Dodaj do ulubionych

Kolejka po teczki w IPN

04.02.05, 00:25
niech SLD obetnie jeszcze budżet IPNowi, a bedzie to trwało 40 lat
Obserwuj wątek
    • alkud poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 00:29
      na poczatek tych najbardziej zajadlych, wscieklych i histerycznych przeciwnikow
      lustracji, tych ktorzy manipuluja ludzmi i wmawiaja, ze lista katalogowa jest
      "ubecka lista"

      niech dziennikarze Wyborczej zostana zlustrowani
      • loperz Re: poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 00:46
        jestem za najpierw lustracja dziennikarzy wyborczej
        • slon2002 Cieć w IPN daje od tyłu za dychę dostęp do wszystk 04.02.05, 08:14
          wszystkich teczek.
        • ciemny.leon Re: poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 14:27
          > jestem za najpierw lustracja dziennikarzy wyborczej


          A ja najpierw za luistracją dziennikarzy "Gościa niedzielnego". No i teraz
          trzeba robić głosowanie kogo pierwszego prześwietlić.
      • ucpy1 Re: poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 00:48
        A może zacząc od pomysłodawcy ? Np Bronek co ?
        • alkud zaczynamy od tych ktorzy wspieraja UB/SB/kapusiow 04.02.05, 00:51
          np. zatrudniajac eSBeka a gnojac [ciagle klamliwe mantrowanie n/t 'ubeckiej
          listy'] Wildsteina
      • muplas Tu macie adresy do LISTY IPN 04.02.05, 12:35
        kilka adresow:

        www.start24.pl/nowe.htm

      • ciemny.leon Re: poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 14:24
        > na poczatek tych najbardziej zajadlych, wscieklych i histerycznych
        przeciwnikow lustracji,


        A zaraz potem "najbardziej zajadlych, wscieklych i histerycznych ZWOLENNIKÓW
        lustracji". Będzie po równo!
      • 2560a Re: poprosze o lustracje dziennikarzy 04.02.05, 16:24
        Nie tylko poprosze o lustracje dziennikarzy ale poprosze tez o okresowe ( co 3
        miesiace!) badanie psychiatryczne .Dziennikarz ,jak kazdy czlowiek, powinien
        byc odpowiedzialny za swoje czyny i odpowiadac ze swoje czyny. Nijaki Urban
        zostal ukarany za obraze Jednego(duza litera) czlowieka a tutaj facet
        publikuje dluga liste osob ,ktore teraz musza sie tlumaczyc sobie, rodzinie i
        znajomym , ze to o innego Kowalskiego chodzilo.Czy wszyscy w takie tlumaczenia
        uwierza? Jezeli Wildstein jest poczytalny to powinien za to beknac i to
        glosno.Wolnosc prasy nie znaczy ze mozna robic co sie chce . Bo to nie
        demokracja ale anarchia.
    • houstontexas mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 00:33
      w zasadzie powinienem cala te sprawe po prostu olac, wiem, ze nie
      wspolpracowalem, domyslam sie , ze mieli na mnie teczke...z drugiej strony
      ciekaw jestem kto mi sie przysluzyl i donosil na mnie...

      Ciekawe tylko jak ja mam teraz do swojej teczki zajrzec...wnioski o status
      pokrzywdzonego w IPN sklada sie osobiscie, potem 2-3 tygodnie oczkiwania..nawet
      jak przyjezdzam do Polski to zostaje na ogol nie dluzej niz tydzien..pewnie w
      takiej sytuacji jak ja jest wielu emigrantow....
      • ucpy1 Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 00:50
        Dlatego są i tacy co krytykują świętego Bronka. Teraz musisz dowieść, że jesteś
        niewinny. Nie sąd, że jesteś winny a ty, że jesteś niewinny. Niczego nie
        pomyliłem. Teraz wszyscy są entuzjastami takiego podejścia ?
        • slon2002 Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 08:16
        • slon2002 olej lub przenieś się do Polski 04.02.05, 08:17
      • niezapowiedziany Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 01:29
        spokojnie, przede wszystkim nie wiesz, czy to ty czy tylko osoba o takim samym
        imieniu i nazwisku jak ty.

        obawiasz sie za na podstawie tego wykazu ktos moze ciebie oskarzac? powiedz mu
        ze jest idiota i tyle. to ze sie ma teczke, nie znaczy ze sie jest agentem czy
        wspolpracownikiem! a ten wykaz znaczy tylko tyle. ze ma sie teczke. no i co?
        to tak jakby ktos na podstawie wykazu studentow probowal wyrokowac kto jest
        dobrym a kto zlym. bez sensu.

        no chyba, ze jak piszesz zaciekawilo cie kto donosil na ciebie. to oczywiscie
        warto zajrzec.

        uwagi, ze teraz osoby odnajdujace swoje imiona i nazwiska na wykazie moga
        obawiac sie przesladowania przez otoczenie jest idiotyczne. kazdy kto wysunie
        oskarzenie na podstawie tego wykazu jest idiota, ktory nie rozumie co czyta.
        czy oskarzeniami wszystkich debili nalezy sie przejmowac? czy jak ci kolega
        powie, ze uwaza ze jestes zlodziejem, bo znalazl twoje imie i nazwisko (TYLKO
        TO) w kartotekach policji, to uznasz ze warto sie przejmowac? ja bym jeszcze
        oskarzyl o pomowienie. :)
        • leszek.sopot "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 01:49
          Tytul postu, to cytat z "niezapowiedzianego"

          niezapowiedziany napisał:

          > spokojnie, przede wszystkim nie wiesz, czy to ty czy tylko osoba o takim
          samym imieniu i nazwisku jak ty.
          >
          > obawiasz sie za na podstawie tego wykazu ktos moze ciebie oskarzac?


          Widze, ze nie znasz zasady funkcjonowania plotki i pomowienia. Nikt nikomu
          oficjalnie moze nie zarzucic, ze byl kapusiem, ale bedzie mowil za plecami, ze
          byc moze ten facet byl kapusiem bo byl na liscie, na ktorej - jak mowil Dudek -
          2/3 to pracownicy SB i TW. Czyli bardziej jest prawdopodobne, ze na tej liscie
          kazdy moze byc uznany za TW niz opozycjoniste. Teraz jeszcze zamieszanie
          zrobiono z informacja, ze ludzie moga nie wiedziec o tym, ze SB zalozylo na
          nich teczki. To z kolei sprawia, ze o swoje dobre imie moga obawiac sie takze
          te osoby, ktore nigdy nic wspolnego z dzialalnoscia opozycyjna ani SB nie mialo.


          > powiedz mu ze jest idiota i tyle.


          Jestes cynikiem?


          > to ze sie ma teczke, nie znaczy ze sie jest agentem czy wspolpracownikiem! a
          ten wykaz znaczy tylko tyle. ze ma sie teczke. no i co?
          > to tak jakby ktos na podstawie wykazu studentow probowal wyrokowac kto jest
          > dobrym a kto zlym. bez sensu.


          Na podstawie wykazu studentow, albo ksiazki telefonicznej nikt nie bedzie cie
          posadzal, ze miales cos wspolnego z SB. Teraz kazdy opozycjonista, ktory mial
          wiele wspolnego z SB - np. siedzial w wiezieniu, musi udowadniac, ze siedzial,
          a nie donosil na SB.
          Wildstein przyczynil sie do zrobienia paranoi z lustracji, a taki senator
          Romaszewski radzi by pobrac swoja teczke z IPN i z nia pod pacha chodzic po
          rodzinie, znajomych i sasiadach i pokazywac, ze jest sie tym dopbrym a nie tym
          zlym. Kretynstwo:(


          > uwagi, ze teraz osoby odnajdujace swoje imiona i nazwiska na wykazie moga
          > obawiac sie przesladowania przez otoczenie jest idiotyczne.


          Chyba ty myslisz idiotycznie.


          > kazdy kto wysunie
          > oskarzenie na podstawie tego wykazu jest idiota, ktory nie rozumie co czyta.


          To wytlumacz na czym polega ten sped ludzi i kolejki w IPN? Mamy samych
          idiotow, a szczegolnie cvzesto sa oni spotykani wsrod bylych opozycjonistow?


          > czy oskarzeniami wszystkich debili nalezy sie przejmowac? czy jak ci kolega
          > powie, ze uwaza ze jestes zlodziejem, bo znalazl twoje imie i nazwisko (TYLKO
          > TO) w kartotekach policji, to uznasz ze warto sie przejmowac? ja bym jeszcze
          > oskarzyl o pomowienie. :)


          O, to jest pomysl! Trzeba chyba oskarzyc Bronka o pomowienie, a chociazby o to,
          ze naraza mnie teraz na pojscie do IPN, wypelnianie 6-stronicoweg wniosku,
          czekanie, a pozniej wedrowke po znajomych rodzinie i sasiadach - moze mi
          chociaz zwroci za koszty podrozy i zmarnowany czas?
          • desspo2 Re: belkot jakich malo, 04.02.05, 03:00
            poczta jeszcze w polsce funkcjonuje
            i mozesz poczta wszystko zalatwic
            nie mowiac o telefonie- to do tych poza granicami kraju

            a z publikacja wlasnej teczki nie ma problemu
            jest internet
            jest prasa
            jest radio i telewizja
            moze uslyszymy wreszcie i troche prawdy o budowie prl-bis
            i karierach karierowiczow dzieki okraglemu stolowi


            -------------ujawnic jawne to zadanie dla tego pokolenia------------
            • komcic Ty jestes belkot 04.02.05, 04:05
              Lataj sobie na poczte, szukaj adresów znajomych, rób ksera z papierów...

              Ze tacy idioci jak ty chodza po ziemi:(
            • ar.co Re: belkot jakich malo, 04.02.05, 09:37
              Oczywiście, już widzę prasę, radio i telewizję, jak publikują choćby te 5% z
              240 tys., które - wg IPN - mogą się do nich zgłosić. Gratuluję realizmu i
              poczucia rzeczywistości.
            • jack20 Re: belkot jakich malo, 04.02.05, 14:10
              Sa nawet e-maile...tylko,ze IPN posiada 1 computer i prawdopodobnie niewielu do
              jego obslugi.
              Bedzie natomiast miala x pracownikow na odpowiedzi dla kilkuset tysiecy?
              prawdopodobnie teczki tez nie sa zeskazywana i kazda musi byc kilka razy
              kserowana
              Do ujawniania jest IPN i jesli nie chce czy nie potrafi tego czynic, to pytanie
              po co wzial na siebie ten obowiazek?
              Jesli zas nie moze, to i tak twoja wiara, ze "moze uslyszymy wreszcie i troche
              prawdy o budowie prl-bis i karierach karierowiczow dzieki okraglemu stolowi"
              jest klaka funtow nie warta.
              Ustawa lustracyjna wydaje mi sie od poczatku byla tak ustawiana by dojscie do
              sedna bylo niemozliwe.
            • colombina to twoj belkot jakich malo 04.02.05, 17:02
              czytaj artykul, juz sie IPN nie wyrabia i prowadzi wstepna segregacje (czy jest
              czy nie jest prawdopodobne ze osobnik ma teczke).

              Jesli jest teczka o twoim imieniu i nazwisku ale nie dotyczy ciebie tylko kogos
              innego to co masz zamiar publikowac na internecie? Teczki nie ma, oplute
              nazwisko jest.
          • hrabina777 Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 08:16



            nie uderzaj w histeryczne tony.

            Polacy maja bardzo duzo zdrowego rozsadku,i wiedza ludzie bardzo dobrze ze lista
            jest typu groch z kapusta i trzeba oddzielic ziarno od plewy . A ze trzeba sie
            teraz troche upracowac,to kazdy jest na to przygotowany ,bo jest teraz duze
            przyzwolenie na lustracje i dekomunizacje.

            Czy cos sie stalo Maleszce"?? Nie? Prawda?

            Czy cos sie stalo Olechowskiemu??Nie? Prawda?

            A Falandysz??Tez nie.
            A Niezabitowska? Tez nie.

            Wiec bez histerii.

            Polacy naprawde potrafia wiele zrozumiec i przebaczyc, Chyba nie jestes wyjatkiem??
            A klamcy jak Oleksy czy Niezabitowska beda mieli zakaz pelnienia waznych funkcji
            w panstwie ; i bardzo dobrze.

            • wmaker Nasi Politycy coś CICHO siedzą he he he 04.02.05, 09:06
              Zawsze to głośne i wszystko wiedzące towarzystwo , mające tyle do powiedzenia ,
              taaakie mądre ,
              wygadane , miłujące ojczyznę . A teraz cichooooo ! Tylko oczy wytrzeszczyli ha ha !
              • edek47 Politycy obecnie dokonuja wewnetrznej.... 04.02.05, 14:45
                tajnej samokrytyki.Kazdy z nich juz od dawna ma swoja teczke w domu i dobrze
                wie jaka kara mogla go spotkac - 10 LAT BEZ DOSTEPU DO KORYTA.
            • ar.co Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 09:39
              Co tu ma do rzeczy, co się stało Oleksemu i Niezabitowskiej? Może ktoś po
              prostu sobie nie życzy, żeby jego imię i nazwisko bez jego zgody znalazło się
              na jakiejkolwiek upublicznionej liście? I to bez względu na skutki.
            • leszek.sopot Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 13:49
              To nie sa histeryczne tony. Wystarczy posluchac tego, co mowia o tym ludzie,
              ktorzy dziaslali w opozycji a teraz stoja w kolejkach w IPN. Wielu z nich od
              zawsze wiedzialo, ze wsrod opozycji byli donosiciele. Nie kazdego udalo sie
              ujawnic i sie nie uda bo przeciez wszystkich materialow nie ma. Natomiast
              teraz, gdy takie samo nazwisko umieszczono na Liscie Wildsteina to czuja sie
              bardzo zaniepokojeni gdyz ich koledzy, ktorzy tez od zawsze wiedzieli, ze agent
              byl wsrod nich, moga sadzic, ze to on byl agentem. Wildstein zmieszal z blotem
              wielu szlachetnych ludzi o nieposzlakowanej opinii, ktorzy zamiast nagrody
              musza sie teraz tlumaczyc, ze nie sa agentami, ale sa ludzmi uczciwymi.
              • jack20 Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 14:22
                Ciagle nie chcesz zrozumic, ze za wynikla sytuacje nalezy winic IPN a nie
                Wildsteina. Jesli nie IPN to na pewno "tworcow" ustawy lustracyjnej.
                Winien jest pozostajacy w uzytkowaniu przez IPN KATALOG i jego forma zapisu.
                Podprowadzenie tego katalogu z instytucji bylo prawdopodobnie dziecinnie proste.
                Kazdy mogl go podprowadzic i oglosic (jesli do tej pory tego kilka razy nie
                uczyniono to zdziwilbym sie).
                • leszek.sopot Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 16:03
                  Witaj jack:)

                  jack20 napisał:

                  > Ciagle nie chcesz zrozumic, ze za wynikla sytuacje nalezy winic IPN a nie
                  > Wildsteina. Jesli nie IPN to na pewno "tworcow" ustawy lustracyjnej.
                  > Winien jest pozostajacy w uzytkowaniu przez IPN KATALOG i jego forma zapisu.
                  > Podprowadzenie tego katalogu z instytucji bylo prawdopodobnie dziecinnie
                  proste.
                  > Kazdy mogl go podprowadzic i oglosic (jesli do tej pory tego kilka razy nie
                  > uczyniono to zdziwilbym sie).

                  Zgadzam sie z toba, ze praprzyczyna tkwi w IPN, a moze w ustawie - choc chyba
                  ustawodawca nie zapisal, ze trzeba w czytelni udostepniac ten katalog
                  dziennikarzom. Wieksza jest wiec wina IPN niz Sejmu. Jednak IPN zapewnie
                  naiwnie zalozyl, ze ludzie nie sa zlodziejami lecz sa odpowiedzialni i podjal
                  decyzje w dobrej wierze. Niestety nie pomyslano, ze idioci chodza po ziemi i
                  moga nimi byc takze dziennikarze. Wildstein nie musial byc pierwszy, mogl to
                  zrobic ktos inny. Jednak zaden inny tego nie zrobil. Wyszlo na to, ze z wielu
                  idiotow zostal najwiekszym idiota.
                  Rozni ludzie chodza wieczorem z psami na dwor. Czasem na ktoregos z nich
                  napadnie jakis bandzior. Czy ten bandzior moglby sie bronic mowiac, ze przeciez
                  kazdy mogl te pania lub pan rabnac w leb i nie jest on winny temu, ze ja napdl
                  pierwszy. Przeciez mogla nie chodzic, a psa wystawiac na balkon.
                  Nie mozna zakladac, ze wszyscy w Polsce to idioci, ktorzy czychali tylko na to
                  by ukrasc baze danych z IPN i ja rozpowszechnic. Musimy darzyc sie wzajemnym
                  zaufaniem by nie popasc w obled. Gdy ktos takie zaufanie burzy, to znaczy, ze
                  zyje w jakims obledzie i chce by inni tez w takim stanie zyli.
                  • jack20 Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 16:59
                    "Musimy darzyc sie wzajemnym zaufaniem by nie popasc w obled."
                    To moze jest normalne myslenie w panstwach, gdzie prawo jest logiczne i jego
                    interpretacja jednoznaczna. Realia sa unas inne co obrazuje ten przypadek:
                    "Niedawno w Wielkiej Brytanii przebywała na wyjeździe studyjnym grupa polskich
                    posłów z sejmowej Komisji Sprawiedliwości. W trakcie pewnej rozmowy jeden z
                    naszych polityków zadał pytanie: „Jak dużym problem jest w Anglii korupcja
                    wśród sędziów?”
                    Zdezorientowani gospodarze poprosili tłumacza o ponowne przetłumaczenie
                    pytania. Gdy zostało ono ponownie postawione, wśród angielskich rozmówców
                    zapanowała konsternacja. Przez dobrych kilkanaście chwil trwało krępujące
                    milczenie. Wreszcie padła odpowiedź: „Nikomu w Wielkiej Brytanii nie mieści się
                    głowie, aby sędzia mógł być skorumpowany”.
                    (za: kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1214383&KAT=239 )
                    Wildstein zachowal sie i tak nietypowo, wykazujac odwage cywilna i przyznajac
                    sie do zdobycia katalogu. Ten, ktory go wydrukowal zachowal sie juz typowo.
                    Kazdy mial tez inne pojecie o katalogu z IPN. Wildstein przyczynil sie do jego
                    opublikowania i tejcalej dyskusji. To tez plus.
                    pzdr. jack (przy koniecznosci logowania bylem zmuszony dodac 20 do b.nicku)
                    • leszek.sopot Re: "czy oskarzeniami wszystkich debili" 04.02.05, 17:20
                      Ta informacja o polskim posle mnie zalamala:(

                      Co do Wildsteina, to szkoda, ze odwaga nie jest rownoznaczna z inteligencja.
                      Zreszta ja bym zlodzieja wynoszacego ze sklepu np. ksiazke nie podziwial za
                      odwage. Nie o taka odwage przeciez chodzi.
          • alaskanka3 to nie belkot tylko ktos na etacie 04.02.05, 08:31

            Kto najlepiej w PRL-bis zna teorie (i praktyke) pomowienia i plotki ?



            Ruszyła policyjna pracownia monitorująca Internet
            2005.02.02, godz. 14:57
            Pierwszą w Polsce pracownię monitorowania internetu, w której policjanci będą
            się szkolić, jak wykrywać przestępstwa w sieci, otwarto w Wyższej Szkole Policji
            w Szczytnie (Warmińsko-Mazurskie). "Specjalistyczna pracownia to 20 wysokiej
            klasy komputerów. Szkolenia policjantów będą prowadzić informatycy oraz
            pracownicy firm zajmujących się obsługą portali internetowych" - powiedziała
            Narębska. Dodała, że wraz z coraz większym dostępem do sieci rośnie także liczba
            przestępstw internetowych. Chodzi o najgroźniejsze przestępstwa - terroryzm,
            pedofilię oraz przestępczość zorganizowaną. Dokuczliwa dla internautów jest też
            przestępczość gospodarcza, m.in. oszustwa przy zakupach na aukcjach internetowych.

            www.rzeczpospolita.pl/news/10,2527.html#2527
        • darkmoul1 Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 08:59
          Jednakże fakt pozostaje faktem. Te nazwiska (a nie osoby), które znalazły się
          na owej "liście Łajldsztajna", a czują się moralnie OK, w odczuciu społecznym
          zostały pokrzywdzone. Wydaje się, że powiedzenie "nie ma dymu bez ognia" pasuje
          jak ulał do całej sytuacji. W niedalekiej przyszłości dojdzie w końcu do
          świadomości większej części społeczeństwa wiedza, że to nie "spis agentów"
          czyli złych, a worek, do którego wrzucono także dobrych. Lustracja polega na
          tym, że następuje weryfikacja tego czy ktoś był czy nie był agentem SB, czy był
          TW, czy był Pokrzywdzonym. Pozwolenie na to żeby po sieci krążył spis z IPN
          jest bolesne dla "nosicieli" umieszczonych na spisie nazwisk. Bo przecież
          wnuczek (np. 15 letni) nie uchwyci kontekstu i zapyta babcię z listy co to
          znaczy, że ona tam jest, bo mu koledzy ze szkoły pokazali. Tego Łajldsztajn nie
          brał pod uwagę albo się z tym zgodził wybierając mniejsze zło. Moim zdaniem
          naraża siebie (zasłużonego opozycjoniste) na opluwanie przez część moralnie
          czystych "członków listy". Co więcej, gdyby moje nazwisko było na liście, a po
          weryfikacji okazałoby się, że jestem ok, należałoby Łajldsztajnowi proces
          wytoczyć.
          A tak na marginesie Łajldsztajn to oszołom!
          • edek47 TYM WNUCZKIEM PYTAJACYM BABCIE O... 04.02.05, 13:26
            DZIADKA 'LOBUZA' to mnie wzruszyles.Gdyby pan Bronislaw Wildstein mogl to
            przewidziec, pewnie by zaniechal tego 'niemoralnego' czynu. A tak BABCIA bedzie
            miala okazje obrobic tylek DZIADKOWI przed WNUCZKIEM.Coz za TRAGEDIA W
            RODZINIE!!!!!!!!!!DZIADEK SKOMPROMITOWANY PRZED WNUCZKIEM !!!!!!!
        • amrra Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 10:12
          niezapowiedziany napisał:

          > obawiasz sie za na podstawie tego wykazu ktos moze ciebie oskarzac? powiedz mu
          > ze jest idiota

          No chyba,ze to akurat Twój szef- wtedy się zastanów co powiedzieć

          Ale i tak piszesz o komfortowej sytacji,bo wogóle możesz to komuś
          powiedzieć.Ludzie nie pytaja o sprawy dla nich oczywiste - a jak przeczytali
          (a Cię nie lubią) - to co się bedom dopytywać.
          Nie radzę samemu wygłaszać prawdy- bo i tak każy zostanie przy swoim przekonaniu, przeciez - "Winni sie tłumaczą"- Powiesz ,że w Polsce to
          nieobowiązuje- popatrz jaki dziwny Kraj...
      • ub_ikacja Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 01:40
        uwazaj bo mozesz swojej teczki nie zobaczyc jezeli donosiles, albo sb_ek mial
        fantazje i nawpisywal do teczki bzdur za ciebie tym samym wykazujac sie z dobrze
        wykonanej roboty.
        • houstontexas macie racje... 04.02.05, 01:52
          ..o przejmowaniu sie nie ma mowy....chodzi bardziej o zwykla ludzka
          ciekawosc...a poza tym ..tak jak piszecie..czuje sie troche to cisnienia i
          zainteresowanie...wczoraj np. "calkiem przypadkowo" ot tak..pogadac zadzwonilo
          do mnie dwoch kolegow z dawnych czasow radosnej solidarnosci ...nie odzywali
          sie przez ostanie 2-3 lata...pewnie przypadek.....

          a zatem czego by tu nie mowic , czuje sie w sytuacji, ze to ja musze dowiesc
          niewinnosci.
          • edek47 Widzisz teraz jakich miales kolegow !!!! 04.02.05, 14:22
            Solidaruchy teraz , to nie te... co kiedys !!!
          • adasmichnik Re: macie racje...houston texas? 04.02.05, 18:46
            myslalem ze tam nie ma nikogo z solidarnosci, jak bede whouston to moge wpas do
            ciebie, pogadamy sobie i bedzie cymes...adas michnik daj mi namiary na moja
            gazete, jak to sie tam u was mowi? ok?
      • takrzy Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 02:17
        jestem w identycznej sytuacji. Nigdy i jeszcze raz NIGDY na nikogo nie
        donioslem ani nikogo nie skrzywdzilem, a znalazlem sie na liscie pana "W" {lub
        tylko przypadkowo moje imie i nazwisko}. Praktycznie nie mam mozliwosci zadnego
        wyjasniania (podobno wnioski mozna skladac w polskich konsulatach} swojej
        sytuacji, dlatego uwazam, ze wszelkie ruchy typu oglaszania w internecie
        jakichkolwiek list moze niektorym przyniesc wiecej szkody niz zrobila im
        ubecja. Jesli kogos obrzuci sie blotem to zawsze cos do niego przylgnie.
        • desspo2 Re:dziwne jak wielu nie chce byc ofiarami bezpieki 04.02.05, 03:05
          i wykazac zbrodnie systemu poprzez pomoc IPN
          i zostawic komentarz do swojej teczki
          :-0
        • 9111951u Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 08:36
          takrzy
          czy ty funkcjonalny skrzywdzony ? czy to lista p.W czy IPNu ?
        • edek47 Najlepiej PRZYLEGA... 04.02.05, 14:11
          GLNA DO GLINY.
      • konread Re: mieszkam za grancia i jestem na tej liscie, 04.02.05, 05:31
        Tak Kowalscy, Malinowcy, Kwiatkowcy, Nowacy - teraz nie wiadomo, czy ty to ty, a
        jak już ty ty, to w jakim charakterze figurujesz. Oczywiście jeszcze na dodatek
        na liście możesz jeszcze być, ale twa teczka dawno mogła temu pójść z
        dymem....pan Wildstein gdyby nosił jedno z popularnych nazwisk, może by
        wcześniej pomyślał o tego rodzaju pomyłkach, przed publikacją!
        • edek47 A CO MA ZROBIC TAKI KOWALSKI, KTORY... 04.02.05, 14:05
          W MIEDZYCZASIE ZMARL ?...Plama na grobie przez CALA WIECZNOSC !!!!!!!!W TAKIM
          WYPADKU IPN POWINIEN ZAPLACIC JEGO RODZINIE ZA KOSZTA PONIESIONE PRZY ZMIANIE
          NAZWISKA NA INNE Z 'LISTY WILDSTEINA'.
      • edek47 WEZ URLOP BEZPLATNY NA 3 MIESIACE...I 04.02.05, 13:44
        PRZYJEDZ DO POLSKI!!!!!!Co moze byc cenniejsze od czystego sumienia?...Przy
        okazji bedziesz mogl powiedziec tym, co na ciebie donosili, co o nich myslisz,
        a oni pewnie to sobie wezma 'do serca' i na kleczkach beda cie prosic o
        przebaczenie.Jakiez to wzruszajace !!!!!!!
    • adik_z [...] 04.02.05, 00:43
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • niezapowiedziany Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 01:38
        lista niewiarygodna. zadna nie jest wiarygodna. kto wie co zostalo wpuszczone
        na poczatku? poza tym co wam da ze znajdziecie jakies imie i nazwisko? ludzie
        uspokojcie sie! Wyborcza narobila jazgotu, a wy przejmujecie sie nie wiadomo
        czym. czy gdybym ja opublikowal wykaz studentow, imiona i nazwiska (TYLKO TO),
        uznawalibyscie na tej podstawie kto byl dobrym, a kto zlym studentem? nie. bo
        tego nie da sie zrobic. na jakiej zatem podstawie mozna uznawac kogos za TW lub
        nie TW na podstawie tylko i wylacznie wykazu nazwisk osob ktore maja teczki.
        Teczki maja donosiciele i ci na ktorych donoszona (i ci ktorych chciano
        zwerbowac, ale sie nie dalo, albo zaniechano).

        dobrze, ze sie tym zainteresowalismy, ale bez przesady! kazdemu kto na
        podstawie tego wykazu wyciaga jakiekolwiek wnioski na temat danej osoby trzeba
        powiedziec, ze jest idiota. bo jakie ma ku temu przeslanki, zeby cokolwiek
        podejrzewac! nawet nie wie, czy ta osoba to jest ta sama co na liscie. a nawet
        gdyby ta sama, to nie wie, co ma w teczce! ludzie, spokoj!
    • pan.nikt Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 01:22
      I to jest właśnie SUKCES WILDSTEINA.
      Lustracja ruszyła i nabiera rozpędu.
      Pokojowo, juz jej się zahamować nie da.

      HURA!!!
      • amrra Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 10:00
        pan.nikt napisał:

        > I to jest właśnie SUKCES WILDSTEINA.
        > Lustracja ruszyła i nabiera rozpędu.
        > Pokojowo, juz jej się zahamować nie da.
        >
        > HURA!!!

        Raczej hahahaah, lustracja KOGO?
        traktorzysty, kóry donósł do SB,
        że kierowik PGR ukradł cement..

        Poczytaj sobie ile teczek zniszczono
        Jak myślisz czyje to były dokumenty?
        I taki jest właśnie SUKCES WILDSTEINA.


    • adam.2x Moje ubeckie pochodzenie - czyli lista Wildsteina 04.02.05, 01:47
      Przejrzalem liste i oto co znalazlem:

      1. Siebie i to wielokrotnie
      2. Mojego ojca tez wielokrotnie
      3. Brata ojca czyli mojego wujka
      3. Mame ojca czyli moja babcie. To ciekawy przypadek bo cale zycie spedzila na
      wsi gdzie elektryke zalozyli dopiero w koncu lat 60 i nie chciala sie z tamtad
      wyprowadzic. Teraz rozumiem dlaczego. Po prostu trwala na posterunku.
      4. Meza babci czyli dziadka co jest najciekawszym przypadkiem poniewaz od
      dziecka slyszalem ze poszedl do nieba przed wojna (ta druga II, nie jaruzelska)
      z powodu zoladka. Teraz dzieki Wildsteinowi wiem!!! On poszedl w komuchy a nie
      do nieba.

      Z kolei cala rodzina od strony mamy jest pozadna.

      Zycze wszystkim wesolych i owocnych badan genealogiczych przy uzyciu listy
      Wildsteina. Piszcie o swych znaleziskach.

      Pozdrowienia dla wszystkich ubekow, ubekologow i ubekozercow.
      • ciemny.leon Re: Moje ubeckie pochodzenie - czyli lista Wildst 04.02.05, 14:22
        Coś tu kręcicie, Panie Kolego. Wpadliście, bo brat ojca to stryj, a nie wuj!
        :-))
    • szczurbiurowy site www do publikacji teczek przez pokrzywdzonych 04.02.05, 01:51
      Założyłem stronę www pod tymczasowym adresem
      www.pokrzywdzeni.republika.pl
      Docelowo adresem strony będzie www.pokrzywdzeni.pl
      Na tej stronie wszyscy ci, którzy otrzymają swoje teczki z IPN (a więc są
      pokrzywdzeni przez PRL) będą mogli je opublikować. Trzeba będzie je
      zeskanować i je przeslac do mnie, a ja je umieszczę na stronie. Za parę dni
      powstanie mechanizm automatyczny.

      A oto jakie motywy mną kierowały przy zakładaniu tej strony (pisze tam o tym)

      Bronisław Wildstein wywołał poruszenie wśród tych, którzy pamiętają komunizm
      i to, jak się wtedy żyło. Jakim naciskom byli poddawani ludzie i jakich
      wyborów należało dokonywać wtedy. Kto był dobry, a kto zły. Kim byliśmy MY a
      kim byli ONI.

      Autor niniejszej strony nie chce oceniać, czy dobrze się stało, że katalog
      zasobów archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej znalazł się w publicznym
      obiegu.

      NAPEWNO w tym katalogu znajdują się nazwiska osób niewinnych, osób, które
      czesto z cichym bohaterstwem przeciwstawiały sie komunistycznej dyktaturze,
      ktore były prześladowane przez bezpiekę. W publicznym jednak obiegu katalog
      IPN funkcjonuje pod nazwą "lista agentów". Jest to niesprawiedliwe i
      krzywdzące dla takich właśnie osób, których nazwiska znalazły na tej liście,
      opublikowanej w Internecie.

      Dlatego też powstała ta strona: Wszyscy Ci z Państwa, którzy otrzymają swoje
      teczki z IPN, będa mogli je opublikowac na tej stronie.

      Co zrobić, aby to się stało?

      Należy skontaktować się mailowo z autorem w celu uzyskania informacji w jaki
      sposób przygotować materiały.

      Następnie je przesłać.

      To na początek. W miarę rozwoju sytuacji udostępnione zostaną narzędzia do
      zautomatyzowania procesu oraz przeszukiwania bazy danych.

      Maciej Świrski
      (Szczur Biurowy)

      kontakt:szczurbiurowy@gazeta.pl
      Warszawa, 3 lutego 2005 roku
      • zuber2 Re:kolejna polska paranoja 04.02.05, 02:06
        • adam.2x Re:kolejna polska paranoja i to jaka 04.02.05, 02:11
          Teraz kazdy z Polakow musi udowodnic swa niewinnosc. Szczurbiurowy daje kazdemu
          szanse. Na razie wszyscy sa winni a moga sie tylko oczyscic przez odpowiednie
          udokumentowanie na stronie internetowej.

          Orwel sie klania. Przegibniecie z lewa na prawo i glowa w sciane.
          • desspo2 Re:dobra inicjatywa, ciekawe dlaczego nie IPN-u:-) 04.02.05, 03:09
            czekam na zalozenie fundacji :-))))
          • desspo2 Re:a i mozna zdeklarowac przekazanie podatku 04.02.05, 03:11
            kto wie czy na IPN tez ?
          • amrra Re:kolejna polska paranoja i to jaka 04.02.05, 09:37
            adam.2x napisał:
            > Szczurbiurowy daje kazdemu
            > szanse.
            czyli robi to co powinien, w tej sytuacji zrobić IPN potężna, z milionowym budżetem instytucja,ale takie decyzje każdy musi podjąć sam

            Sądze ,że tu już nie ma dobrych rozwiazań, publikacja zaświadczenia,
            że nie figuruje się w rejestrach IPN też oznacza ujawnienie
            swoich danych osobowych, adersu, daty urodzenia, te informacje mogą być wyorzystywane później w rózny sposób.
            Otrzymanie (publikację) takiej teczki(kopii) nie jeden mąż/ żona może
            przypłać ciężką palpitacją serca - bynajmniej, nie z powodów politycznych.
            NOOO, a powiedz JeMU/JEJ,że nie pokażesz - zrozumiesz wtedy głębszy sens słowa pokrzywdzony/na.
            O czytaniu notatek przez dzieci nie wspomnę.Autorytet rodzicielski w gruzach..
            Nie wiem czy sama chciałabym czytać własną teczkę. Nie jestem na tej liście, wiem co w życiu robiłam, ale kto się mną interesował- (jak pamiętam.... to nie jeden :),kiedy byłam piękna i młoda- obecnie:tylko piękna)-a to jeszce 1,5 mln.nazwisk ..uff
            jeśli nazwisko i imię zostanie opublikowanie to z kolei- spróbuj nie wziąć tej cholernej teczki, jak się rodzina i sąsiedzi dowiedzą żeś pokrzywdzoną.
            Osobom których dane( i przy zbieżności nazwisk) zostały w tak głupi sposób ujawnione- pozostaje wierzyć w rozsądek Polaków i ich pomysłowość w poprawianiu funkcjonowania tego chorego państwa.
            pozdr.dla Szczurabiurowego


      • zuber2 Re: kolejna polska paranoja 04.02.05, 02:14
        czy wtym kraju nie ma normalnych ludzi, tylko jakis kretyn dziennikarz ktory jak nieodpowiedzialny szczeniak robi rzekoma przysluge ? i komu, zeby byc slawnym ,
        powinie umrzec smiercia cywilna i nigdy nie zaistniec w publicznym zyciu, trzeba byc skonczonym kretynem zeby tak postapic jak ten Broneczek, bog nie dal rozumu
        , no coz , juz za pozno , teczek jak wiadomo nie ma tych ludzi ktorych szukacie,sa gdzie indziej a SB musialo sie wykazac jak wszyscy inny w komunie i zakladali
        teczki bo ilosc teczek determinowla ich aktywnosc zawodowa, ile bylo sfabrykowanych przez ubekow , wiecie? bardzo duzo , wiekszosc, no olac tego
        dziennikarzyne i te cala ich liste, facet zrobil wiecej zlego w kraju i ludziom , najpierw trzeba myslec idioto zanim cos zrobisz
        • desspo2 Re: niech jawne bedzie jawne=normalnosc :-))))))) 04.02.05, 03:13
          precz z tajnymi biurwokratycznymi d..kami :-p
      • insite do ktorej szkoly (sredniej) chodziles? serio 04.02.05, 07:46
    • desspo2 hehehe 100 ludzi to powinni od reki powiedziec 04.02.05, 02:28
      czy sa z tej listy
      ale sciema i nierobstwo

      a nadto kilka terminali i lista uzupelniona o numer pesel
      i kazdy moze sobie sprawdzic sam
      czy jest na liscie archiwum czy nie

      nie mowiac juz o stronie w internecie z szyfrowanym dostepem

      ujawnic to co jest jawne!!!!!!!!!!!

      sciema sciema i jeszcze raz sciema IPN


    • desspo2 Kolejka po teczki w IPN -i bardzo dobrze lustrowac 04.02.05, 03:16
      elyty
      :-)))))
    • ub_ikacja Mam male pytanko do dobrze zorientowanych 04.02.05, 05:10

      Mozna wiedziec w jaki sposob moze dzisiaj dotknac ex donosiciela jego
      dzialalnosc z przed dziesiecioleci. Jezeli nikt przez to nie stracil glowy jak w
      latach 50-tych tylko pare strajkow sie nie udalo.
      Bo z tego co wiem to s.p. Reagan wypalowal dobrze zwiazkowcow i tez pare
      strajkow powstrzymal. A Pani Teacher nawet lepsza byla.
    • bronek12 Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 08:21
      wildstein.blog.pl/
      • edek47 ROZDAC TE TECZKI I PO KRZYKU!!!!!!!!!!!! 04.02.05, 12:55
        KIERESA zwolnic,a WILDSTEINA przyjac do IPN-u.
        • 9111951u Re: ROZDAC TE TECZKI I PO KRZYKU!!!!!!!!!!!! 04.02.05, 15:07
          Jestem za !
      • henryk.log Re: Kolejka po teczki w IPN 05.02.05, 17:59
        Up :-)
    • dawid.kingloff wiem, ze sami sie boicie, ale przestancie straszyc 04.02.05, 08:45
      innych "ubeckimi listami" - jak to manipulacyjnie nazwaliscie, maleszkowcy.
      rada etyki mediow powiedziala wam co o was sadzi, a co kazdy rozgarniety
      czytelnik wie o was od dawna. wy, ktorym "nie jest wszysko jedno".

      skompromitowal sie pacewicz, zakowski i cala ta reszta, ktora zrobila z igly
      widly. dziwnym trafem odmawiacie prawa glosu ludziom, ktorych podajecie jako
      ew. ofiary teczek (vide chrzanowski -
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050204/publicystyka/publicystyka_a_1
      4.html), a ktorzy - jak sie okazuje - maja odmienne od was zdanie. ze
      staniszkis to juz wtopa kompletna, co?

      a dla czytelnikow kolejny rozsadny glos w dyskusji, glos red. wroblewskiego
      (oczywiscie z lam rzepy):
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050204/publicystyka/publicystyka_a_2.html
      komu wy tak ta naprawde jestescie potrzebni? maleszce i jemu podobnym? nie
      wiem, kto wymyslil nazwe wybiorcza, ale lepiej nazwac was nie mogl.
      • ar.co Re: wiem, ze sami sie boicie, ale przestancie str 04.02.05, 09:45
        Może po to są potrzebni, żeby tacy wielbiciele Rzepy mogli się wypowiadać - bo
        Rzepa jakoś nie jest zainteresowana głosami czytelników i forum nie zakłada
      • amrra Re: wiem, ze sami sie boicie, ale przestancie str 04.02.05, 10:56
        dawid.kingloff napisał:

        wyobraź sobie ,że Polska nie składa
        się wyłacznie z waszawskich salonów
        dziennikarskich klubów adoracji wzajemnej
        Większość osób na tych listach
        nigdy nie napisze artykułu, bo nie potrafi,
        nie zachwyci potoczystą wymową w TV,
        a Bogowie Twego świata tyle go obchodzą co zeszłoroczny śnieg
        ich interesuje dlaczego od paru dni
        uważnie i z lękiem przyglądaja się czy
        sąsiad, rodzina nie patrzy sie na nich dziwnie,
        i czy dlatego ,że maja popularne nazwiska z listy p.W
        ich dziecko nie wróci z podbitym okiem ze szkoły
        TO nas Obchodzi- nie p.Maleszka i co p.Michnik robił 20 lat temu
        jak kształtowała się opozycja na przełomie.., i Kto chce jakie stołki zająć
        w "szanowny warszawce" ...w tym Radzie etyki mediów,której oświadczenie przeczyałam ze zdumieniem- nie ze względu na GW- tylko na wyjątkowo
        delikatne potraktowanie czynu p.W - ale dla tych ludzi, chyba
        podobnie jak dla Pana świat kończy sie na w-wie ,reszta...
        macie do nich taki sam stosunek jak.W - bo ON chcił dobrze
        to jest święty... a jest święty, bo komuś chciał dobrze... Komu ?
        bo nam tu na prowincji to lepiej nie jest, a co myślą o polityce,
        dziennikarzach lepiej nie cytować.........
        elity milczą, później się dziwią się ciężko, w tej swojej Warszawce
        ,że ludzie im nie wierzą, że radykalizacja poglądów, że na wybory pójdzie niedługo 10% - a jak to Państwo ich tarktuje- choćby w tej sprawie


        choć w życiu nie zrobili nic złego
    • salacki1 Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 09:02
      Ja nie muszę szturmować IPN-u w sprawie swojej teczki w IPN. Ja mam swoją
      teczkę TW i niezależnie w jaki sposób Służba Bezpieczeństwa pozyskała mnie do
      współpracy - niczego z mojej póżniejszej działalności donosiciela nie żałuję.
      Donosiłem na szwindle, nieprawidowości i inne. Zdaję sobie sprawę, że moje
      informacje mogły być użyte do szantażowania (i pozyskiwania) wielu osób do
      współpracy ale to już będzie mój śmiech z za grobu.

      Z wyrazami szacunku,
      Z Gazetą od początku aż do końca

      Pseudonim agenta "Numer 5"

      Płock

      • 48xmax1 Re: KOCHAMY KOLEJKI I... 04.02.05, 09:32
        takie zadymy - my Polacy. Mozna sie posmiac a moze lepiej zaplakac.
        • ciemny.leon Re: KOCHAMY KOLEJKI I... 04.02.05, 15:49
          > Kochamy kolejki i takie zadymy - my Polacy. Mozna sie posmiac a moze lepiej
          zaplakac.

          Jakie znowu zadymy? Mam znajmego, który - jak twierdzi - nie był agentem (nikt
          mu nawet nie proponował), ale w dyskusji ze mną powiedział mniej więcej
          tak: "ja uważam tamto państwo polskie za swoje i mam do tego pełne prawo. Nie
          dziwię się i nie jestem oburzony, że zwalczało ono swoich przeciwników, a ci z
          kolei powinni byli być świadomi, że skoro walczą z państwem to mogą mieć
          kłopoty i na gruncie ówczesnego prawa być represjonowani. Teraz ja
          jestem "przegrany", a oni są "na górze" - opływają w zaszczyty i dostatek, a ja
          jestem na aucie. Więc co tu wydziwiać i oskarżać się nawzajem? Wykryć i ukarać
          trzeba tych, którzy łamali ówczesne prawo - bili, torturowali, szantażowali
          itp. a odczepić się od tych, którzy byli zaangażowani po stronie władzy, ale
          prawa nie naruszali. Podobnie jest i teraz - są zarówno tacy jak i tacy; jedni
          tylko pilnują interesu kapitalistów, a inni w imię tych interesów dręczą ludzi
          łamiąc prawo. Są też i współcześni agenci, którzy donoszą i są też współczesne
          teczki osób stanowiących "zagrożenie" dla państwa. Być może tych również będzie
          trzeba kiedyś ścigać..."
          Nie powiem, żebym w pełni zgadzał się ze stanowiskiem znajomego. Trochę
          podyskutowaliśmy, ale bez zacietrzewienia. W końcu on też ma prawo do swoich
          przekonań. On także pracował dziesiątki lat i z jego wypracowanych pieniędzy
          opłacano społeczne koszty, w tym także bezpłatną naukę i studia ówczesnych
          opozycjonistów. A dziś byli opozycjoniści, którzy wywalczyli kapitalizm, nie
          chcą mu nawet zapewnić protezy zębowej, tylko każą płacić. Czy w tej sytuacji
          człowiek ten ma popierać lustrację, teczki, listy Wildsteina itp?
    • toja3003 uzupełnić listę w internecie o daty urodzenia! 04.02.05, 09:54
      tak trudno to wam zrobić lenie z IPN?
      macie chyba tam jakieś komputery
      i wystarczy kliknąć myszką żeby
      rozwiać wiele waątpliwości. Czemu
      żeście tego przez 15 lat jeszcze nie zrobili
      - to nie są wasze dane tylko publiczne jak każde archiwum!
      • zbud-2 Re: uzupełnić listę w internecie o daty urodzenia 04.02.05, 14:52
        Według mnie bardzo dobry pomysł-dałby z 50% jasności poszukującym i
        zmniejszyłby "potrzebę" wyjasnień.Zauważyłem,że na liście są także
        nieżyjący. Tylko czy to byłoby na rękę IPN-owi.Oni i tylko oni
        chcą mieć ostatnie słowo.....i pracę.
    • radiopol Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 10:21
      Czy paradoksalnie, wystąpi się również teraz o ujawnienie obecnych konfidentów
      pracujących dla UOP? Czy za 20 lat też będą potępieni?
      • ciemny.leon Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 15:51
        Ależ uchowaj Boże! Dzisiejsi konfidenci działają na rzecz demokratycznego
        państwa, przez co ich donosy stają się automatycznie szlachetne i jak woda
        święcona przestają cuchnąć!
    • windal Dlaczego GW zamknęła usta Chrzanowskiemu itp. 04.02.05, 10:53
      „Rzeczpospolita” 4.02.05.
      Wiesław Chrzanowski „Do Redaktora Naczelnego "Gazety Wyborczej"”. ( "Gazeta
      Wyborcza" odmówiła opublikowania tego listu).
      W pańskiej "Gazecie" z 29 grudnia 2004 r. opublikowane zostały fragmenty
      wywiadu gen. Gromosława Czempińskiego udzielonego Radiu Zet pod ogólnym
      tytułem "Czy SB fałszowała teczki". Jako przykład fałszowania gen. Czempiński,
      nie wiem na jakiej podstawie, podaje teczki rzekomo dotyczące mojej osoby.
      Pragnę stwierdzić, że w procesie lustracyjnym prowadzonym na mój wniosek jako
      osoby pomówionej żadna ze stron nie podnosiła zarzutu, że teczki są
      sfałszowane. Wyrok oczyszczający mnie z pomówienia opiera się wyłącznie na
      ocenie treści materiałów SB mnie dotyczących. Większość notatek funkcjonariuszy
      SB dotyczy informacji na mój temat uzyskanych od 11, jak ustalił sąd
      lustracyjny, agentów, nastawionych m.in. na obserwację mojej osoby. Co do
      informacji "uzyskanych" ode mnie, sam funkcjonariusz SB w swej notatce
      stwierdził, że "nie zawierają danych kompromitujących interesujące nas osoby".
      W materiałach SB rzeczywiście znajduje się potwierdzenie założenia w moim
      mieszkaniu podsłuchu domowego ("słuchano jednak ściany"), jednak brak
      jakichkolwiek materiałów z tego źródła. Zapewne dlatego, że - jak podałem już w
      książce "Pół wieku polityki. Rozmowa" (Warszawa 1997) - w razie potrzeby
      uprzedzałem swych gości, że anonimowo ostrzeżono mnie o podsłuchu domowym (w
      istocie uprzedził mnie mimo ryzyka prezes Powszechnej Spółdzielni Budowlano-
      Mieszkaniowej p. Edward Lipski). Na przykład z nocującymi u mnie działaczami
      RMP Aleksandrem Hallem, Markiem Jurkiem i in. często, by swobodnie porozmawiać,
      wychodziliśmy na spacery po ulicy.
      W notatkach funkcjonariusza SB nie brak błędnego przedstawiania faktów,
      przypuszczeń wysuwanych z patrzenia na nie przez pryzmat założonej koncepcji
      itp., nie oznacza to jednak świadomego przeinaczania czy zmyślania faktów, tj.
      ich fałszowania. Dlatego w pełni zgadzam się z konkluzją wypowiedzi p.
      Grzegorza Majchrzaka, historyka IPN, zamieszczonej obok fragmentów wywiadu gen.
      Czempińskiego, że: "Bez tych dokumentów trudno będzie napisać prawdziwą
      historię PRL. Trzeba jednak podchodzić do nich spokojnie i z dystansem".
      Prosiłbym o opublikowanie tego listu, wymaga tego bowiem bezstronne szukanie
      odpowiedzi na tytułowe pytanie: "Czy SB fałszowała teczki".
      Wiesław Chrzanowski
      Do wiadomości: pan prof. dr hab. Leon Kieres, prezes IPN. "Gazeta Wyborcza"
      odmówiła opublikowania tego listu.

      „Rzeczpospolita” 4.02.05.
      Weryfikacja autorytetów (TOMASZ WRÓBLEWSKI-Autor jest redaktorem naczelnym
      tygodnika "Newsweek Polska").
      Rozumienie lustracji w wydaniu środowisk politycznych "Gazety Wyborczej"
      chwilami przypomina dowcip Woody'ego Allena na temat czytania "Wojny i pokoju"
      przez kogoś, kto właśnie przeszedł kurs szybkiego czytania - to wszystko
      dotyczy Rosji. W tym wypadku wszystko to oszołomstwo.
      To atmosfera niesprzyjająca debacie publicznej. Trudno zachować spokój,
      spójność argumentów i chronić ją przed zwykłą pyskówką. Przesilenie i awantura
      wokół listy Wildsteina znacząco przesuwa tu jednak środek ciężkości i zmusza do
      dyskusji na nowych zasadach. Na pewno personifikuje problem i przemawia do
      wyobraźni jaskrawymi zestawieniami wyrzuconego z pracy Bronisława Wildsteina i
      wciąż zatrudnionego w "Gazecie Wyborczej" byłego konfidenta SB Lecha Maleszki.
      Ale też histeryczny ton przeciwników lustracji, niczym nieuzasadnione groźby,
      wyszukiwanie potencjalnych ofiar Wildsteina, które zaraz okazują się jego
      zwolennikami (prof. Staniszkis), wszystko to każe wielu osobom nie tylko
      zweryfikować, ale przede wszystkim skrystalizować swoje myślenie o lustracji.
      Dlatego im głośniej i częściej premier Marek Belka powtarza dziś, że lista to
      kompromitacja i koniec idei lustracji, tym głośniej mi coś podpowiada, że to
      tak naprawdę dopiero jej początek. Im więcej autorytetów marszczy brwi i z
      głębi swoich doświadczeń wnosi, że Bronek zakończył swoją dziennikarską
      karierę, tym bardziej czuję, iż na stare lata dopiero rozkwita.
      W miarę jak przybywa zatroskanych publicystów powtarzających, że teraz
      lustracja będzie dzikim rozszarpywaniem teczek, tym bardziej jestem przekonany,
      iż dopiero teraz będziemy mówić o w pełni świadomym, cywilizowanym i szybkim
      oczyszczaniu historii. Innego wyjścia nie ma. I to nie dlatego, że trzeba się
      śpieszyć, bo ktoś zawiesił w Internecie katalog nazwisk IPN. Głównie dlatego,
      że ponad 70 procent Polaków chciałoby jak najszybciej poznać prawdę. Nieważne,
      jak bolesną. Mniej przeszkadza im szopka z Internetem, a bardziej kurczowe
      chowanie teczek i utrudnianie procesu lustracji.
      Nie wchodząc w drugorzędne z perspektywy kilku dni kwestie, kto tu był naprawdę
      barbarzyńcą, kto manipulatorem, komu myli się dziennikarstwo z uprawianiem
      polityki. Wystarczy powiedzieć, że presja społeczna jest i rośnie. I nie
      reaguje na argumenty o możliwej niewinności wygłaszane przez nieliczne
      autorytety. Przeciwnie, weryfikacja autorytetów jest wręcz kluczem do przemiany
      świadomościowej Polaków. Im więcej mamy przykładów kurczowej obrony znanych
      postaci z życia publicznego wbrew głoszonym na co dzień zasadom, tym szybciej
      opinia publiczna traci zaufanie. Przypominają się tyrady ludzi kultury w
      obronie oskarżanego miliardera czy arcybiskupa Paetza. Mocny głos "Gazety" w
      obronie autorytetu znanego seksuologa pedofila. I wreszcie niesławna sprawa
      Maleszki.
      Nurt wielkiej weryfikacji nie oszczędza mediów. Jednych pogrąża, innych wynosi.
      Na tym tle "Rzeczpospolita" wypada doskonale. Dziennik przeżywa dziś - jak
      sądzę - swoje apogeum. Po części to wynik spadającego zaufania do konkurencji,
      ale przede wszystkim bezkompromisowości jej dziennikarzy.
      "Rzeczpospolita" zasłużyła sobie na miano nowego autorytetu, ważnego punktu
      odniesienia w tej rozbabranej rzeczywistości. To wynik ogromnej i bardzo
      konsekwentnej pracy całej redakcji. Zasługa licznych rozwikłanych śledztw,
      publicystyki i zwykłych codziennych materiałów informacyjnych wznoszących się
      ponad osobiste uprzedzenia, poglądy polityczne czy naciski zewnętrzne. Temu
      zaufaniu w dużej mierze Bronisław Wildstein zawdzięcza ogromne wsparcie
      społeczne i środowiskowe dla swojej kampanii na rzecz przyspieszenia lustracji.
      Odważna, ale i rozsądna gazeta, nieferująca pochopnie wyroków przez najbliższe
      miesiące będzie nam szczególnie potrzebna. Autorytet, który pomoże szybko
      przejść przez lustrację zgodnie z głosem większości Polaków i na przekór tym,
      którzy w imię nie do końca jasnych interesów od lat próbują ją blokować. I
      pewnie gdyby mogli, przeciągaliby jeszcze następnych kilkanaście lat.
      TOMASZ WRÓBLEWSKI
      Autor jest redaktorem naczelnym tygodnika "Newsweek Polska".

      RMF FM, Czwartek, 3 lutego 2005.
      Lista Kiszczaka, czyli dziura w polskiej historii
      Agenci i funkcjonariusze SB działający po 1983 r. znaleźli się pod specjalną i
      wieczystą ochroną. U schyłku PRL-u powstała tzw. ustawa Kiszczaka, utajniająca
      służbę bezpieczeństwa i jej informatorów.
      Nieprecyzyjne zapisy ustawy o ochronie informacji niejawnych nakazują
      Instytutowi Pamięci Narodowej stosować zapisy "ustawy Kiszczaka". Dlatego też
      do utajnionych dokumentów ma dostęp niewielka grupa historyków, ale nawet oni
      nie mają prawa wykorzystać tego, co znajdą.

      Nie mogą o tym powiedzieć, napisać, powołać się jako przypis na dokumenty,
      które są tajnie. Jest to absolutnie absurdalna schizofreniczna sytuacja - mówi
      Andrzej Grajewski z Kolegium IPN.
      Nie ma wątpliwości konieczne są zmiany w ustawie – podkreśla Grajewski.
      Podobnego zdania jest Antonii Dudek. W tej chwili ta cezura chroni agentów
      bezpieki zwerbowanych po lipcu 1983.
      A agenci ostatnich lat PRL-u to ludzie wciąż obecni w życiu publicznym – uważa
      prof. Jadwiga Staniszkis. Tam jest ten układ przygotowywany do rządzenia czy do
      kontro
    • askold Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 11:07
      Uwaga ! Będzie rzecz ciekawa ! Wczoraj na forum pod artykułem " Rzeczpospolita
      bez Wildsteina " 79er napisał o pikiecie w sprawie wyrzucenia p. Bronisława z
      redakcji, która odbędzie się dziś o 16 pod siedzibą "Rzepy". 79er umieścił apel
      w tej sprawie podpisany m.in. przez Ryszarda Bugaja, Macieja Rybińskiego czy
      Jana Pietrzaka. Następny post dopisałem ja w tej samej sprawie. Oczywiście z
      wyrazami poparcia. Z ciekawością popatrzyłem dzisiaj jak sytuacja się rozwija
      i ... nic nie zobaczyłem. Posty zniknęły. Oczywiście tylko te dwa. Oczywiście
      zrobili to nieznani sprawcy wiadomymi, tylko sobie, metodami. Młodzi hunwejbini
      Gazety, pamiętajcie : Gorliwość bywa gorsza od faszyzmu ! Ja tam stary, mnie to
      nie szokuje. Cenzurę już przerabiałem. Czytaliście "Rok 1984" ? Pamiętacie czym
      zajmował się Winston ? Z proletariackim pozdrowieniem !
    • kz07 Tylko polska narodowość 04.02.05, 13:05
      Obejrzałem listę.Tam są tylko nazwiska wskazujące na narodowść polską.
      • edek47 A O JAKIEJ TO INNEJ NARODOWOSCI MYSLALES ?... 04.02.05, 15:00
        No... powiedz !! Nie bede krzyczal. WSTYDZISZ SIE ?!!!!
    • micic Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 13:49
      Ewa napisała,
      jak ma bronić swojego dobrego imienia osoba pokrzywdzona,
      aresztowana,traktowana w czasie aresztowania w sposób gestapowski,
      upakarzający, naruszający jej tożsamość, godność, trzymana godzinami bez
      odzieży w zimnej celi, przesłuchiwana z krzykiem i obietnicami uszkodzenia jej
      lub jej rodziny, przeszukiwana w upakarzający sposób, budzona w nocy waleniem
      do drzwi przez panów milicjantów, wzywana na przesłuchania i przetrzymywana
      godzinami w zamkniętej sali, zabierana z domu suką policyjną na
      przesłuchanie... jest na liście, która wydostała się z IPN... znowu nękana i
      prześladowana... status pokrzywdzonego... a kogo to obchodzi.. ma sobie ten
      status przylepić na czole??.. lista poszła w świat.. oskarżam IPN o to co się
      stało a zażalenie znowu można składać tylko do Pana Boga :(
      • edek47 Pan Bog zazalen juz nie przyjmuje. 04.02.05, 14:53
        Ma juz dosyc tych 'bohaterskich', nawiedzonych Polakow.
        • 9111951u Re: Pan Bog zazalen juz nie przyjmuje. 04.02.05, 15:10
          drogi Edku Polaku, nie pozostało ci nic innego jak skończyć ze sobą !, nikt
          płakać nie będzie
          • edek47 Ale ja nie mam zmiaru nic konczyc.... 04.02.05, 15:50
            a tym bardziej z soba samym .JESTEM POLAKIEM, WIEC ZACZYNAM ZAWSZE WSZYSTKO OD
            POCZATKU.
        • kasia510 edku - stary ubeku!! 04.02.05, 16:10
          edku - stary ubeku!!! wiem wiem - Bóg dla ciebie nie istnieje!!!
          • kasia510 Re: edku - stary ubeku!! 04.02.05, 16:13
            kasia510 napisała:

            > edku - stary ubeku!!! wiem wiem - Bóg dla ciebie nie istnieje!!!

            Ewa napisała,
            jak ma bronić swojego dobrego imienia osoba pokrzywdzona,
            aresztowana,traktowana w czasie aresztowania w sposób gestapowski,
            upakarzający, naruszający jej tożsamość, godność, trzymana godzinami bez
            odzieży w zimnej celi, przesłuchiwana z krzykiem i obietnicami uszkodzenia jej
            lub jej rodziny, przeszukiwana w upakarzający sposób, budzona w nocy waleniem
            do drzwi przez panów milicjantów, wzywana na przesłuchania i przetrzymywana
            godzinami w zamkniętej sali, zabierana z domu suką policyjną na
            przesłuchanie... jest na liście, która wydostała się z IPN... znowu nękana i
            prześladowana... status pokrzywdzonego... a kogo to obchodzi.. ma sobie ten
            status przylepić na czole??.. lista poszła w świat.. oskarżam IPN o to co się
            stało a zażalenie znowu można składać tylko do Pana Boga :(

    • adasmichnik Re: Kolejka po teczki w IPN 04.02.05, 18:32
      musze wam to towarzysze wyjasnic, te teczki mam na mysli wszystkie i to
      prawdziwe, to mysmy juz dawno dostali od czeska kiszczaka, ale nie chcielismy
      sie wychylac, bo wielu naszych zasluzonych solidaruchow masonskich by sie
      musialo tlumaczyc, a tak to wojtek jaruzelski z czeskiem i cala reszto z sld
      rozkradaja, co tez ja pisze prywatyzuja Polske a my spokojnie w zaciszu naszego
      rozowego salonu gamy w brydza i sprzedajemy gazetki, jest cymes, bo wiecie ze
      teraz to tutaj jest takie wielki brydz, tylko ten licytuje kto rozdawal karty
      przy okraglym stole, ale do tej pory tylko my mielismy mocne karty, a ten jak
      mu tam, Wilstain, ma takie ladne nazwisko a nie gra w naszej druzynie, pewnie
      nigd mu nie powiedzial ile na tym mozna stracic...adas michnik
    • met0dy Re: Kolejka po teczki w IPN 05.02.05, 00:19
      www.listaub.er.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka