Dodaj do ulubionych

WYPOWIEDZMY WOJNĘ POSIADANIU BRONI

IP: 217.8.166.* 22.05.02, 10:51
Przestępcy są coraz brutalniejsi i tylko zdecydowana walka z posiadaniem broni
ma sens. Wyposażanie ludzi w broń do obrony nikomu nie pomoże jeśli nawet
policjanci giną.
Jak walczyć? Rewizje podejrzanych miejsc, ludzi... i 5 latek więzienia bez
możliwości skrócenia kary z paragrafu za usiłowanie zabójstwa. Po co bandycie
broń? do dłubania w zębach? Przy wielokrotnym posiadaniu broni odpowiednio
więcej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jaceq Re: WYPOWIEDZMY WOJNĘ POSIADANIU BRONI IP: *.szeptel.net.pl 22.05.02, 18:53
      Nie sądzę. Bandytom potrzebna jest broń a nie pozwolenia na broń.

      Oczywiście nie znaczy to, że jestem zwolennikiem hasła "S&W w każdym domu" jak to ma miejsce w
      pewnych stanach USA.
      • Gość: arnie Re: WYPOWIEDZMY WOJNĘ POSIADANIU BRONI IP: *.chello.pl / *.chello.pl 22.05.02, 21:00
        dlaczego wszyscy sie boja wprowadzenia powszechnego dostepu do broni?Kazdy
        psychicznie zdrowy obywatel powinien miec dostęp do broni,bez zbędnych
        korowodów proceduralnych.W Czechah można bez problemu nabyć giwere i jakoś nie
        słysze aby pepiki masowo sie mordowały, a przy tym sprzyja to ich rozwojowi
        przemysłu zbrojeniowego.A u nas dalej co jakiś czas pracownicy Łucznika
        manifestują bo nie mają rynków zbytu.
        • Gość: Jaceq Re: WYPOWIEDZMY WOJNĘ POSIADANIU BRONI IP: *.szeptel.net.pl 22.05.02, 21:09
          Gość portalu: arnie napisał(a):

          > A u nas dalej co jakiś czas pracownicy Łucznika
          > manifestują bo nie mają rynków zbytu.

          Pruszkowskie Kręgi Towarzyskie (w reorganizacji) to właściwe rynki zbytu? Ale oni raczej będą kupowali
          SIGi, IMI, HKi, GLOCKi i inne klocki.
          • Gość: arnie Re: WYPOWIEDZMY WOJNĘ POSIADANIU BRONI IP: *.chello.pl / *.chello.pl 22.05.02, 21:12
            Gość portalu: Jaceq napisał(a):

            > Gość portalu: arnie napisał(a):
            >
            > > A u nas dalej co jakiś czas pracownicy Łucznika
            > > manifestują bo nie mają rynków zbytu.
            >
            > Pruszkowskie Kręgi Towarzyskie (w reorganizacji) to właściwe rynki zbytu? Ale o
            > ni raczej będą kupowali
            > SIGi, IMI, HKi, GLOCKi i inne klocki.
            oni tak ale znam wiele osób które kupiłyby polski pistolet np.MAG-a,i nie chodzi
            o żadnych gangsterów tylko zwykłych ludzi którzy czują sie zagrożeni,w końcu nie
            każdy jest ministrem z Borowikiem za plecami.
            • Gość: Jaceq Re: WYPOWIEDZMY WOJNĘ POSIADANIU BRONI IP: *.szeptel.net.pl 22.05.02, 21:42
              Gość portalu: arnie napisał(a):

              > oni tak ale znam wiele osób które kupiłyby polski pistolet np.MAG-a,i nie chodzi
              > o żadnych gangsterów tylko zwykłych ludzi którzy czują sie zagrożeni,w końcu nie
              > każdy jest ministrem z Borowikiem za plecami.

              Chyba jedynie kolekcjonerzy. MAG (o ile jest produkowany jeszcze?) jest sporo droższy od np.
              demobilnych FN-ek P-35. Twierdzenie, że to udana konstrukcja jest nieco pochopne, choć z pewnością
              dzieli go od P64 i P83 przepaść taka, jak kuszę od maczugi.

              Czy to prawda, że Łucznik robi licencyjne Walthery P-99 ?
              • Gość: arnie Re: WYPOWIEDZMY WOJNĘ POSIADANIU BRONI IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 22.05.02, 21:48
                Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                > Gość portalu: arnie napisał(a):
                >
                > > oni tak ale znam wiele osób które kupiłyby polski pistolet np.MAG-a,i nie
                > chodzi
                > > o żadnych gangsterów tylko zwykłych ludzi którzy czują sie zagrożeni,w koń
                > cu nie
                > > każdy jest ministrem z Borowikiem za plecami.
                >
                > Chyba jedynie kolekcjonerzy. MAG (o ile jest produkowany jeszcze?) jest sporo d
                > roższy od np.
                > demobilnych FN-ek P-35. Twierdzenie, że to udana konstrukcja jest nieco pochopn
                > e, choć z pewnością
                > dzieli go od P64 i P83 przepaść taka, jak kuszę od maczugi.
                >
                > Czy to prawda, że Łucznik robi licencyjne Walthery P-99 ?

                Robi i słyszałem że nasza policja kupiła jakąs partie,ale jeśli nie Mag-a to są
                jeszcze WISTY bardzo fajne glockopodobne pistolety ,chyba z Łodzi.
          • Gość: Ed Re: WYPOWIEDZMY WOJNĘ POSIADANIU BRONI IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 21:15
            Fakt. Praktyka wskazuje na to, że znacznie łatwiej jest zdobyć każdą inną broń
            świata, niż renomowanej naszej przedwojennej firmy uruchomionej na skutek planu
            Kwiatkowskiego marki Łucznik.
    • Gość: Paweł Re: WYPOWIEDZMY WOJNĘ POSIADANIU BRONI IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.05.02, 21:12
      Gość portalu: Edward napisał(a):

      > Przestępcy są coraz brutalniejsi i tylko zdecydowana walka z posiadaniem broni
      > ma sens.

      Oni na pozwolenia nie zwracaja uwagi.

      Wyposażanie ludzi w broń do obrony nikomu nie pomoże jeśli nawet
      > policjanci giną.
      > Jak walczyć? Rewizje podejrzanych miejsc, ludzi... i 5 latek więzienia bez
      > możliwości skrócenia kary z paragrafu za usiłowanie zabójstwa. Po co bandycie
      > broń? do dłubania w zębach? Przy wielokrotnym posiadaniu broni odpowiednio
      > więcej.

      Kolejn prosta recepta na rozwiązanie problemu przestępcości. Szkoda, ze
      nieskuteczna.

    • Gość: Ed Re: WYPOWIEDZMY WOJNĘ POSIADANIU BRONI IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 21:12
      Jestem przeciwny takim uproszczeniom. Uważam, że to jest głupota przeszłości. W
      czyim interesie jest przekonywanie przestępcy, że ja legalnie również nie mogę
      wyciągnąc broni w chwilach zagrożenia. Nie [otrzeba mi równych i równiejszych,
      tym bardziej, że w tym zakresie zarówno prawo jak i jego egzekwowanie jest
      wręcz paranoiczne.
    • Gość: Piort uzbroimy się! IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 23.05.02, 08:08
      Najgorszą rzeczą w społeczeństwie jest inflacja prawa! W Polsce
      prawdopodobieństwo ze przestępca nie napotka na zbrojny odpór graniczy z
      pewnością i to jest między innymi powodem rozpanoszenia się bandytyzmu. To
      prawnicy są przeciwni wymierzaniu sprawiedliwości przez poszkodowanych, bo w
      interesie prawników jest niejednoznaczność prawa i możliwość przeciągania spraw
      w nieskończoność. Każdy zamach na mienie, zdrowie czy życie powinien móc być
      odparty z dowolną siłą, do całkowitego obezwładnienia lub zabicia napastnika.
      Że zginęło by wielu złodzieji samochodów czy włamywaczy - co z tego? Każdy
      podejmujący działnie przestępcze wiedziłby, że ryzykuje życiem lub zdrowiem i
      to zmniejszyło by nieco panoszenie się przestępców. Policja też nie chce
      widzieć broni w rękach obywateli, bo chą mieć monopol i uzależnić od siebie
      społeczeństwo. Wyobraźmy sobie, że na kilkunastotysięcznym osiedlu, gdzie
      codziennie popełnianych jest kilka przestępstw i gdzie urzęduje grupka meneli,
      która codziennie pije i rozrabia, co jakiś czas zostanie zastrzelony któryś
      przy próbie włamania czy rozboju i że sprawa jest nagłośniona. Policja wie kto
      to zrobił, ale nie ujawnia nazwiska sprawcy i facet ma spokój. W ciagu paru dni
      wszyscy menele albo zginą, albo wezmą się do uczciwej pracy, albo wyniosą się
      gdzie indziej(do diabła). I o to chodzi! A że każdy by musiał wiedzieć, że
      wejście bez zaproszenia do cudzego mieszkania może przypłacić życiem, to inna
      sprawa. Nie przestrzeganie prawa o ruchu drogowym codziennie przyłaca życiem
      kilkanaście osób i zdarzają się też niewinne ofiary.
      • Gość: JMT Re: uzbroimy się - LEGALNIE !. IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 11:37
        Każde "wypowiadanie wojny posiadaniu broni" bedzie skutkowało zmniejszaniem sie
        bezpieczeństwa publicznego. Nie słyszałem o takim bandycie, który legalnie
        posiadał broń?. Nie znam takiego prawa, które będzie skutkowało na nielegalnym
        handlu bronią, na bazarach, przemycie...
        Bndyte może odstraszyć jedynie świadomość, że w domu na który napada, w osiedlu
        gdzie dokonuje rozbojów, na ulicy MOŻE SPOTKAĆ LUDZI Z BRONIĄ.
      • Gość: Jaceq Re: uzbroimy się! IP: *.szeptel.net.pl 23.05.02, 16:41
        Pomimo obaw o możliwość eskalacji agresjii - popieram Piorta.
        • Gość: Leonid Re: uzbroimy się! IP: 195.205.230.* 23.05.02, 17:24
          Giną uzbrojeni policjanci, giną nielegalnie uzbrojeni gangsterzy. Dlaczego
          mieliby nie ginąć uzbrojeni legalnie obywatele?
          • Gość: Jaceq Re: uzbroimy się! IP: *.szeptel.net.pl 23.05.02, 21:34
            Gość portalu: Leonid napisał(a):

            > Giną uzbrojeni policjanci, giną nielegalnie uzbrojeni gangsterzy. Dlaczego
            > mieliby nie ginąć uzbrojeni legalnie obywatele?

            Może to zabrzmi cynicznie, ale nie mam takich intencji:

            Może woleliby ginąć 'z bronią w ręku' a nie od strzału w tył głowy w piwnicy jakiegoś banku.

            A może jednak tych uzbrojonych gangsterów zginęłoby jednak nieco więcej? Chybabyś nie płakał po nich.
    • chudyy nie chodzi o legalne kwestie 24.05.02, 12:28
      przecież wiem, że przestępcy mają w nosie legalne pozwolenia, chodzi mi o
      praktykę, o paragrafy, które dadzą policji narzędzia do wsadzania na długie
      lata za samo posiadanie, przecież oni gdzieś te arsenały gromadzą, noszą przy
      sobie, samo podejrzenie uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej
      powinno wystarczyć do rewizji, przecież to jest zawodowa armia całymi dniami
      zajmująca się okradaniem nas w czasie gdy my nie mamy czasu się bronić bo
      zarabiamy na swoje rodziny

      i proszę bez ściem, że mając swoja giwerę się obronimy, to mity rozsiewane może
      przez producentów. W USA więcej ginie sąsiadów, rodziny i ludzi przypadkowych
      niż przestępców położonych trupem przez praworządnych obywateli
      • Gość: Piort chodzi o legalne kwestie IP: *.ppi / 192.168.1.* 31.05.02, 14:00
        Twoja naiwność mnie rozbraja! Policja i tak robi co chce, może Cię jutro
        brutalnie aresztować i dostaniesz wyrok za stawianie oporu. Tak było z
        Pershingiem, którego 15-tu antyterrorystów wyciągnęło śpiącego na golasa z
        łóżka i gdy już żaden zarzut przeciw niemu nie utrzymał się w sądzie, to
        oskarżyli go o stawianie poru władzy. Utrzymywanie poczucia zagrożenia w
        społeczeństwie nagania pieniędzy policji, mają eleganckie samochody, którymi
        jeżdżą po głównych ulicach, a w bocznych uliczkach i na osiedlowych klatkach
        schodowych przestępczość się panoszy. Nie uświadczysz pieszego patrolu policji
        w nocy na peryfriach. Oni wolą mieć monitoring kamer TV i nie ruszać tyłka z za
        biurka, w dzień zbierać mandaty i haracze od obcokrajowców, a w nocy spać
        wygodnie. Kto im płaci coraz więcej za coraz gorszą pracę - polskie
        społeczeństwo. Licz na policję!
    • Gość: Piort Brońmy się! IP: *.ppi / 192.168.1.* 03.06.02, 08:10
      Czy dzisiejsza wiadomość o pobiciu policjantów w Żyrardowie Cię nie zastanawia?
      Wracali z przyjęcia samochodem, odwozili koleżankę. Zaczepiła ją grupa
      wyrostków i dzielni policjanci stanęli w jej obronie. Obydwaj zostali pobici,
      odebrano im broń, a o koleżance nic nie mówią. Ciekaw jestem czy ci polcjanci
      jadący samochodem po cywilnemu byli trzeźwi, czemu straszyli bronią i czemu
      podjeli sami nieskuteczną interwencję przez co obnizyli autorytet policji.
      Ciekaw jestem czy zostaną ukarani i zwolnieni ze służby. Ja za moje podatki
      żądam skutecznych interwencji i nie zyczę sobie amatorskich, nieskoordynowanych
      działań podpitych gliniarzy.
    • Gość: Commo Re: WYPOWIEDZMY WOJNĘ POSIADANIU BRONI IP: 202.67.72.* 03.06.02, 12:00
      Brońmy się!





      Janusz Korwin-Mikke
      Niedawno trzech bandytów napadło na zamożnego (bo prowadzącego lewe interesy)
      biznesmena. Na ich nieszczęście w jego kawiarence przebywało akurat dwóch
      policjantów. Ci sięgnęli po broń, ale bandyci swoją mieli już wyjętą. Efekt:
      policjanci martwi, jeden gangster ranny w szpitalu (i dlatego nie można go
      aresztować...?!), dwaj pozostali schwytani. W areszcie wylądował również
      właściciel kawiarenki - jak się okazało, od dawna podejrzewany o produkowanie
      lub przemycanie nielegalnego spirytusu.

      Dla wyjaśnienia dodajmy: rzecz dzieje się w kraju, w którym obywatelom nie
      wolno posiadać broni palnej - ani nawet noży sprężynowych i kijów do bejsbola!
      Czyli w Polsce. Jak widać, zakaz ten w niczym nie przeszkodził bandytom.
      Podobnie jak w poprzednim przypadku zabicia policjanta, kiedy to uzbrojeni
      gangsterzy bezczelnie zaatakowali policjantów, którzy skonfiskowali im TIR-a z
      trefnym towarem.

      Co nie przeszkadza zacnym obywatelom domagać się nadal ograniczenia dostępu do
      broni - i przy okazji domagać się, by "kary za zabójstwo policjanta były
      wyższe niż za zabicie cywila".

      Oczywiście zacni obywatele pootwieraliby gęby ze zdumienia, gdyby jakieś
      dziecko poinformowało ich, że domagają się właśnie, by "kary za zabójstwo
      cywila były niższe niż za zabicie policjanta". Nie uwierzyliby dziecku: niech
      dalej idzie do szkoły i uczy się tej swojej logiki - my wiemy lepiej, czego
      się domagamy!

      Co tu się dziwić zacnym obywatelom, gdy p. Hanna L. Ceglińska-Leśnodorska, dr
      nauk humanistycznych (co prawda o imieniu kończącym się na "a") zaklinała się
      w publicznej ze mną dyskusji, iż mówiąc; "W Grecji po wejściu do Unii
      Europejskiej procent kobiet-przedsiębiorczyń wzrósł z 12% do 75%", wcale nie
      stwierdziła, iż "...procent przedsiebiorców-mężczyzn spadł z 88% do 75%". Tego
      nie powiedziała, tak nie jest; zaparła się zadnimi łapami - i już!

      Wracając do kar za morderstwo: jeśli kraj aspirujący do wejścia do UE nie może
      wprowadzić kary śmierci i maksymalną karą jest dożywocie, to po wprowadzeniu
      zasady "kara za mord na policjancie musi być wyższa niż za mord na cywilu" -
      kary za zamordowanie cywilów muszą spaść. To rozumowanie jest też za trudne
      dla tzw. elektoratu...

      W USA też nie jest z tym najlepiej...

      Oto objawił się w Chicago człowiek o nazwisku Jan Birch, który prowadzi
      obecnie działalność, z której dumny byłby śp. Jan Morrisson Birch (duchowy
      ojciec John Birch Society).

      Otóż od 1982 roku miasto Chicago - podobnie jak Nowy Jork - zakazało (pod karą
      do sześciu miesięcy więzienia) posiadania i zakupu broni. Zdaniem p. Bircha -
      podzielanym zresztą przez obecnego Prokuratora Generalnego St. Zj., p. Jana
      Ashcrofta - taka lokalna ustawa narusza II Poprawkę do Konstytucji
      brzmiącą: "Jako że dobrze prowadzona Milicja jest niezbędna dla bezpieczeństwa
      wolnego Państwa, prawo ludzi do posiadania i noszenia Broni nie może być
      naruszone".

      Oczywiście Lewica gwiżdże sobie na jakieś-tam konstytucje - bo Demokraci (w
      odróżnieniu od Republikanów) uważają, że gdy Prawo jest sprzeczne z Wolą Ludu,
      to do Diabła z Prawem! A Lud (nawet w USA) coraz bardziej ceni sobie
      Bezpieczeństwo, a coraz mniej Wolność. Stąd liczne lokalne zakazy posiadania
      i/lub noszenia broni - których do tej pory Sąd Najwyższy jakoś nie uznał za
      sprzeczne z Konstytucją.

      Najprawdopodobniej p. Ashcroft do tego doprowadzi.

      Na razie jednak p. Birch walczy z czikagowskim zakazem w sposób bezpośredni:
      założył spółkę Concealed Carry, Inc. ("Tajne noszenie"...) - i spółka ta co
      miesiąc wręcza jeden pistolet jakiemuś mieszkańcowi Chicago.

      O, nie bez wyboru! Mieszkaniec taki musi napisać podanie wyjaśniające,
      dlaczego potrzebuje tej broni, musi mieć ukończone 21 lat i nie mieć
      zaszarganej opinii (spółka robi małe dochodzenie wśród sąsiadów i kolegów z
      pracy). Wśród szczęśliwców prowadzone jest losowanie. Broń jest wręczana poza
      obszarem objętym zakazem, a nazwiska beneficjantów są, oczywiście, tajne.

      Działalność ta budzi wściekłość władz Chicago. P. Mara Georges, prokurator
      miasta, rozważa "cywilny i karny proces" przeciwko p. Birchowi - co nie jest
      łatwe, gdyż ustawa nie zakazuje czynienia niczego poza terenem Chicago.

      "Myślę, że zachęca on do agresji. Myślę, że zachęca on do nieposłuszeństwa
      obywatelskiego. Myślę, że zachęca ludzi do łamania prawa". Oczywiście pytanie:
      czy zakaz nie łamie prawa, zupełnie pani Georges nie interesuje.

      Najciekawsza jest jednak argumentacja: "W ubiegłym roku mieliśmy w Chicago 676
      zabójstw, z czego 3/4 z użyciem broni palnej". To jest fakt - do którego zaraz
      dochodzi pobożne życzenie: "Gdyby zakazać posiadania broni, liczba tych
      przypadków by zmalała...".

      Przypomina to trochę (autentyczne!) podawanie przykładu kobiety, która
      mordowała swoje kolejne dzieci (w wieku kilku dni) w okresie, gdy aborcja była
      w pełni dopuszczalna - jako argumentu: "do czego może doprowadzić nieszczęsne
      kobiety zakaz aborcji"! W rzeczywistości liczba ta pokazuje, że zakaz ten
      zupełnie nie działa - albo działa odwrotnie: bandyci grasują swobodnie, pewni,
      że do zwykłych obywateli można strzelać, jak do kaczek.

      Skoro jednak zastrzelenie uzbrojonego policjanta jest trudniejsze niż
      zastrzelenie bezbronnego cywila - to kara za zastrzelenie cywila powinna być
      raczej wyższa! O ile Legislator w ogóle powinien tu w jakiś sposób ingerować,
      ograniczając sędziom nakładanie kar.

      W odróżnieniu od władz m. Chicago, p. Birch uzasadnia swe działanie moralnie -
      a nie tylko artykułem Konstytucji. "To jest walka moralna - i użyję w niej
      wszelkich dostępnych środków. (...) Czułbym się strasznie, gdyby ktoś
      potrzebował broni, ja bym mu jej nie dał - a on by zginął" - powiada. Wtóruje
      mu jeden z beneficjantów Concealed Carry, Inc.: "Wolę przeżyć i trafić pod
      sąd - niż zostać pogrzebany i nie mieć żadnej szansy"

      Działalność p. Bircha ma charakter raczej misjonarski: każdy mieszkaniec
      socjalistycznego Chicago może w każdej chwili wyskoczyć poza granice miasta
      czy stanu Illinois - i spokojnie nabyć spluwę. Tyle że obecnie nabywca musi
      się w USA wylegitymować prawem jazdy, w niektórych stanach trzy dni
      odczekać... Kłopot - a poza tym nigdy nie wiadomo, czy taki sklep nie poda
      informacji władzom sąsiedniego stanu, a te nie zrobią rewizji - i pół roku
      kicia. O wiele wygodniej otrzymać broń od Concealed Carry, Inc. - w dodatku
      darmo.

      Co prawda: tylko jeden szczęśliwiec na miesiąc...

      ...ale zawsze jest szczelina dla Wolności!


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka