzi o to, ze nie kazdy ma rowny start, to zgoda.
                        Jednak w zyciu czlowieka, bardziej niz bezwzgledny poziom liczy sie zmiana.
                        Czlowiek, ktory wyrosl w nedzy, ale osiagnal sredni poziom, jest czlowiekiem
                        bardziej spelnionym, i pewnie tez subiektywnie szczesliwszym, niz syn milionera,
                        ktory stracil polowe majatku ojca. Nawet jesli ten ostatni jest w liczbach
                        bezwzglednych znacznie zamozniejszy.
                        Co do socjalizmu moj drogi, to on istnieje w tej chwili. Jak inaczej
                        mozna nazwac system, w ktorym wieksza czesc roku obywatel pracuje na podatki?!
                        Co ty chcesz zmieniac, zwiekszac poziom podatkow, czy wymyslac jakis nowy,
                        koszarowy system? Socjalizm to juz macie w tej chwili!

                        • bimi Re: Mylisz się 17.05.02, 11:28
                          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                          > Kapitalizm, to po prostu wolnosc. Kazdy czlowiek ma prawo do wlasnosci,
                          > do wlasnych marzen i do dzialania na wlasny rachunek. Bede bronil tej zasady,
                          > nawet gdyby sie okazalo, ze jest efektywniejszy sposob produkcji. Nie jestesmy
                          > jednak tylko producentami. A wiec jestem za kapitalizmem, bo jestem za
                          > wolnoscia. Jesli chodzi o to, ze nie kazdy ma rowny start, to zgoda.
                          > Jednak w zyciu czlowieka, bardziej niz bezwzgledny poziom liczy sie zmiana.
                          > Czlowiek, ktory wyrosl w nedzy, ale osiagnal sredni poziom, jest czlowiekiem
                          > bardziej spelnionym, i pewnie tez subiektywnie szczesliwszym, niz syn milionera
                          > ,
                          > ktory stracil polowe majatku ojca. Nawet jesli ten ostatni jest w liczbach
                          > bezwzglednych znacznie zamozniejszy.

                          Kapitalizm to wolność, ale tylko dla posiadaczy kapitału. Jeśli zaś jesteś
                          tzw. "zwykłym robolem" (którzy przeważają w kapitaliźmie) to twoja wolnośc jest w
                          najlepszym przypadku identyczna jak w systemie z gospodarką "państwową"
                          (sterowaną centralnie). Starasz się po prostu "wstrzelić" w potrzeby kapitalistów.
                          Oczywiście, że dojście od biedaka do bogacza daje spełnienie, ale nie jest to
                          żaden argument pro-kapitalistyczny. Dalczego? Bo zrobienie dużych pieniędzy nie
                          jest jedynym sposobem na samospełnienie. Moim zdnaiem jest wręcz sposobem mało
                          szlachetnym (łagodnie mówiąc), bo większośc ludzi dochodzi do tych pieniędzy "po
                          trupach".


                          > Co do socjalizmu moj drogi, to on istnieje w tej chwili. Jak inaczej
                          > mozna nazwac system, w ktorym wieksza czesc roku obywatel pracuje na podatki?!
                          > Co ty chcesz zmieniac, zwiekszac poziom podatkow, czy wymyslac jakis nowy,
                          > koszarowy system? Socjalizm to juz macie w tej chwili!

                          W systemie socjalistycznym, który ja sobie wyobrażam (i który uważam za
                          utopijny:)) nie było by czegoś takiego jak podatki.
                          "Obywatel pracuje na podatki" - i tu jest pies pogrzebany. Kapitalizm prowadzi do
                          tego, że nie pracuje się aby zaspokoic potrzeby (również rozrywkowe) swoje i
                          społeczeństwa w którym się żyje. Pracuje się po to, żeby zyskać jak najwięcej dla
                          siebie - wszelkie próby uspołeczenia danej jednostki (np. opodatkowanie jej) są
                          przez nią traktowane jako zagrożenie jej wolności.

                          Generalnie podatki są wymysłem kapitalistycznym. A to, że konieczność ich
                          płacenia prawie wszystkim ludziom wydaje się złem koniecznym jest po prostu
                          kolejnym potwierdzeniem choroby tego systemu.

                          Człowiek to istota społeczna. Znowu odwołam się do przytoczonego wcześniej tekstu:
                          'Człowiek jest zdolny do samodzielnego myślenia, odczuwania, wysiłku i pracy.
                          Jednak w swoim istnieniu fizycznym, intelektualnym i emocjonalnym zdany jest on
                          tak bardzo na społeczeństwo, że nie sposób o nim myśleć, czy go zrozumieć, poza
                          ramami społeczeństwa. To właśnie społeczeństwo dostarcza człowiekowi pożywienie,
                          ubranie, schronienie, narzędzia pracy, język, formy myśli i większą część treści
                          tych myśli. Jego życie czynią możliwym praca i dokonania wielu milionów żyjących
                          wcześniej i obecnie, ukrytych za słowem "społeczeństwo".'

                          Dlaczego podatki uważamy za zło? Bo one są złe - pokazują, że im lepiej się
                          pracuje, tym większą częśc swej pracy trzeba oddać. I NIKT nie jest dumny np. z
                          faktu, że zapłacił w danym roku największy podatek! (ja też nie)
                          Powstaje jednak pytanie? Po co się pracuje? Dla pieniędzy? Czy człowiek rodzi się
                          po to, żeby zarobic jak najwięcej pieniędzy? No bo na to by by wyglądało...
                          A może człowiek rodzi się po to, żeby swym krótkim życiem przyczynić się do
                          dalszego rozwoju ludzkości? Coś jak mrówka:) Moim zdaniem właśnie to. I
                          absolutnie nie oznacza to, że należy niszczyc jego indywidualność - oj nie!
                          Należy skłaniac sie ku temu, żeby ludzie czuli więź ze społeczeństwem, a nie
                          traktowali je jako zło konieczne. A kapitalizm prowadzi do takich właśnie
                          patologii. I wcale nie jest powiedziane, że pan X, który czuje tą więź ze
                          społeczeństwem nie będzie sobie mógł polecieć na wakacje w kosmos! Dlaczego nie?


                          Powtarzam: nie potrafię wymyśleć systemu, który chciał bym, żeby zapanował na
                          świecie. Ale jak widzę hasło "Kapitalizm to najbardziej rewolucyjny system",
                          otwieram wątek i czytam, że koleś tak na poważnie, to myślę sobie, że on chyba
                          nie wie co mówi...
                          • Gość: brzytwa Re: Mylisz się IP: *.pcz.czest.pl 17.05.02, 12:01

                            Dobrze, wiec umowmy sie, ze ludzie sa rozni i maja rozne cele. Jedni
                            chca pracowac dla idei, inni dla pieniedzy. Ja tego nie bede ocenial.
                            Kazdy ma prawo do wlasnego stylu zycia. Uwazam , ze proby
                            tworzenia jakichs odgornych systemow uszczesliwiajacych
                            ludzkosc, do niczego dobrego nie doprowadzily i nie doprowadza.
                            Kapitalizm jest jak najbardziej systemem spolecznym. Wysokie podatki,
                            to patologia socjalistyczna a nie cecha kapitalizmu w czystej postaci.
                            To wlasnie te patologie burza wiezi spoleczne. Przyklad, jestesmy
                            obojetni na ludzka biede poniewaz...tym sie powinno zajac panstwo,
                            (na co ida nasze podatki). I tak wlasnie socjalizm burzy naturalne
                            wiezi spoleczne.

                            P.S. Jesli chodzi o mrowki to lewica zabronila w szkolach uczyc bajki
                            o mrowce i koniku polnym. Kto wie, moze doczekamy sie nawet zmienionej
                            wersji, w ktorej bedzie sie podawalo mrowke jako przyklad
                            aspolecznego egoisty, nie chcacego sie podzielic z "uposledzonymi
                            spolecznie" konikami polnymi.
                            • bimi Re: Mylisz się 17.05.02, 12:16
                              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                              > Dobrze, wiec umowmy sie, ze ludzie sa rozni i maja rozne cele. Jedni
                              > chca pracowac dla idei, inni dla pieniedzy. Ja tego nie bede ocenial.
                              > Kazdy ma prawo do wlasnego stylu zycia. Uwazam , ze proby
                              > tworzenia jakichs odgornych systemow uszczesliwiajacych
                              > ludzkosc, do niczego dobrego nie doprowadzily i nie doprowadza.

                              Ale systemy i tak powstają! Tylko, że w kapitaliźmie łapę na tych systemach
                              trzymaja ludzie z kasą. To jest jedyna różnica! I te systemy wcale nie gwarantują
                              Ci żadnej wolności. Wręcz przeciwnie. No... chyba, że masz jakąś fabryczkę, czy
                              szyb naftowy...


                              > Kapitalizm jest jak najbardziej systemem spolecznym. Wysokie podatki,
                              > to patologia socjalistyczna a nie cecha kapitalizmu w czystej postaci.
                              > To wlasnie te patologie burza wiezi spoleczne. Przyklad, jestesmy
                              > obojetni na ludzka biede poniewaz...tym sie powinno zajac panstwo,
                              > (na co ida nasze podatki). I tak wlasnie socjalizm burzy naturalne
                              > wiezi spoleczne.

                              Wysokie podatki powstały na skutek ewolucji kapitalizmu w stronę bardziej
                              społecznego systemu. Nie, nie socjalizmu, bo w socjaliźmie podatki nie są
                              potrzebne!!!

                              I proszę nie sugeruj, że jakby nie było podatków, to biedni ludzi mieli by lepiej!

                              A czy "socjalizm burzy naturalne wiezi spoleczne"? To zależy jak zdefiniować
                              pojęcie "naturalnych wiezi społecznych" - moim zdaniem więzi społeczne
                              występujące w kapitaliźmie nie są "naturalne", bo wynikają w głównej mierze z
                              pogoni za kasą. A czym jest kasa? Czymś naturalnym Twoim zdaniem? Pieniądze
                              wymyślili (ew. same im się wymyśliły) kapitaliści, żeby przy ich pomocy móc
                              rządzić (mieć władze). Pieniądze nie są potrzebne ludziom (jako gatunkowi) do
                              egzystencji - one są niczym, a zobacz jak wielką niesprawiedliwośc na świecie
                              powodują!
                              Czy świat mógłby istniec bez pieniędzy? Oczywiście, że tak! Tylko jak to możliwe,
                              ze weszliśmy w to gówno... Tego nie pojmuję! :) Ale chciałbym, żebysmy się z
                              niego w końcu wydostali.


                              > P.S. Jesli chodzi o mrowki to lewica zabronila w szkolach uczyc bajki
                              > o mrowce i koniku polnym. Kto wie, moze doczekamy sie nawet zmienionej
                              > wersji, w ktorej bedzie sie podawalo mrowke jako przyklad
                              > aspolecznego egoisty, nie chcacego sie podzielic z "uposledzonymi
                              > spolecznie" konikami polnymi.

                              Ojej, to juz lepsza była bajka o królu Filipie.
                              • Gość: brzytwa Re: Mylisz się IP: *.pcz.czest.pl 17.05.02, 14:20
                                bimi napisał(a):

                                > Ale systemy i tak powstają! Tylko, że w kapitaliźmie łapę na tych systemach
                                > trzymaja ludzie z kasą. To jest jedyna różnica! I te systemy wcale nie gwarantu
                                > ją
                                > Ci żadnej wolności. Wręcz przeciwnie. No... chyba, że masz jakąś fabryczkę, czy
                                >
                                > szyb naftowy...

                                To nie jest prawda, we wspolczesnych socjalizmach, ktore nazywasz kapitalizmem,
                                panstwo ma ogromna wladze. Moze sterowac caloscia i popychac w kierunku
                                wymyslonym przez urzednikow. Okazuje sie, ze nawet pieniadze w banku nie
                                sa twoje, mozna je stopniowo skonfiskowac wymuszajac ujemne realne stopy
                                procentowe i jednoczesnie nalozyc podatek od odsetek.
                                Poza tym nie zazdrosc tak kapitalistom. W kazdej branzy pewna liczba
                                firm dobrze prosperuje, ale inna bankrutuje. Co to znaczy, to znaczy,
                                ze relacja pomiedzy cena towaru a kosztami jest optymalna. Nie ma zadnych,
                                zagwarantowanych z gory bajonskich zyskow. Zyski sa takie, jakie musza
                                byc, aby calosc dobrze funkcjonowala.


                                > Wysokie podatki powstały na skutek ewolucji kapitalizmu w stronę bardziej
                                > społecznego systemu. Nie, nie socjalizmu, bo w socjaliźmie podatki nie są
                                > potrzebne!!!

                                W socjalizmie podatki nie sa potrzebne?! Hahahaha, istota socjalizmu
                                sa wlasnie podatki, inaczej z czego panstwo fundowaloby swa
                                "opiekuncza" role?


                                > I proszę nie sugeruj, że jakby nie było podatków, to biedni ludzi mieli by lepi
                                > ej!

                                Zalezy ktorzy. Lenie, cwaniacy i nieudacznicy mieliby sie gorzej, ale zwyczajny,
                                przecietny, ciezko pracujacy czlowiek oczywiscie mialby sie lepiej,
                                poniewaz nie musialby utrzymywac tej calej tluszczy.


                                > A czy "socjalizm burzy naturalne wiezi spoleczne"? To zależy jak zdefiniować
                                > pojęcie "naturalnych wiezi społecznych" - moim zdaniem więzi społeczne
                                > występujące w kapitaliźmie nie są "naturalne",

                                A moim zdaniem sa naturalne, nawet jesli to oznacza "pogon za kasa".
                                Stosunki spoleczne w systemie wolnosciowym, to po prostu suma indywidualnych
                                pragnien i dzialan. To ze tobie sie one nie podobaja, nie znaczy, ze
                                masz prawo je zmieniac. O, wlasnie, dlatego wlasnie intelektualisci sa
                                przewaznie socjalistami, poniewaz tylko ten system daje im mozliwosc
                                wprowadzania w zycie ich "wizji". Ja jestem temu przeciwny. Panstwo
                                jako stroz nocny, nic wiecej.


                                > bo wynikają w głównej mierze z
                                > pogoni za kasą. A czym jest kasa? Czymś naturalnym Twoim zdaniem? Pieniądze
                                > wymyślili (ew. same im się wymyśliły) kapitaliści, żeby przy ich pomocy móc
                                > rządzić (mieć władze). Pieniądze nie są potrzebne ludziom (jako gatunkowi) do
                                > egzystencji - one są niczym, a zobacz jak wielką niesprawiedliwośc na świecie
                                > powodują!
                                > Czy świat mógłby istniec bez pieniędzy? Oczywiście, że tak! Tylko jak to możliw
                                > e,
                                > ze weszliśmy w to gówno... Tego nie pojmuję! :) Ale chciałbym, żebysmy się z
                                > niego w końcu wydostali.

                                Ach, to ja juz rozumiem. Ty nie jestes socjalista tylko utopijnym
                                komunista. Wiesz co, powiem ci szczerze, ze smiac mi sie zachcialo
                                z tego twojego pisania. "Pieniadze wymyslili kapitalisci", "podatki
                                istnieja bo istnieje pieniadz" itp. hahahah.
                                Sluchaj moj drogi, pieniadze wymyslili ludzie praktyczni, po to,
                                zeby usprawnic handel. Pieniadz jest niczym innym jak zaswiadczeniem,
                                ze wykonales pewna prace, ktora rynek wycenil. Co zatem oznacza
                                pogon za pieniadzem, po prostu pracowitosc. Im wiecej masz pieniedzy,
                                tym wieksza i bardziej wartosciowa prace wykonales. Co oznacza spoleczenstwo
                                bez pieniedzy? Oznacza calkowite zerwanie wiezi pomiedzy wykonana praca
                                a konsumpcja. Wyzej piszesz, ze jak nie bedzie pieniedzy to podatki beda
                                zerowe?! Nieprawda, to oznacza, ze podatki wynosza 100%.
                                Nie mam juz czasu tlumaczyc ci dalej elementarz ekonomii. Poczytaj
                                jednak cos na ten temat, zamiast Einsteina.
                                • bimi Re: Mylisz się 17.05.02, 15:25
                                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                                  > To nie jest prawda, we wspolczesnych socjalizmach, ktore nazywasz kapitalizmem,
                                  > panstwo ma ogromna wladze. Moze sterowac caloscia i popychac w kierunku
                                  > wymyslonym przez urzednikow. Okazuje sie, ze nawet pieniadze w banku nie
                                  > sa twoje, mozna je stopniowo skonfiskowac wymuszajac ujemne realne stopy
                                  > procentowe i jednoczesnie nalozyc podatek od odsetek.
                                  > Poza tym nie zazdrosc tak kapitalistom. W kazdej branzy pewna liczba
                                  > firm dobrze prosperuje, ale inna bankrutuje. Co to znaczy, to znaczy,
                                  > ze relacja pomiedzy cena towaru a kosztami jest optymalna. Nie ma zadnych,
                                  > zagwarantowanych z gory bajonskich zyskow. Zyski sa takie, jakie musza
                                  > byc, aby calosc dobrze funkcjonowala.

                                  To prawda, ale zauważ, że jest to właśnie odchodzenie od kapitalizmu. Występuje
                                  ono również w Twoim kraju.


                                  > W socjalizmie podatki nie sa potrzebne?! Hahahaha, istota socjalizmu
                                  > sa wlasnie podatki, inaczej z czego panstwo fundowaloby swa
                                  > "opiekuncza" role?

                                  Państwo to ludzie. Gdyby sami się sobą opiekowali (z własnej woli, lub z innych
                                  pobudek), to nie potrzeba by pieniędzy w ogóle. A skoro nie było by pieniędzy, to
                                  nie było by i podatków...
                                  Oczywiście to tylko teoria - pieniądze są i wcale nie tak łatwo jest się ich
                                  pozbyć. :(


                                  > Zalezy ktorzy. Lenie, cwaniacy i nieudacznicy mieliby sie gorzej, ale zwyczajn
                                  > y,
                                  > przecietny, ciezko pracujacy czlowiek oczywiscie mialby sie lepiej,
                                  > poniewaz nie musialby utrzymywac tej calej tluszczy.

                                  A niepełnosprawni?
                                  A co do cwaniaków, to ci akurat mieli by (moim zdaniem) lepiej.


                                  > > A czy "socjalizm burzy naturalne wiezi spoleczne"? To zależy jak zdefiniow
                                  > ać
                                  > > pojęcie "naturalnych wiezi społecznych" - moim zdaniem więzi społeczne
                                  > > występujące w kapitaliźmie nie są "naturalne",
                                  >
                                  > A moim zdaniem sa naturalne, nawet jesli to oznacza "pogon za kasa".
                                  > Stosunki spoleczne w systemie wolnosciowym, to po prostu suma indywidualnych
                                  > pragnien i dzialan. To ze tobie sie one nie podobaja, nie znaczy, ze
                                  > masz prawo je zmieniac. O, wlasnie, dlatego wlasnie intelektualisci sa
                                  > przewaznie socjalistami, poniewaz tylko ten system daje im mozliwosc
                                  > wprowadzania w zycie ich "wizji". Ja jestem temu przeciwny. Panstwo
                                  > jako stroz nocny, nic wiecej.

                                  A jakie są Twoje wizje? Krwawy kapitalizm, w którym sprytniejszy wygrywa, a
                                  słabszy umiera z głodu? To nazywasz postępem cywilizacyjnym? Bo ja mam wrażenie,
                                  że takie coś było już dawno temu - jeszcze zanim ludzie zeszli z drzewa...
                                  To chyba niezbyt ambitne wizje...?


                                  > Ach, to ja juz rozumiem. Ty nie jestes socjalista tylko utopijnym
                                  > komunista. Wiesz co, powiem ci szczerze, ze smiac mi sie zachcialo
                                  > z tego twojego pisania. "Pieniadze wymyslili kapitalisci", "podatki
                                  > istnieja bo istnieje pieniadz" itp. hahahah.

                                  Ale to prawda. Co Cię tak śmieszy? To, że Ty nie potrafisz wyobrazić sobie świata
                                  bez pieniędzy? Mogę na to odpowiedzieć tylko jedno: Twoja strata!


                                  > Sluchaj moj drogi, pieniadze wymyslili ludzie praktyczni, po to,
                                  > zeby usprawnic handel. Pieniadz jest niczym innym jak zaswiadczeniem,
                                  > ze wykonales pewna prace, ktora rynek wycenil. Co zatem oznacza
                                  > pogon za pieniadzem, po prostu pracowitosc. Im wiecej masz pieniedzy,
                                  > tym wieksza i bardziej wartosciowa prace wykonales. Co oznacza spoleczenstwo
                                  > bez pieniedzy? Oznacza calkowite zerwanie wiezi pomiedzy wykonana praca
                                  > a konsumpcja. Wyzej piszesz, ze jak nie bedzie pieniedzy to podatki beda
                                  > zerowe?! Nieprawda, to oznacza, ze podatki wynosza 100%.
                                  > Nie mam juz czasu tlumaczyc ci dalej elementarz ekonomii. Poczytaj
                                  > jednak cos na ten temat, zamiast Einsteina.

                                  Może i jestem fantastą, ale przynajmniej nie jestem zacofany. :)
                                  • Gość: Mysteric Re: Mylisz się IP: *.houston-13-14rs.tx.dial-access.att.net 17.05.02, 16:25
                                    Mie mam czasu aby ciebie tutaj cytowac, i rozwodzic sie nad kazdym punktem.

                                    Kapitalizm to system gdzie ty decydujesz kim chcesz byc i ile zarabiac.
                                    Jezeli wybierzesz lenistwo czy tez aby byc wloczega to tez twoja sprawa.

                                    Jednak opieka lub jej pozory tworza zaleznosc i ludzi niezaradnych, czekajacych
                                    aby ktos za nich myslal. Dlatego technicznie w kazdej dziedzinie sowiecki
                                    socjalizm byl 50 lat za murzynami, oczywiscie w Polsce tez on istnial i dalej
                                    istnieje poniewaz nie rozprawiono sie z komunistami ktorzy tak naprawde sa
                                    bandytami. Teraz ich robote kontynuuje SLD.

                                    Jak nie umiesz nic, i nic nie wnosisz to nalezy ci sie tylko ile jest warta
                                    praca twich rak.

                                    Widzisz w kapitalizmie wszyscy maja rowne szanse, w socjalizmie sa tylko pozory
                                    sprawiedliwosci, a w sumie jest to niewolniczy system zniewalajacy ludzi
                                    przedsiebiorczych i industrialnych, a poprzez to tworzacy spirale zla, czyli
                                    rosnacych podatkow, bezrobocia i glodu.
                                    • bimi Re: Mylisz się 20.05.02, 15:58
                                      Gość portalu: Mysteric napisał(a):

                                      > Mie mam czasu aby ciebie tutaj cytowac, i rozwodzic sie nad kazdym punktem.

                                      To po co zabierasz głos?

                                      > Kapitalizm to system gdzie ty decydujesz kim chcesz byc i ile zarabiac.
                                      > Jezeli wybierzesz lenistwo czy tez aby byc wloczega to tez twoja sprawa.

                                      No jasne:)
                                      To powiedz mi jeszcze proszę czy to się również dotyczy dajmy na to biednego
                                      Murzynka z Etipoii? Tudzież jego "bogatego" brata z nowojorskich slumsów? Czy
                                      wuażasz oni naprawdę mogą decydować o tym, kim zostaną? Czy jedynym ograniczeniem
                                      dla nich są chęci? No bo to zdaje się sugerujesz...


                                      > Jednak opieka lub jej pozory tworza zaleznosc i ludzi niezaradnych, czekajacych
                                      >
                                      > aby ktos za nich myslal. Dlatego technicznie w kazdej dziedzinie sowiecki
                                      > socjalizm byl 50 lat za murzynami, oczywiscie w Polsce tez on istnial i dalej
                                      > istnieje poniewaz nie rozprawiono sie z komunistami ktorzy tak naprawde sa
                                      > bandytami. Teraz ich robote kontynuuje SLD.

                                      Wątek jest o kapitaliźmie, a nie o sowieckim socjaliźmie. Ten drugi też potrafię
                                      skrytykować.


                                      > Jak nie umiesz nic, i nic nie wnosisz to nalezy ci sie tylko ile jest warta
                                      > praca twich rak.

                                      To prawda. Weź tylko pod uwagę fakt, że w takim przypadku, to już niczego się nie
                                      nauczysz. Dlaczego? Bo w kapitaliźmie (jego najczystszej postaci) nikt Cię za
                                      darmo niczego nie nauczy!
                                      Co więcej, wraz z rozwojem technologii spada zapotrzebowanie na "pracę rąk" -
                                      staje się ona coraz mniej potrzebna. To oznacza po prostu tyle, że gdybyśmy
                                      pozostali przy kapitaliźmie, to coraz więcej ludzi umierało by z głodu. Na
                                      szczęście nie pozostajemy... (ach ta nadzieja:))


                                      > Widzisz w kapitalizmie wszyscy maja rowne szanse, w socjalizmie sa tylko pozory
                                      >
                                      > sprawiedliwosci, a w sumie jest to niewolniczy system zniewalajacy ludzi
                                      > przedsiebiorczych i industrialnych, a poprzez to tworzacy spirale zla, czyli
                                      > rosnacych podatkow, bezrobocia i glodu.

                                      To kompletna bzdura, że kapitaliźmie wszyscy mają "równe szanse". Nie widzisz
                                      tego, czy tylko myślisz, że ja tego nie widzę?

                                      Znowu powtarzam: to, że socjalizm jak do tej pory odnosił raczej porażki wcale
                                      nie znaczy, że kapitalizm jest dobrym ustrojem, którego należy bronić.
                                      Oczywiście nie oznacza to też, że należy bronić socjalizmu.

                                      Należy za to szukać lepszych rozwiązań, a nie twardo bronić tych złych, tylko
                                      dlatego, że dzięki nim mamy lepiej od innych.
                                      Inaczej mówiąc: czy uważasz, że gdybyś (wraz w dziesiątką swojego rodzeństwa)
                                      urodził się w małej, afrykańskiej wiosce, nie potrafił pisać i musiał już w wieku
                                      11 lat zacząć pracować, bo inaczej umarł byś z głodu... Powiedz mi, czy wtedy też
                                      byś był tak wielkim zwolennikiem kapitalizmu?
                          • Gość: Koziołek KAPITALIZM GLOBALISTÓW IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 17.05.02, 12:11


                            ████ REWIZJONIZM HISTORYCZNY JEST PIERWSZYM KROKIEM
                            ████ DO WŁADZY POLITYCZNEJ W NOWYM WIEKU

                            Dlaczego rewizjoniści historii zostali uznani za wrogów publicznych nr 1?

                            Dlaczego nie traktuje się ich jako nieszkodliwych dziwaków?

                            (Komu służy cenzura na Forum GW? )
                            _______________________________________________________________

                            Zrozumiemy to łatwo, jeśli przeczytamy to, co na temat religii "Holocaustu" i
                            jej polityczno-ideologicznych instrumentalizacji sformułowane zostało przez
                            Tomasza Gabisia w »Religii “Holocaustu”« (zob. periodyk “Stańczyk” z r. 1996).

                            Należy bowiem mieć jasną świadomość tego, co mogłoby się stać z obecnym
                            systemem kapitalistycznym, gdyby okazało się, że rewizjoniści mają rację, a
                            ściślej rzecz ujmując, gdyby w ich tezy, niezależnie od tego, czy są prawdziwe
                            czy fałszywe, zaczęło wierzyć tylu ludzi ilu wierzy dziś w
                            religię "Holocaustu". Angielski prawicowiec Michael Walker napisał: "Niezwykle
                            drażliwym przedmiotem historycznego rewizjonizmu są rzekome gazowania milionów
                            ludzi w Polsce w czasie drugiej wojny światowej.”

                            Kapitalistyczne rządy państw zachodniach dostrzegają w tym polityczny dynamit i
                            robią wszystko co w ich mocy, aby przeszkodzić otwartej debacie. Nie jest to
                            łatwe. Wymaga to prowadzenia polityki twardych lecz n i e w i d o c z n y c h
                            represji, które muszą zastraszać ale nie w tak dramatyczny sposób, żeby stało
                            się to warte umieszcze-nia w “news-ach”.

                            Arabscy politycy, poczynając od Nasera, nie wierzyli w zarzuty o gazowaniu.
                            Natomiast rządy zachodnie uchwalają prawa karzące tych, którzy otwarcie w nie
                            wątpią - co nie dowodzi niczego na temat ich prawdziwości lub nie. Pokazuje
                            natomiast, że masowa wiara lub niewiara ma ogromne polityczne znaczenie. (…)

                            REWIZJONIZM HISTORYCZNY JEST PIERWSZYM KROKIEM DO WŁADZY POLITYCZNEJ W NOWYM
                            WIEKU ("The Scorpion" nr 16, lato 1993).

                            Cóż więc stałoby się, gdyby wielu ludzi zaczęło wierzyć, że rewizjoniści mają
                            rację?

                            · Rzecz jasna upadłaby wtedy religia "Holocaustu", zniszczony by został jeden z
                            centralnych elementów kultury, polityki i ideologii współczesnego Zachodu.

                            · Zniknąłby główny fundament tożsamości współczesnych Żydów zarówno tych
                            żyjących w Izraelu, jak i tych żyjących w diasporze.

                            · Państwo Izrael straciołoby swoją legitymację i możliwość
                            wykorzystania "Holocaustu" jako podstawowego instrumentu swojej polityki.
                            Spadłoby do poziomu normalnego państwa i być może przestałoby istnieć,
                            szczególne, że Stany Zjednoczone nie mogłyby już otaczać go specjalną
                            protekcją, i wyschłyby źródła finansowego zasilania z zewnątrz niezbędnego dla
                            podtrzymania jego sztucznej egzystencji.

                            ●"Gdyby Holocaust został przedstawiony jako 'syjonistyczny mit', rozpadłaby się
                            najsilniejsz broń w propagandowym arsenale Izraela", jak napisał prof. W. D.
                            Rubinstein z Australii: ("Quadrant", wrzesień 1979).

                            ● Wyparowałoby lepiszcze spajające diasporę (emigrację) żydowską.

                            ● Nastapiłaby godzina zero dla narodu żydowskiego: mogłaby nastąpić olbrzymia
                            katastrofa - przede wszystkim dla elity żydowskiej, dla żydowskiego
                            establishmentu, który, o czym nie należy zapominać, używa religii "Holocaustu"
                            jako narzędzia ideologicznego panowania nad masami zwyczajnych Żydów, z niej
                            czerpie legitymację dla przemawiania w ich imieniu, ona pozwala utrzymać ich w
                            posłuszeństwie, zdyscyplinować dla swoich akcji politycznych pod hasłem: nam
                            ufajcie, nas się trzymajcie, bo to my robimy wszystko co w naszej mocy, aby
                            uchronić was przed nowym "Holocaustem".
                            Dzięki religii "Holocaustu" wytworzyny został u Żydów syndrom oblężonej
                            twierdzy, na zewnątrz której czyha wróg z nowym "Holocaustem" w zanadrzu. Nie
                            ma innego wyjścia jak poprzeć komendantów twierdzy, zjednoczyć się wokół nich i
                            poddać się ich rozkazom. Religia "Holocaustu" jest sposobem, aby utrzymać
                            solidar-ność wewnątrzgrupową Żydów, zespolić ich, mimo rozproszenia, w
                            jedną "wspólnotę losu" i zagwarantować żydowskiej klasie rządzącej, czyli
                            klerowi religii "Holocaustu", panowanie nad nimi.

                            ● Gdyby upadła religia "Holocaustu", establishment żydowski po prostu by się
                            rozpadł, a ludzie tacy jak Ellie Wiesel, Claude Lanzmann, Henryk Grynberg
                            odeszliby w polityczny i medialny niebyt. Organizacje żydowskie utraciłyby
                            możliwość wywierania moralnego nacisku na różne państwa.
                            • Gość: Koziołek KAPITALIZM GLOBALISTÓW IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 17.05.02, 12:14
                              ● Jednakże dla milionów zwykłych Żydów mogłoby to oznaczać radosne wyzwolenie
                              ze straszliwego koszmaru, zrodzonego ze świadomości, że 6 milionów ich rodaków
                              zostało wymordowanych dlatego, że byli Żydami, i z ciągłego strachu, że może
                              się to powtórzyć. Odnosi się niekiedy wrażenie, że religia "Holocaustu" spycha
                              wielu Żydów na granicę histerii, neurozy, czy wręcz manii prześladowczej,
                              biorącej się z przekonania, że nikomu nie mogą ufać, skoro naród o takiej
                              wspaniałej kulturze jak Niemcy mógł dokonać "Holocaustu".

                              ● Gdyby niewidzialne mury getta zbudowane z dogmatów religii "Holocaustu"
                              runęły, przed diasporą żydowską byłyby tylko dwie drogi: albo ponowna
                              judaizacja przez powrót do religii i kultury przodków, albo asymilacja w
                              przyspieszonym tempie.

                              ● Upadek religii "Holocaustu" byłby również poważnym ciosem dla amerykańskiego
                              mesjanizmu mającego swe źródło w opisanej wyżej koncepcji samojudaizacji jako
                              sposobu na osiągnięcie statusu narodu wybranego.

                              ● Co by się stało, gdyby masy turystów przestałyby pielgrzymować do Muzeum Holo-
                              caustu i przed gmachem tej świątyni postawiono by tabliczkę "For sale"?
                              Demoliberal-na klasa Ameryki, chyba tylko cudem utrzymałaby się przy władzy,
                              (ale potrzebny był-by jakiś "Chruszczow" dokonujący rozrachunku z tzw. minionym
                              okresem i potępiają-cy rządzących wcześniej demoliberalnych towarzyszy
                              za "błędy i wypaczenia").

                              ● Koniec religii "Holocaustu" byłby jednoznaczny z końcem Republiki Bońskiej,
                              gdzie rządzący nie mają żadnego pola manewru: mogą jedynie wzmacniać represje,
                              zostrzyć cenzurę, prześladować dysydentów. Ale "zmierzch bożyszcz", oczywiście
                              w bardziej fałszywym wydaniu, jest nad Renem nieuchronny. Kto wie, może bońska
                              elita nie zdąży przeprowadzić się do Berlina [2].

                              ● Nie tylko polityczna egzystencja Bonn, ale trwanie całego systemu
                              politycznego Europy Zachodniej byłoby zgrożone. Jeśli "Holocaust" okazałby się
                              mitem, to wszystkie inne prawdy głoszone przez demoliberalne elity Zachodu po
                              wojnie także utraciłyby wartość.

                              ● Obecna klasa rządząca utraciłaby panowanie nad przeszłością a tym samym nad
                              teraźniejszością i przyszłością. Trzebaby było zrehabilitować pośmiertnie
                              skazanych w proceasach norymberskich, uznać Eichmanna i Hoessa za
                              ofiary "sądowego mordu" etc. etc.

                              ● Nastąpiłby prawdziwy koniec II. wojny światowej, rozpadłaby się koalicja
                              interesów łącząca po dziś dzień dawnych aliantów. Okazałoby się po latach, że
                              sojusz zachodnich demokracji z reżimem Stalina był pomyłką lub godną moralnego
                              potępienia "cyniczną polityką siły". Na pierwszy plan wysunęłyby się zbrodnie
                              bolszewizmu, co rzuciłoby cień na zachodnie elity uwikłane w takie czy inne
                              związki z komunizmem. Nastąpiłoby zrównanie zbrodni wojennych obozu
                              demokratyczno-stalinowskiego i Rzeszy Niemieckiej. Cały porządek polityczny
                              świata zachodniego zbudowany po 1945 roku musiałby runąć.

                              ● Nigdy też nie zostałby zbudowany Nowy Ład Światowy - bo przecież "pamięć o
                              Holocauście" jest dla jego budowy czymś zasadniczym, ponieważ
                              religia "Holocaustu" zlała się w jedno ze współczesną ideologią demoliberalną -
                              i jej upadek pociagnąłby za sobą upadek również tej ideologii.

                              ● Niemcy i Polacy wyzwoliliby się z "teologicznego poniżenia" i że
                              statusu "metafizycznych wrogów".

                              ● Stolica Apostolska nie byłaby już oskarżana o to, że milczała w
                              czasie "Holocaustu", a chrześcijaństwo o antysemityzm, który doprowadził
                              do "Holocaustu". Zahamowany by zostal proces judaizacji i protestantyzacji
                              katolicyzmu.

                              ● Wszystkie teologie "Holocaustu" poszłyby na makalaturę, otworzyłaby się droga
                              do "renacjonalizacji" narodów, do odrodzenia europejskiej tradycji uwolnionej
                              od zarzutu odpowiedzialności za "Holocaust", zakonczyłaby się "holocaustyczna
                              indoktrynacja" i "psychoterror" stosowany przez demoliberalne elity jako
                              instrument panowania. Na złom powędrowałaby "oświęcimska maczuga" używana do
                              zwalczania prawicowej ideologii politycznej, oskarżania
                              o "antysemityzm", "rasizm" i "nacjonalizm", utraciłyby swoją perswazyjną moc,
                              nastąpiłby krach "shoah-biznesu", miliardy dolarów możnaby zainwestować
                              pożytecznie.

                              ● Nastąpiłoby nowe świeto narodów, uroczysta wiosna przynosząca im orzeźwiającą
                              moc stanowienia o sobie, jak napisał wyżej cytowany niemiecki prawicowiec
                              Eduard Peter Koch.

                              ● Jest więc tak, jakby losy świata w następnych dziesięcioleciach zależały od
                              tych kilku pomieszczeń w Oświęcimiu/Brzezince uważanych przez jednych za komory
                              gazowe, czyli narzędzie "najstraszliwszej zbrodni w dziejach, a przez drugich
                              za zwykłe kostnice. Tutaj przebiega dziś oś historii świata, tu jest
                              archimedesowy punkt światowej polityki. Ten kto utrzyma w swych rękach
                              umieszczoną na nim dźwignie, ten zwycięży.
                              • Gość: Koziołek KAPITALIZM GLOBALISTÓW IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 17.05.02, 12:20
                                Wspomniany wyżej Germar Rudolf nawołuje Niemców do "sekularyzacji" debaty
                                o "Holocauście", do zaprzestania "holocaustowej" czy "antyholocaustowej"
                                propagandy, do koncentrowania się wyłącznie na naukowych i czysto historycznych
                                aspektach problemu. W przeciwnym razie, jak pisze, sytuacja niebezpiecznie się
                                zaostrzy: "Czas propagandystów-podżegaczy do waśni narodowościowych przyjdzie
                                po stronie rewizjonistów dopiero wówczas, gdy dyskusja rozleje się wszerz.(…)
                                W końcu staną naprzeciwko siebie dwie partie, obie w pierwszym rzędzie
                                kierowane emocjami. Wtedy wystarczy iskra, aby beczka prochu wybuchła" ("Czy
                                nadciąga niemiecka wojna domowa?" […] 1995 nr 6). Nawoływania Rudolfa są
                                spóźnione. Należy raczej przewidywać, że spełni się pesymistyczny scenariusz.
                                Przedstawiciel niemieckiej prawicy narodowościowo-konserwatywnej Hans-Dietrich
                                Sander pisał, że nie można przewidziec jak zachowa się naród, kiedy przejrzy,
                                że był oszukiwany. Obserwując niemieckie obchody 50-tej rocznicy wyzwolenia
                                obozu w Oświęcimiu napisał, że:
                                Z saturnaliów rocznicowych Oświęcimia buchał strach. Organizatorzy włączyli
                                wszystkie trąby propagandy i grali na wszystkich rejestrach uczuć, chcieli
                                wszelkimi środkami zapobiec, aby nie przytrafiło się to, co jest dla nich nie
                                do pomyślenia, gdyż wejście mas w strefę politycznej prawdy może dokonać się
                                tylko eksplozywnie" ("Panika podbramkowa?", "Staatsbriefe", 1995 nr 2).
                                Pn ostrzegł Żydów w Niemczech: "Zostawcie prawicę w spokoju. Kiedy motłoch dziś
                                filosemicki jutro zamieni się w swoje rozwścieczone przeciwieństwo, to tylko
                                ona jedna będzie mogła was ochronic".
                                ("O głupocie Żydów i Niemców", "Staatsbriefe", 1993 nr 9).

                                Nie tylko w Niemczech rewizjonizm staje się instrumentem politycznym. Roger
                                Garaudy witany był w krajach arabskich jako bohater, a jego książka została
                                przełożona na arabski zyskując pochwalne recenzje w prasie. Jej promocja odbyła
                                się w Bejrucie. Arabski pisarz i polityk Manah al-Salah oświadczył: "Wraz z tą
                                książką era powojenna, w której polityka światowa w sposób przesadny
                                zdominowana była przez kwestię żydowską, dobiegła końca". Również inne książki
                                rewizjonistów są przekładane na arabski. Wychodząca dwa razy w tygodniu kairska
                                gazeta "Al-Shaab" uznawana za najbardziej wpływowy "organ islamistów" na
                                świecie (milion egzemplarzy nakładu - 700.00 w Egipcie i 300.00 poza granicami)
                                zamieściła wywiady z Faurissonem i generałem Remerem, które przeprowadził
                                marokański aktywista rewizjonistyczny Ahmed Rami, obecnie mieszkający w
                                Szwecji.

                                Od 1993 roku gazeta, docierająca również do skupisk muzułmańskich w Europie,
                                regularnie zajmuje się rewizjonizmem. Programy rewizjonistyczne nadaje Moslem
                                Community Radio działające w Wielkiej Brytanii. Przywódca działającej w
                                Londynie organizacji islamskiej stwierdził podczas zgromadzenia liczącego 3000
                                osób, że "Holocaust" jest mitem. Dzięki rewizjonizmowi Arabowie zyskali potężną
                                broń przeciw Izraelowi i przeciw amerykańskiej obecności na Bliskim Wschodzie.

                                Nie ulega wątpliwości, że również inne siły polityczne użyją rewizjonizmu dla
                                własnych celów. W Stanach Zjednoczonych rewizjonizm staje się coraz bardziej
                                popularny w środowiskach murzyńskich, szczególnie wśród czarnych rasistów z
                                Nation of Islam Louisa Farrakhana. Wkrótce jego znaczenie w walce politycznej
                                odkryją inne środowiska kontestujące obecny system polityczny. Jeden z autorów
                                prorokuje: "Rewizjoniści podłożyli lont pod bożka Holocaustu. i potrzeba tylko
                                kogoś, kto by go podpalił. Gdy ogień na loncie zapłonie, to upadek wstrętnego
                                bożka będzie już tylko kwestią roku czy dwóch lat. Jego upadek wstrząśnie
                                światem".

                                Nazwa francuskiego wydawnictwa rewizjonistycznego francuskich anarchistów "La
                                Veille Taupe" czyli "Stary kret" nabiera dziś symbolicznego znaczenia.
                                Szekspirowski Hamlet mówi do ducha pod ziemią: "Masz słuszność stary krecie, że
                                tak szybko się uwijasz. Nie lada z ciebie górnik". W kilku wieków póżniej Hegel
                                w swoich “Wykładach z filozofii dziejów” przypomniał "starego kreta" dla
                                przedstawienia “Weltgeistu” jako siły działającej skrycie. Później Herzen
                                napisał, że rozkład postępuje, “stary kret” chwacko pracowal i odtąd "stary
                                kret" kojarzył się z "krecią robotą", minerską sztuką rewolucji. Także Karol
                                Marks napisał (w “18 Brumiere's Ludwika Bonaparte”): "Rewolucja jest
                                gruntowna, “stary kret” robi swoje metodycznie. (…) Gdy dojdzie do drugiej
                                połowy jego pracy przedwstępnej, Europa zawoła w triumfalnym porywie: Dzielnie
                                ryłeś stary krecie!”

                                Rewizjonizm "Holocaustu" jest obecnie prawdziwym narzędziem rewolucji, ale nie
                                tej, która marzyła się Marksowi, lecz rewolucji która spowodować może, że zawa-
                                li się "zmurszały gmach starego świata" kapitalistycznego jak zawalił się inny
                                twór żydowski - komunizm.

                                I reszta będzie historią.

                                Tomasz Gabiś
        • Gość: Jaceq Re: Mylisz się IP: *.szeptel.net.pl 17.05.02, 19:44
          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

          > P.S. Einstein nie byl ekonomista, mial wiec prawo nie znac sie na ekonomii.
          > Jego tekst to stek bzdur.

          Pewnie dlatego, że był Żydem, co?

          Nie słyszałem, by znał się na ekonomii, nie słyszałem też, by się nie znał. Tekst rzeczywiście filozofaniem jest, a
          filozofem Einstein był niezłym.
    • Gość: Hania Pytania w kwestii formalnej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 16:38
      1. Co to znaczy "bagazowac"?
      2. Piszac o komisji 7 USD, miales na mysli marze?
      Nam lewusom nie jest latwo zrozumiec jezyk wtajemniczonych, ktory juz nie jest
      polskim a jeszcze nie jest angielskim.
    • Gość: Mysteric Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.houston-01-02rs.tx.dial-access.att.net 17.05.02, 19:18
      a socjalizm to wstecznictwo, ciemnogrod, i inkwizycja.
      • Gość: Jaceq Re: Kapializm jest super. Kapiecie? IP: *.szeptel.net.pl 17.05.02, 19:48
        Gość portalu: Mysteric napisał(a):

        > a socjalizm to wstecznictwo, ciemnogrod, i inkwizycja.

        Rany boskie! Bój się Boga! Socjalizm to KK?
      • Gość: mysteric Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.houston-07rh15rt.tx.dial-access.att.net 17.05.02, 20:42
        Mozna dodac ze to raj dla lewych co chca zyc kosztem innych.

        Kapiatalizm to wolnosc gdzi eaby zyc kosztem innego musisz to sobie zapracowac
        zasadnicza roznica.
        • Gość: Hania Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 20:28
          Gość portalu: mysteric napisał(a):

          > Mozna dodac ze to raj dla lewych co chca zyc kosztem innych.
          >
          > Kapiatalizm to wolnosc gdzi eaby zyc kosztem innego musisz to sobie zapracowac
          > zasadnicza roznica.

          Czy mozesz na spokojnie i po polsku lub po angielsku napisac, co miales na mysli
          piszac ostatnie zdanie?
          • Gość: Jaceq Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.szeptel.net.pl 18.05.02, 20:42
            Gość portalu: Hania napisał(a):

            > Czy mozesz na spokojnie i po polsku lub po angielsku napisac, co miales na mysl
            > i piszac ostatnie zdanie?

            Cześć Haniu, nie sądzisz, że on tak właśnie zrobił?
            • Gość: Hania Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 20:44
              Gość portalu: Jaceq napisał(a):

              > Gość portalu: Hania napisał(a):
              >
              > > Czy mozesz na spokojnie i po polsku lub po angielsku napisac, co miales na
              > mysl
              > > i piszac ostatnie zdanie?
              >
              > Cześć Haniu, nie sądzisz, że on tak właśnie zrobił?

              Nie.... Nadal nic nie rozumiem... Jak to jest: najpierw sie dorabiasz, a poniej
              zyjesz na koszt innych? Jak? Czy to propozycja powrotu do plantacji bawelny, na
              ktorych uwijaja sie transportowani z Afryki czarnoskorzy niewolnicy?
              Niech no Hysteric bedzie mniej enigmatyczny i podzieli sie z lewusami swoja wizja!
              • Gość: Jaceq Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.szeptel.net.pl 18.05.02, 20:58
                Gość portalu: Hania napisał(a):


                > Nie.... Nadal nic nie rozumiem... Jak to jest: najpierw sie dorabiasz, a poniej
                > zyjesz na koszt innych? Jak? Czy to propozycja powrotu do plantacji bawelny, na
                > ktorych uwijaja sie transportowani z Afryki czarnoskorzy niewolnicy?

                Nieważne, to właśnie jest wizja, a wizja ma to do siebie, że jest trudno- (o ile w ogóle) dostępna dla
                takich lewusów jak my. Wizja to jest wizja (w odróżnieniu od fonii), nic nie waży a ją widać.


                > Niech no Hysteric bedzie mniej enigmatyczny i podzieli sie z lewusami swoja wiz
                > ja!

                • Gość: Hania Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 21:10
                  Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                  > Nieważne, to właśnie jest wizja, a wizja ma to do siebie, że jest trudno- (o il
                  > e w ogóle) dostępna dla
                  > takich lewusów jak my. Wizja to jest wizja (w odróżnieniu od fonii), nic nie wa
                  > ży a ją widać.
                  >
                  Aha! Rozumiem juz teraz... Wizje dostepne sa tylko wybranym - vide np. siostra
                  Faustyna. Guru z naszego Hysterica na calego! Z czego on ma te wizje. Chyba z
                  tego asparagusa z grilla.
                  • Gość: Jaceq Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.szeptel.net.pl 18.05.02, 21:20
                    Gość portalu: Hania napisał(a):

                    > Wizje dostepne sa tylko wybranym ...


                    Otóż to! Ja jutro też będę wędził asparagusa na grillu i wdychał opary. (Asparagus moczy się w piwie od
                    rana). Napiszę o wizjach, jakie będę miał w drodze do banku. Do banku wjadę na osiołku. Innowacyjność
                    i indywidualizm, koleżanko po lewicy.
                    • Gość: Hania Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 21:26
                      Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                      > Gość portalu: Hania napisał(a):
                      >
                      > > Wizje dostepne sa tylko wybranym ...
                      >
                      >
                      > Otóż to! Ja jutro też będę wędził asparagusa na grillu i wdychał opary. (Aspara
                      > gus moczy się w piwie od
                      > rana). Napiszę o wizjach, jakie będę miał w drodze do banku. Do banku wjadę na
                      > osiołku. Innowacyjność
                      > i indywidualizm, koleżanko po lewicy.

                      Oj, tylko nie w piwie! Przeciez guru pisal, ze CZERWONE WINO do asparagusa
                      stosuje. Cos jeszcze chyba bylo o jalapeno i cebulce, ale to moze o przyprawianie
                      innych roslin z grilla chodzilo. Prosze, drogi kolego pamietac, aby smiac sie do
                      rozpuku jadac na osiolku do banku i po 5 minutach z drwiacym smiechem zazadac 5
                      USD. W banku tez sie pewnie usmieja i wszyscy beda miec wizje.
                      • Gość: Jaceq Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.szeptel.net.pl 18.05.02, 21:35
                        Gość portalu: Hania napisał(a):

                        > Oj, tylko nie w piwie!

                        Też mi się tu od rana coś nie podobało. Piwo może zmyć tę pleśń, którą pokryty jest mój asparagus.
                        Chyba wezmę pelargonię zamiast. O grzybkach guru nie nadmieniał?

                        > Prosze, drogi kolego pamietac, aby smiac sie do
                        > rozpuku jadac na osiolku do banku i po 5 minutach z drwiacym smiechem zazadac 5
                        > USD.

                        Poczekam 4 godziny i zażądam 240 U$D.

                        > W banku tez sie pewnie usmieja i wszyscy beda miec wizje.

                        Jak to w banku przy niedzieli...
                        • Gość: Hania Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 21:40
                          Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                          > Gość portalu: Hania napisał(a):
                          >
                          > > Oj, tylko nie w piwie!
                          >
                          > Też mi się tu od rana coś nie podobało. Piwo może zmyć tę pleśń, którą pokryty
                          > jest mój asparagus.
                          > Chyba wezmę pelargonię zamiast. O grzybkach guru nie nadmieniał?

                          Moze namoczyc pelargonie w spirytusie? Bedzie innowacyjnie i z wizja. O grzybkach
                          nic nie bylo. Rozumiem, ze kolega z Warszawy, wiec prosze z pelargonia przyjsc na
                          Warszawianke, ulokowac sie w jacuzzi i pogryzac godnie przyniesione danie. Czekac
                          na wizje i nie zwazac na wrzaski basenowych "Z jedzeniem nie wolno" oraz na
                          gromadzace sie tlumy gapiow. To lewusy. I tak nie zrozumieja.

                          > > Prosze, drogi kolego pamietac, aby smiac sie do
                          > > rozpuku jadac na osiolku do banku i po 5 minutach z drwiacym smiechem zaza
                          > dac 5
                          > > USD.
                          >
                          > Poczekam 4 godziny i zażądam 240 U$D.

                          To bardzo innowacyjny pomysl. Kategoria innowacji podobna do pomyslu z
                          pelargonia.

                          >
                          > > W banku tez sie pewnie usmieja i wszyscy beda miec wizje.
                          >
                          > Jak to w banku przy niedzieli...

                          Przy niedzieli wszyscy weseli!
                          • Gość: Jaceq Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.szeptel.net.pl 18.05.02, 21:48
                            Gość portalu: Hania napisał(a):

                            > Rozumiem, ze kolega z Warszawy, wiec prosze z pelargonia przyjsc na
                            > Warszawianke, ulokowac sie w jacuzzi i pogryzac godnie przyniesione danie. Czekac
                            > na wizje i nie zwazac na wrzaski basenowych "Z jedzeniem nie wolno" oraz na
                            > gromadzace sie tlumy gapiow. To lewusy. I tak nie zrozumieja.

                            Nie, z Szeptelnetu, ale bywam na starych śmieciach. Wizja wizji na Warszawiance już na mnie działa,
                            zaraz będę miał prewizje kapialistyczne. Wrzaski basenowych mogą wizje spotęgować (fonie).

                            > To bardzo innowacyjny pomysl. Kategoria innowacji podobna do pomyslu z
                            > pelargonia.

                            Dziękuję za uznanie, dochód z patentu przeznaczam na Fundację. Może ruszy.
                            • Gość: Hania Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 21:52
                              Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                              > Gość portalu: Hania napisał(a):
                              >
                              > > Rozumiem, ze kolega z Warszawy, wiec prosze z pelargonia przyjsc na
                              > > Warszawianke, ulokowac sie w jacuzzi i pogryzac godnie przyniesione danie.
                              > Czekac
                              > > na wizje i nie zwazac na wrzaski basenowych "Z jedzeniem nie wolno" oraz n
                              > a
                              > > gromadzace sie tlumy gapiow. To lewusy. I tak nie zrozumieja.
                              >
                              > Nie, z Szeptelnetu, ale bywam na starych śmieciach. Wizja wizji na Warszawiance
                              > już na mnie działa,
                              > zaraz będę miał prewizje kapialistyczne. Wrzaski basenowych mogą wizje spotęgow
                              > ać (fonie).


                              A jakby tak jeszcze im od lewusow bez burning desire nawymyslac....

                              > > To bardzo innowacyjny pomysl. Kategoria innowacji podobna do pomyslu z
                              > > pelargonia.
                              >
                              > Dziękuję za uznanie, dochód z patentu przeznaczam na Fundację. Może ruszy.

                              Oby. Hysteric pewnie sklada na doplyw wody mineralnej do basenu, wiec pewnie w
                              tworzeniu fundacji swojego imienia nie pomoze :(
                      • Gość: Mysteric Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.houston-10rh15rt.tx.dial-access.att.net 18.05.02, 21:52
                        Komunisci sa tak wazni ze nie moga sobie nawet wyobrazic ze klijent jest
                        wazniejszy i aby tak usprawnic serwice aby nie musial 5 minut czekac.

                        Umierajcie z glodu lewusy.
                        • Gość: Hania Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 21:54
                          Gość portalu: Mysteric napisał(a):

                          > Komunisci sa tak wazni ze nie moga sobie nawet wyobrazic ze klijent jest
                          > wazniejszy i aby tak usprawnic serwice aby nie musial 5 minut czekac.
                          >
                          > Umierajcie z glodu lewusy.

                          Juz Ci tlumaczylam, Hystericu, ze lewusy zalatwiaja swoje sprawy bankowe przez
                          telefon albo przez ineternet i nikt na nic nie czeka. Wiec nie czaruj nas wizjami
                          jazdy do najblizszego banku (30 mil).
                          • Gość: Jaceq Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.szeptel.net.pl 18.05.02, 21:59
                            Gość portalu: Hania napisał(a):

                            > Juz Ci tlumaczylam, Hystericu, ze lewusy zalatwiaja swoje sprawy bankowe przez
                            > telefon albo przez ineternet i nikt na nic nie czeka. Wiec nie czaruj nas wizjami
                            > jazdy do najblizszego banku (30 mil).

                            A czy koleżanka widziała już światła Ziemi? Ja widziałem, ale to chyba błąd satelity, bo w Texasie
                            ciemności jak w Egipcie. Albo wizje.
                            • Gość: Hania Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 17:10
                              Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                              > Gość portalu: Hania napisał(a):
                              >
                              > > Juz Ci tlumaczylam, Hystericu, ze lewusy zalatwiaja swoje sprawy bankowe p
                              > rzez
                              > > telefon albo przez ineternet i nikt na nic nie czeka. Wiec nie czaruj nas
                              > wizjami
                              > > jazdy do najblizszego banku (30 mil).
                              >
                              > A czy koleżanka widziała już światła Ziemi? Ja widziałem, ale to chyba błąd sat
                              > elity, bo w Texasie
                              > ciemności jak w Egipcie. Albo wizje.

                              To pewnie te ogromne krowy na kazdym pasie albo dym z grilla przeslonily
                              swietlista jasnosc z nad zatoki Meksykanskiej.
                          • Gość: Mysteric Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.houston-03-04rs.tx.dial-access.att.net 18.05.02, 23:31
                            Przeciez wpOlsce nie ma internetu. Ma go tylko raptem 5%.
                            A w reszcie Europy wcale nie wyglada to lepiej.

                            Nie chwal sie tak internetem my mamy go 30 lat.
                            • Gość: M Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 23:44
                              Gość portalu: Mysteric napisał(a):

                              > Nie chwal sie tak internetem my mamy go 30 lat.
                              M:Nie słyszałem aby Z-80 ktoś podłączył do netu (a w tej dziedzinie jestem
                              dobry),więc skoryguj co nieco swoje wyobrażenia o internecie.
                              • Gość: Mysteric Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.houston-06rh16rt.tx.dial-access.att.net 19.05.02, 00:13
                                Niewiele wiesz. Wyglada ze nie wiedziales ze w poczatkowych fazach byl tylko
                                uzywany poprzez wojsko. Dopiero lata 80-te uczynily go publicznym i dostepnym
                                dla kazdego Amerykanina za minimalna oplata. serwisy kosztuja od zera do 20
                                dolcy na mc..
                                • Gość: M Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 00:22
                                  Gość portalu: Mysteric napisał(a):

                                  > Niewiele wiesz. Wyglada ze nie wiedziales ze w poczatkowych fazach byl tylko
                                  > uzywany poprzez wojsko. Dopiero lata 80-te uczynily go publicznym i dostepnym
                                  > dla kazdego Amerykanina za minimalna oplata. serwisy kosztuja od zera do 20
                                  > dolcy na mc..
                                  M: Wiem więcej niż Ci się wydaje.
                                  Lata 80 to 20 a nie 30 do "tyłu",a tak na poważnie to wszedł w 85-86 roku a to
                                  już "tylko 16 do tyłu".Ja mam praktycznie od 93 roku więc "tylko 7 lat".I też
                                  jest dostępny "dla każdego" jak piszesz.Więc nie wiem czym się chwalisz.

                            • Gość: Jceq Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.szeptel.net.pl 19.05.02, 21:38
                              Gość portalu: Mysteric napisał(a):

                              > Przeciez wpOlsce nie ma internetu. Ma go tylko raptem 5%.

                              Dokładnie. Te 5% to lewusy socjalistyczne.

                              > A w reszcie Europy wcale nie wyglada to lepiej.

                              Owszem, wygląda. Tam lewusów socjalistycznych jest więcej.

                              > Nie chwal sie tak internetem my mamy go 30 lat.

                              Nie wy tylko wasze Army.
      • Gość: Hania Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 20:25
        Gość portalu: Mysteric napisał(a):

        > a socjalizm to wstecznictwo, ciemnogrod, i inkwizycja.

        Drogi Hystericu, nie odpowiedziales na moje pytania. Nie migaj sie.
        • Gość: Nowy Haniu pięknie prawisz ale... IP: *.torun.dialup.inetia.pl 18.05.02, 23:57
          tu jest ktos podpisujący się "bimi" i niestety nawet
          jako feministka jego durnoty nie przebijesz
          Nowy
          • Gość: Hania Re: Haniu pięknie prawisz ale... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 17:13
            Gość portalu: Nowy napisał(a):

            > tu jest ktos podpisujący się "bimi" i niestety nawet
            > jako feministka jego durnoty nie przebijesz
            > Nowy

            Drogi Nowy, po raz kolejny wyszlo z Ciebie chamstwo, wiec nie masz, co sie
            rozpisywac jak to zonie siatki nosisz, bo i tak w to nie uwierze.
          • bimi Re: Haniu pięknie prawisz ale... 20.05.02, 16:12
            Gość portalu: Nowy napisał(a):

            > tu jest ktos podpisujący się "bimi" i niestety nawet
            > jako feministka jego durnoty nie przebijesz

            Oj Nowy, Nowy!
    • Gość: Wartki Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 19.05.02, 01:06
      Gosc portalu: Mysteric napisal:
      <<Rewolucyjny kapitalizm majacy na uwadze dobro klijenta...
      <<czesto slysze o Polakach nawolujacych do rewolucji, z widlami i siekierami.
      <<Rewolucja jest branie czynnego udzialu w doskonaleniu kapitalizmu...

      Kapitalizmu Żydów?
      Wróć z tą gadką, kiedy to będzie kapitalizm Polaków, Polaku.

      Przestudiuj linki:
      www.papurec.org/
      www.ihr.org/index.html
      pubweb.acns.nwu.edu/%7eabutz/
      www.noontidepress.com/index.html
      www.lebensraum.org/index.html
      www.hoffman-info.com/
      www.revisionism.com/
      codoh.com

      • Gość: Mysteric Re: Kapializm to najbardziej rewolucyjny system IP: *.houston-07rh16rt.tx.dial-access.att.net 19.05.02, 01:57
        Akurat nie jestem zydem, tylko goralem. Ze stronami ktore podales jestem dobrze
        zaznajomiony. Mam podobna opinie odnosnie zydow oni to glownie socjalisci i
        niezdary. Robia tylko duzo szumu.


        Polacy to przedsiebiorczy ludzie. Nie ogladaja sie na lewusow tylko daza do
        wybranego celu.
        • Gość: Jaceq Kapializm to najbardziej kapialistyczny system IP: *.szeptel.net.pl 19.05.02, 21:40
          Gość portalu: Mysteric napisał(a):

          > Polacy to przedsiebiorczy ludzie. Nie ogladaja sie na lewusow tylko daza do
          > wybranego celu.

          Mysteric, znowu zmieniłeś zdanie o Polakach?
          • Gość: Mysteric Re: Kapitalizm IP: *.houston-07rh15rt.tx.dial-access.att.net 20.05.02, 03:49
            Wedlug mnie sa przedsieborczymi ludzmi, unowoczesniaja technologie szukaja
            nowych rynkow na swoje produkty, nie czekaja aby rzad to robil za nich. Jezeli
            to robisz i nie glosujesz na socjalistow z SLD, to jestes Polakiem jezeli nie
            to jestes lewackim narzekaczem. Do ktorych Polakow sie zaliczasz?
            • Gość: Jaceq Re: Kapitalizm ... nareszcie rozumiem o co chodzi. IP: *.szeptel.net.pl 20.05.02, 21:18
              Gość portalu: Mysteric napisał(a):

              > Wedlug mnie sa przedsieborczymi ludzmi, unowoczesniaja technologie szukaja
              > nowych rynkow na swoje produkty, nie czekaja aby rzad to robil za nich. Jezeli
              > to robisz i nie glosujesz na socjalistow z SLD, to jestes Polakiem jezeli nie
              > to jestes lewackim narzekaczem. Do ktorych Polakow sie zaliczasz?

              Mysteric - na kogo głosowałeś ostatnio?
              • Gość: Student Re: Kapitalizm ... nareszcie rozumiem o co chodzi. IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 21.05.02, 10:01
                Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                Gość portalu: Hysteric napisała:
                Wedlug mnie sa przedsieborczymi (rozumiem, ze mialas na mysli ZABORCZYMI) ludzmi,
                unowoczesniaja technologie szukaja nowych rynkow na swoje produkty (chocby nawet byly
                one niepotrzebne, albo wrecz szkodliwe, np. alkohol, narkotyki, papierosy) , nie czekaja aby rzad to robil
                za nich (producenci i sprzedawcy narkotykow wrecz walcza z rzadem, ktory przeszkadza ich biznesom).
                Jezeli to robisz i nie glosujesz na socjalistow z SLD, to jestes Polakiem jezeli
                nie to jestes lewackim narzekaczem. Do ktorych Polakow sie zaliczasz?
                S: Do klanu Hystericow z Texasu :)
                • Gość: Jaceq Re: Kapitalizm ... nareszcie rozumiem o co chodzi. IP: *.szeptel.net.pl 21.05.02, 19:29
                  Gość portalu: Student napisał(a):

                  Siemasz Kagan, znowu studiujesz? Co tym razem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka