fritz.fritz
17.02.05, 20:41
Rozmowa "ostra" jest po prostu dziecinnada. Bylem przedtem zdania, ze Polska
nie powinna brac udzialu w uroczystosciach. Zmienilem jednak zdanie. Uwazam,
ze powinn, i ze reprezentant powinien zwrocie uwage zwyciezcom na to, ze
Polska zostala po prostu czerownym faszystom rzucona na pozarcie. Problem
polega na tym, ze USA nie rozpoczynajac wojny z Rosja nie moglo duzo zrobic.
Taka byla realnosc.
Natomiast swietnym pomyslem jest sprobowanie osiagniecia deklaracji
potepiajacej pakt Ribbentrop Molotow. To ma naprawde sens.