pawka.morozow
24.08.05, 18:47
Jak się okazało są uzasadnione powody do zbadania kredytu otrzymanego przez
tow.marszałka Cimoszewicza w wysokości 5 milionów złotych na zakup akcji.
fakty.interia.pl/news?inf=659559
tow.marszałek Cimoszewicz broni się,że to naruszy to dobra osób trzecich .
Piękna linia obrony jak na wybitego prawnika,doktora prawa. Taki Pablo
Escobar czy Noriega nie wpadli na taki pomysł z taką linią obrony.Zapewne mu
doradził znany jednodniowy gay i człowiek który zadeklarował obejmując funkcę
Przewodniczącego K.Ś. że się nauczy prawa w tydzień. Właśnie to Nałencz miał
rozegrać na Prezydium Sejmu to że Cimoszewicza nie będą przesłuchiwać.A
jednak doktora praw przesłuchali i wyciągnęli co trzeba.Kombinacje skrywane w
zeznaniach podatkowych
Natomiast prokuratura nie robiąc szumu po raz drugi ( za pierwszym razem
przesłuchanie trwało 9 godzin) przesłuchała Cimoszewicza twierdząc że na tym
etapie mówimy o uchybieniach.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2883186.html
Wygląda na to że zarzut można postawić z art233. zagrożenie do 3 lat
pozbawienia wolności,ale sąd może nadzwyczajnie złagodzić lub odstąpić od
wymierzenia wyroku.
Wydaję się że raczej nastąpi złagodzenie/odstąpienie.
Jednak sprawa sądowa przekreśla karierę Cimoszewicza jeśli poważnie
potraktuje swoją deklarację o wycofaniu się z polityki.Jolanta Szymanek-
Deresz (prawnik,ale lepszy od Cimoszewicza i Nałencza) ostrzegała
Cimoszewicza że deklaracja jest pochopna i ryzykowna.I miała rację.