adas313
02.08.05, 07:16
Chciałbym wiedzieć jak się mają "parytety" do demokracji i wolności.
No bo z dużym prawdopodobnieństwem można założyć że 50/50 samo z siebie nie
wyjdzie, a zatem:
1) albo przedstawicieli/przedstawicielki płci liczniejszej będzie należało
skreślać
2) albo przedstawiciele/przedstawicielki płci mniej liczniej będą dobierani
"na siłę".
Czyli w którymś momencie dyskusję o rzeczywistych kwalifikacjach kandydatów na
kandydatów odłoży się na bok.