22091960u
12.10.05, 07:43
Sprawa prof. Zyty Gilowskiej to nie sprawa standardów, wszyscy w PO o
wszystkim wcześniej wiedzieli. A zatem o co chodziło? To tylko gra ! Z tej
gry największe korzyści odniosła Hanna Gronkiewicz Waltz, to ona zastąpiła
Zytę Gilowską na pierwszym miejscu listy wyborczej platformy w Warszawie. Jak
nie wiadomo o co chodzi w polityce, zawsze można uznać, że chodzi o kasę.