Dodaj do ulubionych

Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd.

09.08.05, 22:10
Co chwile na forum padaja "odwazne" deklaracje, ze to albo sie na czyms nie
wychowalo, albo nie czytalo, albo tez, ze juz nie bedzie sie czytac czy tez
czegos sluchac. Wolna droga, kazdy sobie rzepke skrobie jak chce. Moze tez
sobie pojsc na pochod "normalnych" lub "nienormalnych", albo tez na plaze gdy
nie pada a slonko swieci.
Byc moze sympatyczne to jest, ze ludzie zrobili sie otwarci i swoja osobe (w
zasadzie - podjeta przez siebie decyzje) podnosza do rangi wiekopomnego
wydarzenia. Ba, wydarzenia chyba najwazniejszego w zyciu - przeciez o innych
swoich wiekopomnych wydarzeniach nie komunikowali (moze czasem w jakims
poscie ukrytym w jakims watku).
Po co tacxy ludzie to robia, co chca zakomunikowac? Sprobuje wejsc w skore
takiego czlowieka. Zapewne musialbym przez kilka dni chodzic z gnebiacym mnie
problemem. Poce sie i nie spie po nocach, tak mnie meczy. W koncu siadam
przed komputerem i oznajmiam - od jutra nie bede... hm, co nie bede... To
musio byc cos efektownego, na portalu GW najlepiej by bylo napisac, aby bylo
to najbardziej trendy, ze np. GW jest do pupy, ale przeciez swego czasu slowo
dupa juz spowszednialo na forum i wszystko ta czescia ciala bylo chyba juz
nazwane. A moze napisac, ze nie bede sluchal np. Tuska, ktorego corka
pamieta, ze gdy miala niespelna roczek tatus wstawal o piatej rano do pracy
(pewnie sie Kasi cos pomylilo, bo tatus o tej godzinie wstawal spieszac sie
na pociag do Warszawy, gdy byl juz poslem - miala wtedy juz 4 lata a wiec
moze to pamietac), oraz ktorego Wojtek Duda wychwala, ze byl w opozycji
najbardziej odwazny... a niby w jaki sposob? Niech Duda mowi, ze z nich dwoch
Tusk byl odwazniejszy. A kto to jest Duda?
Coz trendy jest dzis wykrzywianie sie na gazete, a podlizywanie sie Tuskowi i
Kaczorom oraz giertychopodobnym.
Powodzenie lizusi wszelkiej masci, niech wam droga bedzie szeroka i gladka.
Obserwuj wątek
    • malaszaramysz Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 09.08.05, 22:19
      Trafił Pan w sedno,Panie Leszku.

      • iza.bella.iza Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 09.08.05, 22:21
        malaszaramysz napisała:

        > Trafił Pan w sedno,Panie Leszku.
        >

        Trafił w sedno czego? Własnych frustracji po obśmianiu cudzych? Przecież zrobił
        dokładnie to samo, co ludzie, których krytykuje.
      • leszek.sopot Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 09.08.05, 22:36
        malaszaramysz napisała:

        > Trafił Pan w sedno,Panie Leszku.
        >

        "Wiselka" trafila lepiej - 3 do 1 wygrali z Grekami choc najpierw dali sobie
        strzelic gola.
    • maleszka_dalej_pracuje_w_gw Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 09.08.05, 22:22
      Widze, ze kwaleria podaza z odsiecza. I to nie byle kto lecz sam leszek.sopot!

      Koncepcja przez Pana zarysowana jest doprawdy wyborna. Po prostu igly nie
      wbijesz. Biedni frustraci, ktorzy niczego w zyciu nie dokonali wyzywaja sie na
      forum gw bo to jest modne i mozna w ten sposob wejsc w tylek Kaczynskiemu,
      Tuskowi itd. (przy okazji zreczna manipulacyjka: przeciez wy popieracie Tuska bo
      on gwarantuje nierozliczenie czerwono - rozowego ukladu. KLD tyle dobrych
      interesow zrobilo z UW, ze nie beda teraz wykonywac samobojczych ruchow).

      Zaproponuje swoja koncepcje, nie jest ona tak doskonala i estetycznie
      poruszajaca jak Pana ale bede sie przy niej upieral: GW i towarzystwo przez 15
      lat robilo ludziom wode z mozgu. Teraz ludzie sie zorientowali i postanowili sie
      odwdzieczyc. Satis est.

      BTW: dalsza dyskusje na ten temat wolalbym prowadzic w macierzystym watku tj.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27527561&a=27527561
    • jak_nie_jak_tak Kiedy wreszcie??? 09.08.05, 22:41
      Poce sie i nie spie po nocach, tak mnie meczy. W koncu siadam
      przed komputerem i oznajmiam - od jutra nie bede...
      Nie mecz sie wiecej, please:)))
    • ppppp7 Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 09.08.05, 22:51
      > Po co tacxy ludzie to robia, co chca zakomunikowac? Sprobuje wejsc w skore
      takiego czlowieka. Zapewne musialbym przez kilka dni chodzic z gnebiacym mnie
      problemem. Poce sie i nie spie po nocach, tak mnie meczy.

      Krytykujesz innych robiąc dokładnie to samo :(
      Sądząc po długości postu frustracja, pocenie się i bezsenność musiały być
      potężne. To w końcu co chciałeś nam zakomunikować drogi leszku.sopot?
    • kataryna.kataryna Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 09.08.05, 22:51
      leszek.sopot napisał:

      > Co chwile na forum padaja "odwazne" deklaracje, ze to albo sie na czyms nie
      > wychowalo, albo nie czytalo, albo tez, ze juz nie bedzie sie czytac czy tez
      > czegos sluchac. Wolna droga, kazdy sobie rzepke skrobie jak chce. Moze tez
      > sobie pojsc na pochod "normalnych" lub "nienormalnych", albo tez na plaze gdy
      > nie pada a slonko swieci.
      > Byc moze sympatyczne to jest, ze ludzie zrobili sie otwarci i swoja osobe (w
      > zasadzie - podjeta przez siebie decyzje) podnosza do rangi wiekopomnego
      > wydarzenia. Ba, wydarzenia chyba najwazniejszego w zyciu - przeciez o innych
      > swoich wiekopomnych wydarzeniach nie komunikowali (moze czasem w jakims
      > poscie ukrytym w jakims watku).
      > Po co tacxy ludzie to robia, co chca zakomunikowac? Sprobuje wejsc w skore
      > takiego czlowieka. Zapewne musialbym przez kilka dni chodzic z gnebiacym mnie
      > problemem. Poce sie i nie spie po nocach, tak mnie meczy. W koncu siadam
      > przed komputerem i oznajmiam - od jutra nie bede... hm, co nie bede... To
      > musio byc cos efektownego, na portalu GW najlepiej by bylo napisac, aby bylo
      > to najbardziej trendy, ze np. GW jest do pupy, ale przeciez swego czasu slowo
      > dupa juz spowszednialo na forum i wszystko ta czescia ciala bylo chyba juz
      > nazwane. A moze napisac, ze nie bede sluchal np. Tuska, ktorego corka
      > pamieta, ze gdy miala niespelna roczek tatus wstawal o piatej rano do pracy
      > (pewnie sie Kasi cos pomylilo, bo tatus o tej godzinie wstawal spieszac sie
      > na pociag do Warszawy, gdy byl juz poslem - miala wtedy juz 4 lata a wiec
      > moze to pamietac), oraz ktorego Wojtek Duda wychwala, ze byl w opozycji
      > najbardziej odwazny... a niby w jaki sposob? Niech Duda mowi, ze z nich dwoch
      > Tusk byl odwazniejszy. A kto to jest Duda?
      > Coz trendy jest dzis wykrzywianie sie na gazete, a podlizywanie sie Tuskowi i
      > Kaczorom oraz giertychopodobnym.
      > Powodzenie lizusi wszelkiej masci, niech wam droga bedzie szeroka i gladka.



      Co właściwie chciałeś powiedzieć?
      • leszek.sopot Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 09.08.05, 22:56
        ze teraz bede ogladal po raz enty jeden z moich ulubionych filmow - wlasnie
        zaczyna sie "Kabaret".

        A co do tego, co chcialem powiedziec, to kazdy ma wolnosc interpretacji.
      • tojajurek Zjawisko wydaje się być dość proste. 09.08.05, 23:11
        > leszek.sopot napisał:

        > Po co tacy ludzie to robia, co chca zakomunikowac?

        To, Panie Leszku, jest przejaw drzemiącej chyba w każdym z nas chęci wydania
        okrzyku: HEJ, ŚWIECIE - TU JESTEM!!!
        Niektórzy tłumią to w sobie lub nie mają okazji skutecznie tego wyartykułować.
        Internet stwarza do takiej demonstracji niepowtarzalną możliwość. Jeśli ktoś -
        w swojej potrzebie ekshibicjonizmu - nie ma talentu lub cierpliwości do pisania
        blogów (jak np. Kataryna), albo do wymyślania głupawych wierszyków (jak np.
        ja), to pisze do całego świata wiadomość, że coś robi lub czegoś nie robi. I
        tyle.
        Jest w tym jeden szczególnie zabawny paradoks - wszyscy piszą anonimowo, więc i
        tak nie wiadomo kto naprawdę ów komunikat ogłasza.
      • dr.kidler Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 09.08.05, 23:24
        kataryna.kataryna napisała:

        >> Co właściwie chciałeś powiedzieć?

        Mysle ze mniej wiecej o to:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27527561&a=27527976
        czyli zastanawia sie dlaczego ludzie za wazniejsza informacje uwazaja ze
        " Nie czytam juz gazety xxxx i nie salucham radai YYYY",
        niz informacje:
        " Od dzis czytam gazete zzzzz i slacham radia qqqqq".
    • t-800 Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 09.08.05, 23:14
      Od tego jest forum.
      • jak_nie_jak_tak Leszek jest ponad forum cokolwiek to znaczy n/t 09.08.05, 23:27
    • camille_pissarro Drogiinternauto z Sopotu 09.08.05, 23:40
      Bardzo sie ucieszyłem, żeś wreszcie zauwazył , że zyjemy w wolnym i
      demokratycznym kraju.A skoro tak , to zauważyłes , ze nasze otzoczenie stało
      sie wielobarwne i rzeczywistośc tez ma barw więcej anizeli czerń i biel.
      Podobnie jest z wolnościa wypowiedzi , słowa.Pod warunkiem , że przytaczane
      fakty, osądy nie przekraczaja granic ludzi o odmiennym punkcie widzenia, zdania.
      A to znaczy , że opierają sie na faktach prawdziwych, udokumentowanych - co do
      tresci, ale co wazne prezentowana ich forma nie ubliża, nie uwłacza oponentom.
      Zatem , czy zakładając wątek o kontestacji poczynań naczelnego GW i srodowiska
      z GW związanego w jakims stopniu naruszyłem te granice ???
      Nie umniejszam zasług ludzi związanych z dawną UW w uzyskaniu przez III RP
      statusu wolnego, niepodległego i demokratycznego kraju.Kontestuje natomiast ich
      poczynania w póxniejszym okresie, kiedy to z dziwnym dla mnie uporem usiłują
      zasypac linie demarkacyjną pomiędzy dwomy systemami - tym sprzed 16 lat i tym
      nowym , który tworzyc mial zręby i podwaliny demokratycznej III RP...
      • leszek.sopot Re: Drogiinternauto z Sopotu 09.08.05, 23:47
        moze o to chodzi, jak w "Kabarecie", by gdy walczy ze soba lewica z prawica,
        czlowiek cieszacy sie z odzyskana wolnosci nie dostal w pysk - wszystko jedno
        czy z prawej czy z lewej.
        Ogladaj "Kabaret", cudowny film, gdzie "wszystkie dziewczyny to dziewice...".
        Pouczajace w nim jest to jak sie zmienia scenografia tla.
        • dr.kidler Re: Drogiinternauto z Sopotu 09.08.05, 23:54
          leszek.sopot napisał:


          > Ogladaj "Kabaret", cudowny film, gdzie "wszystkie dziewczyny to dziewice...".
          > Pouczajace w nim jest to jak sie zmienia scenografia tla.

          jak niepostrzezenie sie zmienia ...
        • camille_pissarro Re: Drogiinternauto z Sopotu 09.08.05, 23:56
          Film widziałem kilka razy i znam go niemal na pamięć.Teraz muszę iść spać, bo
          jutro znowu "melting pot"
      • iza.bella.iza Re: Drogiinternauto z Sopotu 09.08.05, 23:54
        "Początek tygodnia z Żakowskim"


        Sierpień to miesiąc zastępstw. Wszyscy wszystkich zastępują. Oczywiście z
        wyjątkiem tych, którzy są niezastąpieni. W porannej audycji Radia TOK FM Janinę
        Paradowską zastąpił Jacek Żakowski. Mogłoby się wydawać, godne zastępstwo, ale
        bogać tam. Gdzie tam Paradowskiej do Żakowskiego. Nawet ona i nawet o 7 rano
        czegoś takiego by nie wymyśliła.

        Żakowski zasmucił się mianowicie faktem, że w Polsce ukazują się rozmaite
        dzienniki i różne tygodniki, które bardzo różnie interpretują rzeczywistość, na
        dodatek odmiennie kształtując świadomość swoich czytelników. Skutek jest
        przerażający, bo czytelnicy "Gazety Wyborczej" coraz bardziej oddalają się
        światopoglądowo od czytelników "Naszego Dziennika", a czytelnicy "Polityki" od
        tych, którzy wybierają "Wprost". W rezultacie Polacy na skutek rozmaitych
        lektur tracą coraz bardziej swoją wspólną tożsamość.

        To straszne. Trzeba coś z tym zrobić. Przychodzą mi do głowy dwie radykalne
        metody. Albo zakazać, albo nakazać. Zakazać innych gazet niż "Wyborcza" i
        innych tygodników niż "Polityka". Albo nakazać, żeby żadne pismo nie różniło
        się od innego, a wszystkie drukowały tylko treści bliskie Żakowskiemu, to
        znaczy wzmacniające wspólną tożsamość. Niestety, żadna z tych metod dobrze nie
        rokuje, bo przerabialiśmy w niedawnej historii obie, a mimo to Polacy
        podzielili się akurat 25 lat temu na "Solidarność" i PZPR.

        Ten podział trwa do dziś i niegłupio by było, gdyby Żakowski wystąpił na
        gdańskich uroczystościach z referatem o szkodliwości wolności prasy, pluralizmu
        poglądów i różnic światopoglądowych. Referat mógłby być transmitowany na żywo
        na Białoruś, a potem wydany w formie broszury ze wstępem Łukaszenki.

        Nie wiadomo natomiast, kogo Żakowski zastąpił w "Gazecie Wyborczej", pisząc
        komentarz o milczeniu prezydenta Kwaśniewskiego. Pewnie Stasińskiego. W każdym
        razie, zdaniem Żakowskiego "milczenie głowy państwa to dla Łukaszenki kłopot
        nieporównanie większy niż jakiekolwiek wypowiedziane przez polskiego prezydent
        zdanie". Prawda.

        Według moich informacji Łukaszenko nie śpi po nocach, denerwuje się i dzwoni co
        chwila do ambasady w Warszawie: - Powiedział coś? Nadal nic? To straszne. To
        już koniec. Chyba podam się do dymisji. Gdyby wszystkie gazety i czasopisma
        milczały tak, jak Kwaśniewski, reżim na Białorusi by upadł, a obywatele RP
        odzyskali dawną, wspólną tożsamość.

        Maciej Rybiński
        • camille_pissarro Re: Drogiinternauto z Sopotu 10.08.05, 00:09
          Chyba jest już tak,późno, bo nie "jarzę" o co chodzi ????
          Wszak na kanwie właśnie tego felietonu założyłem , krytykowany przez Leszka
          wątek.To M.Rybiński sprokurował mnie dziś do tej (być może przesadnej)
          prezentacji moich odczuć związanych z bohaterem jego felietonu.
          • iza.bella.iza Re: Drogiinternauto z Sopotu 10.08.05, 00:13
            camille_pissarro napisał:

            > Chyba jest już tak,późno, bo nie "jarzę" o co chodzi ????
            > Wszak na kanwie właśnie tego felietonu założyłem , krytykowany przez Leszka
            > wątek.To M.Rybiński sprokurował mnie dziś do tej (być może przesadnej)
            > prezentacji moich odczuć związanych z bohaterem jego felietonu.
            >

            Wkleiłam, żeby drogi internauta z Sopotu "zajarzył", że mamy wreszcie w Polsce
            wolność słowa i wolność wyboru pomiędzy różnymi opcjami, poglądami, ocenami
            itp, itd:))) Odniosłam wrażenie, że autor tego wątku nie odczytał Twoich
            intencji.
            • camille_pissarro Re: Drogiinternauto z Sopotu 10.08.05, 00:19
              OK, dzięki , ale to ciężki kawałek chleba, wszak z tym mamy juz do czynienia od
              kilkunastu lat i Drogi Leszek powinien był sie juz z tym oswoić. Gdzie jak
              gdzie ale w Sopocie, wszak tam zaczęły sie w zniewolnym systemie pierwsze
              koncerty jazzowe ( vide Duduś Matuszkiewicz ) , a czym był jazz w tamtych
              latach , to tylko chyba my zdajemy sobie z tego sprawe ;-)))
              Ciekawe czy Leszek , też ;-)))
          • dr.kidler Re: Drogiinternauto z Sopotu 10.08.05, 09:40
            camille_pissarro napisał:

            > Chyba jest już tak,późno, bo nie "jarzę" o co chodzi ????
            > Wszak na kanwie właśnie tego felietonu założyłem , krytykowany przez Leszka
            > wątek.To M.Rybiński sprokurował mnie dziś do tej (być może przesadnej)
            > prezentacji moich odczuć związanych z bohaterem jego felietonu.

            No wlasnie - i to jest dla mnie dyskredytujace, bo powazne oskarzenia wsuwasz
            na podstawie felietonu satyrycznego, bez skonfrontowania ich ze zrodlem, czyli
            z audycja w radiu TOK-FM.
            Tak jakbys ocene swojej tesciowej dokonał w oparciu o dowcipy o tesciowych, a
            nie o stan faktyczny.
            Gdyby to był poważny artykuł to pal licho - zdarza sie ze człowiek zaufa słowu
            pisanemu w gazecie. Tylko że Rybiński jest znany z mocnych przerysowań, nawet
            jak na satyryka przystalo.

            Wolnosc slowa to nie tylko wolnosc pisania czego sie chce, ale takze wolnosc
            czytania czego sie chce. Oczywiscie masz prawo nie czytac i nie sluchac tego
            czego nie chcesz, to jest Twoja wola, ale nie powinienes zabierac glosu w
            dysksji, a tym bardziej zaczynac jej na temat tego czego nie slyszales i nie
            czytales.
        • panna_x Re: Drogiinternauto z Sopotu 10.08.05, 10:39
          tyle ze zakowski mial racje. mozeby wyrazil sie niejasno, moze zle oddal istote
          problemu, ale:

          1. taki podzial istnieje. i nie chodzi o to, ze ludzie maj rozne poglady, bo
          akurat prezciwko temu nikt nic nie ma. chodzi o to, ze wiekszosc spoleczenstwa
          przystapila do jednego z obozow - radykalnosci lub rozsadku. kiedys miedzy
          czlonkami tych obozow mozliwa byla dyskusja z takim mniej-wiecej szacunkiem,
          czasem nawet osiagniecie jakiegos kompromisu czy przekonania czlonka wrogiego
          obozu o swojej slusznosci w jakims pukcie. teraz to niemozliwe, bo te dwa obozy
          po prostu sie nawzajem nienawidza. pluralizm pogladow to jest demokracja, ale
          brak szacunku dla osoby inne poglady reprezentujacej to juz niekoniecznie to
          samo.

          2. co mial zrobic kwsniewski? przeprosic za polakow czy wypowiedziec bialorusi
          wojne? dac sie sprowokowac? myslisz, ze gdyby kwasniewski powiedzial, ze
          lukaszenko jest odrazajcy, brudny i zly ataki na polske by ustaly? raczej
          wypowiedz ta transmitowalyby wszystkie stacje telewizyjne co godzine zeby
          pokazac, jak agresywna jest polska. gdy obszczekuja cie psy mozesz biegac za
          nimi w kolo jak glupi i wygrazac im piescia. mozesz tez zachowac godnosc
          osobista i to zignorowac.
      • leszek.sopot Re: Drogiinternauto z Sopotu 10.08.05, 01:57
        camille_pissarro napisał:

        > Kontestuje natomiast ich
        > poczynania w póxniejszym okresie, kiedy to z dziwnym dla mnie uporem usiłują
        > zasypac linie demarkacyjną pomiędzy dwomy systemami - tym sprzed 16 lat i tym
        > nowym , który tworzyc mial zręby i podwaliny demokratycznej III RP...


        Chyba nie wiesz jaki system panowal w Polsce jeszcze 16 lat temu. Moze
        napisales o systemie metrycznym?
    • michal00 Tusk jest dziki Tusk jest zly Tusk ma bardzo ostre 09.08.05, 23:51
      kly; kto spotyka w lesie Tuska, tego zaraz boli trzustka.
    • henryk.log Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 09.08.05, 23:53
      ???. Muszę sie zastanowić P. Leszku!
      :-))
    • nielubiegazety2 Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 10.08.05, 01:02
      Drogi Panie Leszku.

      To "itd." to również o tych co "nielubiejogazety" :)
      Mam nadzieję, że tak.
      To miłe z Pana strony.

      Inaczej nie zasnę i będę się pocił.

      ------------------------------------
      Nikogo nie interesuje nigdy to, co mówi reakcjonista. Ani wtedy, kiedy to mówi,
      bo wówczas wydaje się to absurdalne - ani po kilku latach, bo wówczas wydaje
      się to oczywiste.
      Mikołaj Gomez Davilla


      • leszek.sopot Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 10.08.05, 09:16
        Przepraszam jesli poczul sie pan pominiety. Oczyiwscie wszyscy ci, ktorzy nie
        lubia gazety takze po miescie powinni chodzic z transparentem lub co najmniej
        odpowiednim napisem na koszulce. Nic bardziej by nie cieszylo jak widok
        indywidualnej ekspresji uwidaczniajacej najbardziej gnebiacy danego czlowieka
        problem.
        • nielubiegazety2 Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 10.08.05, 12:21
          Drogi Panie Leszku!
          Nie ma Pan za co przepraszać. Nie poczułem się dotknięty. Z pewną taką
          nieśmiałością domyślałem się, że do mnie też Pan się zwraca.

          Pytałem tylko dla pewności. Przeszkadzało mi strasznie pocenie. Czy to od nicka?

          W nocy miałem koszmary.

          Śniło mi się, że publicysta Żakowski gwizdnął ze sznurka moje szorty wolności,
          z wyhaftowanym nickiem. Krzyknąłem za nim - oddawaj. Usłyszałem jego aksamitny,
          aczkolwiek władczy glos - zabieram tylko do adjustacji.
          Wie Pan, że oddal. Co prawda nie szorty, ale T-shirta. Napis nawet był
          podobny: "nielubiegazety_polskiej_2005". Obok stempel w prostokątnej
          obwódce "ZADJUSTOWANO" i inicjały L.M."

          Już się nie pocę.

          ----------------------------
          Nikogo nie interesuje nigdy to, co mówi reakcjonista. Ani wtedy, kiedy to mówi,
          bo wówczas wydaje się to absurdalne - ani po kilku latach, bo wówczas wydaje
          się to oczywiste.
          Mikołaj Gomez Davilla
          • leszek.sopot Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 10.08.05, 13:24
            nielubiegazety2 napisał:
            > W nocy miałem koszmary.
            > Śniło mi się, że publicysta Żakowski gwizdnął ze sznurka moje szorty
            wolności, z wyhaftowanym nickiem. Krzyknąłem za nim - oddawaj. Usłyszałem jego
            aksamitny, aczkolwiek władczy glos - zabieram tylko do adjustacji.
            > Wie Pan, że oddal. Co prawda nie szorty, ale T-shirta. Napis nawet był
            > podobny: "nielubiegazety_polskiej_2005". Obok stempel w prostokątnej
            > obwódce "ZADJUSTOWANO" i inicjały L.M."


            Dobre:)
            Z tym, ze wcisne swoje trzy grosze. Troche niejasne wydaja mi sie okolicznosci
            owego swisniecia szortow. Dlatego niejasne, bo nijak opisane. Po drugie,
            jesliby Zakowski cos juz swisnal, to watpie by mial ochote oddawac. Nie
            pamietam bowiem by on sie z raz podjetych dzialan kiedys wycofal. Moze to wiec
            nalezy uznac za prowakacje i chec wrobienia Zakowskiego w jakas niecna intryge
            tekstylniana? Czy zatem przypadkiem gdzies w tym koszmarze sennym, w jakims
            zakamarku np. pomrocznosci ciemnej, nie majaczyla sylwetka innej znajomej
            postaci - liska chytruska badz kaczorka Donalda okradajacego stryjka Sknerusa
            ze zbednych w jego wieku haftowanych szortow?

            >
            > Już się nie pocę.
            >
            > ----------------------------
            > Nikogo nie interesuje nigdy to, co mówi reakcjonista. Ani wtedy, kiedy to
            mówi,
            >
            > bo wówczas wydaje się to absurdalne - ani po kilku latach, bo wówczas wydaje
            > się to oczywiste.
            > Mikołaj Gomez Davilla
            • nielubiegazety2 Re: Do tych co nie czytaja i nie sluchaja itd. 10.08.05, 15:17
              Drogi leszek.sopot napisał:
              > Z tym, ze wcisne swoje trzy grosze. Troche niejasne wydaja mi sie
              okolicznosci
              > owego swisniecia szortow. Dlatego niejasne, bo nijak opisane.

              Tak to już jest, bez adjustatora.
              :)
    • panna_x im sie po prostu forum pomylilo :) 10.08.05, 10:18
      ale chyba stosownego nie ma, a moznaby otworzyc stosowne w dziale kultura,
      np. "nie-czytam", "nie lubie czytac", "nie umiem czytac". tam moznaby
      publikowac listy gazet, ksiazek, ulotek reklamowych, instrukcji obslugi.

      ja tam chetnie zajrze. moj pierwszy post bedzie o programie wyborczym pana
      prezydenta kaczynskiego, ktorego jak nie moglam znalezc, tak nie moge.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka