Gość: hetmaan
IP: *.pl
13.09.02, 16:10
Oto kim naprawdę był (jest?) Andrzej Lepper...
Artykuł ukazał się w Oficjalnym Serwisie Informacyjnym IV RP - rok 2052
10.VI.2052 - odsłona pierwsza
Polska ekspedycja naukowa dokonała zdumiewającego odkrycia w Afryce
Równikowej. W jednej z tubylczych świątyń odnaleziono posąg białego człowieka
do złudzenia przypominającego Andrzeja Leppera - dawnego przewodniczącego nie
istniejącej już dziś partii Samoobrona. Całą sprawę bada specjalna rządowa
komisja. Dlaczego?
Otóż podejrzewa się iż posążek ma związek z tajemniczym zniknięciem Andrzeja
Leppera w 2004 roku. Jeden ze śladów śledztwa prowadził właśnie do
równikowych dżungli Afryki, gdzie Lepper miał zostać uprowadzony i porzucony
przez agentów UOP, którzy działali w imieniu zniecierpliwionego ciągłymi
zadymami Rządu. Andrzej Lepper porzucony w niedostępnej dżungli stał się
prawdopodobnie obiektem kultu tamtejszych plemion, co tłumaczyłoby powstanie
posągu. Jeśli hipoteza ta potwierdzi się (a wszystko na to wskazuje) należy z
całego serca współczuć Andrzejowi Lepperowi, gdyż pigmeje którzy go czcili
oddają cześć swym bogom trzy razy dziennie i jako znak najwyższego oddania
robią im regularnie lewatywę z miąższu bananów przez bambusową rurkę.
18.VI.2052 - odsłona druga
Pod budynkiem Centralnego Archiwum Rządowego od rana panowało zamieszanie.
Gigantyczna budowla o wysokości 515m ukrywa dodatkowo pod powierzchnią, 20
poziomowe Archiwum Wojskowe o łącznej powierzchni około 10 km kwadratowych. W
CAR pracuje około 80.000 pracowników oraz stacjonuje w niej specjalna
jednostka wojskowa licząca około 5.000 świetnie wyszkolonych ludzi (co 5
pięter znajduje się posterunek) Bez wątpienia budynek CAR jest jednym z
najlepiej strzeżonych biur rządu. Pod budynek dojeżdża specjalna kolejka
metra, jest specjalna autostrada kończąca się w lewym skrzydle i wjeżdżająca
wprost na przeogromny parking a za budynkiem zbudowano niedawno niewielkie
lotnisko. Całe to "miateczko" otacza zamknięty dla cywili Park Zwycięstwa,
który prócz atrakcji dla pracowników (restauracje, puby, kino i wiele inych),
szczelnie odgradza teren rządowy od reszty Warszawy.
Pracownik CAR, który oprowadzał mnie po korytarzach Archiwum, dziś
udostępnionego prasie, z dumą zwracał moją uwagę na wszechobecne
plakaty. "Ten jest z 2026, wiesz wojna z ZSRR, piękne hasła i wszystko się
potwierdziło, o a ten zaraz po przewrocie, chyba mój ukochany" Po przejściu
głównym korytarzem, nie pamiętam już którego piętra weszliśmy do obszernej
hali. "To tutaj" -wesoło powiedział mój przewodnik - "Lata 1994 - 2004,
proszę czuć się jak u siebie" I zostawił mnie. Sam na sam z przeszłością.
Dziesięć (!) wielkich regałów oznaczonych było kodem ALep#Trr#/a3456, czyli
Andrzej Lepper, terrorysta, archiwum 3456. Przywódca nielegalnej
frakcji "Samoobrona" w latach 1994-2004 organizował nielegalne demonstracje,
blokady i manifesty. Rząd III RP był na tyle bezmyślny, że dopuścił by jego
partia stała się drugą siłą w kraju. W roku 2004 zaginął bez wieści.
Najnowsze doniesienia mówią o jego kulcie w Afryce (patrz "Co się stało z
Andrzejem Lepperem") Co jednak działo się po 2004 roku? Na tym regale tkwiła
odpowiedź.
Otóż zanim Andrzej Lepper został zlokalizowany przez UOP i wywieziony do
Afryki Środkowej, wyjechał do Arabii, by tam wspólnie z Islamskimi
Ekstremistami toczyć świętą wojnę przeciwko kapitalistom. Tym samym udowodnił
iż pogłoski o jego związkach z Al-Kaidą wcale nie są pogłoskami. W aktach
Leppera wyraźnie można przeczytać, że faktycznie posiadał on prywatny numer
komórki Bin Ladena i był obecny przy testowaniu bakterii wąglika w Klewkach.
Kiedy zlokalizował go UOP i wyeliminował z życia społecznego? W jaki sposób
to się stało? Tego na razie nie wiadomo, jednak przepastne archiwa rządowe
znają zapewne odpowiedzi na niejedno pytanie...
---------------------------------------
więcej informacji na www.wielkarzeczpospolita.net