pierre_doua
22.03.05, 12:13
W innym watku przeczytalem o praktykach Rydzyka w zwiazku z ratowaniem
stoczni.
Uderzylo mnie, ze byl to albo genialny pomysl na kase, albo zwykle
zlodziejstwo.
A wiec najpierw jest apel do moherow o ratowanie stoczni przez wplacanie
pieniedzy na konto RM.
Mohery przysylaja pieniadze.
Po czym Rydzyk oglasza: Mohery, stoczni nie da rady uratowac, macie tydzien
czasu na zazadanie pieniedzy z powrotem. Kto sie nie odezwie, wesprze w ten
sposob konto RM.
Ludzie, co wy na to.
Ciekawe, ile moherow zazadalo pieniedzy z powrotem.