Dzień dobry!
Mam ostatnio bardzo skąpe miesiączki i trwają one gora 3 dni. Lekarz
przepisał mi Luteinę. Miałam robione badania hormonalne w 21 dn cyklu
progesteron wyszedl mi 0,81 ng/nl zaś estradiol w 8 dniu cylku 41,14 pg/nl.
Czy ten niski poziom progesteronu świadczy o tym, że nie było owulacji? Ten
cykl akurat w którym miałam robione to badanie trwał az 35 dni. Obecnie moje
cykle maja po 25 - 27 dni ale nadal nie obserwuje u siebie sluzu plodnego ani
bólu owulacyjnego. Czy to, że mam teraz tak skąpe miesiączki wynika wlaśnie z
niedoboru progesteronu i świadczy o cyklach bezowulacyjnych? Czy Luteina cos
pomoże? ( Mam przepisane 2 x dziennie po 1 tabl. podjezykowej od 18 dn. cyklu
przez 8 dni). Czy ten niedobór progesteronu może też mieć związek z moim
maleńkim biustem... czy to juz czysta sprawa genetyki? Czy tabletki
wysokoestrogenne (np. Gravistat 25) mogłyby powiększyć mój biust?
Przepraszam, że zadaję tyle pytań na raz
Pozdrawiam Pania serdecznie.