Dodaj do ulubionych

Prawda o Stanisławie Tymińskim

28.04.05, 23:45
Czyli jak media robią ludziom (co do faktów) wodę z mózgu:
80.49.254.9/tym/faktpol4.htm
Obserwuj wątek
    • tdkot Re: Prawda o Stanisławie Tymińskim 29.04.05, 00:08
      to bardzo madry facet powinni go wybrac na prezydenta a bedziemy za Peru o 100
      lat do tylu
      • pjuk Trypolis - Toronto 29.04.05, 04:38
        ten koncowy fragment jego zwierzen nawet mi sie spodobal :

        Podczas kampanii prezydenckiej oskarżano mnie o współpracę z KGB, SB, a nawet z
        Kaddafim. Ponoć latałem często do Trypolisu, co skwapliwie potwierdzała
        redaktor Ewa Milewicz z „Gazety Wyborczej”. Potem ówczesny szef MSW, Krzysztof
        Kozłowski z Unii Wolności, który dzisiaj jest redaktorem naczelnym „Tygodnika
        Powszechnego”, tłumaczył, że zaszła nieszczęśliwa pomyłka, bo w komputerze MSW
        z danymi o przelotach Trypolis jest zaraz przy Toronto. Przez te kłamstwa i
        prowokacje do dziś niektórzy sądzą, że byłem jakimś agentem.

        Dam milion złotych każdemu, kto to udowodni.


        • czur-czur-ra dobre hasło 01.05.05, 00:19
          Mnie ten fragment najbardziej się podoba: "Dam milion złotych każdemu". Powinno
          to być jego główne hasło wyborcze.
    • stanislaw_remuszko Pan Tymiński jest czysty jak Lacrima Christi. 30.04.05, 22:23
      Kto sądzi inaczej, niech pierwszy rzuci kamieniem - byle konkretnym
      (weryfikowalnym i nieanonimowym).
      • basia.basia Re: Pan Tymiński jest czysty jak Lacrima Christi. 01.05.05, 01:00
        stanislaw_remuszko napisała:

        > Kto sądzi inaczej, niech pierwszy rzuci kamieniem - byle konkretnym
        > (weryfikowalnym i nieanonimowym).

        Odświeżyłam sobie lekturę "Pierwszych lat III RP" Dudka. W rozdziale
        o drugiej turze wyborów prezydenckich opisuje tę kampanię nienawiści przeciwko
        Tymińskiemu w wykonaniu obozu Wałęsy i Mazowieckiego, jednakże te wszystkie
        wredne numery z kłamstwami na jego temat pochodziły, jak się okazało, z MSW.
        Dudek pisze, że styl tej kampanii nie świadczy najlepiej o poziomie kultury
        politycznej a ilustruje tę opinię dając obficie przykłady inwektyw, którymi go
        obrzucano (również opowiada o przebiegu tych wszystkich rozgrywek przeciw niemu).
        Dudek nie broni Tymińskiego jako kandydata ale konkluduje, że w tej kampanii:
        "po raz drugi po czerwcu 1989 r. nie zwrócono uwagi na istnienie w Polsce
        kilkumilionowej - i stale rosnącej - grrupy wyborców (...)". Niestety
        lekceważenie tej "ciemnej masy", "niedorosłych do demokracji", "niewiarygodnie
        ciemnych" itp. zemściło się okrutnie, bo zagospodarowała ich SdRP, Samoobrona itd.

        Miał rację.
        • oborovy Re: Pan Tymin´ski jest czysty jak Lacrima Christi. 01.05.05, 03:20
          Jesli to prawda, to czemu Giertych sie z nim spotykal na Jasnej Gorze?
        • czur-czur-ra Re: Pan Tymiński jest jak Basia.Basia 01.05.05, 09:20
          Tak, Basiu.Basiu, masz zupełną rację, kwiaty miały piaszczystą ziemię,
          a róże takiej nie lubią. A ponadto:
          "Shakira pozostaje wierna swojemu narzeczonemu "mimo licznych pokus", marzy o
          tym, żeby mieć dzieci i uprawiać pomidory".
    • czur-czur-ra ziemia piaszczysta i smażone zielone pomidory 30.04.05, 23:42
      Tak, panie Stanisławie, ma pan zupełną rację, kwiaty miały piaszczystą ziemię,
      a róże takiej nie lubią. A ponadto:
      "Shakira pozostaje wierna swojemu narzeczonemu "mimo licznych pokus", marzy o
      tym, żeby mieć dzieci i uprawiać pomidory".
      • waldi31 Re: Może Tymiński to dobry kandydat na prezydenta 01.05.05, 02:37
        Może coś by się wreszcie w tym kraju zmieniło.
        Ja mam pensję głodową.
        Dzieci moje nie mają pracy.
        Dłużej już nie mogę tak żyć
        Nadzieja moja na lepsze życie to prezydent Tymiński.
        Boże dopomóż aby moje marzenie spełniło się
        • mati_lecha Re: Może Tymiński to dobry kandydat na prezydenta 01.05.05, 02:43
          Ile lat mają Twoje dzieci?
          • misterpee Re: komputerowe interesy pana Stanislawa 01.05.05, 05:50
            zadziwiajca jest ze ksiazka napisana jest jezykiem dosyc odstraczajacym, pan
            Stanislaw wyglada na szczesciaza, ktory lubi miec duzo dzieci i nie ma
            szczescia do kobiet ktoreby podzielaly jego kulturalne tradycje. jednak
            wszystko uklada sie pomyslnie wszystkie dzieci chodza do szkoly, byle zony go
            odwiedzaja i nawet sa zaprzyjaznione miedzy soba i swoimi dzieci. Pan
            Stanislaw nie chodzi do disco zeby podlapac kandydatke na zone, romans odbywa
            sie na internecie i to na skale globalna, jestesmy w chinach i peru, czasami
            zagladamy do Poludniowej Afryki, Izraela, Do Hong-Kongu pan staislaw wysyla
            emisariuszy. Romans sie toczy a business rozwija sie bez przeszkod. Pan
            Stanislaw robi albo dostarcza komputery dla Wielkie Armi Swiatowego Mocarstwa.
            Ten kontrakt trwa juz wiele lat i bedzi trwal dlugo, poniewaz dobrego
            przedsiebiorce ma sie niemal na stale. Jest tylko pytanie, kazdy kto zna ten
            kontynet wie ze kazdy kto otrzymuje kontraky rzadowy jest doskonale
            przeswietlony przez wszystkie agencje. W tym wypadku komputery dla najbardziej
            tajnego samolotu swiata magaja kontraktura rownie tajnego i zaufanego. Pan
            Stanislaw tych stosunkow nie wytlumaczyl, opisal dkladnie jedynie swoje klopoty
            rodzinne i jazde traktorem po swojej farmie pod Toronto. Szkoda bo wlasciwie
            nie jestesmy zainteresowani jego zyciem prywatnym. Pan Stanislaw pownien nas
            przekonac ze jego praca dla ibnstytucji prowadzacej wojne z polowa swiata , jak
            zapowiedzial Bush, przez nastepne 50 lat, nie jest w konflikcie z interesami
            Polski. Pan Stanislaw szczyci sie sie milionami dolarow, biedna Polska musi
            zabezpieczyc swoje biliony dolarow przed zlodziejami z sadow Brooklyna.
            • malgos22 Re: komputerowe interesy pana Stanislawa 01.05.05, 09:05
              No to akurat jest jasne, że to Kadafii z KGB mu załatwiło, według Michnika. A
              dobrze pamietam co Michnik i GW pisała.

              A tak w ogóle, to Czy Michnik przeprosił już Tymińskiego, bo jest na to
              najwyższy czas.
              • waldi31 Re: komputerowe interesy pana Stanislawa 01.05.05, 19:50
                malgos22 napisała:
                > A tak w ogóle, to Czy Michnik przeprosił już Tymińskiego, bo jest na to
                > najwyższy czas.

                Przeprosił i ja jestem dumny z A. Michnika, że udosępnił Tymińskiemu swoje
                strony Gazety Wyborczej
                I bardzo dobrze,że Michnik wspiera Tymińskiego w wyborach na Prezydenta.
                Ja mam nadzieję, że moje dzieci bedą mieć w kraju wreszcie pracę.
                Boże dopomóż Tymińskiemu.
                • olo1033 Re: komputerowe interesy pana Stanislawa 01.05.05, 20:24
                  waldi31 napisał:

                  > malgos22 napisała:
                  > > A tak w ogóle, to Czy Michnik przeprosił już Tymińskiego, bo jest na to
                  > > najwyższy czas

                  >>>>>>>czarny kondor z Peru planuje przylot do Polski na wybory z teczką i
                  hakami na rywali,15 lat temu startował i coś nie wyszło a teraz ????myślę że
                  warunki atmosferyczne ulegną pogorszeniu w czasie lotu i kondor będzie wodował
                  awaryjnie gdzieś na oceanie ....
            • malgos22 Tam masz dowody na Tymińskiego 01.05.05, 09:33
              80.49.254.9/tym/agenttym.htm
              A Ci cykliści to chyba z redakcji Gazety Wyboczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka