zaholec
19.06.05, 13:55
"Pedofile, pederaści, to są Unii entuzjaści"
Te słowa to jak rozumiem kulturalny, tolerancyjny sposób wyrażania opinii.
Zgodny z nauką kościoła, pełen pokory, miłości bliźniego...
Panie Giertych, jest pan prawnikiem. Czy takie generalizowanie nie jest aby
obrazą dla entuzjastów Unii nie będących pedofilami? Toż to chyba
przekroczenie granic dobrego tonu i kultury. W końcu; czy to aby nie jest
karalne? Nie jestem pedofilem, słowa Pańskich partnerów, politycznych
partnerów, są obraźliwe. Oczekuję sprecyzowania waszej tezy lub przeprosin.