***HOMOFOBIA***

30.07.05, 00:07
Ostatnimi czasy sporo mówiło się w naszym kraju (głownie za sprawą Parady
Równości) o homoseksualistach oraz o ich oponętach.Bardzo modnym i nośnym
określeniem przeciwnika politycznego ,który ma w sprawie homoseksualizmu inne
zdanie niż postępowa lewica czy nasi kochani liberałowie stało sie
słowo "homofob".Do ludzi którzy nie mają z polityką wiele do czynienia,którzy
widzą świat na zasadzie czarne-białe takie określenie trafia.Przypomina się
znana taktyka kategoryzacji którą stosowała (i stosuje) GW na określenie
swoich przeciwników (mamy "humanistów","europejczyków" oraz
reprezentantów "ciemnogrodu","oszołomów" lub co modne w środowiskach
lewackich "faszystów").
Co jednak znaczy tak naprawde homofobia?
Typowym objawem homofobii należało by określić krytykę,czy niechęć wyrażaną
często przez agresję kierowaną do jakiegoś człowieka,czy wielu ludzi przez
wzgląd na jego/jej/ich homoseksualizm bez względu na to kim są ci ludzie,jak
sie zachowują.Jednym słowem homofob to człowiek który nie toleruje
homoseksualisty ZA TO że tamten jest homoseksualistą.Taka sytuacja miała też
miejsce w hitlerowskich Niemczech.Dlaczego trzeba było zabić żyda?Bo był
żydem!Koniec.Kropka.
Dziś jednak media,grupy zrzeszające homoseksualistów czy pojedyńczy ludzie
(wśród nich wielu uczestników forum na jakim jesteśmy) dokonuje grożnego
uogólnienia sprowadzającego sie do tego że KAŻDEGO komu homoseksualizm sie
nie podoba,ze względu na jego poglądy religijne czy moralno-obyczajowe,można
zaszufladkować jako homofoba! Czy jeśli nie podoba mi sie że mieszkańcy
jakiejś miejscowości (np. Lublina) rzucają papierki na chodnik a nie wrzucają
ic do kosza i głośno o tym mówie to znaczy że jestem Lublinofobem? Czy jeśli
krytykuje znajomego za coś co zrobił to znaczy że mam jakąś fobię wzglądem
niego?Nie!Ja go mogę lubić dalej,ale nie znaczy to że mam go wychwalać pod
niebiosa za wszystko!)
Niestety takie rozumowanie dziś z dobrym skutkiem promuje wielu!Jeśli uważasz
homoseksualizm za grzech to jesteś wrednym,nietolerancyjnym homofobem!Jeśli
nie zgadzasz sie na postulaty homoseksualistów (np. adopcję przez nich
dzieci) znaczy również że jesteś parszywym oszołomem i najprawdopodobnie
jeszcze faszystą! Tym sposobem odbiera się innym prawo głosu i poniża
ich.Mało tego!To własnie nadużywanie słowa homofobia (często wobec kościoła
katolickiego) jest jawną nietolerancją i nie okazywaniem szacunku człowiekowi
o innych poglądach! Kościół katolicki mówi że osobom homoseksualnym należy
okazywać szacunek!Homoseksualista to nie żaden podczłowiek, ale człowiek jak
my wszyscy i nie wolno rzucać w niego kamieniami ani go obrażać za to że
przyznaje sie do homoseksualizmu!To najwyżej wielu wiernych należało by
nauczyć tolerancji!Nie znaczy to jednak że gdy kościół sprzeciwia się np.
adopcji dzieci przez gejów lub lesbijki bo z ich punktu widzenia może to
rodzić np. grożne skutki społeczne to są homofobami!Nie!To nie ocena
człowieka ale ocena czynu,zachowania,postulatu.
Myślę że wyraziłem się dość jasno.Nie może być przyzwolenia na agresję czy
nienawiść względem tych ludzi,wzglądem żadnej mniejszości.Ale jeśli ktoś ma
dość propagandy róznych stowarzyszeń czy lewicowych partii forsujących rózne
mocno kontrowersyjne pomysły ,to nie znaczy że ma być cicho,albo nie wyjść na
ulice z transparentem bo on to jest ten zły,ten niedobry!Nie! Konserwatyści!
Nie bójmy się naszych poglądów,bo mamy na nie prawo w kraju demokratycznym!
Bójmy się tylko tego by idioci ciskający kamieniami nie zagłuszyli rozsądnej
dyskusji która zawsze jest i powinna być możliwa.
    • madine1 Re: ***HOMOFOBIA*** 30.07.05, 00:36
      Bardzo ładnie.
      Tylko o czym tu dyskutować?
      Chyba nie twierdzisz że żyjemy w kraju, w którym nie wolno demonstrować dystansu wobec
      homoseksualistów. Nikt nikogo nie zmusza do pałania miłością do odmiennych orientacji.
      Tylko że na razie sytuacja homoseksualistów (zwłaszcza poza centrami wielkich miast) jest bliższa tej
      ekstremie, którą trafnie opisujesz na wstępie. Jest jeszcze wiele do zrobienia, zanim w Polsce będzie
      można na poważnie dyskutować o rzeczach takich jak prawo gejów do adoptowania dzieci.
      Ale zawsze miło usłyszeć rozsądną wypowiedź... Nie wszystkim konserwatystom w naszym kraju padło
      na mózg.
      pozdrawiam
      • annnnnnna Re: ***HOMOFOBIA*** 30.07.05, 00:41
        A ja nie jestem konserwatystką. Jestem z obozu lewicowego. Ale uważam, że nie
        możemy pozwolić na adopcję dzieci! I nie wierze w to że Cimoszewicz zgodzi się
        na taką możliwość.
        • konstytucjonalista Homofobia jest niezgodna z konstytucją. 30.07.05, 01:13
          Towarzysz Carex również.
    • kropekuk Jezu, co za potwornie metna DEMAGOGIA. 30.07.05, 01:11
      Jasne, ze czlowiek, ktory potepia homoseksualizm i homoseksualistow JEST
      HOMOFOBEM. Niemniej nie jest sie homofobem, preferujac samemu heteroseksualizm.
      O co ci chodzi, czlowieku? Nazywanie homeseksualizmu czy to zboczeniem czy
      grzechem jest homofobia. Mowienie o homoseksualizmie czy to jako o schorzeniu,
      czy wadzie genetycznej to jednak sprawa wiedzy i nauki.
      • madine1 Re: Jezu, co za potwornie metna DEMAGOGIA. 30.07.05, 01:50
        Zgoda,
        ale przynajmniej nie chce wsadzać homoseksualnych do obozów albo wysyłać na przymusowe leczenie...
        To już coś!
      • sallieri Re: Jezu, co za potwornie metna DEMAGOGIA. 30.07.05, 02:05
        Mieszasz wszystko.Potępianie homoseksualistów jest homofobią(bo nie mogą być
        winni tego że czują takie skłonności),ale już negatywna ocena samego
        homoseksualizmu nie jest homofobią ale moją opinią tych skłonności opartą na
        dwóch podstawach: a)zdrowo-rozsądkowej (dwóch ludzi tej samej płci nie może
        mieć dziecka,a niezdolność do reprodukcji świadczy o tym że skłonność ta nie
        jest rzeczą normalną,bo natura nie przewidziała celu takiego związku)
        b)religijnej (kościół katolicki uważa akty homoseksualne za grzech i ani ty ani
        nikt inny mi nie będzie mówił że to jest homofobia).Proste
      • klip-klap pompowanie problemu 30.07.05, 08:45
        ta, a jak ktos czyje obrzydzenie do kawy to jest kawofobem...
        zamiast stwarzac problemy w Polsce za pomoca prowokacyjnych parad lepiej by
        obroncy homosiow na czele z Szyszkowska wybrali sie bronic ich gdzie
        rzeczywiscie tego potrzebuja i gdzie za to co sie robi w sypialni jest
        ks(oczywiscie w imie islamu)
    • irek.gorczok Re: ***HOMOFOBIA*** 30.07.05, 01:15
      To tak jak z wyrażaniem poglądów na tematy związane z Żydami. Nie ma odważnego,
      który zgodziłby się publicznie skrytykować np. Żydów za ich brak otwartości na
      inne kultury BO TO JEST ANTYSEMITYZM!
      • madine1 Re: ***HOMOFOBIA*** 30.07.05, 01:45
        Każdy Żyd którego znam ma inny światopogląd. Takie stereotypy i uogólnienia miały może jakikolwiek
        sens 200 lat temu, gdy ludzie żyli w zamkniętych społecznościach. Ale dzisiaj? To absurd. Są Żydzi
        otwarci na inne kultury i są też zamknięci. Jak w każdym narodzie.
      • madine1 Re: ***HOMOFOBIA*** 30.07.05, 01:47
        A poza tym - zauważyliście, że za każdym razem jak jest debata o homoseksualistach, to najpóźniej w
        dziesiątym poście pojawiają się Żydzi.
        Ciekawe czy na oszołomskich forach w Izraelu w debatach o mniejszościach seksualnych równie szybko
        pojawiają się odniesienia do Polaków?
    • mirmat1 [...] 30.07.05, 01:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sallieri RE: 30.07.05, 02:37
        No włąsnie nie tędy droga!Takim uogólnianiem tylko robimy z siebie oszołomów.Ja
        sie nie zgadzam z działaniami rządu kanadyjskiego,nie podobają mi sie,często
        ohydne parady i zachowania NIEKTÓRYCH homoseksualistów(nie każdy paraduje nago
        a są wśród nich i bardzo porządni ludzie tak poza tym),walczmy z pomysłami
        lobby homoseksualego w naszym kraju,ale nie walczmy z samymi
        homoseksualistami,nie żywmy niechęci do drugiego człowieka do cholery!Czy
        jesteś niechętny np. takiemu człowiekowi z zaleczoną schizofrenią?On też można
        powiedzieć jest w jakimś stopniu dotknięty dewiacją.A tacy chodzą po naszych
        ulicach!Co on jest winny że jego umysł żle pracuje,bądz pracował kiedyś ale
        teraz leki chamują jego agresywność?Jako chrześcijanie podchodzmy do takich
        ludzi ze współczuciem a nie z niechęcią bo tym samym zaprzeczamy nauce kościoła
        i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.Bądzmy niechętni wobec czegoś z czym się nie
        zgadzamy a nie wobec człowieka za coś czego nie jest winien.A jeśli już mówić o
        hhomoseksualiżmie jako chorobie to choroba to nie wina i nie atak na
        heteroseksualizm!
        • mirmat1 Re: RE re, re, doremifasolasido 30.07.05, 03:31
          Jak widzisz w debate na forum Gazety Wybiorczej czesto wskakuja nozyczki. W
          ramach swojej swoistej "tolerancji" Giwi nie chce by Polacy zobaczyli "naga"
          prawde o tym do czego prowadzi "tolerancja" wiec ciach, ciach jak w PRL-u i
          Kanadyjskie wydarzenie ktore obserwowalo pol milina ludzi wlaczajac dzieci
          zniklo z forum. Znikl tez link pokazujacy jak ta "tolerancja" wyzywa sie na
          heteroseksualistach. Witaj PRL w wydaniu politycznej poprawnosci. A czy to Cie
          bardziej nie oburza?
          • sallieri Re: RE re, re, doremifasolasido 30.07.05, 10:27
            Mirmat1...gdybyś nie użył zamiast słowa pedał(uważanego powszechnie za
            obrażliwe)prawdopodobnie twój post dalej by tu był.Pisz:homoseksualista,gej,czy
            lesbijka ale nie tak jak wcześniej,bo na forum GW jednak obowiązuje zasada
            unikania róznych obrazliwych słów.Napisz ten post jeszcze raz bez słowa pedał a
            zobaczysz że go nie zdejmą. :] Własnie dlatego robimy sobie niepotrzebnych
            wrogów nieraz!
            • mirmat1 Przeciez to parlamentarne - sejmowe wyrazenie!!!! 30.07.05, 15:40
              sallieri napisał: > Mirmat1...gdybyś nie użył zamiast słowa pedał(uważanego
              powszechnie za
              > obrażliwe)prawdopodobnie twój post dalej by tu
              był.Pisz:homoseksualista,gej,czy
              > lesbijka ale nie tak jak wcześniej,bo na forum GW jednak obowiązuje zasada
              > unikania róznych obrazliwych słów.Napisz ten post jeszcze raz bez słowa pedał
              a zobaczysz że go nie zdejmą. :] Własnie dlatego robimy sobie niepotrzebnych
              > wrogów nieraz!
              Mirmat: Problem w tym, ze przyjaciol sobie tez nie robimy. Jak pokazalem w
              swoim poscie to homoseksualisci prowadza wojne z nami nie my z nimi. To oni jak
              sie im pozwoli uzywajac sadowego teroru laduja sie do katolickich szkol skazuja
              pastorow na wiezienia, wyganiaja Miss Univers z publicznych festynow. Co do
              slownictwa toz przeciez poslanka Blochowiak z sprzyjajacego homoseksualistom
              SLD uzyla na przesluchaniu komisji sejmowej epitetu czy okreslenia. Co do
              obrazania to lewacy obrazaja prawice na tym forum bez przerwy znacznie gorszymi
              okresleniami. Cos mi sie wydaje, ze Giwi traktuje ten temat bardzo osobiscie.
              • sallieri Re: Przeciez to parlamentarne - sejmowe wyrazenie 30.07.05, 16:17
                Zgadza się,Błochowiak tego użyła i zobacz jak to nagłośnili!Powtarzano to do
                znudzenia i tym samym Błochowiak będzie ciągle kojarzona z tym wyrażeniem i
                bynajmniej nie w kontekście pozytywnym!Tak już się utarło po prostu.
                A że lewacy obrażają prawicę również to jasne.Chodzi tylko o to że by nie być
                spychanym na margines i móc przedstawić swoje rację(zgadzam się z tamtym twoim
                postem) w taki sposób by ktoś mógł to potem przeczytać i być moze przyznać nam
                rację.Teraz nie może,bo twój post zdjęli za to jedno głupie słowo...a szkoda.
    • leszek.sopot Fobia na rzucajacych papierkami... 30.07.05, 02:22
      Napisales:
      "Dziś jednak media,grupy zrzeszające homoseksualistów czy pojedyńczy ludzie
      (wśród nich wielu uczestników forum na jakim jesteśmy) dokonuje grożnego
      uogólnienia sprowadzającego sie do tego że KAŻDEGO komu homoseksualizm sie
      nie podoba,ze względu na jego poglądy religijne czy moralno-obyczajowe,można
      zaszufladkować jako homofoba! Czy jeśli nie podoba mi sie że mieszkańcy
      jakiejś miejscowości (np. Lublina) rzucają papierki na chodnik a nie wrzucają
      ic do kosza i głośno o tym mówie to znaczy że jestem Lublinofobem? Czy jeśli
      krytykuje znajomego za coś co zrobił to znaczy że mam jakąś fobię wzglądem
      niego?Nie!Ja go mogę lubić dalej,ale nie znaczy to że mam go wychwalać pod
      niebiosa za wszystko!)"

      Twoj problem polega na niezrozumieniu tego, ze mozna czegos nie lubic od tego,
      ze mozna miec na jakims punkcie chorobliwa fobie. Gdy widzisz, ze ktos rzuca
      papierkiem na ulice w Lublinie i zwracasz mu na to uwage nie znaczy, ze masz
      fobie. Fobie bys mial wtedy, gdybys na taki widok np. lecial po scierke lub
      miotle i sprzatal ulice (cos jak chorobliwe mycie rak, gdyz czlowiek ma
      poczucie, ze mu sie ciagle poca dlonie). Fobie mialbys wtedy, gdybys na widok
      pedala lub lesbijki dostawal mdlosci, toczyla by sie tobie piana z ust i
      marzylo sie o zalatwieniu problemu tak jak go rozwiazywano 70 lat temu w
      Niemczech.
      Moznaby sie jednak jeszcze zastanowic, czy pewnych oznak fobii jednak nie masz.
      Przeciez najwyrazniej problem pedalow i lesbijek tak ci ciazy i meczy, ze
      musiales podzielic sie swoim poczuciem o grozacym ci zagrozeniu z internautami.
      Tak wiec uwazaj, bo jeszcze przyjdzie taki dzien, ze na widok dzieciaka
      rzucajacego papierek do pisakownicy bedziesz lecial po miotle, albo tez
      zaczniesz dzieciaki zamkykac za kare w szafie.
      • sallieri Re: Fobia na rzucajacych papierkami... 30.07.05, 02:53
        o rany.....no włąsnie o to mi chodziło!Skoro nie toczy mi sie ta przysłowiowa
        piana z ust to znaczy że tej fobii nie mam!Ale tak jak powiedziałem to nie do
        mnie kieruj swój tekst ale co najwyżej do wielu takich którzy znaczenia słowa
        fobia nie rozumieją,a takich,szczególnie na lewej stronie nie brakuje!To łatwe
        określenie wroga jest nadużywane(przejrzyj forum onetu np. gdzie katolik w
        oczach lewicy to homofob!) i ja dlatego umieściłem swój post bo dziś łatwo jest
        kogoś zakrzyczeć kto ma inne zdanie niż wszyscy "poprawnie
        polityczni".Umieściłem swój post nie dlatego że jak sugerujesz jednak jakąś
        fobie mam ale dlatego że chce uświadomić komuś kto to przeczyta że nie ma
        świata czarno-białego (albo jesteś agresywnym homofobem albo miłośnikiem innyc
        orientacji).Chce pokazać że istnieją szarości i że nie każdy na prawicy to
        homofob!
        • leszek.sopot Re: Fobia na rzucajacych papierkami... 30.07.05, 03:12
          sallieri napisał:

          > o rany.....no włąsnie o to mi chodziło!Skoro nie toczy mi sie ta przysłowiowa
          > piana z ust to znaczy że tej fobii nie mam!Ale tak jak powiedziałem to nie do
          > mnie kieruj swój tekst ale co najwyżej do wielu takich którzy znaczenia słowa
          > fobia nie rozumieją,a takich,szczególnie na lewej stronie nie brakuje!


          Czyli kto na tej lewej stronie? Uogolniasz czlowieku, czyli inaczej mowiac -
          idziesz na latwizne.


          > To łatwe określenie wroga jest nadużywane(przejrzyj forum onetu np. gdzie
          katolik w oczach lewicy to homofob!)


          No tak, a lewica w oczach prawicy to mordercy z Katynia. Co to za argument,
          przeciez to tylko swiadczy zle o indywidualnych internautach. Jezeli ja mialbym
          sobie wyrabiac zdanie o polskiej prawicy czy lewicy na podstawie postow
          czytanych na forum, to ocenialbym, ze wszyscy to jedna wielka banda idiotow. A
          dlaczego bym tak ocenil - bo byc moze wpadly by mi w oko te najbardziej zajadle.


          > i ja dlatego umieściłem swój post bo dziś łatwo jest kogoś zakrzyczeć kto ma
          inne zdanie niż wszyscy "poprawnie polityczni".


          Kazdy sobie po swojemu rozumie te "poprawnosc polityczna" - ja o niej sobie
          mysle, ze jest nia po prostu brak chamstwa (a nawet wiecej - to kultura), ktore
          w nadmiarze sie na forum pojawia. Dlatego tez tesknie za tym, aby tej
          poprawnosci bylo jak najwiecej. Dla ciebie natomiast termin "poprawnosc
          polityczna" to obelga. Jezeli nie "poprawnosc", to co? Jakas wolna amerykanka?


          > Umieściłem swój post nie dlatego że jak sugerujesz jednak jakąś
          > fobie mam ale dlatego że chce uświadomić komuś kto to przeczyta że nie ma
          > świata czarno-białego (albo jesteś agresywnym homofobem albo miłośnikiem
          innyc orientacji).


          Przeciez kazdy to wie (kazdy rozsadny, kto liczy sie wlasnie z klutura
          polityczna - czyli "poprawnoscia"). Najwyrazniej ty zamierzales uswiadomic to
          jakims chamidlom - a to w internecie niewykonalne.

          > Chce pokazać że istnieją szarości i że nie każdy na prawicy to
          > homofob!

          Pewnie, ze nie. Wogole, to termin "homofob" to dziwadlo. Bardziej powinien
          draznic obroncow praw zwierzat, bo przeciez ktos moglby przypuszczac, ze
          homofobem jest ten, ktory tak podkresla swoje homo (czasem z dodatkiem
          sapiens), ze innym gatunkom odmawia prawa do istnienia.
    • ubu_roy Re: ***HOMOFOBIA*** 30.07.05, 05:19
      sallieri napisał:

      Dziś jednak media,grupy zrzeszające homoseksualistów czy pojedyńczy ludzie
      (wśród nich wielu uczestników forum na jakim jesteśmy) dokonuje grożnego
      uogólnienia sprowadzającego sie do tego że KAŻDEGO komu homoseksualizm sie
      nie podoba,ze względu na jego poglądy religijne czy moralno-obyczajowe,można
      zaszufladkować jako homofoba!

      Otoz jest to prawda w 100% !!!!!!!!!

      Kazdy komu homoseksualizm sie nie podoba jest HOMOFOBEM.

      Uzasadnienie : Zdrowego, zaspokojonego seksualnie czlowieka ktory jest swiadom
      swojej seksualnosci, homoseksualizm poprostu NIE INTERESUJE. Podobnie jak i
      inne orietacje seksualne dlatego bo GO ONE NIE DOTYCZA. I jako takie nie moga
      byc przedmiotem sporu ani wartosciowania.
      Spierac sie i wartosciowac czyjes sekusalne preferencje moze tylko chory
      czlowiek czujacy wstret do wlasnego ciala i odczuwajacy lek przed seksem. Jako
      uposledzone indywiduum szuka potwierdzenia swojej nienormalnosci przez
      wytykanie innym ludziom "zboczenia" po to tylko by sam mogl sie
      poczuc "normalnym" w swojej wlasnej chorobie.
      • sallieri Re: ***HOMOFOBIA*** 30.07.05, 10:20
        Masz częsciowo rację.Bardzo wielu z tych którzy krytykują homoseksualistów jest
        istotnie homofobami ,którzy leczą własne kompleksy pewnego rodzaju atakiem na
        tych których uważają za jeszcze niżej postawionych od siebie.Ale dokonujesz tu
        wielkiego uogólnienia,bo trudno przecież mówić o tym że kilkaset tysięcy osób
        jakie przeszły w marszu przeciwko adopcji dzieci przez homoseksualistów w
        Madrycie ostatnio ,to ludzie chorzy i sami frustraci!Bzdura!Na świecie utworzył
        się już wielki ruch,różne organizacje które walczą z lobbym homoseksualnym (nie
        mówie tu o bojówkarstwie) i zakwalifikowanie ich wszystkich jako ludzi chorych
        było taką samą głupotą jak powiedzenie że wszyscy którzy nie zgadzają się ze
        mną są "be" i już.Jeśli ja nie uznaje homoseksualizmu za rzecz normalną to nie
        znaczy jeszcze że jestem homofobem,bo trwa spór naukowy na ten temat już od lat.
        Być może troche złe jest w tym kontekscie słowo "podoba".Trzeba rozróznić dwie
        kwestie.Krytyka związków partnerskich czy adopcji dzieci to nie homofobia(bo to
        postulat polit. gdzie można polemizować)natomiast krytyka sąsiada ze to że jest
        homoseksualistą(rzecz niezawiniona) to homofobia.
    • lunatyk80 Dla lewicy co nie jest czerwone to jest brunatne ! 30.07.05, 10:26
      Tacy już są czerwoni i różowi. Jak nie jesteś komunistą to jesteś nazistą.
      Jeszcze jedna sprawa. Coraz więcej czerwonych ma na imię Włodzimierz. Od lenina
      do Cimoszewicza !
      • sallieri Re: Dla lewicy co nie jest czerwone to jest bruna 30.07.05, 10:43
        Słowo faszysta to dobry środek walki politycznej.Mnie razi najbardziej jedna
        rzecz.Kto najwięcej krzyczy o faszystach,wydaje pisma typu "Nigdy więcej" czy
        składa do prokuratury (słuszne zresztą czasami) wnioski o tym że gdzieśtam (w
        internecie np.) wypatrzył faszyzm? Lewacy!Ci którzy włąsnie powinni siedzieć
        cicho!Ci którzy ze zbrodniarzem Che Guevarą na koszulce chodzą po ulicach. Ci
        którzy wielbią komunizm lub jego odmiany w swoich legalnych,zarejestrowanych
        organizacjach.Najlepszym przykładem na to że "faszyści" są be a "czerwoni"
        cacy,jest pomysł zakazania używania w krajach UE swastyki,nad czym dyskutowano
        kilka miesiecy temu.Gdy europarlamentarzyści zaproponowali też zakazanie sierpa
        i młota,symbolu totalitanego ustroju komunistycznego,nawet nie wzięto tego pod
        uwagę.Ale tak to już jest z tą Europą która komunizmu nie zaznała a wielu
        wzdychało do tego czego nie poznali na włąsnej skórze.
    • asienka32 Bardzo trafne spostrzezenie sallieri 30.07.05, 10:31
      Dodam jeszcze od siebie taka refleksje.
      Jesli na ulicy, w tramwaju czy sklepie ktos bedzie dlubal w nosie a Ty
      spojrzysz na niego z obrzydzeniem, to jesli bedzie to heteroseksualista, nic
      sie nie stanie.
      Nie daj boze bedzie to pederasta albo czarny... wtedy okaze sie ze jestes
      homofobem, rasista, faszysta i siejacym nienawisc katolem.
      • sallieri Re: Bardzo trafne spostrzezenie sallieri 30.07.05, 10:45
        Dokładnie tak. :]
Pełna wersja