gorby
10.10.05, 13:55
W styczniu 2003 r. Kaczyński rekomendował – a raczej naznaczył – na
stanowisko burmistrza Wawra Macieja Wąsika z Ligi Republikańskiej, kumpla
posła Mariusza Kamińskiego. (Żona posła Kamińskiego jest w warszawskim
Ratuszu rzeczniczką prasową Kaczora).33-letni Wąsik jest z wykształcenia
archeologiem.
(..)
Protegowany wodzusia Ligusów nie ma jednak doświadczenia w prowadzeniu
administracji samorządowej. Toteż długo burmistrzem Wawra nie był. 14 marca
2003 r., zaledwie po paru tygodniach nieudolnego administrowania, wawerscy
rajcy odwołali Wąsika i jego zastępców. Skuteczne odwołanie Kaczego nominata
nastąpiło w dość niezwykłych okolicznościach. Na sesję rady przyszła bowiem
kilkunastoosobowa bojówka Ligi Republikańskiej dowodzona przez posła
Kamińskiego. Chamskimi okrzykami chłopcy Kamińskiego starali się rajców
zastraszyć i nie dopuścić do usunięcia swego kumpla. Omal nie doszło do
rękoczynów. Radni musieli wzywać na pomoc policję.
(..)
Dziesięć dni później wawerscy rajcy w demokratycznym głosowaniu – na przekór
Kaczorowi i Kamińskiemu – wybrali na stanowisko burmistrza dr. inż. Dariusza
Godlewskiego, bezpartyjnego, doświadczonego samorządowca. Godlewski w
przeszłości już raz był burmistrzem w Wawrze i miał niezłe wyniki.
Prezydent Kaczyński postawił się ponad prawem i nie uznał demokratycznego
werdyktu rajców. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej 14 kwietnia
oświadczył, że w Warszawie to on niepodzielnie rządzi i fanaberii wawerskich
rajców nie będzie tolerował. Butnie oznajmił, że z wybranym demokratycznie
burmistrzem nie podpisze umowy o pracę. Zapowiedział też, iż będzie
wnioskował do rady Wawra o odwołanie burmistrza Godlewskiego.
www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=2013&zaznacz=Kaczyński
Kacza sitwa bedzie rzadzila IVta RP w mysl zasady "moze byc glupi byleby
wierny".