Dodaj do ulubionych

Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru?

06.03.05, 19:41
Prokurator mógłby sam postępowanie umorzyć, a tak dopier zrobi to sąd -
trudno sobie wyobrazić, by mogło być inaczej
Obserwuj wątek
    • tyggg Takie już są te buble Renault które straż pożarna 06.03.05, 19:42
      kupiła. Bardzo niestabilne.
    • narko2 Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 19:45
      Kedy będziemy mieli prawo przystosowane do ludzi, zamiast
      przystosowywania ludzi do prawa ???
      • fritz.fritz Tego prokuratora nalezy natychmiast wyrzucic za: 06.03.05, 19:55
        1. Marnowania pieniedzy podatnikow
        2. Za bezposrednie narazania zycia wszystkich mieszkancow Polski znajdujacych
        sie w niebezpieczenstwie, do ktorych pomoc moze dotrzec za pozno z powodu
        wariata-prokuratora.


        Mam nadzieje, ze sedzia oddali cala sprawe jako szkodliwy idiotyzm najwyzszego
        stopnia.
        • k_r_m Re: Tego prokuratora nalezy natychmiast wyrzucic 06.03.05, 23:11
          A czy nie jest przypadkiem tak, że pojazd uprzywilejowany może jednak łamać
          przepisy?
          Tak samo jak policja i pogotowie ratunkowe?
          Czegoś tu chyba nie rozumiem.
    • way270 Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 19:45
      Panie Rozonka,prosze sie nie poddawac. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
      Jezeli chodzi o wozy strazackie typu renault midliner, to ostatnio czytalem
      artykul w krajowej prasie, wspominajacy o duzej ilosc wypadkow z tymi wozami.
      Takze w pana miejscu, skontakowalbym sie z adwokatem i jezeli to jest prawda,
      to podalbym do sad producenta tych wozow jak i pana pracodawce za zakup tego
      zlomu. Powodzenia
    • filip.ploch Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 19:47
      Prawo jest prawem! Skoro strażak złamał paragraf, to powinien zająć się tym ktoś, kto stoi na straży tego prawa! Fakt, powinien był zachować ostrożność, ale...

      JEŚLI SĄD WYMIERZY STRAŻAKOWI JAKĄKOLWIEK KARĘ, TO BĘDZIE TO PRZEJAW BRAKU CZŁOWIECZEŃSTWA!
    • chinche scyzoryk w kieszeni sie otwiera heh 06.03.05, 19:48
      polski wymiar tzw.sprawiedliwosci osmiesza sie na kazdym kroku
      ale jak dla mnie ta sprawa to juz nawet nie powod do smiechu tylko
      do placzu heh - swiezo w pamieci mam pozar w ktorego gaszeniu bralem udzial
      niecaly miesiac temu palil sie samochod w garazu w domku jednorodzinnym -
      udalo sie ogien opanowac samochod wyciagnac nikomu nic sie nie stalo - pozar
      sie nie rozprzestrzenil butla z gazem ktora byla w samochodze nie wybuchla -
      gdy jechalismy na wezwanie za kierownica siedzial moj brat - tez szarzowal
      nawet bardzo ale gdyby tego nie zrobil kto wie jak by sie skonczylo gdybysmy
      dojechali nieco pozniej - i tak jest codziennie - ryzykujemy czy to zawodowcy
      czy ochotnicy ale chyba istnieje cos takiego jak stan wyzszej
      koniecznosci ... heh zreszta chyba szkoda slow - pozdrawiam (dat) strazak.com
      • maksimum PO WYJSCIU ZE SZPITALA POWINIEN ISC DO KICIA 06.03.05, 20:02
        Mienie spoleczne z wlasnej glupoty rozwalil i narazil zycie innych.
        Za czyje pieniadze zostanie odkupiony ,ten zniszczony przez niego woz strazacki?
        Gdyby swoim samochodem jechal sam,to tez dostalby conajmniej mandat za
        spowodowanie zagrozenia na drodze publicznej.
        • aga1000 Re: PO WYJSCIU ZE SZPITALA POWINIEN ISC DO KICIA 06.03.05, 20:57
          Ale on nie jechał swoim samochodem tylko do pożaru. Myślisz, ze ogień zechciałby
          na niego poczekać? Myslisz, ze uzyłbys tego argumentu gdybyś to Ty czekał na pomoc?

          maksimum napisał:

          > Mienie spoleczne z wlasnej glupoty rozwalil i narazil zycie innych.
          > Za czyje pieniadze zostanie odkupiony ,ten zniszczony przez niego woz strazacki
          > ?
          > Gdyby swoim samochodem jechal sam,to tez dostalby conajmniej mandat za
          > spowodowanie zagrozenia na drodze publicznej.
          • fehu1 Re: PO WYJSCIU ZE SZPITALA POWINIEN ISC DO KICIA 06.03.05, 21:02
            no coz, jaki narod jakie wypowiedzi tacy i prokuratorzy.Najlepiej zlikwidowac
            wszystkie sluzby ratownicze nie bedzie problemu, ze raz ktos jechal za szybko,
            a drugi raz zbyt wolno bo pacjent w wyniku opieszalosci zmarl. Dobrego
            samopoczucia wszystkim debilom zycze i pozaru z opieszalymi strazakami w tle!!!
          • maksimum Re: PO WYJSCIU ZE SZPITALA POWINIEN ISC DO KICIA 06.03.05, 21:08
            aga1000 napisał:

            > Ale on nie jechał swoim samochodem tylko do pożaru.

            I dlatego narazil zycie innych strazakow.Ja juz bym z takim baranem do
            samochody nie wsiadl.

            > Myślisz, ze ogień zechciałby na niego poczekać?

            Rownie dobrze mogl byc to falszywy alarm lub kosz na smieci palil sie na
            zewnatrz.

            > Myslisz, ze uzyłbys tego argumentu gdybyś to Ty czekał na po moc?

            Oczywiscie,ze w decydujacych sytuacjach kazdy musi liczyc TYLKO na siebie.

            > maksimum napisał:
            >
            > > Mienie spoleczne z wlasnej glupoty rozwalil i narazil zycie innych.
            > > Za czyje pieniadze zostanie odkupiony ,ten zniszczony przez niego woz str
            > azacki
            > > ?
            > > Gdyby swoim samochodem jechal sam,to tez dostalby conajmniej mandat za
            > > spowodowanie zagrozenia na drodze publicznej.
            • doooom maksimum... 06.03.05, 21:27
              to ze umiesz pisac, nie oznacza zaraz, ze musisz sie z kims efektami tej
              umiejetnosci dzielic - od czytania twoich bredni bola zeby.

              I kogo nazywasz baranem... heh... ty????...

              • maksimum Re: maksimum... 07.03.05, 01:39
                doooom napisał:

                > to ze umiesz pisac, nie oznacza zaraz, ze musisz sie z kims efektami tej
                > umiejetnosci dzielic - od czytania twoich bredni bola zeby.
                >
                > I kogo nazywasz baranem... heh... ty????...

                Jak ktos kierowanym przez siebie samochodem wjezdza na drzewo,to jakby go
                kulturalnie nazwac,zeby na barana nie wyszedl?
                Ile razy ty wjechales na drzewo inteligencie?
            • aga1000 Re: PO WYJSCIU ZE SZPITALA POWINIEN ISC DO KICIA 07.03.05, 00:40
              Drodzy poszkodowani-z zawałami, zaczadzeni w pożarze, z zatrzymaniem akcji serca
              liczcie tylko na siebie! I Broń Boze żadnego zrozumienia dla tych, którzy
              spieszą Wam z pomocą.
              Drogi maksimum co do fałszywego alarmu-czy nie uważasz, ze lepiej 9 razy
              pojechac do palącego się kosza na smieci niż raz nie pojechać do prawdziwego pożaru?
              szczerze mówiąc to myślę, ze Ty sobie jaja robisz. Z tematu, który na to nie
              zasługuje.
              aksimum napisał:

              > aga1000 napisał:
              >
              > > Ale on nie jechał swoim samochodem tylko do pożaru.
              >
              > I dlatego narazil zycie innych strazakow.Ja juz bym z takim baranem do
              > samochody nie wsiadl.
              >
              > > Myślisz, ze ogień zechciałby na niego poczekać?
              >
              > Rownie dobrze mogl byc to falszywy alarm lub kosz na smieci palil sie na
              > zewnatrz.
              >
              > > Myslisz, ze uzyłbys tego argumentu gdybyś to Ty czekał na po moc?
              >
              > Oczywiscie,ze w decydujacych sytuacjach kazdy musi liczyc TYLKO na siebie.
              >
              > > maksimum napisał:
              > >
              > > > Mienie spoleczne z wlasnej glupoty rozwalil i narazil zycie innych.
              > > > Za czyje pieniadze zostanie odkupiony ,ten zniszczony przez niego w
              > oz str
              > > azacki
              > > > ?
              > > > Gdyby swoim samochodem jechal sam,to tez dostalby conajmniej mandat
              > za
              > > > spowodowanie zagrozenia na drodze publicznej.
              • maksimum Re: PO WYJSCIU ZE SZPITALA POWINIEN ISC DO KICIA 07.03.05, 01:44
                aga1000 napisał:

                > Drodzy poszkodowani-z zawałami, zaczadzeni w pożarze, z zatrzymaniem akcji
                serca
                > liczcie tylko na siebie! I Broń Boze żadnego zrozumienia dla tych, którzy
                > spieszą Wam z pomocą.
                > Drogi maksimum co do fałszywego alarmu-czy nie uważasz, ze lepiej 9 razy
                > pojechac do palącego się kosza na smieci niż raz nie pojechać do prawdziwego
                pożaru?
                > szczerze mówiąc to myślę, ze Ty sobie jaja robisz. Z tematu, który na to nie
                > zasługuje.

                A propos ,czy oni wtedy przyjechali na czas do pozaru?????????????
                Bo dobrymi checiami,to pieklo jest wybrukowane!
                Naczelna zasada jest,zeby "ratujacy" nie zrobil wiekszej szkody niz juz zostala
                dokonana.Niestety nie udalo mu sie.
                I pewno ten baran bedzie sie domagal renty i odszkodowania za krzywdy jakie
                sobie sam wyrzadzil!!
    • radzio5 wtym kraju naprwde sie zle dzieje policja w 06.03.05, 19:59
      katowicach kara kierowce karetki ktory za szybko do noworodkana sygnale jechal
      sad w bydgoszcze przypier*****l sie do strazaka ktory walil dopozaru, a czemu
      nikt MArka Siwca nie ukara ze rozbija siepo pijaku prezydenckimi samochodami a
      karaja ludzi ktorzy spiesza ofiara wypakowspowodowanych przed roznych
      kretynow...czy to scierwo sie w koncu zmieni
    • jaglot Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 20:32
      Prokurator nadrzędny powinien w trybie nadzoru bezzwłocznie zawiesić autora
      aktu oskarżenia. Czy przeprowadzić postępowanie dyscyplinarne to kwestia
      uboczna ale taki prokurator (tu patrząc po wybryku raczej świeży absolwent
      aplikacji prokuratorskiej) powinien zostać wydalony z zawodu za "brak
      wrażliwości społecznej" i występek przeciw bezpieczeństwu współobywateli.
      To że zdażył się wypadek z tak poważnymi skutkami w trakcie wyjazdu do akcji
      nie stanowi przesłanki do wszczęcia postępowania i wystąpienia do sądu z aktem
      oskarżenia.
      Nasuwa się porónanie z aktem oskarżenia przeciwko policjantom odpowiadającym za
      tzw. magdalenkę. Tam dla odmiany prokurator z byłego miasta wojewódzkiego,
      pragnący złapać pana Boga pod nogi oskarżył ludzi dowodzących akcją o
      przestępstwo zagrożone wyrokiem 8 lat. To nie istotne że ci ludzie narażali się
      aby ocalić wiele istnień ludzkich zagrożonych przez bandytów. Istotne są
      pragnienia "niedouczonego społecznie" prokuratora nie mającego pojęcia o
      ratowaniu życia ludzkiego. Takie akty oskarżenia są coraz częstsze. Oznacza to
      że system edukacji jest wadliwy bo pozwala takim panom/paniom kończyć studia i
      aplikacje. Może gdyby byłyby wybory prokuratorów na stanowiska (np. jak w
      systemie anglosaskim) np. towarzyszące wyborom samorządowym to tę patologię
      dałoby się wyeliminować.
      Życzę nam wszystkim prokuratorów kompetentnych, wrażliwych społecznie i
      niezwykle skutecznych. I oby to nie byli frustraci polityczni tacy jak
      Wasserman.
      • kuubaa Bredzisz koleś jak ksiądz z ambony. 06.03.05, 20:43
        Właśnie "wrażliwość społeczna" (a nie tylko jednoznaczne przepisy prawa)
        nakazuje wnieść akt oskarżenia. Bo następnym razem inny zbyt szybko jadący do
        pożaru stogu siana samochód strażacki bezkarnie staranuje np. ludzi na
        przystanku.
      • zszywaczem Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 21:59
        winny jest korporacyjny system naboru na wszelkie aplikacje
        nie ma znaczenia ile umiesz i na ile jesteś zdolny... liczy się posiadanie
        ustawionego prawnika w rodzinie albo gruuuuby portfel
        każdy student prawa powie wam ile kosztuje dostanie się w danym mieście na bany
        rodzaj aplikacji.
        dopóki uzyskanie dyplomu magistra prawa nie będzie wystarczające dopóty będą
        przypadki takich niedouczonych idiotów (którzy pomimo 5 lat studiów i 2,5 roku
        aplikacji, o stanie wyższej konieczności nie słyszeli)
      • unio4 Re: Skąd się biorą rzecznicy prasowi ? 07.03.05, 16:58
        Czy aby dostać posadę rzecznika prasowego, trzeba samemu być idiotą czy tylko
        dopasować się do debilizmu swoich przełożonych ? A kto ukara tych matołów którzy
        kupili te samochody i narażają życie strażaków ? A na pewno wzieli MAŁĄ prowizję.
        Ale lepiej ukarać ofiarę niż podkładać się komuś w MSWiA.
    • kuubaa A niby jest wyjęty spod prawa? 06.03.05, 20:33
      To że jedzie na sygnale, obojętne czy do pożaru, chorego czy łapać złodzieja
      nie zezwala na szarżowanie. Nie pozwala na to prawo, ale przede wszystkim
      zdrowy rozsądek! Nie można w celu ratowania zdrowia czy tym bardziej mienia
      ryzykować... życiem, zdrowiem i mieniem. Nie tylko swoim.
      W Polsce jest mnóstwo tragicznych wypadków powodowanych przez szalejących
      kierowców pojazdów oprzywilejowanych, szczególnie karetek. Nigdzie na świecie
      na ulicach nie jeździ tyle na sygnale sanitarek, radiowozów a już na pewno
      różnych dygnitarzy czy bankowozów. Jak jadą z włączonym kogutem, to bez
      szaleństw. U nas jakby był permanantny stan wyjątkowy.
      I jeszcze weźcie pod uwagę, że obecne wyposażenie karetki jest nie gorsze, niż
      izby przyjeć, na której chory po szaleńczej jeździe i tak będzie zazwyczaj
      kilka godzin leżał, zanim się nim zajmą.
      Kierowca tego samochodu strażackiego jechał za szybko (obojetne czy to było 50
      czy 150) skoro samochodu nie opanował. Nie mówię, że należy go bezwzględnie
      wsadzić do więzienia, bo los go już okrutnie ukarał. Ale z góry całkowite
      uniewinnienie będzie rozgrzeszeniem dla innych "rajdowców" z niebieskim kogutem.
      • loppe Re: A niby jest wyjęty spod prawa? 06.03.05, 21:11
        To jakaś ulga dla mnie - co piszesz. Że w karetkach jest OK wyposażenie i nie
        ma sensu spieszyć się do szpitala. Bo prawie co dzień widzę karetki i
        idiotyczne zachowanie kierowców wokół. Mają trudnośc z zatrzymaniem się dla
        karetki na sygnale. Jak widzą zielone światło to po prostu w głowie większości
        się nie mieści że mają nacisnąć hamulec i stanąc. Powoduje to oczywiście
        przedłużanie sie przejazdu wozu uprzywilejowanego przez skrzyżowanie - ten
        ostatni się czai,uważa, wygląda, jedni kierowcy sie przemykają przed nim, inni
        go puszczają i trwa to dłużej ze szkoda czasowa dla wszystkich.
      • jjr44 Re: A niby jest wyjęty spod prawa? 06.03.05, 23:09
        ty tam kubaa czy cos takiego - nie warto nawet pamiętać wciskasz do jednego
        worka dygnitarzy panoszących się w samochodach na sygnale i strażaka który
        jechał na sygnale do pożaru. Jeśli to nie jest prowokacja to jesteś po prostu
        głupi - nie da się tego inaczej wytłumaczyć. Chcesz żeby karać faceta który
        przekroczył prędkość bo jechał ratować innych ludzi? Nie masz nawet pojęcia co
        było powodem wypadku a od razu wspierasz prokuratora "facet szarżował". W
        terenie zabudowanym jest teraz 50 km/h. Naprawdę myślisz że do pożaru strażak
        tyle ma jechać? Karetka też? To po co im ten sygnał?
    • aga1000 Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 20:54
      No cóż, nalezy kategorycznie domagac się aby karetki, staż pozarna, policja
      bezwzglednie przestrzegały przepisów drogowych zwłaszcza ograniczenia prędkości!
      Społeczeństwo nalezy pouczyć, ze tak ma byc i żadnych fochów, ze ktoś
      zmarł/spalił mu sie dobytek/ został napadnięty bo rzeczone służby nie zdazyły na
      czas! A jak im sie za bardzo spieszy i sami narażają swoje zycie to dobrze im
      tak. O, bo to Polska właśnie!!!
      Swiat wedłu Kafki.
      A tak na powaznie-to jest przerażające, facet naraził swoje zycie, zeby pomóc
      innym i co za to ma? Prokuratora na karku. Gdyby nasze sądownictwo działało tak
      sprawnie w stosunku do przestepców...Pomarzyć piekna rzecz
      • k_r_m Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 23:18
        aga1000 napisał:

        > No cóż, nalezy kategorycznie domagac się aby karetki, staż pozarna, policja
        > bezwzglednie przestrzegały przepisów drogowych zwłaszcza ograniczenia prędkości
        > !

        no tak, jeśli pościg za bandytą to karać i zatrzymywać niezwłocznie każdego
        policjanta, jeśli w terenie zabudowanym przekroczy 50km/h
        to dopiero bedą jaja :)
        • aga1000 Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 07.03.05, 00:33
          hej k_r_m

          mam nadzieję, ze uzyłeś tego kawałka mojego postu, zeby tak jak ja wysmiac tę
          sytuację. Bo tak jakoś wyszło, ze faktycznie kategotycznie się domagam....

          Pozdrówka

          aga1000 napisał:
          >
          > > No cóż, nalezy kategorycznie domagac się aby karetki, staż pozarna, polic
          > ja
          > > bezwzglednie przestrzegały przepisów drogowych zwłaszcza ograniczenia prę
          > dkości
          > > !
          >
          > no tak, jeśli pościg za bandytą to karać i zatrzymywać niezwłocznie każdego
          > policjanta, jeśli w terenie zabudowanym przekroczy 50km/h
          > to dopiero bedą jaja :)
    • bartekpawel Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 21:00
      Czytając niektóre opinie, można odnieść wrażenie, że strażacy lepiej, żeby nie
      ważyli się choćby zarysować sprzętu zakupionego za tzw. pieniądze podatników.
      Lepiej, jeśli przypłaci za to życiem jeden czy kilku ludzi. Ważne są pieniądze,
      a nie życie człowieka, który miał niefart i stał się ofiarą wypadku czy pożaru.
      Tylko zastanów się imbecylu jeden z drugim, że szarżując po ulicach i ryzykując
      swoje życie i zdrowie strażak może kiedyś jechać na pomoc TOBIE.
    • dwory1 Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 21:42
      Wczoraj czytałem o kierowcy karetki pogotowia ukaranym mandetem za jazdę z
      nadmierną szybkością{ 70 km) na wezwanie do niemowlaka będącego w stanie
      krytycznym, dzisiaj strażak jadący do pożaru..Wymiar sprawiedliwości w tym kraju
      jest chory tak zresztą jak wszystko.
    • pavowolf Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 21:50
      moze bedzie mial szczescie ze sedzia ktory bedzie te sprawe rozpatrywal nie
      uciekl z zajec na ktorych przerabiano STAN WYSZEJ KONIECZNOSCI , a gdyby skazal
      biedaka to niech mu sie pod toga przez cale zycie pali / bez mozliwosci
      ugaszenia tego OGNIA / Przy wyroku skazujacym pomoge - bezinteresownie.
    • christopher_b Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 22:06
      kiedy sie w tym kraju cos zmieni.....bo ja juz nie mam slów!!!moge tylko zyczyc
      poszkodowanemu strażakowi , wilu sil w powrocie do zdrowia i normalnosci....a do
      naszego wymiaru sprawiedliwosci mam jedna tylko prośbe: zostawcie w spokoju
      normalnych ludzi i zajmijcie sie lepiej tym czym trzeba, czyli sciganiem
      prawdziwych przestepców.
    • wielki_czarownik Prokuratura 06.03.05, 22:32
      Polska prokuratura bije wszelkie rekordy. Na to słów brakuje. Wypada tylko czekać aż się sami zapalą ale nikt się wtedy do pożaru śpieszyć nie będzie.
    • kuubaa Prosty dowód 06.03.05, 22:49
      że kierowcy pojazdów uprzywilejowanych nie grzeszą (delikatnie mówiąc) rozwagą:
      prawie nigdy nie mają zapiętych pasów. Wystarczy?
    • douglasmclloyd Mała modyfikacja prawna 06.03.05, 22:53
      Wyjazdy strażaków do pożaru lub wypadku powinny być prawnie zakazane. Nikomu nic
      się wtedy nie stanie.
    • pkwiatkowski6 Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 06.03.05, 22:55
      Może się nie znam ale jest ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I
      ADMINISTRACJI z dnia 17 listopada 1997 r.w sprawie szczegółowych warunków
      bezpieczeństwa i higieny służby strażaków oraz zakresu ich obowiązywania w
      stosunku do innych osób biorących udział w akcjach ratowniczych, ćwiczeniach
      lub szkoleniu. (Dz. U. z dnia 8 grudnia 1997 r.)i w tym rozporządzeniu jest:
      "§ 11. W okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności kierujący
      akcją ratowniczą jest uprawniony do zarządzenia odstąpienia od zasad
      powszechnie uznanych za bezpieczne, z zachowaniem wszelkich dostępnych w danych
      warunkach zabezpieczeń, jeżeli w ocenie kierującego działaniem ratowniczym,
      dokonanej w miejscu i czasie zdarzenia, istnieje prawdopodobieństwo uratowania
      życia ludzkiego...(...)"
      Z tego co wiem, ten kto siedzi za kierownicą, ten decyduje o tym co jest dla
      niego bezpieczne, a co nie i on rządzi samochodem jak kapitan na mostku statku.
      Poza tym by kierować samochodem uprzywilejowanym należy przejść kilka testów, z
      których conajmniej 60% przeciętnych ludzi nie jest w stanie przejść.Więc skoro
      ten strażak podjął ryzyko w ramach obowiązujących przepisów prawnych, to
      dlaczego, ściga go prokurator???
      A może prokurator jest niedouczony???
      A Strażakowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia i normalnośći w tym dziwnym
      państwie.
      • cul321 Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 07.03.05, 09:03
        a jak by zamiast do rowu wpadł tym samochodem na twoją rodzinę i jazabił tak samo byś powiedział. Medal ma zawsze 2 strony
    • border Re: Czy sąd ukarze za szybką jazdę do pożaru? 07.03.05, 12:07
      to jest chore...
      • radca potrzebna jest proteza 07.03.05, 17:10
        serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2587971.html

        " Dramat Jacka Rozonki

        Jacek Rozonka nie wróci już do służby. Teraz jego rodzina utrzymuje się z 1,8
        tys. zł zasiłku chorobowego strażaka. Aby Rozonka mógł normalnie funkcjonować,
        potrzeba minimum 50 tys. zł. - Tyle kosztuje proteza ze stawem kolanowym,
        jakiej potrzebuję. NFZ zwróci mi 4 tys. zł - mówi strażak z goryczą."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka