09.04.05, 22:33
Pierwszy osobisty sekretarz - precz, drugi (ksiądz Mokrzycki) - do Lwowa,
trzy sercanki - nie wiadomo gdzie (podała TVN o 19.00). Już odwołali
prapremierę filmu o JPII. W Domus Mariae mówią, że dziesiątki Polaków, którzy
pomagali Jego Świątobliwości, zostaną wygnane z Watykanu i Rzymu jeszcze
przed konklawe. Dlaczego tak? Przecież dopiero dzień od pogrzebu...
Obserwuj wątek
    • henryk.log Dlaczego tak? 09.04.05, 22:34
      Dobre pytanie "))
    • malaszaramysz Co ja ci biedna mysz mam powiedzieć? 09.04.05, 22:37
      Żal okrutny ale chusteczki się skończyły ,więc płakać nie będę:-)
      • henryk.log "malaszaramyszko"!, bądź Człowiekiem! :-( 09.04.05, 22:41
        Jeszce trochę "tych ostanich" mogłabyś wycisnąc, wszak mówimy o "naszych" oddanych w służbę "Ojcu" ! ;-(
        • malaszaramysz Panie Henryku.log - ruszył Pan moje sumienie 09.04.05, 22:43
          papier toaletowy do otarcia łez.Tylko to czy to wypada?
          • henryk.log Pani "malaszaramyszko" sumienie, jak czuję- jest 09.04.05, 22:53
            z tych wyczulonych na krzywdę maluczkich, papier toaletowy, aczkolwiek b. praktyczny, może być "nieprzystojnie" kojarzony z "poopą".
            Proponnowałbym, może chusteczki higieniczne, higiena psychiczna jeszce nikomu nie zaszkodziła.
            • malaszaramysz Panie Henryku, chusteczki "wyszły"!!! 09.04.05, 22:55
              To właśnie z tego powodu miałam łez nie lać:-(
              • dr.krisk A po naszemu. ludowemu!! 09.04.05, 23:01
                Prosze, oto typowe inteligencke wyrzekania: chusteczki higieniczne wyszli,
                papier tualetowy szorstki, itp.
                A splakac sie porzadnie, slozy recami po twarzy rozmazujac, to nie laska???
                Jak pomysle o tych wygnanych na slote niebozetach, co teraz po Roma Termini sie
                blakaja o chleb laskawy proszac, to mnie samemu az w gardle drapie...
                A nie, to burbon.
                KrisK
                • henryk.log Re: A po naszemu. ludowemu!! 09.04.05, 23:09
                  I Pana - d-rze, w tych doniosłych dla "nich" chwilach imają sę, jak wyczuwam, jakieś krotochwile, nie tak nas "pouczali" "Ojce Nasze: ;-(
                  • dr.krisk A skad! 09.04.05, 23:13
                    A gdziezbym smial!! Tylko jak przeczytalem o tych wygnancach watykanskich, to
                    mnie zaraz empatia dopadla...
                    Moze by jakie furmanki po nich wyslac? Trakty niebezpieczne, liberalne watahy
                    harcuja bezkarnie, jeszcze ze slusznej drogi zbocza, i co bedzie????
                    A tak w ogole, to jestem smutny i mam na to swiadkow!
                    KrisK
                    • henryk.log A skad! u "nas" d-rze? sie biorą "swawolne" myśli? 09.04.05, 23:28
                      Dałoby się chyba wyłożyć, oczekiwaniem, że po najgorszej z "żałób" musi przyjść
                      czas odreagowania, swawol(wśród nich np. "c(?)hędożenie dziołch") czy innych zbożnych uciech?.
                      Ze smutnych jam także, lecz ta myśl(swawolna?), krnąbrna, nie poddająca się choćby "Najwyższym" nakazom se lata, ulata..?:))
                      Ps.
                      Pańskie d-rze "liberalne watahy bezkarnie(liberalnie) harcujące" to tak szcerze "oni" to czy "my" ? :)
                      • douglasmclloyd Przepraszam, że się wtrącam 09.04.05, 23:30
                        ale z całego zamieszania wynika, że nawet w Watykanie nas nie lubią. I z czego
                        się tu cieszyć?
                        • malaszaramysz Przecież pisałam , że chusteczki "wyszli" 09.04.05, 23:32
                          a tu jeszcze jeden powód do płaczu. w Watykanie "nas" nie lubią.Nic dziwnego,
                          myszy nigdzie nie lubią , Tylko pułapki i pułapki:-((((
                          • henryk.log Re: Przecież pisałam , że chusteczki "wyszli" 09.04.05, 23:46
                            I "TAM" "nas" nie lubią?? ;-((, jak nić przyjdzie się nam "zaryczeć" na "samą śmierć"!.
                            Nasze niuanse w rodzaju "chusteczki-pap. toaletowy" na nic się zdadzą!!
                            Zamówmy - P."malaszaramyszko" i P. "d-rze" od razu coś stosownego, adekwatnego do ogromu żalu "nas" ogrniającego, rulon paperu ściernego (granulacja 60-80) mógłby być chyba najstosowniejszy. ! :))
                            • malaszaramysz Mało!!!! Może trochę waty szklanej? 09.04.05, 23:49
                              Czy jak to się tam nazywa? Nic to, Panie Henryku, czas do Indii na emigrację i
                              w słońcu na gwożdziach próbować:-(((((
                              • henryk.log Re: Mało!!!! Może trochę waty szklanej? 10.04.05, 00:04
                                Za watę szklaną P."malaszaramyszko", w swej ochocie czynienia "im" dobrze, może się P. dostać w łapy "tych" co to się w ich ręce dostają "grzeszni" po zejściu z tego padołu.
                                Wiem co mówię!. miałem już w swym życiu do czynienia z tą "niedozwoloną" nawet dla "zpiekłarodem" substancją. :))
                                Zostańmy w tej ochocie czynienia "im" dobrze przy "papież"e(rz)u ściernym. :))
                                <<chyba przekroczyłem dopuszczalne formy "pocieszania" nieutulonych w głębokim bólu po stracie ....>>>
                                • malaszaramysz Odwołuję watę 10.04.05, 00:09
                                  Przyznaję się, że widziałam to "coś" tylko z bezpiecznej odległości:-)Zostańmy
                                  przy papierze . To zamiast włosienicy czy innych takich tam konopnych sznurów
                                  na gołe plecy.:-))
                                  • henryk.log Odwołuję watę! -mówi Pani? - świetnie:)) 10.04.05, 00:22
                                    Włośiennica czy inne konopne sznury? - mogły mieć swój wy(raz!)?, "oni" onegdaj to czyniący mogli wiedzieć "co boli" a, że nie znali uroków "waty"? - ich strata, iluż nie "przekonanych" np., że ulegli wpływom szatana mogliby wyprowadzić z "błędu" !:))
                                    Kto wie?, jakiej ilości stosów "ku chwale" moglibyśmy w przeszłości uniknąć? :)
                        • henryk.log Re: Przepraszam, że się wtrącam 09.04.05, 23:36
                          Przeprosiny P."douglasmclloyd" "przyjmujemy".:)
                          Bez obrazy!:), - Pańskie(moim zdaniem" "Tego" z "nich") miejsce między "nami" na dziś , jakoś nie ma "stosownego" uzasadnienia. :))
                          • douglasmclloyd Re: Przepraszam, że się wtrącam 09.04.05, 23:48
                            henryk.log napisał:

                            > Przeprosiny P."douglasmclloyd" "przyjmujemy".:)
                            > Bez obrazy!:), - Pańskie miejsce między "nami" na dziś , jakoś nie ma
                            "stosownego" uzasadnienia. :))

                            Zawsze możesz wyjść.
                            • henryk.log Bez obrazy P. "douglasmclloyd":) 10.04.05, 00:11

                              "..między "nami" na dziś,", dotyczyło - niekoniecznie stosownie się zachowujących na FK! :)).
                              Pana ?? -gdzieżesz bym śmiał do "takich" zaliczać! :))
              • henryk.log Pani "malaszaramyszko", Pani "psyche?"-czytam? 09.04.05, 23:04
                ma się dobrze:), niech "oni" Pani zazdroszczą!, ja tam chyba nie muszę:)).
                Pytanie wszakże mam?, czy krotochwilność przystoi?, w momencie dla "nich" tak doniosłym?:))
                • malaszaramysz Raz myszy śmierć 09.04.05, 23:09
                  Okres ochronny się skończył:-)Myszy muszą znowu harcować, bo od tego są:-)
                  • henryk.log Raz myszy śmierć? :-), Nieeeeeeeeeee:)))) 09.04.05, 23:16
                    Yeess!:), po każdem "umartwianiu" sie przychodzi czas "zbytków":).
                    Na ile wiem(a wiem, że nie wiem)? ta sentencja ma głęboko uzasadniony(życiowo) sens :)
                    Pzdr.:)))))))
    • dr.krisk Okropienstwo!!! 09.04.05, 22:42
      Ta rzez, znaczy. I gdzie sie oni, nieboracy podzieja......
      Juz widze te tlumy na czarno odziane, jak traktem od poludnia do ojczyzny
      wracaja, kij zebraczy na plecach niosac....
      A lud dobry, polski, chlebem ich przywita i w progi ubogie zaprosi..
      Okropnie jestem wzruszony.
      KrisK
      • henryk.log Re: Okropienstwo!!! 09.04.05, 22:46
        I mnie wzruszenie ogarnia "przeogromne".
        Pochylmy się razem nad losem "Tych unieszczęśliwionych" nagłem odejściem "Naszego" jedynego, Wielkiego Jana Pawła Drugiego !;-(
    • michal00 konstytucja apostolska-UNIVERSI DOMINICI GREGIS 09.04.05, 22:43
      31. Po pogrzebie Papieża i w czasie wyboru Następcy żadne z pomieszczeń
      prywatnego apartamentu Papieża nie może być zamieszkane.

      • kropekuk Autor w.w. slow: JAN PAWEL II ... 09.04.05, 23:49

    • douglasmclloyd Re: Rzeź. 09.04.05, 22:52
      jagnieszkaa napisał:

      > Pierwszy osobisty sekretarz - precz, drugi (ksiądz Mokrzycki) - do Lwowa,
      > trzy sercanki - nie wiadomo gdzie (podała TVN o 19.00). Już odwołali
      > prapremierę filmu o JPII. W Domus Mariae mówią, że dziesiątki Polaków, którzy
      > pomagali Jego Świątobliwości, zostaną wygnane z Watykanu i Rzymu jeszcze
      > przed konklawe. Dlaczego tak? Przecież dopiero dzień od pogrzebu...

      To wszystko ze względu na ciebie. Zrobili ci przyjemność.
    • xxx131 Re: Rzeź. 09.04.05, 23:00
      Ale pomieszalas, w Panoramie mowili co innego.

      > Pierwszy osobisty sekretarz - precz,
      Podobno ma zostac arcybiskupem krakowskim

      > trzy sercanki - nie wiadomo gdzie (podała TVN o 19.00).
      Podobno wroca do Krakowa.


      >W Domus Mariae mówią, że dziesiątki Polaków, którzy
      > pomagali Jego Świątobliwości, zostaną wygnane z Watykanu i Rzymu jeszcze
      > przed konklawe. Dlaczego tak? Przecież dopiero dzień od pogrzebu...

      Duchowni z najblizszego towarzystwa JPII nie zostana odrazu wygnani, beda powoli zastapywywani przez innych przez nowowybranego papieza (a moze to potrwac nawet 2 lata). Ale wszystko zalezy od nowego Papieza.
      • jagnieszkaa Prasa kłamie. 09.04.05, 23:09
        Dobranoc.
      • michal00 Re: Rzeź. 09.04.05, 23:12
        Kolejny raz slysze jakoby Dziwisz mial zostac arcybiskupem krakowskim. Skad sie
        wziela ta plotka, wie ktos?
        • xxx131 Re: Rzeź. 09.04.05, 23:17
          Nie wiem i to nic z prasy.
        • kropekuk Macharski juz przekroczyl wiek emerytalny...Pare 09.04.05, 23:50
          lat temu...
    • canx sam Ojciec Św tak ustalil, czego sie tu doszukiwac 09.04.05, 23:53
      wszystko jest opisane w Jego autorstwa konstytucji apostolskiej.... nie ma
      miejsca ani na teorie spiskowe ani na alvina tofflera, ani tym bardziej na
      konspiracje i sabotaz przeciw polsce.........

      oj, bo megalomania sie malutkimi krokami wkrada....

      pozdrawiam:)))
      • kropekuk Przypis: po raz kolejny Konstytucja Apostolska 09.04.05, 23:56
        Jana Pawla II - link:
        www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/konstytucje/universi_dominici_22021996.html
        • janbezziemi Fora ze dwora! 10.04.05, 00:10
          Przepis przepisem,a zycie życiem. Kolonia polska w Watykanie miała-co
          zrozumiałe- bardzo osobisty stosunek do zycia Jana Pawła II!
    • basia.basia Rzeź. 10.04.05, 11:54
      • basia.basia Żadna Rzeź:) 10.04.05, 12:01
        Po prostu nowowybrany papież zdecyduje o losach tej grupy osób
        i z pewnością nikomu nie stanie się krzywda. A co do abp. Dziwisza
        to Papież dwukrotnie przesuwał odejście kardynała Macharskiego
        na emeryturę. Dla mnie jest rzeczą oczywistą, że kardynalem in pectore
        jest ks. Dziwisz oraz to, że Papież zwłóczył z mianowaniem następcy
        ks. Macharskiego, bo nie chciał się rozstawać z ks. Dziwiszem a to
        on właśnie będzie nowym metropolitą krakowskim.

        My tu bardzo lubimy naszego kardynała i mamy nadzieję, że po mianowaniu
        nowego metropolity krakowskiego pozostanie czynny.
        • henryk.log Zwłoki zwlec? - "zwłóczyć"? - oryginalne ?:)) 10.04.05, 19:10
          -"Dla mnie jest rzeczą oczywistą..to, że Papież zwłóczył z mianowaniem następcy
          ks. Macharskiego, .."
        • jagnieszkaa Rzeź jak cholera :-( 11.04.05, 14:19
          Niestety.
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2647860.html
          • basia.basia Re: Rzeź jak cholera :-( 11.04.05, 15:50
            jagnieszkaa napisał:

            > Niestety.
            > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2647860.html

            Ja doskonale rozumiem, że Włochom się nie podobało postępowanie abp Dziwisza,
            który stanowił zaporę między chorym Papieżem a światem ale z moich:) informacji
            wynika, że nic się tam nie działo bez wiedzy Papieża i bzdurą kompletną jest
            pisanie, że rządził Dziwisz. Papież życzył sobie by Dziwisz był z nim do samego
            końca i nie wyobrażam sobie, by nie zadbał o to co się z nim stanie - podobnie
            ze wszystkimi najbliższymi mu osobami.

            Wydaje mi się, że instrukcje w sprawie abp Dziwisza zostały wydane i stosowne
            papiery przechowuje Razinger, który je wręczy następcy Jana Pawła II.
            • jagnieszkaa Oj, niedobrze, panie Michale... 11.04.05, 20:56
              A nawet jeszcze gorzej.
              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2648708.html
              • rolotomasi Re: Oj, niedobrze, pani Panie 11.04.05, 22:43
                Trochę było mi niekulturalnie, bo okoliczność jednak pogrzebowa - ale(tak było!)
                obśmiałem się, gdy usłyszałem, że>> Zmarł trzymając swego wieloletniego przyja-
                ciela za rękę.
                Ach, ci menszczyśni !
                KrajowyWajchowyForumowy
              • basia.basia :)))) 11.04.05, 23:11
                jagnieszkaa napisał:

                > A nawet jeszcze gorzej.
                > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2648708.html

                "- Czy nadwrażliwość włoskich kurialistów nie bierze się stąd, że przez wieki to
                "włoskie lobby" rządziły Watykanem? - pytam watykańskiego prałata.

                - Pewnie jest w tej diagnozie dużo racji - odpowiada."

                :))))

                Duże szanse ma jakiś kandydat hiszpańskojęzyczny, ciekawe czy on by zatrudnił
                jako swego sekretarza, kapelana itd. Włocha? A jak lubi chili con carne
                i tortillas to w rzymie poszuka kucharza?
            • taki.sobie.znikad o swieta naiwnosci ! 12.04.05, 00:43
              Czy ty kobieto wyobrazasz sobie,ze ciezko chory JPII decydopwal o czymkolwiek ?
              Czy znalas kiedys staruszka w tym wieku i w takim stanie ? Na ten temat media
              zachodnie pisaly huz od lat. W Watykanie trwal prawie otwarty konflikt miedzy
              polskim lobby i reszta. Pozbycie sie go natychmiast po pogrzebie bylo od dawna
              przewidywane. Poza tym to lobby mialo niefortunny wplyw rowniez dla polskiego
              KK. Chcialbym wiedziec z kim z tych panow Rydzyk byl w najlepszych kontaktach.
        • plopli Co do kardynała... 11.04.05, 15:10
          Co do tego kardynała, to chyba jednak przesada. Papież nie miał powodów, aby
          zatajać nazwisko Dziwisza, szczególnie na tyle długo, aby ostatecznie nominacja
          nie doszła do skutku. Byłoby to tym bardziej nieuzasadnione jeśli potwierdzą się
          przypuszczenia co do przyszłych losów Dziwisza. Przypominam, że od 1946 roku z
          woli papieża metropolicie krakowskiemu przysługuje tytuł kardynała. Nominacja
          będzie więc kwestią czasu.
          Bardziej uzasadnione wydaje mi się w tej sytuacji przypuszczenie, że nominacja
          in pectore dotyczyła duchownego z krajów, gdzie katolicy są prześladowani. Chiny
          wydają się tutaj oczywistym skojarzeniem. Ale możliwe jest również, że chodziło
          o duchownego działającego w Rosji, a zachowanie jego nazwiska w tajemnicy miało
          na celu uniknięcie scysji z Cerkwią. Z pewnościa istnieją również inne kraje, w
          których nominacja kardynała napotyka na poważne przeszkody.
          • basia.basia Re: Co do kardynała... 12.04.05, 00:32
            plopli napisał:

            > Co do tego kardynała, to chyba jednak przesada. Papież nie miał powodów, aby
            > zatajać nazwisko Dziwisza, szczególnie na tyle długo, aby ostatecznie nominacja
            > nie doszła do skutku.

            Ja się będę upierać, bo całkiem niedawno Papież uczynił księdza Dziwisza
            biskupem i z kolei pośpieszna nominacja kardynalska byłaby niezręczna i to
            z wielu powodów - przede wszystkim z powodu nieuniknionych spekulacji na
            temat zdrowia Papieża.

            Byłoby to tym bardziej nieuzasadnione jeśli potwierdzą si
            > ę
            > przypuszczenia co do przyszłych losów Dziwisza. Przypominam, że od 1946 roku z
            > woli papieża metropolicie krakowskiemu przysługuje tytuł kardynała. Nominacja
            > będzie więc kwestią czasu.
            > Bardziej uzasadnione wydaje mi się w tej sytuacji przypuszczenie, że nominacja
            > in pectore dotyczyła duchownego z krajów, gdzie katolicy są prześladowani. Chin
            > y
            > wydają się tutaj oczywistym skojarzeniem. Ale możliwe jest również, że chodziło
            > o duchownego działającego w Rosji, a zachowanie jego nazwiska w tajemnicy miało
            > na celu uniknięcie scysji z Cerkwią. Z pewnościa istnieją również inne kraje, w
            > których nominacja kardynała napotyka na poważne przeszkody.

            Już niedługo wszystko będzie jasne:)
    • basia.basia Człowiek, któremu ufał Papież 12.04.05, 11:47
      www.dziennik.krakow.pl/public/?Kraj/112/112.html
    • dokowski Biedni nasi rodacy! Kościół zaczął prześladowania 12.04.05, 21:06
      jagnieszkaa napisał:

      > Pierwszy osobisty sekretarz - precz, drugi (ksiądz Mokrzycki) - do Lwowa,
      > trzy sercanki - nie wiadomo gdzie (podała TVN o 19.00). Już odwołali
      > prapremierę filmu o JPII. W Domus Mariae mówią, że dziesiątki Polaków, którzy
      > pomagali Jego Świątobliwości, zostaną wygnane z Watykanu i Rzymu jeszcze
      > przed konklawe. Dlaczego tak?

      Wracają czasy Krzyżaków, kiedy to Kościół był jawnym wrogiem Polski. Jedynym
      dla nas ratunkiem jest ogłoszenie Rydzyka Papieżem – tego pragniesz Agnieszko?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka