bush_w_wodzie
07.02.05, 00:57
chcialbym to jasno powiedziec. zgadzam sie calkowicie ze tzw dzika lustracja -
prowadzona w sposob nieuporzadkowany balaganiarski jest zla. wystepowanie z
obawami o los ludzi nieslusznie posadzonych sa jak najbardziej na miejscu i
zgadzam sie ze potrzebna jest przy lustracji najwyzsza starannosc. tak wiec gw
ma racje podnoszac ten problem. gdybym urodzil sie miesiac temu moze
uwierzylbym ze dziennkarze gw kieruja sie wylacznie troska o niewinnie
pomowionych (choc przypuszczam ze i w tym przypadku zastanowilaby mnie
jednostronnosc tekstow)
niestety nie urodzilem sie wczoraj. pamietam ze gw zawsze opowiadala sie
przeciw jakiejkolwiek formie odpowiedzialnosci zarowno pracownikow sb jak i
konfidentow sb za swoja dzialalnosc w prl. nie bylo pytan `jaka lustracja?'.
lustracji mialo nie byc wcale
wynika z tego ze gazecie chodzilo (i moze chodzi dalej?) nie o ochrone
pokrzywdzonych ale takze o pelna ochrone prywatnosci sb-kow i konfidentow. to
m.in. dzieki gazecie i unii wolnosci nie przeprowadzono do tej porzadnej
lustracji a przede wszystkim nie upubliczniono listy sb-kow co znakomicie
ulatwilo tym ludziom utrzymanie i rozszerzenie wplywow w polsce.
droga gazeto. czy mozna sie dziwic ze po 15 latach tlamszenia tak waznej
sprawy w koncu mleko sie rozlewa? czy pozostajesz gazeto moralnie utytulowana
do autorytatywnych wypowiedzi na temat lustracji po tym jak wasz naczelny
nazwal szefa sb-kich oprawcow czlowiekiem honoru i oswiadczyl (w konteksie
roku 1970) ze rozumie ze wladza musi czasem strzelac do ludzi? po tym jak
wasze teksty antylustracyjne pisal donosiciel? a jesli jeszcze potwierdza sie
pogloski o tym ze wasz naczelny byl pierwszym (i dzikim) lustratorem iiirp?
nie wiem dlaczego ujawnienia sb-kow i konfidentow mialo nie byc. byloby jednak
ze strony gazety uczciwszym jawne trzymanie sie tej linii zamiast szerokie
rozpropagowanie listy inwentarzowej ipn jako `ubeckiej listy' a nastepnie
granie roli szlachetnych obroncow falszywie pomowionych i wylewanie
krokodylich lez ze lustracje owszem robic mozna ale nie tak