Gość: p.Rostak IP: *.netcom.ca 21.03.01, 02:06 Dlaczego Twoim zdaniem SLD wygra najblizsze wybory? a) brak prawdziwej konkurencji - Lepper w kiciu b) wybory beda znowu sfalszowane c) UE wymaga tego od Polski d) Maryjan jest oplacany przez SLD Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Robek Dlatego... IP: 172.30.254.1, 62.180.71.* 21.03.01, 11:23 Panie Rostak, nawyrażniej nie rozumie Pan nowoczesnej polityki. Wybory ani nie muszą być sfałszowane, ani Maryjan nie musi być opłacany. Dzisiejsza polityka polega na tym że SLD obiecuje 50%-tom społeczeństwa, że obdarzy ich tym co ukradnie pozostałym 50%. Ten rachunek sprawdza się obecnie w całej Europie (wszędzie wygrywają eurosocjaliści). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nemo Re: Dlatego... IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 01.04.01, 01:00 Gość portalu: Robek napisał(a): > Panie Rostak, nawyrażniej nie rozumie Pan nowoczesnej polityki. Wybory ani nie > muszą być sfałszowane, ani Maryjan nie musi być opłacany. Dzisiejsza polityka > polega na tym że SLD obiecuje 50%-tom społeczeństwa, że obdarzy ich tym co > ukradnie pozostałym 50%. Ten rachunek sprawdza się obecnie w całej Europie > (wszędzie wygrywają eurosocjaliści). Niekoniecznie musi tak być jak napisałeś.Gwarantuję ,że będzie tak:SLD odbierze tym co "kradną" , by oddać poszkodowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p.Rostak Re: Dlatego... IP: *.netcom.ca 01.04.01, 02:27 Czyzbys chcial przez to powiedziec, ze te niedojdy (tzw. prawica he, he, he) to zlodzieje. Ale oni przeciez tak czesto do kosciola chodza, z klerem za pan brat (nastepna banda nierobow w morde kopane) i w ogole sa to dobrzy Polacy. Tak jest panowie - ci co najglosniej krzycza o Bogu i Ojczyznie, zazwyczaj cos maja na sumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrubel Re: Wybory 2001 IP: 142.204.222.* 31.03.01, 21:19 e) Maryjan oplacany przez Orlen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: Wybory 2001 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.04.01, 11:55 Naiwność pana Nemo szczerze mnie rozbawiła.Tak,przyjacielu,SLD da mnie i Tobie figę z makiem,ale Ty tę figę zjesz ze smakiem.Pozdrawiam wszystkich wierzacych we własne siły a nie w demagogię kolesi Olka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: Wybory 2001 IP: *.kat.forthnet.gr 01.04.01, 13:57 inez ty chyba masz racje , ze SLD gowno da , no bo i z czego ??? czy zostalo cos polskiego ?? no chyba ze zakristje, bo koscioly sa watykanskie,, ta kochana przez ciebie prawica wszystko porozdawala no prawie wszystko nawet te stare poniemieckie bunkry na <grabiszynskiej,legnickiej> poszly sie rebac.... a co sie stalo z PAFAWAGiem do 12 tys.> ludzi bylo tam zatrudnionych, a ELWRO,a M.P.i F/nia i dziesiatki innych przedsiebiorstw duzych i malych. przedsiebiorstw i zakladow pracy ktore dawaly prace tys. ludzia i twoim rodzica tez miedzy innymi a co ci tam bede wyliczac sam/a wiesz dobrze jaki burdel po sobie zostawia. tak,masz racje nie bedzie nic do dania a polar niegdys polski a dzis???????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: Wybory 2001 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.04.01, 18:26 Fan,skąd przypuszczenie,że prawica jest moja?Po wtóre nad kim mam się użalać,nad ludżmi,którzy stracili pracę,bo rynek nie odpowiada popytem na wytwory ich rąk?Mój drogi,to mnie różni od innych,że nie płaczę,nie histeryzuję tylko działam.Umiesz liczyć-licz na siebie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MEA Re: Wybory 2001 IP: 195.116.107.* 04.04.01, 12:34 ale tak wlasciwei o co ci chodzi ? dla mnie nie ma znaczenia czy pracuje u Polaka czy u "obcego" (wg twojej terminologii, bylebym byla zadowolona z mojej pracy; jesli wiezrzysz, ze SLD opanuje bezrobocie, albo jesli rzadziloby obecnie to takiego bezrobocia by nie bylo, to masz racje tylko w tym, ze moze teraz nie, ale w koncu ono by wybuchlo ze zdwojona sila (tak jak wszystkie inne procesy w gospodarce)- nie da sie recznie sterowac; najgorsze jest to, ze wiekszosc ludzi tego nie rozumie i nawet rozumiec nie probuje, dlatego bedziemy mieli takie wyniki na jakie sobie zasluzylismy (ta cholerna wiekszosciowa demokracja) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gerwazy Re: Wybory 2001 IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 01.04.01, 18:47 jesli wybory nie beda wiekszosciowe,nalezy inne wybory zbojkotowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: Wybory 2001 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.04.01, 08:16 A jak Wy,internauci,będziecie głosować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: Wybory 2001 IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 02.04.01, 09:23 Gość portalu: inez napisał(a): > A jak Wy,internauci,będziecie głosować? Na PPS, bo to jest prawdziwa lewica (w odrżnieniu od SLD, które się lewicą NAZYWA) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hyrzy Re: Wybory 2001 IP: 207.188.79.* 02.04.01, 18:13 SLD to stronnictwo demokratyczne, a nie lewica i nie prawica. Nie wszystko musi byc od razu biale albo czarne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: Wybory 2001 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.04.01, 18:28 Oj tak,Hyrzy,brawo!!!Wasza ignorancja polityczna jest porażająca.SLD ma tyle wspólnego z demokracją co ja z Tobą kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hyrzy Re: Wybory 2001 IP: 207.188.79.* 02.04.01, 19:34 Gość portalu: Inez napisała: Oj tak, Hyrzy, brawo!!! Wasza ignorancja polityczna jest porażająca.SLD ma tyle wspólnego z demokracją co ja z Tobą kolego. To dziwne, ale nikt nie zwracal sie do mnie per Wasza, kolego, od czasow gdy wystapilem z PZPR. Co mialas na mysli droga Inez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: Wybory 2001 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.04.01, 22:59 Że pewnie jesteś miłym facetem,sympatycznym i towarzyskim,tylko poglądy polityczne rodem z posiedzenia KC PZPR. Uściski.Inez Odpowiedz Link Zgłoś
macw Re: Wybory 2001 03.04.01, 18:16 SLD wygra bo w Polsce jest duzo idiotow ktorzy beda ja wybierac!Alternatywy sa: UW i PO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: Wybory 2001 IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 03.04.01, 19:11 "Alternatywy są: UW i PO ! " Dziki kapitalizm - dziękuję ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wartki Re: Wybory 2001 IP: 207.188.79.* 03.04.01, 21:17 macw napisała: SLD wygra bo w Polsce jest duzo idiotow ktorzy beda ja wybierac! Alternatywy sa: UW i PO! Idioci sa tez poza Polska i to jacy, ho, ho! Ty tez mozesz glosowac na kogo chcerz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Wybory 2001 IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 23:35 macw napisał(a): > SLD wygra bo w Polsce jest duzo idiotow ktorzy beda ja > wybierac!Alternatywy sa: UW i PO! Po efektach już ich poznaliśmy (UW i PO). Odpowiedz Link Zgłoś
macw Re: Wybory 2001 04.04.01, 11:07 Dlaczego nie lubicie UW i PO ? Bo wam SLD i AWS powiedziala ze to zli ludzie? Nie macie wlasnego rozumu? Pamietacie jak bylo w PRL? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Wybory 2001 IP: 212.160.33.* 04.04.01, 18:26 macw napisał(a): > Dlaczego nie lubicie UW i PO ? Bo wam SLD i AWS powiedziala ze to zli ludzie? > Nie macie wlasnego rozumu? Pamietacie jak bylo w PRL? Dlaczego mielibyśmy lubić tych pyszałków z UW lub desantowców z PO? Za trzy miliony bezrobotnych , za nędzę na polskiej wsi , czy za walkę o stołki i wiele wiele innych negatywnych skutków ich metod rządzenia? PRL to już historia i nie ma sensu wywoływać tych duchów z przeszłości.Patrz bez uprzedzeń w przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Wybory 2001 IP: 195.15.57.* 04.04.01, 18:37 Ale jakbys gosposie zatrudnial, to bys sie wywiedzial czy nie kradnie. Bez referencji bys nie przyjal. Do dziecka opiekunka tez musiala by miec czysta przeszlosc. Natomiast jesli chodzi o rzady w kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Wybory 2001 IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 05.04.01, 00:56 Gość portalu: sceptyk napisał(a): > Ale jakbys gosposie zatrudnial, to bys sie wywiedzial > czy nie kradnie. Bez referencji bys nie przyjal. Do > dziecka opiekunka tez musiala by miec czysta > przeszlosc. Natomiast jesli chodzi o rzady w kraju... Dlatego będę głosował na lewicę gdyż znam jej przeszłość i w porównaniu z prawicą są to tylko płotki, a nie głodne rekiny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: Wybory 2001 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.01, 14:12 Nawet nie wiesz Nemo jak te lewackie płotki są wygłodzone.A bebechy mają przepastne!Nie doceniasz ic,Nemo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Wybory 2001 IP: 212.160.33.* 05.04.01, 16:17 Gość portalu: inez napisał(a): > Nawet nie wiesz Nemo jak te lewackie płotki są > wygłodzone.A bebechy mają przepastne!Nie doceniasz > ic,Nemo! Może ich nie doceniam , ale wiem ,że w latach 93-97 zostawiali nam więcej niż obecnie rządząca prawica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: Wybory 2001 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.01, 16:23 Uwazasz,że gdy dostaną się do koryta zostawią Ci więcej niż chłopaki z aws? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Wybory 2001 IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 05.04.01, 23:40 Gość portalu: inez napisał(a): > Uwazasz,że gdy dostaną się do koryta zostawią Ci więcej niż chłopaki z aws? Myślę ,że przy pomocy takich ja Ty nie damy im szans by nas łupili jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: Wybory 2001 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.01, 23:47 Gość portalu: nemo napisał(a): > Gość portalu: inez napisał(a): > > > Uwazasz,że gdy dostaną się do koryta zostawią Ci więcej niż chłopaki z aws > ? > > Myślę ,że przy pomocy takich ja Ty nie damy im szans by nas łupili jeszcze > bardziej. przepraszam,może jestem śpiąca,ale jak rozumiesz moją rolę w procesie nie dawania się złupić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Wybory 2001 IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 06.04.01, 02:04 Opozycja jest między innymi po to by patrzeć rządzącym na ręce i demaskować wszelkie patologie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Wybory 2001 IP: 217.96.157.183, 156.17.114.* 09.04.01, 17:27 Po wygranych wyborach przez SLD (modlę się usilnie!) będzie normalnie czyli nudno. Skończy się cyrk zafundowany nam przez aktualnie przewodnią i kierowniczą siłę narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lesio Re: Wybory 2001 IP: *.proholding.com.pl 20.04.01, 14:46 Gość portalu: Marek napisał(a): > Po wygranych wyborach przez SLD (modlę się usilnie!) będzie normalnie czyli > nudno. Skończy się cyrk zafundowany nam przez aktualnie przewodnią i > kierowniczą siłę narodu. Owszem, nawet bardzo nudno, niestety wcale nie lepiej. Modlę sie usilnie, zeby nie było jeszcze gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: Wybory 2001 - do Lesia IP: 157.158.68.* 21.04.01, 11:57 Bądź dobrej myśli! Mam podstawy przypuszczać, że twoje modlitwy zostaną wysłuchane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: Wybory 2001 - do Indrisa IP: 157.158.68.* 09.04.01, 15:29 Gość portalu: Indris napisał(a): > Gość portalu: inez napisał(a): > > > A jak Wy,internauci,będziecie głosować? > > Na PPS, bo to jest prawdziwa lewica (w odróżnieniu od SLD, które się lewicą NAZY > WA) A ja będę głosował na SLD, co chyba nie jest niespodzianką. Pomimo pewnego niedosytu związanego z rozwijającym się w nim "socjalliberalizmem". Uważam jednak,że partia,która chce rządzić (być może - samodzielnie) nie może ryzykować popadania w skrajności, nawet te dla mnie miłe i utraty poparcia możliwie dużej części społeczeństwa dla swego programu. (W dawnym żargonie lewicy nazwanoby to "odrywaniem się od mas".) Głosowanie na PPS w 2001 r. uważam - z niejakim bólem - za zmarnowanie głosu na partię nie mającą szans na przekroczenie progu 5%. Kłania się nasza dawna dyskusja na temat ordynacji: dobrej czy złej, ale istniejącej. Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: W sprawie SLD IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 195.205.208.* 09.04.01, 16:18 SLD robi się coraz bardziej antypatyczna. Trzyma się tylko dzięki "osiągnięciom" ekipy dotychczas rządzącej. Ale jego reakcje na likwidację jawnie oszukańczego systemu d'Hondta - przynajmniej te, które czytałem w "Trybunie" i "Nie" dowodzą, że im nie tylko chodzi o dorwanie się do żłobu, ale że już nie potrafią zdobyć się na inteligentną argumentację (a przecież inteligentnych ludzi mają). Dlatego wolę "zmarnować" głos niż powiększyć przewagę partii pp Millera, Janika, Kaczmarka, Adamskiego, Szmajdzińskiego itd. Wydaje mi się, że tę arogancję ludzie jakoś wyczuwają i to może być powodem ostatnich sondażowych spadków SLD. Nota bene Twoje rozumowanie prezentuje ciekawe zjawisko psychosocjologiczne: uważam, że jakaś partia nie ma szans, więc zapowiadam głosowanie na inną. Tacy ludzie ujęci w sondażach zwiększają poparcie dla tej "innej" i powstaje rodzaj sprzężenia zwrotnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: W sprawie SLD IP: 157.158.68.* 10.04.01, 17:28 Co do "ciekawego zjawiska psychosocjologicznego" masz rację: lepiej SPOŻYTKOWAĆ głos na rzecz nieidealną, ale względnie pozytywną, niż ZMARNOWAĆ go na nierealne marzenia. Istotnie - występuje tu sprzężenie zwrotne i na to, sądzę, nie ma rady. Co do antypatyczności: mam nadzieję, że jeszcze dość długo nie będziesz miał racji (choć "de gustibus...") Ja też widzę pewne "czarne chmury", innego co prawda rodzaju. Każde mianowicie ugrupowanie, które rządzi (lub wkrótce będzie) działa jak magnes na wszelkiego rodzaju śmieci - zjawisko to nie omija i SLD. Nasza "gospodyni" GW co i raz ma frajdę wywlekając (i słusznie!) różne aferki z udziałem SLD-owskich notabli. Myślę jednak, że i PPS u władzy (czego życzę, choć nie wierzę) miałaby takie same problemy (czego nie życzę, choć wierzę). Co do trwałości sondażowych spadków - przyszłość pokaże. A co do innych poruszanych przeze mnie spraw, z "odrywaniem się od mas" włącznie: na ile zdołałem cię już poznać - twoje milczenie oznacza zgodę. Czy mam rację? Permanentne pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: W sprawie SLD IP: 213.135.34.* 10.04.01, 19:50 W sprawie "oderwania się od mas" NIE zgadzam się. SLD boi się oderwania nie tyle od mas, co od biznesu. A jego nieskrywana wściekłość na UCZCIWSZĄ ordynację wyborczą może oznaczać, że szykował się do niekontrolowanej władzy (do której BARDZO wielu jej wybitnych działaczy jest przyzwyczajonych). Nie lubię ludzi, którzy do władzy chcą dążyć NIEUCZCIWIE, bo tego, że system d'Hondta jest uczciwy udowodnić się nie da. SLD opowiada się za powrotem nieuczciwości i to wystarcza, żebym na niego nie głosował. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: W sprawie SLD IP: 157.158.68.* 11.04.01, 16:26 No to - wychodząc ci jeszcze dalej naprzeciw - przyznaję (po raz kolejny zresztą), że uczciwszy, czyli bliższy pełnej proporcjonalności jest system St.Lague. I że wybrzydzanie na zmiany, zasadne w sensie "przykrawania" przez AWS ordynacji pod własne potrzeby, jest przesadne co do formy oraz szermowania żądaniem veta. Natomiast co do "odrywania się" - sprawa jest delikatna i nie sądzę, żeby na pierwszym miejscu był tu szmal. Powtarzam moją tezę: właśnie bezwzględny zakaz korzystania przez partie z pieniędzy innych,niż składkowe lub pochodzące z budżetu państwa, ma szanse uzdrowić sytuację. A w sprawach meryto- rycznych: program musi mieć poparcie większości społeczeństwa, by miał szanse powodzenia, a jego realizacja nie narażała partii na zarzut "uszczęśliwiania na siłę". Polskie społeczeństwo wciąż nie należy do radykalnie lewicowych, nawet jeśli radykalnie lewicowy program jest dla niego najlepszy. Pamiętasz przecież te, w sumie głupie, zarzuty z innych wątków do określenia "socjalizm", do definicji lewicy itp. Dlatego ostrożność i umiar w hasłach programowych i działaniach reformatorskich, choć nie zawsze jest to to, co chciałoby się widzieć, uważam za zaletę, nie wadę. Spróbuj przez chwilę pomyśleć w tych kategoriach - ciekaw jestem wyniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: W sprawie SLD IP: *.ibspan.waw.pl 12.04.01, 19:09 Do tyu: Nie wiem, co rozumiesz przez "radykalną lewicowość". Bo jeżeli np ludzi z Nurtu Lewicy Rewolucyjnej, czy im podobnych, to pełna zgoda, tylko BARDZO proszę mnie do nich nie zaliczać. Nie mam też NIC wspólnego z pojmowaniem lewicowości jako antyklerykalizmu, co więcej, uważam taką identyfikację za przekleństwo i historyczny garb lewicy w ogóle, a polskiej w szczególności. Dla mnie szeroko pojęta lewica, to ci, którzy przyjmują zasadę "człowiek przed rzeczą, praca przed kapitałem" ( wypowiedzianą zresztą przez papieża J.P. II). I w tym sensie społeczeństwo polskie - i nie tylko - jest lewicowe w dużej większości. Nie rozumiem więc o jaki umiar Ci chodzi. Z czego niby miałaby lewica rezygnować w swoim programie, żeby nie zrażać społeczeństwa? Naprawdę jestem ciekaw odpowiedzi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: W sprawie umiaru IP: 157.158.68.* 13.04.01, 13:21 Spróbuję, na gorąco. 1. Ogólnie - staram się odróżniać formę od treści, np. określenie "rewolucyjny" mówi mi, że ktoś przedkłada argument siły nad siłę argumentu. Nie musi to być dyskwalifikacja: nie wyobrażam sobie np. równorzędnej dyskusji peruwiańskiego latyfundysty z indiańskim chłopem - tu można cośkolwiek zdobyć tylko siłą. O lewicowości świadczy jednak wg mnie głównie treść programów. 2. Ja natomiast mam coś wspólnego z wiązaniem antyklerykalizmu z lewicowością - w tym sensie, że lewicowość zakłada wg mnie m.in. wolność słowa i sumienia, a to kłóci się z klerykalizmem. Nie przeszkadza mi to traktować wielu działań i wypowiedzi Kościoła, jako całkowicie zgodnych z lewicowym podejściem do spraw społecznych. Sztandarowy dla mnie przykład to encyklika "Laborem exercens" i od tego momentu nasze poglądy chyba nie różnią się, włącznie z przytoczonym przez ciebie cytatem. 3. Prób zdefiniowania lewicowości jest na pewno wiele, bo też wiele jest płaszczyzn, których ona dotyczy. Jedną z sympatyczniejszych podał np. Marcin inicjujący wątek "mam lewicowe poglądy i jestem z tego dumny"- cytuję z pamięci. 4. Co do umiaru: spróbuję podać przykład, może okaże się trafny. Równość szans, np. w dostępie do oświaty to, wg mnie, jedna z najważniejszych spraw do bronienia przez lewicę. Ale pełna realizacja tego hasła (równość, czyli m.in. bezpłatność, dostatecznie gęsta sieć szkół, w tym wiejskich, w s z ę d z i e - w tym na wsi - dostatecznie dobrze wykwalifikowana, a zatem i dobrze płatna kadra itd itp.) to ogromne pieniądze. Te pieniądze TRZEBA znaleźć, ale ich ilość (podatki!) może bulwersować - także tych, którym ma to służyć. Przeciętny obywatel będzie zatem popierał CEL oburzając się na ŚRODKI - błędne koło, skutkujące działaniami niepełnymi, powolnymi itd. To samo - prawo człowieka (bo jest CZŁOWIEKIEM) do mieszkania. MUSI je mieć, nawet jeśli jest nędzarzem, tylko kto za niego dobrowolnie zapłaci? To samo - ochrona zdrowia (skojarzenie: jakże liczne ogłoszenia prasowe, czy osoby żebrzące na ulicach i ciułające na koszty operacji). Itd itd itd. Dochodzę do wniosku, że KAŻDA partia, która poważnie myśli o rządzeniu, musi myśleć głównie o pieniądzach, tak, jak chirurg musi myśleć o tym, jak precyzyjnie ciąć, żeby pacjent miał z tego pożytek, a nie płakać nad jego niedolą przy stole operacyjnym. Partia lewicowa ma myśleć przede wszystkim o tych słabszych: ubogich, chorych, bez wykształcenia, domu. ZAWSZE z tego myślenia o pieniądzach wyłania się jakaś "krótka kołdra". ZAWSZE coś trzeba z czymś godzić, znajdować "mniejsze zła" itd. Nie może, mimo że jest lewicowa, zarzynać podatkami "kur znoszących złote jajka", np. prosperujących firm. Może tak układać systemy podatkowe, żeby te firmy (jeszcze lepiej - ich właściciele z podatku od osób fizycznych) dawały jak najwięcej, ale NIE PADAŁY, ROZWIJAŁY SIĘ - i dawały dalej, możliwie dużo, ale w sposób ciągły. Wreszcie uwaga ogólna i trochę powrót do myśli z mojej poprzedniej wypowiedzi. Każde działanie nowatorskie, nawet całkowicie słuszne, budzi z początku opory. Ludzie zazwyczaj boją się radykalnych zmian, zwłaszcza, jeśli ich nie rozumieją. Bez uwzględniania tego faktu, a tym bardziej działając wbrew ludziom, na zasadzie, że "ja wiem lepiej, co wam jest potrzebne" reformator naraża się na klęskę. Chińskie przysłowie mówi "o dziele wielkiego przywódcy ludzie powiedzą: zrobiliśmy to sami" - i ty chyba test sedno mojego podejścia do wprowadzania radykalnych reform. O ich radykalności nie musi świadczyć dyskusyjność sprawy, raczej wielkość wprowadzanych jednorazowo zmian i ich skutków na zmiany życia przeciętnego człowieka, którego reformy te dotyczą. Uff! Ewentualna reszta w następnym tomie, jeśli zechcesz i wytrzymasz. Pozdrowienia! Wielkanocne też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: W sprawie... c.d. do Indrisa IP: 157.158.68.* 17.04.01, 18:02 Chyba tutaj najlepiej będą pasowały reminiscencje z lektury twojego tekstu zaleconego mi na Wielkanoc. Dlatego tutaj, że przy okazji poczytałem również sąsiadów, np. artykuł "PPS a skrajna lewica" i znalazłem tam sposób myślenia identyczny z tym, który usiłowałem przedstawić w moim "I tomie": możliwość i wręcz konieczność korzystywania z mechanizmów, jakie daje demokracja przedstawicielska (zwł. końcowy akapit ze zdaniem "Ideał demokracji stać się powinien...") Przy takich założeniach oczywiste jest dla mnie również to, że rządzący muszą stale uwzględniać zrozumienie i poparcie społeczeństwa, lub ich brak - stąd konieczność działań ewolucyjnych, często metodą "małych kroków". Odnośnie twoich przemyśleń mam następujące uwagi: 1. DOBRY rząd, to rząd m.in. skuteczny, a więc STABILNY - o ile ma wdrażać coś, czego nie można zrealizować ze środy na piątek. Stabilność jest więc wartością. 2. Stwierdzenie, że ordynacja większościowa bardziej wiąże posła z wyborcami, a mniej uzależnia od kierownictw partyjnych uważam za podwójną utopię. a. Jeśli w moim okręgu byłby jeden poseł - nie mój, np. poseł AWS - to dłuuugo będzie czekał na kontakt ze mną; tacy jak ja po prostu nie będą mieli swego reprezentanta w parlamencie. b. Kandydatów typują właśnie kierownictwa partyjne, niezależnie od ordynacji. Alternatywa: mieć worek złota i startować jako niezależny - tylko, czy będzie to jeszcze kandydat lewicy? 3. Definicje uczciwych wyborów mogą być różne - vide inne wątki. Inne różnice zdań (także podobieństwa) już przerabialiśmy. Czy masz krewnego o imieniu Zbigniew? Widziałem tak podpisane teksty w czasopismach "skrajnej lewicy". Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: W sprawie... c.d. do tyu IP: *.ibspan.waw.pl 17.04.01, 19:50 Jeżeli nie zaznaczyłem wyraźnie, że zasadę "rządzący muszą stale uwzględniać zrozumienie i poparcie społeczeństwa, lub ich brak" uważam za samą ISTOTĘ demokracji, to czynię to teraz. Natomiast co do stabilności rządu to różni nas chyba koncepcja ZADAŃ rządu. Otóż w/g mnie rząd jest i powinien pozostać władzą WYKONAWCZĄ. Działąlność USTAWODAWCZA powinna być realizowana przez parlament, w którym opinie posłów reprezentujących opinie społeczeństwa jest niezbędnym HAMULCEM dla 'radosnej twórczości rządu". Inna koncepcja rządzenia (nie wiem, czy Twoja, ale na pewno SLD, "GW", i dużej części prawicy) jest taka: wybiera się Sejm, Sejm wyłania rząd. Rząd opracowuje ustawy. Posłowie, którzy głosowali za rządem głosują też za każdą przygotowaną przez ten rząd ustawą. I w ten sposób mamy powtórkę z najbardziej obrzydliwych cech politycznego systemu PRL - na 4 lata. Otóż ja jestem takiej koncepcji władzy przeciwny. Co do systemów większościowych: naprawdę nie jestem ich entuzjastą. Ale: a. Jeżeli wybrany w tym systemie z mojego okręgu byłby (uczciwie) nawet Libicki, to traktowałbym go jako reprezentanta okręgu i nie brzydziłbym się kontaktem z nim. Mam na ten temat trochę wiadomości z Francji, gdzie ta ordynacja jest dosyć powszechnie akceptowana. b. Nawet jeżeli kandydata typuje kierownictwo partyjne to dużo bardziej musi się liczyć z jego szansami. c. Otwarta jest możliwość odwoływania posłów (Klasa polityczna boi się tego gorzej niż wściekłych krów ale właśnie dlatego uparcie to przypominam). Krewnego o imieniu Zbigniew nie mam, a w każdym razie nie znam. Załączam pozdrowienia. b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: W sprawie... do Indrisa IP: 157.158.68.* 20.04.01, 12:37 Przepraszam za zwłokę. Znów nam bliżej do siebie, bo to, co napisałeś bez sprzeciwu akceptuję. Niuansowa uwaga: myślimy, sądzę, podobnie o Sejmie jako maszynce do głosowania (czy jest to również koncepcja, która będzie realizowana przez SLD? - pragnę wątpić, ale czas pokaże). Prawdopodobna różnica polega na tym, że ja nie neguję celowości inicjatyw ustawodawczych rządu, uważam natomiast za groźne nadużywanie tej inicjatywy i traktowanie inicjatyw poselskich "oddolnych" jako coś gorszego, mniej pilnego, czy - tu już zgroza - coś do utrącenia, bo wyszło nie z tych rąk, z których powinno. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: W sprawie... do Indrisa IP: 157.158.68.* 20.04.01, 12:39 Przepraszam za zwłokę. Znów nam bliżej do siebie i to, co napisałeś ja bez większego sprzeciwu akceptuję. Niuansowa uwaga: myślimy, sądzę, podobnie o Sejmie jako maszynce do głosowania (czy jest to również koncepcja, która będzie realizowana przez SLD? - pragnę wątpić, ale czas pokaże). Prawdopodobna główna różnica polega na tym, że ja nie neguję celowości inicjatyw ustawodawczych rządu, uważam natomiast za groźne nadużywanie tej inicjatywy i traktowanie inicjatyw poselskich "oddolnych" jako coś gorszego, mniej pilnego, czy - tu już zgroza - coś do utrącenia, bo wyszło nie z tych rąk, z których powinno. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: do Indrisa - suplement IP: 157.158.68.* 20.04.01, 12:44 Tak to jest, gdy człowiek, przekonany, że tłok na łączach uniemożliwił wysłanie listu, zaczyna polerować jego formę. Potraktuj, proszę, ten późniejszy i lepiej wypolerowany, jako lepiej oddający niuanse i zakamarki duszy mojej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: W sprawie... do tyu IP: *.ibspan.waw.pl 20.04.01, 13:17 Piszesz "(...)myślimy, sądzę, podobnie o Sejmie jako maszynce do głosowania (czy jest to również koncepcja, która będzie realizowana przez SLD? - pragnę wątpić, ale czas pokaże)." Otóz ja mam powody, żeby sądzić, że taka jest właśnie koncepcja SLD. A oto te powody: 1. W krytyce rządzącej koalicji - a w szczególności AWS - zarówno "Trybuna" jak znaczące osobistości Sojuszu poświęcali bardzo dużo miejsca wytykaniu posłom AWS "głosowania przeciw własnemu rządowi". Czasem nawet bardziej krytykowali AWS za to, niż za meritum. 2. Tak zajadła obrona d'Hondta ma chyba tylko jedno racjonalne uzasadnienie: ten system jest jedynym, który dawałby SLD więcej niż 50% miejsc sejmowych, czyli właśnie możliwość uruchomienia "maszynki". A SLD-owcom jest tego tak żal, że puszczają im nerwy, jak we wczorajszej "Trybunie", gdzie tekst o skardze do TK na ordynację zatytułowany był "Polityczny wygłup". Zatwierdzał ten numer chyba jeszcze elegancki Urbańczyk, więc chyba było to "polecenie partyjne", zjawisko skądś zresztą znane. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: W sprawie... do Indrisa IP: 157.158.68.* 21.04.01, 11:55 1. Ja raczej widzę to w kategoriach polemiki politycznej: "skoro WASZ rząd jest taki śliczny, to czemu..." Ponadto - wykazanie społeczeństwu skłócenia i braku myśli przewodniej u przeciwnika. 2. Istotnie, jest to racjonalne, ale wtedy strategicznym celem byłoby - i wiele wskazuje, że jest - samodzielne rządzenie (samodzielne, ale koalicji wyborczej SLD-UP). Bynajmniej niekoniecznie musi to być (ale czas pokaże...) "odpodmioto- wienie" własnych posłów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jorn Re: Wybory 2001 IP: 217.11.129.* 13.04.01, 19:09 Gość portalu: Indris napisał(a): > Gość portalu: inez napisał(a): > > > A jak Wy,internauci,będziecie głosować? > > Na PPS, bo to jest prawdziwa lewica (w odrżnieniu od SLD, które się lewicą NAZY > WA) Na szczęście takich, jak Ty jest niewielu i ten złodziej Ikonowicz zdobędzie najwyżej jakieś 2-3% głosów. Nie jestem zwolennikiem SLD (i w ogóle żadnej lewicy), ale cieszę się , że Miller nie wpuścił go na swoje listy, tylko się sprzymierzył z tą "potęgą", czyli Unią Pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: Inwektywy bez uzasadnienia IP: *.ibspan.waw.pl 13.04.01, 19:22 Jorn pisze: "(...)ten złodziej Ikonowicz(...)". Mógłby to uzasadnić ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wowa Re: Inwektywy bez uzasadnienia IP: 142.154.118.* 13.04.01, 19:56 ukradl finke koledze na obozie charcerskim i do dzis to za nim chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: Wybory 2001 IP: 157.158.68.* 17.04.01, 16:08 Nie popieram Indrisa w jego walce o rozdrobnienie Sejmu (śladów naszych bojów jest na tym forum coraz więcej), ale nie nazwałbym Ikonowicza złodziejem, mimo że nie wszystkie jego pomysły podobają mi się jednakowo. Nazwij go np. Don Kichotem, może coś w tym będzie, ale na "złodzieja" chyba nie zasłużył. A tych 2-3% głosów (a moim zdaniem jeszcze mniej) też mi szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p.Rostak Re: Wybory 2001 IP: *.netcom.ca 07.04.01, 02:14 To jaka rada waszmosciowie? Tedy przyjdzie znow wybierac Bolka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: Wybory 2001 IP: 207.188.79.* 09.04.01, 18:28 Nie lepiej wybrac Tyminskiego. On przynajmniej nie potrzebuje zatrudniac kierowcy i spowiednika. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Wybory 2001 10.04.01, 23:46 Gość portalu: Borys napisał(a): > Nie lepiej wybrac Tyminskiego. On przynajmniej nie potrzebuje zatrudniac > kierowcy i spowiednika. pytanie: Gdzie Go szukac-tego Tyminskiego? pozdrawiam radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: Wybory 2001 IP: 207.188.79.* 11.04.01, 15:36 Gość portalu: p.Rostak napisał(a): > Dlaczego Twoim zdaniem SLD wygra najblizsze wybory? > a) brak prawdziwej konkurencji - Lepper w kiciu > b) wybory beda znowu sfalszowane > c) UE wymaga tego od Polski > d) Maryjan jest oplacany przez SLD Zdecydowanie "d". Sluchajac wypowiedzi tego jegomoscia, nie mozna nie dojsc do takiego wniosku. Na szczescie AWS jest skonczony politycznie, wiec nie ma wiekszego zagrozenia od Maryjana dla calego kraju. Pozostaje jedynie pytanie: Dlaczego AWS nie widzi, ze on robi taka dobra robote dla SLD? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zraz Re: Wybory 2001 IP: *.netcom.ca 13.04.01, 04:32 Kto ma sie na tym kapnac? Przeciez Buzek tez kupiony przez SLDe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Re: do Borysa i Zraza IP: 157.158.68.* 13.04.01, 13:24 Wasze dane są niepełne. A gdzie Nizieński, Macierewicz, Pałubicki, prałat Jankowski? Kto da więcej?! Odpowiedz Link Zgłoś