Dodaj do ulubionych

Radoń: Przewoźnik nie może zastąpić Kieresa

06.07.05, 10:46
Cóż za czysta gra. Czy to kolejny etap owej rewolucji moralnej, do której
niektórzy tak chętnie nawołują?
Obserwuj wątek
    • leszek.sopot Absurdalna ustawa? 06.07.05, 10:47
      To znaczy, ze ta ustawa jest kompletnie nieudana, bo co to znaczy, ze "ustawa
      dyskwalifikuje kandydata wobec którego w archiwach Instytutu jest choćby
      najmniejsza informacja o jego możliwych związkach z tajnymi służbami PRL"?
      Zadaniem IPN jest sprawdzenie czy ta "najmniejsza informacja" nie jest bzdura
      wyssana z esbeckiego palca. Czy ustawodawcy, czyli poslowie, na glowe upadli?
      Jak bez sprawdzenia wiarygodnosci takich "najmniejszych informacji" mozna je
      traktowac jako podstawe do nie przyjecia jakiejs kandydatury! A moze to Radon
      palnal glupstwo?
      • lupus.lupus Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 11:15
        leszek.sopot napisał:

        > To znaczy, ze ta ustawa jest kompletnie nieudana, bo co to znaczy, ze "ustawa
        > dyskwalifikuje kandydata wobec którego w archiwach Instytutu jest choćby
        > najmniejsza informacja o jego możliwych związkach z tajnymi służbami PRL"?

        Kręcisz. Ustawa mówi: Na stanowisko Prezesa Instytutu Pamięci nie może być
        powołana również osoba, co do której w archiwach podlegających przekazaniu do
        Instytutu Pamięci lub w innych archiwach państwowych znajduje się informacja o
        tym, że istnieją wobec niej przesłanki przewidziane w ust. 2 czyli:
        Na stanowisko Prezesa Instytutu Pamięci nie może być powołana osoba, która
        pełniła służbę, pracowała lub była współpracownikiem organów bezpieczeństwa
        państwa, wymienionych w art. 5, ani też sędzia, który orzekając uchybił
        godności urzędu, sprzeniewierzając się niezawisłości sędziowskiej.

        • leszek.sopot Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 11:23
          lupus.lupus napisał:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          > > To znaczy, ze ta ustawa jest kompletnie nieudana, bo co to znaczy,
          ze "ustawa dyskwalifikuje kandydata wobec którego w archiwach Instytutu jest
          choćby najmniejsza informacja o jego możliwych związkach z tajnymi służbami
          PRL"?
          >
          > Kręcisz. Ustawa mówi: Na stanowisko Prezesa Instytutu Pamięci nie może być
          > powołana również osoba, co do której w archiwach podlegających przekazaniu do
          > Instytutu Pamięci lub w innych archiwach państwowych znajduje się informacja
          o tym, że istnieją wobec niej przesłanki przewidziane w ust. 2 czyli:
          > Na stanowisko Prezesa Instytutu Pamięci nie może być powołana osoba, która
          > pełniła służbę, pracowała lub była współpracownikiem organów bezpieczeństwa
          > państwa, wymienionych w art. 5, ani też sędzia, który orzekając uchybił
          > godności urzędu, sprzeniewierzając się niezawisłości sędziowskiej.


          Badz dokladny. W ustawie napisano, ze na stanowisko "nie moze byc powolana
          osoba" itd., a nie, ze nie moze kandydowac. To rola IPN jest zweryfikowanie
          esbeckich informacji.
          Panie mecenasie, czy pana zdaniem to "wielblad" ma cos udowadniac, czy
          wielbladowi nalezy cos udowodnic? Jest pan za tym aby z gory zakladac w
          jakimkolwiek procesie, ze kazdy dowod jest wiarygodny i na podstawie kazdego
          nawet "najmniejszego" dowodu skazuje sie czlowieka, ktoremu w tym przypadku nie
          daje sie mozliwosci obrony? Bo przeciez w jaki sposob teraz Przewoznik moglby
          kandydowac, skoro Radon przedstawil taki wykladnik przepisow ustawy, a pan
          mecenas go poparl?
          • radyjoman WildsteinWallenrodem.Nie masz lustratora nadUBeka 06.07.05, 11:29
          • lupus.lupus Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 11:58
            leszek.sopot napisał:


            > Badz dokladny.

            Dobra rada. Najpierw Ci opisałem, potem przeczytałem tekst "Gazety". Powinno
            byc odwrotnie.

            >Bo przeciez w jaki sposob teraz Przewoznik moglby
            > kandydowac, skoro Radon przedstawil taki wykladnik przepisow ustawy, a pan
            > mecenas go poparl?

            Przewoźnik może formalnie kandydować! Problem w tym, że Kolegium z IPN na
            podstawie wyżej wymienionych przepisów nie może pozytywnie zaopiniować tej
            kandydatury i przedłożyć jej Sejmowi ( kandydat nie spełnia ustawowych
            przesłanek)
            • leszek.sopot Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 13:31
              lupus.lupus napisał:

              > leszek.sopot napisał:
              >
              >
              > > Badz dokladny.
              >
              > Dobra rada. Najpierw Ci opisałem, potem przeczytałem tekst "Gazety". Powinno
              > byc odwrotnie.
              >
              > >Bo przeciez w jaki sposob teraz Przewoznik moglby
              > > kandydowac, skoro Radon przedstawil taki wykladnik przepisow ustawy, a pan
              > > mecenas go poparl?
              >
              > Przewoźnik może formalnie kandydować! Problem w tym, że Kolegium z IPN na
              > podstawie wyżej wymienionych przepisów nie może pozytywnie zaopiniować tej
              > kandydatury i przedłożyć jej Sejmowi ( kandydat nie spełnia ustawowych
              > przesłanek)

              Upewnia mnie to w przekonaniu, ze w tej ustawie sknocono te przepisy, tym
              bardziej, ze jak przeczytalem na onecie:
              "Podkreślił [Radon], że nawet gdyby Sąd Lustracyjny oczyścił Przewoźnika z
              zarzutu agenturalności (jeśli Przewoźnik wystąpiłby do sądu o tzw.
              autolustrację), to nie miałoby to wpływu na możliwość jego kandydowania na
              prezesa".
              wiadomosci.onet.pl/1125935,11,item.html
              No to juz jest przeciez kompletna bzdura, a nawet inaczej - bezprawie.
              • kataryna.kataryna Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 13:36
                leszek.sopot napisał:

                > Upewnia mnie to w przekonaniu, ze w tej ustawie sknocono te przepisy, tym
                > bardziej, ze jak przeczytalem na onecie:
                > "Podkreślił [Radon], że nawet gdyby Sąd Lustracyjny oczyścił Przewoźnika z
                > zarzutu agenturalności (jeśli Przewoźnik wystąpiłby do sądu o tzw.
                > autolustrację), to nie miałoby to wpływu na możliwość jego kandydowania na
                > prezesa".
                > wiadomosci.onet.pl/1125935,11,item.html
                > No to juz jest przeciez kompletna bzdura, a nawet inaczej - bezprawie.



                Jaka jest zatem Twoja definicja bezprawia, skoro podciągasz pod nie działanie
                zgodnie z obowiązującą ustawą?
                • leszek.sopot Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 13:39
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > leszek.sopot napisał:
                  >
                  > > Upewnia mnie to w przekonaniu, ze w tej ustawie sknocono te przepisy, tym
                  >
                  > > bardziej, ze jak przeczytalem na onecie:
                  > > "Podkreślił [Radon], że nawet gdyby Sąd Lustracyjny oczyścił Przewoźnika
                  > z
                  > > zarzutu agenturalności (jeśli Przewoźnik wystąpiłby do sądu o tzw.
                  > > autolustrację), to nie miałoby to wpływu na możliwość jego kandydowania n
                  > a
                  > > prezesa".
                  > > wiadomosci.onet.pl/1125935,11,item.html
                  > > No to juz jest przeciez kompletna bzdura, a nawet inaczej - bezprawie.
                  >
                  >
                  >
                  > Jaka jest zatem Twoja definicja bezprawia, skoro podciągasz pod nie działanie
                  > zgodnie z obowiązującą ustawą?


                  Latwo odgadnac, ze jestem w klopocie. Jesli bowiem funkcjonuje prawo, ktore
                  nawet czlowieka oczyszczonego z wszelkich zarzutow wyklucza z ubiegania sie o
                  pewne funkcje w panstwie - nie dlatego, ze zarzuty byly prawdziwe, ale dlatego,
                  ze sie wogole pojawily, to jak to nazwac?
                  • kataryna.kataryna Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 13:48
                    leszek.sopot napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > leszek.sopot napisał:
                    > >
                    > > > Upewnia mnie to w przekonaniu, ze w tej ustawie sknocono te przepis
                    > y, tym
                    > >
                    > > > bardziej, ze jak przeczytalem na onecie:
                    > > > "Podkreślił [Radon], że nawet gdyby Sąd Lustracyjny oczyścił Przewo
                    > źnika
                    > > z
                    > > > zarzutu agenturalności (jeśli Przewoźnik wystąpiłby do sądu o tzw.
                    > > > autolustrację), to nie miałoby to wpływu na możliwość jego kandydow
                    > ania n
                    > > a
                    > > > prezesa".
                    > > > wiadomosci.onet.pl/1125935,11,item.html
                    > > > No to juz jest przeciez kompletna bzdura, a nawet inaczej - bezpraw
                    > ie.
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > Jaka jest zatem Twoja definicja bezprawia, skoro podciągasz pod nie dział
                    > anie
                    > > zgodnie z obowiązującą ustawą?
                    >
                    >
                    > Latwo odgadnac, ze jestem w klopocie. Jesli bowiem funkcjonuje prawo, ktore
                    > nawet czlowieka oczyszczonego z wszelkich zarzutow wyklucza z ubiegania sie o
                    > pewne funkcje w panstwie - nie dlatego, ze zarzuty byly prawdziwe, ale
                    dlatego,
                    >
                    > ze sie wogole pojawily, to jak to nazwac?



                    Ostrożnością konieczną przy pracy przy wyjątkowo delikatnej materii.
                    • leszek.sopot Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 14:04
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > leszek.sopot napisał:
                      >
                      > > kataryna.kataryna napisała:
                      > >
                      > > > leszek.sopot napisał:
                      > > >
                      > > > > Upewnia mnie to w przekonaniu, ze w tej ustawie sknocono te p
                      > rzepis
                      > > y, tym
                      > > >
                      > > > > bardziej, ze jak przeczytalem na onecie:
                      > > > > "Podkreślił [Radon], że nawet gdyby Sąd Lustracyjny oczyścił
                      > Przewo
                      > > źnika
                      > > > z
                      > > > > zarzutu agenturalności (jeśli Przewoźnik wystąpiłby do sądu o
                      > tzw.
                      > > > > autolustrację), to nie miałoby to wpływu na możliwość jego ka
                      > ndydow
                      > > ania n
                      > > > a
                      > > > > prezesa".
                      > > > > wiadomosci.onet.pl/1125935,11,item.html
                      > > > > No to juz jest przeciez kompletna bzdura, a nawet inaczej - b
                      > ezpraw
                      > > ie.
                      > > >
                      > > >
                      > > >
                      > > > Jaka jest zatem Twoja definicja bezprawia, skoro podciągasz pod nie
                      > dział
                      > > anie
                      > > > zgodnie z obowiązującą ustawą?
                      > >
                      > >
                      > > Latwo odgadnac, ze jestem w klopocie. Jesli bowiem funkcjonuje prawo, kto
                      > re
                      > > nawet czlowieka oczyszczonego z wszelkich zarzutow wyklucza z ubiegania s
                      > ie o
                      > > pewne funkcje w panstwie - nie dlatego, ze zarzuty byly prawdziwe, ale
                      > dlatego,
                      > >
                      > > ze sie wogole pojawily, to jak to nazwac?
                      >
                      >
                      >
                      > Ostrożnością konieczną przy pracy przy wyjątkowo delikatnej materii.


                      Kasiu, dla mnie ostroznoscia byloby gdyby kazdy kandydat byl przeswietlony i
                      kazdy material - nie tylko dotyczacy ewentualnej wspolpracy - dokladnie
                      zanalizowany. Mnie sie w glowie nie miesci, zeby z uwagi na to, ze jakis
                      kapral, ktory pol roku pracowal w SB, a w 1990 roku wysmarowal dla komisji
                      weryfikacyjnej 8-stronicowe sprawozdanie ze swojej pracy by moc pracowac w UOP,
                      bylo podstawa do flekowania Przewoznika - i to bez wzglewdu na to czy esbek
                      napisal prawde czy tylko zanotowal tam swoje przypuszczenie i np. pomylil
                      figuranta z TW.
                      W Trojmiescie funkcjonowal znany tajniak SB - Myszk. W roku 1989 lub 1990
                      usilnie zabiegal o przyjecie do pracy w UOP. Powolywal sie przy tym na rozlegle
                      znajomosci z prawie wszystkimi najwazniejszymi opozycjonistami, ktorych
                      sledzil. Borsuk juz w 1979 r. go zdemaskowal, ale mimo to on nadal krecil sie
                      wsrod opozycji. W trakcie weryfikacji juz oficjalnie jako chyba kapitan prosil
                      Merkla i innych o prace. Ci go wyrzucili. Moze gdyby wowczas tez napisal na
                      rzadanie jakiego waznego opozycjonisty - to co byloby dla tego opozycjonisty
                      wygodne - swoje wielostronicowe podanie, to tez by bylo one dzis wiarygodne?
                      Mozna brnac w te dywagacje, ale w zadnej mierze nie moge zgodzic sie, z teza,
                      ze ostroznoscia mozna nazywac przyjmowanie kazdego esbeckiego swistka za
                      wiarygodne.
                      • lupus.lupus Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 14:32
                        Świstek czy nie, powstał problem. Według obowiazującej ustawy taka notatka jest
                        przesłanką prawdopodobnej współpracy i zamienia się w szlaban dla kandydatury
                        Przewoźnika. On sam moze podjąc działania w celu wyjaśnienia swojego statusu
                        (dodatkowo- prześwietlenie podczas konkursu) W tym miejscu pojawia się pytanie
                        czy korzystny dla Przewoźnika obrót sprawy w dalszym ciagu blokuje szanse na
                        prezesurę. Klops. Wydaje mi się , ze Radoń ma rację. W tym kształcie ustawy nie
                        mógłby zostać powołany na to stanowisko. A może wie coś więcej?
                        • leszek.sopot Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 14:41
                          lupus.lupus napisał:

                          > Świstek czy nie, powstał problem. Według obowiazującej ustawy taka notatka
                          jest przesłanką prawdopodobnej współpracy i zamienia się w szlaban dla
                          kandydatury Przewoźnika. On sam moze podjąc działania w celu wyjaśnienia
                          swojego statusu (dodatkowo- prześwietlenie podczas konkursu) W tym miejscu
                          pojawia się pytanie czy korzystny dla Przewoźnika obrót sprawy w dalszym ciagu
                          blokuje szanse na prezesurę. Klops. Wydaje mi się , ze Radoń ma rację. W tym
                          kształcie ustawy nie mógłby zostać powołany na to stanowisko. A może wie coś
                          więcej?

                          Ten "klops" oznacza dla mnie to co napisalem w tytule watku - absurd. Jak mozna
                          bowiem wykluczac czlowieka, ktory zostalby oczyszczony z zarzutu? Czy w jakis
                          innych sprawach niewinny moglby byc dalej uznawany za winnego?
                          • kiminohikari Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 14:50
                            > Ten "klops" oznacza dla mnie to co napisalem w tytule watku - absurd. Jak mozna
                            >
                            > bowiem wykluczac czlowieka, ktory zostalby oczyszczony z zarzutu? Czy w jakis
                            > innych sprawach niewinny moglby byc dalej uznawany za winnego?

                            a moze jest to "wyjscie awaryjne"?
                            zawsze mozna znalezc jakas notatke, albo esbeka, ktory odzyska pamiec...

                            ___________
                            For between true science and erroneous doctrines,
                            ignorance is in the middle

                            ima no watashi ha, sabishii kedo,
                            ...sabishii no kana a?

                            last night i was wondering why people in JIR talk all of a sudden so much bullshift, until i realized that i'm in JMR
                          • kataryna.kataryna Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 15:03
                            leszek.sopot napisał:

                            > Ten "klops" oznacza dla mnie to co napisalem w tytule watku - absurd. Jak
                            mozna
                            >
                            > bowiem wykluczac czlowieka, ktory zostalby oczyszczony z zarzutu?
                            Czy w jakis
                            > innych sprawach niewinny moglby byc dalej uznawany za winnego?




                            Na wiele stanowisk nie może się ubiegać człowiek skazany kiedykolwiek za
                            przestępstwo z winy umyślnej, nawet jeśli nie ma to związku ze stanowiskiem a
                            kara już dawno odpokutowana. Też można powiedzieć, że niesprawiedliwe.
                            • leszek.sopot Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 15:09
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > leszek.sopot napisał:
                              >
                              > > Ten "klops" oznacza dla mnie to co napisalem w tytule watku - absurd. Jak
                              > mozna bowiem wykluczac czlowieka, ktory zostalby oczyszczony z zarzutu?
                              > Czy w jakis innych sprawach niewinny moglby byc dalej uznawany za winnego?
                              >
                              >
                              >
                              >
                              > Na wiele stanowisk nie może się ubiegać człowiek skazany kiedykolwiek za
                              > przestępstwo z winy umyślnej, nawet jeśli nie ma to związku ze stanowiskiem a
                              > kara już dawno odpokutowana. Też można powiedzieć, że niesprawiedliwe.


                              Czy ja napisalem cos niezrozumialego, albo uzylem jakiejs niespotykanie
                              skomplikowanej skladni? Nie pisalem o skazanym, ale o czlowieku, ktory bylby o
                              cos oskarzony - chocby o kradziez jablek z sadu, a sad oczyscilby go z tego
                              zarzutu bo ten ktos byl np. w momencie kradzierzy w Honolulu.
                              • kataryna.kataryna Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 15:14
                                leszek.sopot napisał:

                                > kataryna.kataryna napisała:
                                >
                                > > leszek.sopot napisał:
                                > >
                                > > > Ten "klops" oznacza dla mnie to co napisalem w tytule watku - absur
                                > d. Jak
                                > > mozna bowiem wykluczac czlowieka, ktory zostalby oczyszczony z zarzutu?
                                > > Czy w jakis innych sprawach niewinny moglby byc dalej uznawany za winnego
                                > ?
                                > >
                                > >
                                > >
                                > >
                                > > Na wiele stanowisk nie może się ubiegać człowiek skazany kiedykolwiek za
                                > > przestępstwo z winy umyślnej, nawet jeśli nie ma to związku ze stanowiski
                                > em a
                                > > kara już dawno odpokutowana. Też można powiedzieć, że niesprawiedliwe.
                                >
                                >
                                > Czy ja napisalem cos niezrozumialego, albo uzylem jakiejs niespotykanie
                                > skomplikowanej skladni? Nie pisalem o skazanym, ale o czlowieku, ktory bylby
                                o
                                > cos oskarzony - chocby o kradziez jablek z sadu, a sad oczyscilby go z tego
                                > zarzutu bo ten ktos byl np. w momencie kradzierzy w Honolulu.



                                Gdyby można było w taki - czyli stuprocentowy - sposób obalić jakiś kwit to na
                                pewno nie byłoby przeszkodą bo nie mógłby być uważany za przesłankę o której
                                wspomina ustawa. Ale tego kwita niestety nie da się jednoznacznie obalić bo
                                niby jak? Przyjdzie esbek i powie, że zmyślał?
                                • leszek.sopot Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 15:26
                                  kataryna.kataryna napisała:

                                  > Gdyby można było w taki - czyli stuprocentowy - sposób obalić jakiś kwit to
                                  na pewno nie byłoby przeszkodą bo nie mógłby być uważany za przesłankę o której
                                  > wspomina ustawa. Ale tego kwita niestety nie da się jednoznacznie obalić bo
                                  > niby jak? Przyjdzie esbek i powie, że zmyślał?


                                  A niby to co napisal w tym oswiadczeniu (w dodatku pisal jako osoba prywatna)
                                  ma byc bardziej wiarygodne od tego co by powiedzial? Przeciez moglby
                                  potwierdzic, ze to co napisal jest prawda... Na to by to zweryfikowac potrzebne
                                  by byly na pewno jakies dodatkowe materialy sporzadzone na SB przed 1990 rokie.
                                  Powinna tez byc przesluchana Markowska, ktora miala kontaktowac sie z
                                  Przewoznikiem.
                                  Ech, to bardzo przykra sprawa... Niestety do Przewoznika juz chyba przylgnie na
                                  stale ten "cien podejrzen".

                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                            • m.malone Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 15:47
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > leszek.sopot napisał:
                              >
                              > > Ten "klops" oznacza dla mnie to co napisalem w tytule watku - absurd. Jak
                              >
                              > mozna
                              > >
                              > > bowiem wykluczac czlowieka, ktory zostalby oczyszczony z zarzutu?
                              > Czy w jakis
                              > > innych sprawach niewinny moglby byc dalej uznawany za winnego?
                              >
                              >
                              >
                              >
                              > Na wiele stanowisk nie może się ubiegać człowiek skazany kiedykolwiek za
                              > przestępstwo z winy umyślnej, nawet jeśli nie ma to związku ze stanowiskiem a
                              > kara już dawno odpokutowana. Też można powiedzieć, że niesprawiedliwe.
                              >
                              >
                              >
                              A o instytucji zatarcia kary słyszałaś?
                              • kataryna.kataryna Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 17:54
                                m.malone napisał:

                                > A o instytucji zatarcia kary słyszałaś?



                                A to pytanie to a propos czego?
                      • kataryna.kataryna Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 14:54
                        leszek.sopot napisał:

                        > Kasiu, dla mnie ostroznoscia byloby gdyby kazdy kandydat byl przeswietlony i
                        > kazdy material - nie tylko dotyczacy ewentualnej wspolpracy - dokladnie
                        > zanalizowany. Mnie sie w glowie nie miesci, zeby z uwagi na to, ze jakis
                        > kapral, ktory pol roku pracowal w SB, a w 1990 roku wysmarowal dla komisji
                        > weryfikacyjnej 8-stronicowe sprawozdanie ze swojej pracy by moc pracowac w
                        UOP,
                        >
                        > bylo podstawa do flekowania Przewoznika - i to bez wzglewdu na to czy esbek
                        > napisal prawde czy tylko zanotowal tam swoje przypuszczenie i np. pomylil
                        > figuranta z TW.



                        Jak to "bez względu czy esbek napisał prawdę"? To znaczy, że gdyby to była
                        prawda to też nie ma znaczenia przy wyborze prezesa IPN?

                        Ja nie wiem czy to jest prawda czy nie, mam nadzieję, że nie. Nie wiem też co
                        zawiera ten dokument i na ile informacje w nim zawarte zostały zweryfikowane.
                        Na pewno na prezesie IPN nie może ciążyć choćby cień podejrzenia - to chyba
                        oczywiste. I sąd lustracyjny tu nie wystarczy bo według sądu Marian Jurczyk
                        jest całkiem czysty choć podpisał zobowiązanie i pokwitowania odbioru
                        pieniędzy. Radoń tylko powiedział jakie są konsekwencje świstka w świetle
                        ustawy o IPN. Radoń jest przewodniczącym kolegium IPN i jest odpowiedzialny za
                        przeprowadzenie konkursu zgodnie z wymogami ustawy. Mam nadzieję, że Przewoźnik
                        się oczyści ale ustawa jest jaka jest i nie do Radonia pretensje.



                        > W Trojmiescie funkcjonowal znany tajniak SB - Myszk. W roku 1989 lub 1990
                        > usilnie zabiegal o przyjecie do pracy w UOP. Powolywal sie przy tym na
                        rozlegle
                        >
                        > znajomosci z prawie wszystkimi najwazniejszymi opozycjonistami, ktorych
                        > sledzil.


                        To ten Myszk u którego wydaje czołowy antylustrator Antoni Pawlak?



                        Borsuk juz w 1979 r. go zdemaskowal, ale mimo to on nadal krecil sie
                        > wsrod opozycji. W trakcie weryfikacji juz oficjalnie jako chyba kapitan
                        prosil
                        > Merkla i innych o prace. Ci go wyrzucili. Moze gdyby wowczas tez napisal na
                        > rzadanie jakiego waznego opozycjonisty - to co byloby dla tego opozycjonisty
                        > wygodne - swoje wielostronicowe podanie, to tez by bylo one dzis wiarygodne?
                        > Mozna brnac w te dywagacje, ale w zadnej mierze nie moge zgodzic sie, z teza,
                        > ze ostroznoscia mozna nazywac przyjmowanie kazdego esbeckiego swistka za
                        > wiarygodne.



                        Podobnie jak nie można go uważać za niewiarygodny.
                        • leszek.sopot Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 15:20
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > leszek.sopot napisał:
                          >
                          > > Kasiu, dla mnie ostroznoscia byloby gdyby kazdy kandydat byl przeswietlony
                          i kazdy material - nie tylko dotyczacy ewentualnej wspolpracy - dokladnie
                          > > zanalizowany. Mnie sie w glowie nie miesci, zeby z uwagi na to, ze jakis
                          > > kapral, ktory pol roku pracowal w SB, a w 1990 roku wysmarowal dla komisji
                          > > weryfikacyjnej 8-stronicowe sprawozdanie ze swojej pracy by moc pracowac
                          > w UOP, bylo podstawa do flekowania Przewoznika - i to bez wzglewdu na to czy
                          esbek napisal prawde czy tylko zanotowal tam swoje przypuszczenie i np. pomylil
                          > > figuranta z TW.
                          >
                          >
                          >
                          > Jak to "bez względu czy esbek napisał prawdę"? To znaczy, że gdyby to była
                          > prawda to też nie ma znaczenia przy wyborze prezesa IPN?


                          Chyba dzisiaj jest zbyt goraco...
                          Z tego co pisze lupus i mowi Radon wynika, ze IPN nie interewsuje to, czy
                          notatka jest prawdziwa badz nie. Wazne jest dla nich tylko to, ze ona jest.


                          > Ja nie wiem czy to jest prawda czy nie, mam nadzieję, że nie. Nie wiem też co
                          > zawiera ten dokument i na ile informacje w nim zawarte zostały zweryfikowane.
                          > Na pewno na prezesie IPN nie może ciążyć choćby cień podejrzenia - to chyba
                          > oczywiste. I sąd lustracyjny tu nie wystarczy bo według sądu Marian Jurczyk
                          > jest całkiem czysty choć podpisał zobowiązanie i pokwitowania odbioru
                          > pieniędzy. Radoń tylko powiedział jakie są konsekwencje świstka w świetle
                          > ustawy o IPN. Radoń jest przewodniczącym kolegium IPN i jest odpowiedzialny
                          za przeprowadzenie konkursu zgodnie z wymogami ustawy. Mam nadzieję, że
                          Przewoźnik się oczyści ale ustawa jest jaka jest i nie do Radonia pretensje.


                          Ale do ustawy dalej pozwole sobie miec pretensje.
                          Ech, "cien podejrzen"... kazde pomowienie, kazde pomyje zanotowane w esbeckich
                          teczkach, chocby byly jak najbardziej absurdalne i nieweryfikowalne moga teraz
                          czlowieka zmieszac z blotem. Taka to ustawe wymyslil polski parlament:(


                          > > W Trojmiescie funkcjonowal znany tajniak SB - Myszk. W roku 1989 lub 1990
                          > > usilnie zabiegal o przyjecie do pracy w UOP. Powolywal sie przy tym na
                          > rozlegle
                          > > znajomosci z prawie wszystkimi najwazniejszymi opozycjonistami, ktorych
                          > > sledzil.
                          >
                          >
                          > To ten Myszk u którego wydaje czołowy antylustrator Antoni Pawlak?


                          Nie wiem gdzie wydaje Pawlak. Myszk ma podobno jakies wydawnictwo, ale nie wiem
                          jak sie nazywa. Coz, w 1990 r. chwalil sie ponoc, ze ma najwieksza biblioteke
                          podziemnych wydawnictw, a pewnej podziemnej grupie chyba pomagal drukowac i
                          zalatwial papier.


                          > Borsuk juz w 1979 r. go zdemaskowal, ale mimo to on nadal krecil sie
                          > > wsrod opozycji. W trakcie weryfikacji juz oficjalnie jako chyba kapitan
                          > prosil Merkla i innych o prace. Ci go wyrzucili. Moze gdyby wowczas tez
                          napisal na rzadanie jakiego waznego opozycjonisty - to co byloby dla tego
                          opozycjonisty wygodne - swoje wielostronicowe podanie, to tez by bylo one dzis
                          wiarygodne?
                          > > Mozna brnac w te dywagacje, ale w zadnej mierze nie moge zgodzic sie, z
                          teza, ze ostroznoscia mozna nazywac przyjmowanie kazdego esbeckiego swistka za
                          > > wiarygodne.
                          >
                          >
                          >
                          > Podobnie jak nie można go uważać za niewiarygodny.


                          Dobrze by jednak bylo aby ustawodawca przewidzial to, ze w esbeckich papierach
                          moga byc rozne fantazje, ktore nie moga uczciwym ludziom blokowac drogi
                          kariery. Niestety ustawodawca najwyrazniej zadowolil sie tylko "cieniem
                          podejrzen".
                    • uchachany Macie rację towarzyszko <Kataryno>: czujność, 07.07.05, 00:28
                      czujność przede wszystkim!
                • rs_gazeta_forum Re: Absurdalna ustawa? 06.07.05, 13:58
                  kataryna.kataryna napisała:
                  > Jaka jest zatem Twoja definicja bezprawia, skoro podciągasz pod nie działanie
                  > zgodnie z obowiązującą ustawą?

                  A jak Ty określisz zgodne z obowiązującym prawem spalenie na stosie kobiety
                  oskarżonej o czary - jako zbrodnię czy inaczej?
      • kropekuk 100% racji - Radon czyni z SB ... 06.07.05, 11:56
        CHODZACA PRAWDOMOWNOSC. Gora SBecja!!!
        • kiminohikari Re: 100% racji - Radon czyni z SB ... 06.07.05, 13:01
          bazgroly kaprala robia z faceta wspolpracownika,
          nawet jak sie wybroni, to w swietle ustawy o ipn
          - jakby chcial kandydowac - i tak bedzie osoba
          powiazana z sb... mistrzostwo swiata.

          ___________
          For between true science and erroneous doctrines,
          ignorance is in the middle

          ima no watashi ha, sabishii kedo,
          ...sabishii no kana a?

          last night i was wondering why people in JIR talk all of a sudden so much bullshift, until i realized that i'm in JMR
    • zupper kaprale górą!!!! 06.07.05, 10:55
      i załatwili chłopaka - wniosek że do dziś najważniejszy jest kapral bowiem jego
      jakiekolwiek choćby fantastyczne pismo decyzduje o losach ludzi 20 lat później -
      bagno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • dorsai Re: kaprale górą!!!! 06.07.05, 11:02
        No i co..towarzyszu Radoń? Udała się prowokacyjka? Towarzyszu, bo każdy, kto tak
        jak wy i Fijak postępuje, jest jak wy prostym bolszewikiem, parobasem w
        cyfrowanych portkach, który się na salony wdarł i "ynteligenta"
        udaje...rozumiem, że wasze teczuszki już pełne...kwity na każdego czekają...Ale
        uważajcie - kto teczką wołuje, ten od teczki ginie...
    • jakarta Re: Radoń: Przewoźnik nie może zastąpić Kieresa 06.07.05, 11:03
      Brawo Radoń! Cóż za piękny popis polskiej "demokracji".
      Internauci! Proponuję puścić w sieć parę maili nt. możliwych związków Radonia
      ze służbami specjalnymi. Niech odczuje sam na własnej dupie te piętno naszej
      praworządności.
      • minimum1 a jak ten Radoń ma na imię? 06.07.05, 11:09
        bo na liście Widsteina jest czterech...
        • pantanal Re: a jak ten Radoń ma na imię? 06.07.05, 14:01
          Sławomir. Jest dyrektorem Archiwum Państwowego w Krakowie
    • sarmata OBECNE ELITY TO W WIEKSZOSCI BYLI KAPUSIE 06.07.05, 11:07
      Nie mam watpliwosci, ze wiekszosc osob zaangazowanych w polska polityke to byli
      donosiciele SB, i to niezaleznie od tego, do jakich obecnie formacji naleza.
      Mam na mysli ludzi bylej Solidarnosci, Kosciola, jak i calej reszty. Strach
      przed ujawnieniem prawdy znajdujacej sie w teczkach SB doprowadza ich do bialej
      goraczki. Dlatego podejmuja probe wyeliminowania wszystkich kandydatow na szefa
      IPN, ktorzy mogliby zgodzic sie na pelne otwarcie archiwow instytutu. Wybor
      Borusewicza bylby potwierdzeniem tezy, ze szeroko rozumiana prawda jest zbyt
      bolesna, aby w obecnych warunkach mogla ujrzec swiatlo dzienne.
      • pantanal KOMPLETNA BZDURA 06.07.05, 14:03
    • panidalloway Śmieć 06.07.05, 11:11
      Mam na myśli oświadczenie. Rozumiem, że przy obsadzaniu stanowiska szefa IPN
      należy skrupulatnie zbadać życiorysy kandydatów, ale tego typu informacja nie
      powinna być brana pod uwagę. Szaleństwu nieweryfikowalnego pomawiactwa mówimy
      zdecydowane nie!
      • lupus.lupus Re: Śmieć 06.07.05, 11:17
        panidalloway napisała:

        > Mam na myśli oświadczenie. Rozumiem, że przy obsadzaniu stanowiska szefa IPN
        > należy skrupulatnie zbadać życiorysy kandydatów, ale tego typu informacja nie
        > powinna być brana pod uwagę. Szaleństwu nieweryfikowalnego pomawiactwa mówimy
        > zdecydowane nie!

        Ziewanie...
        • panidalloway Re: Śmieć 06.07.05, 11:24
          Nudzisz się? Nie mam czasu Cię zabawiać. Ani ochoty.
          • lupus.lupus Re: Śmieć 06.07.05, 12:00
            panidalloway napisała:

            > Nudzisz się? Nie mam czasu Cię zabawiać. Ani ochoty.

            Nieweryfikowalne ziewanie...
    • q_vw Re: Radoń: Przewoźnik nie może zastąpić Kieresa 06.07.05, 11:12
      Radoniowi upały zaszkodziły... Idąc tym tokiem rozumowania, nikt z ówczesnej
      opozycji, nikt z dysydentów nie może dierżyć stanowisk, bo są na niego
      materiały UB i SB...

      Radoń też startował na szefa IPN ?

      Kto zostaje ? Nawiedzony Dudek ?!

      I tak oto, lustracja i teczki pokazały drugie dno, w cholerę z tym wszystkim...
    • jas_wedrowniczek2 Im głupszy Prezes IPN tym lepiej dla tzw elit 06.07.05, 11:12
      Nie wiem czy Przewoźnik jest ok, ale zastanawiająca jest wrzawa medialna
      Każdemu za czasów PRL zdazyło się kiedyś rozmawiać z milicjantem i wielu
      zapewne zupełnie nieświadomie rozmawiało także z ubekami.
      W państwie prawa liczą się dowody!
      Może komisja IPN wezwie Kosibę na przesłuchanie.
      Jeśli jedyny dowód to niezweryfikowane zeznania kaprala,
      to Szef kolegium Instytutu Pamięci Narodowej jest niepowazny i manipuluje
      opinią publiczną!
      Wystarczylo by aby zadzwonił do Przewoznika i ostrzegł go, że gdyby kandydował
      to nie ma szans.
      Publikacja i nagłośnienie takiego newsa przez PAP, które jest medialnym
      ramieniem aktualnie panującej partii może powodowac wyłącznie zażenowanie
    • normalny.normals Re: Jedyne wyjście..... 06.07.05, 11:22
      Jedyne wyjście dla Przewoźnika to wystąpić o autolustrację.
    • konstantynek IPN ZASIAŁ WĄTPLIWOŚĆ PRZEWOŹNIK ZBIERA 06.07.05, 11:24
      Czytelna intryga - IPN zrobił kontrolowany przeciek i Przewoźnik wycięty z gry.

      Wygląda na to ,że IPN metodą kontrolowanych pośrednich przecieków przez
      biblioteki, naukowców czy dziennikarzy BĘDZIE WPŁYWAŁ NA WYGODNE DLA SIEBIE
      DECYZJE KADROWE W PAŃSTWIE.

      Kto to zatrzyma i nada IPN sens organu państwowego wyłącznie...
    • kiminohikari Re: Radoń: Przewoźnik nie może zastąpić Kieresa 06.07.05, 11:40
      > "Jest mi bardzo przykro, bo znam pana Przewoźnika i bardzo go cenię,
      > ale ustawa jest nieubłagana"

      moze by tak najpierw zweryfikowac zeznania kaprala?
      z artykulu wynika, ze kapralowi jest wyrocznia...

      a ogolnie to sa chyba 2 wyjscia dla zagadnienia teczek i wspolpracy ze sluzbami. 1 : spalic to wszystko, 2 : brac po kolei kazda teczke i sprawdzac, czy delikwent wspolpracowal (z tym, ze osoba posadzana o wspolprace powinna miec - w ramach obrony - dostep do wlasnej teczki)...
      od upadku komuny minelo ponad 15 lat, a w polsce dalej leci najdluzszy serial
      wspolczesnej europy i jego konca raczej nie widac.
      ___________
      For between true science and erroneous doctrines,
      ignorance is in the middle

      ima no watashi ha, sabishii kedo,
      ...sabishii no kana a?
      • sarmata Re: Radoń: Przewoźnik nie może zastąpić Kieresa 06.07.05, 12:06
        Wiadomo dlaczego. Kapus kapusia kapusiem pogania. Wszyscy bohaterowie sa po
        prostu ubabrani po same uszy. Ujawnienie prawdy oznaczaloby koniecznosc
        zweryfikowania legend kombatanckich.
        • kiminohikari Re: Radoń: Przewoźnik nie może zastąpić Kieresa 06.07.05, 12:38
          w takim razie w nastepny wiek tez wejdziemy z teczkami...
          prawnuk giertycha bedzie straszyl teczkami prawnuka kwasniewskiego.

          > Wszyscy bohaterowie sa po prostu ubabrani po same uszy.

          maybe...
          raczej bardziej martwi w tym momencie to, ze politycy zaczeli dostrzegac
          (tj. dawniej tez to robili) teczki - w powiazaniu z wszelkiej masci komisjami - jako wspaniala zabawke... tvp moze zaproponowac nowe audiotele : teczka miesiaca

          ___________
          For between true science and erroneous doctrines,
          ignorance is in the middle

          ima no watashi ha, sabishii kedo,
          ...sabishii no kana a?
          • pantanal Re: Radoń: Przewoźnik nie może zastąpić Kieresa 06.07.05, 14:09
            kiminohikari napisał:

            > w takim razie w nastepny wiek tez wejdziemy z teczkami...
            > prawnuk giertycha bedzie straszyl teczkami prawnuka kwasniewskiego.

            Zabawne bedzie, jesli to prawnuk Kwasniewskiego bedzie teczka straszylprwnuka
            Giertycha, czego mu serdecznie zycze. Amen.
            • kiminohikari Re: Radoń: Przewoźnik nie może zastąpić Kieresa 06.07.05, 14:14
              > Zabawne bedzie, jesli to prawnuk Kwasniewskiego bedzie teczka straszylprwnuka
              > Giertycha, czego mu serdecznie zycze. Amen.

              jak sie spojrzy na problemy z interpretacja postepowania m.giertycha w latach 80-tych, to jest to calkiem mozliwe -_o
              ___________
              For between true science and erroneous doctrines,
              ignorance is in the middle

              ima no watashi ha, sabishii kedo,
              ...sabishii no kana a?

              last night i was wondering why people in JIR talk all of a sudden so much bullshift, until i realized that i'm in JMR
        • pantanal PIEPRZYSZ TRZY PO TRZY 06.07.05, 14:07
    • losmartinos Radoń agentem? 06.07.05, 11:53
      Według zeznań porucznik Genowefy P., spisanych ręcznie 12 lutego 1990 roku i
      potwierdzonych przez kpt. Misia U., pan Sławomir Radoń, ps. "Staszek", w
      trakcie pracy w krakowskim oddziale Archwium Państwowego w latach 1984-1989 był
      tajnym agentem SB, donoszącym na pracowników AP.

      Genowefa P., podobnie jak i Miś U., pozostają niedostępni dla prasy.

      Tym niemniej, Sławomir Radon, szef kolegium IPN, powiedział redakcji, że na
      podstawie powyższych informacji dalsze sprawowanie funkcji w IPN przez
      Sławomira Radonia jest niemożliwe i wniesie on o jego odwołanie. Sam
      zainteresowany się z tą interpretacją nie zgadza i twierdzi, że padł ofiarą
      nagonki i że publikacja tych informacji w tym momencie "jest nieprzypadkowa".

      O sprawie będziemy informować.

    • rsrh GW ! To wy dzisiaj na str 5 ujawniliście nazwisko 06.07.05, 11:54
      kaprala SB PAWŁA KOSIBY - wiec nie stosujcie zagrań w typie radia Erewań !!
      • 2berber Zwiększyć nakłady na IPN o następne 200 mln zł. 06.07.05, 12:07
        Lub sprzeciwić się zastępowaniu zasad demokracji
        zasadami wyścigu szczurów przygotowanymi przz te szczury.
        Wybór należy do Ciebie Obywatelu. Odpowiedz sobie na pytania
        1. Jaka jest różnica między pracownikiem IPN a dawnym SB-kiem?
        (dla mnie żadna)
      • normalny.normals Re: GW ! To wy dzisiaj na str 5 ujawniliście nazw 06.07.05, 12:45
        rsrh napisał:

        > kaprala SB PAWŁA KOSIBY - wiec nie stosujcie zagrań w typie radia Erewań !!

        Co na to pani Kulesza z GIODO??? Czy tylko umie łajać IPN za złamanie ustawy o
        ochronie danych osobowych?
    • mlodygniewny1 esbecki kapral dowodem na prawdę? kpina ! 06.07.05, 12:07
      jakis esbecki kapral napisal notatke,zeby mial awanse,ktory nie przeszedl
      weryfikacji w 1990 roku - to ma byc dowod przeciw Przewoznikowi?
      kpina a bialy dzien! tenze esbecki kapral mogl napisac ze dal kase temuz
      Przewoznikowi,by sie rozliczyc z pobranej kasy.a kasa trafila do jego esbeckiej
      kieszeni.
      Przwoznik jest zbyt dobry na szefa IPN,boja sie go i dlatego jest ten przeciek.
      w chwili obecnej trzeba zamknac te archiwa na 40 lat.zostawic je dla
      przyszlych pokolen.jezeli tego nie zrobilismy na poczatku tj.od 1990 roku,to
      teraz,kiedy palono teczki,niszczono akta,kosciolowi katolickiemu przekazano
      tysiace teczek wlasnie na poczatku lat 90tych - to trzeba dac sobie teraz spokoj
      • jowitaa1 Re: esbecki kapral dowodem na prawdę? kpina ! 06.07.05, 13:04


        nie ,zaden kapral sb nie moze byc jedyna wyrocznia,to jasne.

        Bez histeii. To zaciemnie myslenie.

        Dla Przewoznika najlepiej by bylo wystapic o autolustracje lub status
        pokrzywdzonego . Dotychczas tego nie zrobil i ta zwloka jest niezrozumiala.

        Czy tez moze w przeszlosici juz sie poddawal procedurze autolustracji??
        Na razie nic nie jest jasne tutaj. '

        To ,ze jakies materialy wyszly akurat teraz kiedy chce kandydowac na prezesa IPN
        nie dziwi ,bo jesli cos jest, to niby kiedy ma to wyplynac.??? Po ewentualnym
        wyborze??

        Teraz jest czas na wyjasniene watpliwosci.

        Zgoda,ze wladza w kraju jest przesiaknieta dawna agentura i jest to wplywowa
        agentura. Zrobia wszystko aby nie otwierac archiwow a zatem beda proby utracania
        kandydatowi niebezpiecznych dla esbeckich wplywow w panstwie.

        Ale to nie powinno przeslaniac podstawowego celu jakim jest wyboranie naprawde
        czystego kandydata na prezesa IPN.

        Profesot KIers zbiera baty z roznych stron ,ale jednego nie mozne mu zarzucic
        ,ze jest cos w jego przedszlosci co rzucza cien na stanowisko jakie piastuje.

        Gdyby byl cien to juz by go rozniesli na strzepy. A tak moga go kasac za takie a
        nie inne decyzje. A to jest roznica.

        Jesli Przewoznik okaze sie ok ,to wypada sie cieszyc ,a jesli nie rozwieje
        watpliwosci,to lepiej zeby nie kandydowal,bo IPN jest zbyt wazny ,aby pozwolic
        sobie na takigo prezesa,ktorego moznaby szantazowaz. w przyszlosci.

        Lepiej czepiac sie decyzji niz agenturalnosci prezesa IPN, To jasne.

        Zamykanie archiwow na 40 czy 50 lat nie wchodzi w rachube. To nie przyszle
        pokolenia maja sie zmierzyc z tym, ale my- tu i teraz.

    • normalny.normals Re: Jeden strzał - dwóch zabitych.... 06.07.05, 12:43
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=66352
      • jowitaa1 Re: Jeden strzał - dwóch zabitych.... 06.07.05, 13:12


        Dudek rezygnuje z kilku powodow, a jednym z nich jest sprawa Przewoznika.

        Czy jest to powod najwazniejszy??? O tym Dudek nie wspomina.
        • normalny.normals Re: Jeden strzał - dwóch zabitych.... 06.07.05, 16:40
          jowitaa1 napisała:

          >
          >
          > Dudek rezygnuje z kilku powodow, a jednym z nich jest sprawa Przewoznika.
          >
          > Czy jest to powod najwazniejszy??? O tym Dudek nie wspomina.

          Słyszałem go dzisiaj w Tok FM, gdy wypowiadał się o sprawie Przewoźnika, był
          bardzo, ale to bardzo wzburzony. Widać że cała ta sprawa mocno go poruszyła,
          oczywiście skrytykował Radonia za ww. wypowiedź.
          • kataryna.kataryna Re: Jeden strzał - dwóch zabitych.... 06.07.05, 18:00
            normalny.normals napisał:

            > jowitaa1 napisała:
            >
            > >
            > >
            > > Dudek rezygnuje z kilku powodow, a jednym z nich jest sprawa Przewoznika.
            > >
            > > Czy jest to powod najwazniejszy??? O tym Dudek nie wspomina.
            >
            > Słyszałem go dzisiaj w Tok FM, gdy wypowiadał się o sprawie Przewoźnika, był
            > bardzo, ale to bardzo wzburzony.



            Oczywiście, że był bardzo wzburzony. Wbrew temu co piszą o nim antylustracyjni
            histerycy Dudek jest przyzwoitym i uczciwym człowiekiem. Dlaczego miałoby mu
            się podobać utrącenie jego rywala w tak isposób?
            • uchachany Pewnie dlatego, że też ma swojego Kosibę... 07.07.05, 00:45
            • normalny.normals Re: Jeden strzał - dwóch zabitych.... 07.07.05, 10:39
              kataryna.kataryna napisała:

              > normalny.normals napisał:
              >
              > > jowitaa1 napisała:
              > >
              > > >
              > > >
              > > > Dudek rezygnuje z kilku powodow, a jednym z nich jest sprawa Przewo
              > znika.
              > > >
              > > > Czy jest to powod najwazniejszy??? O tym Dudek nie wspomina.
              > >
              > > Słyszałem go dzisiaj w Tok FM, gdy wypowiadał się o sprawie Przewoźnika,
              > był
              > > bardzo, ale to bardzo wzburzony.
              >
              >
              >
              > Oczywiście, że był bardzo wzburzony. Wbrew temu co piszą o nim antylustracyjni
              > histerycy Dudek jest przyzwoitym i uczciwym człowiekiem. Dlaczego miałoby mu
              > się podobać utrącenie jego rywala w tak isposób?
              >

              Niestety w temacie lustracji i teczek wszystkie media w Polsce dostają małpiego
              rozumu, histeria jaka rozpętała się po artykule Rzepy doprowadziła do tego, że
              Dudek zrezygnował - dla mnie to jest najwięszy minus całej tej histori z
              przewoźnikiem :(
              • kataryna.kataryna Re: Jeden strzał - dwóch zabitych.... 07.07.05, 10:44
                normalny.normals napisał:

                > Niestety w temacie lustracji i teczek wszystkie media w Polsce dostają
                małpiego
                > rozumu, histeria jaka rozpętała się po artykule Rzepy doprowadziła do tego, że
                > Dudek zrezygnował - dla mnie to jest najwięszy minus całej tej histori z
                > przewoźnikiem :(



                Na tej akcji skorzystali wyłącznie przeciwnicy lustracji, to musi zastanawiać.
                Dudek i Przewoźnik odstrzeleni, są kolejne powody do ataku na IPN, zaraz
                odezwie się też Kulesza ze swoim pomysłem ograniczania dostępu do teczek
                dziennikarzom. Same korzyści. A po stronie zwolenników lustracji tylko straty.
                Pięknie rozegrane.
    • jurekpy Nie chcą Przewożnika bo mają swojego oszołoma 06.07.05, 13:05
      Widocznie Grupie Trzymającej Teczki (GTT) Przewożnik po prostu nie pasuje.
      Jest on zbyt prostolinijny i za uczciwy.
      GTT potrzebuje oszołoma w rodzaju Macierewicza,Giertycha czy też Wassermanna i
      na wszystkich inych znajdą się teczki,nawet pisane przez kaprali SB
      • jowitaa1 Re: Nie chcą Przewożnika bo mają swojego oszołoma 06.07.05, 13:10


        czy Macierewicz i Giertych oraz Wasserman kandyduja na stnowisko prezesa IPN????

        Nie czytalam o tym.
        • uchachany Maniek Krzaklewski też jakoś nie kandydował na 07.07.05, 00:47
          stanowisko premiera, tylko wystawił muppeta Buzka...
    • ajpp Re: Radoń: Przewoźnik nie może zastąpić Kieresa 06.07.05, 13:24
      Czyżby autor wypowiedzi był nastepny w kolejce na stanowisko prezesa?
      • uchachany :-) Chyba nietrudno to zgadnąć... 07.07.05, 00:48
    • milo_1 Schizofrenia "sprawiedliwych".................. 06.07.05, 13:25
      Na długo przed Chrystusem wielki myśliciel SENEKA powiedział:

      ".... Jeśli chcemy być sprawiedliwymi sędziami wszystkich spraw,to bądżmy przede
      wszystkim przekonani o tym , że nikt z nas nie jest bez winy......"

      A miłujący w Chrystusie(dotyczy Inkwizytorów) powinni znać słowa Pana :
      "... Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień...."

      Byłej ESBECJI i jej współczesnym poplecznikom rzeczywiście zależało na tym aby
      zacząć lustrację, teraz mamy smród a Esbecy siedzą , zawijają papierki i śmieją
      się z głupiego pospólstwa ,które na własne życzenie,własną ręką kończy dzieło
      samodestrukcji.
      ESBECY i ich spadkobiercy oraz przyjaciele górą !!!!!!!!!!
      Dzięki Panie Wildstein,dzięki Panie Macierewicz i inni "miłołosierni"
      !!!!!! spod znaku LPR i RM , granat rzucony w szambo zrobił swoje i o to Wam
      chodziło.
      Schiza całkowita ---
      • zbig72 IPN to tylko marnotrawstwo naszych pieniędzy 06.07.05, 14:01
        całe te "akta" rzucić na wielką kupę i spalić...

        po 15 latach i kilkunastu ekipach rządowych ci najważniejsi zdążyli już
        wyczyścić swoje teczki. obecnie sa tam tylko śmiecie na podstawie których nie
        da się zweryfikować jakiejkolwiek prawdy.

        mamy poważniejsze problemy i ważniejsze wydatki niż IPN i teczki
        • rsrh Do zbig 7 - Twój wniosek to marzenie kapusiów !! 06.07.05, 16:12
      • pantanal Toż Giertychowi na tym zależało 06.07.05, 14:16
        łowić ryby w mętnej wodzie - oto zasada działania tego kryptofaszysty. A potem,
        jak sie uda. W każdym razie: zanim zdob ędziemy władzę, mąćmy w tym polskim
        bagienku.
        A durny cap Macierewicz potakuje i potakuje. Drugi idiota to Wassermann.
    • wojtek2784 Re: Radoń: Kieresa może zastąpić drugi Kieres 06.07.05, 14:12
      To jest kolejna lipa i gra. Bez sprawy w sadzie obrzuca sie oskarzeniami osoby
      niewygodne.
      • pantanal Re: Radoń: Kieresa może zastąpić drugi Kieres 06.07.05, 14:21
        Jasne. Ktoś dobrze mąci w tym bagienku.
        Jednego znamy dobrze: to Giertych, wykorzystujący teczki wypożyczone do innych
        celów dla niszczenia przeciwników politycznych (przybierajac zarazem maske Katona).
        A drugi? ten kto kazal Kieresowi obnosic sie z "kapusiem w Watykanie", ten kto
        teraz latwo weliminowal przeciwnika?
        Ludzie, nie dajmy sie zwariowac. Protestujmy jakos!!!
        • kiminohikari Re: Radoń: Kieresa może zastąpić drugi Kieres 06.07.05, 14:46
          > Ludzie, nie dajmy sie zwariowac. Protestujmy jakos!!!

          obawiam sie, ze protest nic nie da.
          obowiazujaca ustawa - a takze teczki ogolnie, czego
          swietnym przykladem sa komisje sejmowe - stanowi
          doskonala zabawke dla zbyt wielu politykow (np. roman "mistrz
          teczek" giertych bawiacy sie w prokuratora i sad jednoczesnie).
          obecny uklad polityczny nie wykazuje woli, aby sprawe lustracji
          zamknac w jakis sensowny i cywilizowany sposob. a obecnie
          alternatywy dla tego ukladu nie ma.
          ___________
          For between true science and erroneous doctrines,
          ignorance is in the middle

          ima no watashi ha, sabishii kedo,
          ...sabishii no kana a?

          last night i was wondering why people in JIR talk all of a sudden so much bullshift, until i realized that i'm in JMR
    • mlodygniewny1 to koleś Rokity-Zb.Fijak dał przeciek do "Rzepy" ! 06.07.05, 15:42
      min. do jowitaa1:
      z artykulu w dzisiejszej gazecie wyborczej(str.5)wynika,ze koles janka marii
      rokity(ciekawe czy juz razem byli w lozku) niejaki zbigniew fijak,odsuniety
      niedawno od dostepu do archiwow instytutu pamieci narodowej,dostal "kwit" w
      1990roku od esbeckiego kaprala-trzymal go do 2001 roku i przekazal ipn.
      tenze koles rokity(homofoba majacego stosunki z krakowskimi gejami) zbigniew
      fijak(szef malopolskiej platformy obywatelskiej)w latach 90-tych byl zazartym
      przeciwnikiem lustracji.potem zmienil poglady.jezeli kwit esbeka kosiby powstal
      w 1990roku,gdy staral sie o weryfikacje,to nie ma on zadnej wartosci-gdzie
      jest teczka operacyjna tego esbeka kosiby,zalozona przewoznikowi? NIE MA ZADNEJ
      TECZKI PRZEWOŻNIKA! jest tylko jeden kwit esbeka kosiby napisany przez niego w
      1990roku koles rokity - szef malopolskiej platformy obywatelskiej zbiniew fijak
      msci sie,ze na skutek swoich opowiadan na poczatku 1990roku,o ujawnieniu
      przez niego nazwisk klikudziesieciu agentow,zostal odsuniety od dostepu do
      teczek ipnu.
      tenze koles rokity zbigniew fijak przekazal kwit esbeka pisany w 1990roku do
      "rzepy" a ta gazeta po ostatnich kompromitacjach wybitnej marszalek puscila
      tytul ze zdjeciem przewoznika i jego nazwiskiem-dlaczego "rzepa" nie dala
      zdjec esbeka kosiby i jego pelnego nazwiska?
      esbek kapral pawel kosiba-powiedzial przed chwila w tv,ze przewoznik nie byl
      agentem sb!
      poniewaz teczki zostaly palone,niszczone w inny sposob,rozdawane min.kosciolowi
      katolickiemu w polsce-sa zatem niekompletne,dlatego trzeba je zamknac na 40 lat.
      • bogalfa Re: prawo i sprawiedliwość 06.07.05, 16:12
        1. nie każde sformułowanie prawne odpowiada wymogom sprawiedliwości

        2. leszek-sopot i zuppur sformułowali ściśle na tym forum zarzut pod adresem
        przepisu, który z samego podejrzenia robi sankcję przeciwko podejrzanemu.
        Podejrzewać można wszystkich o wszystko.

        3. gra teczkami wyrządziła już i wyrządzi jeszcze wiele szkody zarówno
        poszczególnym ludziom jak i systemowi politycznemu w Polsce. Jednym z powodów
        jest nierzetelność i nieodpowiedzialność wielu z tych, którzy biorą w niej
        udział.

        4. żeby demokracja mogła dobrze funkcjonować, potrzebna jest pewna doza
        odpowiedzialności i zdolność do dyskusji merytorycznej.

        5. wypowiedzi na tym forum są niezłym obrazem szerszego problemu z teczkami.
        Prawdopodobnie przy obecnym stanie rozjątrzenia i moralności publicznej lepiej
        dla społeczeństwa i przyszłości Polaków byłoby zalakować wszystki teczki na 40-
        50 lat. Inaczej bagno zacznie wciągać coraz głębiej.
        • pantanal Re: prawo i sprawiedliwość 06.07.05, 17:44
          Ale kto to zrobi? Nie ma woli politycznej. Poglaby kartka wyborcza, ale nie ma
          zadnej sensownej alternatywy.
          Wkazdym razie teczkowa histeria pomogla walnie Cimoszewiczowi. Czy politycy
          prawicy nie dostrzegaja tego?
    • omikron22 Re: Radoń: Przewoźnik nie może zastąpić Kieresa 06.07.05, 22:35
      Jeżeli dobrze rozumiem prof. Radonia, to św. p. Karol Wojtyła, gdyby zechciał
      ubiegać się o fotel Prezesa IPN, musiał by być – niestety, jak to prof. Radoń
      ubolewa – przez niego zdyskwalifikowany jako że jego – Wojtyły – nazwisko
      przewija się wielokrotnie w aktach IPN i to nawet z podaniem pseudo: Jan Paweł
      II. Ustawa, jak to podkreśla prof. Radoń, nie pozwala na żadną inną decyzję.
      Szwejk miał na to swoją definicję: bałwanienie do kwadratu.
      Rzecz w tym, że Szwejk był człowiekiem z natury łagodnym. Po naszemu nazywa sie
      to sku..syństwo.
      • uchachany :-)) Ciepło pozdrawiam miłośnika Haszka! 07.07.05, 00:58
        W rzeczy samej jeszcze i Kafka i Mrożek mieliby tu coś do powiedzenia. Szkoda,
        że ten ostatni już na emeryturze, a jakiegoś polskiego Hellera na horyzoncie
        nie widać...
        "Posłusznie melduję, panie nadporuczniku, ze sam u siebie zauważam objawy
        idiotyzmu, zwłaszcza z wieczora..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka