loperz 04.02.05, 00:25 niech SLD obetnie jeszcze budżet IPNowi, a bedzie to trwało 40 lat Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alkud poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 00:29 na poczatek tych najbardziej zajadlych, wscieklych i histerycznych przeciwnikow lustracji, tych ktorzy manipuluja ludzmi i wmawiaja, ze lista katalogowa jest "ubecka lista" niech dziennikarze Wyborczej zostana zlustrowani Odpowiedz Link Zgłoś
loperz Re: poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 00:46 jestem za najpierw lustracja dziennikarzy wyborczej Odpowiedz Link Zgłoś
slon2002 Cieć w IPN daje od tyłu za dychę dostęp do wszystk 04.02.05, 08:14 wszystkich teczek. Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Re: poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 14:27 > jestem za najpierw lustracja dziennikarzy wyborczej A ja najpierw za luistracją dziennikarzy "Gościa niedzielnego". No i teraz trzeba robić głosowanie kogo pierwszego prześwietlić. Odpowiedz Link Zgłoś
ucpy1 Re: poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 00:48 A może zacząc od pomysłodawcy ? Np Bronek co ? Odpowiedz Link Zgłoś
alkud zaczynamy od tych ktorzy wspieraja UB/SB/kapusiow 04.02.05, 00:51 np. zatrudniajac eSBeka a gnojac [ciagle klamliwe mantrowanie n/t 'ubeckiej listy'] Wildsteina Odpowiedz Link Zgłoś
muplas Tu macie adresy do LISTY IPN 04.02.05, 12:35 kilka adresow: www.start24.pl/nowe.htm Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Re: poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 14:24 > na poczatek tych najbardziej zajadlych, wscieklych i histerycznych przeciwnikow lustracji, A zaraz potem "najbardziej zajadlych, wscieklych i histerycznych ZWOLENNIKÓW lustracji". Będzie po równo! Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 16:24 Nie tylko poprosze o lustracje dziennikarzy ale poprosze tez o okresowe ( co 3 miesiace!) badanie psychiatryczne .Dziennikarz ,jak kazdy czlowiek, powinien byc odpowiedzialny za swoje czyny i odpowiadac ze swoje czyny. Nijaki Urban zostal ukarany za obraze Jednego(duza litera) czlowieka a tutaj facet publikuje dluga liste osob ,ktore teraz musza sie tlumaczyc sobie, rodzinie i znajomym , ze to o innego Kowalskiego chodzilo.Czy wszyscy w takie tlumaczenia uwierza? Jezeli Wildstein jest poczytalny to powinien za to beknac i to glosno.Wolnosc prasy nie znaczy ze mozna robic co sie chce . Bo to nie demokracja ale anarchia. Odpowiedz Link Zgłoś
houstontexas mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 00:33 w zasadzie powinienem cala te sprawe po prostu olac, wiem, ze nie wspolpracowalem, domyslam sie , ze mieli na mnie teczke...z drugiej strony ciekaw jestem kto mi sie przysluzyl i donosil na mnie... Ciekawe tylko jak ja mam teraz do swojej teczki zajrzec...wnioski o status pokrzywdzonego w IPN sklada sie osobiscie, potem 2-3 tygodnie oczkiwania..nawet jak przyjezdzam do Polski to zostaje na ogol nie dluzej niz tydzien..pewnie w takiej sytuacji jak ja jest wielu emigrantow.... Odpowiedz Link Zgłoś
ucpy1 Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 00:50 Dlatego są i tacy co krytykują świętego Bronka. Teraz musisz dowieść, że jesteś niewinny. Nie sąd, że jesteś winny a ty, że jesteś niewinny. Niczego nie pomyliłem. Teraz wszyscy są entuzjastami takiego podejścia ? Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 01:29 spokojnie, przede wszystkim nie wiesz, czy to ty czy tylko osoba o takim samym imieniu i nazwisku jak ty. obawiasz sie za na podstawie tego wykazu ktos moze ciebie oskarzac? powiedz mu ze jest idiota i tyle. to ze sie ma teczke, nie znaczy ze sie jest agentem czy wspolpracownikiem! a ten wykaz znaczy tylko tyle. ze ma sie teczke. no i co? to tak jakby ktos na podstawie wykazu studentow probowal wyrokowac kto jest dobrym a kto zlym. bez sensu. no chyba, ze jak piszesz zaciekawilo cie kto donosil na ciebie. to oczywiscie warto zajrzec. uwagi, ze teraz osoby odnajdujace swoje imiona i nazwiska na wykazie moga obawiac sie przesladowania przez otoczenie jest idiotyczne. kazdy kto wysunie oskarzenie na podstawie tego wykazu jest idiota, ktory nie rozumie co czyta. czy oskarzeniami wszystkich debili nalezy sie przejmowac? czy jak ci kolega powie, ze uwaza ze jestes zlodziejem, bo znalazl twoje imie i nazwisko (TYLKO TO) w kartotekach policji, to uznasz ze warto sie przejmowac? ja bym jeszcze oskarzyl o pomowienie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 01:49 Tytul postu, to cytat z "niezapowiedzianego" niezapowiedziany napisał: > spokojnie, przede wszystkim nie wiesz, czy to ty czy tylko osoba o takim samym imieniu i nazwisku jak ty. > > obawiasz sie za na podstawie tego wykazu ktos moze ciebie oskarzac? Widze, ze nie znasz zasady funkcjonowania plotki i pomowienia. Nikt nikomu oficjalnie moze nie zarzucic, ze byl kapusiem, ale bedzie mowil za plecami, ze byc moze ten facet byl kapusiem bo byl na liscie, na ktorej - jak mowil Dudek - 2/3 to pracownicy SB i TW. Czyli bardziej jest prawdopodobne, ze na tej liscie kazdy moze byc uznany za TW niz opozycjoniste. Teraz jeszcze zamieszanie zrobiono z informacja, ze ludzie moga nie wiedziec o tym, ze SB zalozylo na nich teczki. To z kolei sprawia, ze o swoje dobre imie moga obawiac sie takze te osoby, ktore nigdy nic wspolnego z dzialalnoscia opozycyjna ani SB nie mialo. > powiedz mu ze jest idiota i tyle. Jestes cynikiem? > to ze sie ma teczke, nie znaczy ze sie jest agentem czy wspolpracownikiem! a ten wykaz znaczy tylko tyle. ze ma sie teczke. no i co? > to tak jakby ktos na podstawie wykazu studentow probowal wyrokowac kto jest > dobrym a kto zlym. bez sensu. Na podstawie wykazu studentow, albo ksiazki telefonicznej nikt nie bedzie cie posadzal, ze miales cos wspolnego z SB. Teraz kazdy opozycjonista, ktory mial wiele wspolnego z SB - np. siedzial w wiezieniu, musi udowadniac, ze siedzial, a nie donosil na SB. Wildstein przyczynil sie do zrobienia paranoi z lustracji, a taki senator Romaszewski radzi by pobrac swoja teczke z IPN i z nia pod pacha chodzic po rodzinie, znajomych i sasiadach i pokazywac, ze jest sie tym dopbrym a nie tym zlym. Kretynstwo:( > uwagi, ze teraz osoby odnajdujace swoje imiona i nazwiska na wykazie moga > obawiac sie przesladowania przez otoczenie jest idiotyczne. Chyba ty myslisz idiotycznie. > kazdy kto wysunie > oskarzenie na podstawie tego wykazu jest idiota, ktory nie rozumie co czyta. To wytlumacz na czym polega ten sped ludzi i kolejki w IPN? Mamy samych idiotow, a szczegolnie cvzesto sa oni spotykani wsrod bylych opozycjonistow? > czy oskarzeniami wszystkich debili nalezy sie przejmowac? czy jak ci kolega > powie, ze uwaza ze jestes zlodziejem, bo znalazl twoje imie i nazwisko (TYLKO > TO) w kartotekach policji, to uznasz ze warto sie przejmowac? ja bym jeszcze > oskarzyl o pomowienie. :) O, to jest pomysl! Trzeba chyba oskarzyc Bronka o pomowienie, a chociazby o to, ze naraza mnie teraz na pojscie do IPN, wypelnianie 6-stronicoweg wniosku, czekanie, a pozniej wedrowke po znajomych rodzinie i sasiadach - moze mi chociaz zwroci za koszty podrozy i zmarnowany czas? Odpowiedz Link Zgłoś
desspo2 Re: belkot jakich malo, 04.02.05, 03:00 poczta jeszcze w polsce funkcjonuje i mozesz poczta wszystko zalatwic nie mowiac o telefonie- to do tych poza granicami kraju a z publikacja wlasnej teczki nie ma problemu jest internet jest prasa jest radio i telewizja moze uslyszymy wreszcie i troche prawdy o budowie prl-bis i karierach karierowiczow dzieki okraglemu stolowi -------------ujawnic jawne to zadanie dla tego pokolenia------------ Odpowiedz Link Zgłoś
komcic Ty jestes belkot 04.02.05, 04:05 Lataj sobie na poczte, szukaj adresów znajomych, rób ksera z papierów... Ze tacy idioci jak ty chodza po ziemi:( Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: belkot jakich malo, 04.02.05, 09:37 Oczywiście, już widzę prasę, radio i telewizję, jak publikują choćby te 5% z 240 tys., które - wg IPN - mogą się do nich zgłosić. Gratuluję realizmu i poczucia rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: belkot jakich malo, 04.02.05, 14:10 Sa nawet e-maile...tylko,ze IPN posiada 1 computer i prawdopodobnie niewielu do jego obslugi. Bedzie natomiast miala x pracownikow na odpowiedzi dla kilkuset tysiecy? prawdopodobnie teczki tez nie sa zeskazywana i kazda musi byc kilka razy kserowana Do ujawniania jest IPN i jesli nie chce czy nie potrafi tego czynic, to pytanie po co wzial na siebie ten obowiazek? Jesli zas nie moze, to i tak twoja wiara, ze "moze uslyszymy wreszcie i troche prawdy o budowie prl-bis i karierach karierowiczow dzieki okraglemu stolowi" jest klaka funtow nie warta. Ustawa lustracyjna wydaje mi sie od poczatku byla tak ustawiana by dojscie do sedna bylo niemozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina to twoj belkot jakich malo 04.02.05, 17:02 czytaj artykul, juz sie IPN nie wyrabia i prowadzi wstepna segregacje (czy jest czy nie jest prawdopodobne ze osobnik ma teczke). Jesli jest teczka o twoim imieniu i nazwisku ale nie dotyczy ciebie tylko kogos innego to co masz zamiar publikowac na internecie? Teczki nie ma, oplute nazwisko jest. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina777 Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 08:16 nie uderzaj w histeryczne tony. Polacy maja bardzo duzo zdrowego rozsadku,i wiedza ludzie bardzo dobrze ze lista jest typu groch z kapusta i trzeba oddzielic ziarno od plewy . A ze trzeba sie teraz troche upracowac,to kazdy jest na to przygotowany ,bo jest teraz duze przyzwolenie na lustracje i dekomunizacje. Czy cos sie stalo Maleszce"?? Nie? Prawda? Czy cos sie stalo Olechowskiemu??Nie? Prawda? A Falandysz??Tez nie. A Niezabitowska? Tez nie. Wiec bez histerii. Polacy naprawde potrafia wiele zrozumiec i przebaczyc, Chyba nie jestes wyjatkiem?? A klamcy jak Oleksy czy Niezabitowska beda mieli zakaz pelnienia waznych funkcji w panstwie ; i bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
wmaker Nasi Politycy coś CICHO siedzą he he he 04.02.05, 09:06 Zawsze to głośne i wszystko wiedzące towarzystwo , mające tyle do powiedzenia , taaakie mądre , wygadane , miłujące ojczyznę . A teraz cichooooo ! Tylko oczy wytrzeszczyli ha ha ! Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Politycy obecnie dokonuja wewnetrznej.... 04.02.05, 14:45 tajnej samokrytyki.Kazdy z nich juz od dawna ma swoja teczke w domu i dobrze wie jaka kara mogla go spotkac - 10 LAT BEZ DOSTEPU DO KORYTA. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 09:39 Co tu ma do rzeczy, co się stało Oleksemu i Niezabitowskiej? Może ktoś po prostu sobie nie życzy, żeby jego imię i nazwisko bez jego zgody znalazło się na jakiejkolwiek upublicznionej liście? I to bez względu na skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 13:49 To nie sa histeryczne tony. Wystarczy posluchac tego, co mowia o tym ludzie, ktorzy dziaslali w opozycji a teraz stoja w kolejkach w IPN. Wielu z nich od zawsze wiedzialo, ze wsrod opozycji byli donosiciele. Nie kazdego udalo sie ujawnic i sie nie uda bo przeciez wszystkich materialow nie ma. Natomiast teraz, gdy takie samo nazwisko umieszczono na Liscie Wildsteina to czuja sie bardzo zaniepokojeni gdyz ich koledzy, ktorzy tez od zawsze wiedzieli, ze agent byl wsrod nich, moga sadzic, ze to on byl agentem. Wildstein zmieszal z blotem wielu szlachetnych ludzi o nieposzlakowanej opinii, ktorzy zamiast nagrody musza sie teraz tlumaczyc, ze nie sa agentami, ale sa ludzmi uczciwymi. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 14:22 Ciagle nie chcesz zrozumic, ze za wynikla sytuacje nalezy winic IPN a nie Wildsteina. Jesli nie IPN to na pewno "tworcow" ustawy lustracyjnej. Winien jest pozostajacy w uzytkowaniu przez IPN KATALOG i jego forma zapisu. Podprowadzenie tego katalogu z instytucji bylo prawdopodobnie dziecinnie proste. Kazdy mogl go podprowadzic i oglosic (jesli do tej pory tego kilka razy nie uczyniono to zdziwilbym sie). Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 16:03 Witaj jack:) jack20 napisał: > Ciagle nie chcesz zrozumic, ze za wynikla sytuacje nalezy winic IPN a nie > Wildsteina. Jesli nie IPN to na pewno "tworcow" ustawy lustracyjnej. > Winien jest pozostajacy w uzytkowaniu przez IPN KATALOG i jego forma zapisu. > Podprowadzenie tego katalogu z instytucji bylo prawdopodobnie dziecinnie proste. > Kazdy mogl go podprowadzic i oglosic (jesli do tej pory tego kilka razy nie > uczyniono to zdziwilbym sie). Zgadzam sie z toba, ze praprzyczyna tkwi w IPN, a moze w ustawie - choc chyba ustawodawca nie zapisal, ze trzeba w czytelni udostepniac ten katalog dziennikarzom. Wieksza jest wiec wina IPN niz Sejmu. Jednak IPN zapewnie naiwnie zalozyl, ze ludzie nie sa zlodziejami lecz sa odpowiedzialni i podjal decyzje w dobrej wierze. Niestety nie pomyslano, ze idioci chodza po ziemi i moga nimi byc takze dziennikarze. Wildstein nie musial byc pierwszy, mogl to zrobic ktos inny. Jednak zaden inny tego nie zrobil. Wyszlo na to, ze z wielu idiotow zostal najwiekszym idiota. Rozni ludzie chodza wieczorem z psami na dwor. Czasem na ktoregos z nich napadnie jakis bandzior. Czy ten bandzior moglby sie bronic mowiac, ze przeciez kazdy mogl te pania lub pan rabnac w leb i nie jest on winny temu, ze ja napdl pierwszy. Przeciez mogla nie chodzic, a psa wystawiac na balkon. Nie mozna zakladac, ze wszyscy w Polsce to idioci, ktorzy czychali tylko na to by ukrasc baze danych z IPN i ja rozpowszechnic. Musimy darzyc sie wzajemnym zaufaniem by nie popasc w obled. Gdy ktos takie zaufanie burzy, to znaczy, ze zyje w jakims obledzie i chce by inni tez w takim stanie zyli. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 16:59 "Musimy darzyc sie wzajemnym zaufaniem by nie popasc w obled." To moze jest normalne myslenie w panstwach, gdzie prawo jest logiczne i jego interpretacja jednoznaczna. Realia sa unas inne co obrazuje ten przypadek: "Niedawno w Wielkiej Brytanii przebywała na wyjeździe studyjnym grupa polskich posłów z sejmowej Komisji Sprawiedliwości. W trakcie pewnej rozmowy jeden z naszych polityków zadał pytanie: „Jak dużym problem jest w Anglii korupcja wśród sędziów?” Zdezorientowani gospodarze poprosili tłumacza o ponowne przetłumaczenie pytania. Gdy zostało ono ponownie postawione, wśród angielskich rozmówców zapanowała konsternacja. Przez dobrych kilkanaście chwil trwało krępujące milczenie. Wreszcie padła odpowiedź: „Nikomu w Wielkiej Brytanii nie mieści się głowie, aby sędzia mógł być skorumpowany”. (za: kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1214383&KAT=239 ) Wildstein zachowal sie i tak nietypowo, wykazujac odwage cywilna i przyznajac sie do zdobycia katalogu. Ten, ktory go wydrukowal zachowal sie juz typowo. Kazdy mial tez inne pojecie o katalogu z IPN. Wildstein przyczynil sie do jego opublikowania i tejcalej dyskusji. To tez plus. pzdr. jack (przy koniecznosci logowania bylem zmuszony dodac 20 do b.nicku) Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 17:20 Ta informacja o polskim posle mnie zalamala:( Co do Wildsteina, to szkoda, ze odwaga nie jest rownoznaczna z inteligencja. Zreszta ja bym zlodzieja wynoszacego ze sklepu np. ksiazke nie podziwial za odwage. Nie o taka odwage przeciez chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
alaskanka3 to nie belkot tylko ktos na etacie 04.02.05, 08:31 Kto najlepiej w PRL-bis zna teorie (i praktyke) pomowienia i plotki ? Ruszyła policyjna pracownia monitorująca Internet 2005.02.02, godz. 14:57 Pierwszą w Polsce pracownię monitorowania internetu, w której policjanci będą się szkolić, jak wykrywać przestępstwa w sieci, otwarto w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie (Warmińsko-Mazurskie). "Specjalistyczna pracownia to 20 wysokiej klasy komputerów. Szkolenia policjantów będą prowadzić informatycy oraz pracownicy firm zajmujących się obsługą portali internetowych" - powiedziała Narębska. Dodała, że wraz z coraz większym dostępem do sieci rośnie także liczba przestępstw internetowych. Chodzi o najgroźniejsze przestępstwa - terroryzm, pedofilię oraz przestępczość zorganizowaną. Dokuczliwa dla internautów jest też przestępczość gospodarcza, m.in. oszustwa przy zakupach na aukcjach internetowych. www.rzeczpospolita.pl/news/10,2527.html#2527 Odpowiedz Link Zgłoś
darkmoul1 Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 08:59 Jednakże fakt pozostaje faktem. Te nazwiska (a nie osoby), które znalazły się na owej "liście Łajldsztajna", a czują się moralnie OK, w odczuciu społecznym zostały pokrzywdzone. Wydaje się, że powiedzenie "nie ma dymu bez ognia" pasuje jak ulał do całej sytuacji. W niedalekiej przyszłości dojdzie w końcu do świadomości większej części społeczeństwa wiedza, że to nie "spis agentów" czyli złych, a worek, do którego wrzucono także dobrych. Lustracja polega na tym, że następuje weryfikacja tego czy ktoś był czy nie był agentem SB, czy był TW, czy był Pokrzywdzonym. Pozwolenie na to żeby po sieci krążył spis z IPN jest bolesne dla "nosicieli" umieszczonych na spisie nazwisk. Bo przecież wnuczek (np. 15 letni) nie uchwyci kontekstu i zapyta babcię z listy co to znaczy, że ona tam jest, bo mu koledzy ze szkoły pokazali. Tego Łajldsztajn nie brał pod uwagę albo się z tym zgodził wybierając mniejsze zło. Moim zdaniem naraża siebie (zasłużonego opozycjoniste) na opluwanie przez część moralnie czystych "członków listy". Co więcej, gdyby moje nazwisko było na liście, a po weryfikacji okazałoby się, że jestem ok, należałoby Łajldsztajnowi proces wytoczyć. A tak na marginesie Łajldsztajn to oszołom! Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 TYM WNUCZKIEM PYTAJACYM BABCIE O... 04.02.05, 13:26 DZIADKA 'LOBUZA' to mnie wzruszyles.Gdyby pan Bronislaw Wildstein mogl to przewidziec, pewnie by zaniechal tego 'niemoralnego' czynu. A tak BABCIA bedzie miala okazje obrobic tylek DZIADKOWI przed WNUCZKIEM.Coz za TRAGEDIA W RODZINIE!!!!!!!!!!DZIADEK SKOMPROMITOWANY PRZED WNUCZKIEM !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amrra Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 10:12 niezapowiedziany napisał: > obawiasz sie za na podstawie tego wykazu ktos moze ciebie oskarzac? powiedz mu > ze jest idiota No chyba,ze to akurat Twój szef- wtedy się zastanów co powiedzieć Ale i tak piszesz o komfortowej sytacji,bo wogóle możesz to komuś powiedzieć.Ludzie nie pytaja o sprawy dla nich oczywiste - a jak przeczytali (a Cię nie lubią) - to co się bedom dopytywać. Nie radzę samemu wygłaszać prawdy- bo i tak każy zostanie przy swoim przekonaniu, przeciez - "Winni sie tłumaczą"- Powiesz ,że w Polsce to nieobowiązuje- popatrz jaki dziwny Kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
ub_ikacja Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 01:40 uwazaj bo mozesz swojej teczki nie zobaczyc jezeli donosiles, albo sb_ek mial fantazje i nawpisywal do teczki bzdur za ciebie tym samym wykazujac sie z dobrze wykonanej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
houstontexas macie racje... 04.02.05, 01:52 ..o przejmowaniu sie nie ma mowy....chodzi bardziej o zwykla ludzka ciekawosc...a poza tym ..tak jak piszecie..czuje sie troche to cisnienia i zainteresowanie...wczoraj np. "calkiem przypadkowo" ot tak..pogadac zadzwonilo do mnie dwoch kolegow z dawnych czasow radosnej solidarnosci ...nie odzywali sie przez ostanie 2-3 lata...pewnie przypadek..... a zatem czego by tu nie mowic , czuje sie w sytuacji, ze to ja musze dowiesc niewinnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Widzisz teraz jakich miales kolegow !!!! 04.02.05, 14:22 Solidaruchy teraz , to nie te... co kiedys !!! Odpowiedz Link Zgłoś
adasmichnik Re: macie racje...houston texas? 04.02.05, 18:46 myslalem ze tam nie ma nikogo z solidarnosci, jak bede whouston to moge wpas do ciebie, pogadamy sobie i bedzie cymes...adas michnik daj mi namiary na moja gazete, jak to sie tam u was mowi? ok? Odpowiedz Link Zgłoś
takrzy Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 02:17 jestem w identycznej sytuacji. Nigdy i jeszcze raz NIGDY na nikogo nie donioslem ani nikogo nie skrzywdzilem, a znalazlem sie na liscie pana "W" {lub tylko przypadkowo moje imie i nazwisko}. Praktycznie nie mam mozliwosci zadnego wyjasniania (podobno wnioski mozna skladac w polskich konsulatach} swojej sytuacji, dlatego uwazam, ze wszelkie ruchy typu oglaszania w internecie jakichkolwiek list moze niektorym przyniesc wiecej szkody niz zrobila im ubecja. Jesli kogos obrzuci sie blotem to zawsze cos do niego przylgnie. Odpowiedz Link Zgłoś
desspo2 Re:dziwne jak wielu nie chce byc ofiarami bezpieki 04.02.05, 03:05 i wykazac zbrodnie systemu poprzez pomoc IPN i zostawic komentarz do swojej teczki :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
9111951u Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 08:36 takrzy czy ty funkcjonalny skrzywdzony ? czy to lista p.W czy IPNu ? Odpowiedz Link Zgłoś
konread Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 05:31 Tak Kowalscy, Malinowcy, Kwiatkowcy, Nowacy - teraz nie wiadomo, czy ty to ty, a jak już ty ty, to w jakim charakterze figurujesz. Oczywiście jeszcze na dodatek na liście możesz jeszcze być, ale twa teczka dawno mogła temu pójść z dymem....pan Wildstein gdyby nosił jedno z popularnych nazwisk, może by wcześniej pomyślał o tego rodzaju pomyłkach, przed publikacją! Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 A CO MA ZROBIC TAKI KOWALSKI, KTORY... 04.02.05, 14:05 W MIEDZYCZASIE ZMARL ?...Plama na grobie przez CALA WIECZNOSC !!!!!!!!W TAKIM WYPADKU IPN POWINIEN ZAPLACIC JEGO RODZINIE ZA KOSZTA PONIESIONE PRZY ZMIANIE NAZWISKA NA INNE Z 'LISTY WILDSTEINA'. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 WEZ URLOP BEZPLATNY NA 3 MIESIACE...I 04.02.05, 13:44 PRZYJEDZ DO POLSKI!!!!!!Co moze byc cenniejsze od czystego sumienia?...Przy okazji bedziesz mogl powiedziec tym, co na ciebie donosili, co o nich myslisz, a oni pewnie to sobie wezma 'do serca' i na kleczkach beda cie prosic o przebaczenie.Jakiez to wzruszajace !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adik_z [...] 04.02.05, 00:43 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 01:38 lista niewiarygodna. zadna nie jest wiarygodna. kto wie co zostalo wpuszczone na poczatku? poza tym co wam da ze znajdziecie jakies imie i nazwisko? ludzie uspokojcie sie! Wyborcza narobila jazgotu, a wy przejmujecie sie nie wiadomo czym. czy gdybym ja opublikowal wykaz studentow, imiona i nazwiska (TYLKO TO), uznawalibyscie na tej podstawie kto byl dobrym, a kto zlym studentem? nie. bo tego nie da sie zrobic. na jakiej zatem podstawie mozna uznawac kogos za TW lub nie TW na podstawie tylko i wylacznie wykazu nazwisk osob ktore maja teczki. Teczki maja donosiciele i ci na ktorych donoszona (i ci ktorych chciano zwerbowac, ale sie nie dalo, albo zaniechano). dobrze, ze sie tym zainteresowalismy, ale bez przesady! kazdemu kto na podstawie tego wykazu wyciaga jakiekolwiek wnioski na temat danej osoby trzeba powiedziec, ze jest idiota. bo jakie ma ku temu przeslanki, zeby cokolwiek podejrzewac! nawet nie wie, czy ta osoba to jest ta sama co na liscie. a nawet gdyby ta sama, to nie wie, co ma w teczce! ludzie, spokoj! Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 01:22 I to jest właśnie SUKCES WILDSTEINA. Lustracja ruszyła i nabiera rozpędu. Pokojowo, juz jej się zahamować nie da. HURA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amrra Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 10:00 pan.nikt napisał: > I to jest właśnie SUKCES WILDSTEINA. > Lustracja ruszyła i nabiera rozpędu. > Pokojowo, juz jej się zahamować nie da. > > HURA!!! Raczej hahahaah, lustracja KOGO? traktorzysty, kóry donósł do SB, że kierowik PGR ukradł cement.. Poczytaj sobie ile teczek zniszczono Jak myślisz czyje to były dokumenty? I taki jest właśnie SUKCES WILDSTEINA. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Moje ubeckie pochodzenie - czyli lista Wildsteina 04.02.05, 01:47 Przejrzalem liste i oto co znalazlem: 1. Siebie i to wielokrotnie 2. Mojego ojca tez wielokrotnie 3. Brata ojca czyli mojego wujka 3. Mame ojca czyli moja babcie. To ciekawy przypadek bo cale zycie spedzila na wsi gdzie elektryke zalozyli dopiero w koncu lat 60 i nie chciala sie z tamtad wyprowadzic. Teraz rozumiem dlaczego. Po prostu trwala na posterunku. 4. Meza babci czyli dziadka co jest najciekawszym przypadkiem poniewaz od dziecka slyszalem ze poszedl do nieba przed wojna (ta druga II, nie jaruzelska) z powodu zoladka. Teraz dzieki Wildsteinowi wiem!!! On poszedl w komuchy a nie do nieba. Z kolei cala rodzina od strony mamy jest pozadna. Zycze wszystkim wesolych i owocnych badan genealogiczych przy uzyciu listy Wildsteina. Piszcie o swych znaleziskach. Pozdrowienia dla wszystkich ubekow, ubekologow i ubekozercow. Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Re: Moje ubeckie pochodzenie - czyli lista Wildst 04.02.05, 14:22 Coś tu kręcicie, Panie Kolego. Wpadliście, bo brat ojca to stryj, a nie wuj! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szczurbiurowy site www do publikacji teczek przez pokrzywdzonych 04.02.05, 01:51 Założyłem stronę www pod tymczasowym adresem www.pokrzywdzeni.republika.pl Docelowo adresem strony będzie www.pokrzywdzeni.pl Na tej stronie wszyscy ci, którzy otrzymają swoje teczki z IPN (a więc są pokrzywdzeni przez PRL) będą mogli je opublikować. Trzeba będzie je zeskanować i je przeslac do mnie, a ja je umieszczę na stronie. Za parę dni powstanie mechanizm automatyczny. A oto jakie motywy mną kierowały przy zakładaniu tej strony (pisze tam o tym) Bronisław Wildstein wywołał poruszenie wśród tych, którzy pamiętają komunizm i to, jak się wtedy żyło. Jakim naciskom byli poddawani ludzie i jakich wyborów należało dokonywać wtedy. Kto był dobry, a kto zły. Kim byliśmy MY a kim byli ONI. Autor niniejszej strony nie chce oceniać, czy dobrze się stało, że katalog zasobów archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej znalazł się w publicznym obiegu. NAPEWNO w tym katalogu znajdują się nazwiska osób niewinnych, osób, które czesto z cichym bohaterstwem przeciwstawiały sie komunistycznej dyktaturze, ktore były prześladowane przez bezpiekę. W publicznym jednak obiegu katalog IPN funkcjonuje pod nazwą "lista agentów". Jest to niesprawiedliwe i krzywdzące dla takich właśnie osób, których nazwiska znalazły na tej liście, opublikowanej w Internecie. Dlatego też powstała ta strona: Wszyscy Ci z Państwa, którzy otrzymają swoje teczki z IPN, będa mogli je opublikowac na tej stronie. Co zrobić, aby to się stało? Należy skontaktować się mailowo z autorem w celu uzyskania informacji w jaki sposób przygotować materiały. Następnie je przesłać. To na początek. W miarę rozwoju sytuacji udostępnione zostaną narzędzia do zautomatyzowania procesu oraz przeszukiwania bazy danych. Maciej Świrski (Szczur Biurowy) kontakt:szczurbiurowy@gazeta.pl Warszawa, 3 lutego 2005 roku Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Re:kolejna polska paranoja i to jaka 04.02.05, 02:11 Teraz kazdy z Polakow musi udowodnic swa niewinnosc. Szczurbiurowy daje kazdemu szanse. Na razie wszyscy sa winni a moga sie tylko oczyscic przez odpowiednie udokumentowanie na stronie internetowej. Orwel sie klania. Przegibniecie z lewa na prawo i glowa w sciane. Odpowiedz Link Zgłoś
desspo2 Re:dobra inicjatywa, ciekawe dlaczego nie IPN-u:-) 04.02.05, 03:09 czekam na zalozenie fundacji :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
desspo2 Re:a i mozna zdeklarowac przekazanie podatku 04.02.05, 03:11 kto wie czy na IPN tez ? Odpowiedz Link Zgłoś
amrra Re:kolejna polska paranoja i to jaka 04.02.05, 09:37 adam.2x napisał: > Szczurbiurowy daje kazdemu > szanse. czyli robi to co powinien, w tej sytuacji zrobić IPN potężna, z milionowym budżetem instytucja,ale takie decyzje każdy musi podjąć sam Sądze ,że tu już nie ma dobrych rozwiazań, publikacja zaświadczenia, że nie figuruje się w rejestrach IPN też oznacza ujawnienie swoich danych osobowych, adersu, daty urodzenia, te informacje mogą być wyorzystywane później w rózny sposób. Otrzymanie (publikację) takiej teczki(kopii) nie jeden mąż/ żona może przypłać ciężką palpitacją serca - bynajmniej, nie z powodów politycznych. NOOO, a powiedz JeMU/JEJ,że nie pokażesz - zrozumiesz wtedy głębszy sens słowa pokrzywdzony/na. O czytaniu notatek przez dzieci nie wspomnę.Autorytet rodzicielski w gruzach.. Nie wiem czy sama chciałabym czytać własną teczkę. Nie jestem na tej liście, wiem co w życiu robiłam, ale kto się mną interesował- (jak pamiętam.... to nie jeden :),kiedy byłam piękna i młoda- obecnie:tylko piękna)-a to jeszce 1,5 mln.nazwisk ..uff jeśli nazwisko i imię zostanie opublikowanie to z kolei- spróbuj nie wziąć tej cholernej teczki, jak się rodzina i sąsiedzi dowiedzą żeś pokrzywdzoną. Osobom których dane( i przy zbieżności nazwisk) zostały w tak głupi sposób ujawnione- pozostaje wierzyć w rozsądek Polaków i ich pomysłowość w poprawianiu funkcjonowania tego chorego państwa. pozdr.dla Szczurabiurowego Odpowiedz Link Zgłoś
zuber2 Re: kolejna polska paranoja 04.02.05, 02:14 czy wtym kraju nie ma normalnych ludzi, tylko jakis kretyn dziennikarz ktory jak nieodpowiedzialny szczeniak robi rzekoma przysluge ? i komu, zeby byc slawnym , powinie umrzec smiercia cywilna i nigdy nie zaistniec w publicznym zyciu, trzeba byc skonczonym kretynem zeby tak postapic jak ten Broneczek, bog nie dal rozumu , no coz , juz za pozno , teczek jak wiadomo nie ma tych ludzi ktorych szukacie,sa gdzie indziej a SB musialo sie wykazac jak wszyscy inny w komunie i zakladali teczki bo ilosc teczek determinowla ich aktywnosc zawodowa, ile bylo sfabrykowanych przez ubekow , wiecie? bardzo duzo , wiekszosc, no olac tego dziennikarzyne i te cala ich liste, facet zrobil wiecej zlego w kraju i ludziom , najpierw trzeba myslec idioto zanim cos zrobisz Odpowiedz Link Zgłoś
desspo2 Re: niech jawne bedzie jawne=normalnosc :-))))))) 04.02.05, 03:13 precz z tajnymi biurwokratycznymi d..kami :-p Odpowiedz Link Zgłoś
desspo2 hehehe 100 ludzi to powinni od reki powiedziec 04.02.05, 02:28 czy sa z tej listy ale sciema i nierobstwo a nadto kilka terminali i lista uzupelniona o numer pesel i kazdy moze sobie sprawdzic sam czy jest na liscie archiwum czy nie nie mowiac juz o stronie w internecie z szyfrowanym dostepem ujawnic to co jest jawne!!!!!!!!!!! sciema sciema i jeszcze raz sciema IPN Odpowiedz Link Zgłoś
desspo2 Kolejka po teczki w IPN -i bardzo dobrze lustrowac 04.02.05, 03:16 elyty :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ub_ikacja Mam male pytanko do dobrze zorientowanych 04.02.05, 05:10 Mozna wiedziec w jaki sposob moze dzisiaj dotknac ex donosiciela jego dzialalnosc z przed dziesiecioleci. Jezeli nikt przez to nie stracil glowy jak w latach 50-tych tylko pare strajkow sie nie udalo. Bo z tego co wiem to s.p. Reagan wypalowal dobrze zwiazkowcow i tez pare strajkow powstrzymal. A Pani Teacher nawet lepsza byla. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 ROZDAC TE TECZKI I PO KRZYKU!!!!!!!!!!!! 04.02.05, 12:55 KIERESA zwolnic,a WILDSTEINA przyjac do IPN-u. Odpowiedz Link Zgłoś
9111951u Re: ROZDAC TE TECZKI I PO KRZYKU!!!!!!!!!!!! 04.02.05, 15:07 Jestem za ! Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff wiem, ze sami sie boicie, ale przestancie straszyc 04.02.05, 08:45 innych "ubeckimi listami" - jak to manipulacyjnie nazwaliscie, maleszkowcy. rada etyki mediow powiedziala wam co o was sadzi, a co kazdy rozgarniety czytelnik wie o was od dawna. wy, ktorym "nie jest wszysko jedno". skompromitowal sie pacewicz, zakowski i cala ta reszta, ktora zrobila z igly widly. dziwnym trafem odmawiacie prawa glosu ludziom, ktorych podajecie jako ew. ofiary teczek (vide chrzanowski - www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050204/publicystyka/publicystyka_a_1 4.html), a ktorzy - jak sie okazuje - maja odmienne od was zdanie. ze staniszkis to juz wtopa kompletna, co? a dla czytelnikow kolejny rozsadny glos w dyskusji, glos red. wroblewskiego (oczywiscie z lam rzepy): www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050204/publicystyka/publicystyka_a_2.html komu wy tak ta naprawde jestescie potrzebni? maleszce i jemu podobnym? nie wiem, kto wymyslil nazwe wybiorcza, ale lepiej nazwac was nie mogl. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: wiem, ze sami sie boicie, ale przestancie str 04.02.05, 09:45 Może po to są potrzebni, żeby tacy wielbiciele Rzepy mogli się wypowiadać - bo Rzepa jakoś nie jest zainteresowana głosami czytelników i forum nie zakłada Odpowiedz Link Zgłoś
amrra Re: wiem, ze sami sie boicie, ale przestancie str 04.02.05, 10:56 dawid.kingloff napisał: wyobraź sobie ,że Polska nie składa się wyłacznie z waszawskich salonów dziennikarskich klubów adoracji wzajemnej Większość osób na tych listach nigdy nie napisze artykułu, bo nie potrafi, nie zachwyci potoczystą wymową w TV, a Bogowie Twego świata tyle go obchodzą co zeszłoroczny śnieg ich interesuje dlaczego od paru dni uważnie i z lękiem przyglądaja się czy sąsiad, rodzina nie patrzy sie na nich dziwnie, i czy dlatego ,że maja popularne nazwiska z listy p.W ich dziecko nie wróci z podbitym okiem ze szkoły TO nas Obchodzi- nie p.Maleszka i co p.Michnik robił 20 lat temu jak kształtowała się opozycja na przełomie.., i Kto chce jakie stołki zająć w "szanowny warszawce" ...w tym Radzie etyki mediów,której oświadczenie przeczyałam ze zdumieniem- nie ze względu na GW- tylko na wyjątkowo delikatne potraktowanie czynu p.W - ale dla tych ludzi, chyba podobnie jak dla Pana świat kończy sie na w-wie ,reszta... macie do nich taki sam stosunek jak.W - bo ON chcił dobrze to jest święty... a jest święty, bo komuś chciał dobrze... Komu ? bo nam tu na prowincji to lepiej nie jest, a co myślą o polityce, dziennikarzach lepiej nie cytować......... elity milczą, później się dziwią się ciężko, w tej swojej Warszawce ,że ludzie im nie wierzą, że radykalizacja poglądów, że na wybory pójdzie niedługo 10% - a jak to Państwo ich tarktuje- choćby w tej sprawie choć w życiu nie zrobili nic złego Odpowiedz Link Zgłoś
salacki1 Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 09:02 Ja nie muszę szturmować IPN-u w sprawie swojej teczki w IPN. Ja mam swoją teczkę TW i niezależnie w jaki sposób Służba Bezpieczeństwa pozyskała mnie do współpracy - niczego z mojej póżniejszej działalności donosiciela nie żałuję. Donosiłem na szwindle, nieprawidowości i inne. Zdaję sobie sprawę, że moje informacje mogły być użyte do szantażowania (i pozyskiwania) wielu osób do współpracy ale to już będzie mój śmiech z za grobu. Z wyrazami szacunku, Z Gazetą od początku aż do końca Pseudonim agenta "Numer 5" Płock Odpowiedz Link Zgłoś
48xmax1 Re: KOCHAMY KOLEJKI I... 04.02.05, 09:32 takie zadymy - my Polacy. Mozna sie posmiac a moze lepiej zaplakac. Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Re: KOCHAMY KOLEJKI I... 04.02.05, 15:49 > Kochamy kolejki i takie zadymy - my Polacy. Mozna sie posmiac a moze lepiej zaplakac. Jakie znowu zadymy? Mam znajmego, który - jak twierdzi - nie był agentem (nikt mu nawet nie proponował), ale w dyskusji ze mną powiedział mniej więcej tak: "ja uważam tamto państwo polskie za swoje i mam do tego pełne prawo. Nie dziwię się i nie jestem oburzony, że zwalczało ono swoich przeciwników, a ci z kolei powinni byli być świadomi, że skoro walczą z państwem to mogą mieć kłopoty i na gruncie ówczesnego prawa być represjonowani. Teraz ja jestem "przegrany", a oni są "na górze" - opływają w zaszczyty i dostatek, a ja jestem na aucie. Więc co tu wydziwiać i oskarżać się nawzajem? Wykryć i ukarać trzeba tych, którzy łamali ówczesne prawo - bili, torturowali, szantażowali itp. a odczepić się od tych, którzy byli zaangażowani po stronie władzy, ale prawa nie naruszali. Podobnie jest i teraz - są zarówno tacy jak i tacy; jedni tylko pilnują interesu kapitalistów, a inni w imię tych interesów dręczą ludzi łamiąc prawo. Są też i współcześni agenci, którzy donoszą i są też współczesne teczki osób stanowiących "zagrożenie" dla państwa. Być może tych również będzie trzeba kiedyś ścigać..." Nie powiem, żebym w pełni zgadzał się ze stanowiskiem znajomego. Trochę podyskutowaliśmy, ale bez zacietrzewienia. W końcu on też ma prawo do swoich przekonań. On także pracował dziesiątki lat i z jego wypracowanych pieniędzy opłacano społeczne koszty, w tym także bezpłatną naukę i studia ówczesnych opozycjonistów. A dziś byli opozycjoniści, którzy wywalczyli kapitalizm, nie chcą mu nawet zapewnić protezy zębowej, tylko każą płacić. Czy w tej sytuacji człowiek ten ma popierać lustrację, teczki, listy Wildsteina itp? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 uzupełnić listę w internecie o daty urodzenia! 04.02.05, 09:54 tak trudno to wam zrobić lenie z IPN? macie chyba tam jakieś komputery i wystarczy kliknąć myszką żeby rozwiać wiele waątpliwości. Czemu żeście tego przez 15 lat jeszcze nie zrobili - to nie są wasze dane tylko publiczne jak każde archiwum! Odpowiedz Link Zgłoś
zbud-2 Re: uzupełnić listę w internecie o daty urodzenia 04.02.05, 14:52 Według mnie bardzo dobry pomysł-dałby z 50% jasności poszukującym i zmniejszyłby "potrzebę" wyjasnień.Zauważyłem,że na liście są także nieżyjący. Tylko czy to byłoby na rękę IPN-owi.Oni i tylko oni chcą mieć ostatnie słowo.....i pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
radiopol Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 10:21 Czy paradoksalnie, wystąpi się również teraz o ujawnienie obecnych konfidentów pracujących dla UOP? Czy za 20 lat też będą potępieni? Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 15:51 Ależ uchowaj Boże! Dzisiejsi konfidenci działają na rzecz demokratycznego państwa, przez co ich donosy stają się automatycznie szlachetne i jak woda święcona przestają cuchnąć! Odpowiedz Link Zgłoś
windal Dlaczego GW zamknęła usta Chrzanowskiemu itp. 04.02.05, 10:53 „Rzeczpospolita” 4.02.05. Wiesław Chrzanowski „Do Redaktora Naczelnego "Gazety Wyborczej"”. ( "Gazeta Wyborcza" odmówiła opublikowania tego listu). W pańskiej "Gazecie" z 29 grudnia 2004 r. opublikowane zostały fragmenty wywiadu gen. Gromosława Czempińskiego udzielonego Radiu Zet pod ogólnym tytułem "Czy SB fałszowała teczki". Jako przykład fałszowania gen. Czempiński, nie wiem na jakiej podstawie, podaje teczki rzekomo dotyczące mojej osoby. Pragnę stwierdzić, że w procesie lustracyjnym prowadzonym na mój wniosek jako osoby pomówionej żadna ze stron nie podnosiła zarzutu, że teczki są sfałszowane. Wyrok oczyszczający mnie z pomówienia opiera się wyłącznie na ocenie treści materiałów SB mnie dotyczących. Większość notatek funkcjonariuszy SB dotyczy informacji na mój temat uzyskanych od 11, jak ustalił sąd lustracyjny, agentów, nastawionych m.in. na obserwację mojej osoby. Co do informacji "uzyskanych" ode mnie, sam funkcjonariusz SB w swej notatce stwierdził, że "nie zawierają danych kompromitujących interesujące nas osoby". W materiałach SB rzeczywiście znajduje się potwierdzenie założenia w moim mieszkaniu podsłuchu domowego ("słuchano jednak ściany"), jednak brak jakichkolwiek materiałów z tego źródła. Zapewne dlatego, że - jak podałem już w książce "Pół wieku polityki. Rozmowa" (Warszawa 1997) - w razie potrzeby uprzedzałem swych gości, że anonimowo ostrzeżono mnie o podsłuchu domowym (w istocie uprzedził mnie mimo ryzyka prezes Powszechnej Spółdzielni Budowlano- Mieszkaniowej p. Edward Lipski). Na przykład z nocującymi u mnie działaczami RMP Aleksandrem Hallem, Markiem Jurkiem i in. często, by swobodnie porozmawiać, wychodziliśmy na spacery po ulicy. W notatkach funkcjonariusza SB nie brak błędnego przedstawiania faktów, przypuszczeń wysuwanych z patrzenia na nie przez pryzmat założonej koncepcji itp., nie oznacza to jednak świadomego przeinaczania czy zmyślania faktów, tj. ich fałszowania. Dlatego w pełni zgadzam się z konkluzją wypowiedzi p. Grzegorza Majchrzaka, historyka IPN, zamieszczonej obok fragmentów wywiadu gen. Czempińskiego, że: "Bez tych dokumentów trudno będzie napisać prawdziwą historię PRL. Trzeba jednak podchodzić do nich spokojnie i z dystansem". Prosiłbym o opublikowanie tego listu, wymaga tego bowiem bezstronne szukanie odpowiedzi na tytułowe pytanie: "Czy SB fałszowała teczki". Wiesław Chrzanowski Do wiadomości: pan prof. dr hab. Leon Kieres, prezes IPN. "Gazeta Wyborcza" odmówiła opublikowania tego listu. „Rzeczpospolita” 4.02.05. Weryfikacja autorytetów (TOMASZ WRÓBLEWSKI-Autor jest redaktorem naczelnym tygodnika "Newsweek Polska"). Rozumienie lustracji w wydaniu środowisk politycznych "Gazety Wyborczej" chwilami przypomina dowcip Woody'ego Allena na temat czytania "Wojny i pokoju" przez kogoś, kto właśnie przeszedł kurs szybkiego czytania - to wszystko dotyczy Rosji. W tym wypadku wszystko to oszołomstwo. To atmosfera niesprzyjająca debacie publicznej. Trudno zachować spokój, spójność argumentów i chronić ją przed zwykłą pyskówką. Przesilenie i awantura wokół listy Wildsteina znacząco przesuwa tu jednak środek ciężkości i zmusza do dyskusji na nowych zasadach. Na pewno personifikuje problem i przemawia do wyobraźni jaskrawymi zestawieniami wyrzuconego z pracy Bronisława Wildsteina i wciąż zatrudnionego w "Gazecie Wyborczej" byłego konfidenta SB Lecha Maleszki. Ale też histeryczny ton przeciwników lustracji, niczym nieuzasadnione groźby, wyszukiwanie potencjalnych ofiar Wildsteina, które zaraz okazują się jego zwolennikami (prof. Staniszkis), wszystko to każe wielu osobom nie tylko zweryfikować, ale przede wszystkim skrystalizować swoje myślenie o lustracji. Dlatego im głośniej i częściej premier Marek Belka powtarza dziś, że lista to kompromitacja i koniec idei lustracji, tym głośniej mi coś podpowiada, że to tak naprawdę dopiero jej początek. Im więcej autorytetów marszczy brwi i z głębi swoich doświadczeń wnosi, że Bronek zakończył swoją dziennikarską karierę, tym bardziej czuję, iż na stare lata dopiero rozkwita. W miarę jak przybywa zatroskanych publicystów powtarzających, że teraz lustracja będzie dzikim rozszarpywaniem teczek, tym bardziej jestem przekonany, iż dopiero teraz będziemy mówić o w pełni świadomym, cywilizowanym i szybkim oczyszczaniu historii. Innego wyjścia nie ma. I to nie dlatego, że trzeba się śpieszyć, bo ktoś zawiesił w Internecie katalog nazwisk IPN. Głównie dlatego, że ponad 70 procent Polaków chciałoby jak najszybciej poznać prawdę. Nieważne, jak bolesną. Mniej przeszkadza im szopka z Internetem, a bardziej kurczowe chowanie teczek i utrudnianie procesu lustracji. Nie wchodząc w drugorzędne z perspektywy kilku dni kwestie, kto tu był naprawdę barbarzyńcą, kto manipulatorem, komu myli się dziennikarstwo z uprawianiem polityki. Wystarczy powiedzieć, że presja społeczna jest i rośnie. I nie reaguje na argumenty o możliwej niewinności wygłaszane przez nieliczne autorytety. Przeciwnie, weryfikacja autorytetów jest wręcz kluczem do przemiany świadomościowej Polaków. Im więcej mamy przykładów kurczowej obrony znanych postaci z życia publicznego wbrew głoszonym na co dzień zasadom, tym szybciej opinia publiczna traci zaufanie. Przypominają się tyrady ludzi kultury w obronie oskarżanego miliardera czy arcybiskupa Paetza. Mocny głos "Gazety" w obronie autorytetu znanego seksuologa pedofila. I wreszcie niesławna sprawa Maleszki. Nurt wielkiej weryfikacji nie oszczędza mediów. Jednych pogrąża, innych wynosi. Na tym tle "Rzeczpospolita" wypada doskonale. Dziennik przeżywa dziś - jak sądzę - swoje apogeum. Po części to wynik spadającego zaufania do konkurencji, ale przede wszystkim bezkompromisowości jej dziennikarzy. "Rzeczpospolita" zasłużyła sobie na miano nowego autorytetu, ważnego punktu odniesienia w tej rozbabranej rzeczywistości. To wynik ogromnej i bardzo konsekwentnej pracy całej redakcji. Zasługa licznych rozwikłanych śledztw, publicystyki i zwykłych codziennych materiałów informacyjnych wznoszących się ponad osobiste uprzedzenia, poglądy polityczne czy naciski zewnętrzne. Temu zaufaniu w dużej mierze Bronisław Wildstein zawdzięcza ogromne wsparcie społeczne i środowiskowe dla swojej kampanii na rzecz przyspieszenia lustracji. Odważna, ale i rozsądna gazeta, nieferująca pochopnie wyroków przez najbliższe miesiące będzie nam szczególnie potrzebna. Autorytet, który pomoże szybko przejść przez lustrację zgodnie z głosem większości Polaków i na przekór tym, którzy w imię nie do końca jasnych interesów od lat próbują ją blokować. I pewnie gdyby mogli, przeciągaliby jeszcze następnych kilkanaście lat. TOMASZ WRÓBLEWSKI Autor jest redaktorem naczelnym tygodnika "Newsweek Polska". RMF FM, Czwartek, 3 lutego 2005. Lista Kiszczaka, czyli dziura w polskiej historii Agenci i funkcjonariusze SB działający po 1983 r. znaleźli się pod specjalną i wieczystą ochroną. U schyłku PRL-u powstała tzw. ustawa Kiszczaka, utajniająca służbę bezpieczeństwa i jej informatorów. Nieprecyzyjne zapisy ustawy o ochronie informacji niejawnych nakazują Instytutowi Pamięci Narodowej stosować zapisy "ustawy Kiszczaka". Dlatego też do utajnionych dokumentów ma dostęp niewielka grupa historyków, ale nawet oni nie mają prawa wykorzystać tego, co znajdą. Nie mogą o tym powiedzieć, napisać, powołać się jako przypis na dokumenty, które są tajnie. Jest to absolutnie absurdalna schizofreniczna sytuacja - mówi Andrzej Grajewski z Kolegium IPN. Nie ma wątpliwości konieczne są zmiany w ustawie – podkreśla Grajewski. Podobnego zdania jest Antonii Dudek. W tej chwili ta cezura chroni agentów bezpieki zwerbowanych po lipcu 1983. A agenci ostatnich lat PRL-u to ludzie wciąż obecni w życiu publicznym – uważa prof. Jadwiga Staniszkis. Tam jest ten układ przygotowywany do rządzenia czy do kontro Odpowiedz Link Zgłoś
askold Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 11:07 Uwaga ! Będzie rzecz ciekawa ! Wczoraj na forum pod artykułem " Rzeczpospolita bez Wildsteina " 79er napisał o pikiecie w sprawie wyrzucenia p. Bronisława z redakcji, która odbędzie się dziś o 16 pod siedzibą "Rzepy". 79er umieścił apel w tej sprawie podpisany m.in. przez Ryszarda Bugaja, Macieja Rybińskiego czy Jana Pietrzaka. Następny post dopisałem ja w tej samej sprawie. Oczywiście z wyrazami poparcia. Z ciekawością popatrzyłem dzisiaj jak sytuacja się rozwija i ... nic nie zobaczyłem. Posty zniknęły. Oczywiście tylko te dwa. Oczywiście zrobili to nieznani sprawcy wiadomymi, tylko sobie, metodami. Młodzi hunwejbini Gazety, pamiętajcie : Gorliwość bywa gorsza od faszyzmu ! Ja tam stary, mnie to nie szokuje. Cenzurę już przerabiałem. Czytaliście "Rok 1984" ? Pamiętacie czym zajmował się Winston ? Z proletariackim pozdrowieniem ! Odpowiedz Link Zgłoś
kz07 Tylko polska narodowość 04.02.05, 13:05 Obejrzałem listę.Tam są tylko nazwiska wskazujące na narodowść polską. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 A O JAKIEJ TO INNEJ NARODOWOSCI MYSLALES ?... 04.02.05, 15:00 No... powiedz !! Nie bede krzyczal. WSTYDZISZ SIE ?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
micic Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 13:49 Ewa napisała, jak ma bronić swojego dobrego imienia osoba pokrzywdzona, aresztowana,traktowana w czasie aresztowania w sposób gestapowski, upakarzający, naruszający jej tożsamość, godność, trzymana godzinami bez odzieży w zimnej celi, przesłuchiwana z krzykiem i obietnicami uszkodzenia jej lub jej rodziny, przeszukiwana w upakarzający sposób, budzona w nocy waleniem do drzwi przez panów milicjantów, wzywana na przesłuchania i przetrzymywana godzinami w zamkniętej sali, zabierana z domu suką policyjną na przesłuchanie... jest na liście, która wydostała się z IPN... znowu nękana i prześladowana... status pokrzywdzonego... a kogo to obchodzi.. ma sobie ten status przylepić na czole??.. lista poszła w świat.. oskarżam IPN o to co się stało a zażalenie znowu można składać tylko do Pana Boga :( Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Pan Bog zazalen juz nie przyjmuje. 04.02.05, 14:53 Ma juz dosyc tych 'bohaterskich', nawiedzonych Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
9111951u Re: Pan Bog zazalen juz nie przyjmuje. 04.02.05, 15:10 drogi Edku Polaku, nie pozostało ci nic innego jak skończyć ze sobą !, nikt płakać nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Ale ja nie mam zmiaru nic konczyc.... 04.02.05, 15:50 a tym bardziej z soba samym .JESTEM POLAKIEM, WIEC ZACZYNAM ZAWSZE WSZYSTKO OD POCZATKU. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia510 edku - stary ubeku!! 04.02.05, 16:10 edku - stary ubeku!!! wiem wiem - Bóg dla ciebie nie istnieje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia510 Re: edku - stary ubeku!! 04.02.05, 16:13 kasia510 napisała: > edku - stary ubeku!!! wiem wiem - Bóg dla ciebie nie istnieje!!! Ewa napisała, jak ma bronić swojego dobrego imienia osoba pokrzywdzona, aresztowana,traktowana w czasie aresztowania w sposób gestapowski, upakarzający, naruszający jej tożsamość, godność, trzymana godzinami bez odzieży w zimnej celi, przesłuchiwana z krzykiem i obietnicami uszkodzenia jej lub jej rodziny, przeszukiwana w upakarzający sposób, budzona w nocy waleniem do drzwi przez panów milicjantów, wzywana na przesłuchania i przetrzymywana godzinami w zamkniętej sali, zabierana z domu suką policyjną na przesłuchanie... jest na liście, która wydostała się z IPN... znowu nękana i prześladowana... status pokrzywdzonego... a kogo to obchodzi.. ma sobie ten status przylepić na czole??.. lista poszła w świat.. oskarżam IPN o to co się stało a zażalenie znowu można składać tylko do Pana Boga :( Odpowiedz Link Zgłoś
adasmichnik Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 18:32 musze wam to towarzysze wyjasnic, te teczki mam na mysli wszystkie i to prawdziwe, to mysmy juz dawno dostali od czeska kiszczaka, ale nie chcielismy sie wychylac, bo wielu naszych zasluzonych solidaruchow masonskich by sie musialo tlumaczyc, a tak to wojtek jaruzelski z czeskiem i cala reszto z sld rozkradaja, co tez ja pisze prywatyzuja Polske a my spokojnie w zaciszu naszego rozowego salonu gamy w brydza i sprzedajemy gazetki, jest cymes, bo wiecie ze teraz to tutaj jest takie wielki brydz, tylko ten licytuje kto rozdawal karty przy okraglym stole, ale do tej pory tylko my mielismy mocne karty, a ten jak mu tam, Wilstain, ma takie ladne nazwisko a nie gra w naszej druzynie, pewnie nigd mu nie powiedzial ile na tym mozna stracic...adas michnik Odpowiedz Link Zgłoś