Dodaj do ulubionych

Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów?

30.06.05, 07:07
A ja najbardziej cenie tate wielebnego Romana G;)ze te jego prawdziwa polskosc;)
Obserwuj wątek
    • demokratus MŁODZIEŻ GO POPIERA ZA TO KIM JEST. 30.06.05, 07:09
      Ja Go cenię za myślenie o Polsce, za kompetencję polityczną, uczciwość,
      czyste ręce. I ładny jest, garnitur na nim leży wspaniale, zan języki obce,
      słowem nadaje się. I otacza go nimb nieprzeniknionej tajemniczości co dobrze
      rokuje na kontakty z mediami. Wygraj Włodku, dla nas, dla Polski!
      • ksiundz Umysłowość demokratów :))) 30.06.05, 07:10
        • vitmik A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 07:20
          wyborcza zrobi wszystko zeby cimoszko wygral te wybory. przeciez to jest ich
          srodowisko z wielkim palacem na czele.
          moze i cimoszko jest uczciwy ale jest z sld,ktore, jesli on zostanie przy
          wladzy,nadal bedzie duzo znaczyc w polityce naszego kraju a to po
          ich "wystepach" powinno byc zabronione.
          ciekawe czy polacy zdaza przejrzec na oczy.
          ps. no i ta super wielka grupa reprezentacyjna,cale 500 osob,pewnie sami
          znajomi i rodzina dziennikarzy z wyborczej
          • kataryna.kataryna Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 07:38
            vitmik napisał:

            > wyborcza zrobi wszystko zeby cimoszko wygral te wybory. przeciez to jest ich
            > srodowisko z wielkim palacem na czele.


            To było wiadomo. Mnie tylko inyteresuje jak wiele są w stanie postawić na
            Cimoszewicza. Czy znowu położą na szalę resztkę reputacji, jak w sprawie listy
            Wildsteina, i będą robić nachalną kampanię gdzie wszystkie chwyty dozwolone.


            > moze i cimoszko jest uczciwy ale jest z sld,ktore, jesli on zostanie przy
            > wladzy,nadal bedzie duzo znaczyc w polityce naszego kraju a to po
            > ich "wystepach" powinno byc zabronione.
            > ciekawe czy polacy zdaza przejrzec na oczy.
            > ps. no i ta super wielka grupa reprezentacyjna,cale 500 osob,pewnie sami
            > znajomi i rodzina dziennikarzy z wyborczej


            A sondaż telefoniczny, baaardzo wiarygodny. Tak się robi kampanię w Polsce.
            Teraz co dwa dni będziemy mieć telefoniczne sondaże na reprezentatywnych
            próbach 317 osób z pytaniem "Kto jest twoim idolem i dlaczego Cimoszewicz".
            • dr.kidler Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 08:14
              kataryna.kataryna napisała:

              > vitmik napisał:
              >
              > > wyborcza zrobi wszystko zeby cimoszko wygral te wybory. przeciez to jest
              > ich
              > > srodowisko z wielkim palacem na czele.
              >
              >
              > To było wiadomo. Mnie tylko inyteresuje jak wiele są w stanie postawić na
              > Cimoszewicza. Czy znowu położą na szalę resztkę reputacji, jak w sprawie
              listy
              > Wildsteina, i będą robić nachalną kampanię gdzie wszystkie chwyty dozwolone.
              > > moze i cimoszko jest uczciwy ale jest z sld,ktore, jesli on zostanie przy
              >
              > > wladzy,nadal bedzie duzo znaczyc w polityce naszego kraju a to po
              > > ich "wystepach" powinno byc zabronione.
              > > ciekawe czy polacy zdaza przejrzec na oczy.
              > > ps. no i ta super wielka grupa reprezentacyjna,cale 500 osob,pewnie sami
              > > znajomi i rodzina dziennikarzy z wyborczej
              >
              >
              > A sondaż telefoniczny, baaardzo wiarygodny. Tak się robi kampanię w Polsce.

              Nie wiem co w tym zlego - przeciez pisze ze telefoniczny i ze 500 osob.
              Nokogo GW nie oszukuje. ( co sie czesto Tobie zdarza ).

              > Teraz co dwa dni będziemy mieć telefoniczne sondaże na reprezentatywnych
              > próbach 317 osób z pytaniem "Kto jest twoim idolem i dlaczego Cimoszewicz".


              Mowisz?
              No nic, rozlicze Cie z tego po dwoch tygodnia i biada Ci jezli sondaze beda co
              3 dni, a proby licznijsze niz 317 osob.

              Swoja droga nie zastanowilo Cie przypadkiem ze popierajac Cimoszewicza Gazeta
              wlasnie potwierdza swoja wiarygodnosc, czy nie masz czasu na takie bzdety, bo
              wazniejsze jest manipulowanie, pomawianie i rzucanie kalumniami?
              O ile sie nie myle, Cimoszewicz nie jest zwolennikiem szerokiego otwarcia
              teczek, tak samo jak Gazeta ( ile piany przez to utoczylas ! )
              Byloby wiec dziwne gdyby GW popierala np. Tuska ktory jest za "totalnym
              otwarciem teczek".
              Moim zdaniem w tej sytuacji popieranie Tuska podwazaloby wiarygodnosc Gazety,
              ale zeby to zrozumiec nie mozna byc tak jak Ty manipulatorem i klmczuchem
              kataryno.kataryno.
              Szkoda ze tego nie zauwazylas - w koncu jestes tutaj opiniotworcza.
              • vitmik Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 08:22
                gdy tusk lub kaczynski wygra i otworza teczki,to mozliwe, mowie mozliwe, ze to
                gw straci wiarygodnosc a tacy jak ty,ktorzy im wierzyli i ufali obudza sie z
                kacem moralnym.
                gazeta byla (moze dalej jest) gazeta liberalna, wolnorynkowa wiec jej
                naturalnym kandydatem powinien byc tusk. nie jest za nim bo sie boja otwarcia
                przez niego teczek.jakie to proste.
                • dr.kidler Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 08:45
                  vitmik napisał:

                  > gdy tusk lub kaczynski wygra i otworza teczki,to mozliwe, mowie mozliwe, ze
                  to
                  > gw straci wiarygodnosc a tacy jak ty,ktorzy im wierzyli i ufali obudza sie z
                  > kacem moralnym.

                  Nieprawda - bledny tok rozumowania.
                  GW starcilaby wiarygodnosc wtedy, gdyby Tusk lub Kaczynski wygrali i nie
                  otworzyli totalnie teczek.
                  Wtedy mialbym kaca moralnego ( a byc moze takze GW ).
                  Jezeli otworza to nie widze powodow zebym mial kaca,( tak samo gdyby np.
                  Giertch strzelil sobie w leb.)
                  To by tylko potwierdzilo przewidywania - nic wiecej.

                  > gazeta byla (moze dalej jest) gazeta liberalna, wolnorynkowa wiec jej
                  > naturalnym kandydatem powinien byc tusk. nie jest za nim bo sie boja otwarcia
                  > przez niego teczek.jakie to proste.

                  Twierdzenie ze ktos sie boi otwardza teczek jest faktycznie prostym
                  stwierdzeniem, ale niekoniecznie prawdziwym.



                  • dziesz_wm Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 08:51
                    dr.kidler napisał:

                    > vitmik napisał:
                    >
                    > > gdy tusk lub kaczynski wygra i otworza teczki,to mozliwe, mowie mozliwe,
                    > ze
                    > to
                    > > gw straci wiarygodnosc a tacy jak ty,ktorzy im wierzyli i ufali obudza si
                    > e z
                    > > kacem moralnym.
                    >
                    > Nieprawda - bledny tok rozumowania.
                    > GW starcilaby wiarygodnosc wtedy, gdyby Tusk lub Kaczynski wygrali i nie
                    > otworzyli totalnie teczek.
                    > Wtedy mialbym kaca moralnego ( a byc moze takze GW ).
                    > Jezeli otworza to nie widze powodow zebym mial kaca,( tak samo gdyby np.
                    > Giertch strzelil sobie w leb.)
                    > To by tylko potwierdzilo przewidywania - nic wiecej.
                    >
                    > > gazeta byla (moze dalej jest) gazeta liberalna, wolnorynkowa wiec jej
                    > > naturalnym kandydatem powinien byc tusk. nie jest za nim bo sie boja otwa
                    > rcia
                    > > przez niego teczek.jakie to proste.
                    >
                    > Twierdzenie ze ktos sie boi otwardza teczek jest faktycznie prostym
                    > stwierdzeniem, ale niekoniecznie prawdziwym.

                    Kuna i Zagiel moga to potwierdzic


                    • dr.kidler Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 09:02
                      dziesz_wm napisał:

                      > dr.kidler napisał:
                      >
                      > > vitmik napisał:
                      > >
                      > > > gdy tusk lub kaczynski wygra i otworza teczki,to mozliwe, mowie moz
                      > liwe,
                      > > ze
                      > > to
                      > > > gw straci wiarygodnosc a tacy jak ty,ktorzy im wierzyli i ufali obu
                      > dza si
                      > > e z
                      > > > kacem moralnym.
                      > >
                      > > Nieprawda - bledny tok rozumowania.
                      > > GW starcilaby wiarygodnosc wtedy, gdyby Tusk lub Kaczynski wygrali i nie
                      > > otworzyli totalnie teczek.
                      > > Wtedy mialbym kaca moralnego ( a byc moze takze GW ).
                      > > Jezeli otworza to nie widze powodow zebym mial kaca,( tak samo gdyby np.
                      > > Giertch strzelil sobie w leb.)
                      > > To by tylko potwierdzilo przewidywania - nic wiecej.
                      > >
                      > > > gazeta byla (moze dalej jest) gazeta liberalna, wolnorynkowa wiec j
                      > ej
                      > > > naturalnym kandydatem powinien byc tusk. nie jest za nim bo sie boj
                      > a otwa
                      > > rcia
                      > > > przez niego teczek.jakie to proste.
                      > >
                      > > Twierdzenie ze ktos sie boi otwardza teczek jest faktycznie prostym
                      > > stwierdzeniem, ale niekoniecznie prawdziwym.
                      >
                      > Kuna i Zagiel moga to potwierdzic

                      Hejmo sie nie bał - moze wiec potwierdzic cos przeciwnego.
                      • dziesz_wm Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 09:06
                        dr.kidler napisał:

                        > dziesz_wm napisał:
                        >
                        > > dr.kidler napisał:
                        > >
                        > > > vitmik napisał:
                        > > >
                        > > > > gdy tusk lub kaczynski wygra i otworza teczki,to mozliwe, mow
                        > ie moz
                        > > liwe,
                        > > > ze
                        > > > to
                        > > > > gw straci wiarygodnosc a tacy jak ty,ktorzy im wierzyli i ufa
                        > li obu
                        > > dza si
                        > > > e z
                        > > > > kacem moralnym.
                        > > >
                        > > > Nieprawda - bledny tok rozumowania.
                        > > > GW starcilaby wiarygodnosc wtedy, gdyby Tusk lub Kaczynski wygrali
                        > i nie
                        > > > otworzyli totalnie teczek.
                        > > > Wtedy mialbym kaca moralnego ( a byc moze takze GW ).
                        > > > Jezeli otworza to nie widze powodow zebym mial kaca,( tak samo gdyb
                        > y np.
                        > > > Giertch strzelil sobie w leb.)
                        > > > To by tylko potwierdzilo przewidywania - nic wiecej.
                        > > >
                        > > > > gazeta byla (moze dalej jest) gazeta liberalna, wolnorynkowa
                        > wiec j
                        > > ej
                        > > > > naturalnym kandydatem powinien byc tusk. nie jest za nim bo s
                        > ie boj
                        > > a otwa
                        > > > rcia
                        > > > > przez niego teczek.jakie to proste.
                        > > >
                        > > > Twierdzenie ze ktos sie boi otwardza teczek jest faktycznie prostym
                        >
                        > > > stwierdzeniem, ale niekoniecznie prawdziwym.
                        > >
                        > > Kuna i Zagiel moga to potwierdzic
                        >
                        > Hejmo sie nie bał - moze wiec potwierdzic cos przeciwnego.
                        > Bo Hejmo ,to swiety czlowiek i szedl w zaparte
                        • hiob102 BUC w 3-częściowym garniturze na czele sondaży. 30.06.05, 09:31
                          Wyborcza ma już swojego kandydata. Cieszę się, że moi rodacy przestali
                          traktować gazetę Michnika ja pismo święte. Dlatego ufam, że po tym sterowanym
                          skoku popularności Cimoszewicza zajmie on miejsce swojej partii, czyli gdzieś w
                          okolicach 5 %. Niemodnie ubrany buc najbardziej lubiany? Żarty sobie robicie.
                          • elefantino1 kto powiedział, że Cimoszko nie jest złodziejem 30.06.05, 11:58
                            temu pierwszy w łeb wypalę
                            pod Św. Andrzejem
                            • elefantino1 [...] 30.06.05, 12:02
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • psotnyslon Program Cimoszki: kraść, kraść, dalej kraść 30.06.05, 12:51
                            • tomek6665 Re: kto powiedział, że Cimoszko nie jest złodziej 30.06.05, 14:12
                              oj nieładnie tak mówić
                          • bolekzaja Re: BUC w 3-częściowym garniturze na czele sondaż 30.06.05, 14:56
                            Jakim ty musisz być wrednym osobnikiem ( celowo nie piszę człowiekiem)
                        • hegemon72 [...] 30.06.05, 09:31
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • quasimodos1 Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 15:44
                    Szanowny dr.kilder - szkoła jest po to by oprócz kilku podstawowych
                    umiejętności uczyła zrozumienia tekstu i wyciagania wniosków. Przeczytaj
                    jeszcze raz posta vitmika i zastanów się, nie rób więcej z siebie irytującego
                    imbecyla.
              • sceptyk Drogi doktorze 30.06.05, 09:56
                dr.kidler:

                > Swoja droga nie zastanowilo Cie przypadkiem ze popierajac Cimoszewicza Gazeta
                wlasnie potwierdza swoja wiarygodnosc,

                Gazeta Wyborcza powstawala w niepodleglej Polsce, jako najwieksze pismo sluzace
                demokracji, jako antyteza sluzebnej prasy totalitarnej, wychwalajacej bandycki
                komunizm i jego budowniczych. Wydawalo sie, ze wartosci demokratyczne bedzie
                gazeta reprezentowac i o nie walczyc. M.in. pamietajac - i przypominajac - o
                zbrodniach i niegodziwosciach komunizmu. I dlatego cieszyla sie olbrzymim
                kapitalem zaufania, wiarygodnosci.

                Stopniowe popieranie roznych komuchow, fraternizowanie sie z kiszczako-
                jaruzelami, krycie wspolpracownikow bezpieki, niechec do postaw i zachowan
                patriotycznych etc. spowodowalo, ze zaczela tracic wiarygodnosc. Wspieranie
                Cimoszewicza, widoczne golym okiem, wpisuje sie wlasnie w ten nurt pro-
                czerwony. I odziera GW z kolejnej porcji wiarygodnosci. W kazdym razie u
                uczciwych i myslacych. Teczki to jedynie maly wycinek.

                Z Twych tekstow wyciagam wniosek, ze jestes albo czerwony, albo przymulony.
                Wyboru mozesz dokonac sam. Daj jedynie znac na Forum.
                • dr.kidler Re: Drogi doktorze 30.06.05, 11:41
                  sceptyk napisała:

                  > dr.kidler:
                  >
                  > > Swoja droga nie zastanowilo Cie przypadkiem ze popierajac Cimoszewicza Ga
                  > zeta
                  > wlasnie potwierdza swoja wiarygodnosc,
                  >
                  > Gazeta Wyborcza powstawala w niepodleglej Polsce, jako najwieksze pismo
                  sluzace
                  >
                  > demokracji, jako antyteza sluzebnej prasy totalitarnej, wychwalajacej
                  bandycki
                  > komunizm i jego budowniczych. Wydawalo sie, ze wartosci demokratyczne bedzie
                  > gazeta reprezentowac i o nie walczyc. M.in. pamietajac - i przypominajac - o
                  > zbrodniach i niegodziwosciach komunizmu. I dlatego cieszyla sie olbrzymim
                  > kapitalem zaufania, wiarygodnosci.
                  >
                  > Stopniowe popieranie roznych komuchow, fraternizowanie sie z kiszczako-
                  > jaruzelami, krycie wspolpracownikow bezpieki, niechec do postaw i zachowan
                  > patriotycznych etc. spowodowalo, ze zaczela tracic wiarygodnosc. Wspieranie
                  > Cimoszewicza, widoczne golym okiem, wpisuje sie wlasnie w ten nurt pro-
                  > czerwony. I odziera GW z kolejnej porcji wiarygodnosci. W kazdym razie u
                  > uczciwych i myslacych. Teczki to jedynie maly wycinek.
                  >
                  > Z Twych tekstow wyciagam wniosek, ze jestes albo czerwony, albo przymulony.
                  > Wyboru mozesz dokonac sam. Daj jedynie znac na Forum.

                  Drogo sceptyku.

                  Slusznie uwazasz ze Gazeta winna popierac wartosci demokratyczne, bo do tego
                  zostala powolana.
                  Dlatego to nie jest jej wina, ze nie moze poprzec Kaczynskiego, bo to Kaczynski
                  a nie Cimoszewicz zakazal demonstrowania legalnej organizacji i podwaza
                  kompetencje i wyroki sadow RP. Z tego samego powodu nie moze poprzec LPR-u,
                  Samoobrony, czy innych niedemokratycznych ugrupowan.

                  Niegdysiejsza przynalzenosc do PZPR nie oznacza ze mozna zmienic zdanie i
                  zostac demokrata.
                  Jozef Wissarionowicz tak samo Jak Karol Wojtyła studiowal niegdys w seminarium
                  duchownym, ale pzeciez to nie przesadzilo ze JP II byl komunista, tak jak
                  Stalin.

                  Tak samo wybor ktry mi dales ( czerwony, lub przymulony ) nie jest propozycja
                  demokraty.
                  Raczej kojarzy mi sie to z faszyzmem, wiec nie skorzystam z Twojej propozycji.
                  • fritz.fritz Re: Drogi doktorze 30.06.05, 12:22
                    > Slusznie uwazasz ze Gazeta winna popierac wartosci demokratyczne, bo do tego
                    > zostala powolana.
                    > Dlatego to nie jest jej wina, ze nie moze poprzec Kaczynskiego, bo to
                    Kaczynski

                    I z tych samych powodow wykonczyla Unie Wolnosci, w ktorej "siedzialy" takie
                    antydemokratczne typy, dyszace nienawiscia do sadow i do cna zdeprawowane jak
                    T.Mazowiecki (ten od Grubej Krechy), jak Gieremek ( ten ziejacy nienawiscia
                    facet z fajka ) i Balcerowicz (ten defraudujacy konta NBP).

                    Masz racje: to jest wlasnie pokazuje wiarygodnosc GW.

                    Przypadkiem, dzieki zniszczeniu Uni Wolnosci bardzo ladnie wyszla partia
                    kontynuatorka tradycji polskiego czerwonego faszyzmu: SLD.

                    • dr.kidler kolejny dubelt manipuluje 30.06.05, 13:00
                      fritz.fritz napisał:

                      > I z tych samych powodow wykonczyla Unie Wolnosci, w ktorej "siedzialy" takie
                      > antydemokratczne typy, dyszace nienawiscia do sadow i do cna zdeprawowane jak
                      > T.Mazowiecki (ten od Grubej Krechy), jak Gieremek ( ten ziejacy nienawiscia
                      > facet z fajka ) i Balcerowicz (ten defraudujacy konta NBP).
                      >
                      > Masz racje: to jest wlasnie pokazuje wiarygodnosc GW.

                      O!! kolejny kataryniarski manipolator frizt.fritz.
                      Nie mam racji wszarzu, bo to nie ja twierdze tylko TY.




                      > Przypadkiem, dzieki zniszczeniu Uni Wolnosci bardzo ladnie wyszla partia
                      > kontynuatorka tradycji polskiego czerwonego faszyzmu: SLD.
                      >
                      • fritz.fritz Re: kolejny dubelt manipuluje 30.06.05, 15:04

                        > O!! kolejny kataryniarski manipolator frizt.fritz.
                        > Nie mam racji wszarzu, bo to nie ja twierdze tylko TY.
                        >

                        Kataryna, on mnie przezwal, on mnie przezwal, pobij go! Miau!
                  • sceptyk Wielce Szanowny tow. Doktorze 30.06.05, 12:42
                    dr.kilder:
                    > Tak samo wybor ktry mi dales ( czerwony, lub przymulony ) nie jest propozycja
                    demokraty.
                    Raczej kojarzy mi sie to z faszyzmem, wiec nie skorzystam z Twojej propozycji.
                    --------------------

                    To, ze jestem faszysta, to dla mnie nie nowina. Tak sie przewaznie koncza moje
                    polemiki z lewactwem, ktore z braku argumentow w dyskusji, miast rzeczowej
                    odpowiedzi zarzuca mi wspieranie Hitlera (zapominajac zreszta przy okazji, ze
                    on byl socjalista). I za to Was lubie i cenie. Oraz szanuje.

                    Pozdrawiam serdecznie
                    p. Sceptyk
                    • an9991 Re: Wielce Szanowny tow. Doktorze 30.06.05, 12:47
                      sceptyk napisała:

                      > polemiki z lewactwem, ktore z braku argumentow w dyskusji, miast rzeczowej
                      > odpowiedzi zarzuca mi wspieranie Hitlera (zapominajac zreszta przy okazji, ze
                      > on byl socjalista). I za to Was lubie i cenie. Oraz szanuje.
                      >
                      jedna kwestia na marginesie to że ideologia hitlerowska to był narodowy
                      socjalizm nie znaczy że to to samo co socjalizm sensu stricto; socjaliści byli
                      pierwszymi ofiarami hitlera
                      • nonprofit Re: Wielce Szanowny tow. Doktorze 30.06.05, 12:53
                        > jedna kwestia na marginesie to że ideologia hitlerowska to był narodowy
                        > socjalizm nie znaczy że to to samo co socjalizm sensu stricto; socjaliści
                        byli
                        > pierwszymi ofiarami hitlera

                        Oczywiście. Łazanki od nazwania ich spaghetti nie zrobią się cienkie i długie.
                        Przymiotnik "socjalistyczna" w nazwie NSDAP był tylko chwytem prop[agandowym,
                        zmierzającym do wykorzystania bardzo zywych w Niemczech tradycji i skłonnosci
                        lewicowych, ale w rzeczywistości z lewicowością nie miał nic wspólnego.
                        Ci, którzy powołują się na "socjalizm" Hitlera to albo zwyczajne nieuki, albo
                        polityczni blagierzy.
                        • galba Non profit? 30.06.05, 13:12
                          > zwyczajne nieuki, albo
                          > polityczni blagierzy.

                          A trzeba było korzystać - najlepiej w szkole.

                          NSDAP była do szpiku kości lewicowa - przejrzyj Mein Kampf, spróbuj się
                          dowiedzieć coś o polityce zatrunienia, inwestycji i finansach publicznych III
                          Rzeszy, dowiedz się co się stało z prywatnymi fabrykami, itd.

                          G.
                          • an9991 Re: Non profit? 30.06.05, 13:32
                            narodowy socjalizm i socjalizm stały po zupełnie przeciwnych stronach barykady
                            (teoria o ciosie w plecy w czasie IWŚ); po drugie narodowy socjalizm w swej
                            zasadniczej yezie głosił rasizm, wyższość jednego narodu nad innymi a socjalizm
                            wręcz przeciwnie; ekonomia według narodowych socjalistów zakładała
                            interwencjonizm państwa ale nie wykluczała własności prywatnej co jest na
                            sztandarach zwłaszcza komunistów; także było to coś zupełnie innego do tego
                            stopnia że te dwa ruch szczerze się nienawidziły (nienawidzą)
                            • xiazeluka Mylisz się 30.06.05, 14:22
                              Narodowy socjalizm i socjalizm, dajmy na to, sowiecki, to dokładnie ten sam
                              obóz - Lewicy. Podobnie zresztą jak faszyzm, stworzony przez prominentnego
                              działacza Włoskiej Partii Socjalistycznej, Benito Mussoliniego.

                              Narodowy socjalizm, gęsto podlany egogermańskim sosem, był, jak każdy inny ruch
                              lewicowy, przepełniony socjalizmem, istota ustroju społeczno-gospodarczego
                              nazizmu jest przecież w całości czerwona. Socjalizm narodowy i socjalizm
                              internacjonalistyczny różniły się tym: naziści chcieli obrabować inne narody, a
                              komuniści także swój własny (wiadomo, oni nie rozróżniali narodów, tylko klasy.
                              A klasy nie są narodowe).

                              Ekonomia narodowych socjalistów to socjalizm w postaci klinicznie czystej,
                              zakamuflowany paraprywatnymi dekoracjami; konkretnie polegało to na tym, że
                              szef nazistowskiej gospodarki, Hermann Goering, dyktował fabrykantom, co mają
                              produkować. W razie sprzeciwu miał niezawodny argument rozstrzygający - groźbę
                              nacjonalizacji. Przy okazji warto zauważyć, że bujdą na resorach jest
                              twierdzenie, że kapitaliści popierali Adolfa, bo ten był prawicowy; było
                              dokładnie przeciwnie - lewicowy Adolf gwarantował przemysłowcom monopol (przez
                              zlikwidowanie wolnego rynku), a co za tym idzie - łatwą forsę. Wymagano jedynie
                              posłuszeństwa w warunkach gospodarki planowej - jedynej takiej na świecie
                              oprócz ZSRS. To samo działo się w rolnictwie - bauer formalnie był właścicielem
                              ziemi, jednak miał siać to, co mu Partia nakazała. W razie oporu -
                              rozkułaczenie.
                              Do tego dochodzi rozdęty aparat biurokratyczny i socjalny, likwidacja wolnego
                              rynku, zwalczanie indywidualizmu, kolektywizm - cały arsenał lewicowych środków
                              oddziaływania na społeczeństwa. Wystarczy przekartkować "Mein Kampf" i zapoznać
                              się z programem NSDAP, by nie opowiadać głupot o "rasizmie", który jakoby miał
                              najistotniejsze znaczenie dla towarzyszy socjalistów narodowych. Rasizmem się
                              wyprodukuje lokomotywę?

                              A że socjaliści narodowi i socjaliści internacjonalistyczni się nienawidzili...
                              A bo to jedna kłótnia w wielkiej rodzinie Lewicy? Kto zabił Trockiego? Kto
                              rozgromił KPP? Jakie ustroje miały Wietnam i Chiny kiedy się wzięły za łby? Kto
                              to byli według Stalina "socjalfaszyści", wróg nr 1 KPD?

                              Do nauki, głupku.
                              • an9991 Re: Mylisz się 30.06.05, 18:45
                                czy ty sugerujesz że między gospodarką trzeciej rzeszy i zsrr w połowie lat
                                trzydziestych nie było zasadniczych różnic? nie dostrzegasz różnicy między
                                kolektywizacją i sytuacją kułaków a sytuacj bawarskiego bauera? w trzeciej
                                rzeszy nawet poza czasem wojny nie istniał przymus kontyngentowania na rzecz
                                państwa;
                                chcę też przypomnieć że w trzeciej rzeszy istniało nawet coś na kształt
                                przetargów na wyposażenie armii a zatem była to gospodarka z silnym
                                interwencjonizmem państwowym ale nie pozbawiona ewidentnych cech wolnorynkowych;
                                xiazeluka napisała:
                                Socjalizm narodowy i socjalizm
                                > internacjonalistyczny różniły się tym: naziści chcieli obrabować inne narody,
                                a
                                >
                                > komuniści także swój własny (wiadomo, oni nie rozróżniali narodów, tylko
                                klasy.
                                >
                                > A klasy nie są narodowe).
                                nie wiem kogo chcieli obrabować a kogo nie ale wiem że trzonem ideologii
                                nazistowskiej był elitaryzm pod postacią nacjonalizmu a komunizm jednak
                                zakładał egalitaryzm wyrażający się również w formie władzy (inna sprawa że w
                                praktyce było to jedynie hasło) w przeciwieństwie do faszyzmu czy nazizmu które
                                zakładały wodzostwo i system całkowicie jednopartyjny;
                                i jeszcze słowo o rasizmie którym rzeczywiście lokomotywy się nie zbuduje ale
                                był jednak kluczowym spoiwem ideologii narodowo socjalistycznej o czym świadczą
                                np te punkty wygłoszone przez hitlera na jednym ze spotkań nsdap w 1920 roku:

                                Żądamy ziemi i nowych terytoriów (kolonie) aby wyżywić nasz naród i aby (w
                                koloniach) osiedlić nadwyżkę populacji.

                                Tylko członkowie Narodu mogą być mieszkańcami Państwa. Tylko ludzie niemieckiej
                                krwi, niezależnie od wyznania, mogą być członkami Narodu. Stosownie do tego
                                żaden Żyd nie może być członkiem Narodu.

                                Nie-Niemcy mogą żyć w Niemczech jako goście, ale muszą podlegać prawom dla
                                obcokrajowców.

                                inną kwestią tak na marginesie jest też to że narodowi socjaliści dawali
                                swobodę wyznania (poza judaizmem oczywiście) a komuniści niekoniecznie;

                                no to by było tyle i że zacytuję klasyka > Do nauki, głupku.
                                • xiazeluka Mylisz się nadal 01.07.05, 10:31
                                  Nie sugeruje, tylko twierdzę wprost - nie było zasadniczych, ideologicznych
                                  róznić między socjalizmami towarzysza Stalina i towarzysza Hitlera. Wszystko
                                  sprowadza się do metod, będących konsekwencją przyjętej w obu państwach drogi
                                  do socjalizmu - w ZSRS walczono z klasami, w III Rzeszy z rasami; efekt
                                  docelowy miał być identyczny: podporządkowanie Partii gospodarki i
                                  społeczeństwa. To kwestie techniczne, a nie ideowe. Taką kwestią techniczną są
                                  kontyngenty - bauer miał obowiązek produkować na "swojej" ziemi to, co mu
                                  nakazał miejscowy przedstawiciel NSDAP, w Sowietach obowiązek taki, identyczny,
                                  miały kołchozy i sowchozy. Różnica sprowadza się więc do dekoracji
                                  pseudoposiadania swej ziemi przez niemieckich chłopów.

                                  W Sowietach również istniały procedury, które można było nazwać przetargami -
                                  konkurowały ze sobą biura konstrukcyjne, lotnicze, artyleryjskie, czołgowe;
                                  przedstawiały do konkursu swoje konstrukcje, po czym państwowe komisje
                                  decydowały, które biuro zwyciężało. Twierdzisz zatem, że w Sowietach zachowały
                                  się "ewidentne cechy wolnorynkowe"?

                                  Ideologia komunistyczna wprost zakłada wodzostwo i system jednopartyjny - na
                                  jakiej podstawie twierdzisz, że jest inaczej??? Czyżby w ZSRS istniały jakieś
                                  konkurencyjne wobec WKP(b) partie? Czyżby kolejni gensekowie nie posiadali
                                  pełni władzy? A i nacjonalizm, antysemityzmu nie wyłączając, bywał bardzo
                                  często obecny w komunistycznej propagandzie, przy czym wyższość Sowietów nad
                                  ich nazistowskimi kamratami polegała na tym, że Moskwa potrafiła inteligentnie
                                  korzystać z arsenału nacjonalistycznego, pragmatycznie, w odpowiedniej chwili;
                                  zresztą naziści nigdy nie dorośli komuchom do pięt w dziedzinie propagandy -
                                  ZSRS i III Rzesza wspólnie wszczęły II wojnę światową, ale to Niemcy robią za
                                  agresora, a Sowiety za biedną ofiarę...!

                                  Jeśli zaś już bierzesz się za czytanie programu NSDAP, to staraj się ogarnąć go
                                  całościowo, a nie po łebkach, tym bardziej, że mylisz nacjonalizm, rasizm i
                                  roszczeniowość - żądanie kolonii nie jest przejawem rasizmu, z trudem można je
                                  zakwalifikować jako nacjonalizm, zaś zasadniczo jest to ultymatywny postulat
                                  (skierowany nie wiadomo do kogo) złożenia Niemcom okupu w postaci
                                  niezidentyfikowanych terenów gdzieś na świecie.

                                  Co do czystości Narodu - gdyby podmienić "naród" klasą, a "Żydów" "burżujami",
                                  otrzymasz w rezultacie czysty, komunistyczny bełkot. Do tego właśnie,
                                  powtarzam, sprowadzała się róznica między tymi lewicowymi aberracjami -
                                  nazewnictwa i identyfikacji wroga, bez którego socjaliści żyć nie potrafią.

                                  Z tą "swobodą wyznania" również nie było lekko, szczególnie katolikom. Goebbels
                                  nie mógł się doczekać zakończenia wojny, by wreszcie rozprawić się z tymi
                                  wstrętnymi katolikami - przeczytaj sobie jego pamiętniki, katole to był dla
                                  Józka nieprzyjaciel nr 2, zaraz za Żydami. Komuchy natomiast gwarantowały
                                  swobodę wyznania w Konstytucji ZSRS - a że praktyka była inna, to kolejny dowód
                                  na to, że wyższość propagandowa komunistów nie podlega dyskusji. W III Rzeszy
                                  było pełno wrogów narodu, a konsekwencji obozy koncentracyjne, w Sowietach
                                  Konstytucja gwarantowała obywatelom tak szerokie prawa, że tylko psychiczni
                                  mogli je kwestionować - zamykanie nienormalnych do psychiatryków nie jest wszak
                                  represją... A Gułagi to naturalnie wymysł imperialistycznej propagandy.

                                  Do nauki, głupku.
                        • tonquelec Re: Wielce Szanowny tow. Doktorze 30.06.05, 13:17
                          > Przymiotnik "socjalistyczna" w nazwie NSDAP był tylko chwytem prop[agandowym,
                          > zmierzającym do wykorzystania bardzo zywych w Niemczech tradycji i skłonnosci
                          > lewicowych, ale w rzeczywistości z lewicowością nie miał nic wspólnego.
                          > Ci, którzy powołują się na "socjalizm" Hitlera to albo zwyczajne nieuki, albo
                          > polityczni blagierzy.

                          ROTFL! Chłopie przeczytaj program NSDAP, postudiuj chociaż pobieżnie historie
                          III Rzeszy i się nie ośmieszaj.
                          • dr.kidler Re: Wielce Szanowny tow. Doktorze 30.06.05, 13:39
                            tonquelec napisał:
                            blagierzy.
                            >
                            > ROTFL! Chłopie przeczytaj program NSDAP, postudiuj chociaż pobieżnie historie
                            > III Rzeszy i się nie ośmieszaj.

                            Nie ma tu zadnego osmieszania, poza osmieszeniem sie Korwina-Mikke, bo to on
                            lansuje poglad, ze faszyzm to lewica.

                            Owszem byly pewne punkty zbiezne w programach, ale roznil ich jeden decydujacy.
                            Sacjalizm opowiadal sie za upanstwieniem srodkow produkcji, a faszym za
                            pozostawieniem ich w rekach prywatnych.

                            Celowo pisze w czasie przeszlyym, bo teraz zmienily sie poglady lewicy na
                            kwestie wlasnosci srodkow produkcji, ale przez to wszyscy prawie twierdza, ze
                            obecnie nie ma juz klasycznych podzialow na lewice i prawice.
                            • tonquelec Re: Wielce Szanowny tow. Doktorze 30.06.05, 14:20
                              > Nie ma tu zadnego osmieszania, poza osmieszeniem sie Korwina-Mikke, bo to on
                              > lansuje poglad, ze faszyzm to lewica.

                              Jest ośmieszanie, a ty dodatkowo je kontynuujesz. Mówiliśmy o faszyźmie czy o
                              NSDAP? I co ma do tego wszystkiego Korwin-Mikke to już wogóle nie wiem.

                              Dalej, faszyzm (jak i hitlerowski nazizm) to jest lewica. Wystarczy poczytać
                              ich program, zkładający etatyzm i wszechobecną obecność państwa (czy to w
                              gospodarce, czy oświacie, czy czymkolwiek). Totalitaryzm i zamordyzm jest cechą
                              wybitnie chrakterystyczną dla lewactwa (zwłaszcza tamtych czasów).

                              > Owszem byly pewne punkty zbiezne w programach, ale roznil ich jeden
                              decydujacy.
                              > Sacjalizm opowiadal sie za upanstwieniem srodkow produkcji, a faszym za
                              > pozostawieniem ich w rekach prywatnych.

                              O tak oczywiście, to zupełnie jak SLD. SLD to prawica!!!

                              > Celowo pisze w czasie przeszlyym, bo teraz zmienily sie poglady lewicy na
                              > kwestie wlasnosci srodkow produkcji, ale przez to wszyscy prawie twierdza, ze
                              > obecnie nie ma juz klasycznych podzialow na lewice i prawice.

                              Kiedyś lewica znaczyła to samo co i dzisiaj, jej rozmywanie z powodu tego, że
                              wszyscy są mentalnie dotknięci zlewaczeniem i nie są wstanie przestawić się na
                              prawdziwie prawicowe myślenie nie ma tu nic do rzeczy.

                              Czasy Hitlera i NSDAP były czasami napierdzielania się jednych lewaków z
                              drugimi. Całkiem normalnie wśród czerwońców.
                            • porter11 Systemy centralnego planowania 30.06.05, 16:50
                              > Owszem byly pewne punkty zbiezne w programach, ale roznil ich jeden
                              decydujacy.
                              > Sacjalizm opowiadal sie za upanstwieniem srodkow produkcji, a faszym za
                              > pozostawieniem ich w rekach prywatnych.

                              Otóż stosunek do prawa własności środków produkcji faktycznie odróżniał
                              socjalizm stalinowski i socjalizm narodowy - niemiecki. Jednak czynnikiem
                              decydującym o podobieństwie tych dwóch modeli jest centralne planowanie i
                              system nakazowo rozdzielczy. Realizację planów w Sowietach zapewniano przez
                              znacjonalizowanie środków produkcji, a w Niemczech przez ograniczenie praw
                              właścicielskich. Każda większa firma miała swojego delegata ministerstwa
                              przemysłu i on odpowiadał za wykonywanie przez firmę planów. A właściciele nie
                              mieli nic do gadania w tej kwestii. Tak, że tu nie ma żadnej poważnej różnicy.
                      • xiazeluka Re: Wielce Szanowny tow. Doktorze 30.06.05, 14:25
                        an9991 napisał:

                        > jedna kwestia na marginesie to że ideologia hitlerowska to był narodowy
                        > socjalizm nie znaczy że to to samo co socjalizm sensu stricto;

                        A co to jest "socjalizm sensu stricto"? Kto bardziej był socjalistą u progu lat
                        30. - SPD czy WKP(b)?, serdecznie się nienawidzące nawzajem?

                        > socjaliści byli pierwszymi ofiarami hitlera

                        Podobnie zresztą jak i towarzysza Stalina? Czy z tego wynika, że w ZSRS
                        rządziła prawica?
                    • dr.kidler Jak faszysta z lewakiem 30.06.05, 12:54
                      sceptyk napisała:

                      > dr.kilder:
                      > > Tak samo wybor ktry mi dales ( czerwony, lub przymulony ) nie jest propoz
                      > ycja
                      > demokraty.
                      > Raczej kojarzy mi sie to z faszyzmem, wiec nie skorzystam z Twojej propozycji.
                      > --------------------
                      >
                      > To, ze jestem faszysta, to dla mnie nie nowina. Tak sie przewaznie koncza
                      moje
                      > polemiki z lewactwem, ktore z braku argumentow w dyskusji, miast rzeczowej
                      > odpowiedzi zarzuca mi wspieranie Hitlera (zapominajac zreszta przy okazji, ze
                      > on byl socjalista). I za to Was lubie i cenie. Oraz szanuje.

                      No coz - faszysci wyzywali od lewakow osby, ktore nie potrafily dac rzeczowej
                      odpowiedzi na pytanie czy wola byc zagazowni, czy powieszeni.
                      Czyli potwierdzily sie moje skojarzenia niestyty.

                      dr.kdler.

                      P.S>
                      Przykro mi ze mnie nie lubisz, nie cenisz i nie szanujesz.
                      Wypada mi sie z tym pogodzic, bo nie moge Ci zarzucic
                      ze wspierasz Hitlera.
                      On dawno juz zmarl.
              • zzzyziu Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 10:12
                > No nic, rozlicze Cie z tego po dwoch tygodnia i biada Ci jezli sondaze beda
                > co 3 dni, a proby licznijsze niz 317 osob.
                Wczoraj byl kolejny sondaz z ktorego wynikalo, ze Kaczor wygrywa z Cimoszewiczem
                23 do 15 (bodajze..) a w drugiej turze 58:42 ale ten sondaz Gazeta przezornie
                przeoczyla :-) Glupio jakos tak pomylic sie o 20% no nie :-)

                > Swoja droga nie zastanowilo Cie przypadkiem ze popierajac Cimoszewicza Gazeta
                > wlasnie potwierdza swoja wiarygodnosc, czy nie masz czasu na takie bzdety, bo
                Obawiam sie, ze Gazeta w tym zakresie juz nie ma co potwierdzac. Poparla by
                nawet diabla wcielonego gdyby zapewnil jej pozycje, jaka miala jeszcze pare lat
                temu. Ale niestety wydawca Agory jako osoba prawna dusza nie dysponuje.

                > wazniejsze jest manipulowanie, pomawianie i rzucanie kalumniami?
                No jasne... powiedz jeszcze Katarynie ze jest faszystka. :-) To bedzie bardzo
                laskawe z Twojej strony zwolenniku umiaru i pojednania...

                > O ile sie nie myle, Cimoszewicz nie jest zwolennikiem szerokiego otwarcia
                > teczek, tak samo jak Gazeta ( ile piany przez to utoczylas ! )
                Pewnie jest zwolennikiem waskiego otworzenia, tak, zeby tylko zaufane osoby i
                powszechnie szanowane autorytety mogly do nich zagladac. O tym kto jest
                autorytetem mozesz poczytac w stopce redakcyjnej Gazety.

                > Moim zdaniem w tej sytuacji popieranie Tuska podwazaloby wiarygodnosc Gazety,
                > ale zeby to zrozumiec nie mozna byc tak jak Ty manipulatorem i klmczuchem
                > kataryno.kataryno.
                Uwazaj! Kataryna jest przeszkolona przez Infidela i teraz moze cie pozwac o
                naruszenie dobr osobistych, nieszczescie Kaczora Cie nie nauczylo, zeby nie
                mowic za duzo?

                > Szkoda ze tego nie zauwazylas - w koncu jestes tutaj opiniotworcza.
                Zauwazyla pewnie z konsternacja, ze Gazeta jest wydawnictwem o rodowodzie
                postsolidarnosciowym uksztaltowanym w opozycji do komunistow, co powinno raczej
                oznaczac popieranie tej czesci spektrum politycznego.

                Jesli Gazeta robi wolte w kierunku postkomunistow, wbrew gloszonym przez siebie
                ideom, to znaczy ze ma w tym interes. Jaki? Przeciez wiesz...
                • dr.kidler kataryniarze prowokuja i manipuluja 30.06.05, 11:53
                  zzzyziu napisał:

                  > No jasne... powiedz jeszcze Katarynie ze jest faszystka. :-) To bedzie bardzo
                  > laskawe z Twojej strony zwolenniku umiaru i pojednania...

                  BYŁOBY - BYŁOBY GDYBYM TAK NAPISAŁ, gowniany, wszawy, kłamliwy, kataryniarski
                  manipulatorze i prowokatorze.!!!
                  Ale nie napisze, wiec lepiej Ty przypomnij sobie "nieszczscie Kaczora", bo to
                  Tobie sie moze zrobic goraco kolo tylka!
                  • zzzyziu Re: kataryniarze prowokuja i manipuluja 30.06.05, 12:20
                    > BYŁOBY - BYŁOBY GDYBYM TAK NAPISAŁ, gowniany, wszawy, kłamliwy, kataryniarski
                    > manipulatorze i prowokatorze.!!!
                    Nie jestem ani gowniany, ani wszawy ani klamliwy, kataryniarski tez chyba nie,
                    chociaz nie bardzo wiem co to mialoby w tym kontekscie oznaczac. Jesli
                    prowokacja jest zwrocenie Ci uwagi, ze podobnie jak w powyzszym poscie obazasz
                    publicznie ludzi to mozesz nazywac sobie mnie jak chcesz. Ja tylko uprzejmie
                    zwroce uwage czytelnikom tego forum - popatrzcie tacy sa wlasnie prawdziwi
                    wyborcy Cimoszewicza. Jesli sie z nimi identyfikujecie, glosujcie na Wlodka. Z
                    pewnoscia bedzie wam za to wdzieczny po wyborach.

                    > Ale nie napisze, wiec lepiej Ty przypomnij sobie "nieszczscie Kaczora", bo to
                    > Tobie sie moze zrobic goraco kolo tylka!
                    Czyzbys mi grozil? Jesli na malo ofensywny zart w ktorym nazwalem Cie
                    "zwolennikiem umiaru i pojednania" odpowiadasz grozba, to az boje sie co by bylo
                    po wyborach wygranych przez Cimoszewicza... Zeslalbys mnie do lagru, czy od razu
                    kulka w tyl glowy?

                    Zwolennicy Cimoszewicza! Musicie bardziej ukrywac sie ze swoim swiatopogladem,
                    bo moze sie okazac, ze nie jest on do zaakceptowania nawet przez lewicujaca
                    czesc spoleczenstwa... A wtedy bedzie chryja i nie da sie schowac za plecami
                    Marszalka z puszczy.
                    • dr.kidler Re: kataryniarze prowokuja i manipuluja 30.06.05, 12:44
                      zzzyziu napisał:

                      > > BYŁOBY - BYŁOBY GDYBYM TAK NAPISAŁ, gowniany, wszawy, kłamliwy, katarynia
                      > rski
                      > > manipulatorze i prowokatorze.!!!

                      > Nie jestem ani gowniany, ani wszawy ani klamliwy, kataryniarski tez chyba nie,
                      > chociaz nie bardzo wiem co to mialoby w tym kontekscie oznaczac.

                      Ja uwazam ze jestes, bo obraziles mnie, imputujac mi publicznie wypowiadanie
                      takich kwestii, ktrorych nie wypowiedzalem i nie mam zamiaru wypowiadac.
                      W zwiazku z tym nim oskarzysz innych o obrazanie Cie, upewnij sie czy
                      przypadkiem Ty nie obraziles wczesniej kogos, bo najpewniej tak wlasnie jest.
                      O czym zreszta dobrze wiesz.

                      Przy okazji - nie jestem ani pawdziwym, ani nieprawdziwym wyborca Cimoszewicza,
                      ale to juz Twoja sprawa.
                      Skoro lubisz pisac nieprwade, to pisz sobie ile wlazie, dopoki mnie nie
                      obrazasz.
                      • zzzyziu Re: kataryniarze prowokuja i manipuluja 30.06.05, 18:02
                        > Ja uwazam ze jestes, bo obraziles mnie, imputujac mi publicznie wypowiadanie
                        > takich kwestii, ktrorych nie wypowiedzalem i nie mam zamiaru wypowiadac.

                        Alez ja nie powiedzialem, ze ty to powiedziales! Jeszcze by tego brakowalo! Za
                        to Ty obraziles mnie jak najbardziej! Chociaz prawde powiedziawszy raczej
                        spodziewalem sie takiego zachowania z Twojej strony, wiec wlasciwie sam jestem
                        sobie winien (tak jak kobieta jest zawsze winna spowodowania gwaltu :-).

                        > Przy okazji - nie jestem ani pawdziwym, ani nieprawdziwym wyborca
                        > Cimoszewicza,

                        Jesli tak, to chcialbym wszystkich przeprosic, za nieswiadome wprowadzenie w
                        blad - Tak wyglada ani prawdziwy ani nie prawdziwy wyborca Cimoszewicza! (Tak
                        bedzie lepiej?)
                    • jamtoja Re: kataryniarze prowokuja i manipuluja 30.06.05, 13:15
                      > zwroce uwage czytelnikom tego forum - popatrzcie tacy sa wlasnie prawdziwi
                      > wyborcy Cimoszewicza. Jesli sie z nimi identyfikujecie, glosujcie na Wlodka. Z
                      > pewnoscia bedzie wam za to wdzieczny po wyborach.

                      A jednak manipulujesz. Czy jeśli zagłosuję na Kaczkę to będę musiał się
                      identyfikowac z tobą?

                      A jeśli karzesz mi się identyfikować z dr ponieważ będę głosował na
                      Cimoszewicza, to pomyśl z kim ty musisz się identyfikwać..

                      Poza tym ja uważam, że to najsensowniejszy kandydad. Najbardziej umiarkowany i
                      jeden z bardziej liberalnych. Kaczki na pewno nie uważam za liberała, a Tusk,
                      cóż, miałem dużo szacunku dla niego, ale z każdą jego wypowiedzią go tracę.

                      Do dr: nie szafuj określeniem faszysta, bo nie wszyscy o konserwatywnych, czy
                      czasem poglądach, czy nawet nitolerancyjni na to zasłużyli...
                      Zdewalujesz to określenie tylko. Jak prawica zrobiła to z lewakiem :-)
                      pozdrawiam
                      • dr.kidler Re: kataryniarze prowokuja i manipuluja 30.06.05, 13:33
                        jamtoja napisał:

                        (..)
                        > Do dr: nie szafuj określeniem faszysta, bo nie wszyscy o konserwatywnych, czy
                        > czasem poglądach, czy nawet nitolerancyjni na to zasłużyli...
                        > Zdewalujesz to określenie tylko. Jak prawica zrobiła to z lewakiem :-)
                        > pozdrawiam

                        To nie ja szafuje, lecz nieprzyjacóły moje, z braku rzeczowych argumnetow
                        posuwaja sie do insynauacji i pomowien:

                        "No jasne... powiedz jeszcze Katarynie ze jest faszystka. :-) "

                        Dugi dal mi wybor miedzay dzuma a cholera ( miedzy przymulem a czerwonym).
                        Co prawda widac tu retorke ze szkoly UPR-owskiej, ale, ale czytalem w pewnych
                        wspomnieniach jak jeden faszysta dal autorowi wybor zastrzelenie lub
                        powieszenie.
                        Pytany nie dal rzeczowej odpowiedzi, daltego mogl napiac wspomnienia. :-)

                        Pozdrawiam
              • fritz.fritz Re: A NIE MOWILEM!!!!!, do kidlera 30.06.05, 12:14
                > Swoja droga nie zastanowilo Cie przypadkiem ze popierajac Cimoszewicza Gazeta
                > wlasnie potwierdza swoja wiarygodnosc, czy nie masz czasu na takie bzdety, bo
                > wazniejsze jest manipulowanie, pomawianie i rzucanie kalumniami?

                GW potwierdza swoja wiarygodnosc dokladnie tak samo jak ja potwierdzala
                wykanczajac w kampanii Unie Wolnosci na korzysc komuchow.

                Unia Wolnosci zniknela, komuchy znikaja. ZOSTAL Cimoszewicz, ostatnia tratwa
                ratunkowa komunistycznym przetepcow i.. GW.

                Wlasciwie w kazdym wywiadzie na temat Cimoszewicza powinny byc jeszcze
                nastepujace, bardzo proste pytania z cala pewnoscia znakomicie wypuklajace
                walory kandydata Cimoszewicza, z jego zyciorysu:

                Kandydat "Cimoszewicz 1971 roku wstępuje do PZPR (Polska Zjednoczona Partia
                Robotnicza), a w 1972 r zostaje przewodniczącym ZMS na Uniwersytecie
                Warszawskim i wchodzi do władz Komitetu Uczelnianego PZPR", po nastepujacych
                wydarzeniach w Polsce i na swiecie:

                Rok 1968: czerowoni faszysci, SLD (jeszcze bez Cimoszewicza), pod nadzorem
                Moczara prawie ze zdobywaja wladze posluguajac sie miedzy innym antysemityzmem.

                Rok 1968: Wiosna Praska zduszona przez czerwonych faszystow (SLD, jeszcze bez
                Cimoszewicza).

                Rok 1970: Izolacja Wybrzeza. Dziesiatki, prawie stu robotnikow zostaje
                zamordowanych przez przez czerwona armie faszytowska (SLD jeszcze bez
                Cimoszewicza).

                Jak widac, szybko ocenil sytuacje i mozliwosci kariery PZPR przystepujac do
                niej wlasnie w 1971 roku.

                2 pytania sadozawe:

                Czy w tym kontekscie rozumiesz i akceptujesz postepowanie mlodego i ambitnego
                Niemca wstepujacego do SS w Niemczech po Nocy Krysztalowej ( wtedy hitlerowcy
                SS, SD, napadly na Zydow palac miedzy innymi synagogi w Niemczech)?

                Czy uwazasz, ze Kanczyski postapil glupio i nierozsadnie nie przystepujac jak
                wielu innych dzialaczy przeciwnych dyktaturze komunistycznej do PZPR?

                P.S. Solidarnosc, zabijanie robotnikow, niszczenie i gnojenie wlacznie z
                mordowaniem inteligencji z KOR ( Komitet Obrony Robotnikow) stan wojenny:
                czerowoni faszysci ( SLD razem z Cimoszwiczem ).






                • jamtoja Re: A NIE MOWILEM!!!!!, do kidlera 30.06.05, 13:17
                  czemu uważasz, że GW załatwiła UW? może jestem mało spostrzegawczy... W każdym
                  razie mnie jakoś nie zraziła do środowiska UW, wręcz przeciwnie.
                  • fritz.fritz Re: A NIE MOWILEM!!!!!, do kidlera 30.06.05, 15:06
                    W swoim czasie, tak okolo polowy lat 90-tych atakowala wszystkie posuniecia UW.
                • pandada fryc co ci jest? 30.06.05, 13:25
                  Czy fryc jest perfidnym kłamcą, propagandzistą gebelsowskim, ofiarą jakiegoś prawicowego ideologa, osobą psychicznie niezdrową, niedouczoną czy ma problemy z wydajnością intelektu?

                  Kilka rzeczy trzeba sprostować.

                  1. SLD powstał jako koalicja wyborcza a potem partia w latach 90-tych. Zatem nie brał udziału w tych wydarzeniach. Gomułka, Kiszczak, Jaruzelski, Moczar, Gierek itp. nigdy nie należeli do SLD.

                  2. Pominąłeś ważne wydarzenie. Po sojuszu endeko-komunistami Moczara i masakrze na Wybrzeżu ekipa Gomułki (nacjonalisty komunistycznego)została odsunięta.
                  W czasie, gdy Cimoszewicz wstępował do PZPR, była ona pod przywództwem Gierka.

                  Trochę o Walce wewnątrz PZPR. Od 1948 roku po zjednoczeniu PPR i PPS były tarcia wewnątrz partii pomiędzy stalinowcami (Bierut, Berman), którzy chcieli Polskę całkowicie podporządkować ZSRR, a stronnictwem powołujące się na polską drogę na wzór niezależności Jugosławii od ZSRR (Gomułka, Światło).
                  Gomułka był nawet w areszcie domowym.
                  Po masowych protestach w 1956 "narodowcy" pod kierownictwem Gomułki doszli do władzy (przy entuzjażmie Polaków). Początkowo oznaczało to rehabilitację AK i odpuszczenie Kościołowi (m.in. wypuszczenie Wyszyńskiego)

                  Byli też "natolińczycy", którzy w przeciwieństwie do Gomułki, swój nacjonalizm wymierzyli nie w podległość ZSRR, lecz w Żydów. Do nich dołączył wódz Falangi Piasecki.

                  W 1965 po liście biskupów niemieckich narodowi komuniści byli silnie antyklerykalni.
                  Powstała też skrajna forma narodowego komunizmu wokół Moczara (tzw. "partyzanci"), których bardzo niewiele różniło od ideologii Radia Maryja (silny nacjonalizm, tradycja wojskowa, obyczajowy purytanizm, niechęć do bogatych i uprzywilejowanych). Dążyli do sojuszu z katolickim PAX-em, emigracją oraz opozycją - przez co dodali jeszcze hasła antymasońskie i antysemickie. Z moczarowcami współpracował też "Znak", Bernard Tejkowski i Leszek Moczulski (pisywał w ich wydawnictwach).
                  Prowodyrami antysemickich wystąpieć w 1968 byli sympatycy ONR. Moczar podzielił ich hasła ze względów koniunkturalnych (tak jak oni zaczęli chwalić komunistyczny system gospodarczy). Moczar chciał przede wszystkim zająć miejsce Gomułki.
                  "Partyzanci" zostali rozbici w 1971 roku przez Gierka, który usunął Moczara ze stanowisk partyjnych.

                  Gierek był zwolennikiem "eurokumunizmu", czyli był bliski KORowi.
                  Nacjonaliści w PZPR odrodzili się dopiero w 1980, gdy Gierek słabł po powstaniu Solidarności.

                  Cimoszewicz wstępując do partii za szefostwa Gierkanie mógł raczej być zwolennikiem Moczara i Gomułki, bo ci właśnie z hukiem spadli ze szczytów władzy. Sczególnie organizacje studenckie zawsze były przeciwnikami Moczara i jego sojuszników, bo poza Żydami zwalczali oni także inteligencję.
                  • fritz.fritz Re: fryc co ci jest? 30.06.05, 15:36
                    pandada napisał:

                    > Czy fryc jest perfidnym kłamcą, propagandzistą gebelsowskim, ofiarą jakiegoś
                    pr
                    > awicowego ideologa, osobą psychicznie niezdrową, niedouczoną czy ma problemy
                    z
                    > wydajnością intelektu?
                    >
                    > Kilka rzeczy trzeba sprostować.
                    >
                    > 1. SLD powstał jako koalicja wyborcza a potem partia w latach 90-tych. Zatem
                    ni
                    > e brał udziału w tych wydarzeniach. Gomułka, Kiszczak, Jaruzelski, Moczar,
                    Gier
                    > ek itp. nigdy nie należeli do SLD.

                    SLd jest kontynuatorka. Nigdy nie zdystansowala sie od PZPR. Przejela rowniez
                    jej majatek.


                    2. Pominąłeś ważne wydarzenie. Po sojuszu endeko-komunistami Moczara i masakrze
                    > na Wybrzeżu ekipa Gomułki (nacjonalisty komunistycznego)została odsunięta.
                    > W czasie, gdy Cimoszewicz wstępował do PZPR, była ona pod przywództwem Gierka.

                    Zgadza sie. Gdyby Cimoszewicz przystapil przed 1968, byloby to dla mnie
                    absolutnie zrozumiale, on mogl wierzyc w system.
                    W 1972 roku zaden inteligentny czlowiek, zwlaszcza w Warszawie, na Uczelniach
                    Warszawskich gotowalo sie, nie mogl miec zadnych watpliwosci co do charakteru
                    komunizmu. Bardzo duzo osob wystapilo, bardzo duzo jego kolegow ze studiow
                    wyjechalo albo ucieklo. Wtedy to byl temat codzienny w Warszawie.

                    Cimoszewicz przystepujac do wtedy do PZPR albo byl ideologicznie z
                    doktrynizowany do szpiku kosci ( i jest do dzisiaj, tego jak choroby sie nie
                    pozbywa), albo jest absolutnie amoralnym, zimnym typem, realizujace wlasne
                    interesy, sposob zycia, nie majace nic wspolnego z Polska czy patriotyzmem czy
                    podobnymi idiotyzmami.

                    A propos " Czy fryc jest perfidnym kłamcą, propagandzistą gebelsowskim, .."

                    Czy jestes zdania, ze Ribbentrop powinien byc kanclerzem Niemiec?

                    > Trochę o Walce wewnątrz PZPR. Od 1948 roku po zjednoczeniu PPR i PPS były
                    tarci
                    Ah, ty to nazywasz zjednoczeniem. Po trzy razy TAK? tja, to musial byc
                    Goebbels, tylko kogo znowu oszukal, ciebie czy mnie?


                    > a wewnątrz partii pomiędzy stalinowcami (Bierut, Berman), którzy chcieli
                    Polskę
                    > całkowicie podporządkować ZSRR, a stronnictwem powołujące się na polską drogę
                    > na wzór niezależności Jugosławii od ZSRR (Gomułka, Światło).

                    Tja, Gomulka siedzial, Swiatlo prysnal, Bierut decydowal, Polska byla
                    calkowiecie podporzadkowana. Prawie 300'000 tys osob zostalo zeslanych. Pare
                    tysiacy zamordowanych w wymeczonym kraju.


                    > Po masowych protestach w 1956 "narodowcy" pod kierownictwem Gomułki doszli do
                    w
                    > ładzy (przy entuzjażmie Polaków). Początkowo oznaczało to rehabilitację AK i o
                    > dpuszczenie Kościołowi (m.in. wypuszczenie Wyszyńskiego)

                    Zgadza sie. To byl ten moment nadziej, z "PO Prostu" na czele. Moment, w
                    ktorym, po smierci Stalina ci "uczciwi" (to nie jest ironicznie) mysleli,
                    jednak mozemy cos zmienic. Bedzie lepiej. AK nie zrehabiliotowano, przestano
                    przesladowac. Tak, to byl moment nadziej.

                    Po Prostu zostalo przez Gomulke uduszone. I to byl koniec "rewolucji" 1956.


                    > Byli też "natolińczycy", którzy w przeciwieństwie do Gomułki, swój
                    nacjonalizm
                    > wymierzyli nie w podległość ZSRR, lecz w Żydów. Do nich dołączył wódz Falangi
                    Piasecki.

                    Nie pamietam, kiedy zaczeli, ale znacznie pozniej. Droga do socjalizmu
                    znasz: "Z kociolkiem i motyka przez Moczary".

                    Grupa ta miala w 1971 roku jeszcze bardzo duzo do powiedzenia. Gierek byl
                    dopiero swiezym I. i wcale nie bylo pewne, czy dlugo zostanie.

                    Antysemityzm: to byla po prostu otwarcie Moczara, aby przejac wladze. No i
                    prawie mu sie udalo.

                    > W 1965 po liście biskupów niemieckich narodowi komuniści byli silnie
                    antyklerykalni.

                    Zawsze byli. Wyszynski siedzial,przed tem, biskupi byli sterroryzowani.
                    Smieszne, jedynym biskupem w kosciele polskim, ktory sie nie wystraszyl byl
                    biskup narodowsci niemieckji.

                    A list byl mentalnym przelomem, uderzal w podstawy polityki komunistycznej,
                    ktorej celem byla wojna z zachodem. I nagle wrog przestawal byc wrogiem. Ten
                    list jest nieprawdopodobnie wazny pod kazdym wzgledem.


                    > Prowodyrami antysemickich wystąpieć w 1968 byli sympatycy ONR. Moczar
                    podzielił
                    > ich hasła ze względów koniunkturalnych (tak jak oni zaczęli chwalić komunistyc
                    > zny system gospodarczy). Moczar chciał przede wszystkim zająć miejsce Gomułki.
                    > "Partyzanci" zostali rozbici w 1971 roku przez Gierka, który usunął Moczara
                    ze
                    > stanowisk partyjnych.

                    To jest dokladnie na odwrot. To Moczar robil muzyke, a reszta tanczyla. Moczara
                    nie chciala Moskwa i wprowadzila Gierka z prostego powodu: Moczar byl w oczach
                    Moskwy zbyt duzym nacjonalista. Co moze rowniez byc prawda.

                    > Gierek był zwolennikiem "eurokumunizmu", czyli był bliski KORowi.
                    > Nacjonaliści w PZPR odrodzili się dopiero w 1980, gdy Gierek słabł po
                    powstaniu
                    > Solidarności.

                    Zabiles mnie. Poddaje sie. Tu roznimy sie absolutnie zasadniczo. Eurokomunizm:
                    to byla droga wloskich komunistow do przejecia wladzy. W gruncie rzeczy to
                    ciekawe, ze nic z tego nie wyszlo a byli blisko. Tow. Toligatti byl chyba
                    dokladnie wtedy na placu boju.

                    Cimoszewicz czym byl... paskudnym karierowiczem absolutnie zdemoralizowanym
                    moralnie wstepujac w tamtym okresie do partii.



              • adep1 Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 17:16
                Miło się czyta logiczne i obiektywne wypowiedzi (bardzo odbijające od tła).
                Dziękuję.
            • wicurpix Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 08:59
              Dodam tylko, że nie zdziwiłoby mnie wcale gdyby były sondazowane te same osoby - tak jest przeciez prościej. Wystarczy zaprogramowac numery, nacisnąc guzik i juz mamy wyniki.
              • pandada Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 13:28
                Zauważ, że korzystne dla Cimoszewicza badania wykonały kolejno Pentor, OBOP i PBS!
                Myślisz, że to tak naprawdę jedna grupa, która działa w oparciu o te same dane?

                Sprawdź inne sondaże OBOP, Pentora i PBS. Może znajdziesz elementy współdziałania i zawsze słabe wyniki prawicy.
            • an9991 Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 12:12
              kataryna.kataryna napisała:

              > A sondaż telefoniczny, baaardzo wiarygodny. Tak się robi kampanię w Polsce.
              > Teraz co dwa dni będziemy mieć telefoniczne sondaże na reprezentatywnych
              > próbach 317 osób z pytaniem "Kto jest twoim idolem i dlaczego Cimoszewicz".
              >
              >
              ale kiedy w analogicznie robionych sondażach wcześniej prowadził kaczński czy
              prowadzą po lub pis to w ogóle ci nie przeszkadza; to się kataryno hipokryzja
              nazywa

            • alfredkujot Re: A NIE MOWILEM!!!!! 30.06.05, 14:21


              >
              >
              > A sondaż telefoniczny, baaardzo wiarygodny. Tak się robi kampanię w Polsce.
              > Teraz co dwa dni będziemy mieć telefoniczne sondaże na reprezentatywnych
              > próbach 317 osób z pytaniem "Kto jest twoim idolem i dlaczego Cimoszewicz".

              Swietnie to ujelas Kataryno.
              Mam propozycje dla naszej wyborczej - lubie chlopakow , sentyment mam
              i nie moge sie doczekac sondazu na temat sondazy zmajstrowanych przez "instytuty
              niezalezne badania opini publicznej"
              No a na temat wyborczej tak czy inaczej - oczekuje sondazu ;-)

              >
              >
              >
              >
            • henryk.log Re: A NIE MOWILEM!!!!! > listy Wildsteina,<!! :))) 30.06.05, 22:40
              >Newsweek<
              Bacznie obserwuje polską politykę i przelewa swoje uwagi do sieci. "Lechu,
              odejdź od komputera" - wołała po liście Wałęsy o ojcu Rydzyku i nadal broni
              zażarcie Bronisława Wildsteina.
            • elfhelm GW popiera Cimoszewicza??? 30.06.05, 23:32
              a to ciekawe, jakoś nie zauważyłem tego. Równie dobrze można powiedzieć, że
              opowiada się za Religą. Ostatnie artykuły były o nim całkiem pozytywne. Na
              koniec i tak będzie kampania dla pedecji.
          • inkwizytor_inkwizytor OXYMORON 30.06.05, 16:53
            Manipulacji mediami nie wymyslil SLD, a GW nie jest pierwsza i jedyna "tuba"
            okreslonych politycznych interesow. Zreszta, wcale nie jestem nawet taki
            pewien, ze wlasnie Gazeta spelnia konsekwentnie taka role. Nie jest to tez zbyt
            wazne, szanowni panowie i panie (np. kataryno) - wazniejszym jest, by potrafic
            oceniac kandydatow merytorycznie. A wiec:
            1. kogo, czyje interesy kandydat reprezentuje? Wbrew zapewnieniom
            o "niezaleznosci" jasnym jest, ze Cimoszewicz jest konsekwentnym reprezentantem
            interesow tzw. postkomuny. Przekreslac postkomune (SLD) i jednoczesnie wybierac
            Cimoszke - to typowy OXYMORON. Wynik swietnie i skutecznie przez ordynackich
            socjotechnikow przeprowadzonej manipulacji.
            2. Wyglad, zachowanie, garnitur, krawat, "jezyki obce"... - to kosmetyka
            skrojonej przez tychze socjotechnikow maski na plastikowej marionetce. Mam
            nadzieje, ze nie wszystkie kobiety dadza sie na ta sexy-kukielke nabrac (np.
            Kataryna sie nie dala - chociaz jest, jak sama twierdzi, mala dziewczynka),
            3. Przeszlosc kandydata - te zetemesy, pezetpeery, itp. - warto by kandydata
            spytac o to, o jego owczesne poglady, motywacje - zamiast samemu dywagowac.
            Jesli taki uczciwy, niech uczciwie odpowie. Np. poprzez opublikowanie w prasie
            artykulu - chetnie poczytamy.
            4. Pochodzenie, rodzice - nie takie to znow wazne. Czesto stosuje sie jako
            temat zastepczy do ataku, gdy ten najwazniejszy (kandydat Ordynackiej),
            niewygodny do dyskusji. Skutecznie odwraca uwage od meritum.
            5. Puszcza, zubry, swinie, oczerety - czarujace! Fajka i fujarka...
            Przerabialismy juz podobny motyw z tym naszym kanadyjsko - peruwianskim
            rodakiem. Socjotechnicy to lubia - czesc, ta bardziej naiwna, elektoratu - tez.

            Musimy wreszcie zrozumiec i zapamietac: WYBIERAJAC I GLOSUJAC NA CIMOSZKE,
            WYBIERAMY I GLOSUJEMY NA ORDYNACKA.
            Moze tego wlasnie wiekszosc chce?...
            Trzeba jednak ze smutkiem skonstatowac, ze sylwetki pozostalych kandydatow
            odstraszaja dosyc skutecznie od innych rozwiazan.
        • wilczysko1 a ja do ukaranego przez Sąd w Stolicy kandydata na 30.06.05, 12:31
          Prezydenta to zaufania nie mam, bo jak może kryminalista kandydować na taki
          Urząd a przy tym bez powodu pomawiać szlachetnych obywateli z Kancelarii Pana
          Prezydenta Wałęsy. Wstyd i buractwo cały ten PiS to Afera Telegrafu i inne
          przekręty.
      • azael11 Re: MŁODZIEŻY CZAS STĄD SPADAĆ 30.06.05, 07:59
        jak wygra człowiek pokroju cimoszewicza to trzeba będzie stąd wyjechać
        przynajmniej jak i obecny prezydent będzie się cieszył że młodzi wykształceni
        mogą pracować za granicą tylko niech ZUS sie odp... jeśli pracuje w niemczech np.
        co z tego że był kimś tam tu kimś tam tam dla mnie był nikim nie oceniam po
        wyglądzie czy też innych pierdołach liczą się czyny a tych jakoś niewidze tylko
        puste słowa jak "mgr" pinokia kwaśniewskiego
        • baby1 Re: MŁODZIEŻY CZAS STĄD SPADAĆ 30.06.05, 08:20
          jak wygra człowiek pokroju kaczynskiego to trzeba będzie stąd wyjechać
          przynajmniej jak i obecny prezydent będzie się cieszył że młodzi wykształceni
          mogą pracować za granicą tylko niech ZUS sie odp... jeśli pracuje w niemczech
          np. co z tego że był kimś tam tu kimś tam tam dla mnie był nikim nie oceniam po
          wyglądzie czy też innych pierdołach liczą się czyny a tych jakoś niewidze tylko
          puste słowa jak "mgr" pinokia kwaśniewskiego
          • azael11 Re: MŁODZIEŻY CZAS STĄD SPADAĆ 30.06.05, 08:37
            nawet nie stać cię na nic własnego
      • wicurpix Re: MŁODZIEŻ GO POPIERA ZA TO KIM JEST. 30.06.05, 08:57
        Jak na razie to Cimoszewicz w polityce nic wielkiego nie stworzył ani nie zainicjował. Migac sie od decyzji, owszem potrafi doskonale. Czy jest ładny? Spójrz na profil - nie pasuje on do człowieka silnej woli a cofnieta żuchwa świadczu o slabej woli i braku zdecydowania. Charakter mazgaja nadrabiającego pozami swoje słabości. W tej chwili potrzebni sa ludzie z charakterem a nie fircyki pałacowe.
        • michr Re: MŁODZIEŻ GO POPIERA ZA TO KIM JEST. 30.06.05, 12:55
          Jeżeli chodzi o Kaczyńskiego, to niestety nie widać jaką on ma żuchwę, ponieważ
          całość jest zakryta fałdami tłuszczu. Głosujcie na tłustego kaczora, jest to
          zapowiedź tłustych lat dla IV RP
      • jola_dywity Re: MŁODZIEŻ POPIERA LEPPERA ZA UCZIWOŚĆ I PRAWDĘ 30.06.05, 10:45
        Znowu sterowana kampania i robienie z Cimoszewicza człowieka jakim z pewnością
        nie jest,pomijając jego pochodzenie i tradycje rodzinne,podobne zresztą jak w
        rodzinie Michnika.Stąd zapewne przychylność GW. A nie jest z pewnością
        człowiekiem ,kompromisu,kompetencji oraz życzliwości.W porównaniu z Lepperem
        który jest propolski,charyzmatyczny i prawdomówny ,porównanie wygląda tak jak
        poglądy pana Cimoszewicza w sprawie powodzi. To człowiek który w obliczu tragedi
        ,zachował się poniżej krytyki.
        • cheetah15 Re: MŁODZIEŻ POPIERA LEPPERA ZA UCZIWOŚĆ I PRAWDĘ 30.06.05, 10:46
          Cześć, Jolu! Już w pracy? Pozdrawiam.
          • jola_dywity Re: MŁODZIEŻ POPIERA LEPPERA ZA UCZIWOŚĆ I PRAWDĘ 30.06.05, 11:11
            Cześć lecz nie w pracy tylko w domu!
        • jestemzewsi Re: MŁODZIEŻ POPIERA LEPPERA ZA UCZIWOŚĆ I PRAWDĘ 30.06.05, 11:23
          No, pani Jolu, chyba pani - mówiąc delikatnie - przesadziła co do wodza
          Leppera, pisząc o nim, że
          "jest propolski, charyzmatyczny i prawdomówny". Od rana na haju?
          • stagaz odp. jestemzewsi 30.06.05, 11:32
            Bo zwolennicy Leppera bardzo wcześnie wstają; parafrazując znane
            powiedzenie:"Gentleman nie bierze przed ósmą rano"
          • jola_dywity Re: MŁODZIEŻ POPIERA LEPPERA ZA UCZIWOŚĆ I PRAWDĘ 30.06.05, 11:35
            Naprawdę rozumię twoje tęsknoty ? Wszak lider z ramienia NKWD moż być potrzebny
            ,by naród nie rozliczył.
            • jestemzewsi Re: MŁODZIEŻ POPIERA LEPPERA ZA UCZIWOŚĆ I PRAWDĘ 30.06.05, 11:38
              A nie ROZUMIĘ.
        • kolargolo Czy Lepper to polskie nazwisko? 30.06.05, 12:10
          chyba nie...

          niepolskie nazwisko = niepolskie interesy.
          • pandada Re: Czy Lepper to polskie nazwisko? 30.06.05, 13:33
            Lepper reprezentuje swoje interesy. Przecież taki jest rodowód Samoobrony - organizacja ludzi zadłużonych w bankach.
        • jamtoja Re: MŁODZIEŻ POPIERA LEPPERA ZA UCZIWOŚĆ I PRAWDĘ 30.06.05, 13:21
          A propo powodzi..
          słyszałaś całą wypowiedź, czy fragment?
          • jestemzewsi Re: MŁODZIEŻ POPIERA LEPPERA ZA UCZIWOŚĆ I PRAWDĘ 30.06.05, 13:24
            jamtoja napisał:

            > A propo powodzi..
            > słyszałaś całą wypowiedź, czy fragment?

            Nie, tylko nie o powodzi... znowu!!! Joa_dywity napewno zna ten temat i swoje
            wie. Był baaardzooo szeeeroookooo omawiany. Błagam, już nie!
            • jamtoja Re: MŁODZIEŻ POPIERA LEPPERA ZA UCZIWOŚĆ I PRAWDĘ 30.06.05, 13:26
              ok , zamykam :-)
              • jestemzewsi Re: MŁODZIEŻ POPIERA LEPPERA ZA UCZIWOŚĆ I PRAWDĘ 30.06.05, 13:31
                :-)))))))))))))))))))))))))))))))
    • 9111951u Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 07:17
      Za co cenimy bankrutkę Jolkę ? i jej protegowanego TW " C A R E X A " ?
      Dzisiaj na pierwszej stronie The Irish Times pod tytułem "Polish first lady
      tells of donation by CRH" jest ciekawy artykół o Joli K. i Marku Dochnalu. Otóż
      w 1997 przy okazji podróży Olka do Irlandii pierwsza dama, za zorganizowanie
      spotkania między Dochnalem a przedstawicielem CRH złupiła w formia darowizny na
      fundację "Porozumienie bez barier" 500 tyś złotych (125 tyś euro). Chodziło o
      kupno fabryki cementu w Ożarowie.
      Taki artykół w irlandzkiej gazecie strasznie dziwi, bo tubylcy niewiele świata
      znają poza swoją wyspą i tą drugą obok. To już nawet w Irlandii o szwindlach
      Joli K. wiedzą a Cimoszka sobie ją szefową kampanii robi. Gdzie oni mają
      chociaż minimum godności?

      A także za to , ze jako premier niejaki TW " C A R E X" dał rządowe gwarancje
      SP bankowi dla niejakiego Wapińskiego kumpla Jolki i TW Alka nie ubezp[ieczając
      tej gwarancji, przez co teraz Polacy muszą wysłupać, że swej kieszeni 30 mln
      dolarów na długi kumpla Jolki niejakiego Wapińskiego !
      Za co cenimy lewicę ?
      za to ,ze kupujemy od Gazpromu gaz po 160 dolarów , który to gaz Gazprom kupuje
      w Turkmenii po 44 dolary
      za to, ze miliardy dolarów rocznie zysku mają dwaj panowie z J&S z handlu ropą
      i jej przesyłu polskimi rurociagami i polskim Naftoportem a Polacy nie mogą się
      zając tym handlem bo nie mają źródłę ropy tak jak "je ma mają panowie z
      J&S " !!!
      za to , ze nie mamy rury z Norwegii ,
      za to że nie mamy rury z Brodów
      za to , że za 1 mld złotych polskich podatników właśnie przez "przypadek"
      umacniamy monopol budując III nitke rurociągu Przyjaźń z Białorusi do Płocka !
      Za to , ze Polacy mieli majatek a już go nie mają i mogą ewentualnie szukać
      sobie roboty w UE, gdzie jest duże bezrobocie !
      • chris12 "9111951u", ten ropny przypadek zgłoś Relidze 30.06.05, 10:57
        Tobie potrzebny jest lekarz na tę ropę.
    • oleg3 Nie zwalczajcie tak nachalnie Kaczora 30.06.05, 07:29
      dajcie w wyborach jakieś szanse Włodkowi. Wiadomo, że pocałunek GW to
      polityczny pocałunek śmierci.

      "Cimoszewicz gwiazdą wtorkowego sondażu. Religa doceniony jako człowiek.
      Zaskakująco słabo wypada Kaczyński"
    • karolarwd Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 07:32
      A poważnie - na kogo zamierzacie głosować? Ja od pewnego czasu szukam kandydata
      odpowiedniego do postawienia obok jego nazwiska krzyżyka - wszak to pierwsze
      wybory, w których będę mogła wziąść udział.. - i co widzę..? Pomijam panie
      Szyszkowską i Bochniarz. M. Giertych ujął mnie swoim pomysłem walki z
      bezrobociem - będzie nakłaniał kobiety do pozostania w domach, aby zwolniły sie
      miejsca pracy dla mężczyzn.. :) Ale jednak wolałabym, aby nasz prezydent
      był 'nieco' młodszy i mniej zapatrzony w strukturę polityczną Rosji. Pan Religa
      również odpada, głównie z powodu swego sędziwego wieku. Przemilczę kandydatury
      takich 'oryginalnych' postaci jak panowie Lepper i Stan Tyminski, a także "nie
      chcę, ale muszę" - Lecha Wałęsę. .. na placu boju pozostaje czterech
      zawodników - spuścizna SLD - "prawy człowiek lewicy" M.Borowski oraz pan, który
      według prezydentowej Kwaśniewskiej zapewni nam życie w normalnym państwie - W.
      Cimoszewicz. Trudno jednak nie pokusić się o pytanie, czy panowie ci zdołają
      pod inną flagą diametralnie zmienić swoje dotychczasowe poglądy, odciąć się
      od 'byłych' przyjaciół, błędów, afer.. które może i nie z ich udziałem, a
      jednak pod ich dachem miały miejsce..? Pozostałych dwóch kandydatów, o ile nie
      przeoczyłam kogoś, kto najwidoczniej jest mało medialny, bo o nim nie
      słyszałam :) - panowie Tusk i Kaczyński. Nawet gdybym chwilowo zapomniała o
      mojej osobistej niechęci do jednego z nich.. ustrój nasz traktuje prezydenta
      jako funkcję w zdecydowanej mierze reprezentacyjną, wszak najważniejszą osoba
      jest premier.. i jak tu, patrząc na pozostałych dwóch kandydatów znaleźć
      odpowiedniego, z aktórego nie bedziemy musieli wstydzić się podczas oficjalnych
      wizyt, szczytów, itp. Może i czepiam sie szczegółów, ale nie widzę, ani
      prezencji, ani dykcji, ani - tym bardziej - znajomości języków obcych..
      A teraz poważne pytanie - na kogo? Nasuwa mi się jedynie ludowe porzekadło -
      "gdzie kucharek sześć, tam .." być może jest ich zbyt wielu, bo nie widzę
      żadnego zdecydowanego lidera, na którego mogłabym z pełnym przekonaniem oddać
      swój głos. a chciałabym zagłosować - nie z powodu patriotycznych pobudek, ani z
      ciekawości - po prostu widzę realną groźbę, że większość 'światłych'
      obywateli :) odpuści sobie te wybory, na fali czego wygra ktoś pokroju.. yhm :/
      .. liczę na poważne komenatrze :)
      pozdr. :)
      • 9111951u Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 07:39
        karola,czy mozna się dziwić, ze wybiórcza z satysfakcją zapodaje "Polacy to
        funkcjopnalni analfabeci" ?
        po twoich dywagacjach na temat na kogo głosować lub nie głosować trudno
        zaprzeczyć twierdzeniu wybiórczej !
        otóz masz wybór :
        - czerwoni
        - rózowi
        - tzw. lewicowi
        - prawicowcy
        - tzw. liberałowie
        dalej nie wiesz na kogo głosować ?
      • zbyszek2005 Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:13
        "Karolarwd" pyta, to i ja ją zapytam: a dlaczego ograniczasz się, poza dwoma
        ostatnimi, do kosmopolitycznej hołoty?
        Mam dla Pani dwie kandydatury ludzi, którzy w przeciwieństwie do proponowanych
        nam cieniasów, wiedzą co mówią i kiedy mówić. Nigdy się nie poniżyli do mijania
        się z prawdą, wiedzą co to jest i znaczy zachowywać, godność. Poza tym, o czym
        nikt tu nie wspomina, zacznijmy szukać i wybierac wśród prawdziwych POLAKÓW, a
        nie pomiędzy P.O. takowych.
        1. prof Rafał Broda z Krakowa,
        2. Stanisław Michałkiewicz, polski wieszcz narodowy.
        • john_wayne Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 16:00
          MichaLkiewicz, kolego. Wypadałoby znać poprawną pisownię nazwiska "wieszcza",
          jak twierdzisz.

          A Ty Karola zagłosuj jednak na prof. Giertycha. Poczytaj może Jego "Opokę w
          Kraju". opoka.giertych.pl/
          • holyboy_666 Re: cenna rada;-) 01.07.05, 02:04
            "Obserwujemy, że na świecie coraz więcej krajów muzułmańskich powraca do
            szariatu. Muzułmanie wracają do modelu państwa wyznaniowego. Kontr-liberalizm
            jest w świecie muzułmańskim w natarciu. Łączy się toze wzrostem moralności, z
            dbaniem o przyzwoitość ubioru, z publicznym manifestowaniem religijności,
            zprzestrzeganiem postów (Ramadan) itd. [...]
            Czas na opamiętanie. Czas na kontr-liberalizm. Czas na walkę o katolickie
            państwo wyznaniowe. [...] Ufam, że nadchodzi czas kontr-liberalizmu, spóźniony,
            bardzo spóźniony, ale nadchodzi. Ufam, że powróci czas katolickiego państwa
            wyznaniowego, jak w średniowieczu. Ufam też, że właśnie Polska może być tym
            krajem, który rozpocznie proces odnowy - jak kiedyś kontr-reformację, jak
            niedawno Iran w islamie."

            Maciej Giertych, poseł na Sejm RP z ramienia LPR, poseł do Parlamentu
            Europejskiego, kandydat na prezydenta RP 2005, Pismo "Opoka", lipiec 2001
    • rsrh "Królewicz i Dobra Wróżka" robia was " W konia" !! 30.06.05, 07:48
      Znakomicie przygotowana akcja poparcia dla człowieka który tak jak wiekszość z
      nas nie znosi polityków i zachowań swojej formacji do której czuje obrzydzenie (
      ale z niej nie wystąpił),nie chce kandydować ale musi (skąd to znamy ??) bo
      miliony fanów tak chcą!
      Kampanii prowadził nie bedzie ( tak twierdzi) bo na czele jgo Komitetu stanie
      Jolanta K - gwarancja cnót wszelkich a zwłaszcza ochrony "danych osobowych"
      sympatyków tej kompanii rodem z Ordynackiej.
      I znowu u żłobu !!
      • edwj Re: "Królewicz i Dobra Wróżka" robia was " W koni 30.06.05, 08:05
        Tak się właśnie urabia opinię o politykach dla głupiego narodu! Tow. Gierek też
        się podobał, i co? Kaczyńscy od początku swojej działalności wiedzieli, gdzie
        leży przyczyna zła. I przez cały czas byli ośmieszani, wyszydzani, wrabiani w
        wydumane afery. A dlaczego? Bo tylko ich bali się i dalej boją się tzw. wielcy
        politycy ze starych układów. Szkoda Cimoszewicza (chyba jedyny uczciwy) - psuje
        swój wizerunek, nie dotrzymuje danego społeczeństwu słowa, no i będzie bronił
        "swoich". Narodzie, myśl!
        • hiob102 W złodziejskiej partii uczciwi ludze? Nielogiczne. 30.06.05, 09:43
          Co za czasy. Wystarczy kogoś nie okraść, by liczyć się w wyborach
          prezydenckich. Jeżeli jeszcze ogłoszą, że Cimoszewicz nikogo nie zabił to z
          pewnością wygra. Facet dystansuje się wobec swojej partii, ale jakoś z niej nie
          wystąpił. Czas zerwać z tą mitologią. Toż to zwykły PZPR-owski aparatczyk. Tow.
          Wiesław dzisiejszych czasów. Stawiam na prawicę.
          • pandada Re: W złodziejskiej partii uczciwi ludze? Nielogi 30.06.05, 13:39
            Jakiś ty nieroztropny. Żebyś powiedział, że Cimoszewicz przypomina Gierka, a jeszcze lepiej Rakowskiego... Ale Wiesław? Wiesław jest zdecydowanie bliższy Kaczyńskiego - umiarkowany nacjonalizm, dbanie o obyczaje...
    • galba Ciekawa moda 30.06.05, 07:57
      Gdy trzeba nadymać balon Cimoszewicza to zaczęły się pojawiać niestosowane
      dotychczas "sondaże telefoniczne" na "reprezentatywnej grupie... 500 osób".

      G.
      • vitmik Re: Ciekawa moda 30.06.05, 08:06
        dokładnie tak. takie cimoszko ma poparcie ale jakby spytac jego przyszlych
        wyborcow za co go cenia to ich jedyna odpowiedz zabrzmi - bo dobrze mowi po
        angielsku. no super
        moze i on jest uczciwy i ma zasady ale sam nie bedzie rzadzil w tym palacu
        tylko otoczy sie tymi @@%^^&^%#@@ ktorzy dotad rzadzili i wtedy nic sie nie
        zmieni
        • inna57 Re: Zapomniałeś !!! 30.06.05, 10:07
          WC-ta cenią jeszcze za to że ładnie na nim leży garnitur i że nosi okulary.
          argumenty takie że płakać się chce
          • pandada Re: Zapomniałeś !!! 30.06.05, 13:41
            A za co można cenić Kaczyńskiego? Że ma głodną i agresywną hołotę wokół siebie, która ślini się na posadki?
      • witek.bis Re: Ciekawa moda 30.06.05, 08:06
        galba napisał:

        > Gdy trzeba nadymać balon Cimoszewicza to zaczęły się pojawiać niestosowane
        > dotychczas "sondaże telefoniczne" na "reprezentatywnej grupie... 500 osób".
        >
        > G.
        >

        Nie czepiajmy się. To wszystko po to, by obniżyć koszty badań. Ankieter dzwoni
        na jeden numer centrali, a potem przełączają go na różne numery wewnętrzne.
        Tylko nie wiem dlaczego dzwonią głównie na Rozbrat. Może TP SA udziela jakichś
        zniżek? "Gdy pogadasz se z Rozbratem, uszczęśliwim Cię rabatem"?
      • hiob102 Re: Ciekawa moda 30.06.05, 09:48
        Nadymają go niestety sprawnie. Komuna dystansuje się wobec siebie (prawy
        człowiek lewicy). Jeżeli Cimoszewicz wygra to znaczyć będzie, że żyję wśród
        idiotów, którzy kupią wszystko, co im się wciska.
        • kolargolo i tak zyjesz wsrod idiotow niezaleznie od tego kto 30.06.05, 12:13
          wygra. Sorry.
    • oracz_prawdziwy Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:06
      Ach te mądrale forumowe, kochane. Jak oni wszystko wiedzą, jak maja tę całą
      politykę w małym paluszku. Jakie to pawie i indory. Gulgulgul i gulgulgul.
      Lewica była zła ? No to będziecie mieli prawicę. Zobaczycie co to
      bractwo "zelaznej szczęki" potrafi. Pamięć u was krótka. Tylko przekręty
      ostatniej zmiany się liczą, a nie łaska pamiętać o "back seat drive'rze"
      Krzaklewskim, o TKMie, o przekrętach Piskorskiego et consortes... Wybierać
      można tylko z tego co się ma. Cimoszewicz naprawdę na tle innych prezentuje się
      nieźle. Ale prezydent to małe piwko. Waźniejsi są ci co naprawdę rządzą. I tu
      dopiero będzie klops. Czy nie bierzecie pod uwagę faktu, że Cimoszewicz będzie
      w tej sytuacji łagodził do pewnego stopnia rządy oszalałej prawicy ?
      • vitmik Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:08
        nie,bedzie hamował wszystkie dobre posuniecia prawicy ktore mialyby sluzyc
        wyplenieniu tego dziadostwa z polskiej polityki raz na zawsze
        • oracz_prawdziwy Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:14
          vitmik napisał:

          > nie,bedzie hamował wszystkie dobre posuniecia prawicy ktore mialyby sluzyc
          > wyplenieniu tego dziadostwa z polskiej polityki raz na zawsze

          Naiwny człowieku chyba masz 15 lat. Życzę dalszego dobrego samopoczucia. No i
          gromadzenia doświadczeń życiowych. One zmodyfikują twój pogląd na politykę.
          • vitmik Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:25
            wyobraz sobie zarozumialy bucu ze nie tylko ty znasz sie na polskiej polityce.
            jak widze to lewe towarzycho z nalanymi mordami to mi sie rzygac chce.
            sqrwysyny zlodziejskie, ktore za akcje i czlonkostwo w radach nadzorczych
            moglyby zrobic loda kazdemu. z twoich postow wynika ze chcesz zeby tak bylo
            nadal. ty,moze ty jestes jakis agent?
            • pandada Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 13:45
              Czy to znaczy, że chceszteraz rzucić na państwoe posadki młodych i głodnych, co żadnego majątku nie mają? Oby nie powyzdychali z przeżarcia - tak na pusty żołądek.
              Sejm nikogo nie będzie ustawami usuwał ze stanowisk. To rząd jest od tego, a prezydent w tym przeszkodzić nie może (oczym mogłęś sie dowiedzieć podczas przesłuchań ws. Orlenu).
      • pcat [...] 30.06.05, 08:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • stagaz Jego Kwintesencja Cimoszewicz 30.06.05, 08:12
      Cenię go za to, że jest spokojny i rozważny jak Szmajdziński, wrażliwy jak
      Kwaśniewska, doświadczony jak Oleksy, skuteczny jak Miller, inteligentny jak
      Czarzasty i słowny jak SLD. Niech nam żyje Jego Kwintesencja Włodzimierz
      Cimoszewicz.
      • hiob102 Re: Jego Kwintesencja Cimoszewicz 30.06.05, 10:31
        TRAFIŁES W SEDNO.
    • witek.bis Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:27
      "A teraz Włodzimierz Cimoszewicz. Nasz sondaż pokazuje, że ludzie cenią w nim
      wiele - i uczciwość, i kompetencje, i format godny stanowiska, i zdolność do
      kompromisów. Twierdzą nawet, że jest wyjątkowo sympatyczny."


      Patrzcie państwo! Jeszcze nie tak dawno bardzo podobne cenzurki wystawiano
      Markowi Belce. No, może z jednym wyjątkiem – chyba nikt nie odważył się
      zasugerować, że Belka jest "wyjątkowo sympatyczny".
      Na pewno wielkim atutem Cimoszewicza jest to, że wielu ludzi coś tam w nim
      ceni, choć nie wszyscy cenią to samo. Elektorat szanuje go za "Czyste Ręce" (bo
      albo nie brał, albo robił to w rękawiczkach), koledzy z rządu Millera
      za "Brudne Uszy" i "Zaropiałe Oczy" (bo będąc ministrem nic nie widział i nic
      nie słyszał). I jak tu takiego gościa nie cenić?

      • pandada Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 13:53
        A nie zauważyłeś, że był ministrem spraw zagranicznych i miał mnóstwo obowiązków dotyczących wchodzenia do UE?

        Niby co miał widzieć? Jak Jagiełło uprzedza samorządowców? Jak Miller, Piwnik, Siemiątkowski i Kaczmarek kombinują jak ściągnąć nieudacznika i kombinatora Modrzejewskiego? Jak Jakubowska z Czarzastym redagują ustawę? Jak Pęczak gada z Dochnalem?
        Wybacz, ale w odniesieniu do wchodzeniu do UE, te sprawy to pierdoły, a Cimoszewicz miał funkcję rządową a nie partyjną.
    • pcat Błąd GW. Zbyt szybko wyjechali z tym sondażem. 30.06.05, 08:31
      Minęły zaledwie dwa dni od ogłoszenia decyzji o kandydowaniu W.C. a tutaj GW
      prezentuje kolejny kompletnie przygotowany (pod Cimoszewicza oczywiście),
      solidnie przeprowadzony sondaż popularności. Dwie doby to za krótko, ale
      widocznie śpieszy się różowym. Zbyt wiele mają do stracenia. Walić GW, sprzedaż
      leci im w dół, coraz więcej Polaków widzi co się naprawdę dzieje.
      • t-800 Re: Błąd GW. Zbyt szybko wyjechali z tym sondażem 30.06.05, 09:12
        pcat napisał:

        > widocznie śpieszy się różowym. Zbyt wiele mają do stracenia. Walić GW, sprzedaż
        > leci im w dół, coraz więcej Polaków widzi co się naprawdę dzieje.

        Sprzedaż w dół? Z ostatnich danych wynika coś wręcz przeciwnego.
        • kolargolo Re: Błąd GW. Zbyt szybko wyjechali z tym sondażem 30.06.05, 12:11
          wlasnie, sprzedaz idzie w gore.
          Tym gorzej dla faktow, nie?
          • t-800 Re: Błąd GW. Zbyt szybko wyjechali z tym sondażem 30.06.05, 17:49
            Nie wiem, w każdym razie z faktami się nie dyskutuje. ;-)
    • czerwony_zlodziej Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:36



      Już widać preferencje Wyborczej. Trochę dziwi, że nie popierają swoich, ale
      pewnie uznali, że kandydat PD i fafluniącego się chojraka Frasyniuka nie ma
      żadnych szans. Po wczorajszej paraliżującej informacji oż Belka pobierał
      wynagrodzenie za prywatyzację PZU w wysokości 300.000 zł jest kolejnym dowodem
      na "prawdomówność" premiera. Panie Frasyniuk gdzie ta odnowa moralności?


      • vitmik Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:40
        "oskarzam tego i tamtego,oskarzam elyty, oskarzam media,oskarzam spoleczenstwo.
        macie sie w tej chwili odpie..c od pana marka i glosowac na pede.amen"
      • pandada Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 13:57
        300 tys. przez 4 lata. To wychodzi 6 tys. miesięcznie. Zapytaj Tadeusza Mosza i jego gości czy ta suma nie jest "bardzo niska", jak na specjalistów ich klasy w roli doradczej w wielkiej firmie.
        Poza tym: dlaczego Belka miał nie zarabiać?
    • kochajacyinaczej Każdy ma jakieś doświadczenia z politykami. Ja 30.06.05, 08:42
      wraz ze swym partnerem życiowym Stefanem doznałem nieopisanej
      rozkoszy spędzenia wspólnej nocy z Włodkiem. A było to tak: pewnego
      razu dostaliśmy ze Stefanem zaproszenie na garden party młodzieżówki
      SLD. Poszliśmy tam ażeby jak zwykle upolować jakieś mięsko na przyjemny
      wieczór. Jakżesz wielkie było nasze zdziwienie gdy zobaczyliśmy tam
      Włodzimierza C. poruszającego się zwinnie jak Adonis, był tam niby diament w
      wywrotce żużlu, świecił blaskiem i roztaczał aureolę dobra i tolerancji. Bardzo
      byliśmy zaskoczeni tym gdy to on sam wyłowił nas z kłębiącego się wokół niego
      tłumu i zaproponował nam kolację ze śniadaniem w hotelu. Oh, co to była za
      noc... Włodek był prawdziwym demonem seksu, mówił, że ludzie, którzy
      go znają "bliżej" mówią o nim krajzega. Wyjaśnił nam, że przydomek
      ten wywodzi się z czasów meetingów PZPRu, gdy był w stanie przerżnąć wszystko:
      i panią matematyczkę, i pana od wf-u, a i kolegę z klasy zajechał czasem w
      pupę. Tak więc po krótkiej konwersacji przystąpiliśmy do uprawiania pettingu.
      Mimo wieku dłonie Włodka były nader sprawne. Nie chciałbym się wdawać w
      szczegóły ze względu na bieżące rozgrywki polityczne - powiem tylko tyle: oral
      w wykonaniu Włodka był boski, a pupę miła wąską niczym dziewica. Tak oto
      zapamiętałem spotkanie z tuzem politycznym.
      Chciałbym aby wszyscy pamiętali, że jest człowiekiem, który chce
      wszystkim przynosić radość. Ja, Stefan i całe Stowarzyszenie Lambda
      ubolewamy, że stał się celem ataku katofaszystowskich kohort.
      • werter-6 [...] 30.06.05, 09:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • przeciwnik1 Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:43
      Wszyscy moi znajomi i członkowie rodziny (czyli pewna próbka statystyczna) nie
      wybierze Cimoszewicza a tu mi Gazeta rozpoczyna nachalną kampanię wyborczą jego
      osoby - fujj po raz kolejny zawiodłem się na GW.
      • t324911 Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:54
        Wiekszosc kandydatow cenie za to ze sa kandydatami . Nie potrafie sobie ich
        wyobrazic jako prezydentow a Polski jako kraju pod ich "panowaniem". Co do
        lidera tych "kandydatow to nachalna reklama Cimoszewicza wywoluje odruch
        wymiotny . Kto przy zdrowych zmyslach bedzie glosowal na komucha sponsorowanego
        przez aferzystke ??.
      • pandada Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 16:09
        Wśród mojej rodziny i znajomych Cimoszewicz ma poparcie około 70%. Nie znam osobiście żadnego zwolennika Kaczyńskiego ani Tuska. Znam za to trzech wyborców M. Giertycha, dwóch Szyszkowskiej i dwóch Religi.
    • wicurpix Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:51
      Cimoszewicz gwiazdą wtorkowego sondażu. Myslalem zawsze, że sondaze przeprowadzane są w celach statystycznych a Cimoszewicz jest politykiem a nie aktorem. Gwiazdy to okreslenie dla aktorów panie redaktorze.
      • pandada Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 15:48
        Gwiazdy są także w szołbiznesie i w sporcie. Skoro mówimy o wyścigu w wyborach i aktorach seceny politycznej, to czemu nie mamy nazywać tych znanych i skutecznych gwiazdami?
        Chociaż akurat wątpię czy takich zabiegów powinno się dokonywać w informacji. Tego typu zabiegi powinny raczej znaleźć miejsce w publicystyce. Podobnie jak "oblać maturę".
    • kotekmru Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 08:56
      Fani prawicy - czy naprawdę ideałem prezydentury jest marmolący (mówiący
      wyraźnie inaczej), ociekający nienawiścią i odwetem, kunktatorski i kłótliwy
      jak sto diabłów Lechu Kaczyński? Jako mieszkanka Warszawy odczuwam wątpliwą
      przyjmność prezydentury tego pana. I mówię mu "dziekuję, spieprzaj dziadu".
      • wicurpix Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 09:12
        Akurat "spieprzaj dziadu" nie ma tak pejoratywnego znaczenia jak jest to zaznaczane na kazdym kroku. Jako Warszawianka powinnas wiedziec, ze Praga mowi swoim językiem, zreszta cala Polska mowi tym samym językiem ulicy a nie salonow chociaż tam 'mieso' jest na porzadku dziennym. Wazna jest treść a nie forma chociaż idealna byłaby rownowaga. "Video killed the radio star". manipulowac publicznościa mozna na wiele sposobów i to jest wlaśnie to co stara sie czynić GW juz notorycznie. Zaśmiecanie prawdziwych informacji błahymi sprawami o nijakim znaczeniu.
        • pandada Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 16:06
          Człowieku, jesteś skrajnym relatywistą lub tylko agitatorem. Jek możesz pisać bzdury typu
          "'spieprzaj dziadu' nie ma tak pejoratywnego znaczenia jak jest to zaznaczane na kazdym kroku"

          Ciekawe czy mieszkaniec Pragi na takie coś z twojej strony zareaguje przyjaźnie. Poza tym mowa jest nie o przypadkowym przechodniu, lecz o poważnym kandydacie na głowę państwa.
          Nie uznaję tego za jakiś koronny argument przeciw Kaczorowi, ale jest to na pewno minus i niezapanowanie nad skłonnością do chamstwa w czasie pracy na wysokim stanowisku publicznej administracji. Inaczej byłoby, gdyby to powiedział w sytuacji prywatnej - w domu, na wakacjach itp. Wtedy byłby po prostu chamskim człowiekiem. W czasie urzędowania jednak obniżył tym powagę stanowiska i w konsekwencji Warszawy.
          • alfredkujot Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 19:13
            pandada napisał:

            > Człowieku, jesteś skrajnym relatywistą lub tylko agitatorem. Jek możesz pisać
            b
            > zdury typu
            > "'spieprzaj dziadu' nie ma tak pejoratywnego znaczenia jak jest to zaznaczane
            > na kazdym kroku"
            >
            > Ciekawe czy mieszkaniec Pragi na takie coś z twojej strony zareaguje
            przyjaźnie

            Wogole nie zareaguje , mieszkaniec Pragi.
            Tak samo jak nie zareaguje
            na "laskawy pan zechce mi nie przeszkadzac".
            Reaguja na:
            "Pie...lony sku....synie spier...laj na palme bo jak ci
            dopie....dole to cie kur....wo rodzona ku...wa mac nie rozpozna.
            Tak sie mowi na Pradze i to rozumieja .


            > . Poza tym mowa jest nie o przypadkowym przechodniu, lecz o poważnym
            kandydacie
            > na głowę państwa.

            A co to glowa panstwa to sie wk...wic nie moze ?

            > Nie uznaję tego za jakiś koronny argument przeciw Kaczorowi, ale jest to na pe
            > wno minus i niezapanowanie nad skłonnością do chamstwa w czasie pracy na
            wysoki
            > m stanowisku publicznej administracji.

            No , do ludzi trzeba mowic takim jezykiem jaki rozumieja.

            Inaczej byłoby, gdyby to powiedział w s
            > ytuacji prywatnej - w domu, na wakacjach itp. Wtedy byłby po prostu chamskim
            cz
            > łowiekiem.

            A co to za bzdury ? Znam "kulturalnych" ktorzy tylko "ladnie mowia"
            taki kwach i jolka oni tak piknie mowia z co ja z tego mam ?
            A mam ich za drobna szmire z pretensjami do ksiazatek.
            Jezyk jest srodkiem ekspresji - ja wole ludzi naturalnych z emocjami
            a nie malpy na sznurkach specow od PR.

            W czasie urzędowania jednak obniżył tym powagę stanowiska i w konsek
            > wencji Warszawy.

            No bo jakby okradl jakas spolke, po pijaku jezdzil, do kolesiow
            wysylal SMS-y "Ch..e precz" to byloby cos innego.
            Jak kwas ledwo sie na girach trzyma to co on robil ? Z powaga urzedu ?
            Jak siwiec ziemie calowal a kwas rozgrzeszal to gdzie byla powaga ?
    • werter-6 Kaczyński po równi pochyłej! to cieszy!!!!!!! 30.06.05, 09:03
      • cheetah15 Re: TAAAKKK!!! 30.06.05, 09:04
        • man_wise Ales ty madry i spostrzegawczy ;) 30.06.05, 22:26
          Wiesz co.. jestem blondynem i jak komus nie podobaja sie blondyni, czy blondynki
          to nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia. Jak ktos nie lubi gejow to z
          punktu jest wrogiem nr 1. Ciekawe nie? Moze ktos tu ma swira na swoim pkt-cie.
          A ja lubie Kaczuszke :)))
      • elefantino1 Cimoszkę cenimy za pochodzenie-rodem z NKWD i KGB 30.06.05, 09:04
        • psotnyslon nasz ukochany wuc rodem z KGB 30.06.05, 10:20
        • jola_dywity Re: Cimoszkę cenimy za pochodzenie-rodem z NKWD i 30.06.05, 11:12
          no
      • hiob102 Re: Kaczyński po równi pochyłej! to cieszy!!!!!!! 30.06.05, 09:50
        Cieszy: gejów, lesbijki, antyglobalistów, feministki, faszystów, komunistów. I
        przestępców także.
        • vitmik Re: Kaczyński po równi pochyłej! to cieszy!!!!!!! 30.06.05, 09:55
          faszystow to nie cieszy
          • hiob102 Re: Kaczyński po równi pochyłej! to cieszy!!!!!!! 30.06.05, 10:04
            vitmik napisał:

            > faszystow to nie cieszy
            A właśnie, że cieszy, bo faszystom blisko do komunistów.
            • vitmik Re: Kaczyński po równi pochyłej! to cieszy!!!!!!! 30.06.05, 10:07
              do konca lat 70 do hiszpanii mozna bylo wwiezc wszystko
              oprocz:broni,narkotykow,pornosów i ulotek komunistycznych - hiszpania byla
              faszystowska a general franco wzorem faszysty. dalej twierdzisz ze faszyzm i
              komuna sa tym samym?
              • hiob102 Re: Kaczyński po równi pochyłej! to cieszy!!!!!!! 30.06.05, 10:26
                Wiesz dlaczego Mein Kampf jest na cenzurowanym? Dlatego, że to dzieło
                arcysocjalistyczne, a różowym, którzy rozdają na świecie certyfikaty tego, co
                poprawne, zależy, by nie odkryć związku faszyzmu z komunizmem. Sojusz Hitlera
                ze Stalinem powinien daś Ci do myślenia. A że później walczyli ze sobą. No cóż,
                oba te zbrodnicze systemy są równie żarłoczne, więc musiały się ze sobą
                zmierzyć. Jedyna różnica to taka, że komunistą można być legalnie, a faszystą
                nie. Dlaczego? Różowa polityczna poprawność tak orzekła.
                • vitmik Re: Kaczyński po równi pochyłej! to cieszy!!!!!!! 30.06.05, 10:40
                  hitler byl nazista a to nie jest tozsame z faszyzmem. zrozumcie to w koncu do
                  jasnej cholery
                • an9991 hiob102 zdemaskowała historię XX wieku!!!!!!! 30.06.05, 13:12
                  hiob102 napisała:

                  > Wiesz dlaczego Mein Kampf jest na cenzurowanym? Dlatego, że to dzieło
                  > arcysocjalistyczne, a różowym, którzy rozdają na świecie certyfikaty tego, co
                  > poprawne, zależy, by nie odkryć związku faszyzmu z komunizmem. Sojusz Hitlera
                  > ze Stalinem powinien daś Ci do myślenia. A że później walczyli ze sobą. No
                  cóż,
                  >
                  > oba te zbrodnicze systemy są równie żarłoczne, więc musiały się ze sobą
                  > zmierzyć. Jedyna różnica to taka, że komunistą można być legalnie, a faszystą
                  > nie. Dlaczego? Różowa polityczna poprawność tak orzekła.

                  hitler był komunistą (sam o tym nie wiedział ale przecież nie musiał) a zsrr
                  zaatakował dla niepoznaki bo wcześniej się umówił ze stalinem że najpierw
                  atakuje i wygrywa a potem nagle zaczyna przegrywać żeby otworzyć drogę dla
                  rewolucji komunistycznej na świecie; i samobójstwo też popełnił dla niepoznaki
                  ale ty go zdemaskowałaś; a tak w ogóle to mein kampf jest biblią komunizmu
                  (żaden szanujący się lewak nie czyta marksa czy engelsa tylko hitlera to
                  oczywiste)
                  • xiazeluka Masz poważne braki w wykształceniu, an9991 30.06.05, 14:29
                    Towarzysz Adolf z zachwytem wypowiadał się o twórczości Marksa (mając mu za złe
                    pochodzenie, ale nie treść twórczości), swojemu lewicowemu ruchowi dał czerwony
                    sztandar, święcił z hukiem 1 Maja i rozbudowywał opiekę socjalną jak na
                    prawdziwego socjalistę przystało.

                    Sowiety zaatakował, ponieważ tylko w ten sposób mógł uprzedzić atak Stalina na
                    Zachód.
                    • pandada Re: Masz poważne braki w wykształceniu, an9991 30.06.05, 16:55
                      Był poniekąd socjalistą - ze względów koniunkturalnych. Kiedy zaczynał działalność polityczną komuniści dynamicznie zyskiwali popularność. Hitler dołączył jednak do partii antykomunistycznej założonej przez robotników nieźle sytułowanych (majstrów itp) o nazwie NSDAP. Mieli zamiar odciągnąć robotników od komunistów, ale nie byli popularni.
                      Hitlera mało interesowały kwestie ekonomiczne, ponieważ wszystko sprowadzał do antysemityzmu i retoryki wojennej. Wyeliminowanie Żydów wraz z uwolnieniem się od spłat dla zwycięzców I WŚ miało dać dobrobyt.
                      W tym samym czasie Hitler zaczął też współpracę z grupą byłych wojskowych i nacjonalistów. Po jakimś czasie przy ich pomocy przejął kontrolę nad NSDAP, którą skierował na tor wybitnie rasistowski.
                      Tworząc flagę wziął pod uwagę krzykliwość czerwieni, a symbol swastyki wziął z najbardziej rasistowskiej kultury - kastowych Indii, gdzie wyższość kastowa wiązała się z jaśniejszym odcieniem skóry.
                      Wkrótce Hitler rozpoczął też rozmowy z arystokracją, którą gardził, ponieważ obwiniał różnych "vonów" za poddanie się w poprzedniej wojnie, ale chętnie się z nimi sprzymierzył przeciw komunistom i socjalistom.

                      Komunistów nienawidził za internacjonalizm. Głównym postulatem Hitlera była nierówność praw różnych ras, więc jest to oczywiste.
                      Hitler socjalistą? Nigdy nie zwalczał burżuazji jako gnębicieli robotników. Zwalczał tylko burżuazję żydowską, a później zwalczał już wszystkich nieposłusznych. Bogacze idący na współpracę mieli się dobrze, a wielkie prywatne firmy obsługiwały nawet Auschwitz-Birkenau.
                      Hitler korzystał z zamówień publicznych, ale tylko ze względu na przygotowania do wojny. Nie widział w nich celu, lecz środek do złupienia innych krajów, a wtedy każdy Niemiec byłby bogaty nie kosztem bogatych Niemców, lecz niewolniczej pracy podbitych i zagrabionych bogactw.

                      Odnośnie pomocy słabszym... Hitler!? On masowo zabijał upośledzonych i psychicznie chorych. Nie miał też tolerancji dla inności (homoseksualiści, Cyganie, bezdomni, ulicznice, świadkowie Jehowy).

                      Tym co łączy nazizm z komunizmem z czasów Hitlera i Stalina jest antydemokratyzm: władza totalitarna, regulowanie każdej sfery życia, militaryzm, fizyczna eliminacja opozycji, ciągła podejrzliwość i mania wielkości oraz akceptacja ludobójstwa.
                      • xiazeluka Re: Masz poważne braki w wykształceniu, an9991 30.06.05, 17:25
                        Przede wszystkim - antykomunizm nie jest z definicji prawicowy.
                        Tworząc flagę, mój drogi, nawiązał do barw Cesarstwa oraz sztandaru
                        robotniczego - jest to jasno i wyraźnie opisane w "Mein Kampf", nie musisz
                        wyważać otwartych drzwi.
                        Hitler zwalczał burżuazję - wprowadzając socjalizm rękoma swego
                        proletariackiego ruchu. Połowa "Mein Kampf" to lewicowe brednie o polepszeniu
                        losu robotników, uwidocznione w programie NSDAP, a następnie wprowadzane w
                        życie. Wielkie firmy w większości pozostały formalnie prywatne, jednak ich
                        włąściciele nie mieli nic do gadania w kwestiach związanych z wolnością
                        produkcji.
                        Nazizm z komunizmem łaczy to samo jądro - antywolnościowe, antykapitalistyczne
                        agresywne państwo socjalno-policyjne.
        • cheetah15 Re: Kaczyński po równi pochyłej! to cieszy!!!!!!! 30.06.05, 09:56
          hiob102 napisała:

          > Cieszy: gejów, lesbijki, antyglobalistów, feministki, faszystów, komunistów.
          I
          > przestępców także.

          A także tych, dla których słowa: prawo i sprawiedliwość coś znaczą, a nie są
          tylko nazwą kolejnej partii.
          • vitmik [...] 30.06.05, 10:05
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 1241re Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 09:03
      Wszyscy oni: Cimoszewicz, Kwaśniewski, Belka, Oleksy mając po dwadzieścia lat
      wstępowali do PZPR, ZMSP. Wstępowali w latach siedemdziesiątych. Było to juz po
      czerwcu 56 czy grudniu 70. Do tych organizacji wstępowali przecież nie po to by
      budować socjalizm ( bo nie chyba nie byli takimi debilami) ale po to by
      realizować sowje drobne interesiki - wyjadz zagranice, posada, itp.
      Czy kiedykolwiek uwolnimy się od władzy tych drobnych cwaniaczków?
      Widzę że GW zrobi wszystko by te rządy trwały i trwały.


      • elefantino1 [...] 30.06.05, 09:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kotekmotek Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 09:38
        Masz rację. Wstąpienie do PZPR i organizacji satelitarnych dawało bardzo
        wymierne korzyści. Od samego początku. Np. już w szkole średniej, po maturze,
        kandydaci do PZPR byli typowani na studia (było coś takiego), a potem korzyści
        było coraz więcej.
        A swoją drogą Cimoszewicz jeszcze nawet nie zgłosił swojej kandydatury, a już
        prowadził w sondażach - komedia.
    • signal Godnie reprezentowałby kogo ? 30.06.05, 09:15
      SLD i obecny układ Prezydencki ?
      • hiob102 Re: Godnie reprezentowałby kogo ? 30.06.05, 09:52
        signal napisał:

        > SLD i obecny układ Prezydencki ?
        Oraz miłośników telewizyjnych reklam.
    • zara_int Re: NOWA JAKOSĆ BADAŃ !!!!! 30.06.05, 09:17
      można spaść z krzesła czytając - "PBS dla "Gazety", 28 czerwca, reprezentatywna
      próba dorosłej ludności Polski, 500 osób, sondaż telefoniczny" jak to się stało
      że jeszcze na poczatku czerwca dla tej samej gazety ta sama pracownia robiąc
      podobne badanie ..prosze link
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65648,2764839.html była święcie przekonana , że
      próba reprezentatywna to ponad 1000 osób????

      "PBS dla "Gazety", 4-5 czerwca, reprezentatywna próba dorosłej ludności Polski,
      1053 osoby"??????????????

      No to ja się pytam czy od 4 czerwca populacja nam się zmniejszyła drastycznie
      dorosłych??? czy jakaś nowa pozycja z zakresu statystyki się ukazała , która
      pozwala na 2 krotne zmniejszenie próby przy zachowaniu jakości badania...ale
      idźmy dalej, skoro 500 jest reprezentatywne to dlaczego nie 250 ????
      Od kiedy pamietam, lata całe lata, we wszytkich takich badaniach
      reprezentatywna próba była powyżej 1000 i nagle taki postęp ??? i tak bez
      komentarza???? Czekam na nowe badania proponuje próbe 100 spokojnie wystarczy
      to tylko zalezy czy umie się odpowiednio ją dobrać nie ?



      • doradca1 Re: NOWA JAKOSĆ BADAŃ !!!!! 30.06.05, 12:13
        Zapewne odrzucili wszystkie blondynki i tych co mają mniej jak 3 cm we wzwodzie
        i stąd im wyszła ta reprezentatywna próba dorosłej ludnosci.
        I coś jeszcze. "Cimoszko uczciwy?" Tym z PBS chyba coś się pojordoliło...
    • czereprubaszny Powinni dodać kryterium za dotrzymywanie danego 30.06.05, 09:21
      słowa. Ciekawe czy Cimosz też byłby pierwszy. A ja i tak mówię, mimo nachalnej
      propagandy wybiórczej i telewizji publiczno-misyjnej,
      "CIMOSZ szans NIMOSZ"!!!
      • cheetah15 Re: Powinni dodać kryterium za dotrzymywanie dane 30.06.05, 09:23
        Co do kryterium - obawiam się, że wtedy nikt nie mógłby kandydować... A hasło -
        świetne -))))))))))).
        • hiob102 Re: Powinni dodać kryterium za dotrzymywanie SŁOWA 30.06.05, 10:06
      • chris12 Cimoszewicz dał "czereprubasznemu" słowo... 30.06.05, 10:53
        a chciał się z toba ożenić czy co?
      • pandada Re: Powinni dodać kryterium za dotrzymywanie dane 30.06.05, 16:25
        Coś ci Cimoszewicz obiecał i nie dotrzymał? Nie. Zmienił swoją decyzję dotyczącą jego osoby.

        Zobacz ile Kaczyński warszawiakom naobiecywał i nie zrealizował. To jest niedotrzymywanie słowa!
        • stagaz Opowiedz mi pandada o W.C... 30.06.05, 16:43
          Jeśli Twój faworyt W.C. twierdzi w jednym zdaniu, że jest kandydatem
          niezależnym i nie podpiera się żadną partią, a w zdaniu następnym wylicza długi
          szereg prominenckich działaczy SLD na czele z żoną twórcy tej partii, to co on
          ma na myśli ? Naprawdę nie widzisz tu ordynarnej sprzeczności ? Do kogo on
          mówi ? Jakich elektorat on chce pozyskać taką pokrętną argumentacją ? Nie
          wierzę, że przechodzisz nad takim "dictum" do porządku bez refleksji.
    • jozef6 Ale smutne kwakania... 30.06.05, 09:25
      Kaczki w bajorku pisuaru wyszarpują piórka? Ano kombinują czy nie kandydować na
      szamana pigmejów...
    • karol113 Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 09:28
      Sondaż jest na prenumeratorach Nie i Gazety Wyborczej, którzy podali swoje
      numery telefonów.
    • guest68 Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 09:33
      Czy Wyborcza ma jakis uraz na punkcie Kaczyńskiego? A moze jest w GW wiecej
      Maleszków i strach zżera dusze Redaktorów?
      • cheetah15 Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 09:35
        Na punkcie Kaczyńskiego nie tylko "Wyborcza" ma uraz(?). Ja też.
        • biedronka24 Sondaz telefoniczny hi, hi. 30.06.05, 12:42
          Ciekawe jak pytano o wyksztalcenie Ö
          No comments...
          Jak zawsze tutaj -a najsmieszniejszy jest kukul tym razem w spodniczce w geparda ;)
    • ponury.szlifierz Re: Sondaż "Gazety": za co cenimy kandydatów? 30.06.05, 10:08
      To jest jakiś rechot historii, żeby gazeta utworzona przez opozycję teraz
      bratała się z komuchami w dobre i była ich tubą propagandową. Adaś Michnik
      udowodnił, do której moralności tej jego Najczcigodniejszej Redakcji
      Najczcigodniejszych Autorytetów Moralnych po drodze. Beret, walonki i żenada...
      A miało być tak pięknie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka