Dodaj do ulubionych

Walczą o alimenty

02.03.05, 21:55
Rozwiązaniem jest zorganizowanie obozów
pracy dla osób niewypłacalnych. Najlepiej
je organizować w lasach więżniowie pracowali
by przy uprawie lasu i pozyskiwaniu drewna
lub w byłych pegeerach przy uprawie roli.
No i standardowo - w kamieniołomach,
kopalniach, na budowach.

Obserwuj wątek
    • babariba666 nie proponujesz nic nowego... 03.03.05, 07:17
      ...dzisiaj tez alimenciarze sa zamykani we więźniach. Utrzymanie takiego 'przestępcy' kosztuje podatników około 2 tys. zł miesięcznie. A w czasie odsiadki dług alimentacyjny wcale się nie zmniejsza. Bo dla więźniów nie ma pracy. Żadnej.
      Gdyby twoja propozycja miała mieć sens, w takim 'obozie pracy' niewypłacalny alimenciarz musiałby zarabiać (na utrzymanie siebie, nadzoru i spłacanie należności alimentacyjnych) nie mniej niż średnią krajową.
      Sęk w tym, że za taką kasę 99 proc. niewypłacalnych dziś alimenciarzy chętnie by poszło do pracy 'wolnościowej', płaciłoby alimenty (niechby nawet za pośrednictwem komornika) i problemu by nie było.
      Ot, takie sobie zestawienie...
      • janbacz Aby obozy pracy były sprawne muszą być prywatne 03.03.05, 08:33
        babariba666 napisał:

        > ...dzisiaj tez alimenciarze sa zamykani we więźniach. Utrzymanie takiego 'przes
        > tępcy' kosztuje podatników około 2 tys. zł miesięcznie. A w czasie odsiadki dłu
        > g alimentacyjny wcale się nie zmniejsza. Bo dla więźniów nie ma pracy. Żadnej.
        > Gdyby twoja propozycja miała mieć sens, w takim 'obozie pracy' niewypłacalny al
        > imenciarz musiałby zarabiać (na utrzymanie siebie, nadzoru i spłacanie należnoś
        > ci alimentacyjnych) nie mniej niż średnią krajową.
        > Sęk w tym, że za taką kasę 99 proc. niewypłacalnych dziś alimenciarzy chętnie b
        > y poszło do pracy 'wolnościowej', płaciłoby alimenty (niechby nawet za pośredni
        > ctwem komornika) i problemu by nie było.
        > Ot, takie sobie zestawienie...

        Obozy powinny być prywatne. Państwo jeszcze mogło
        by na tych obozach zarabiać sprzedając koncesje,
        bo w tych obozach można by płace więzniów ustalić
        na 500 zł miesięcznie.

        Również więzienia powinny być prywatne. Z pewnością koszty
        spadły by kilkakrotnie.
        Dobrą pracą dla niektórych więźniów jest pilnowanie innych
        więźniów. Oczywiście strażnikami mogą być tylko
        osoby nie skazane że czyny przeciwko zdrowiu i życiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka