Dodaj do ulubionych

Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz?

16.02.05, 21:41
Czy ktoś wie jak można się skontaktować z Anną Walentynowicz? Myślę, że wiele
osób by jej chętnie pomogło tylko jak to zrobić? Jej koledzy z opozycji
chwilowo bardziej zajęci są wyimaginowaną krzywdą ślusarza z Pafawagu i na
suwnicową ze stoczni nie bardzo mają czas.

Jeśli ktoś wie jak się skontaktować z panią Walentynowicz, proszę o
informację na maila.
Obserwuj wątek
    • maksimum Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 21:50
      www.bankier.pl/wiadomosci/article.html?article_id=1254929&type_id=1&display=6&order=&priority=1-20
    • incognitto Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 21:50
      kataryna.kataryna napisała:

      > Czy ktoś wie jak można się skontaktować z Anną Walentynowicz? Myślę, że wiele
      > osób by jej chętnie pomogło tylko jak to zrobić?

      Jak wyobrażasz sobię tę pomoc?
      Chyba nie wysyłanie datków.
      Najwłasciwszą pomoca byłaby presja społeczna, publiczne poparcie dla pani Anny,
      by sprawiedliwości stało się zadośc.

      • kataryna.kataryna Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 22:00
        incognitto napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Czy ktoś wie jak można się skontaktować z Anną Walentynowicz? Myślę, że w
        > iele
        > > osób by jej chętnie pomogło tylko jak to zrobić?
        >
        > Jak wyobrażasz sobię tę pomoc?
        > Chyba nie wysyłanie datków.
        > Najwłasciwszą pomoca byłaby presja społeczna, publiczne poparcie dla pani
        Anny,
        >
        > by sprawiedliwości stało się zadośc.



        Kobieta nie ma na lekarstwa, to jest potrzeba na dziś.
        • incognitto Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 22:04
          kataryna.kataryna napisała:


          > Kobieta nie ma na lekarstwa, to jest potrzeba na dziś.

          Czy to znaczy, że nie ma żadnych srodków na utrzymanie?
          (pytam bo naprawdę nie wiem, nie kwestionuję zasadności pomocy)
          • kataryna.kataryna Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 22:09
            incognitto napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            >
            > > Kobieta nie ma na lekarstwa, to jest potrzeba na dziś.
            >
            > Czy to znaczy, że nie ma żadnych srodków na utrzymanie?
            > (pytam bo naprawdę nie wiem, nie kwestionuję zasadności pomocy)


            Dzisiaj w TVN płakała, że nie ma na lekarstwa.
            • iza.bella.iza Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 22:16
              To jest myśl:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20682440&a=20683902
              Piszemy???
    • jack20 Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 21:52
      Wez namiar na fundacje Lecha:
      www.ilw.org.pl/
      Prawdopodobnie otrzymasz jej adres i kontakt.
      W koncu to matka chrzestna jego corki.
    • gauche Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 21:57
      Zadałem to pytanie na forum
      Gdansk-Sopot-Gdynia
      • maksimum Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 22:00
        Zaraz wezme do reki ksiazke telefoniczna Gdanska i wysle Ci e-maila.
    • ciekawy6 a szukac w necie i w telefonach nie umie ? 16.02.05, 22:00
      Po co robisz z siebie bohaterke kiedy o dane pani Anny tak latwo ?
      • iza.bella.iza Re: a szukac w necie i w telefonach nie umie ? 16.02.05, 22:04
        ciekawy6 napisał:

        > Po co robisz z siebie bohaterke kiedy o dane pani Anny tak latwo ?

        Po co gadasz po próżnicy? Znalazłeś to dawaj.
        • ciekawy6 Re: a szukac w necie i w telefonach nie umie ? 16.02.05, 22:20
          Nie mam dostepu do gdanskiej ksiazki telefonicznej. Zaraz znajde telefon
          Gwiazdow. oni napewno wiedza !
        • ciekawy6 popatrz tez na moja prosbe na forum Gdansk 16.02.05, 22:24
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=20684280
    • iza.bella.iza Może Leszek z Sopotu? 16.02.05, 22:01
      A jeśli nie zna, to ma okazję udowodnić swoją wrażliwość i postarać się o ten
      adres. Przecież on ze środowiskiem całej pomorskiej Solidarności jest na ty.

      A tak na poważnie, to myślę, że rzeczywiście powinni mieć namiary w Instytucie
      Lecha Wałęsy. W Wyborczej też na pewno je znają.
      • iza.bella.iza Może przez Stocznię trzeba szukać? (n/t) 16.02.05, 22:05

      • czur-czur-ra Re: Może Leszek z Sopotu? 16.02.05, 22:09
        Czy Leszek udowodni swoją wrażliwość, jeśli Ci prześle namiary Anny
        Walentynowicz?
        • incognitto Może napisac na adres :" lwprezydent " ?? 16.02.05, 22:13

          TAM na pewno wiedzą:)
          • iza.bella.iza Re: Może napisac na adres :" lwprezydent " ?? 16.02.05, 23:17
            Napisałam, choć mam nikłą nadzieję na odpowiedź.
        • iza.bella.iza Re: Może Leszek z Sopotu? 16.02.05, 22:14
          czur-czur-ra napisał:

          > Czy Leszek udowodni swoją wrażliwość, jeśli Ci prześle namiary Anny
          > Walentynowicz?
          >

          Może ich nie przesyłać, może ich nawet nie zdobyć, ale powinnien się
          przynajmniej starać. Ze wszystkich osób piszących na FK wydaje się mieć
          największe możliwości, a i postawę tu prezentuje taką, która nie powinna mu
          pozwolić na bezczynność.
          • czur-czur-ra Re: Może Leszek z Sopotu? 16.02.05, 22:24
            Dlaczego Ty zawsze wiesz, co inni powinni robić?
            Ale załóżmy, że Leszek powinien i że adres znajduje i że pomaga - skąd Ty się o
            tym dowiesz? Ma Ci przysłać kwit albo obwieścić na forum, że już znalazł i już
            pomógł?
            • iza.bella.iza Re: Może Leszek z Sopotu? 16.02.05, 22:37
              czur-czur-ra napisał:

              > Dlaczego Ty zawsze wiesz, co inni powinni robić?
              > Ale załóżmy, że Leszek powinien i że adres znajduje i że pomaga - skąd Ty się
              o
              >
              > tym dowiesz? Ma Ci przysłać kwit albo obwieścić na forum, że już znalazł i
              już
              > pomógł?
              >

              To Ty powiedziałeś, że powinien mi przysłać, żeby udowodnić.

              A tak serio - z uszczypliwością pod adresem Leszka przesadziłam, ale nadal
              uważam, że ze wszystkich piszących na FK ma największe możliwości dowiedzenia
              się czegoś w tej sprawie.
        • jak.babcie.kocham Re: Może Leszek z Sopotu? 16.02.05, 22:22
          Kataryna i Iza udowadniają swoją wrażliwość publicznie chwaląc się swoją
          wrażliwością i wykorzystując nieszczęście pani Anny do pohukiwania na nielubiane
          przez siebie osoby.

          Radio Maryja ma kupe kasy i niejednokrotnie wykorzystywało Walentynowicz do
          swoich kampanii propagandowych. Teraz ma okazję się odwdzięczyć. Poznajmy moc
          miłości i wrażliwości Ojca Rydzyka.
          • iza.bella.iza Re: Może Leszek z Sopotu? 16.02.05, 22:26
            jak.babcie.kocham napisała:

            > Kataryna i Iza udowadniają swoją wrażliwość publicznie chwaląc się swoją
            > wrażliwością i wykorzystując nieszczęście pani Anny do pohukiwania na
            nielubian
            > e
            > przez siebie osoby.
            >

            Co masz konkretnie na myśli?
            • jak.babcie.kocham Re: Może Leszek z Sopotu? 16.02.05, 22:27
              iza.bella.iza napisała:

              > jak.babcie.kocham napisała:
              >
              > > Kataryna i Iza udowadniają swoją wrażliwość publicznie chwaląc się swoją
              > > wrażliwością i wykorzystując nieszczęście pani Anny do pohukiwania na
              > nielubian
              > > e
              > > przez siebie osoby.
              > >
              >
              > Co masz konkretnie na myśli?

              Dobrze wiesz.
              • iza.bella.iza Re: Może Leszek z Sopotu? 16.02.05, 22:34
                jak.babcie.kocham napisała:

                > Dobrze wiesz.

                Nie wiem. Mogę się domyślać, o co ci chodzi w moim przypadku. Jedank zupełnie
                nie mam pojęcia co chcesz od Kataryny.
                • jak.babcie.kocham Re: Może Leszek z Sopotu? 16.02.05, 22:41
                  Faktycznie, mój błąd. Zbyt często występujecie w duecie i zaczynacie mi się
                  mylić. Kataryna nie pohukuje, ona jest tylko wrażliwa.
            • 9111951u Re: Może Leszek z Sopotu? 19.02.05, 18:02
              Oj nieszczęsny Leszek, a tak współczuł p.Annie Walentynowicz. aż się
              dowiedział, ze SP ma wypacić jej odszkdowanie z pieniędzy z extra emerytury
              jaką otrzynuje za pracę w ubecjoesbecj w latach komuny !
          • czur-czur-ra Re: Może Leszek z Sopotu? 16.02.05, 22:27
            jak.babcie.kocham napisała:

            > Radio Maryja ma kupe kasy i niejednokrotnie wykorzystywało Walentynowicz do
            > swoich kampanii propagandowych. Teraz ma okazję się odwdzięczyć. Poznajmy moc
            > miłości i wrażliwości Ojca Rydzyka.

            Kto wie, może po nagłośnieniu sprawy miłośc i wrażliwość ojca Rydzyka też się
            objawią? To zresztą chyba tam można się pytać o adres.
      • leszek.sopot chamskiego leszka niewrazliwosc... 17.02.05, 00:50
        Na chamskie zaczepki nie powinno sie odpowiadac, ale czasem czlowiek nie
        wytrzyma... Nie bede jednak odpowiadac w podobny sposob autorce postu.

        Pani Ania Walentynowicz chyba od wielu lat nie byla w budynku KK "S" w Gdansku.
        Nie byl tam takze Gwiazda. Oni nie uznaja dzisiejszej "S" i lepiej nie cytowac
        co o niej mowia. Niepochlebnie wyrazaja sie takze o prawie wszystkich
        politykach. Pani Ani proponowano niegdys pomoc, odmowila. Najwyrazniej
        oczekiwala pomocy od tych, ktorzy ja sluchaja i wierza w to co mowi. Jednak ci
        ludzie wola budowac bursztynowe oltarze, handlowac winem i budowac radiostacje
        telewizyjne, radiowe czy jakis elitarny uniwersytet.
        Takze tu na forum wiele osob lubi po wielokroc przywolywac przyklad
        Walentynowicz jak propagandowego instrumentu. Dlaczego nigdy nie zainteresowali
        sie jak i z czego ona zyje?
        Przez caly czas pomagali jej jednak rozni ludzie. Niektorzy przestali bo z
        pania Ania nie jest latwo obcowac. Nie wiem dlaczego przestala jej pomagac
        KZ"S" Stoczni Gdanskiej - to bylo ich zadanie. Byc moze pani Ania zdazyla juz
        obrazic wszystkich...
        Nie znam jej adresu i nigdy jej blizej nie poznalem. Niedawno rozmawialem z
        Andrzejem i Joanna Gwiazdami, lecz bylo to przypadkowe spotkanie po wielu
        latach. Bylem dawno, dawno u nich w domu, ale adresu nie znam.
        Telefony do Walentynowicz i Gwiazdow sa w ksiazce telefonicznej.

        Informacja telefoniczna w Gdansku: 118 913.
        • iza.bella.iza Re: chamskiego leszka niewrazliwosc... 17.02.05, 01:18
          leszek.sopot napisał:

          > Na chamskie zaczepki nie powinno sie odpowiadac, ale czasem czlowiek nie
          > wytrzyma...

          :))))

          > Nie bede jednak odpowiadac w podobny sposob autorce postu.
          >

          Nie jesteś w stanie - brakuje Ci polotu.

          > Dlaczego nigdy nie zainteresowali sie jak i z czego ona zyje?

          Czy musieli? Dziś się dowiedzieli z TV i zareagowali.

          > Przez caly czas pomagali jej jednak rozni ludzie. Niektorzy przestali bo z
          > pania Ania nie jest latwo obcowac.

          Nawet jeśli Anna Walentynowicz ma bardzo nieprzyjemny charakter, bądź
          ześwirowała na stare lata, to wsparcie od polityków wyrosłych z Solidarności
          jej się należy. Należy jej się również rekompensta od państwa polskiego. Jednak
          jeśli politycy i państwo mają jej zasługi za nic, to powinni jej pomóc inni
          współobywatele, nawet Ci chamsko niewrażliwi.
          • leszek.sopot Re: chamskiego leszka niewrazliwosc... 17.02.05, 01:21
            dziekuje za odpowiedz...
        • 9111951u Re: chamskiego leszka niewrazliwosc... 17.02.05, 08:28
          NO tak P.Anna Walentynowicz, której udało się uniknąc zamachu na jej życie
          przez esbecję pobrazała wszystkich, gdyż domaga się odszkodowania ... z puli
          specjalnej resortu bezpieczeństwa. No coś takiego toż to chamstwo i obraza
          Leszku a w domu wszyscy zdrowi ?
          • the_dzidka Re: chamskiego leszka niewrazliwosc... 17.02.05, 12:27
            > NO tak P.Anna Walentynowicz, której udało się uniknąc zamachu na jej życie
            > przez esbecję pobrazała wszystkich, gdyż domaga się odszkodowania ... z puli
            > specjalnej resortu bezpieczeństwa. No coś takiego toż to chamstwo i obraza
            > Leszku a w domu wszyscy zdrowi ?

            Nie kręć (choć juz zdążyłam się zorientować, że to Twoja specjalność). On nie
            napisał, że poobrażała ludzi faktem domagania się odszkodowania. On napisał, że
            ma ciężki charakter i zraża ludzi do siebie. Zapewne ma rację, bo sama znam
            taką osobę, którą wszyscy omijaja szerokim łukiem ze względu na niewyparzonyy
            jęzor i chamskie odzywki. Więc nie odwracaj kota ogonem.
            • 9111951u Re: chamskiego leszka niewrazliwosc... 17.02.05, 13:57
              A co to ma do rzeczy ?
              ona winna po ludzku przepraszać, ubeków i esbeków oraz ludzi, którzy ich
              premiują, nawet jak ją krew zalewa !
              Pozdrawiam język
              • the_dzidka Re: chamskiego leszka niewrazliwosc... 17.02.05, 15:56
                9111951u napisała:

                > A co to ma do rzeczy ?

                To, co napisałeś. Kręcisz i przeinaczasz cudze słowa. To dziecinada.
    • aron2004 Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 22:14
      ja pamiętam Annę Walentynowicz jak w decydujących momentach kampanii wyborczej
      przed wyborami prezydenckimi w 1995 nawalała na Wałęsę ku uciesze
      Kwaśniewskiego, Urbana i innych ubeków.

      Może teraz Fundacja Kwaśniewskiej by jej pomogła.
      • maksimum Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 22:16
        www.whiteyellowpages.com/
        Tak sie szuka ludzi w Stanach.
    • qwardian Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 22:15
      Nie mam, ale mam arcyciekawy z nią wywiad:

      www.ojczyzna.pl/forum/read.php?f=3&i=14215&t=14215
    • jack20 Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 16.02.05, 22:16
      A tak serio p.Kasiu moze zaloz p. Ani konto i oglos w necie.
      P. Ania na pewno tego nie zdefrauduje.
      • kitop Pani Izo! 16.02.05, 22:26
        Widzę, że Pani wrażliwośc jest nadwyrężana jeszcze jedną sprawą -



        Lepiej być bezrobotnym niż Maleszką:)


        Proponuję załatwić obie sprawy razem - pomóc Walentynowicz i powiesić Maleszkę!
        Czy zna Pani na niego namiary?
        • jak.babcie.kocham Re: Pani Izo! 16.02.05, 22:31
          kitop napisał:

          > Widzę, że Pani wrażliwośc jest nadwyrężana jeszcze jedną sprawą -
          >
          >
          >
          > Lepiej być bezrobotnym niż Maleszką:)
          >
          >
          > Proponuję załatwić obie sprawy razem - pomóc Walentynowicz i powiesić Maleszkę!
          >
          > Czy zna Pani na niego namiary?

          Andrzej na pewno może podać telefon.
        • iza.bella.iza Re: Pani Izo! 16.02.05, 22:32
          kitop napisał:

          > Proponuję załatwić obie sprawy razem - pomóc Walentynowicz i powiesić
          Maleszkę!

          Jeśli chce pan powiesić kogolkwiek, to niech mnie pan do tego nie wciąga. Ja
          jedynie wyrażam w swojej sygnaturce swój stosunek do tego, co powiedział o
          pracy Maleszki w GW niejaki Pacewicz, który stwierdził, że byłego agenta
          bezpieki redakcja zatrudnia z litości.


          > Czy zna Pani na niego namiary?

          Pacewicz zna, proszę go zapytać.
    • andrzej105 za komuny kobita poszłaby do jakiegoś sekr. PZPR 16.02.05, 22:23
      i napłakała i coś by jej załatwili ,przydzielili ,wspomogli,zaprowiantowali. A
      teraz ? Szef "S" niejaki Sniadek w tv powiedział o Walentynowicz coś na
      odczepkę w tym stylu : phiii ,sio ,nie mam czasu.

      "S" ma chyba jakieś fundusze zapomogowe ,socjalne na wypadek takich
      przypadków ,prawda ?
      • iza.bella.iza Re: za komuny kobita poszłaby do jakiegoś sekr. P 16.02.05, 22:29
        andrzej105 napisał:

        > i napłakała i coś by jej załatwili ,przydzielili ,wspomogli,zaprowiantowali.
        A
        > teraz ?

        Za komuny to Annę Walentynowicz wsadzili do więzienia, faceciku.


        Szef "S" niejaki Sniadek w tv powiedział o Walentynowicz coś na
        > odczepkę w tym stylu : phiii ,sio ,nie mam czasu.


        Nic takiego nie powiedział.

        > "S" ma chyba jakieś fundusze zapomogowe ,socjalne na wypadek takich
        > przypadków ,prawda ?

        Właśnie o tym powiedział Śniadek i dodał, że musi sprawdzić czy Anna
        Walentynowicz powinna dostać taką zapomogę, bo nie wie jaka jest jej sytuacja.
    • trzecie.dno Renty specjalne w dyspozycji premiera 16.02.05, 22:56
      Witaj Kasiu!

      Bardzo popieram twój apel jakkolwiek wydaje się on być śmieszny. Śmieszność to
      nie grzech w przeciwieństwie do zaniechania. Proponuje skorzystać z rządowej
      strony www.kprm.gov.pl i wysyłać maile w sprawie przyznania renty specjalnej dla
      Walentynowicz. Prezio z małego pałacu ma taką możliwość swoim jednym podpisem.

      Nie ma to jak publika, której ze śmieszności argument zrobi:(!

      Pzdr!



      • maksimum Re: Renty specjalne w dyspozycji premiera 16.02.05, 23:13
        trzecie.dno napisał:

        > Witaj Kasiu!
        >
        > Bardzo popieram twój apel jakkolwiek wydaje się on być śmieszny. Śmieszność to
        > nie grzech w przeciwieństwie do zaniechania. Proponuje skorzystać z rządowej
        > strony www.kprm.gov.pl i wysyłać maile w sprawie przyznania renty specjalnej
        dla
        > Walentynowicz. Prezio z małego pałacu ma taką możliwość swoim jednym podpisem.
        >
        > Nie ma to jak publika, której ze śmieszności argument zrobi:(!
        >
        > Pzdr!

        Te renty to sa dla swojakow,a nie przeciwnikow PZPRu.
        • trzecie.dno Re: Renty specjalne w dyspozycji premiera 16.02.05, 23:29
          Te renty są przede wszsytkim dla zasłużonych i niestety potrzebujących ludzi. A
          pisanie listów-petycji może byc formą nacisku na władze. Oczywiście u nas
          podobne działania są mało popularne, co nie zmienia postaci rzeczy, że należy je
          należy je wskrzeszać. Na brak obyczajów nie może być odpowiedzią brak obyczajów.
          Obyczaje trzeba tworzyć.

          pzdr dla człowieka z wolnego kraju!

          Jak tam przy Columbia University? Dalej pełno Hiszpanow?

          • maksimum COLUMBIA UNIVERSITY & ST JOHN THE DIVINE W NYC 16.02.05, 23:50
            trzecie.dno napisał:

            > Te renty są przede wszsytkim dla zasłużonych i niestety potrzebujących ludzi.
            A pisanie listów-petycji może byc formą nacisku na władze. Oczywiście u nas
            > podobne działania są mało popularne, co nie zmienia postaci rzeczy, że należy
            je należy je wskrzeszać. Na brak obyczajów nie może być odpowiedzią brak
            obyczajów
            > .
            > Obyczaje trzeba tworzyć.
            >
            > pzdr dla człowieka z wolnego kraju!
            >
            > Jak tam przy Columbia University? Dalej pełno Hiszpanow?

            Columbia University jest tuz przy najwiekszej katedrze na swiecie St John the
            Divine.
            www.stjohndivine.org/
            W tej wlasnie katedrze moj syn rok temu gral w turnieju szachowym.
            A tu jest Columbia U.
            www.columbia.edu/
            • trzecie.dno Re: COLUMBIA UNIVERSITY & ST JOHN THE DIVINE W NY 16.02.05, 23:58
              Miałem na myśli Columbia Medical Center.
              • maksimum Re: COLUMBIA UNIVERSITY & ST JOHN THE DIVINE W NY 17.02.05, 00:25
                trzecie.dno napisał:

                > Miałem na myśli Columbia Medical Center.

                Jest tez Columbia University Medical Center.

                www.cumc.columbia.edu/hs/health.html
                Jesli Ci chodzi o ten szpital w hiszpanskim Harlemie,to rzeczywiscie budynek
                wyglada okazale,ale neiborhood jest tyfus.
                To jest oczywiscie wschodnia strona Manhattanu,bo Columbia University jest po
                zachodniej stronie.
      • basia.basia Re: Renty specjalne w dyspozycji premiera 16.02.05, 23:59
        trzecie.dno napisał:

        > Witaj Kasiu!
        >
        > Bardzo popieram twój apel jakkolwiek wydaje się on być śmieszny. Śmieszność to
        > nie grzech w przeciwieństwie do zaniechania. Proponuje skorzystać z rządowej
        > strony www.kprm.gov.pl i wysyłać maile w sprawie przyznania renty specjalnej dl
        > a
        > Walentynowicz. Prezio z małego pałacu ma taką możliwość swoim jednym podpisem.
        >
        > Nie ma to jak publika, której ze śmieszności argument zrobi:(!
        >
        > Pzdr!

        Popieram:)

        Dostał taką rentę niedawno Rakowski (co uważam za skandal), dostała księżna
        Krystyna Habsburg (kiedy gazety zrobiły szum wokół jej osoby). Powinna
        dostać pani Walentynowicz!
        • maksimum Re: Renty specjalne w dyspozycji premiera 17.02.05, 00:27
          Witaj Kasiu!

          > Dostał taką rentę niedawno Rakowski (co uważam za skandal), dostała księżna
          > Krystyna Habsburg (kiedy gazety zrobiły szum wokół jej osoby). Powinna
          > dostać pani Walentynowicz!

          A nie mowilem,ze to dla swojakow?
    • rolotomasi Pani Anna Walentynowicz i jej ~pomagierzy~ 17.02.05, 01:37
      Zostawcie Ją w spokoju,
      wpierw zajmijcie się sobą
      macie dużo pracy
      - mnóstwo właściwie
    • szpikulec1 Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 17.02.05, 09:33
      Pani Anna odmawia pomocy ktora plynac ma z kieszeni podatnika. Renta Prezia
      odpada wiec.
    • trawozerca Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 17.02.05, 09:55
      > Czy ktoś wie jak można się skontaktować z Anną Walentynowicz?

      Zapytaj na plebanii u Jankesa. A po co Ci na nią namiar właściwie? Bo to ona
      jedna biedna w Polsce?
      • chilum Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 17.02.05, 12:21

        HJ miał kasę na ministrantów to tym bardziej dla pani A.Walentynowicz powinien znaleźć.
        W końcu kapelanem był..
        Nie,że od razu 6 tys pln,ale "skromne" 2-3 tys pln mógłby wysupłać.

        Albo z fuduszu na ołtarz..
        Ludzie najważniejsi ponoć są dla kościoła
        • kitop A Gwiazdowie? 17.02.05, 13:13
          Oni też zawsze podkładali świnie Wałęsie. Więc może teraz "wypada" i nimi się
          zająć. I pomóc, oczywiście pomóc! W myśl zasady - wróg mojego wroga jest moim
          przyjacielem. Nawet od wczoraj.
          • 9111951u Re: A Gwiazdowie? 18.02.05, 12:02
            No Gwiazdowie, to ci dopiero szuje oni z ubecjoesbecją współpracowali stąd to
            wrogowie Wałęsy !
      • zdybex Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 17.02.05, 14:45
        Mieszka w Gdansku-Wrzeszczu przy ul Grunwaldzkiej nad restauracja chinska
        (dawniej kawiarnia Morska).
    • iza.bella.iza lwprezydent 18.02.05, 11:57
      Nie odpisał, niestety.
    • basia.basia Będzie specjalna emerytura dla Walentynowicz! 18.02.05, 14:25
      Kraj
      IAR, JP /2005-02-18 13:30:00

      Specjalna emerytura dla Anny Walentynowicz


      Premier Marek Belka zapowiedział, że jeszcze dzisiaj przyzna specjalną
      emeryturę Annie Walentynowicz, o ile ona sama wyrazi na to zgodę. Z apelem o
      przyznanie świadczenia specjalnego wystąpiła do szefa rządu Liga Polskich Rodzin.

      Anna Walentynowicz, w której obronie doszło w 80 roku do strajku w Stoczni
      Gdańskiej, wystąpiła do sądu o odszkodowanie za represje w latach 80. Jednak na
      wniosek Skarbu Państwa sąd uznał, że roszczenie się przedawniło. Marek Belka
      polecił też zbadanie, dlaczego przedstawiciel Skarbu wnioskował o uznanie sprawy
      za przedawnioną.

      Liga Polskich Rodzin w swoim apelu argumentowała, że Anna Walentynowicz swoją
      bohaterską postawą przyczyniła się do przyspieszenia procesów demokratyzacji w
      Polsce.

      Według posłów Ligi zasług Walentynowicz nikt nie kwestionuje - nawet jej
      ówcześni przeciwnicy i jest niedopuszczalne, by tak zasłużona osoba była
      pozbawiona środków do życia i żyła na poziomie minimum socjalnego.

      LPR chce, by jej emerytura wynosiła około 1,5 tysiąca złotych.
      • maksimum ZNOWU INTERWENCJA KATARYNY POMOGLA!!!!! 18.02.05, 14:51
        basia.basia napisała:

        > Kraj
        > IAR, JP /2005-02-18 13:30:00
        >
        > Specjalna emerytura dla Anny Walentynowicz
        >
        >
        > Premier Marek Belka zapowiedział, że jeszcze dzisiaj przyzna specjalną
        > emeryturę Annie Walentynowicz, o ile ona sama wyrazi na to zgodę. Z apelem o
        > przyznanie świadczenia specjalnego wystąpiła do szefa rządu Liga Polskich
        Rodzin.
        >
        > Anna Walentynowicz, w której obronie doszło w 80 roku do strajku w Stoczni
        > Gdańskiej, wystąpiła do sądu o odszkodowanie za represje w latach 80. Jednak
        na wniosek Skarbu Państwa sąd uznał, że roszczenie się przedawniło. Marek Belka
        > polecił też zbadanie, dlaczego przedstawiciel Skarbu wnioskował o uznanie
        sprawy za przedawnioną.
        >
        > Liga Polskich Rodzin w swoim apelu argumentowała, że Anna Walentynowicz swoją
        > bohaterską postawą przyczyniła się do przyspieszenia procesów demokratyzacji w
        > Polsce.
        >
        > Według posłów Ligi zasług Walentynowicz nikt nie kwestionuje - nawet jej
        > ówcześni przeciwnicy i jest niedopuszczalne, by tak zasłużona osoba była
        > pozbawiona środków do życia i żyła na poziomie minimum socjalnego.
        >
        > LPR chce, by jej emerytura wynosiła około 1,5 tysiąca złotych.

        Przy okazji LPR i RM trzeba zjechaj jak psow,co Kataryna juz uczynila.
        • maksimum Re: ZNOWU INTERWENCJA KATARYNY POMOGLA!!!!! 18.02.05, 16:22
          > Przy okazji LPR i RM trzeba zjechaj jak psow,co Kataryna juz uczynila.

          Anna Walentynowicz odmowila renty i wracamy do zrzutki ,ktora Kataryna
          zainicjowala.
          P.S. Ciekawe czy RM placilo A.Walentynowicz za udzial w audycjach?
      • 9111951u Re: Będzie specjalna emerytura dla Walentynowicz! 18.02.05, 14:54
        Przykłady funkcjonalnego analfabetyzmu Polaków w tym premiera !
        "Emertury specjalne" p.Anna zostawia niejakiemu Rakowskiemu temu od rozwalenia
        Stoczni Gdańskiej, ONA przyjmie tylko odszkodowanie ściągnięte z rent i
        emerytur specjalnych byłych ubekoesbeków !
    • jan_pawel_drugi Re: Czy ktoś zna namiary na Annę Walentynowicz? 18.02.05, 16:31
      Ja też chętnie pomogę tej wiernej córze kościoła. Kazałem Dziwiszowi posłać
      obrazek z Matką Fatimską, o!
      • andrzej105 a może Rydzyk da chociaż 0,1 % z Fundusz Stoczniow 19.02.05, 18:08
        co to zbierał świadectwa udziałowe na stoczni gdańskiej ratowanie. teraz dla
        Walentynowicz ta kasa jak znalazł.
        • andrzej105 Re: a może Rydzyk da chociaż 0,1 % z Fundusz Stoc 19.02.05, 18:41
          Link do info o funduszu stoczniowym który wypłacił poł miliona zł zapomóg dla
          stoczniowców bedących w potrzebie. A pani Walentynowicz jest przecież
          stoczniowcem z krwi i kości. Jest byłą suwnicową ze Stoczni im.Lenina.
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,1794
          • 9111951u Re: a może Rydzyk da chociaż 0,1 % z Fundusz Stoc 19.02.05, 18:59
            Odsłona faryzeuszowskiego oblicza niejakiego LW !
            Niejaki LW, katolik, żaden tam współpracownik bezpieki, doznał krzywdy od
            Wyszkowskiego !! Tenże LW "gorący" katolik bardzo wszystkich upominał, ze nie
            mozna wprowadzać odpowiedzialności zbiorowej!!!!! Zakładjąc zatem ,ze
            pokrzywdził go Wyszkowski, LW swoje żale winien kierować do Wyszkowskiego, ale
            co tam "ten nasz gorący katolik " wali nie w ewentualnego winowajcę , on wali w
            Radio Maryja , jego słuchaczy i interlokutorów i Ojca Rydzyka i to wali z
            grubej rury , nie katolickie te radio,psychole , małpy z brzytwami( przykładem
            p.Anna Walentynowicz), a o Wyszkowskim półgębkiem wspomina !
            Taki z niego katolik , który dba by nie było odpowiedzialności zbiorowej np. w
            ubecjoesbecji, ale jak chodzi o odpowiedzialnośc. za Wyszkowskiego to wali po
            radiu jak po swoim !!!!!! Rodzi się pytanie , czy ten LW taki głupi ? czy też
            dalej gra co mu zagrają służby, aby unieruchomić radio ?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka