leszek.sopot
09.08.05, 22:10
Co chwile na forum padaja "odwazne" deklaracje, ze to albo sie na czyms nie
wychowalo, albo nie czytalo, albo tez, ze juz nie bedzie sie czytac czy tez
czegos sluchac. Wolna droga, kazdy sobie rzepke skrobie jak chce. Moze tez
sobie pojsc na pochod "normalnych" lub "nienormalnych", albo tez na plaze gdy
nie pada a slonko swieci.
Byc moze sympatyczne to jest, ze ludzie zrobili sie otwarci i swoja osobe (w
zasadzie - podjeta przez siebie decyzje) podnosza do rangi wiekopomnego
wydarzenia. Ba, wydarzenia chyba najwazniejszego w zyciu - przeciez o innych
swoich wiekopomnych wydarzeniach nie komunikowali (moze czasem w jakims
poscie ukrytym w jakims watku).
Po co tacxy ludzie to robia, co chca zakomunikowac? Sprobuje wejsc w skore
takiego czlowieka. Zapewne musialbym przez kilka dni chodzic z gnebiacym mnie
problemem. Poce sie i nie spie po nocach, tak mnie meczy. W koncu siadam
przed komputerem i oznajmiam - od jutra nie bede... hm, co nie bede... To
musio byc cos efektownego, na portalu GW najlepiej by bylo napisac, aby bylo
to najbardziej trendy, ze np. GW jest do pupy, ale przeciez swego czasu slowo
dupa juz spowszednialo na forum i wszystko ta czescia ciala bylo chyba juz
nazwane. A moze napisac, ze nie bede sluchal np. Tuska, ktorego corka
pamieta, ze gdy miala niespelna roczek tatus wstawal o piatej rano do pracy
(pewnie sie Kasi cos pomylilo, bo tatus o tej godzinie wstawal spieszac sie
na pociag do Warszawy, gdy byl juz poslem - miala wtedy juz 4 lata a wiec
moze to pamietac), oraz ktorego Wojtek Duda wychwala, ze byl w opozycji
najbardziej odwazny... a niby w jaki sposob? Niech Duda mowi, ze z nich dwoch
Tusk byl odwazniejszy. A kto to jest Duda?
Coz trendy jest dzis wykrzywianie sie na gazete, a podlizywanie sie Tuskowi i
Kaczorom oraz giertychopodobnym.
Powodzenie lizusi wszelkiej masci, niech wam droga bedzie szeroka i gladka.