vortex21 01.04.05, 08:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dupajasiu102 Przyklad do czego CZERWONE SWINIE doprowadzaja 01.04.05, 09:26 Kwasniewski, Lapinski juz licza pieniadze z osocza.... Cala centralizacja Regionalnych Kas Chorych miala na celu tylko uzyskanie kontroli nad stanowiskami i glownym kurkiem na rurze z pieniedzmi budzetowymi. Czerwone Swinie powinny za to zaplacic! Sebar sebar_rysiu@yahoo.co.uk Odpowiedz Link Zgłoś
werter-6 Znowu to "ludzkie" pogotowie!!!!!! 01.04.05, 10:03 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
janbacz Czy ktoś wreszcie zrobi z tym porządek? 01.04.05, 11:10 Oto jak widzę doprowadzenie szpitali do stanu w którym nie generowały by coraz większych długów. Do wszystkich szpitali, które mają duże zadłużenie powinni wejść syndycy, z zadaniem ułożenia planu wyjścia szpitala z długów w ciągu 4 lat. Jesli takiego planu nie da się ułożyć, szpital powinien być zlikwidowany, długi spłaci Skarb Państwa, między innymi z tych 2,2 mld zł, które są przewidziane w tegorocznym budżecie, ponad to długi te powinny być spłacane z pieniędzy pochodzących za sprzedaży nieruchomości po szpitalach. Kontrakty likwidowanych szpitali powinny byc unieważnione i NFZ powinien w to miejsce zakontraktować świadczenia w innym szpitalu, który nie będzie likwidowany. W ten sposób pacjenci w minimalnym stopniu odczują tę operację. Zamiana tych szpitali które pozostana na spółki powinna być obowiązkowa, tak aby w przyszłości właściciel szpitala czyli powiat lub gmina mógł dobrze kontrolować szpital czy jest dobrze zarządzany i nie popada w duże zadłużenie. Należy wprowadzić 100% płatność za wszystkie świadczenia kosztujące do 500 zł miesięcznie. Za świadczenia kosztujące więcej niż 500 zł pacjent płacił by 500 zł plus 10% ceny świadczenia ponad 500 zł. Resztę płacił by ubezpieczyciel. Przykładowo jeśli świadczenia kosztują 800 zł to pacjent płaci 500 + 10%*300 = 530 zł a ubezpieczyciel płaci 800 - 530 = 270 zł. Biednym których nie było by stać na zapłacenie za świadczenia należy zapewnić pomoc finansową. To współpłacenie spowoduje kilkakrotne zmniejszenie wydatków NFZ. Dlatego zasadne jest obniżenie podatku dochodowego (bo to z podatku dochodowego jest odprowadzana składka zdrowotna) - każdy szczebel o 6 punktów procentowych czyli z 19% obowiązujących w I przedziale podatkowym na 13%, z 30% w II przedziale na 24% i trzecim przedziale z 40% na 34%. W ten sposób obywatele średnio nie stracą na wprowadzeniu współpłacenia ale zyskają, bo mniej pieniędzy będzie marnowane. Nie jest bowiem tajemnicą że pełne ubezpieczenie prowadzi do tego że pacjenci otrzymują część świadczeń zupełnie niepotrzebnie. www.wprost.pl/ar/?O=73675&C=57 Po wprowadzeniu współpłatności to zjawisko stało by się marginesem. Odpowiedz Link Zgłoś
mkopek lojalnosc 01.04.05, 12:01 Jak pisze autor, do tej pory szpitale byly lojalne wobec siebie i nie sciagaly od siebie nawzajem naleznosci. Wedlug mnie skrajna nielojalnoscia wykazaly sie szpitale, ktore nie placily za uslugi innym placowkom sluzby zdrowia. Przezucaly wlasne klopoty na inne szpitale wprowadzajac i tamte w dlugi. W ten sposob to mzona rozlozyc cala sluzbe zdrowia, zas zarobia na tym tylko banki zarabiajace na kredytach dla szpitali, ktore potrzebuja jakiejs plynnosci finansowej, by moc funkcjonowac. Odpowiedz Link Zgłoś
mkopek Re: lojalnosc 01.04.05, 12:07 Brak u nas mechanizmow rynkowych. Szpitale, ktore sobie nie radza powinny byc likwidowane by w ich miejsce na rynku uslug medycznych wchodzily inne, ktore lepiej gospodaruja pieniedzmi. Zas poprzez takie zadluzanie te lepsze szpitale musza cignac kule u nogi w postaci szpitali zle zarzadzanych. Wszystko przez socjalistyczne nawyki spoleczenstwa. Czy jak sie jest pielegniarka to trzeba miec gwarantowane miejsce pracy i to niezaleznie od kosztow? Ja jestem inteligentniejszy, lepiej wyksztalcony i pracowitszy od niejednej pielegniarki i nikt mi nie zagwarntuje, ze moja firma wyplaci mi pensje, ze nie upadnie lub nie zwolni mnie. Nie wiem czy za pare miesiecy bede mial gdzie pracowac. Cos tu chyba nie tak. I uwazam, ze zle jest raczej po stronie sluzby zdrowia, a nie po mojej. Odpowiedz Link Zgłoś
wkop pieniądze 01.04.05, 12:48 Wszyscy piszą o długach szpitalnych, a nikt nie zajmuje się tym co dzieje się z naszymi składkami, jaka k....wa je przechwytuje. Biorąc na rękę 1200zł, wpłacam na ZUS i składkę zdrowotną 9500 zł rocznie. Tak już od 30 lat, przedemną jeszcze 15 lat pracy. U lekarza byłem ostatnio 3 lata temu czyli wykorzystałem nie więcej niż 15 zł, CO STAŁO SIĘ Z RESZTĄ. Odpowiedz Link Zgłoś